Uroki milosne

17.02.19, 20:56
Witam. Czytałam różne fora i różne opinie na ten temat. Ale czy znajdzie się tutaj jakaś osoba która może potwierdzić że faktycznie miała przeprowadzony taki urok, ile czasu czekała na jakieś skutki i jaka była jej historia ? No i oczywiście u kogo korzystała ? Mój email to zakochaaana1990@gmail.com
Proszę nie robić sobie tutaj autoreklamy i nie oskarżać każdego że udaje jakąś osobę jak miało to miejsce na innych forach.
Dziękuję bardzo .
    • pocoo Re: Uroki milosne 17.02.19, 23:18
      Nie wiem, czy dobrze rozumiem? Chodzi o zadawanie uroków ? Jak można coś zrobić komuś na siłę, wbrew jej(jego) woli? To gwałt.
      O kant rozbić taką miłość.
      • pomocy.pomocy1 Re: Uroki milosne 18.02.19, 06:34
        Witam.

        Czy jest ktoś, kto zna się na odwracaniu uroków miłosnych? Urok zadziałał, ale ja nie chce już być z tym mężczyzną. Zdałam sobie sprawę z tego, ze go nie kocham.
        Bardzo proszę o pomoc:( Uroku nie wykonywałam sama i nie wiem co teraz robić.
        • pocoo Re: Uroki milosne 18.02.19, 09:41
          Te uroki to idiotyzm.Nie możesz po prostu wysłać go na Madagaskar? Co to znaczy, nie kocham faceta, nie chcę z nim być, a... muszę? Są ludzie , którzy bez żadnych cyrków z urokami ,przyklejają się jak rzep i nie dochodzi do nich, że ich nie chcesz.Zamiast odczyniać uroki, sama się "odczyń".
        • zakochana2233 Re: Uroki milosne 19.02.19, 00:27
          Zgłoś się do osoby która ci pomagała. Wie jak rzucić to pewnie wie jak odczynić.
          Sory ale nie kupuje tego.. pierwsze co każdy by zrobił w takiej sytuacji to skontaktował się z osobą która mu pomagała.
          • awariant Re: Uroki milosne 19.02.19, 07:43
            > Zgłoś się do osoby która ci pomagała. Wie jak rzucić to pewnie wie jak odczynić.

            No cóż, to tylko błąd w sztuce. Urok miłosny należy rzucać na obie osoby.
            Pamiętaj o tym, gdy już znajdziesz swojego magika, bo za darmo tego nie zrobi.
            • pocoo Re: Uroki milosne 19.02.19, 10:27
              awariant napisał:

              > No cóż, to tylko błąd w sztuce. Urok miłosny należy rzucać na obie osoby.
              > Pamiętaj o tym, gdy już znajdziesz swojego magika, bo za darmo tego nie zrobi.

              Ja , kiedyś tam, "rzucałam uroki" całą sobą.Za darmo. Teraz...wspomnienie.
          • privus Re: Uroki milosne 20.02.19, 18:33
            Nie zupełnie. Ksiądz nie jedną już zauroczył bez wyjścia dla obydwu stron. Później dla nich pozostają tylko kłopoty łącznie z alimentami czy spadkobraniem. Jeśli sama nie świadomie nie wybierze rozwiązania, z tego czy innego kociokwiku nie wyjdzie.
            • l03 Re: Uroki milosne 21.02.19, 12:42
              (...)Cóż za głupia rzecz, ta miłość! -mówił do siebie. -Pod względem użyteczności równać się nie może z Logiką. Wrócił do domu, wyciągnął grubą, zakurzoną księgę i zagłębił się w czytaniu(...)

              -
              (...)Ani jednej czerwonej róży w ogrodzie! -wykrzykiwał, a z jego oczu płynęły łzy(...)
              (...)Słowik zrozumiał głębię i siedział w milczeniu na Dębie, rozmyślajc(...)

              -
              (...)Wyjął z kieszeni notes i ołówek. -Forma jest doskonała -mruczał do siebie, wyciągnięty wśród krzaków -temu nie można zaprzeczyć, ale czy on potrafi coś czuć? Jest jak większość artystów: brakuje im wrażliwości, a ten myśli tylko o śpiewaniu, choć wszyscy wiedzą, że nie ma większego egoizmu ponad sztukę. Z drugiej strony trzeba mu przyznać, że głos ma ładny! -Zakończył myśl i poszedł do domu(...)

              -
              (...)Oto róża!(...)
              (...)Nie pasuje do mojej sukni!(..)
              (...)Jesteś niewdzięczna!(...)
              (...)Niewdzięczna?!-Wiesz co? Brak ci taktu!(...)

              -
              (...)Z powodu czerwonej róży?! -zawołali wszyscy -ależ to wprost śmieszne!(...)
              -


              (...)Jutro wieczorem Książę wydaje bal -powiedział-a moja umiłowana będzie pośród zaproszonych(...)
Pełna wersja