Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościołowi?

25.03.19, 14:33
Moje poprzednie tematy chyba za bardzo spowodowały ataki w stronę katolików a za mało chęć odkrywania autentycznego Jezusa a nie wizji Jezusa promowanego przez kościół.Przedstawię to inaczej znowu odnosząc się do "przekrętu Konstantyna".Czy Konstantyn walcząc z gnostykami nie chciał spowodować aby ludzie przestali podążać za Bogiem którego mają w sercu a bardziej podążali za kościołem nad którym Konstantyn miał władzę?Czy najlepszą metodą walki z brudnym kościołem nie jest właśnie podążanie za swoimi odczuciami jak robili to gnostycy?
Chyba w kościele dość rzadko mówi się o tym aby w dużym stopniu także samemu odkrywać swoje wnętrze?W buddyzmie jest inaczej bo częściej mówi się o czymś takim jak wewnętrzny nauczyciel,a w niektórych przypadkach przede wszystkim temu swojemu wnętrzu się ufa.Może żyjemy w tak paradoksalnych czasach że ci którzy przeciwstawiają się kościołowi są bardziej odkrywcami Jezusa i innych godnych uwagi postaci a ci którzy podążają za kościołem są bardziej odkrywcami i twórcami piekła?W obu przypadkach chodzi mi również o odkrywanie i tworzenie wewnątrz siebie.
    • kolter Re: Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościo 29.03.19, 10:55
      niedudus napisał(a):

      > Moje poprzednie tematy chyba za bardzo spowodowały ataki w stronę katolików a za mało chęć odkrywania autentycznego Jezusa a nie wizji Jezusa promowanego prze
      > z kościół.

      jak mnie pamieć nie myli to akurat ten odstępczy już kościół ,ustalił tzw kanon pisma świętego na przełomie IV-v w. tak więc 4 ewangelie jakie są obecnie w biblii, przedstawiają Jezus dokładnie tak jak chciał tego kościół

      Przedstawię to inaczej znowu odnosząc się do "przekrętu Konstantyna".
      > Czy Konstantyn walcząc z gnostykami nie chciał spowodować aby ludzie przestali
      > podążać za Bogiem którego mają w sercu a bardziej podążali za kościołem nad którym Konstantyn miał władzę?

      akurat o tym już napisano wszystko .Konstantyn poganin chciał władzy i spokoju w cesarstwie
      dlatego zalegalizował szybko postępująca sektę z Judei

      >Czy najlepszą metodą walki z brudnym kościołem nie jest właśnie podążanie za swoimi odczuciami jak robili to gnostycy?

      katolicy ich za to masowo wybijali

      > Chyba w kościele dość rzadko mówi się o tym aby w dużym stopniu także samemu odkrywać swoje wnętrze?

      masz tkwić w dogmacie , a nie filozofować :)

      W buddyzmie jest inaczej bo częściej mówi się o czymś taki
      > m jak wewnętrzny nauczyciel,a w niektórych przypadkach przede wszystkim temu sw
      > ojemu wnętrzu się ufa.Może żyjemy w tak paradoksalnych czasach że ci którzy prz
      > eciwstawiają się kościołowi są bardziej odkrywcami Jezusa i innych godnych uwag
      > i postaci a ci którzy podążają za kościołem są bardziej odkrywcami i twórcami p
      > iekła?W obu przypadkach chodzi mi również o odkrywanie i tworzenie wewnątrz siebie.

      każdy kto wierzy a odszedł z katolicyzmu , jest bliży owemu Jezusowi , niż tkwiąc w skostniałej strukturze sekty powstałej za czasów Konstantyna właśnie
    • jeepwdyzlu Re: Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościo 29.03.19, 13:00
      Przyznam szczerze, że podziwiam Kościół. 1700 lat, od Konstantyna właśnie - potęgi, władzy i pieniędzy.
      Tyle pęknięć, błędów, schizm, reformacji - mimo tego dalej mają się świetnie.
      Większość ludzi nie wie jak świetnie.
      Nawet tu, na tym forum.
      Wiecie ile Kościół ma nieruchomości w samym Krakowie?1200. Z czego tylko 200 używanych w celach religijnych.
      Reszta to budynki, magazyny, szkoły, szpitale. Wcale nie kościelne. Miejskie, prywatne - a wszyscy płacą czynsz.
      Kościół jest największym właścicielem areałów wiejskich. W Polsce również. Kontroluje kilkanaście banków, ma udziały w grupach przemysłowych jak Fiat, Mobbiliare, Neste czy Lloyds.
      Ma wpływ na politykę nie tylko w Polsce ale co najmniej kilkunastu innych krajach.
      Kontroluje tysiące szkół,setki wyższych uczelni - wcale nie seminariów...
      Co to ma wspólnego z Jezusem? Czy w ogóle z religią?
      Właaaaaaadza.
      Nic więcej
      • kolter Re: Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościo 29.03.19, 14:16
        jeepwdyzlu napisał:

        > Przyznam szczerze, że podziwiam Kościół. 1700 lat, od Konstantyna właśnie - potęgi, władzy i pieniędzy.(...)> Ma wpływ na politykę nie tylko w Polsce ale co najmniej kilkunastu innych krajach.Kontroluje tysiące szkół,setki wyższych uczelni - wcale nie seminariów...
        > Co to ma wspólnego z Jezusem? Czy w ogóle z religią?
        > Właaaaaaadza.
        > Nic więcej

        Konstantyn oddał ówczesnemu kościołowi to co słusznie odebrał mu Dioklecjan
        dorzucił dodatkowo futro z soboli,za lichą kapotę jaką odebrał Dioklecjan
        w Polsce po 1989 roku Watykan dostał razy 10 to co realnie stracił za PRL'u

    • suender Re: Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościo 29.03.19, 20:14
      niedudus 25.03.19, 14:33

      > Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościołowi?

      No, ale bardzo przepraszam, Kościół nie jest od tego by ufność do niego kierować, ufność kieruje się bezpośrednio do Omnipotenta!, - bo sami ludzie w Kościele są za ułomni i za słabi by być stale niezłomnie spolegliwi.

      Kościół jest od tego, by się w nim rodzić, żyć umierać dla Stwórcy. By się dla niego poświęcać, pracować, w nim się doskonalić i świecić dobrym przykładem wobec otoczenia. W nim się spotykać na modlitwie i śpiewać Panu pieśni pełne ducha.
      To jest owe minimum. Inne inicjatywy zbożne są również mile widziane!

      Łączę ubogich z bogatymi!
      • awariant Re: Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościo 29.03.19, 22:49
        > No, ale bardzo przepraszam, Kościół nie jest od tego by ufność do niego kierować...

        Skoro nie ufamy Kościołowi, to po co korzystać z przymusowego pośrednika?
        W dodatku ułomnego, słabego i nie godnego zaufania.
        Czy nie lepszy byłby kościół bez Kościoła?
        • pocoo Re: Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościo 02.04.19, 09:02
          awariant napisał:
          > Czy nie lepszy byłby kościół bez Kościoła?

          Zdecydowanie.Każdy dla siebie powinien być bogiem miłością.Ach. Rozmarzyłam się, a tu z telewizora wyskakuje Jarek i " wuj w bombki strzelił".
      • kolter Re: Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościo 01.04.19, 12:44
        suender napisał:

        > niedudus 25.03.19, 14:33
        >
        > > Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościołowi?
        >
        > No, ale bardzo przepraszam, Kościół nie jest od tego by ufność do niego kierować, ufność kieruje się bezpośrednio do Omnipotenta!, - bo sami ludzie w Kościele
        > są za ułomni i za słabi by być stale niezłomnie spolegliwi.

        to po co 1600 pośredników w osobach nieboszczyków ??

        > Kościół jest od tego, by się w nim rodzić, żyć umierać dla Stwórcy. By się dla
        > niego poświęcać, pracować, w nim się doskonalić i świecić dobrym przykładem wobec otoczenia. W nim się spotykać na modlitwie i śpiewać Panu pieśni pełne ducha.
        > To jest owe minimum. Inne inicjatywy zbożne są również mile widziane!

        no a księża o tym już wiedza ??

      • jeepwdyzlu Re: Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościo 01.04.19, 15:45

        Kościół jest od tego, by się w nim rodzić, żyć umierać dla Stwórcy. By się dla niego poświęcać, pracować, w nim się doskonalić i świecić dobrym przykładem wobec otoczenia.
        ----
        Zaiste świecą jak latarnie....
        Wierni, księża, biskupi...
        A jak się doskonalą...
        Np seunder udoskonalił się na maxa, nic nie trzeba ulepszać
      • donmarek Re: Czy powinnyśmy bardziej ufać sobie niż kościo 02.04.19, 07:09
        >Kościół jest od tego, by się w nim rodzić, żyć umierać dla Stwórcy.
        Ale KTÓRY kościół? Hierarchiczny czy laikat?
Pełna wersja