Dodaj do ulubionych

Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wirusem

18.03.20, 10:36
Na ziemi nie jest przegrany ten, kto przegra walkę z wirusem lub inną chorobą, lecz ten kto przegra walkę o swoją duszę. Ciało ludzkie jest śmiertelne i na świecie występują choroby i śmierć tylko ludzka dusza jest nieśmiertelna i ta która utraci Boga ulegając złu na ziemi staje się wtedy przegranym. Niektórzy się modlą do Boga, aby uwolnił ich z chorób i nieszczęść na ziemi Bóg potrafi bowiem wszystko jednak ludzie podążają na ziemi inną drogą niż Boża, dlatego doświadczają tyle cierpienia. Aby doznać łaski Bożej i aby pozbyć się chorób a nawet śmierci na ziemi to trzeba odrzucić drogę zła, drogę życia w grzechu, którą ludzie na ziemi podążają i trzeba wejść na ścieżkę zbawienia, która może uwolnić człowieka od chorób i od śmierci. Na ścieżkę, która może doprowadzić ludzi do Edenu Królestwa Bożego i do życia wiecznego Świata w którym mieszka Bóg w którym żyli z początku pierwsi ludzie stworzeni przez Boga.
Obserwuj wątek
    • mim1652avo Re: Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wi 18.03.20, 13:10

      stropekroztropek :na ścieżkę, która może doprowadzić ludzi do Edenu Królestwa Bożego i do życia wiecznego Świata w którym mieszka Bóg w którym żyli z początku pierwsi ludzie stworzeni przez Boga.
      Masz rację, miłosierny Bóg wprowadzi ludzkość do Edenu.Wszystkich.Jest miłosierny.Stąd zrobił potop uniwersalny i potopił wszystich razem małymi dziećmi, starcami i z kobietami ciężarnymi i ich niewinnymi płodami.Bardziej miłosiernego trudno znaleść.Poczytaj sobie biblię i zauważ że wygrywa sprytny i nieuczciwy.
    • kociak40 Re: Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wi 18.03.20, 13:51

      Na ziemi nie jest przegrany ten, kto przegra walkę z wirusem lub inną chorobą, lecz ten kto przegra walkę o swoją duszę." - stropekkroztropek

      To już trzeci "okaz" na forum, któremu można życzyć wszelkiej pomyślności w życiu pozagrobowym.

      --
      -----
      "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
    • pocoo Re: Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wi 18.03.20, 14:27
      stropekroztropek napisał(a):

      > Ciało ludzkie jest śmiertelne ...

      >Aby doznać łaski Bożej i aby pozbyć się chorób a nawe
      > t śmierci na ziemi to trzeba odrzucić drogę zła, drogę życia w grzechu, którą l
      > udzie na ziemi podążają i trzeba wejść na ścieżkę zbawienia,

      >która może uwolnić
      > człowieka od chorób i od śmierci.

      Czy ty przypadkiem nie jesteś klonem Tadka?
      Ja jestem bez grzechu, a od trzech tygodni nie mogę wyleczyć górnych dróg oddechowych.
      Nie masz rozumu i dlatego nie zrozumiesz , co i o czym napisałeś.
            • kociak40 Re: Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wi 18.03.20, 22:31

              "Umrze nasza Pocoo i zostanie WYNIESIONA, by zostać świętą!, - umrze i Kociak40 i zostanie pogrzebany!" - suender

              Dla twoich pośmiertnych prochów, jako dla pieniacza, najlepszym miejscem jest klepsydra.
              Może być elegancka, jak na zdjęciu. Już nie będzie ciebie, a uwagę dalej będziesz skupiał przy
              np. gotowaniu jajek .

              --
              -----
              "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
              • suender Re: Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wi 19.03.20, 07:49
                kociak40:

                > Może być elegancka,

                - KIEPOWSKIE (Fernandel się kłania) komenty Kociaka40, bez dowodu (z wkładką "łapówkową") są po prostu kierowane w niebyt! Buchacha, buchacha, buchacha, buchacha, buchacha, buchacha, ................

                - W przedmiotowej sytuacji Kociak40 ma się tylko zająć bardzo głębokim komplementowaniem nader dostojnego procesu WYNOSZENIA naszej Pocoo, a nie pisaniem jakichś tam postów, - ot co, ...

                Pozdrawiam racjonalnie i logicznie.
            • pocoo Re: Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wi 19.03.20, 09:23
              suender napisał:

              > Umrze nasza Pocoo i zostanie WYNIESIONA, [u]by zostać świętą!

              Ale w tym niebie będzie tylko 144 tysiące wybrańców.Każdy Kościół chrześcijański ma swoich.Bóg i tak wywala tych dzikich lokatorów. Wśród tej "niebiańskiej bandy" nie ma dla mnie miejsca.
              Ze swoimi zwłokami polecę do nieba, czy tylko moja niematerialna dusza będzie latała w Kosmosie w stanie nieważkości?

              > umrze i Kociak40 i zostanie pogrzebany!
              > Ot co, ......

              Już ja przekonam w niebie kogo trzeba, aby Kociak mi w tej okropnej nieskończoności mruczał. Matka Teresa wzięła sobie do towarzystwa Karolka, to i ja będę mogła wybrać kogo chcę.Jeżeli nie, to mam wyniesienie w tym swoim jeszcze niewyniesionym dupsku.Mam być w niebie za karę, czy w nagrodę? Jeżeli to nagroda, więc nikt nie będzie ustalał, co będzie sprawiało mi przyjemność.Wybór należy do mnie.
          • kociak40 Re: Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wi 19.03.20, 11:49

            "Bez którego grzechu?" - pocoo

            Jak podaje portal GW :

            "Ceny usług seksualnych spadają. Domy Publiczne w Niemczech proszą o wsparcie"

            Powinny dostać jak najszybciej, w pierwszej kolejności.Wszędzie może być nam dobrze,
            ale w Domu Publicznym jest najlepiej. Musi tak pozostać.
            Podobno Jezus pościł przez 40 dni, to rozumiem, ale 40 dni bez seksu jest nie do wyobrażenia.


            --
            -----
            "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
            • pocoo Re: Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wi 19.03.20, 12:55
              kociak40 napisał:

              > "Ceny usług seksualnych spadają. Domy Publiczne w Niemczech proszą o wsparcie"
              >
              > Powinny dostać jak najszybciej, w pierwszej kolejności.Wszędzie może być nam do
              > brze,
              > ale w Domu Publicznym jest najlepiej. Musi tak pozostać.

              To u "germańców". Kara za Hitlera. W Polsce przed wejściem do burdelu katolik odmówi zdrowaśkę i żadna franca go nie dorwie.

              > Podobno Jezus pościł przez 40 dni, to rozumiem, ale 40 dni bez seksu jest nie d
              > o wyobrażenia.
              >
              Zrozumiałe, dlaczego ciągle z Jezusem była Maria Magdalena. Po jaki gwint Jezusowi dziewica? Przez 40 dni to gra wstępna z diabłem.
              40 dni bez seksu? Polemizowałabym.Jeżeli faceci traktują seks jako potrzebę fizjologiczną, to rzeczywiście post jest nie do wyobrażenia bo i po co?
    • feelek Re: Przegrany nie jest ten kto przegra walkę z wi 19.03.20, 15:41
      1. Niech zgadnę: p. Stropek nie miał nigdy poważniejszych problemów ze zdrowiem,?
      Łatwo wtedy mówić: "...na Świecie jest tyle chorób..."
      2. nie modlę się do Boga o uzdrowienie bo wiem, że to niemożliwe. Kibicuję naukowcom, medykom bo tylko oni mogą mi pomóc.
      3. cierpienia doświadczam bo ludzkość JESZCZE nie umie mi pomóc, nie bo "... idę drogą inną niż Bożą...: To absurd: na gruźlicę umierali święci w 1900 i NIE umierają mordercy w 2020.
      4. Ludzie NIE zostali stworzeni tylko powstali drogą milionów lat ewolucji

      Tak jak pan napisał zwyczajnie nie jest: nigdy nikomu w życiu krzywdy nie zrobiłem, a " nieskończenie miłosierny " Bóg" " nagrodził" mnie niekończącym się nigdy bólem?! Jednocześnie widzę jak po Świecie snują się rozmaite indywidua, najzwyklejsi złoczyńcy, zdrowe byki... Czy ja jestem zły na" Boga" że na to pozwala?
      NIE, jak mogę być zły na kogoś kogo TAKIEGO zwyczajnie nie ma?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka