kociak40
23.11.19, 00:52
Słyszałem ten termin - "rekolekcje", jakie odbywają się w kościołach, ale nigdy nie brałem w tym udziału.
Własnie dzisiaj ~ godziny 16 maiłem niespodziewaną wizytę dwóch pań, takie panie w wieku jakby antyki
świeżo odnowione, które wręczyły mi zaproszenie na takie rekolekcje w pobliskim kościele.
Grzeczność nakazała mi podziękować i przyjąć te zaproszenie (czyli odebrać ten kartonik z zaproszeniem).
Z zapisu na zaproszeniu podane jest, że te rekolekcje będą trwać przez 4 dni. Pozwalają odnowić się duchowo poprzez uczestnictwo w tych rekolekcjach, modlitwie i spowiedzi.
Bardzo doceniłem pozytywnie działanie tych dwóch pań, chcą swoim trudem i poświęconym czasem
coś dać ludziom, zachęcić do tego w co same wierzą. Nie widzę w tym nic złego, a wprost przeciwnie.
Jeżeli rekolekcje dają odnowę duchową dla wiernych jest to bardzo pozytywne.