suender
10.07.19, 20:03
No właśnie: Co się dzieje z Pocoo? Gdyż ostatnio tak rzadko się tutaj udziela.
Jej komenty wprawdzie na zbyt wysokim poziomie raczej nie były, ale zawsze bądź co bądź podbijała wątki w górę. Takie działanie jest też tutaj nam również potrzebne.
Martwię się o nią, czy coś jej nie jest, czy nie potrzebuje pomocy. Jestem, jak od dawna wiadomo, jej spolegliwym wspierającym w drodze na lepszą ścieżkę życia (piszę to całkiem na poważnie!).
Pani Pocoo, - odezwij się do mnie, nie gniewaj się, a za to czym Cię obraziłem gorąco przepraszam!