Dodaj do ulubionych

Czy Bóg istnieje?

28.04.20, 12:56
Jednym z hebrajskich odpowiedników słowa „Bóg” jest wyraz ʼEl, który prawdopodobnie znaczy „potężny; silny” (Rdz 14:18). Może określać zarówno Jehowę, jak i innych bogów oraz ludzi. Poza tym często wchodzi w skład imion własnych, takich jak Elizeusz („Bóg jest wybawieniem”) i Michał („któż jest jak Bóg?”). W niektórych miejscach ʼEl występuje z przedimkiem (haʼÉl, dosł. „ten Bóg”) i odnosi się do Jehowy, odróżniając Go od innych bogów (Rdz 46:3; 2Sm 22:31; zob. Dodatek 1G w NW).
W Izajasza 9:6 Jezusa Chrystusa proroczo nazwano ʼEl Gibbòr, co znaczy „Potężny Bóg” (a nie ʼEl Szaddáj [„Bóg Wszechmocny”], które to wyrażenie odniesiono w Rodzaju 17:1 do Jehowy).
Liczba mnoga ʼelím jest używana do określania innych bogów, choćby w Wyjścia 15:11 („bogowie”). Może też wskazywać na majestat i dostojeństwo, np. w Psalmie 89:6: „Któż pośród synów Bożych [dosł. „synów Boga”, biwené ʼElím] może przypominać Jehowę?” Zarówno w tym, jak i w innych wersetach użyto liczby mnogiej w odniesieniu do jednej osoby, co znajduje potwierdzenie w fakcie, iż słowo ʼElím oddano w greckiej Septuagincie wyrazem Theòs w liczbie pojedynczej, a w łacińskiej Wulgacie odpowiednio przez Deus.
Hebrajskie określenie ʼelohím („bogowie”) najwyraźniej wywodzi się od rdzenia oznaczającego „być potężnym, silnym”. Jest to liczba mnoga wyrazu ʼelòah („bóg”). Niekiedy wskazuje ona na szereg bogów (Rdz 31:30, 32; 35:2), ale znacznie częściej służy do podkreślenia majestatu, godności czy dostojeństwa. W Piśmie Świętym ʼelohím może się odnosić do samego Jehowy, aniołów, bożków (pojedynczych lub wielu) oraz do ludzi.
Gdy chodzi o Jehowę, liczba mnoga ʼElohím służy do uwydatnienia majestatu, godności i dostojeństwa (Rdz 1:1). Aaron Ember napisał na ten temat: „Za tym, że język S[tarego] T[estamentu] całkowicie odrzuca myśl, jakoby (...) [ʼElohím] (w odniesieniu do Boga Izraela) określało więcej niż jedną osobę, przemawia przede wszystkim okoliczność, iż słowo to prawie zawsze łączy się z orzeczeniem czasownikowym w liczbie pojedynczej, a także jest określane przymiotnikiem w liczbie pojedynczej. (...) [ʼElohím] należy raczej rozumieć jako wzmocnioną liczbę mnogą wskazującą na wielkość i majestat, odpowiednik określenia Wielki Bóg” (The American Journal of Semitic Languages and Literatures, 1905, t. XXI, s. 208).
Tytuł ʼElohím kieruje uwagę na potęgę Jehowy jako Stwórcy. Na przykład 35 razy występuje w sprawozdaniu o stwarzaniu, a czasownik opisujący, co On mówił lub robił, zawsze jest w liczbie pojedynczej (Rdz 1:1 do 2:4). Bóg dysponuje nieograniczoną potęgą.
W Psalmie 8:5 mianem ʼelohím określono aniołów, jak to wynika ze sposobu zacytowania tego fragmentu przez Pawła w Hebrajczyków 2:6-8. W Rodzaju 6:2, 4 oraz w Hioba 1:6 i 2:1 aniołowie zostali nazwani bené haʼElohím — „synowie Boży” (Bg), „synowie prawdziwego Boga” (NŚ). W dziele Lexicon in Veteris Testamenti Libros (L. Koehler i W. Baumgartner, Lejda 1958) wyjaśniono na s. 134: „(poszczególne) istoty boskie, bogowie”. A na s. 51 powiedziano: „(pojedynczy) bogowie” i powołano się na Rodzaju 6:2 oraz na Hioba 1:6; 2:1 i 38:7. Dlatego w Psalmie 8:5 słowo ʼelohím oddano przez „aniołowie” (LXX), „podobni do Boga” (NŚ).
W wielu miejscach Biblii wyraz ʼElohím jest poprzedzony przedimkiem ha (Rdz 5:22). Biblista F. Zorell tak się wypowiada na temat użycia tytułu haʼElohím: „Słowem tym określano w Piśmie Świętym zwłaszcza jedynego prawdziwego Boga, Jahwe; (...) ‚Jahwe jest [jedynym prawdziwym] Bogiem’ (Pwt 4:35; 4:39; Joz 22:34; 2Sm 7:28; 1Kl 8:60 itd.)” (Lexicon Hebraicum Veteris Testamenti, Rzym 1984, s. 54; wstawka autora).
Określenie greckie. Najczęstszym greckim odpowiednikiem słów ʼEl oraz ʼElohím jest w Septuagincie wyraz theòs, tłumaczony na „Bóg” lub „bóg”. Występuje on również w Chrześcijańskich Pismach Greckich.


Obserwuj wątek
          • kociak40 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 19:46
            nasygnale60 napisała:

            > Owszem,są pewne grupy wyznaniowe,które uważają,że rozmawiają z Bogiem,mają stał
            > y kontakt.

            Zwłaszcza te grupy wyznaniowe, które znajdują się w pomieszczeniach bez klamek.


            --
            -----
            "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
            • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 19:53
              Przy niejednej okazji każdy może tam trafić,nie musi rozmawiać z bóstwem.Mażesz tam być ty ,ja i wszyscy po kolei,wszak nie wiemy co życie nam przyniesie. Dzisiaj całkiem zdrowy człowiek,jutro niezrównoważony.
        • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:17
          nasygnale60 napisała:

          > Bo tak mnóstwo osób czuje i jest przekonanych co do istnienia Stwórcy.

          Owszem.

          Ale jeszcze więcej osób jest wychowanych w określonej wierze i przekonanych,
          że nie należy jej zgłębiać i próbować zrozumieć, ani tym bardziej kwestionować.

          Tu, na forum mamy takich, którzy wierzyli do czasu, aż dłużej już się nie dało.
          • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:22
            Masz rację to w co wierzę należy zrozumieć,doświadczyć,trzeba zgłębiać i czuć działanie ducha.Czasem bywa,że jedno zagadnienie rozpatrywane jest z różnych punktów widzenia,by dokładnie zrozumieć sens.
            • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:41
              nasygnale60 napisała:

              > Masz rację to w co wierzę należy zrozumieć,doświadczyć,trzeba zgłębiać i czuć
              > działanie ducha.Czasem bywa,że jedno zagadnienie rozpatrywane jest z różnych
              > punktów widzenia,by dokładnie zrozumieć sens.

              Taka jesteś i co ja na to poradzę?

              Ty masz swoje punkty widzenia, ja swoje. I wydaje mi się, że tych moich jest jednak więcej.
              Jeśli nie wiem, czy po przecinku ma być spacja, to sprawdzam to w zasadach interpunkcji.
              Ty próbujesz znaleźć to w Biblii, bo tylko tyle uznajesz, więc czasem po prostu nie masz szans.
                • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 21:30
                  nasygnale60 napisała:

                  > Nie zbaczaj z tematu i pilnuj siebie,mnie nie musisz.Będę pisać jak mi pasuje,
                  > ortograficznie wszystko poprawnie,reszta mnie nie interesuje,taki mam styl.

                  Ale dyskredytujesz się jako partner, czy przeciwnik do poważniejszej dyskusji.
                  Bo pośrednio przyznajesz, że żadne argumenty nie są w stanie do ciebie dotrzeć.
                  Dlatego robimy sobie z ciebie jaja, zamiast zastanawiać się, czy masz coś do powiedzenia.
                  I tak wszystko nie przemyślane, nie zweryfikowane, bo przecież ciebie to nie interesuje,
                  taki masz styl.
                  • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 09:56
                    Mój styl,moja sprawa. jest takie powiedzenie:"Tonący nawet brzytwy się uchwyci". Podobnie rzecz ma się z tymi, którzy nie mają już argumentów, chwytają się rzeczy nie będącej przedmiotem dyskusji ,czy sporu.
                    • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:11
                      nasygnale60 napisała:

                      > Mój styl,moja sprawa. jest takie powiedzenie:"Tonący nawet brzytwy się uchwyci".
                      > Podobnie rzecz ma się z tymi, którzy nie mają już argumentów, chwytają się
                      > rzeczy nie będącej przedmiotem dyskusji ,czy sporu.

                      Aktualnie przedmiotem sporu jest to, czy Bóg rozumiany jako Praprzyczyna może mieć
                      formę Pola Deistycznego. Boga osobowego i brak spacji po przecinku na razie wszyscy,
                      poza tobą, zgodnie wykluczyli, więc może ustosunkujesz się do hipotezy feelka.
                • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 23:51
                  mi się wydaje, że z tą interpunkcją, przecinkami to taka przenośnia. Jeśli dobrze rozumiem, to Awariantowi chodzi o to, że wy, Świadkowie Jehowy odczytujecie Biblię w sposób dosłowny, litera po literze, przecinek po przecinku.

                  Jeśli tak jest, a doświadczenie w rozmowach z przedstawicielami waszej religii to potwierdza, to doprawdy rozmowy między panem, a ludźmi z forum nie mają sensu.
                  • snajper55 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 00:20
                    feelek napisał:

                    > mi się wydaje, że z tą interpunkcją, przecinkami to taka przenośnia. Jeśli dobr
                    > ze rozumiem, to Awariantowi chodzi o to, że wy, Świadkowie Jehowy odczytujecie
                    > Biblię w sposób dosłowny, litera po literze, przecinek po przecinku.
                    >
                    > Jeśli tak jest, a doświadczenie w rozmowach z przedstawicielami waszej religii
                    > to potwierdza, to doprawdy rozmowy między panem, a ludźmi z forum nie mają sensu.

                    ŚJ czy nasygnale, jak wszyscy chrześcijanie, interpretuje Biblię tak jak mu to wygodne. Dowód:

                    ------------------------------------------------------
                    nasygnale: on jej odparł: "Gdzież miałby być,jak nie w domu Ojca mego"., czyli w świątyni w Jerozolimie.

                    ja: A "W domu Ojca mego jest mieszkań wiele" znaczy, ze w świątyni w Jerozolimie jest wiele mieszkań.

                    nasygnale: Przytaczasz fragment nie mający odniesienia do tematu.
                    ------------------------------------------------------

                    "Dom Ojca" nasygnale interpretuje w sposób dowolny. Raz jest to świątynia, raz nie jest to świątynia, kwestia gustu.

                    S.
                    --
                    Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
                    • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:00
                      snajper55 napisał:
                      > "Dom Ojca" nasygnale interpretuje w sposób dowolny. Raz jest to świątynia, raz nie jest to świątynia

                      Coś nam mataczy nasygnale60.
                      Jak JP2 odszedł do domu Ojca, to wcale nie pochowano go w Jerozolimie.
                    • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:05
                      Nie ,to ty tak interpretujesz,ja nigdzie nie mówię w ten sposób.Zacytowane słowa Jezusa odnosiły się akurat do świątyni w Jerozolimie.Te,które ty zacytowałeś dotyczyło Nowej Jerozolimy,czyli Jerozolimy niebiańskiej.Dlatego proszę nie mieszaj jeśli nie rozumiesz . Dostałeś odpowiedzieć,że to dotyczy czegoś innego.Dlaczego zatem wymyślasz?.Teraz na tym forum rozmawiamy o Bogu z Biblii i proszę trzymać się tego tematu.
                      • pocoo Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:28
                        nasygnale60 napisała:

                        > Teraz na tym forum rozmawiamy o Bogu z Biblii i proszę
                        > trzymać się tego tematu.

                        W Biblii napisali, że istnieje bóg Jahwe. Kto napisał? Ten napisał, komu podpowiedział bóg , a wiesz stąd, ponieważ tak napisał.
                      • torja Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 12:37
                        Z całym szacunkiem, ale jak można zinterpretować słowa Jezusa o domu Ojca, że część z nich ma być na ziemi a część w niebie?
                        Przecież Pan Jezus bardzo często przemawiał do ludzi poprzez przypowieści, które zawsze miały ukryty sens.
                    • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:02
                      nasygnale60 napisała:

                      > Zdaje mi się,że nie rozmawiamy na tym forum o przecinkach ani kropkach,tudzież
                      > członkach jakiejkolwiek religii,ale rozmawiamy o Bogu z Biblii i o tym ,czy istnieje.Prawda?

                      Więc czemu nie trzymasz się tematu?
                    • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:20
                      Nasygnale: " ...rozmawiamy o Bogu z zBiblii i o tym czy istnieje, prawda?"

                      nieprawda, tytuł wątku brzmi "Czy Bóg istnieje", dyskusja jest o tym czy zdaniem dyskutujących istnieje Bóg, nie: czy istnieje Bóg przedstawiony w Biblii.
                      • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:32
                        feelek napisał:

                        > nieprawda, tytuł wątku brzmi "Czy Bóg istnieje", dyskusja jest o tym czy zdaniem
                        > dyskutujących istnieje Bóg, nie: czy istnieje Bóg przedstawiony w Biblii.

                        Zdaje mi się, że rozstrzygnęliśmy już problem biblijnego Boga.
                        Jako przedmiot wiary religijnej Bóg przedstawiony w Biblii bezsprzecznie istnieje.
                        Poza wiarą religijną w Boga przedstawionego w Biblii, Bóg przedstawiony w Biblii
                        nie istnieje, bo nie potwierdzono, żeby istniał.
        • snajper55 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 23:52
          nasygnale60 napisała:

          > Bo tak mnóstwo osób czuje i jest przekonanych co do istnienia Stwórcy.

          Na przykład ja. Jestem przekonany, że Mzimu istnieje.

          S.
          --
          Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
          • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:10
            Jeśli jesteś przekonany do swojej wersji,to powinieneś wiedzieć,że ta nazwa wzięła się powieści " W pustyni i w puszczy " H. Sienkiewicza. Zatem jest to fikcja literacka. Mimo to masz prawo i w to wierzyć.
            • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:14
              nasygnale60 napisała:

              > Jeśli jesteś przekonany do swojej wersji,to powinieneś wiedzieć,że ta nazwa wzięła się powieści
              > " W pustyni i w puszczy " H. Sienkiewicza. Zatem jest to fikcja literacka. Mimo to masz prawo i w to wierzyć.

              Wszystko, co wiemy o Wielkim Mzimu, ma pokrycie w faktach.
              Negujesz istnienie baobabów?
    • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 18:06
      Nie.
      To co istnieje ma określone właściwości, które je definiują.

      Weźmy za przykład krasnoludka.
      Wiadomo z bajek, że krasnoludki to takie małe ludziki.
      Załóżmy, że odkryliśmy małego ludzika i nazwaliśmy go Krasnoludek.
      Czy Krasnoludek jest tym samym krasnoludkiem co z bajki?
      Nie.
      Naszego nowo odkrytego Krasnoludka definiują cechy, jakie posiada. Możemy je określić.
      Krasnoludka z bajki definiują utwory, w których występuje i cechy, jakie nadali mu ich autorzy.
      Czy realny, istniejący Krasnoludek mógł być pierwowzorem bajkowego krasnoludka?
      Mógł być.
      Czy jest nim nadal?
      Nie, bo bajki poszły swoją drogą i nikt już nie pamięta, czy był jakiś pierwowzór.

      Dokonam szybkiego tłumaczenia z krasnoludka na Pana Boga:
      Nawet jeśli istnieje jakiś pierwowzór boga, to bóg ten jest inny, niż Bóg opisany w Biblii.
      • snajper55 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 18:49
        awariant napisał:

        > Nawet jeśli istnieje jakiś pierwowzór boga, to bóg ten jest inny, niż Bóg opisa
        > ny w Biblii.

        Pierwowzór boga opisanego w Biblii nazywa się Mzimu i mieszka w dziupli w baobabie.

        S.
        --
        Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
      • suender Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 18:53
        awariant:

        > Nawet jeśli istnieje jakiś pierwowzór boga

        - Nie ma pierwowzoru Omnipotenta, bo On jest zawsze przed każdym pierwo-wzoro-czyńcą!

        > , to bóg ten jest inny, niż Bóg opisany w Biblii.

        Nie jest inny, tylko duuuużo inny niż Jego opis w Biblii.
        Najwyższy nie da się ogarnąć umysłem, co dopiero słowami, - ot co, ....
        Święte a natchnione pisma ledwo szkicują tego ADONAI postać. Cbdo.

        Pozdrawiam racjonalnie.
        • pocoo Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:01
          nasygnale60 napisała:

          > Wobec tego czy takie określenie jak ciemność istnieje?,Ogólnie czy ciemność ist
          > nieje?

          Istnieje.Sthur w "Seksmisji" krzyczał;"Widzę ciemność! Widzę ciemność! Ciemność widzę"! A ja nie widzę najmniejszego powodu, aby jemu nie wierzyć.
          • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:10
            I tu się mylisz,nie ma czegoś takiego jak ciemność,jest brak światła,lub całkowity brak światła. Nigdzie nie znajdziesz w fizyce określenia ciemność. Skoro nie możesz udowodnić,że ciemność istnieje,chociaż widzisz brak światła,to jak możesz udowodnić,że Bóg nie istnieje,jeśli Go nie widzisz wcale?
            • pocoo Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 22:09
              nasygnale60 napisała:

              > I tu się mylisz,nie ma czegoś takiego jak ciemność,jest brak światła,

              Nie ma krótkich spodni, są obcięte.
              Genesis I;1-5
              "Na początku stworzył bóg niebo i ziemię.
              A ziemia była niekształtowna i próżna i CIEMNOŚĆ była nad przepaścią, a duch boży unosił się nad wodami.
              I rzekł bóg: Niech będzie ŚWIATLOŚĆ i stała się ŚWIATŁOŚĆ.
              I widział bóg ŚWIATŁOŚĆ , że była dobra; i uczynił bóg rozdział między ŚWIATŁOŚCIĄ i między CIEMNOŚCIĄ.
              i nazwał bóg ŚWIATŁOŚĆ dniem, a CIEMNOŚĆ nazwał nocą; i stał się wieczór i stał się zaranek, dzień pierwszy.
              A mówiłam, że Biblia jest niewiarygodna.
              • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:25
                Trzeba być na prawdę szaleńce, albo arogantem w dziedzinie nauk przyrodniczych ,by próbować udowadniać ,że określenie braku światła nazywać ciemnością.Opierasz się na słowach zawartych w literaturze bądź mowie potocznej. Jednak rzeczywistość jest inna.Jeśli nauka określa ciemność brakiem światła ,jako że określenie ciemność nie istnieje i nie ma żadnych jednostek fizycznych w tej materii,to znaczy że jej nie ma. Ponieważ w literaturze i mowie potocznej przyjęto to określenie,wobec tego je stosujemy chociaż nie istnieje jako jednostka fizyczna. Podobnie z Bogiem istnieje jako jednostka fizyczna,sama w sobie jest ogromną mocą,lecz jest niewidoczna ,nie mająca miar i nie zbadana, dlatego nie ujęta w nauce jako podstawa wszystkiego.
                • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:37
                  nasygnale60 napisała:

                  > Trzeba być na prawdę szaleńce, albo arogantem w dziedzinie nauk przyrodniczych,
                  > by próbować udowadniać ,że określenie braku światła nazywać ciemnością.

                  Czy mogłabyś nam podać przykład ciała, które emituje ciemność?
                  Nie mam na myśli biblijnego Boga, bo ten pewnie emituje co zechce,
                  nawet szprotki w puszce.
            • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 22:25
              Nasygnale: Pan wychodzi z błędnego założenia.
              W fizyce jest takie pojęcie jak ciało doskonale czarne co jest tożsame z pojęciem ciemności.

              PS. Pan używa takich wyćwiczonych chwytów dyskusyjnych, typowych do rodzajów dyskusji, jakie my wszyscy tu doskonale znamy z wymuszonych dyskusji na progach naszych domów z Świadkami Jehowy. Rozumiem, że arg. z ciemnością, powietrzem sobie pp.SJ omawiacie na swych konwentyklach. Zaręczam to nieskuteczne, ale wiem, że robię to niepotrzebnie, bo wy wszystko wiecie lepiej.
              • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 22:49
                feelek napisał:

                > W fizyce jest takie pojęcie jak ciało doskonale czarne co jest tożsame z pojęciem ciemności.

                Jest w fizyce coś takiego jak ciało doskonale białe.
                Ciało doskonale białe oświetlone promieniowaniem odbitym od ciała doskonale czarnego,
                dalej jest ciałem doskonale białym, choć wygląda jak doskonale czarne.
              • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:29
                Nie kolego używam wiedzy, którą mi wtłoczono , dlatego mogę pozwolić sobie na pewne porównania. Ale ty nie próbuj zmieniać praw fizycznych. Ciemna materia ,czy inne czarne określenia , nie są tożsame z brakiem światła(ciemnością).Jeśli pozwolisz powróćmy do Biblii.
                • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:54
                  Proszę pani/ pana Nasygnale:
                  rozmawia pani z matematykiem ( Awariant) i 2 inżynierami mechanikami (Kociak, feelek). Wymieniam tych, co wiem. Myślę, że już lepiej będzie dla wszystkich, aby pani/ pan porzucił te infantylne porównania w luźny sposób nawiązujące do nauki bo to trochę interesujące aby prowadzić rozmowę na tym poziomie.
        • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:28
          nasygnale60 napisała:

          > Wobec tego czy takie określenie jak ciemność istnieje?,Ogólnie czy ciemność istnieje?

          Ogólnie światło da się mierzyć.
          To, co jest po jednej stronie skali umownie nazywamy "ciemno", to po drugiej "jasno".
          W mowie potocznej to w zupełności wystarcza, choć subiektywny odbiór może być różny.
          Fizycy wyrażą to w jednostkach fizycznych i tu już nie ma żadnych indywidualnych różnic.

          To co nazywasz "Bóg" i to co suender nazywa "Bóg" - też jest indywidualnym odbiorem.
          Ale fizycy uzgodnili swoją skalę i jej jednostki, a wy nie jesteście w stanie tego dokonać.
          Dlatego mamy jedną naukę (przynajmniej w matematyce, fizyce, chemii etc.) a tyle religii.
          • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:36
            Zaraz zaraz jak to nie ma różnic? Albo jest światło,albo go nie ma,to jest pojęcie fizyczne i tak należy rozumieć.Jeśli ty rozumiesz inaczej,to znaczy,że podważasz zasady fizyczne,kwestionujesz ich zasadność. W ten sposób możesz wszystko kwestionować,ale nic z tego nie wynika.
            • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 21:21
              nasygnale60 napisała:

              > Albo jest światło,albo go nie ma,to jest pojęcie fizyczne i tak należy rozumieć.

              Nie proszę panią.

              Jeśli zwróci się pani do kociaka, to wytłumaczy pani co to jest foton, co to jest
              fala elektromagnetyczna, w czym zasadza się dualizm korpuskularno-falowy.
              Mnie może nie wystarczyć do tego cierpliwości.

              Jest albo nie ma to są pojęcia z logiki dwuwartościowej. Prawda/fałsz, 1 albo 0.
              W fizyce mierzymy ile czego jest. Fale elektromagnetyczne czy grawitacja są,
              nawet jeśli nasze przyrządy pomiarowe nie są w stanie ich wykryć.
              • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 23:42
                Może choć trochę dołożę swego do całości?
                Matematyka nie zawsze posługiwała się pojęciem 0 ( zero).
                Ww. wydaje się banalne, ale to wtedy można było w podobny sposób nie umieć zdefiniować ciemności, nicości jak obecnie robi to Nasygnale60.
                Ponieważ z tym zerem to okres powstawania Biblii, to może dlatego Nasygnale60 używa tego arg. z tą rzekomo niedefiniowalną ciemnością?

              • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:33
                Zbaczamy z torów drogi kolego,elektromagnetyzm, grawitacja,to nie to samo skoro mówimy o świetle.Zresztą nie potrzeba tu nic wyjaśniać,jeśli takiej jednostki nie ma .Wracamy do tematu forum.
                • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:40
                  nasygnale60 napisała:

                  > Zbaczamy z torów drogi kolego,elektromagnetyzm, grawitacja,to nie to samo skoro
                  > mówimy o świetle.Zresztą nie potrzeba tu nic wyjaśniać,jeśli takiej jednostki nie ma .
                  > Wracamy do tematu forum.

                  Bardzo nas zainteresowała fizyka biblijna.
                  Kiedy wydacie jakiś podręcznik?
                • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:53
                  nasygnale60 napisała:

                  > Wracamy do tematu forum.

                  Tak wygląda baobab, w którym mieszkał Wielki Mzimu.

                  https://madagascar-hotels-online.com/wp-content/uploads/2019/06/baobab-3.jpg.webp

                  Dziupla, w której mieszkał Wielki Mzimu jest po drugiej stronie drzewa,
                  bo Dekalog zabrania przedstawiania wizerunków Boga.
                • kociak40 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 22:19

                  "Jeśli zwróci się pani do kociaka, to wytłumaczy pani co to jest foton, co to jest
                  fala elektromagnetyczna, w czym zasadza się dualizm korpuskularno-falowy.
                  Mnie może nie wystarczyć do tego cierpliwości." - awariant

                  nasygnale60 chwali się jakimiś tytułami naukowymi, jakimś wykształceniem naukowym,
                  pisać sobie może, to nic nie kosztuje. Ja w to nie wierzę, bo śledzę jej wypowiedzi
                  odnoszących się do fizyki. On może tylko przepisywać z wikipedii, ale tego nie rozumie
                  i ja mogę jej to udowodnić. Niech spróbuje odpowiedzieć na to powyższe, a ja zadam tylko
                  swoje krótkie pytania sprawdzające. Na każdej wyższej uczelni, bez względu na kierunek
                  studiów, na pierwszym roku studiów i to od pierwszego semestru, jest tz. matematyka
                  wyższa w różnym zakresie. Zaczyna się ona od indukcji matematycznej, następnie geometrii analitycznej i przechodzi w naukę rachunku różniczkowego (pochodne) i dalej w rachunek
                  całkowy. Każdy kto studiował na pierwszym roku wyższej uczelni musi wiedzieć jaki jest
                  wynik najprostszej całki jaka istnieje.
                  Niech nasygnale60 da odpowiedz jaki jest wynik całki dp? Jak nie będzie pamiętać, to niech się spyta tych wykształconych konstruktorów ŚJ. Chodzi o poprawny w całości wynik.


                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
      • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:19
        to , co Awariant napisał odnosi się do domyślnej definicji " Boga" z tytułowego pytania wątku
        mam na myśli to, że gdy autor wątku pyta:
        " czy Bóg istnieje?" - ma na myśli Boga- bohatera Biblii,
        Boga, do którego zwracają się Chrześcijanie, Muzułmanie, Żydzi....
        .... I dziesiątki innych wyobrażeń rozmaitych religii, rozmaitych wizji filozoficznych, np. Kanta, Kartezjusza...

        Na takie pytanie o istnienie Boga o cechach osoby - myślącej, czującej podejmującej rozmaite ważne decyzje odpowiedż dał Awariant- nie takiej osoby nie ma.

        Skąd to wiem?
        Mówi mi to wyobraźnia i intuicja: ja odwracam wszystko: kilkanaście miliardów lat temu powstało po kolei wszystko: wielki wybuch, układy galaktyk, gwiazd, Układ Słoneczny, Ziemia, drogą ewolucji życie, fauna, flora, ludzie, cywilizacja, napisano Biblię, Jezus, Chrześcijaństwo.

        Ww. wymieniłem, aby odróżnić tę listę od biblijnej, ".. 7 dni.... stworzenia Świata" aby na samym początku odciąć się od jakichkolwiek cytatów z Biblii, aby nie musieć się do nich odnosić. Biblia to B. ważna księga dla cywilizacji. Jej waga jest historyczną, ale nie naukowa - pisano ją z wiedzą sprzed 3000 lat.

        Jeszcze raz zadam tytułowe pytsnie:
        " Czy Bóg istnieje?"
        Odpowiem o mojej opinii na ten temat za jakiś czas.
        TF[ Tempus Fugit]
        • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 22:02
          Czy Bóg istnieje?

          W pierwszej części swojej wypowiedzi odciąłem się od pojęcia Boga osobowego.
          To B. ważne bo z takim kimś/ czymś nie można:
          - rozmawiać,
          - o cokolwiek prosić,
          - czegokolwiek negocjować.

          Nieistnienie takiego czegoś/ kogoś znam z autopsji- to nieprawda, że Jakiegoś Kogoś można prosić o pomoc w potrzebie, to zwyczajnie nie ma miejsca. Prosić można, ale bez skutku w postaci tej pomocy otrzymania.

          Czy Bóg istnieje?
          Nie umiem sobie wyobrazić Całości [ wszystkiego, planet, gwiazd z tego wszystkiego historią] bez tej Całości przyczyny.
          Jeśli więc pytający: czy istnieje Bóg potrafi odciąć się od pojęcia Boga- osoby, od pojęcia postaci opisywanej np. w Biblii, to może sobie zadać pytanie: co z Praprzyczyną?

          Czym mógłby być Bóg - Praprzyczyna?
          Nie wiem: może jakimś wielkim ogarniającym Wszechświat i wiele więcej Polem Deistycznym [ podobnym do pola magnetycznego]

          Ja zwyczajnie tego nie wiem.
          Wiem także, że się tego raczej nie dowiem - nauka zapewne nigdy tego nie wyjaśni.
          Choć kto wie?

          Od ateistów różnię się tym, że w odróżnieniu od nich wydaje mi się nielogiczne nieistnienie Praprzyczyny.

          Awariant zapewne skomentuje i wyjaśni, że zakładanie istnienia Praprzyczyny nie ma sensu. Proszę bardzo. Swego czasu doszliśmy do wniosku że to drugorzędne.

          • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 22:38
            feelek napisał:

            > Czym mógłby być Bóg - Praprzyczyna?
            > Nie wiem: może jakimś wielkim ogarniającym Wszechświat i wiele więcej Polem Deistycznym

            Takim nieokreślonym, nie opisanym matematycznie, niemierzalnym?
            Które mogłoby stworzyć płaską Ziemię i podyktować Dekalog Mojżeszowi?
            I przyjąć cielesną postać Jezusa, Pana Naszego. Amen?

            > Awariant zapewne skomentuje i wyjaśni, że zakładanie istnienia Praprzyczyny nie ma sensu.
            > Proszę bardzo. Swego czasu doszliśmy do wniosku że to drugorzędne.

            Drugorzędne dopóki ktoś nie będzie próbował używać tego pojęcia do szantażowania innych.
            Bo ty nie wiesz, a ja wiem - Praprzyczyna. Jeśli sobie będzie i do niczego nie będzie używane,
            to niech sobie będzie. Kłopot Ockhama, nie mój.
            • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 23:11
              Bo Awariant przykleił się do pojęcia Boga biblijnego, Boga osoby, wszystkiego, z czego wychodzą w swych dyskusjach SJ, inni uważający, że istnieje Bóg osobowy.

              Pytanie wątku było " Czy istnieje Bóg", nie czy istnieje ktoś/ coś, kogo uważa za istniejącego Światowe Zgromadzenie Badaczy Biblii/ Muzułmanie/ Hinduiści/ktokolwiek tylko co na ten temat myślę ja - feelek.
              • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 00:06
                feelek napisał:

                > Pytanie wątku było " Czy istnieje Bóg",

                Ale Bóg z definicji jest przedmiotem kultu religijnego.
                Jeśli istnieje kult religijny, to istnieje przedmiot tego kultu.
                Z drugiej strony jeśli przyjrzymy się proponowanym cechom określającym tego Boga,
                to widzimy, że zbiór elementów o tych cechach jest pusty.
                Zatem Bóg nie istnieje. I mamy małą antynomię.

                Myślisz, że Pole Deistyczne rozwiązuje tę antynomię?
                • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 01:04
                  Po sprawdzeniu znaczenia słowa antynomia odpowiadam, że nie wiem.
                  Jak widzisz inżynierowie to tłuki.
                  Ale zawsze mogę się schować za parawan agnostycyzmu. Ja przecież NIE WIEM.
            • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 11:44
              Skoro doszedłeś do takiego wniosku to co tutaj robisz? jeśli cię to nie dotyczy i masz sprecyzowane poglądy,czemu wtrącasz się do innych? Nie mają prawa myśleć inaczej? Wyraź grzecznie swoje poglądy,umotywuj i koniec. Nie musisz wierzyć w biblijnego Boga i nikt cię nie zachęca do wierzenia.
              Po co starasz się ciosać na kimś kołki? Jeszcze jedna sprawa: skoro to forum religijne:"religia i wiara",co wobec tego tu robią ateiści? Nie ma ciekawszych tematów?.
              • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 12:45
                nie wiem po co przychodzą tu ateiści. Powinieneś ich o to zapytać.
                Ja tu przyszedłem bo mnie interesują sprawy jak w tytule wątku.

                Sorry, nie wiedziałem, że chodzi o e- chodzenie po domach i zawracanie ludziom głowy.
                Macie pp. Świadkowie problem z kwarantanną nie da się " nawracać"
                • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 13:09
                  feelek napisał:

                  > nie wiem po co przychodzą tu ateiści. Powinieneś ich o to zapytać.

                  Bo jakiś nawiedzony archiwista z Administracji przerzucił wątek z Kraju na Religię.
                  Z uwagi na wyższą od średniej kulturę dyskusji już tutaj pozostałem i nie tęsknię za Krajem.
                  Odkąd na Kraju pojawiły się pisowskie trolle mówiące przekazem dnia, nie dało się tam wytrzymać.
                  Teraz trolle mówiące przekazem przychodzą również i tutaj, więc nie wiem, jak długo jeszcze zostanę.
                  • wawrzanka Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 20:31
                    awariant napisał:

                    > Teraz trolle mówiące przekazem przychodzą również i tutaj

                    Którzy to? Nie zauważyłam.

                    > więc nie wiem, jak długo jeszcze zostanę.

                    Ty też? Przestańcie. Co do mnie to ja tu bywam tu ze względu na "wypróbowane towarzystwo" jak słusznie zauważyła Pocoo. Jak wszyscy zaczniecie uciekać to i mnie nic innego nie pozostanie.
          • suender Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 08:04
            feelek:

            > Czym mógłby być Bóg - Praprzyczyna?

            Wstyd mi za Feelka!
            Jak się to stało, że infantylnie wyskoczyłeś z tą PRAPRZYCZYNĄ?
            Tym sposobem zaplątałeś się we własne nogi.
            Wygenerowanie takiej głupoty poskutkuje dalszymi nieskończonymi pytaniami typu: "A co z PRZYCZYNĄ tej PRAPRZYCZYNY?"

            Niestety, takim dictum dołączyłeś do Kociakowego grona KIEPÓW, - buchacha, buchacha, buchacha, ......

            "Atheism jest dla ludzi bez rozumu!"
            • pocoo Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 09:05
              suender napisał:

              > Niestety, takim dictum dołączyłeś do Kociakowego grona KIEPÓW, - buchach
              > a, buchacha, buchacha, ......
              >
              > "Atheism jest dla ludzi bez rozumu!"
              Czy ty jesteś tutaj od tego aby obrażać mądrych ludzi? Masz chyba za dużo kompleksów i dodajesz sobie wzrostu poniżając innych? Wstyd powinien ciebie zeżreć za samego siebie .
            • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 09:29
              Panie Dunder- Śmunder,
              Nie ma takiej chłe, chłe opcji, abym bum cyk, cyk kiedykolwiek wziął udział w czymś, cum bajszpil co panu się, wydaje dyskusją,

              Cbdo[Co będę d.... oglądał?]
              Pozdrawia jeb...istycznie

              PS. Co to jest atheism? Czy to forum niemieckojęzyczne?
          • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:39
            Jeśli jesteś do tego przekonany i zaspokoiłeś swoją ciekawość i to ci wystarczy,czemu nie? .Ile ludzi na świecie ,tyle różnych poglądów,niejasności,dociekań,jednak większość skłania się ku inteligentnemu bytowi. Ludzie posiadający potrzeby duchowe na tym nie poprzestają i poszukują czegoś, co dało by im gwarancję istnienia takiego bytu.
            • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:43
              nasygnale60 napisała:

              > Jeśli jesteś do tego przekonany i zaspokoiłeś swoją ciekawość i to ci wystarczy,czemu nie? .
              > Ile ludzi na świecie ,tyle różnych poglądów,niejasności,dociekań,jednak większość skłania się
              > ku inteligentnemu bytowi. Ludzie posiadający potrzeby duchowe na tym nie poprzestają
              > i poszukują czegoś, co dało by im gwarancję istnienia takiego bytu.

              Myślisz, że Biblia w interpretacji Świadków Jehowy jest czymś takim?
              Po lekturze Biblii można o Bogu wiele powiedzieć, ale nie to, że jest bytem inteligentnym.
              • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 11:49
                Nie istotne czyja interpretacja,jeśli ktoś czytał te wszystkie Biblie wie, że sens jest ten sam i oddaje to samo,nie potrzebna ta dygresja jako osoby niewierzącej. Co można powiedzieć o Bogu to można,ale ateista tego nie wie i nie chce wiedzieć.
          • nasygnale60 Re: Co się czepiasz mitologii semickiej? 28.04.20, 20:04
            Czyżby? określenie zimna nie istnieje w fizyce,jak też samo zimno. Jest tylko brak ciepła.Proszę sprawdzić. Utarło się,że ludzie mówią tak potocznie,bo odczuwają chłód. Skoro nie możesz udowodnić istnienia zimna,a twierdzisz,że ono jest,to jak chcesz udowodnić,że Bóg nie istnieje? Czy nie jest to kwestią wewnętrznego odczucia? Albo przekonania?
            • kociak40 Re: Co się czepiasz mitologii semickiej? 28.04.20, 21:44

              "Czyżby? określenie zimna nie istnieje w fizyce,jak też samo zimno. Jest tylko brak ciepła." - nasygnale60

              Mam coraz większe wątpliwości co do twojego wykształcenia, którym tak chętnie się
              chwalisz.
              Zimno - ciepło, to terminy rozpowszechnione do zakresu temperatury jakie są odczuwalne
              przez powierzchnię ciała u ludzi. Człowiek do odbioru rzeczywistości ma do dyspozycji
              5 tz. zmysłów + 2 fizjologiczne - zmysł równowagi (określenie kierunku siły grawitacyjnej)
              oraz odbiór temperatury powierzchnią ciała.
              Temperatura to energia kinetyczna drgających atomów i cząsteczek.
              Nie może być, jak napisałaś, brak ciepła. Przyjmij do wiadomości, że "ciepło" to rodzaj
              energii, jaka jest oprócz pracy, przekazywana w energii wewnętrznej układowi termodynamicznemu.
              Prościej - jest to przekazywanie chaotycznej energii kinetycznej drgających atomów i cząsteczek.
              Bzdury można pisać na podstawie Biblii, ale nie w fizyce.



              --
              -----
              "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
              • feelek Re: Co się czepiasz mitologii semickiej? 29.04.20, 03:30
                Potwierdzam, co Kociak napisał. Co więcej energia cieplna jest nawet przy - (minus) 270 st. Celsjusza.A to przecież b. zimno.

                Pani/Pan Nasygnale60 proszę nas nie traktować jak rolników ze wsi mazowieckiej z lat 60- 70 [ Świadkowie J. tam chodzili i takich arg. używali].
                Pani/Pana arg.: czy istnieje ciemność, czy istnieje powietrze, czy istnieje zimno : sorry ale ROTFL,
                naprawdę używacie takich arg.?
                • snajper55 Re: Co się czepiasz mitologii semickiej? 29.04.20, 04:46
                  feelek napisał:

                  > Potwierdzam, co Kociak napisał. Co więcej energia cieplna jest nawet przy - (mi
                  > nus) 270 st. Celsjusza.A to przecież b. zimno.
                  >
                  > Pani/Pan Nasygnale60 proszę nas nie traktować jak rolników ze wsi mazowieckiej
                  > z lat 60- 70 [ Świadkowie J. tam chodzili i takich arg. używali].
                  > Pani/Pana arg.: czy istnieje ciemność, czy istnieje powietrze, czy istnieje zim
                  > no : sorry ale ROTFL,
                  > naprawdę używacie takich arg.?

                  To są "argumenty" wymyślone co najmniej kilkadziesiąt lat temu, których członków sekty uczą na pamięć, a oni potem je powtarzają. Od lat słyszę i czytam ciągle te same pytania - czy jest ciemność, czy jest zimno. Od dawna cuchną one naftaliną, ale jakoś ich nie stać na nic nowszego.

                  S.
                  --
                  Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
              • nasygnale60 Re: Co się czepiasz mitologii semickiej? 29.04.20, 10:49
                Energia kinetyczna,jądrowa,czy jakakolwiek inna ma związek z ciepłem,nie brakiem ciepła i ciepło owszem jest fizycznym pojęciem wyrażanym w jednostkach.Natomiast nie ma pojęcia zimna i nigdy nie istniało,nie ma jednostek na określenie zimna.Jest określenie "zera absolutnego",co świadczy o braku ciepła.Zatem nie ma w fizyce ,że coś ma ujemna temperaturę i posiada przykładowo - 100 (zimna),nigdy nie znajdziesz takiej wzmianki.Nie bądź mądrzejszy od Einsteina , to właśnie jego twierdzenia. Najpierw trzeba sprawdzić jeśli nie masz wiedzy nie dyskutuj.
                • awariant Re: Co się czepiasz mitologii semickiej? 29.04.20, 11:08
                  nasygnale60 napisała:

                  > Energia kinetyczna,jądrowa,czy jakakolwiek inna ma związek z ciepłem,nie brakiem
                  > ciepła i ciepło owszem jest fizycznym pojęciem wyrażanym w jednostkach.Natomiast
                  > nie ma pojęcia zimna i nigdy nie istniało,nie ma jednostek na określenie zimna.

                  Ale zanim fizyka wymyśliła pojęcie "ciepła" i stworzyła jego jednostki, ludzie już
                  doświadczalnie byli w stanie określić kierunek i skalę przepływu energii.
                  Coś było cieplejsze, a coś zimniejsze. Inni na ogół potwierdzali ich subiektywne odczucia.

                  Podobnie jest z pojęciem dobra i zła. Ludzie odczuwali, że coś jest dla nich lepsze lub gorsze.
                  Choć tu na ogół inni nie potwierdzali tych ocen. Twoim zdaniem świat, który proponuje Biblia,
                  jest dobry, moim zdaniem zły, bo jest gorszy od świata w którym obecnie żyjemy.

                  > Jest określenie "zera absolutnego",co świadczy o braku ciepła.

                  Nie ma zera absolutnego - jest pojęciem granicznym i występuje tylko teoretycznie.
                  Nikt nigdy nie zanotował i być może nigdy nie zanotuje takiej temperatury.
                • kociak40 Re: Co się czepiasz mitologii semickiej? 29.04.20, 22:44

                  "Jest określenie "zera absolutnego",co świadczy o braku ciepła." - nasygnale60

                  To początek skali bezwzględnej Kelvina. Czy możesz napisać czym
                  może się charakteryzować "zero bezwzględne"? Jaką wartość ma entropia,
                  która zawsze powiązana jest z energią? Jak mierzy się temperaturę "pustki"
                  kosmicznej (brak energii kinetycznej atomów i cząsteczek)?

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
        • kociak40 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:12
          nasygnale60 napisała:

          > Czy w/g ciebie powietrze istnieje?

          Powietrze jest najbardziej tolerancyjne, pozwala oddychać wszystkim.


          --
          -----
          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
          • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:31
            Tak oddychasz,ale powietrze nie istnieje.W pojęciu fizycznym nie ma czegoś takiego ,jak powietrze,ale raczej atmosfera i na nią składają się związki pierwiastków takich jak tlen,azot,ozon i inne śladowe ilości pierwiastków.Zatem jeśli nie ma powietrza,a twierdzisz,że nim oddychasz,to dlaczego ma nie istnieć Bóg,którego nie widzisz,nie czujesz,nie żyjesz Jego duchem? Spróbuj to udowodnić.
            • kociak40 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 21:01

              "Tak oddychasz,ale powietrze nie istnieje." - nasygnale60

              Bzdury piszesz, wystarczy zajrzeć do dowolnej encyklopedii, aby przekonać się,
              że taki termin funkcjonuje:

              "Powietrze - mieszanina gazów i aerozoli składająca się na atmosferę ziemską".

              Ps. Nie odpowiedziałaś na moje końcowe pytanie w moim wpisie w temacie "życie"
              zadane 28.04.2020 o godz. 14:31, a ja jestem ciekaw tej odpowiedzi?
              Może też nie masz się kogo spytać?


              --
              -----
              "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                    • kociak40 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 21:55
                      nasygnale60 napisała:

                      > Nie mogę jej znaleźć,wszystko jest otwarte,proszę powtórz pytanie jeśli nie spr
                      > awi trudności?

                      Robisz uniki. Otworzyłaś temat - "życie", tam na samym końcu wpisów jest twój wpis do mnie
                      jaki umieściłaś 28.04.2020 godz. 11:27. Na ten wpis odpisałem Ci 28.04.2020 godz. 14:31
                      i jest bezpośrednio pod twoim wpisem. W tym moim wpisie jest na końcu krótkie pytanie
                      jakie Ci zadałem, a które pozwala mi na ocenę twojego wykształcenia z fizyki i matematyki,
                      którym się tak chwalisz, a do którego mam wątpliwości. Pisać można wszystko.
                      Nie chce mi się przytaczać lub kopiować mojego wpisu z tym pytaniem, bo jest długi, a tam jest także
                      wyjaśnienie dlaczego zadałem takie pytanie. Jeżeli dalej będziesz twierdzić, że nie możesz znaleźć,
                      to w swoim temacie - "życie" zamieść swój wpis, żebym powtórzył pytanie i ja pod nim odpowiem.


                      --
                      -----
                      "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
            • snajper55 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 23:56
              nasygnale60 napisała:

              > Tak oddychasz,ale powietrze nie istnieje.W pojęciu fizycznym nie ma czegoś taki
              > ego ,jak powietrze,ale raczej atmosfera i na nią składają się związki pierwiast
              > ków takich jak tlen,azot,ozon i inne śladowe ilości pierwiastków.Zatem jeśli ni
              > e ma powietrza,a twierdzisz,że nim oddychasz,to dlaczego ma nie istnieć Bóg,któ
              > rego nie widzisz,nie czujesz,nie żyjesz Jego duchem? Spróbuj to udowodnić.

              A ty spróbuj udowodnić, że nie istnieją krasnoludki.

              S.
              --
              Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
                • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 11:08
                  Nasygnale: " ...nic nie dotarło....:

                  A więc jednak, przyszedł "nawracać"
                  Jacy ci Świadkowie Jehowy są zabawni.
                  Oszukują.
                  Przychodzi taki ktoś jak Nasygnale60 niby dyskutować. Temat dyskusji ogólny " Czy istnieje Bóg".
                  "Dyskusja " ( bo w istocie wykład) toczy się wokół założonych ram, padają liczne cytaty z Biblii.
                  Panie Nasygnale60 to jest otwarte forum. My tu dyskutujemy szerzej niż wokół tylko Biblii.
                  Podano panu wszelkie argumenty.

                  Argumenty każdego z nas.

                  Nie będzie: " wróćmy do Biblii"
                        • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 12:10
                          nikt się nie boi dyskusji na jakikolwiek temat, co tu szeroko zostało udowodnione.
                          Jeżeli ta dyskusja pomogła panu sobie wyjaśnić jakieś sprawy to dobrze.
                          Niech Pan tu wpada jak coś będzie pana intrygowało, gdy będzie pan chciał się czegoś dowiedzieć, jak wypadku tego wątku, gdy chciał pan się dowiedzieć czy istnieje Bóg.
                          To forum po to jest aby dyskutować.
                          • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 12:14
                            Po pierwsze nic tu nie zostało udowodnione i nie będzie,jest to raczej niemożliwe.
                            Jeśli będę mieć potrzebę,by się czegoś dowiedzieć i poszerzyć swoje horyzonty ,to na pewno nie tutaj. Są różnego typu publikacje naukowe i tam będę korzystać. Proszę się nie ośmieszać.
                            • feelek Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 12:22
                              A kto się ośmiesza?
                              Przecież ta dyskusja zawiera ponad 100 wpisów, więc jest szeroka, więc udowodnione zostało, że dyskutowano tu w możliwie najszerszy sposób.
                              Tak się mówi, to takie powiedzenie.

                              Jeżeli panu się tu nie podoba, to po co pan założył wątek i się pan pyta czy istnieje Bóg?
                              Sorry ale to pan się ośmiesza .
        • snajper55 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 23:51
          pocoo napisała:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Jasne że istnieje. Nazywa się Mzimu i mieszka w dziupli w baobabie.
          > >
          > > S.
          > Snajper, Ty też? Koniecznie musisz mi go pokazać.

          Jego nie widać, bo ma wymiar urojony.

          S.
          --
          Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
    • wawrzanka Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:42
      nasygnale60 napisała:

      > Jednym z hebrajskich odpowiedników słowa „Bóg” jest wyraz ʼEl, który prawdopodo
      > bnie znaczy „potężny; silny” (Rdz 14:18).

      Zatem Aloha!
      Opierasz swoją wiarę na Biblii. W dodatku twoim zdaniem jedynie świadkowie Jehowy potrafią ją odpowiednio interpretować. Nie zgadzam się z tym. Moja interpretacja Biblii jest taka: jest to księga zawierająca wybór pism różnych autorów. W regionie, gdzie powstała oraz na ziemiach zajętych przez ludy zamieszkujące kiedyś te regiony służy jako "lokata uczuć religijnych". Tam, gdzie Biblia nie powstawała - nie znano jej. Już sam ten fakt powinien rozwiać wszelkie wątpliwości co do uniwersalności i świętości tych pism: Bóg, który stworzył cały Wszechświat wybrał sobie jakiś naród, a innych ludzi - również przez siebie stworzonych - każe wyrzynać, zabijać, okradać. Jest to ewidentne przeniesienie mentalności sprzed kilku tysiącleci na wyobrażenie Boga. I Ty, wykształcona kobieta w XX wieku wierzysz w to i traktujesz Biblię jako pismo natchnione przez Boga...

      Wracając do pytania tytułowego: nie wiem czy Bóg istnieje. Nawet jeśli tak to człowiek nie jest wyposażony w żadne narzędzia, które dałyby mu możliwość bezpośredniego kontaktu z Bogiem. Z całą pewnością Bóg biblijny jest projekcją człowieka i ewoluował wraz z nim. Zacytuję księdza Michała Hellera:

      "W Kosmicznej Matrycy nie ma szczególnych miejsc (obojętne, czy nazwiemy je działaniem przypadku, czy nadzwyczajną interwencją); wszystko jest jedną Wielką Matrycą. Nazwałbym ją Inteligentnym Projektem, ale ta piękna nazwa została skompromitowana, dlatego wolę użyć określenia często powtarzanego przez Einsteina: the Mind of God - Zamysł Boga. Celem nauki jest odcyfrować ten Zamysł."

      Dla mnie nawet "Zamysł Boga" brzmi irracjonalnie, ponieważ nie wiemy, czy istnieje taki zamysł. Wiemy, że wszędzie, gdzie powstała ludzka kultura ludzie poszukiwali nie tylko lepszych sposobów na przetrwanie, ale także posiadali ciekawość świata. Jest to jedyne narzędzie, które może pozwolić kiedyś nauce odkryć ten domniemany "Zamysł".
      • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 20:58
        Zatem nie wiemy jak sama piszesz.Ty uważasz wiarę w Boga za absurd,że tak wykształcone osoby wierzą,jak to nazywasz w bajki.Jednak pomyśl sama, ile jest ludzi wykształconych bardziej od nas i poszerzających w dalszym ciągu swoją wiedzę, piszących dzieła naukowe i ci ludzie deklaruję się jako wierzący. Sama zapewne też wierzysz w swoją ideologię, to nie można inaczej nazwać jak tylko wiarą. Wierzysz w ewolucję i oczekujesz jej spełnienia,czyli dalszego ciągu. To też jest jakaś forma religii. Twierdzisz,że nie da się udowodnić istnienia Boga. Ja natomiast twierdzę,że ewolucji nie da się wyjaśnić i jednoznacznie twierdzić, jako że nie ma na to dowodów kopalnych dla form przejściowych i nie będzie. Tyle ziemi już przewalono w poszukiwaniu artefaktów,ale ich nie ma.
        • wawrzanka Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 20:22
          nasygnale60 napisała:

          > Zatem nie wiemy jak sama piszesz.Ty uważasz wiarę w Boga za absurd,że tak wyksz
          > tałcone osoby wierzą,jak to nazywasz w bajki.

          Nie uważam wiary w Boga za absurd i znam wiele wykształconych, wierzących osób. Żadna z nich nie jest jednak tak naiwna jak ty i nie ma tak zawężonej perspektywy. Twierdzisz, że potrafisz samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski. W każdym poście udowadniasz coś przeciwnego.

          > Jednak pomyśl sama, ile jest ludzi wykształconych bardziej od nas

          Nie mieszaj mnie do tego. Nie wiesz jakie mam wykształcenie.

          > Ja natomiast twierdzę,że ewolucji nie da się wyjaśnić i jednoznacznie twierdzić, jako
          > że nie ma na to dowodów kopalnych dla form przejściowych i nie będzie.

          O k... A w to, że Ziemia krąży wokół Słońca też nie wierzysz? Wybacz, ale właśnie dowiodłaś, że stoisz na równi z płaskoziemcami.
      • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 28.04.20, 21:42
        wawrzanka napisała:

        > Wracając do pytania tytułowego: nie wiem czy Bóg istnieje. Nawet jeśli tak to człowiek nie jest
        > wyposażony w żadne narzędzia, które dałyby mu możliwość bezpośredniego kontaktu z Bogiem.
        > Z całą pewnością Bóg biblijny jest projekcją człowieka i ewoluował wraz z nim.

        Ale miałby je, gdyby Bóg istniał.
        Nie nawiążemy kontaktu z krasnoludkami z bajki.

        > Zacytuję księdza Michała Hellera:

        Nawet jeśli Bóg jest tylko Zamysłem, bo będziemy poznawać ten Zamysł.
        Bo z nim mamy kontakt. Z biblijnym Jehową - żadnego.

        Jeśli poznamy, jaki jest ten Zamysł, to (przynajmniej dla mnie) straci on całą boskość.
        Zostanie wprogramowany w nasze komputery i wykorzystany do obliczeń skutków Zamysłu.
        • nasygnale60 Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 10:58
          Dlaczego nie możemy mieć kontaktu z biblijnym Jehową? Dlatego,że tak powiedział ten ksiądz?.Trzeba przyznać,że niewiele go nauczyli w tym seminarium.Jednak dla ciebie mam ciekawe teksty:www.jehowa/info.
        • wawrzanka Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 20:09
          awariant napisał:

          > Jeśli poznamy, jaki jest ten Zamysł, to (przynajmniej dla mnie) straci on całą boskość.

          Niekoniecznie. Nie wiesz przecież jaki to Zamysł. Zresztą wydaje mi się, że jako rodzaj ludzki nigdy go nie poznamy.

          > Zostanie wprogramowany w nasze komputery i wykorzystany do obliczeń skutków Zamysłu.

          To by było zbyt proste. To jeszcze nie będzie TO.
          • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 22:37
            wawrzanka napisała:

            >> Jeśli poznamy, jaki jest ten Zamysł, to (przynajmniej dla mnie) straci on całą boskość.
            > Niekoniecznie. Nie wiesz przecież jaki to Zamysł. Zresztą wydaje mi się, że jako rodzaj
            > ludzki nigdy go nie poznamy.

            Wic w tym, że fizyka nie odpowiada na pytanie "jaki to ma sens" ale "jak to działa".

            Żeby móc oglądać telewizję nie trzeba się zastanawiać, jaki sens ma telewizja,
            wystarczy określić, jak mają działać nadajnik i odbiornik telewizyjny i je zrobić.
            Jeśli będziemy je mieli, sens telewizji po jakimś czasie sam się stworzy.
            • wawrzanka Re: Czy Bóg istnieje? 29.04.20, 23:09
              awariant:

              > Wic w tym, że fizyka nie odpowiada na pytanie "jaki to ma sens" ale "jak to działa".

              Zgadza się. Na pytanie "jaki to ma sens" odpowiada filozofia.

              > Jeśli będziemy je mieli, sens telewizji po jakimś czasie sam się stworzy.

              Ale po co mielibyśmy tworzyć urządzenie bez sensu? Najpierw musi być potrzeba, czyli sens (skonstruowania odbiornika TV).
              • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 30.04.20, 00:18
                wawrzanka napisała:

                > Ale po co mielibyśmy tworzyć urządzenie bez sensu? Najpierw musi być potrzeba,
                > czyli sens (skonstruowania odbiornika TV).

                Z ciekawości, co się stanie, jeśli zrealizujemy własne pomysły.
                Zapewniam, że żadna KRRiT i TVP nie stały za tym.
                • wawrzanka Re: Czy Bóg istnieje? 30.04.20, 09:16
                  awariant napisał:

                  > Z ciekawości, co się stanie, jeśli zrealizujemy własne pomysły.
                  > Zapewniam, że żadna KRRiT i TVP nie stały za tym.

                  To skonstruuj nowe, skomplikowane urządzenie według własnego pomysłu, które będzie działało, ale bez sensu. Nie wiadomo po co i w jakim celu. Zapewniam, że już pierwszego dnia albo porzucisz projekt, albo nadasz mu sens.
                  • awariant Re: Czy Bóg istnieje? 30.04.20, 11:47
                    wawrzanka napisała:

                    > To skonstruuj nowe, skomplikowane urządzenie według własnego pomysłu, które będzie działało,
                    > ale bez sensu. Nie wiadomo po co i w jakim celu. Zapewniam, że już pierwszego dnia albo porzucisz projekt,
                    > albo nadasz mu sens.

                    W mojej, jako informatyka, branży jest tego pełno.
                    W mojej, jako matematyka, tym bardziej, bo pojęcia "sens" jak do tej pory nie zdefiniowano.

                    Na przykład niedawno wymyślono sieć WiFi 6E w paśmie 6 GHz.
                    Ktoś chciał sprawdzić, czy pomysły z sieci 5G sprawdzą się w sieci domowej.
                    Nie czekał, aż pasmo 6 GHz zostanie zwolnione, a bez tego znaczna część roboty nie ma sensu.
                    (część, nie całość, bo urządzenia będą kompatybilne w dotychczasowych pasmach 2.4 i 5GHz)
                    Pasmo zostało już udostępnione przez FCC, czy w Polsce - nie wiem. Routery pojawią się wkrótce.

                    Czy ktoś konstruując telefon komórkowy przewidywał, że jego głównym sensem będzie
                    mobilny dostęp do Internetu? Chciał tylko stworzyć telefon, który nie musiał mieć kabla.

                    Przyjmowanie, że sensem można nazwać tworzenie czegoś, co jest lepsze, tańsze
                    lub ma większe możliwości od tego, co mamy dotychczas, jest bez sensu.
                    Przecież nikt poważny i tak nie będzie celowo tworzył niczego, co byłoby gorsze niż istniejące.
                    • wawrzanka Re: Czy Bóg istnieje? 30.04.20, 13:16
                      awariant napisał:

                      > Czy ktoś konstruując telefon komórkowy przewidywał, że jego głównym sensem będzie
                      > mobilny dostęp do Internetu? Chciał tylko stworzyć telefon, który nie musiał mieć kabla.

                      "Tylko"? Aż. To, że pojawiły się inne zastosowania nie wynikało zresztą z jego wynalazku, tylko z rozwoju Internetu.

                      > Przyjmowanie, że sensem można nazwać tworzenie czegoś, co jest lepsze, tańsze
                      > lub ma większe możliwości od tego, co mamy dotychczas, jest bez sensu.
                      > Przecież nikt poważny i tak nie będzie celowo tworzył niczego, co byłoby gorsze
                      > niż istniejące.

                      To tylko rozwijanie, ulepszanie tego, co jest. Pomysł (sens) nie jest nowy, sposób działania - owszem. Ma to sens. Szczególnie, że podczas takich działań rodzą się nowe pomysły. Zaczęliśmy nasze rozważania od tego, że fizyka nie odpowiada na pytanie "jaki to ma sens?", tylko "jak to działa?". Powoli dochodzimy do tego, że oba pytania są nierozłączne w kontekście podejmowania konkretnych działań.