Dodaj do ulubionych

Religia jest chorobą psychiczną?

24.12.19, 22:11
Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne klasyfikuje wiarę w Boga jako chorobę psychiczną:
detektywprawdy.pl/2015/07/18/amerykanskie-towarzystwo-psychologiczne-klasyfikuje-wiare-w-boga-jako-chorobe-psychiczna/
Obserwuj wątek
    • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 25.12.19, 09:32
      nennane:

      > Religia jest chorobą psychiczną?

      A po co nam diagnozowanie jakiegoś NIC znaczącego gremium okultystycznej religii ateistycznej?
      Już od zamierzchłych czasów wiadomo przecie, że bezbożniczy koncept religijny dla zainfekowanych nim głów stanowi bardzo poważne zagrożenie psycho-fizyczne z nieodwracalnymi wręcz skutkami włącznie.
      Syn Najwyższego w czasie jego ziemskiej pielgrzymki dał temu dobitny wyraz, a jego słowa są NIEPODWAŻALNE. cbdo.


      "My musimy wiedzieć, - i my sie dowiemy!" {David Hilbert].
      • pocoo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 25.12.19, 10:03
        suender napisał:

        > Syn Najwyższego w czasie jego ziemskiej pielgrzymki dał temu dobitny wyraz, a j
        > ego słowa są NIEPODWAŻALNE. cbdo.
        >
        Zapamiętam.Zanotowałam datę tej mądrości.
        Czy wiedzę o Jezusie i jego słowach czerpiesz z Biblii? Musze wiedzieć, pytam ciebie i od ciebie oczekuję odpowiedzi.
        • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 25.12.19, 13:05
          pocoo;

          > Czy wiedzę o Jezusie i jego słowach czerpiesz z Biblii?

          - Czerpię bezpośrednio z przestrzeni TRANSCENDENTALNEJ, - ot co, ..........

          - Zostaniesz WYNIESIONA, - ciesz się!

          - Pogłaskaj KARAPA, - ot co, .........


          Wesołych i Zdrowych.
          • pocoo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 25.12.19, 21:49
            suender napisał:

            > - Czerpię bezpośrednio z przestrzeni TRANSCENDENTALNEJ, - ot co, ..........

            To dlatego rozmawiasz z nami jak "gęś z prosięciem". Teraz rozumiem i nic mi do twojej wiedzy.

            > - Pogłaskaj KARAPA, - ot co, .........
            >
            Niemozliwe.

            >
            > Wesołych i Zdrowych.

            Nie wiem czego, ale dziękuję.
        • feelek Re: Religia jest chorobą psychiczną? 25.12.19, 15:32
          Pocoo: "Czy wiedzę o Jezusie i jego słowach czerpiesz z Biblii? Musze wiedzieć, pytam ciebie i od ciebie oczekuję odpowiedzi."
          Ja np. wiedzę o Jezusie czerpię z wielu źródeł. Z Biblii w wersji dla Chrześcijan też. Z książek do historii. Także z przemyśleń np. Bertranda Russela. On uświadomił mi taką banalną rzecz jak to, że Jezus był jednym z wielu wybitnych wizjonerów, porównał jego poglądy z poglądami Buddy, Konfucjusza. To fajne, że ktoś robi takie rzeczy. Takie przemyślenia pozwalają innym wziąć je i sobie pomyśleć na te tematy PO SWOJEMU - będąc bogatym w wiedzę w postaci argumentów Biblii, Russela, innych sobie to zebrać i wyciągnąć WŁASNE wnioski, w oparciu o SWÓJ rozum.
          Polecam ww. jako metodę działania. Niestety nie dla każdego. Ci z nas, którzy obawiają się zadawać pytań, tego nie zrobią - zakaże im tego religia.
          Nie wiem czemu.
          ? Bo:
          "...myślenie autonomiczne wprowadza zamęt..." To taki argument Kościoła: weź to co ci daje do ręki kościelny teolog bo "...popadniesz w herezję..." , zwątpienie, stracisz spokój. Był czas, że odstręczano katolików od czytania Biblii, odstręczał ... Kościół w obawie o ww.
          Tak czy inaczej będąc pozbawionymi uprzedzeń zadajemy pytania o Jezusa na przykład. Pytania próbujące znaleźć odpowiedzi bez obawy o to, że ktoś uzna je za niewłaściwe, obrazoburcze, ale pozwalające na swobodne, bez uprzedzeń szukanie na nie odpowiedzi.
      • awariant Re: Religia jest chorobą psychiczną? 25.12.19, 11:13
        suender napisał:
        > A po co nam diagnozowanie jakiegoś NIC znaczącego gremium okultystycznej religii ateistycznej?

        Po pierwsze APA, "jakieś NIC znaczące gremium", liczy sobie 118 tysięcy członków.

        Po drugie APA nie ma wiele wspólnego z zacytowanym przez "Detektywa Prawdy"
        fejkiem "The News Nerd" - poziom wiarygodności obu źródeł jest podobny.
        Jeśli coś - to być może inspiracją był skandal wywołany współpracą ówczesnych władz APA
        z administracją prezydenta Busha juniora w kwestii etyki stosowania tortur wobec jeńców
        w bazie Guantanamo i nie tylko (uznawanych za islamskich fanatyków religijnych).

        Po trzecie -jeśli powołujesz się na Nowy Testament - ten także jest pisanym na zamówienie fejkiem.
        • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 25.12.19, 13:12
          awariant:

          > .... liczy sobie 118 tysięcy członków.

          Nie ilość lecz JAKOŚĆ się liczy ...............

          > Nowy Testament - ten także jest pisanym na zamówienie fejkiem.

          - Jestem człowiekiem racjonalnym, więc musisz udowodnić iż przy owym pisaniu fekju osobiście byłeś, - ot co, .....

          - Przesyłam Ci największą łuskę z naszego KARAPA Królewskiego, - nich ona będzie dla Cię ateistyczną relikwią, - ot co, .....


          Zdrowych i Wesołych!
          • olek13 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 01:35
            suender napisał:

            > - Jestem człowiekiem racjonalnym, więc musisz udowodnić
            > przy owym pisaniu fekju osobiście byłeś, - ot co, .....

            No i tu jest ciekawa sprawa: czy wychodząc od racjonalizmu wolno oczekiwać, że ktoś ma obowiązek udowadniania, że cudów nie ma? O ile się na tym znam, to jest dokładnie odwrotnie: ciężar dowodu spoczywa na tym, który twierdzi, że jakieś cuda miały miejsce. A i ja chętnie takie bezsporne dowody poznam.
            Czekam niecierpliwie na racjonalne dowody.
            • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 09:37
              olek:

              > O ile się na tym znam, to jest dokładnie odwrotnie: ciężar dowodu
              > spoczywa na tym, który twierdzi,

              A jednak się nie znasz więc napisałeś pseudonaukowy DOGMAT!
              Wróć do książek, gdzie się dowiesz jak to jedni ludzie stawiali tezę a inni po ich śmierci ją dowodzili, - ot co, .....

              "Nawet najgłupszy wierzący jest duuużo mądrzejszy od najinteligentniejszego ateisty!" Cbdo.
              • feelek Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 10:35
                Suender:
                "...BEŁKOT, na śmietnik z nim!..."
                "...Wysyłam do ci 1/2 litra OLEUM doczaszkowego, wcieraj po dwie krople dziennie w ciemiączko, - ot co ..."......."Nawet najgłupszy wierzący jest duuużo mądrzejszy od najinteligentniejszego ateisty!" Cbdo.

                mimo ww. szanuję w panu osobę ludzką

                PS. leki?
              • olek13 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 11:12
                ..." jedni ludzie stawiali tezę a inni po ich śmierci ją dowodzili"...
                No ale co to ma do rzeczy? Stawiający tezę nie byli widać w stanie jej dowieść. Ale i tak to było ich zadanie, któremu nie sprostali.
                Nadal ciężar dowodu spoczywa na tym, kto coś twierdzi.
                • spinoff Re: Religia jest chorobą psychiczną? 02.01.20, 12:08
                  olek13 napisał:

                  > Nadal ciężar dowodu spoczywa na tym, kto coś twierdzi.

                  A to też znam!
                  Jak byłem nastolatkiem i dziewczyna "twierdziła", że mnie kocha to żądałem od niej "dowodu"
                  (chciałem "spocząć" na niej swoim "ciężarem")
      • wawrzanka Re: Religia jest chorobą psychiczną? 27.12.19, 10:03
        suender napisał:

        > Syn Najwyższego w czasie jego ziemskiej pielgrzymki dał temu dobitny wyraz, a j
        > ego słowa są NIEPODWAŻALNE. cbdo.

        Królewna Śnieżka miała cerę białą jak śnieg, usta czerwone jak krew i włosy czarne jak noc. Istnieje ta baśń, napisali ją bracia Grimm, a potem powstało wiele jej różnych wersji. CBDO.

        PS. Przestań wciąż pisać to "cbdo", bo to jest bez sensu. Nikomu nie musisz udowadniać, że wierzysz w to, co piszesz. Łatwo się domyślić, że wierzysz. Udowodnić możesz coś, co ktoś poddaje w wątpliwość, bo nie ma wystarczającej wiedzy. My tę wiedzę mamy. Wiemy, że istnieją księgi uważane za natchnione i wiemy i co jest w nich napisane. Wiemy nawet które postacie i wydarzenia opisane w tych księgach są udowodnione historycznie, a które nie. Wiemy też, że duża część treści zawartych w owych księgach jest zapisem wierzeń ludowych, lub powstała w wyniku fantazji autorów. My to wszystko wiemy. Nie musisz nic udowadniać.
        • feelek Re: Religia jest chorobą psychiczną? 27.12.19, 10:58
          obawiam się, że ten pan internauta Suender nie wie co ten skrót znaczy
          cbdo znaczy : co było do okazania, często spotyka się skrót cnd: co należało dowieść
          to są rzeczy stosowane w matematyce, tam się pojawiają: założenia, teza dowód, na koniec pojawia się napis cbdo lub cnd jako sygnał, że zakończono dowodzenie.
          Ww. używa się do celów rozmaitych działań w matematyce, a nie w miejscach gdzie pojawiają się stwierdzenia NIEUDOWADNIALNE.
          Ale pisać to, apelować jak Wawrzanka to nadaremno.
          Należy założyć, że stosowanie zapisu cbdo jest tego pana internauty przewrotnością, czymś co ma być śmieszne.
          I to jest śmieszne.
          Przynajmniej w jego mniemaniu.
          • wawrzanka Re: Religia jest chorobą psychiczną? 27.12.19, 14:13
            feelek napisał:

            > Należy założyć, że stosowanie zapisu cbdo jest tego pana internauty przewrotnoś
            > cią, czymś co ma być śmieszne.

            Pewnie tak. Tylko jak ktoś pisze, że "jego (Jezusa) słowa są NIEPODWAŻALNE" to jest niestety nieprawda. Słowa te są podważalne, nie wiadomo nawet, czy w ogóle padły... Siła wiary Suendera opiera się na autorytecie kościoła katolickiego, który jest wciąż kolosalny, niesiony siłą bezwładu. Tak samo jak kolosalna potrafi być ludzka potrzeba wytłumaczenia postaci świata, sensu życia i śmierci. Ja też mam tę potrzebę i jakoś próbuję sobie ten świat tłumaczyć. Inaczej, niż Suender. Każdy buduje swój światopogląd w oparciu o swoje doświadczenia, i potrzeby emocjonalne, a nawet poczucie estetyki. Dla mnie kościół katolicki jest nieestetyczny, nieelegancki, prymitywny i obleśny. Coś jak "Świat według Kiepskich".
            • mim1652avo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 27.12.19, 14:39
              wawrzanka napisała:

              > feelek napisał:
              >
              > > Należy założyć, że stosowanie zapisu cbdo jest tego pana internauty przew
              > rotnoś
              > > cią, czymś co ma być śmieszne.
              >
              > Pewnie tak. Tylko jak ktoś pisze, że "jego (Jezusa) słowa są NIEPODWAŻALNE" to
              > jest niestety nieprawda. Słowa te są podważalne, nie wiadomo nawet, czy w ogóle
              > padły... Siła wiary Suendera opiera się na autorytecie kościoła katolickiego,
              > który jest wciąż kolosalny, niesiony siłą bezwładu. Tak samo jak kolosalna potr
              > afi być ludzka potrzeba wytłumaczenia postaci świata, sensu życia i śmierci. Ja
              > też mam tę potrzebę i jakoś próbuję sobie ten świat tłumaczyć. Inaczej, niż Su
              > ender. Każdy buduje swój światopogląd w oparciu o swoje doświadczenia, i potrze
              > by emocjonalne, a nawet poczucie estetyki. Dla mnie kościół katolicki jest niee
              > stetyczny, nieelegancki, prymitywny i obleśny. Coś jak "Świat według Kiepskich"

              Dięki.Pięknie napisane.Masz rację.
            • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 27.12.19, 14:55
              wawrzanka:

              > Siła wiary Suendera opiera się na autorytecie kościoła katolickiego,

              1. Proszę się za mnie nie wypowiadać!
              2. Moja wiara opiera się TYLKO na przesłankach, których duuużo więcej jest na TAK niż na NIE.
              3. Autorytet duchownych Kościoła to dla mnie o dużo za mało, - ot co, ......

              > Tak samo jak kolosalna potrafi być ludzka potrzeba wytłumaczenia postaci świata, sensu życia i śmierci.

              - Ludzie nie potrzebują takiego tłumaczenia wymyślanego przez innych ludzi
              Prawdziwe WYTŁUMACZENIE trafi do każdego człowieka z przestrzeni transcendentnej, prędzej czy później, - ot co, ....... ,

              - Życzę Ci, by posmak wyśmienitego KARPA świątecznego pozostał na języku do następnego 14 grudnia, - ot co, .........


              Pozdrawiam poświątecznie.
            • feelek Re: Religia jest chorobą psychiczną? 27.12.19, 15:42
              Wawrzanka: "Dla mnie kościół katolicki jest nieestetyczny, nieelegancki, prymitywny i obleśny. Coś jak "Świat według Kiepskich"."

              a katedry gotyckie [Akwizgran, Notre Dame, Rennes, Chartres]?
              a śpiew gregoriański?
              a ksiądz Lemański, Pieronek, Gocłowski...

              Wawrzanki wpis traktuję jako uogólnienie o tyle właściwe w swej wymowie, że pokazuje większość tego czym jest niestety kościół katolicki

              mam inne doświadczenia, spotkałem w tym kościele wiele rzeczy pięknych i wzniosłych [chodziłem do Dominikanów]. Nie mogę napisać inaczej, skoro tak było, pomimo tego, że niczego tam [jeśli idzie o sprawy światopoglądowe] nie szukam.

              PS. Nie piszmy o sile wiary Suendera, nie obniżajmy poziomu naszej dyskusji.
              • wawrzanka Re: Religia jest chorobą psychiczną? 28.12.19, 19:05
                feelek napisał:

                > a katedry gotyckie [Akwizgran, Notre Dame, Rennes, Chartres]?
                > a śpiew gregoriański?

                Masz rację. Zresztą stare wiejskie kościółki też potrafią być urzekające. To zabytki z czasów, gdy w powszechnym użyciu były takie dialogi: "Prawda li to?" "Jak Bóg w niebie" :) Bóg był oczywistością. Jednoczył społeczeństwa jak dziś Internet. I nawet jeśli ktoś w niego nie wierzył, to nie poddawał w wątpliwość potęgi kościoła, bo ona była wówczas społecznie uzasadniona. Wobec Boga wszyscy byli równi. Biedni, prości ludzie mogli poczuć się ważni właśnie dzięki kościołowi. Najwspanialsi artyści rzeźbili, malowali, komponowali i śpiewali dla Boga. Architekci budowali dla niego najpiękniej jak mogli. I to nam po nich zostało: piękne dzieła sztuki. Obecnie budowane świątynie to koszmarki, za które powinno się wsadzać ich twórców do więzienia. Sztuka nowoczesna to sztuka świecka. Kolędy zostały zastąpione piosenkami świątecznymi. I bardzo dobrze zresztą. Bo trudno wrażliwym artystom utożsamiać się z ociężałością umysłową, prymitywizmem i prostactwem Rydzyka, Głódzia, Jędraszewskiego itp.

                > a ksiądz Lemański, Pieronek, Gocłowski...

                W konkursie na mistera Polski widziałabym inne twarze.
            • feelek Re: Religia jest chorobą psychiczną? 27.12.19, 15:28
              "Nie ma rzeczy nieudowadnialnych, bo WSZYSTKIE da się udowodnić na TAK albo na NIE!
              Cbdo."

              to pan udowadnia "...na tak lub na nie..." ?
              słyszał pan o założeniach, tezie, dowodzie?

              czy jest jakiś wpis charakteryzujący czyjąś głupotę w skrajnej postaci?

              takie rzeczy powinny być usuwane z definicji, powinien być zapis na to w regulaminie

              niestety regulamin, netykieta pozwalają pisać wszystko, nawet największą głupotę, byle w sposób kulturalny

              i mamy internet:
              czy to pan panie Suender napisał do Lema minutę przed tym jak on zawiesił ten swój wpis, że nie był świadomy przed wynalezieniem internetu, że wokół panoszy się tyle głupoty?
              • feelek Re: Religia jest chorobą psychiczną? 28.12.19, 00:20
                co to za kretynizmy musimy tu tolerować Awariancie?
                no fakt to forum amatorów, nie przypisuję nam nadmiernych kompetencji, ale nie tolerujmy na litość takiego czegoś:
                "Nie ma rzeczy nieudowadnialnych, bo WSZYSTKIE da się udowodnić na TAK albo na NIE!"
                diagnoza: idiotyzm
                zalecenia: cięte riposty, wykluczenie intelektualne.
                To ostatnie to ostateczność, ale żeby choć ewentualność wisiała jak miecz jaki Damoklesa.
                a pan piszesz tylko: "Absolutnie nie" i kropka?
                No litości, nawet na forum idiotum nie widziano czegoś podobnego
                • kociak40 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 28.12.19, 01:00

                  "No litości, nawet na forum idiotum nie widziano czegoś podobnego" - feelek

                  Indolencja suedera okazała się większa niż sądziliśmy.Je normalnie, myśli tylko abstrakcyjnie.

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
    • snajper55 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 25.12.19, 22:43
      nennane napisał:

      > Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne klasyfikuje wiarę w Boga jako chorobę p
      > sychiczną:
      > detektywprawdy.pl/2015/07/18/amerykanskie-towarzystwo-psychologiczne-klasyfikuje-wiare-w-boga-jako-chorobe-psychiczna/


      Dlaczego inaczej traktować wiarę w boga niż wiarę w jednorożce czy wiarę w krasnoludki? Takie wierzenia są objawem jednej i tej samej choroby.

      S.
      --
      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
      • nennane Re: Religia jest chorobą psychiczną? 26.12.19, 12:41
        snajper55 napisał:

        > nennane napisał:
        >
        > > Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne klasyfikuje wiarę w Boga jako cho
        > robę p
        > > sychiczną:
        > > detektywprawdy.pl/2015/07/18/amerykanskie-towarzystwo-psychologiczne-klasyfikuje-wiare-w-boga-jako-chorobe-psychiczna/
        >
        >
        > Dlaczego inaczej traktować wiarę w boga niż wiarę w jednorożce czy wiarę w kras
        > noludki? Takie wierzenia są objawem jednej i tej samej choroby.
        >
        > S.

        Kiedyś była dyskusja o stanowisku bodaj amerykańskiego towarzystwa psychiatrycznego, które się wypowiedziało, że religia spełnia cechy choroby psychicznej ale się jej za nią nie uważa, bo jest powszechna.
        • pocoo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 26.12.19, 13:11
          nennane napisał:

          > Kiedyś była dyskusja o stanowisku bodaj amerykańskiego towarzystwa psychiatrycz
          > nego, które się wypowiedziało, że religia spełnia cechy choroby psychicznej ale
          > się jej za nią nie uważa, bo jest powszechna.

          Od urodzenia dzieciom wciska się nierealny świat.Potem dorośli bawią się jak dzieci. Różnorodność religii , wymyślonych bogów, duchów, obrzędów i cudowania sprawia, że każdy osobnik nie znający swojej wartości ukrywa się w tym nierealnym świecie i bawi się z wymyślonymi przyjaciółmi.Do wyboru, do koloru. Nawet Mikołaj pyta; byłaś grzeczna? Powiedz wierszyk , a dostaniesz prezent.
          • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 26.12.19, 13:51
            pocoo:

            > wymyślonych bogów, ......

            Boga człowiek nie da rady wymyślić, bo człowiek nie jest w stanie sobie nawet wyobrazić Boga, - proste, PROSTE!
            Jestem prawie od 60 lat konstruktorem maszyn precyzyjnych i wiem iż, każdą maszynę przed zbudowaniem konstruktor musi sobie najpierw potrafić wyobrazić, bez tego zbuduje wielkie NIC, - ot co, ............
            Genialny ruski konstruktor Kamieniow, wymyślił kamień do kiszenia kapusty, ale wcześniej sobie go wyobraził i wyglądał mniej więcej tak:
            www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fgalerialu.pl%2F_var%2Fgfx%2F559981bd9f8559cca942bb44acd1dae9_34326.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fgalerialu.pl%2FObraz_na_plotnie_wzor_OBRAZ0799_Kamien_Brazowy_kamien-34326.html&tbnid=z0T_0ZYHV-vweM&vet=10CMUBEDMoxgFqFwoTCNDOrO2p0-YCFQAAAAAdAAAAABAC..i&docid=dwVwS6XDZnXF-M&w=600&h=460&itg=1&q=obraz%20kamie%C5%84&ved=0CMUBEDMoxgFqFwoTCNDOrO2p0-YCFQAAAAAdAAAAABAC

            > Do wyboru, do koloru.

            Będziesz WYNIESIONA!
            Gdzieś do 5 lat będziesz wezwana na przymiarkę AUREOLI, ale wcześniej będziesz mogła sobie wybierać z katalogu AUREOL (z ogromnej palety modeli, których jest do wyboru i koloru) jeden który Ci się najbardziej spodoba, - ot co, ...................
            Przykład: google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fas1.ftcdn.net%2Fjpg%2F02%2F58%2F15%2F82%2F1000_F_258158253_n8SQSLIpygX99802aNeAUkCT5CmybCOF.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fwww.fotodruk.pl%2Fszukaj%2Faureola&tbnid=boUlakVoAbAONM&vet=10CAMQMyhlahcKEwjgme3PrNPmAhUAAAAAHQAAAAAQCA..i&docid=mAiEKeNhEqbs5M&w=1000&h=1000&q=obraz%20AUREOLA&ved=0CAMQMyhlahcKEwjgme3PrNPmAhUAAAAAHQAAAAAQCA


            Pogłaskaj KARPA po ogonie!
            • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 26.12.19, 13:53
              Może teraz lepszy ten ostatni link:
              www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fas1.ftcdn.net%2Fjpg%2F02%2F58%2F15%2F82%2F1000_F_258158253_n8SQSLIpygX99802aNeAUkCT5CmybCOF.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fwww.fotodruk.pl%2Fszukaj%2Faureola&tbnid=boUlakVoAbAONM&vet=10CAMQMyhlahcKEwjgme3PrNPmAhUAAAAAHQAAAAAQCA..i&docid=mAiEKeNhEqbs5M&w=1000&h=1000&q=obraz%20AUREOLA&ved=0CAMQMyhlahcKEwjgme3PrNPmAhUAAAAAHQAAAAAQCA
            • olek13 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 01:56
              suender napisał:

              > Boga człowiek nie da rady wymyślić, bo człowiek nie jest w
              > stanie sobie nawet wyobrazić Boga, - proste, PROSTE!

              Ale właśnie w tym zdaniu opisałeś to, co sobie wymyśliłeś (lub splagiatowałeś): Boga, którego sobie nie jesteś w stanie wyobrazić.
                • olek13 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 11:25
                  suender napisał:

                  > BEŁKOT, na śmietnik z nim!

                  Zbyt trudne? Mogę wyjaśnić.
                  Wierzysz w jakiegoś Boga, ale równocześnie twierdzisz, że ..."człowiek nie jest w stanie sobie nawet wyobrazić Boga"...
                  Zatem nie wiesz, w co wierzysz. Cokolwiek o swoim Bogu napiszesz, jest bez sensu, bo może być zupełnie inaczej, niż Ci się wydaje. Za to wciąż wykrzykujesz tu swoje mantry, ale inni tylko się z tego śmieją.
                  Po co to wszystko?
                  • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 12:32
                    olek:

                    > Cokolwiek o swoim Bogu napiszesz, jest bez sensu,

                    Szkoda iż nie wtarłeś sobie jednej kropli OLEUM do czaszki, bo byś takich andronów ponowie nie pisał gdyż byś pamiętał jak kilka razy tu oświadczałem iż nie mam swojego Boga.
                    Nawet logika u cię szwankuje, kiedy piszesz o niby jakimś swoim Bogu, - który nie istnieje, wstyd, wstyd synku, - ot co, .... .

                    "Nawet najgłupszy wierzący jest duuużo mądrzejszy od najinteligentniejszego ateisty!" Cbdo.
                    • olek13 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 12:59
                      Dalej wyjaśniam: Twoim Bogiem jest ten, w którego wierzysz. Wg reguł gramatycznych języka polskiego jeśli piszesz o wyznawanym przez siebie Bogu, to piszesz o swoim Bogu. To jest gramatyka, do logiki jeszcze nie doszliśmy.
                      • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 14:27
                        olek:

                        > Wg reguł gramatycznych języka polskiego jeśli piszesz .....

                        - Bardzo cierpliwy jestem do wyjaśniania DZIECIOM ich problemów językowych.
                        No właśnie, zatem oświadczam: Jak używasz (piszesz) zaimek dzierżawczy (np. mój/swój/twój/ itd.) musisz znać co owe słowa znaczą:
                        " językowo ---> «zaimek dzierżawczy to zaimek wskazujący na przynależność czegoś lub kogoś do danej osoby lub rzeczy»"
                        W/w stad: sjp.pwn.pl/slowniki/zaimek%20dzier%C5%BCawczy.html

                        Więc ponownie powtarzam: Nie mama swojego Boga -----> zatem nie jestem takowego WŁAŚCICIELEM, ale mam działkę budowlaną i jestem jej WŁAŚCICIELEM, - ot co. .....

                        - Powiedz temu guślarzowi i trollowi o nicku:mu mim1652avo, że jego EKSKREMENTÓW nie powinno się komentować. Cbdo.


                        "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
                        • olek13 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 15:08
                          No dobrze, zatem dalej:
                          język, którym mówisz, jest Twoim językiem,
                          religia, którą wyznajesz, jest Twoją religią,
                          fryzjer, który Cię strzyże, jest Twoim fryzjerem,
                          sklep koło domu, w którym robisz zakupy, jest Twoim sklepem,
                          Bóg, którego wyznajesz... itd.
                          A jeśli chodzi o słownik, to czytaj wszystko, nie to, co Ci pasuje do wątpliwej tezy:

                          sjp.pwn.pl/szukaj/m%C3%B3j.html

                          mój I
                          1. «zaimek oznaczający, że to, co jest wyrażone przez rzeczownik, którego dotyczy, należy lub odnosi się do osoby mówiącej»
                          2. «zaimek oznaczający, że to, co wyraża rzeczownik, któremu towarzyszy, jest szczególnie lubiane przez osobę mówiącą, np. Zielony to mój kolor.»

                          Dalej mam tłumaczyć?
                          • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 16:53
                            olek:

                            > język, którym mówisz, jest Twoim językiem,
                            > religia, którą wyznajesz, jest Twoją religią,
                            > fryzjer, który Cię strzyże, jest Twoim fryzjerem,
                            > sklep koło domu, w którym robisz zakupy, jest Twoim sklepem,

                            Na powyższe jest tylko jedna logiczna odpowiedź, mianowicie na NIE!

                            Ja nie jestem właścicielem, ani języka, ani religii, ani fryzjera (no chyba żebym go sam tylko dla siebie kupił), ani sklepu, ani Boga, - ot co, ........

                            > 1. «zaimek oznaczający, że to, co jest wyrażone przez rzeczownik, którego dotyczy, należy lub odnosi się do osoby mówiącej»
                            2. «zaimek oznaczający, że to, co wyraża rzeczownik, któremu towarzyszy, jest szczególnie lubiane przez osobę mówiącą, np. Zielony to mój kolor.»

                            W/w to są alberene NOWOTWORY językowe, sprzeczne ze zdrową LOGIKĄ, - ot co, .......


                            Jak długo jeszcze mam zaorywać twe chore wykwity umysłowe?
                              • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 19:37
                                olek:

                                > „Pan mój i Bóg mój” (Jan. 20:28)

                                To jest wynik nieumiejętnego tłumaczenia na j. polski.
                                W oryginale jest inaczej gdyż nie były tam użyte proste odpowiedniki polskich
                                zaimki dzierżawczych - ot co, .....
                                Jak ci mego wyjaśnienie za mało to pisz o szczegółowe wytuplikowanie na adres: NIEBO.
                                Ale musisz być cierpliwy, - he, he, he,. he, ........


                                Korzystaj z kropelek OLEUM doczaszkowego, bo intelektualnie możesz stoczyć się zupełnie.
                        • mim1652avo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 18:09
                          Suender
                          Mój drogi – wyimaginowany przez kogoś (snajper55 to ty wymyśliłeś suendra?przyznaj się !) - przyjaciel "suender" w niekontrolowanej złości obraża forumowiczów.Biedak zatruł sobie mózg używaniem własnego “ oleum „.Nie zdaje sobie sprawy, że jest zdrajcą jak Judasz (pisze: ja zdradzę ) mściwym i złym katolikiem ( „Nie stawiajcie oporu niegodziwemu; ale temu, kto cię uderzy w prawy policzek, nadstaw i drugi” Mateusz 5:39 ). Duch św. jest zajęty w Radzie Administrcyjnej UniCredit S.p.A i nie ma czasu żeby dać mu w łeb i oświecić ogromnego grzesznika.Przyjacielu, pokuta, pokuta i jeszcze raz pokuta! Nie uderzaj główeczką o mur bo szkoda muru.A może wcieranie twojego oleum doczaszkowego na całe ciało, trzy razy dziennie, przez 7 dni będzie wystarczającą karą? Jak piszesz: “ jego EKSKREMENTÓW nie powinno się komentować.”Daję ci całkowitą rację.Nie polemizuję z suanderem, posiadaczem doktoratu honoris causa w eskrementologii nadanego mu przez KUL.
                          A teraz na serio i do rzeczy: ubawiłeś mnie i dalsze bzdury mnie nie interesują.Mój czas, drogi przyjacielu „suender”, jest dla mnie i nie smarnuję go na trolling z kretynem jak ty (lub z tym, kto cię stworzył jako postać fikcyjną, osobą która ma dobre poczucie humoru ).Kończy się rok i ja kończę z tobą.Klik na PC, cancel i już “suender” zniknął!
                          Bobrego Nowego Roku 2020! Cin, cin moim ulubionym szampanem Mum.
                          P.S.Jutro rano wyjeżdżam na Sylwestra i na 14 dni na narty.
                    • pocoo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 18:16
                      suender napisał:

                      >...nie mam[/b] swojego Boga.

                      Racja. Wiele słów napisanych w Biblii wymyśliły "osły dardanelskie" i nie będę się na ich temat pisała.Ten, kto wymyślił, że Biblia była pisana pod natchnieniem ducha świętego nie miał dostępu do "oleum doczaszkowego".
                      Napisz wyraźnie;
                      -kim jest bóg?
                      - kim dla ciebie jest bóg?
                      -jakie relacje łączą ciebie z bogiem?
                      -skąd czerpiesz wiadomości na temat boga oraz wiadomości od boga?
                      Ciagłe "oliwienie mózgów" rozmówców świadczy, że jesteś maleńkim, niedowartościowanym człowieczkiem ,pracującym przy tłoczni oleju.
                      • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 19:51
                        pocoo:

                        > Napisz wyraźnie;
                        > -kim jest bóg?
                        > - kim dla ciebie jest bóg?
                        > -jakie relacje łączą ciebie z bogiem?
                        > -skąd czerpiesz wiadomości na temat boga oraz wiadomości od boga?

                        - Pierwsze trzy odpowiedzi są już Ci znane, boś miała to na I Wykładzie przygotowującym do WYNIESIENIA.

                        Natomiast odpowiedź na ostatnie pytanie brzmi:
                        Czerpię z Najważniejszej Księgi chrześcijaństwa (wiesz o którą chodzi), oraz bezpośrednio z przestrzeni transcendentnej, - ot co, .....

                        - Od 2021. rusza odliczanie (od miliona począwszy) do momentu Twego ostatecznego WYNIESIENIA, - cisz się dziewczyno rybaka (i ty ludzi łowić będziesz!). Cbdo.


                        Łączę suszone śliwki z wiśniami (to nowy hit!).
                        • awariant Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 22:03
                          suender napisał:
                          > Czerpię z Najważniejszej Księgi chrześcijaństwa (wiesz o którą chodzi),
                          > oraz bezpośrednio z przestrzeni transcendentnej, - ot co, .....

                          Ale ja nie wiem, o jaką Najważniejszą Księgę chrześcijaństwa ci chodzi.
                          Wydaje mi się, że jeszcze jej nie napisałeś.

                          A "przestrzeń transcendentna" wydaje mi się być "czarną dziurą" - jeszcze nic,
                          ani okruch światła, ani nawet żadna myśl, się z niej nie wydostały.
                          • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 31.12.19, 09:17
                            awariant:

                            > A "przestrzeń transcendentna" wydaje mi się być
                            > "czarną dziurą" - jeszcze nic,
                            > ani okruch światła, ani nawet żadna myśl,
                            > się z niej nie wydostały.

                            Łomatko!:
                            Przecież sam jesteś niepodważalnym dowodem że się wydostało. Stamtąd bowiem wyszedł koncept stworzenia A-warianta podobnie jak stworzenia ciężkich miliardów innych ludzików.
                            Cbdo.

                            > Ale ja nie wiem, o jaką Najważniejszą Księgę chrześcijaństwa ci chodzi.

                            O tym pisałem dla Pocoo tj. osoby dużo bardziej obeznanej w tych sprawach, gdyż zaliczyła już kilka kursów PRZED-WYNIESIENOWYCH. Zatem odsyłam cię do niej, - ot co, .................

                            Łączę suszone śliwki z wiśniami (to nowy hit!).
                            • awariant Re: Religia jest chorobą psychiczną? 31.12.19, 10:54
                              suender napisał:

                              > Przecież sam jesteś niepodważalnym dowodem że się wydostało. Stamtąd bowiem wyszedł
                              > koncept stworzenia A-warianta podobnie jak stworzenia ciężkich miliardów innych ludzików.

                              A skądże - u mnie wszystko jest jak najbardziej rzeczywiste.
                              Nawet przestrzeń naszych myśli o rzeczywistości, w której lęgną się takie niedorzeczne
                              i absurdalne byty jak twój Omnipotent, też jest rzeczywista. Stąd tytuł wątku.

                              > O tym pisałem dla Pocoo tj. osoby dużo bardziej obeznanej w tych sprawach,
                              > gdyż zaliczyła już kilka kursów PRZED-WYNIESIENOWYCH. Zatem odsyłam cię do niej...

                              Wprawdzie ludzie dzielą się na tych, którzy przeczytali "Najważniejszą Księgę" i na tych,
                              którzy jej nie przeczytali, ale obie grupy zgodnie nie wiedzą, o jaką konkretnie ci chodzi.

                              > Łączę suszone śliwki z wiśniami (to nowy hit!).

                              Dla mnie proszę bez śliwek suszonych.
                              Bigos noworoczny już ugotowałem, więc nie potrzebuję.
                              • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 31.12.19, 13:26
                                awariant:

                                > - u mnie wszystko jest jak najbardziej rzeczywiste.

                                Co tam u Ciebie jest rzeczywiste jest bez większego znaczenia, bo jesteś zwykłym ułomnym i mało oświeconym ludzikiem.
                                Zważ, że u dużo mądrzejszych od Ciebie jest nawet większy wachlarz rzeczywistości.
                                Pewni z nich dzielą liczby na np. rzeczywiste i urojone, - a i tak nie wszyscy im wierzą, a co dopiero Tobie, - he, he, he, he, ......

                                > w której lęgną się takie niedorzeczne i absurdalne byty jak twój Omnipotent .....

                                Niedorzeczne jest wmawianie mi dziecka w brzuch!:
                                Już to tłumaczyłem innym (np. Felkowi i Olkowi), że nie mam swojego/mojego Omnipotenta, ale jakoś wolisz tkwić w ciemnocie i dołączać do grona ignorantów, znaczy się do tych wymienionych przykładowo w nawiasie.

                                Gdybyś miał nieco wyższe Keppele, to bym Cię zafundował korepetycje u prof. Jacka Wojtysiaka
                                , niestety nie kwalifikujesz się.
                                www.youtube.com/watch?v=1t7U5_RR7_Y&t=25s
                                Szczęśliwego Nowego Roku i więcej wcierania kropelek OLEUM w ciemiączko.
                                • awariant Re: Religia jest chorobą psychiczną? 31.12.19, 18:53
                                  suender napisał:
                                  > Zważ, że u dużo mądrzejszych od Ciebie jest nawet większy wachlarz rzeczywistości.
                                  > Pewni z nich dzielą liczby na np. rzeczywiste i urojone, - a i tak nie wszyscy im wierzą...

                                  Wszelako miej na uwadze, że ty do takowych nie należysz.

                                  Nikt nie dzieli liczb na rzeczywiste i urojone, podobnie jak nikt nie uważa, że liczby urojone
                                  są czyim urojeniem i nie występują w przyrodzie, a rzeczywiste są prawdziwe i występują.
                                  Po prostu w niektórych zastosowaniach wygodniej operować liczbami zespolonymi,
                                  a w innych płaszczyzną liczb rzeczywistych. A wiara do rachunków ma się nijak.

                                  > Już to tłumaczyłem innym (np. Felkowi i Olkowi), że nie mam swojego/mojego Omnipotenta...

                                  Jeśli uważasz, że twój Omnipotent jest uniwersalny i jednakowy dla wszystkich, to może
                                  wskażesz mi inną osobę na tym forum, która ma wspólnego z tobą Omnipotenta?
                                  I dlaczego to właśnie ten twój Omnipotent ma być wspólny? Może mój jest lepszy?

                                  > Gdybyś miał nieco wyższe Keppele, to bym Cię zafundował korepetycje u prof. Jacka Wojtysiaka...

                                  Obejrzałem kawałek filmu i rezygnuję dobrowolnie. KUL nie jest moją ulubioną Wszechnicą.
                • pocoo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 11:31
                  suender napisał:

                  > Wysyłam do ci 1/2 litra OLEUM doczaszkowego, wcieraj po dwie krople d
                  > ziennie w ciemiączko, - ot co .......


                  A gdzie dorośli mają ciemiączko?
                  Mam wysłać pytanie na adres niebo, czy do Ciebie? To jest twoja "dobra rada"?
                  • kociak40 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 18:55

                    Po co wdajecie się w jakieś dyskusje z suender? Niewiele co rozumie, a dlaczego?

                    Może się orłom zdarzyć lot zniżyć miedzy kury, ale przenigdy kurze nie sięgnąć
                    skrzydłem chmury.
                    Na nim można polegać, on już nie zmądrzeje.

                    --
                    -----
                    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
        • snajper55 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 26.12.19, 13:25
          nennane napisał:

          > Kiedyś była dyskusja o stanowisku bodaj amerykańskiego towarzystwa psychiatrycz
          > nego, które się wypowiedziało, że religia spełnia cechy choroby psychicznej ale
          > się jej za nią nie uważa, bo jest powszechna.

          Problem nie jest banalny. Na wierze w mity opiera się cała nasza gospodarka. :) Kiedyś kilku kapłanów odprawiało pewne rytuały i tak powoływano do życia króla. A ludzie wierzyli, że mają króla. Kapłani odprawiali pewne rytuały i ludzie wierzyli, że powstało małżeństwo. Dziś kapłani odprawiają pewne rytuały i powstaje firma Mercedes. Czy firma Mercedes naprawdę istnieje? Nie. Istnieje nasza wiara w jej istnienie. Czy jeśli w zamachu zginie całe kierownictwo Mercedesa, to czy ta firma zniknie? Nie. Czy jeśli wybuchy zniszczą budynki i zabiją wszystkich pracowników to firma przestanie istnieć? Nie. Bo kapłani odprawili pewne rytuały i istnieje mit, w który wierzymy. Będzie ten mit istniał, aż kapłani odprawią inne rytuały i zaczniemy wierzyć, że mit przestał istnieć.

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • mim1652avo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 29.12.19, 20:10
            Przed zadaniem pytania: czy religia to choroba psychiczna, poproszę o definicję choroby psychicznej.Stwierdzać - tout court - że religia to choroba psychiczna i że kto “wierzy w swojego Boga, Stworzyciela, Siłę Wszechmogącą itp. “ to osoba psychicznie chora jest - według mnie – atakiem na wolność myślenia, tak samo jak zabranianie lub narzucanie wiary, religii.Większość pacjentów psychicznie chorych zdaje sobie sprawę z własnej choroby i cierpi z tego powodu.Niektórzy “widzą więcej, słyszą więcej i przez to są nieszczęśliwi”.O tym, czy ktoś jest psychicznie chory i jego choroba ma tło religijne, według mnie, powinien decydować – w odniesieniu do każdej osoby – tylko lekarz z długoletnią specjalizacją w psychiatrii.Nie utożsamiam choroby psychicznej z religią.Przynajmniej do dzisiaj
            N.B.Czasami oglądam się dookoła i mam wrażenie, że ci w pokojach bez klamek są tymi normalnymi
            • pocoo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 29.12.19, 20:45
              mim1652avo napisał:

              > ... że kto “wierzy w swojego Boga, Stworzyciela, Siłę Wszechmogącą itp. “ to oso
              > ba psychicznie chora jest ...

              Pada przed niewidzialnym na kolana, błaga oraz przeprasza, wierzy w jego wszechmoc i tylko wierzy. Bóg nie jest przyjacielem lub partnerem. To wymyślony bóg zła, gdyż "kogo miłuje, tego karze".
            • suender Re: Religia jest chorobą psychiczną? 29.12.19, 21:38
              mim1652avo

              > i że kto “wierzy w swojego Boga,

              Rozbawiłeś mnie do rozpuku, - he, he, he, .......
              Pokaż mi takiego co ma SWOJEGO BOGA?
              Taki SWÓJ B. nie jest BOGIEM, bo na nim jest jego właściciel.
              Jak już to cię BÓG opuścił mój synu marnotrawny z przedszkola. Cbdo.
              A Ateizm to eine schwere Krankheit mózgowa z bardzo złymi rokowaniami.


              Wysyłam do ci 1/2 litra OLEUM doczaszkowego, wcieraj po dwie krople dziennie w ciemiączko, - ot co .......
              • mim1652avo Re: Religia jest chorobą psychiczną? 30.12.19, 13:42


                Mój drogi przyjacielu dziękuję Ci za notkę.Proszę Cię, uprzejmie, o nie doradzanie innym, i także mnie, terapii na bazie twojego „oleum doczaszkowego”.Przecież to “oleum” które używasz zeżarło ci całkowicie resztki rozumu, zrobiło ci bardzo, bardzo źle.Wyrzuć to natychmiast do śmieci, ale nie przez okno bo kury potruje.Ten twój “zewnętrzny środek terapeutyczny „ to diabelska trucizna która zmieniła cię w głupkowato śmiejącego się debila - he, he, he, ....... który nie zdaje już sobie sprawy kim był i kim jest.Błagam cię, wyrzuć to świństwo! Biedaku, jesteś zdrajcą jak Judaszem (przypominam ci, napisałeś “ ja zdradzę „), jesteś niedobrym katolikiem, ( przypominam ci, szukasz zemsty a nie nadstawiasz drugiego policzka, Mateusza 5:39).Ale to nie twoja wina, to ten twój przeklęty „oleum” zrujnował ci resztki twojego mózgu! Drogi przyjacielu, ja ci życzę jak najlepiej !Chętnie podrapię cię po plecach, dam ci banana i proszę cię jeszcze raz, wyrzuć to świństwo bo ci źle robi i nie doradzaj go innym!
                Drogi przyjacielu, piszesz: “Pokaż mi takiego co ma SWOJEGO BOGA?
                Taki SWÓJ B. nie jest BOGIEM, bo na nim jest jego właściciel.
                Przypominam ci 1° z 10 przykazań:
                1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
                Drogi przyjacielu, w pięknym języku polskim - który znasz powierzchownie – to znaczy, że będziesz miał tylko Mnie.Nic nie zrozumiałeś, ale to nie twoja wina lecz tego twojego “oleum” .
                Ty nie istniejesz jako osoba fizyczna.Jesteś synem wyobraźni jednego z forumowiczów, który – jak dr.Jekyll – stworzył swoje perwersyjne alter ego w wersji suender jako mr. Edward Hyde i teraz się śmieje z żartu.Apage, Satanas!Nieznany forumowiczu, oklaski, bez tego wyimaginowanego (niemożliwe żeby to było coś żywego) suandera to forum byłoby nudneeeee!
                Dobrego Nowego Roku 2020!
    • olek13 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 01.01.20, 12:37
      Zdaje się, że nie tylko wiara w Boga powinna być uznawana za religię. Na tym forum w innym wątku najwyraźniej obraziłem uczucia religijne ekowyznawców, ci się spotkało ze stanowczym sprzeciwem. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne powinno wziąć pod uwagę też świeckie "religie", jak sądzę.
      • awariant Re: Religia jest chorobą psychiczną? 01.01.20, 13:35
        olek13 napisał:
        > Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne powinno wziąć pod uwagę też świeckie "religie", jak sądzę.

        Akurat APA nie musi brać niczego pod uwagę, bo tytułowy artykuł nawiązuje do
        fejku wyprodukowanego przez The News Nerd. Jego autorom zapewne nie chodziło
        o religię jako taką, ale o aluzję do fanatycznych islamskich jeńców wojennych "leczonych"
        w amerykańskich bazach wojskowych, pod który to przypadek APA, (a właściwie jej byłe kierownictwo)
        nieco naciągnęła swoją interpretację etyki zawodowej skutkiem starań administracji Busha.
        • olek13 Re: Religia jest chorobą psychiczną? 01.01.20, 14:18
          Jasne, jednakowoż problem istnieje. Potrzeba wyznawania czegoś (religii?) u ludzi jest w moim przekonaniu bezdyskusyjna. Niezmiernie interesujące są powody istnienia takiej potrzeby i konsekwencje tegoż. Zdaje się, że prowadzone są badania, mające to ustalić. Ukazała się książka, traktująca o tym:
          bookmaster.com.pl/ksiazka-2209043-nowe-pogranicze-religii-i-nauki-hick-john
          Nie znam jej, ale zamierzam ją kupić.
          • awariant Re: Religia jest chorobą psychiczną? 01.01.20, 17:47
            olek13 napisał:

            > Jasne, jednakowoż problem istnieje. Potrzeba wyznawania czegoś (religii?)
            > u ludzi jest w moim przekonaniu bezdyskusyjna.

            Może jednak znajdzie się jakiś punkt wyjścia do dyskusji.
            Bo osobiście takiej potrzeby nie odczuwam i nigdy nie odczuwałem.
            Podatność na wiarę nie jest chyba u wszystkich taka sama.
        • nennane Nieuznawania za chorobę, bo powszechna 01.01.20, 19:11
          awariant napisał:

          > olek13 napisał:
          > > Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne powinno wziąć pod uwagę też świec
          > kie "religie", jak sądzę.
          >
          > Akurat APA nie musi brać niczego pod uwagę, bo tytułowy artykuł nawiązuje do
          > fejku wyprodukowanego przez The News Nerd. Jego autorom zapewne nie chodziło
          > o religię jako taką, ale o aluzję do fanatycznych islamskich jeńców wojennych "
          > leczonych"
          > w amerykańskich bazach wojskowych, pod który to przypadek APA, (a właściwie jej
          > byłe kierownictwo)
          > nieco naciągnęła swoją interpretację etyki zawodowej skutkiem starań administra
          > cji Busha.

          Kiedyś była tu dyskusja o stanowisku bodaj amerykańskiego towarzystwa psychiatrycznego, które się wypowiedziało, że religia spełnia cechy choroby psychicznej ale się jej za nią nie uważa, bo jest powszechna. Trochę jak zwyrodnienie kręgosłupa.
          • awariant Re: Nieuznawania za chorobę, bo powszechna 01.01.20, 20:29
            nennane napisał:

            > Kiedyś była tu dyskusja o stanowisku bodaj amerykańskiego towarzystwa psychiatrycznego,
            > które się wypowiedziało, że religia spełnia cechy choroby psychicznej ale się jej za nią nie uważa,
            > bo jest powszechna. Trochę jak zwyrodnienie kręgosłupa.

            Właśnie jesteśmy w tym wątku.

            Tyle tylko, że przywołany przez ciebie w poście tytułowym artykuł z Detektywa Prawdy
            powołuje się na fejk - fałszywkę spreparowaną przez The News Nerd,
            a nie autentyczny dokument Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego.

            Nie zmienia to w niczym faktu, że już w XIX wieku "obłąkanie religijne" było klasyfikowane
            jako choroba psychiczna (np. Klasyfikacja Chorób Umysłowych A. Rothego 1885)
            więc argumentacja użyta w fejku wygląda całkiem autentycznie i przekonująco.
            • nennane obłąkanie religijne 01.01.20, 23:53
              awariant napisał:

              > Właśnie jesteśmy w tym wątku.
              > Tyle tylko, że przywołany przez ciebie w poście tytułowym artykuł z Detektywa
              > Prawdy
              > powołuje się na fejk - fałszywkę spreparowaną przez The News Nerd,
              > a nie autentyczny dokument Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego.
              > Nie zmienia to w niczym faktu, że już w XIX wieku "obłąkanie religijne" było kl
              > asyfikowane
              > jako choroba psychiczna (np. Klasyfikacja Chorób Umysłowych A. Rothego 1885)
              > więc argumentacja użyta w fejku wygląda całkiem autentycznie i przekonująco.

              A dzisiaj obłąkanie religijne uważane jest za co?
              • awariant Re: obłąkanie religijne 02.01.20, 01:22
                nennane napisał:

                > A dzisiaj obłąkanie religijne uważane jest za co?

                Dzisiaj obłąkanie religijne nie występuje w klasyfikacjach medycznych ICD-10 czy DSM-5.
                www.csioz.gov.pl/fileadmin/user_upload/Wytyczne/statystyka/icd10tomi_56a8f5a554a18.pdf
                Występuje:

                F44.3 Trans i opętanie
                Zaburzenia cechujące się przemijającą utratą własnej tożsamości i pełnej orientacji co do otoczenia.
                Obejmują wyłącznie te stany transu, które są niezależne od woli, niechciane i nie zachodzą w sytuacjach
                akceptowanych ze względów religijnych czy kulturowych.

          • spinoff Re: Nieuznawania za chorobę, bo powszechna 02.01.20, 12:02
            nennane napisał:


            > Kiedyś była tu dyskusja o stanowisku bodaj amerykańskiego towarzystwa psychiatr
            > ycznego,

            No była:
            forum.gazeta.pl/forum/w,721,158233600,158233600,Religia_a_choroba_psychiczna.html
            A ty na nowo robisz głupków z psychiatrów z "bodaj amerykańskiego towarzystwa".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka