Dodaj do ulubionych

Nasi Konstantynowcy?

18.01.20, 22:15
img1.demotywatoryfb.pl/uploads/201611/1479821201_t2v0pj_600.jpg?fbclid=IwAR3t1sO-aN3xCLvXyoGQwsayq5Zf4g6_x9hfVCU8VoDQ8qyRFlSRVnz8hpk
Obserwuj wątek
    • suender Re: Nasi Konstantynowcy? 22.01.20, 11:47
      privus:

      > img1.demotywatoryfb.pl/uploads/201611/1479821201_t2v0pj_600.jpg?fbclid=IwAR3t1sO-aN3xCLvXyoGQwsayq5Zf4g6_x9hfVCU8VoDQ8qyRFlSRVnz8hpk

      W/w zdjęcie jest obrazą uczuć konfesyjnych.


      Łączę agnostyków chrześcijanami.
      • pocoo Re: Nasi Konstantynowcy? 22.01.20, 22:07
        suender napisał:

        > privus:
        >
        > > img1.demotywatoryfb.pl/uploads/201611/1479821201_t2v0pj_600.jpg?fbclid=Iw
        > AR3t1sO-aN3xCLvXyoGQwsayq5Zf4g6_x9hfVCU8VoDQ8qyRFlSRVnz8hpk
        >
        > W/w zdjęcie jest obrazą uczuć konfesyjnych.
        Bardzo ciebie proszę.Ciebie osobiście, abyś mi wytłumaczył, co znaczą "uczucia konfesyjne"?
        • kociak40 Re: Nasi Konstantynowcy? 22.01.20, 23:25

          "Bardzo ciebie proszę.Ciebie osobiście, abyś mi wytłumaczył, co znaczą "uczucia konfesyjne"? =- pocoo

          Trudno to przyjąć jako "uczucia", to może być tylko opis konfesyjny lub niekonfesyjny.
          Opis konfesyjny to zarzut, że realna definicja religii nie bieże pod uwagę osobliwości tej religii, którą
          autor zarzutu wyróżnia.
          Opis niekonfesyjny to opis religii z punktu nauk o człowieku i realna religia w nich jest pomijana
          jako wytwór ludzkiej wyobraźni i element kultury.

          --
          -----
          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
          • privus Re: Nasi Konstantynowcy? 23.01.20, 23:05
            Konfesjonalizm czyli coś pochodnego od konfesjonału, który należy rozumieć jako system system rządów zakładający różnicowanie praw udziału obywateli w życiu społeczno-politycznym wg. wyznawanej religii. Jego celem jest ograniczanie lub zapewnianie praw politycznych mniejszościom religijnym. Przykładem tego mogą być m.in. brak praw dla niechrześcijan w średniowiecznej Europie, odrębne prawo dla niemuzułmanów w szariacie itp. Obecnie system taki konfesjonalistyczny obowiązuje np. w Libanie, gdzie najwyższe stanowiska państwowe obsadzane są wedle klucza wyznaniowego. Jak na tym tle wygląda współczesny katopisizm?
      • privus Re: Walory religijnej kofesyjności 23.01.20, 22:53
        suender napisał:

        > > img1.demotywatoryfb.pl/uploads/201611/1479821201_t2v0pj_600.jpg?fbclid=Iw
        > AR3t1sO-aN3xCLvXyoGQwsayq5Zf4g6_x9hfVCU8VoDQ8qyRFlSRVnz8hpk
        >
        > W/w zdjęcie jest obrazą uczuć konfesyjnych.

        Grupa synonimów konfesyjności z tej właśnie kategorii m.in.: fałszywa pobożność, faryzeizm, faryzeuszostwo, świętoszkowatość, dwulicowość, fałsz, hipokryzja, nieszczerość, obłuda, udawanie, zakłamanie...

        Ileż to razy katopismeni dawali gromko nie tylko swoją twarz na organizowanych uroczystościach kościelnych tworząc w tej aureoli zarzewie politycznego materializowania tej religii do własnych celów propagandowych?
        Definicja parafianina wydaje się w zupełności oddawać sens pojęcia organizacji współczesnej parafii w naszym kraju. Posługujesz się synonimami nie znając ich sensu ani znaczenia dla oblicza współczesnego Kościoła w Polsce. Obawiam się, że wyobcowani w takich wspólnotach nie mają szans na odnalezienia własnego miejsca w swoim życiu, odkrycia jego sensu i jego wartości jaką może być praca w autentycznym samodzielnym pogłębianiu swojej wiary. Kopiści mieli swoje miejsce w historii Kościoła niestety nie zawsze pozytywne nawet dla samej Biblii, którą nie jeden katolik widział podnoszoną przez księdza jedynie na mszy.

        Gwoli ścisłości, Biblia została zdjęta z papieskiego indeksu ksiąg zakazanych dopiero 14 czerwca 1966 roku i jak widać nie do wszystkich wiernych jeszcze to dotarło. Na tym indeksie znalazło się ponad pięć tysięcy nazwisk najwybitniejszych twórców.
        Na tym indeksie była nie tylko Biblia, ale "De revolutionibus orbium coelestium" Mikołaja Kopernika, "O poprawie Rzeczypospolitej" Andrzeja Frycza Modrzewskiego, "Prelekcje paryskie" Adama Mickiewicza, dzieła samego Towiańskiego, a także Biernata z Lublina czy Mikołaja Reja. O Słowackim już nie wspomnę.

        Czy nie uważasz, że prezentowany przez Ciebie konfesyjny parafianizm jest wręcz obrazą co najmniej dla własnego intelektu bez drążenia tego tematu dalej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka