Niebo, Piekło

17.12.19, 19:19
Stwiedzenie spinoff - "Wg mnie szkoła powinna uczyć tylko 2 rzeczy: radzenia sobie z miłością i radzenia sobie ze śmiercią.".
Tu nie ma większego pola do dyskusji. "Miłość" to uczucie, które jest w obszarze
naszej podświadomości i nie podlega sterowaniu przez naszą świadomość. Może
samoistnie pojawić się niespodziewanie i bez naszej woli - np. "miłość od pierwszego
wejrzenia". Jeżeli dopadnie nas postępowa skleroza możemy - "zakochać się bez
pamięci". Podobnie jest ze "Śmiercią", nie mamy na to zbyt wielkiego wpływu.
Wszystko co miało początek, musi mieć i koniec. Nie było nas przed urodzeniem,
nie będzie nas i po śmierci. Takie jest prawo natury i nie ma co nad tym dyskutować.
Bardziej owocna może być dyskusja w temacie religijnym - "Niebo, Piekło".
KK musi mięć do dyspozycji te pojęcia, musi mieć czym straszyć wiernych, a czym
nagradzać. Do Nieba całe życie musimy się z wielkim trudem wspinać i to z trudem
dość kosztownym finansowo (za wszystkie usługi naszego kochanego kleru, trzeba
płacić i to nie mało). Nie wszystkich jest na to stać. Co innego z Piekłem, nic nie
trzeba płacić i spaść można z każdego poziomu i to bez trudu.
Moim zdaniem, obraz Nieba jaki podaje KK, jest nieatrakcyjny, nie zachęca aby
tam się znaleźć. Stałe śpiewy chóralne i wieczne kłótnie, czyja aureola mocniej
świeci. Można tam zwariować. Towarzystwo jest nie do przyjęcia. Żyć można
wszędzie ale nie z każdym towarzystwem. Co innego jest w Raju w Islamie.
Tam czekają na delikwenta wiecznie młode i piękne dziewice w raju stanowiące
jedną z nagród dla zbawionych wiernych (chyba w liczbie 10 Hurys). To jest to.
W Piekle jest bardzo atrakcyjne towarzystwo, tam nudzić się nie będziemy.
Biurokracja jest wszędzie. W Niebie i Piekle nawet nie do wyobrażenia. Zawsze
czegoś będzie brakować w Piekle i można będzie tam "żyć" spokojnie w atrakcyjnym
towarzystwie. Mamy też znamienny przykład. Najznakomitszy archanioł, pierwszy
po Bogu - Lucyfer, wolał być na ziemi księciem piekieł, wolał stać się Szatanem
i nie obcować z Bogiem. Zbuntował się przeciwko Bogu. Zmienił swoje imię na
- Mefistofeles i dopiero teraz jest szczęśliwy. Spowodował bunt innych aniołów,
które wolały stać się diabłami i uciec z Nieba i to w takiej ilości, że np. idąc ulicą
w Warszawie, gdzie splunąć, tam diabeł. Prawdopodobnie w Niebie już nie ma
aniołów, może tylko szczątkowo i to tych nie bardzo myślących.
Świadczy to nie najlepiej o Panu Bogu. 14 - 15 miliardów Wszechświata, przewidział
wszystko, a nie przewidział, że anioły Mu się zbuntują w Niebie.
O tym możemy podyskutować, co należy zmienić w Piekle, co w Niebie
bo to co przekazuje KK jest do niczego.
Jeżeli chodzi o mnie, to bardzo boję się Nieba, nawet aby tam nie dostać
się przez przypadek (urodziłem się w niedzielę, w czepku, wszystko może
być możliwe, ściśle przestrzegam prawa Karnego i Cywilnego). Jeżeli
prawdziwym jest osobisty Anioł Stróż, to chciałbym aby pilnował, żebym
nie dostał się do Nieba KK.
    • mim1652avo Re: Niebo, Piekło 20.12.19, 18:03
      W średniowieczu, włoski poeta Dante Alighieri zwiedził i opisał piekło w “ Boskiej komedii”.Odsyłam do lektóry .Z raju nikt jeszcze nie wrócił.
      Ale do rzeczy.To są terminy abstrakcyjne.Miejsce wiecznego potępienia za niezgodne z przykazaniami religii postępowanie na ziemi i miejsce wiecznego zadowolenia (?) jako nagroda za posłuszne przestrzeganie przykazań.Rób jak ci mowię i potem będziesz miał wieczną nagrodę, nie przestrzegaj moich reguł i potem, na wieczność, będziesz ponosił okrutne kary cielesne. Dantejskie sceny przeokropnych okrucieństw na jakie będą poddawani nieposłuszni są doskonale wyobrażone przez licznych malarzy juz od średeniowiecza.
      Ogromny skrót myślowy pozbawiony logiki.Urazy psychiczne zrobione dzieciom i kompleksy winy u dorosłych, ale tak się kontroluje owieczki.
      Biorąc pod uwagę historię ludzkości i przeokropne okrucieństwa popełnione zastanawiam się czy, przypadkiem, nie jesteśmy już w piekle?

      • mim1652avo Re: Niebo, Piekło 20.12.19, 18:07
        Errata corrige: do lektury
      • kociak40 Re: Niebo, Piekło 20.12.19, 22:00

        "W średniowieczu, włoski poeta Dante Alighieri zwiedził i opisał piekło w “ Boskiej komedii”.Odsyłam do lektóry "
        - mim1652avo

        Znam to najważniejsze dzieło Dantego. Część I - Piekło. Poeta spotyka ducha Wergiliusza, którego uważa
        za wcielenie najwyższej wiedzy dostępnej człowiekowi. Wergiliusz proponuje mu wędrówkę przez Piekło
        i Czyściec, zaznaczając, że po Raju oprowadzi go osoba godniejsza. Wiedzie Dantego tam, gdzie dusze cierpią wieczyste kary stosowne do swoich grzechów. Na samym dole Piekła, w trzech paszczach Lucyfera
        pokutują: Judasz, Brutus, Kasjusz (obecnie może i 4 do brydża nasz JPII).
        Część II - Czyściec. Wergiliusz prowadzi Dantego na górę Czyśćcową, gdzie przebywają dusze, które
        na ziemi zwlekały z pokutą. Zwiedzają Czyściec i po wyjściu Wergiliusz zostawia Dantego, bo już jest
        niegodny dla towarzystwa w Raju. Część III - Raj. Tu przewodnikiem Dantego w Raju jest Beatrycze.
        W czasie wędrówki po Raju, Beatrycze odpowiada na pytania Dantego dotyczące natury zła i dobra,
        grzechu pierworodnego, odrodzenia moralnego ludzkości itd. Na koniec poeta kontempluje tajemnicę
        Trójcy św.
        Tu ciekawostka. Beatrycze to ukochana Dantego, którą spotkał tylko dwa razy w życiu. Raz, gdy mieli
        oboje ok. dziewięciu lat, drugi raz w dziewięć lat później. Nie rozmawiał z nią nigdy, a zrobił ją swoją
        poezją nieśmiertelną.
        Była to młoda florentynka, spokojna mieszczka, nazywała się Beatryce Portinari. Mając ~ 22 lat poślubiła
        bankiera. Gdy zmarła mając ~ 25 lat, Dante popadł w rozpacz i napisał jeden z największych
        poematów światowych - "Boską Komedię". Tym poematem zapewnił Beatrycze nieśmiertelność.
Pełna wersja