Dodaj do ulubionych

pandemia religijnej głupoty - to już było

25.03.20, 15:31
mamy wysyp choćby na tym forum:
" ...Bóg zesłał plagę coronavirusa …"
"... Koronawirus to kara.."

Nie wystarczy informowanie, że tak nie jest ze strony teologów, co powinno być istotne dla tych, dla których zdanie teologów ma wagę autorytetu; nie wystarczy najzwyklejsza logika - wirus dotyka bez rozróżniania dobrych i złych... Jak mogłoby być "karą", skoro dobrzy nie zrobili nic złego, więc za co kara? Za to że są dobrzy?

To już było: w XV wieku podczas epidemii w Krakowie napadano na pracownie naukowców jako "winnych" "kary bożej"...
To już było i to będzie.
Mnie to nie przeszkadza:
Obserwowanie głupoty
i jej opisywanie
to moje zadanie.





Obserwuj wątek
    • suender Re: pandemia religijnej głupoty - to już było 25.03.20, 15:59
      feelek:

      > - wirus dotyka bez rozróżniania dobrych i złych... Jak mogłoby być "karą", skoro
      > dobrzy nie zrobili nic złego, więc za co kara?

      Na świecie nie ma ludzi dobrych, gdyż dobry jest tylko Pan Bóg!, - ot co, ......

      Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: "Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Jezus mu rzekł: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg! Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę". [Ewangelia wg. św. Marka (Mk 10, 17-30)]

      Pozdrawiam antywirusowo.
      • pocoo Re: pandemia religijnej głupoty - to już było 25.03.20, 18:29
        suender napisał:

        > Na świecie nie ma ludzi dobrych, gdyż dobry jest tylko Pan Bóg!,

        "Dobry Jezu", słyszeli prawie wszyscy.Co za herezja.
        Dobra jestem ja. Udowodnij ,że nie.

        > Jezus mu rzekł: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? [b]N
        > ikt nie jest dobry, tylko sam Bóg!

        Nigdy nie chciałabym być taka "dobra" jak bóg. Jestem o niebo lepsza. Mam inne pojęcie o miłości, w której nie ma miejsca sadyzm, zabijanie ludzi, "doświadczanie " i dzieciobójstwo dla własnego widzimisię.
        Coś nie gra suender?
      • feelek Re: pandemia religijnej głupoty - to już było 25.03.20, 18:51
        a co ja, feelek mam wspólnego z jakimś tam grzechem, z którym nie mam nic wspólnego?

        Choć wiesz, Awariant, nawet to do mnie przemawia: gdy zjadam świnkę, to ona cierpi...
        … cierpi jej rodzina, cierpi Wieprz- Ojciec, cierpi 12 prosiaczków, 144 ich dzieci, 12 do potęgi 3 ich dzieci dzieci...
        gdy żenię się z Żoną, cierpi ten jej były facet, co ona [Żona] jego względy odrzuciła,
        gdy jeżdżę samochodem, cierpi ludzkość, co im zanieczyszczam powietrze …

        to ww. to nie kpina, tak to tłumaczył pan Voltaire - tak On rozumiał grzech pierworodny: zawsze, nawet podświadomie czynimy zło aby żyć...

        Ale jak mamy żyć aby nikogo nie krzywdzić? Przecież się nie da
        • kociak40 Re: pandemia religijnej głupoty - to już było 25.03.20, 21:59

          "Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg! " - suender

          Może i tak jest , ale nie ze wszystkim u Boga jest idealnie.
          Gdybym ja był obecny przy stworzeniu, dałbym Mu trochę pożytecznych wskazówek dla lepszego urządzenia wszechświata.
          Ten świat jest tak marnie stworzony, że prawdę mówiąc, wszystkich bogów ja nienawidzę.

          --
          -----
          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
          • feelek Re: pandemia religijnej głupoty - to już było 27.03.20, 15:54
            Bez przesady panie Kociak.
            Gdzieś kiedyś jakaś prosta, zwykła osoba powiedziała:
            "-Trzeba być dobrym."

            Proste?
            Gdy zabiłem kurkę jestem dobry?
            Jestem - coś muszę jeść. Gdy ludzkość zastąpi mięso czymś równie dobrym, będę pierwszy, co będę z tego korzystać.

            Aleeee! Wtedy będzie cierpiało środowisko bo nadmierna ilość wody, energii.

            To, panie premierze, jak żyć?!
            IMHO: zawsze, zgodnie z najlepszym przekonaniem wybieram LEPSZE rozwiązanie...

            ALE!
            Był kiedyś taki gość, co powiedział: "trzeba zastosować ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej ... aby na Świecie było dobrze, aby ludzie byli szczęśliwi..."

            Nie, nie sprowadzam ad absurdum, tak przecież było...

            więc: " trzeba być dobrym..."?
            Trzeba.
            Proste?
            Nie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka