wawrzanka
14.05.19, 21:05
Prawnik nie może się reklamować (kodeks etyki), inni mogą. Sportowiec nie może pić i palić przed zawodami. Aktor nie może na planie wyglądać jak mu się podoba, musi się podporządkować reżyserowi. Programista nie może nie znać matematyki. Dlaczego więc gdy się mówi o pedofilii w kościele to pojawiają się głosy "to nie tylko księża...". Czy jak sportowiec bierze prochy to ktokolwiek porównuje go do Micka Jaggera? Ja się pytam: w imię czego mamy karać księdza pedofila tak samo jak przedstawicieli zawodów nie związanych z nauczaniem ludzi moralności?