Sąd Boży,a Sąd Ostateczny...

03.10.19, 10:59
Czym się różnią ? -potraficie wyjaśnić ?
    • kociak40 Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 10.10.19, 00:51
      psi-arz napisał:

      > Czym się różnią ? -potraficie wyjaśnić ?

      Sąd Boży jest chyba jednocześnie Sądem Ostatecznym.
      Na Sądzie tym Pan Bóg jest jednocześnie oskarżycielem, adwokatem, prokuratorem i sędzią.
      Wszystko w Jednym.
      • pocoo Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 11.10.19, 09:17
        kociak40 napisał:

        > Sąd Boży jest chyba jednocześnie Sądem Ostatecznym.
        > Na Sądzie tym Pan Bóg jest jednocześnie oskarżycielem, adwokatem, prokuratorem
        > i sędzią.
        > Wszystko w Jednym.
        >
        Bóg będzie sądził żywych i umarłych.Ja stanę na końcu kolejki i serdecznie zapraszam chętnych do kompanii.Na pewno będzie wesoło, na złość tym, którzy obiecują "płacz i zgrzytanie zębów".Nie mamy się czego bać nawet gdybyśmy na koniec nagrzeszyli ile dusza i ciało zapragnie.Jesteśmy aniołami w porównaniu z katolikami, którzy w każdą niedzielę przyznają się "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina" i liczą na cud rozgrzeszenia. Obawiam się, że na tym sądzie ostatecznym bóg nam pokaże wyrok NIEBO. I co my wtedy zrobimy? Aż mi ciarki po plecach przeleciały.
        • awariant Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 18.10.19, 22:17
          pocoo napisała:
          > Bóg będzie sądził żywych i umarłych...

          Obawiam się, że to Bóg będzie sądzony.
          Inaczej Sąd Ostateczny nie miałby sensu.
          • feelek Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 19.10.19, 14:15
            awariant 18.10.19, 22:17 "Obawiam się, że to Bóg będzie sądzony.
            Inaczej Sąd Ostateczny nie miałby sensu."

            1. jeżeli tak piszesz, to chyba chciałbyś aby tak było, dlaczego więc "obawiasz się"?
            2. dlaczego masz pretensje? co byłoby podstawą oskarżenia? Czy bo Wszecmocny nie korzysta ze swej wszechmocy aby udowodnić swe nieskończone miłosierdzie?
            3. czy to byłby sąd z sędzią, adwokatem, oskarżycielem i sądzonym w jednym?
            Ja dorzuciłbym tam jeszcze 1 funkcję: b/Bóg byłby tam swoją 1- osobową publicznością. Ułatwiłoby to życie teologom i biblistom
            4. i co by nam było po skazaniu w takim procesie?
            5. może jakoś b/Bóg zdąży wkupić się w łaski, aby w takim procesie się jakoś wymigać? jakieś 500 +?
            ale 500+ dla Członków Klubu Posiadaczy Zespołu Downa? Ludzi z kolejki do komory gazowej w Auschwitz?
            • awariant Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 19.10.19, 21:10
              feelek napisał:
              > 1. jeżeli tak piszesz, to chyba chciałbyś aby tak było, dlaczego więc "obawiasz się"?

              "Obawiam się" ponieważ bardziej elegancko powiedzieć jest kłamcy
              "obawiam się, że mijasz się w prawdą" niż "łżesz jak pies".

              Jest mi obojętne jak będzie, niemniej uważam, że ludzkie problemy rozwiązują się same,
              więc jedynie problemy boskie będą wymagały ostatecznego rozstrzygnięcia.
              Skoro uczy się nas, że istnieje Stwórca, to on zostanie oceniony za swoje dzieło.

              > 2. dlaczego masz pretensje? co byłoby podstawą oskarżenia?

              Ewentualne błędy projektowe - jeśli ludzie okazali się wadliwi i niezgodni z projektem,
              to ich twórca ponosi za to odpowiedzialność, a nie najbardziej nieudane egzemplarze.

              > 3. czy to byłby sąd z sędzią, adwokatem, oskarżycielem i sądzonym w jednym?

              Oczywiście, że nie. Idea sądu polega na tym, że sędziowie są niezawiśli.
              Inaczej byłoby to tylko ukrywaniem dowodów przestępstwa.

              > 4. i co by nam było po skazaniu w takim procesie?

              Nam nic - nie będziemy już wtedy istnieć. Czy nasi następcy będą korzystać
              z tego czy innego boga jako swojego projektanta i twórcy jest mi obojętne.

              > 5. może jakoś b/Bóg zdąży wkupić się w łaski, aby w takim procesie się jakoś
              > wymigać? jakieś 500 +?

              A co Kościół, który ogłosił się jego jedynym autoryzowanym przedstawicielem Boga,
              robi od 2000 lat jak nie zastrasza i korumpuje świadków?
              • feelek Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 22.10.19, 21:44
                awariant napisał:
                to co napisał.
                Mój komentarz:
                fakt, nic dodać, nic ująć

                Choć: szkoda, że tak jest.....
                Szkoda? Nieeeee- lepiej znać prawdę, niż dać się wiecznie mamić
                Prawdy nie poznamy nigdy, ale czy jest w swej istocie pozytywna czy ...
                a jeśli prawda dałaby nam, pozytywnie myślącym, w kość: zamiast harmonijnej roześmianej rzeczywistości jak z plakatów Świadków Jehowy, jakiś czarno- czarny obraz przeszłości i przyszłości?
                czy może jeszcze coś innego?
      • pocoo Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 11.10.19, 09:21
        kociak40 napisał:

        > Na Sądzie tym Pan Bóg jest jednocześnie oskarżycielem, adwokatem, prokuratorem
        > i sędzią.
        > Wszystko w Jednym.
        >
        Taki Ziobro?Ale chyba + Jarek+ Sasin? Musi być trójca przenajświętsza.
        • kociak40 Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 18.10.19, 00:59

          "Bóg będzie sądził żywych i umarłych.Ja stanę na końcu kolejki i serdecznie zapraszam chętnych do kompanii." pocoo

          To będzie dopiero po naszej śmierci.
          Na trumnie jak ją będą nieśli umieśćmy duży napis - "Trzeba z żywymi naprzód iść".
        • kociak40 Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 18.10.19, 09:22

          " na tym sądzie ostatecznym bóg nam pokaże wyrok NIEBO. I co my wtedy zrobimy?" - pocoo

          Do Nieba trzeba się wspinać przez całe życie, a do Piekła możemy spadać z każdego poziomu.
      • snajper55 Re: Sąd Boży,a Sąd Ostateczny... 20.10.19, 14:16
        kociak40 napisał:

        > psi-arz napisał:
        >
        > > Czym się różnią ? -potraficie wyjaśnić ?
        >
        > Sąd Boży jest chyba jednocześnie Sądem Ostatecznym.
        > Na Sądzie tym Pan Bóg jest jednocześnie oskarżycielem, adwokatem, prokuratorem
        > i sędzią.
        > Wszystko w Jednym.

        No nie, nie jest katem. Do mokrej roboty zrobił sobie Szatana.

        S.
Pełna wersja