feelek
19.02.19, 15:36
Przyjmę dziś z chęcią, bez uprzedzeń.
W ostatnich latach przychodzi taki księdzu bez grama pretensji.
Sam nawet ostatnio zagaił o pedofilii wśród kleru (jeszcze przed filmem)..
PS.
1.Jam ci prosty inżynier.
Gdzie mi tam do filozofów, znawców..
Lat 59, 6123 [o 15.19, 19.02.2019- tak wychodzi].
Czy mógłby kto tam pomóc mi w pozbieraniu do kupy różnych rzeczy ?
2. Nie, żebym nie miał własnych przemyśleń, owszem, nazywam je felkizmem, o czym niżej. Broń b/Boże- nikomu ich nie narzucam.
Ale może skorzystam z cudzej wiedzy?
3. Słyszałem o różnych kierunkach myślenia:
agnostycyzm (I,II,III,IV,V rodzaju), ateizm, deizm, teizm{bahaizm, buddyzm, chrześcijaństwo [katolicyzm (grecki, rzymski, polski, stary), prawosławie, protestantyzm(anglikanizm, autentyzm, badactwo pisma świętego{inaczej: świadkizm Jehowy[inaczej: jehowi]}, baptyzm, ewangelicki augsburgianizm, kalwinizm )], hinduizm, kaodaizm, mozaizm, pogaństwo,szintoizm, zoroastrianizm}, .
4. Słyszałem o różnych kierunkach filozoficznych, obiły mi się o uszy nazwiska Kanta, Heideggera, Marksa, Augustyna. Też Konfucjusza, Buddy, Jezusa... Problem z tym, że przy tokarce trudno ich czytać: opasłe tomy oprawne w skórę śmierdzą potem maszynowym olejem.... I nawet opracowania na nic bo tam jest tak "ciekawie", że można usnąć gdzieś w połowie 3 zdania. A przy przeciągarce/wytłaczarce/frezarce (zwłaszcza) to może być niebezpieczne.
5. Słyszałem w radiu wczoraj o rekolekcjach ignacjańskich. Problem, że audycja, jakkolwiek trwała godzinę, ani 1 sekundy nie poświęciła temu, co one są (te r. i.) i czemu są tak pomocne. Więc może: btw.: co to te relokacje i czemu miałyby być użyteczne?
6. Bo ja osobiście uważam, że:
6.1. Świat, jakkolwiek istnieje od jakichś tam 14 mld lat, to:
6.2, Nijak nie wiadomo, co było przedtem...
6.3. Nic nie wiadomo o tym, co jest poza... (poza Wszechświatem), raczej nie ma szans, aby ta wiedza stała się nam dostępna...
6.4. Nijak nie wydaje mi się, aby jakaś Istota stała ponad tym w jakimś tam 7-8 innym wymiarze; co to Ona: wszystko może, jest wszechsprawcą, jest jakoś tam wszechogarniająca, wszechmiłosierna..., że ta i/Istota istnieje na nasz obraz i nasze podobieństwo etc... stoi ponad czasem istnieje, istniała będzie istnieć od minus do plus nieskończoności...
6.5. Coś jednak było Praprzyczyną, raczej Coś niż Ktoś [Ocean jak w "Solarisie" Lema (?)]
Więc może zna tu kto jaką książkę co w ludzki, przystępny sposób przybliżyłaby te wszystkie mądre rzeczy Heideggera, Kanta, innych. Też Tomasza i Augustyna?
Tylko bez jakiegoś tam zadęcia. Religijnego lub ateistycznego whatever.