W środę popielcową posypuję se głowę popiołem...

06.03.19, 18:31
Nie uczęszczam
Tak od 20 lat regularnie
No co? wolno mi
: jestem konsekwentnie niepraktykujący.

Jednak... od zeszłego roku, w środę popielcową, posypuję se głowę popiołem...
że to niekonsekwentne?
że robię tak bo się boję potępienia?

nieeee ...

... a kto z ateistów/antyklerykałów chce rzucić kamieniem, niech zmieni se kalendarz:
wszak czemu mielibyśmy dziś mieć 6.3.2019 ?
a nie np. 6.3.101*)/6.3.1053**)/6.3.2506/ etc.etc.?

ja zwyczajnie, wzorem praktycznie wszystkich stąd :
1.obchodzę Święta Bożego Narodzenia/Wielkiejnocy,
2. używam kalendarza z dopiskiem p. Ch./prz. Ch.
3....to i głowę posypuję bom winien:
(...temu czy tamtemu, zawsze coś się znajdzie)
[a jak się komu nie podoba to niech przypisze to filozofii feelkizmu].
--
*): to wyznawcy niepodległościowizmu (czczą 1918 p.Ch.),
**): to tzw. nawróceni w 966 p.Ch.
    • feelek Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 06.03.19, 20:36
      co ty pierdolisz Tadziu?
      Pogięło cię do reszty?

      Odpowiem ci tak:
      .... zarys szwajcarski uzębienia koła zębatego polega na tym, że powierzchnia robocza zęba koła zębatego jest kształtowana zgodnie z zarysem cykloidy. To właśnie temu zawdzięczają zęby koła zębatego napędzającego, kształtowanego zgodnie z zarysem szwajcarskim, że nie tracąc kontaktu z uzębieniem koła napędzanego, które również kształtowane jest zgodnie z zasadą zarysu szwajcarskiego uzębienia kół zębatych, nie tracą z nim kontaktu ani na chwilę i zapewniają w sposób najbardziej możliwy płynną współpracę.
      Zrozumiałeś Tadeusz?
      • feelek Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 06.03.19, 20:38
        ups. myślałem, że się wygugluje... więc:
        po słowie ty w 1 wersie powinno być pie...lisz
        no popatrz jak się język szybko zmienia, liberalizuje:
        jeszcze niedawno jak napisałem pie...lisz, to się pokazywało: pie...lisz, a teraz jak piszesz: pie...lisz, to się pokazuje pie...lisz????
    • pocoo Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 06.03.19, 22:44
      tade-k53 napisał:

      > Kto nie czci Boga, prędzej czy później, świadomie czy nieświadomie czci demony.

      Zwisa mi wymyślony bóg i wymyślone demony.
      Szatan miał dostęp do Jezusa, latał na pogaduszki do boga, to i do ciebie ma dostęp cała ta piekielna hałastra.Nie wierzysz?Żebyś klepał pacierze dniem i nocą, kąpał się w święconej wodzie i pił ją jak piwo, to i tak demony utulają ciebie do snu i szepczą świństwa do ucha.
      • dunajec1 Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 01:43
        Tadzio znowu katarynke uruchomil.
      • tade-k53 Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 10:10
        Nie chcesz iść do nieba?
    • feelek Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 10:06
      tade-k53 06.03.19, 22:28: "..Kto nie czci Boga, prędzej czy później, świadomie czy nieświadomie czci demony..."

      no popatrz, popatrz...

      ... a co sądzisz o tym, że: "... przekładnia pasowa składa się z 2 kół pasowych opasanych pasem..." *)?
      --
      *) autentyczny cytat z "Poradnika technologa przyrządów precyzyjnych", 1977
    • pocoo Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 10:27
      feelek napisał:

      > Jednak... od zeszłego roku, w środę popielcową, posypuję se głowę popiołem...

      A syp sobie na głowę codziennie nawet całe wiadro. jeżeli ciebie to podnieca.


      > ja zwyczajnie, wzorem praktycznie wszystkich stąd :
      > 1.obchodzę Święta Bożego Narodzenia/Wielkiejnocy,

      Jesteś pewien? Ja nie obchodzę żadnych świąt i żadnych rocznic.Taka jestem.Wolno mi.
      • feelek Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 11:18
        już byłem
        "...przereklamowane..."
      • feelek Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 11:24
        1. mnie to nie: "...podnieca..."
        - mi to daje do myślenia:
        "... z prochu powstałeś w proch się obrócisz ..."
        [... jak powiedział jakiś ateista].

        2. No to współczuję,
        ja tam będę obchodził:
        ...żadne święta...
        ... żadne rocznice...
        - trochę tego jest- do wyboru do koloru [różowego, fioletowego, czerwonego, biało- czerwonego, czarnego...]
    • ur-nammu Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 11:26
      feelek: od zeszłego roku, w środę popielcową, posypuję se głowę popiołem
      Czego to ludzie nie wymyślą?
      Stefan Karwowski z Czterdziestolatka w odcinku Włosy Flory, czyli labirynt traktował swoją głowę preparatem na porost włosów sprzedawanym przez tajemniczą panią Florę. Kuracja nie przyniosła spodziewanych efektów, a owłosienie biorącego w niej udział wysokiego zwierzchnika głównego bohatera nawet się pogorszyło.
      Ciekawe, jak będzie u ciebie.
      • feelek Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 11:47
        ur-nammu: "Ciekawe, jak będzie u ciebie. "

        a będzie zapewne lepiej niż u ciebie.
        : ja nie odcinam się od tradycji.
        Tradycji, co każe się zastanowić.
        Czemu nie w środę [choćby i popielcową]?
        Koledze się wydaje, że to co napisał śmieszne, a to zwyczajnie płaskie jak u niejakiej Kołłontaj.
        cbdo
        • ur-nammu Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 12:06
          feelek: a będzie zapewne lepiej niż u ciebie.
          Skąd ta pewność, opopielony?
          I skąd porównanie, skoro nie masz wiedzy o tym, czy ja się w ogóle czymkolwiek posypuję?

          Dla ucięcia wszelkich niestosownych domysłów mogę jednak oświadczyć, że nie posypuję się pozostałościami po spaleniu substancji pochodzenia organicznego, i to niezależnie od dnia tygodnia.
          • feelek Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 13:50
            ur-nammu: "... skąd ta pewność opopielony..." ?

            Ta pewność jest z:
            doświadczenia, które różni nazywają: życiem, praktyką, wprawą, rutyną, autopsją, empirią, lekcją życia, bagażem doświadczeń, znajomością życia.... etc...etc...

            "...I skąd porównanie, skoro nie masz wiedzy o tym, czy ja się w ogóle czymkolwiek posypuję?..."

            ja się niczym nie posypuję, ale c.d. nie ma zwyczajnie sensu...
            panie ... o[...]ny
            [...]: tu wpisz sobie co zechcesz, np. oszołomiony, onieśmielony etc.etc.
            eot [chyba]

            • ur-nammu Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 14:10
              feelek: posypuję se głowę popiołem
              feelek: ja się niczym nie posypuję
              Zaprzeczanie samemu sobie jest przejawem głupoty. Chyba właśnie objawiła się nam istota feelkizmu.
              Pa, pa.
              • feelek Re: W środę popielcową posypuję se głowę popiołem 07.03.19, 17:44
                no szkoda cię urnammu, mimo wszystko:
                posypuję [tryb oznajmujący], nie znaczy że posypałem[tryb dokonany],
                --
                może popiół w tym roku wziął i wyszedł?
                a może: nie doszedł?
                nie doszedł bo nie poszedł i nie przyszedł?

                Pisanie że coś jest przejawem głupoty jest przejawem...
                ...nie nie głupoty...
                ...to nie miałoby sensu...[: tak eskalować z jakimś głuptakiem]
                może jest przejawem braku refleksji, że: rzeczywistość jest jednak skomplikowańsza niż prostacka?

                No szkoda cię panie tam jakiś, skoro nijak innych wniosków z tego wątku nie wyciągasz/ nie używasz,
                choćby refleksji/przenośni. Mógłbyś, miast się tu czepiać/wymądrzać jakoś skorzystać: że tacy np. Chrześcijanie się nad sobą czasem zastanawiają i mówią: posypuję głowę popiołem.
                Choć fizycznie tego nie robią.

                no: eot panie przemądrzały, eot
                [farewell, Miss Iza, farewell!]
Pełna wersja