Dodaj do ulubionych

Dlaczego ETYKA mocno kuleje?

22.05.20, 17:22
Jak w temacie proszę wpisywać swoje opinie.
Ja jako pierwszy podam pierwszą przyczynę, a o następne proszę innych forumowiczów.

1. Gdyż rozdzieliła się na wiele podgrup etycznych, a każda podgrupa swoją rzepkę sobie skrobie i nie ma pośród nimi zgody. A niektóre z nich to: etyka zawodowa, chrześcijańska, świecka; normatywna i opisowa, niezależna, meta etyka, ......

Pozdrawiam racjonalnie.

P.S. Oczekuję tylko merytorycznych postów, - ot co, ....
Obserwuj wątek
      • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 22.05.20, 19:28
        Feelek:

        > Ale że jak " kuleje etyka"?
        > Proszę tytułem wstępu wyjaśnić swój poglad

        - Przykładowo: Podstawowym zadaniem ETYKI (szkolnej) jest uczenie młodzieży jak żyć w społeczeństwie.
        Z grubsza rzecz biorąc, to pośród nauczycieli-etyków istnieje zasadnicza linia podziału na tych co postulują, by postępować tak, aby się to większości z ludzi podobało, oraz na tych co sugerują, by postępować tak jak jest słusznie ze względu na dobro. To jest jedna ciężka bolączka ETYKI.

        - Jak Feelek znajduje inne przyczyny tzw. "kuśtykania" ETYKI, to bardzo proszę. Po czym się wspólnie zastanowimy nad ewentualną koncepcją leczenia.

        - Pry okazji taki link: etykapraktyczna.pl/wpis/2012/10/23/podstawowy-problem-etyki-naturalistycznej

        Pozdrawiam etycznie.
        • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 22.05.20, 21:18
          suender napisał:

          > Po czym się wspólnie zastanowimy nad ewentualną koncepcją leczenia.
          > - Pry okazji taki link: etykapraktyczna.pl/wpis/2012/10/23/podstawowy-problem-etyki-naturalistycznej

          Jak widać podstawowym problemem etyki praktycznej jest kodowanie stron www.
          Utrata "polskości" nastąpiła na etapie generowania tekstu po stronie witryny.
          Niestety po stronie odbiorcy nie da się tego w prosty sposób wyleczyć.

          Masz może jeszcze jakieś inne problemy natury etycznej?
            • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 00:23
              feelek napisał:

              > Ale Awariant, nie banalizuj!

              Etyka stosowana - dotycząca tego, co osoba jest zobowiązana (lub dozwolona)
              robić w konkretnej sytuacji lub w określonej dziedzinie działania.


              Bynajmniej.
              Zwracam suenderowi uwagę, że zalinkowany artykuł sam w sobie jest głęboko nieetyczny.
              Lubimy powoływać się na rzeczy wielkie i wzniosłe, ale rzeczywistość skrzeczy w detalach.
              • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 14:18
                awariant:

                > , ale rzeczywistość skrzeczy w detalach.

                Całkiem słusznie: Tą rzeczywistość skrzeczącą tkwiącą w detalach ETYKI bez wątpienia też poważnie okulawia tą dziedzinę myśli ludzkiej.

                Pozdrawiam racjonalnie.
                • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 14:46
                  suender napisał:

                  > Całkiem słusznie: Tą rzeczywistość skrzeczącą tkwiącą w detalach ETYKI
                  > bez wątpienia też poważnie okulawia tą dziedzinę myśli ludzkiej.

                  Kulawi ślepcy chcą prowadzić nas ku zbawieniu.
                  Więc rzeczywistość skrzeczy ostrzegawczo.
        • pocoo Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 08:38
          suender napisał:

          > - Przykładowo: Podstawowym zadaniem ETYKI (szkolnej) jest uczenie młodzieży jak
          > żyć w społeczeństwie.

          Coś podobnego.
          Młodzież szkolna ma zagwarantowane lekcje etyki. Wiem , jak etyki uczyli się moją wnuczkę; "nie chcesz się uczyć religii , to siedź na korytarzu". I siedziała z koleżanką . Do czasu.
          Mnie etyki uczyli rodzice.

          • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 15:04
            pocoo:

            > Młodzież szkolna ma zagwarantowane lekcje etyki.

            - Pomyliły Ci się wątki Kochanie.
            Tu nie pisze się o lekcjach ETYKI w szkole, tylko o kulawiznach tej dziedziny człowieczej penetracji spekulacyjnej.

            - Przypominam: Będziesz WYNIESIONA!

            Pozdrawiam penetracyjnie.
          • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 15:18
            i to chciałbym potrącić:

            jesteśmy [: Surender(gospodarz wątku!), Awariant, Feelek, Kociak, Snajper, Pocoo, Wawrzanka i inni, których tu nie wymieniam bo tylko czytają, a nie piszą] w najlepszym możliwym miejscu aby zmienić rzeczywistość -"

            - ja oczyw. wiem co to jest etyka, etyczny, że to jest związane z moralnością, ale wiem to intuicyjnie. Przeczytałem w Wiki i wiem, że są etyka normatywne, metryczna i molekularna ( częściowo wkręt)

            Zachęcam wszystkich do aktywności aby zapełnić dziurę jaka jest w wielu po opuszczeniu pola z napisem dekalog.

            Potrzebuję ja, a sądzę, że nie tylko rzeczy ponazywać...

            To oczywiste, że w tej tu dyskusji nie będzie cytatów, przywołań z Biblii, Ewangelii bo tu chodzi o uniwrrsalizm : my nie jesteśmy dobzi bo tak ktoś nam każe, ale stwierdzenie Kanta: " ...prawo moralne we mnie..." to dla mnie za mało... (pachnie malizną jak u nas mówią).
            ...
            Aby zacząć proponuję dlaczego nie zabijaj.
            Ja nie zabijam bom liberał, a zabijanie narusza liberalizm.
            Owszem raz zabijałem, ale to było w obronie życia ( zabijałem ale nie zabiłem ).
            • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 16:35
              feelek:

              > Aby zacząć proponuję dlaczego nie zabijaj.

              Skąd wziałeś ten nakaz? Gdyż ale pytanie: Czy aby to: "nie zabijaj" nie jest przypadkiem cytatem z Biblii (bo tegoś chciał niby uniknąć)?
              Chyba, że nie zaliczasz tego nakaz do Dekalogu, bo tam faktycznie jest: "nie morduj".
              Dobrze by było, byś rzecz bardziej jasno wyklarował.

              Pozdrawiam etycznie.
              • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 24.05.20, 17:00
                "skąd ten nakaz?" [nie zabijaj]

                to nie nakaz, to prawo moralne co we mnie [ i w Kancie]

                "Czy aby to: "nie zabijaj" nie jest przypadkiem cytatem z Biblii "
                nie, nie jest
                albo: jest i co z tego?
                w biblii jest też wiele innych rzeczy jak stada wielbłądy, krzaki gorejące

                nie zabijaj znaczy nie zabijaj
                jeśli dla kogoś jest to nakaz religijny to tak jest dla niego

                ale nie: dla mnie
                --------
                niestety ale p. Suenderowi nie odp.
                dlatego, że pan mi nie odp.
                • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 24.05.20, 17:30
                  feelek:

                  > niestety ale p. Suenderowi nie odp.
                  > dlatego, że pan mi nie odp.

                  Nie przesadzajmy! Feelek odpowiada na me posty, a ja na jego i jest oky!
                  Jak widzę, że pewne odpowiedzi Feewlka są niepełne, to proszę o uzupełnienie i często gęsto je dostaję.
                  To jest jak najbardziej dobra forma naszego porozumienia dyskusyjnego.

                  Oczywiście nasze pogaduszki z Awariantem stoją na o wiele wyższym poziomie, co wynika z podeimowania przez nas bardziej abstrakcyjnych i b. trudnych zagadnień, na które tylko chyba Awarianta i mnie na tym foro stać.
                  Nie gniewaj się Feelku, masz takie IQ jakie ci było dane przy urodzeniu. - więc wielkie NIC za to możesz, nie martw się są dużo lichsi od Ciebie.

                  Pozdrawiam emapatycznie.
            • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 16:45
              Zachęcam wszystkich do aktywności aby zapełnić dziurę jaka jest w wielu po opuszczeniu
              pola z napisem dekalog.

              Dlaczego akurat Dekalog?
              Inne religie dorobiły się dużo lepszych zaleceń moralnych niż nasza:

              Wskazania w buddyzmie theravady, obowiązujące osoby świeckie:
              Pięć wskazań – pañca-sila
              1. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od odbierania życia.
              2. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od brania tego co nie jest dane.
              3. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od złego zmysłowego prowadzenia się.
              4. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od fałszywej mowy.
              5. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od zażywania intoksyków


              Dla zainteresowanych głębszym rozwojem duchowym są jeszcze dodatkowe:
              Osiem wskazań – attha-sila
              6. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od jedzenia w zakazanym czasie
              7. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od tańca, śpiewu, muzyki, oglądania przedstawień, noszenia girland, używania perfum i upiększania ciała kosmetykami.
              8. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od spania w wysokich i luksusowych łożach.


              Często zamiast słowa „przykazania” używa się słowa „wskazania”, aby podkreślić, że mają
              one charakter dobrowolnego zobowiązania. Budda mówił, że dobrze jest ich przestrzegać,
              jednak nikomu nie mogą być narzucane.

              (sorki za kiepskie tłumaczenie w polskiej Wikipedii, chińska załatwiła to prościej:
              Pięć przykazań - buddyjski termin na pięć podstawowych wskazań, mianowicie
              brak zabijania, kradzieży, niewłaściwego zachowania seksualnego, kłamstwa, picia alkoholu)
              • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 17:07
                > Inne religie dorobiły się dużo lepszych zaleceń moralnych niż nasza:

                A tak (znowu w przybliżonym tłumaczeniu) widział to Konfucjusz:

                Rén - życzliwość, ludzkość
                Yì - prawość lub sprawiedliwość
                Lǐ - właściwy obrzęd
                Zhì - wiedza
                Xìn - integralność

                niby "przykazań" mniej w Dekalogu, ale o ileż szerszy jest ich zakres.
              • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 18:58
                awariant:

                > Inne religie dorobiły się dużo lepszych zaleceń moralnych niż nasza:

                - Ale tu jest wątek o ETYCE (kulawej wprawdzie), a wg. mnie i Feelka nie wskazane jest tu mieszanie konfesyjnych nakazów i zakazów. Czyli tylko i wyłącznie piszemy tu o problemach ETYCZNYCH, - prawda!

                - Awariancie, pięknie wspomniałeś na początku o skrzeczącej rzeczywistości w ETYCE, spróbuj raczej rozwinąć tą swoją myśl, - to może być ciekawa kwestia.

                Pozdrawiam etycznie.
                • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 19:13
                  no to teraz JA się do pana panie cbdoSurender przyp... lam:

                  przecież Awariant PISZE O ETYCE
                  A pisze i to b. Ciekawie
                  PS.
                  często za panem trudno trafić
                  o co w końcu chodzi
                  chce pan dyskusji o etyce czy nie?

                  rada z dobrej woli:
                  zajrzy pan do Wikipedii i sprawdzi hasło etyka
                  • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 20:03
                    felek:

                    > przecież Awariant PISZE O ETYCE

                    > To oczywiste, że w tej tu dyskusji nie będzie cytatów, przywołań z Biblii,
                    > Ewangelii bo tu chodzi

                    Czyli nie będzie cytatów a Biblii, - a tu Awiariant:
                    "Dlaczego akurat Dekalog?"
                    "Inne religie dorobiły się dużo lepszych zaleceń moralnych ..."

                    Chłe, chłe, chłe, "nie będzie cytatów, przywołań z Biblii" chłe, chłe, chłe, chłe, "nie będzie cytatów, przywołań z Biblii" chłe, chłe, chłe, chłe, "nie będzie cytatów, przywołań z Biblii" chłe, chłe, chłe, chłe, .

                    Pozdrawiam po FEELKOWSKU!
                    • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 21:08
                      suender napisał:

                      > Chłe, chłe, chłe, "nie będzie cytatów, przywołań z Biblii"

                      Proszę bardzo.
                      Etyka nie jest szczególnie interesująca z punktu widzenia matematyka, bo jest niemierzalna.
                      Ale można znaleźć aspekty etyki komparatywnej (opisowej), które da się obrabiać statystycznie.

                      No to bierzemy na warsztat tzw. dylemat Heinza.
                      en.wikipedia.org/wiki/Heinz_dilemma
                      omówiony przy okazji dorobku amerykańskiego psychologa Lawrence'a Kohlberga np. tutaj:
                      O celu i granicach rozwoju moralnego

                      Żona Heinza leżała na łożu śmierci. Lekarze uznali, że może ją uratować jedynie lekarstwo,
                      którą niedawno odkrył pewien aptekarz w tym samym mieście. Wytwarzanie leku było drogie,
                      ale aptekarz naliczał sobie dziesięć razy więcej, niż kosztowało jego wyprodukowanie.
                      Heinz obszedł wszystkich znajomych, aby pożyczyć pieniądze, ale udało mu się zebrać
                      tylko połowę ceny leku. Poszedł do aptekarza, powiedział mu, że jego żona umiera,
                      i poprosił go, aby sprzedał lek taniej bądź pozwolił mu zapłacić resztę później.
                      Ale aptekarz powiedział: „Nie, odkryłem lekarstwo i zamierzam na nim zarabiać”.
                      Czy Heinz powinien włamać się do apteki, aby ukraść lek dla swojej żony?
                      Dlaczego tak lub dlaczego nie?
                      • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 23:40
                        awariant napisał:

                        > Czy Heinz powinien włamać się do apteki, aby ukraść lek dla swojej żony?
                        > Dlaczego tak lub dlaczego nie?

                        Dylemat Heinza ma również swoją "większą" wersję.

                        W Afryce szerzyła się epidemia AIDS. Były już na nią skuteczne lekarstwa,
                        ale koszt kuracji przekraczał i możliwości finansowe pacjentów i całych państw.
                        Z pomocą przyszły Indie, w których zaczęto produkować "generyczny zamiennik".
                        Oczywiście zachodnie firmy farmaceutyczne nie były zainteresowane jego
                        sprzedażą do Afryki i próbowały ją blokować, bo zostały naruszone ich patenty.
                        Skończyło się to głośnym procesem przeciwko rządowi RPA, który zapowiedział
                        zakupy tańszego zamiennika. Firmy farmaceutyczne nie wygrały tego procesu
                        - musiały ustąpić wobec katastrofalnego blamażu wizerunkowego. Wycofały
                        więc pozew i zaproponowały ceny leków mniej więcej dziesięciokrotnie niższe
                        od pierwotnych. Czyli i tak prawie trzy razy droższe od indyjskich.

                        Koniec sporu łatwo przewidzieć - wszyscy producenci leków na AIDS zaopatrują się
                        w półprodukty do ich produkcji w Azji, bo są tańsze niż ich własne.
                        Na inne choroby zresztą również.

                        Dylemat Heinza przyjął postać: czy lepiej kupić nielegalną podróbkę, czy droższy oryginał.
                        Znany od dawna wszystkim użytkownikom drukarek i nie tylko im.
                      • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 24.05.20, 08:32
                        awariant:

                        > Czy Heinz powinien włamać się do apteki, aby ukraść lek dla swojej żony?
                        > Dlaczego tak lub dlaczego nie?

                        Podobnego typu dylematów jest miliony, np.: "Czy kardiochirurg, ojciec swego ukochanego syna mającego serce tylko do wymiany, może sam znaleźć obcego dawcę, zwabić go do piwnicy, tam zabić, wyciągnąć mu serce i wszczepić synowi?"

                        Zauważ, że rozwiązywanie takich problemów ludzkich, jest podobne do rozwiązywania zespołu równań, których jest mniej niż ilości niewiadomych.

                        Wracając do faceta z chorą śmiertelnie żoną. Z grubsza licząc ten gościu ma co najmniej kilka możliwości do wyboru:
                        1. ukraść ten lek, a po ukradzeniu dać go żonie do zażycia i w konsekwencji, jego żona:
                        a) wyzdrowieje
                        b) nie wyzdrowieje, z różnych przyczyn (np. ma alergię na ten lek, ma drugą ciężką chorobę równoległą .......).
                        2. Nie kraść leku i szukać pomocy u innych wielce skutecznych medyków, a wtedy:
                        a) znajdzie takiego i uratuje żonę, albo nie.
                        b) nie znajdzie takiego i nie uratuje żony.
                        3. Dać sobie spokój z szukaniem pomocy zewnętrznej i liczyć na to, że jej organizm sam zwalczy chorobę, a wtedy:
                        a) żona sama z siebie wyzdrowieje.
                        b) Żona sama z siebie zemrze.
                        4. Może się zastanowić, czy życie jego żony jest więcej warte, czy mniej warte niż potencjalny występek (tego leku) kradzieży, a wtedy:
                        a) kiedy dojdzie do wniosku iż życie żony więcej warte, to ukradnie i dalsze jej losy potoczą się tak jak w pkt. 1.
                        b) dojdzie do wniosku przeciwnego, więc nie ukradnie i postąpi tak jak w pkt. 2 albo 3.

                        Summary:
                        - W/w rozpisanie tego b. popularnego a banalnego niby dylematu, wyraźnie pokazuje "kulawość" ETYKI, która nie wskazuje słusznego rozwiązania i ceduje problem na biednego nieboraka.
                        - Jedni Etycy będą akceptować rozwiązanie w/w dylematu tylko takie, jakie będzie się podobać większości społeczności lokalnej, a drudzy tylko takie które jest obiektywnie słuszne. Co jest dodatkowym świadectwem "kulawości" ETYKI, - ot co, ...
                        - Inne też b. ważne wnioski możesz już wyłuskać sam.

                        Pozdrawiam niedzielnie.

                        "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [David Hilbert]
                        • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 24.05.20, 11:17
                          suender napisał:

                          > Wracając do faceta z chorą śmiertelnie żoną.

                          pragnę podziękować, że nie rozważyłeś jeszcze innych możliwych rozwiązań:

                          5. Heinz może zamordować aptekarza i ukraść cały zapas leku znajdujący się w aptece
                          a) jeśli żona wyzdrowieje, gdyż lek okazał się skuteczny, to będą zdrowi i bogaci.
                          b) jeśli żona umrze, to śmierć aptekarza i tak jest dla Heinza mniejszą stratą.

                          6. Heinz może modlić się do Matki Boskiej o uzdrowienie żony
                          a) jeśli żona wyzdrowieje, to cud ten będzie można przypisać wstawiennictwu Maryi Panny.
                          b) jeśli żona umrze, to znaczy, że należało się modlić za wstawiennictwem św. Jana Pawła II.

                          rozwiązania dylematu Heinza można mnożyć w nieskończoność.

                          Wracając do etyki - Lawrence Kohlberg podaje charakterystyki kilku stadiów moralnych

                          Stadium 1 - Egocentryczny punkt widzenia
                          Słuszne jest unikanie łamania reguł, za którymi stoją sankcje. Należy unikać czynienia szkód
                          osobom lub ich własności z uwagi na posłuszeństwo wobec autorytetu i chęć uniknięcia kary.
                          Nie uwzględnia się punktu widzenia innych osób, nie bierze się pod uwagę ich potrzeb i interesów

                          [...]
                          Stadium 6 - Perspektywa uniwersalnego moralnego punktu widzenia
                          Słuszne jest przestrzeganie przyjętych przez siebie zasad etycznych. Pojawia się przekonanie
                          o ważności powszechnych zasad etycznych i poczucie osobistego wobec nich zobowiązania.
                          Poszczególne prawa lub społeczne umowy są ważne dlatego, że opierają się na tych zasadach.
                          W przypadku niezgodności prawa z tymi zasadami należy działać zgodnie z ogólnymi
                          zasada­mi moralnymi. Zasadami tymi są powszechne zasady sprawiedliwości, równości praw
                          czło­wieka oraz szacunku dla godności istot ludzkich jako indywidualnych osób


                          i próbuje dowieść, że jedynie osoby, które osiągnęły najwyższe, 6 stadium rozwoju moralnego,
                          są w stanie znaleźć wspólne rozwiązanie dylematu Heinza.


                          > Zauważ, że rozwiązywanie takich problemów ludzkich, jest podobne do rozwiązywania
                          > zespołu równań, których jest mniej niż ilości niewiadomych.

                          Przede wszystkim brakuje metryki.
                          Etyka opiera się o pojęcia "dobra" i "zła", ale nie podaje sposobu ich mierzenia.

                          > - W/w rozpisanie tego b. popularnego a banalnego niby dylematu, wyraźnie pokazuje "kulawość"...

                          Faktycznie przykład jest do bólu banalny, ma jednak tą zaletę, że został dość dobrze opisany,
                          więc łatwo się zorientować, o co komu w nim chodzi. Poddaje się również obróbce metodami
                          etyki komparatywnej, znaczy można sprawdzić, jaki procent badanych wybierze proponowany
                          wariant rozwiązania i jak się to ma do postulowanego przez Kohlberga stadium rozwoju moralnego.

                          Etyka utyka, bo oparta jest o dwie nogi - "dobro" i "zło". Jeśli jedną z tych nóg będziemy
                          chcieli uczynić dłuższą, a drugą skrócić, będzie musiała kuleć.

                          --
                          Każdy człowiek ma pewien określony horyzont. Gdy ten się zawęża i staje się niekończenie mały,
                          ogranicza się do punktu. Wówczas człowiek mawia – to jest mój punkt widzenia.

                          podobno też David Hilbert.
                        • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 26.05.20, 02:22
                          Jak pan może zrównywać dylemat którego efektem jest potencjalna kradzież z dylematem, którego efektem jest morderstwo?
                          I co ma do tego ilość niewiadomych i ilość równań w ich układzie [nie: zespole, mówi się układ równań, nie zespół równań]?

                          [A jak pan był Dyrektorem Muzeum Techniki to jak pan rozwiązywał dylemat: ukraść komuś cenny egzemplarz trabanta, czy może zabić jego właściciela?]
              • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 25.05.20, 00:56
                DLACZEGO SZANUJĘ OJCA I MATKĘ?

                Mam 60.
                Rodzice 90, syn 30.
                To odwieczne: starzy zrobili ze mną mnóstwo błędów, mnóstwo nie tak jak trzeba. Ale od zawsze fałszem pachniał mi przekaz o tzw. toksycznych rodzicach (Santorski). Struszkowie w l. 50-90 mieli prze-je-ba-ne. Starali się jak mogli, zgrzewali przed komuną aby dostarczając społeczeństwu co potrzeba dać i nam jakie takie godziwe życie.

                Że tam po drodze: stanęli na drodze memu harcerstwu (bo była niedziela a ja nie w kościole, a na zbiórce!), że tam nie mieli ochoty uświadamiać mnie seksualnie (chłopi z mazowieckiej wsi, co jeszcze w l. 50 całowali proboszcza w rękę!).
                Teraz dociągają powoli do 100, słabo słyszą, ale trzymają się jako tako, że głosują na PiS, wyklinają za niechodzenie do kościoła. Trudno wypracować w sobie międzypokoleniową ciągłość, ale jakoś się udaje.
                Młody dociąga do 30 i jest mi jakimś wzorcem: co on ze mną zrobi za czas jakiś. Gdyby nie to, że ciągnie w nieskończoność 2 fakultety, jest jak nie wiem co chamowaty od czasu do czasu, dałoby się i tu czcić syna i córkę, a co tam.
                • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 25.05.20, 10:23
                  feelek:

                  Mam 60.
                  Rodzice 90, syn 30.
                  To odwieczne: starzy zrobili ze mną mnóstwo błędów, mnóstwo nie tak jak trzeba. Ale od zawsze fałszem pachniał mi przekaz o tzw. toksycznych rodzicach (Santorski). Struszkowie w l. 50-90 mieli prze-je-ba-ne. Starali się jak mogli, zgrzewali przed komuną aby dostarczając społeczeństwu co potrzeba dać i nam jakie takie godziwe życie.

                  Że tam po drodze: stanęli na drodze memu harcerstwu (bo była niedziela a ja nie w kościole, a na zbiórce!), że tam nie mieli ochoty uświadamiać mnie seksualnie (chłopi z mazowieckiej wsi, co jeszcze w l. 50 całowali proboszcza w rękę!).
                  Teraz dociągają powoli do 100, słabo słyszą, ale trzymają się jako tako, że głosują na PiS, wyklinają za niechodzenie do kościoła. Trudno wypracować w sobie międzypokoleniową ciągłość, ale jakoś się udaje.
                  Młody dociąga do 30 i jest mi jakimś wzorcem: co on ze mną zrobi za czas jakiś. Gdyby nie to, że ciągnie w nieskończoność 2 fakultety, jest jak nie wiem co chamowaty od czasu do czasu, dałoby się i tu czcić syna i córkę, a co tam.
                  ================================ ==========================================

                  Rozumiem, że ten dosyć obszerny tekst wyjaśnia nakaz etyczny: "nie zabijaj".
                  Ot co, - he, he, he, he, ........

                  Pozdrawiam feelkowo.
                    • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 25.05.20, 17:13
                      feelek:

                      > nie nie rozumie pan; nic na to nie poradzę .

                      Ach to matula podpowiedziała, - pięknie.
                      Trzymaj dalej matulę za fartuszek i pożycz jej dobrego dnia od Suendera, - he, he, he, ...

                      Pozdrawiam matulowo.
                      • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 25.05.20, 17:37
                        a teraz:

                        Dlduivsdib ewr fahiurrue az Surender 9e? hahaha! e7 thadffkjdsfka fsbfkjlfa dsekwrt Pocoo, Feelek iut4irgb?

                        hahahahahahaha.

                        Refwrclfauvd s Surender Awariant kjburiourfhekwnekjbr.

                        Nie?

                        4flfrifblne rgrihit34th4iugfr Awariant, Wawrzanka iugoie Surender uig 5oioifnnd efcciuiu f3h4vncir3 Feelek cqny cx [fex,on8 vy449nxcr4 cu.

                        teraz na pewno!!!!!

                        bbumbrumbrum

                        hahahahahaha
                        cbdo
                        hjehjehjehje

                        pozdrawiam popierdoleniowo
                          • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 26.05.20, 11:07
                            pooco:

                            > W imieniu myślących, dziękuję z pozdrowienia ...

                            Jestem NATURALISTĄ i dlatego jako całkiem naturalne zwiastuję Pooco, że będzie WYNIESIONA!
                            Ciesz się Dziewczyno.

                            Pozdrawiam całkiem naturalnie.
                            • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 26.05.20, 11:38
                              Zastanawiam się jak długo jeszcze będziemy tolerować ten stan i pozostawiać poczucie chumoru pana S. bez nagrody?
                              to jest genialne: "... będziesz wyniesiona..."
                              po raz 1276 napisał to S.
                              geniusz powtarzalności
                              gdy powiedzenie jest tak skończenie doskonałe jak to, to samo powtórzenie choćby i 1277 razy jest tak oczywiste, tak naturalne jak słowo "...zwiastuję..."
                              zwiastuję niewieście zaprawdę powiadam ci jeszcze dzisiaj będziesz wyniesiona
                              czy może być większy geniusz niż nasz kolega z NRD? były Dyrektor Muzeum Techniki we Frankenstein?
      • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 23.05.20, 21:18
        suender napisał:
        > To wygląda na tłumaczenie maszynowe, bo się bardzo dziwnie czyta.

        To wygląda na stare tłumaczenie maszynowe, jeszcze sprzed AI.
        Lepiej więc wziąć źródło anglojęzyczne:
        en.wikipedia.org/wiki/Secular_morality
        i skorzystać z aktualnego tłumacza Google - będzie lepiej.
        • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 24.05.20, 14:08
          awariant:

          Zgadzam się iż ten link jest duzo lepszy do czytania.
          Nawet znalazłem tam potwierdzenie tego co wcześnej napisałem, a tam to brzmi:
          " Bernard Williams , angielski filozof, stwierdził, że świecki <utylitarny światopogląd>- popularna pozycja etyczna, w której moralnie właściwe działanie jest definiowane jako działanie, które wywołuje największą ilość szczęścia lub przyjemności dla jak największej liczby ludzi "


          Ja to wypowiedziałem krócej i celniej, jak to część etykłów twierdzi: "Etyczne jest takie działenie, jakie się podoba większej częsci społeczeństwa."
          Tylko, że druga (prawie tak samo liczna grupa etyków) jest zdania iż: "Etyczne jest takie działenie, które jest słuszne, ze względu na obiektywne dobro."
          No własnie, w tym jest cały pies pogrzebany skutkujący przedmiotowym "okulawienmeim" ETYKI. Cbdo.

          - Zapraszam miło do dalszej dyskusji.

          Pozdrawiam popołudniowo.

          "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen!" [David Hilbert]
    • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 26.05.20, 16:51
      Innym z powodów, że Etyka kuleje są nieodpowiedzialne tezy etyków materializmu.
      Taki Jan Woleński w swym eseju twierdzi, że uzasadnieniem nakazów etyki ateistycznej jest fakt, że większość ludzi je akceptuje. Ale nie tylko on, ale taki Jan Hartman, czy M. Ossowska także.
      Ja stale tłumaczę, że normy etyczne nie powinny być krojone na zasadzie, by się pewnej grupie społeczeństwa (większej lub mniejszej) podobały, ale by były SŁUSZNE. Pusty śmiech człowieka bierze, żeby demokratyczne metody stosować do wybierania pojedynczych zasad etycznych. Jestem bardzo daleko tolerancyjny facet, nawet do tego stopnia, by większość populacji zagłosowała, by liczbę Pi, skrócić do pełnej trójki, - ale wybaczcie, do etyki taka metoda się nie nadaje.

      Zabawny jest przykładowo Kant i Kotarbiński z ich zaleceniem etycznym: »wypełniaj swój obowiązek jak najlepiej!«, na co odpowiada Ks. J. Tischner: "Ci, którzy byli przekonani, że »pełnią swój obowiązek«, znaleźli się potem na ławie oskarżonych w Norymberdze."

      Pozdrawiam etycznie.
      • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 26.05.20, 17:53
        suender napisał:

        > Ja stale tłumaczę, że normy etyczne nie powinny być krojone na zasadzie, by się pewnej grupie
        > społeczeństwa (większej lub mniejszej) podobały, ale by były SŁUSZNE.

        A co to znaczy "słuszne"?
        Czy normy etyczne przekazane przez boga, którego określasz jako Adonai lub Omnicośtam,
        i podane przez Mojżesza w Torze (Księga Wyjścia, Księga Powtórzonego Prawa) były słuszne?
        Dlaczego więc Jezus zmienił je, żeby podobały się większej grupie społeczeństwa?
        Czemu kodeks Hammurabiego został wymieniony na ówczesne prawo rzymskie?
        Dlaczego nawet Dekalog został zmieniony i zafałszowany?

        > Innym z powodów, że Etyka kuleje są nieodpowiedzialne tezy etyków materializmu.
        > Taki Jan Woleński w swym eseju twierdzi, że uzasadnieniem nakazów etyki ateistycznej...

        Czemu wymyślasz jakieś nowe etyki i obalasz je, bo mają niewłaściwe wg ciebie nazwy,
        nawet nie próbując przedstawić, co takiego owe wymyślone etyki głoszą.

        > Zabawny jest przykładowo Kant i Kotarbiński z ich zaleceniem etycznym:
        > "wypełniaj swój obowiązek jak najlepiej!", na co odpowiada Ks. J. Tischner:
        > "Ci, którzy byli przekonani, że "pełnią swój obowiązek", znaleźli się potem
        > na ławie oskarżonych w Norymberdze."

        Z całym szacunkiem dla prof. Tischnera, ale na ławie oskarżonych nie znaleźli się ci,
        których wcześniej powieszono lub rozstrzelano za "niewypełnianie obowiązku", ani ci,
        którzy zginęli lub popełnili samobójstwo, próbując "wypełniać swój obowiązek" do końca.
        • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 26.05.20, 19:52
          awariant:

          > A co to znaczy "słuszne"?

          No na pewno nie dam takiego znaczenia jakie daje prof. Jan Woleński, który twierdzi, że "słuszne" są tylko takie jakie podobają się większości, - łomatko!
          Na razie tyle musi Ci wystarczyć. Ale jak sprawę gruntowniej przemyślisz, to wrócimy do tematu.

          > ci, których wcześniej powieszono lub rozstrzelano za "niewypełnianie obowiązku",
          > ani ci, którzy zginęli lub popełnili samobójstwo, próbując "wypełniać swój obowiązek" do końca.

          To ma wielkie NIC do rzeczy, - ot co, .....

          Pozdrawiam etycznie.
          • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 26.05.20, 21:55
            suender napisał:

            > No na pewno nie dam takiego znaczenia jakie daje prof. Jan Woleński, który twierdzi,
            > że "słuszne" są tylko takie jakie podobają się większości, - łomatko!

            To jeden z najczęściej spotykanych poglądów. Co w nim jest "łomatko!"?

            Mnie osobiście podoba się coś takiego, co wymyślili buddyści:
            Według buddyzmu etyka skodyfikowana w postaci nakazów jest swoistą protezą, która
            jest konieczna ludziom niedostatecznie rozwiniętym duchowo. Jeśli bowiem człowiek posiada
            rozwinięte współczucie dla innych czujących stworzeń i stara się żyć z nim w zgodzie,
            to żadne etyczne zasady nie są mu potrzebne


            Wydaje mi się, że dobrze byłoby, gdybyś poczytał trochę, co to jest etyka,
            a właściwie etyki, bo jest ich jak mrówków:
            en.wikipedia.org/wiki/Ethics
            • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 27.05.20, 08:25
              awariant:

              > To jeden z najczęściej spotykanych poglądów. Co w nim jest "łomatko!"?

              Jak by to był najczęściej spotykany pogląd i jak by ci go reprezentujący traktowali takowy na poważnie, to by już dawno były wprowadzane wybory najlepszej etyki dla populacji. A tu pustka trawa od wieków, - i będzie trwała dalej. Jak się czujesz teraz z taką infantylną tezą, - he, he, he, he, ....

              > Według buddyzmu etyka skodyfikowana w postaci nakazów jest swoistą protezą, która
              > jest konieczna ludziom niedostatecznie rozwiniętym duchowo.

              - Buddyjskich opcji co do etyki jest dużo więcej, - ale każda z nich etyce tylko szkodzi.
              Nie skodyfikowana etyka jak nieskodyfikowane przepisy ruchu drogowego. Chciałbyś by kierowcy jeździli na zasadzie tylko EMPATII?
              - Prof. J. Hartamann (a z nim wielu innych) mówi iż człowiek jest osobą etyczną z urodzenie, bo etyka jest produktem ewolucji. Jednak pytanie: Dlaczego on studentów i młodzież etyki uczy, skoro są etyczni z urodzenia? To jest dopiero mistrzostwo świata, - ot co, ....
              - Skoro etyk jest jak mrówków, to tylko potwierdza fakt, że ETYKA bardzo kuleje. Że na coś takiego Awariant nie wpadł jest wręcz szokongiem. Łomatko!

              Pozdrawiam szokowo.
              • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 27.05.20, 09:04
                suender napisał:

                > Jak by to był najczęściej spotykany pogląd i jak by ci go reprezentujący traktowali takowy
                > na poważnie, to by już dawno były wprowadzane wybory najlepszej etyki dla populacji.

                I od dawna już są. W demokracjach normy etyczne zakodowane są w systemie prawnym.
                Jeśli jakaś norma nie przystaje do aktualnego pojmowania etyki, to jest wymieniana.

                > A tu pustka trawa od wieków, - i będzie trwała dalej.

                Nic nie poradzę na to, że chrześcijanie od wieków odczuwają pustkę moralną.
                Ateiści nie mają tego problemu.

                > - Buddyjskich opcji co do etyki jest dużo więcej, - ale każda z nich etyce tylko szkodzi.

                Buddyści też mają wskazania dla tych, którzy dopiero budują własny system wartości.
                Cytowałem je już, ale skoro nalegasz, powtórzę pierwszą piątkę:

                Pięć wskazań – pañca-sila
                1. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od odbierania życia.
                2. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od brania tego co nie jest dane.
                3. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od złego zmysłowego prowadzenia się.
                4. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od fałszywej mowy.
                5. Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, powstrzymywać się od zażywania intoksyków

                Jeśli jesteś w stanie wskazać wyższość Dekalogu nad pañca-sila, to proszę bardzo, próbuj.
                Może rzeczywiście dla niektórych kluczowe znaczenie ma pierwsze przykazanie:


                Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
                Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
                Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi
                nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył.
                Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego
                i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; a czyniący miłosierdzie tysiącom tych,
                którzy mię miłują i strzegą przykazań moich.


                > - Skoro etyk jest jak mrówków, to tylko potwierdza fakt, że ETYKA bardzo kuleje

                Bo nie jest nauką w tym sensie, w jakim jest matematyka, fizyka, chemia czy nauki przyrodnicze.
                To mielenie słów, którym przypisywane są znaczenia wynikające z intencji, a nie z przyjętej definicji.
                I których dowodzi się za pomocą erystyki i układów personalnych , a nie metod dowodzenia.

                • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 27.05.20, 17:32
                  awariant napisał:

                  > suender napisał:
                  >
                  > > Jak by to był najczęściej spotykany pogląd i jak by ci go reprezentujący
                  > traktowali takowy
                  > > na poważnie, to by już dawno były wprowadzane wybory najlepszej etyki dla
                  > populacji.
                  >
                  > I od dawna już są. W demokracjach normy etyczne zakodowane są w systemie prawny
                  > m.
                  > Jeśli jakaś norma nie przystaje do aktualnego pojmowania etyki, to jest wymieni
                  > ana.

                  jedna mała uwaga:
                  a co jeśli ogół, np. jakaś społeczność w większości przegłosuje coś "złego"? Skąd wiadomo, że to zło, skoro ustala się to głosowaniem?

                  Dam przykład, który nie jest tak znany jak Brzytwa Oldhama, czy Paradoks Bourne'a. Rzecz wydarzyła się u mnie na osiedlu. Osiedle to 30 -40 domków leżących na pograniczu cywilizacji i lasu, na obrzeżu 2 milionowej metropolii. Zdarzyło się, że Znana Ogólnopolska Fundacja, obchodząc rocznicę działalności postanowiła wybudować dom opieki za 10- 15 mln zł i podarować go darczyńcy gruntu. Darczyńcą gruntu okazała się moja gmina - przeznaczyła na ten cel działkę w lesie za tym osiedlem. Jedyny dojazd prowadzi przez osiedle. Mieszkańcy osiedla w przytłaczającej większości oprotestowali tę budowę/lokalizację. Inicjatywa upadła. Czy ta sytuacja wyczerpuje znamiona tego, że NIE można głosowaniem wyznaczać jakieś etyczne normy?
                  IMHO zachowanie tych mieszkańców było nieetyczne.

                  • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 27.05.20, 22:09
                    feelek napisał:
                    > jedna mała uwaga:
                    > a co jeśli ogół, np. jakaś społeczność w większości przegłosuje coś "złego"?
                    > Skąd wiadomo, że to zło, skoro ustala się to głosowaniem?

                    Nie wiadomo.

                    Na pewno "dobrem" nie było to, że lokalna społeczność nie miała prawa wypowiadać
                    się na temat planowanych na ich terenie inwestycji. Dostali więc takie prawo
                    i wykorzystali je właśnie w taki sposób. Kierując się wyłącznie własnym interesem.

                    > IMHO zachowanie tych mieszkańców było nieetyczne.

                    Zapewne nie było.
                    Ale jeśli to była ich droga osiedlowa (wewnętrzna) a nie droga gminna (publiczna)?
                    Czy etyczne było proponowanie lokalizacji bez dojazdu?
                    A jeśli publiczna, to czy etyczne jest pytanie o zdanie tylko mieszkańców osiedla?
                    Może chętnych, by otwarto tam dom pomocy społecznej, z którego mogliby skorzystać
                    oni sami lub ich bliscy było więcej niż mieszkańców okolicznego osiedla?
                    • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 27.05.20, 22:48
                      0. to był tylko przykł. czy drogą głosowania można ustalać normy etyczne
                      poza tym aby była większa przejrzystość:
                      1. droga była ogólnie dostępna, nie wewnętrzna osiedlowa, użyli arg., że to zakłóci ich spokój,
                      2. że spadną ceny działek,
                      3. nie wszyscy głosowali przeciw, ale większość zdecydowana,
                      4. głosowali "nie bo nie" dom opieki miał być o kilkadziesiąt m od innych zabudowań
                      5. arg, był: ale dlaczego tutaj, działka była wymarzona : w głębi lasu, arg typu NIMBY : ogólnie jestem za ale Not In My Back Yard - nie w moim sąsiedztwie,
                      6. będzie hałasować klima
                      7. będą jeździły karawany [ te czarne, nie te białe]
                      8. będzie większy ruch [zamiast 50 będzie 100 aut/dzień]

                      [jasne, że zawsze jest subiektywizm, ale starałem się być obiektywny]
                • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 27.05.20, 19:26
                  awariant:

                  > I od dawna już są. W demokracjach normy etyczne zakodowane są w systemie prawnym.

                  Nie wiedziałem iż w kwestiach etycznych i moralnych jesteś cienki Bolek, - więc muszę Cie oświecić:

                  1. Nawet najbardziej zatwardziali ateuszańscy etycy wiedzą, że: Za nakazami etycznymi czy moralnymi stoją ŻADNE sankcje karne, tak jak sankcje karne stoją za systemem prawnym. Stosowanie nakazów etycznych, czy moralnych nie może być wymuszane strachem przed pieniężną, czy więzienną karą świecką. Kochany, - to jest ABAC etyki, - zapytaj M. Środę, Hartmanna, Woleńskiego i pozostałych, - he, he, he, .......
                  2. Nawet jak by miano etyczne nakazy wpisywać (co nie wchodzi w rachubę) do systemu prawnego kraju, to się pytam z jakiej właściwie etyki, skoro ich jak mrówków, a wszystkie one to: "mielenie słów, którym przypisywane są znaczenia wynikające z intencji," - łomatko! . Jetem tolerancyjny, ale upominam iż się potykasz coraz częściej o własne nogi (na śmiech już nie mam czasu, ....).

                  Pozdrawiam bardzo karcąco!

                  P.S.: "Ora et Labora!"
                  • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 27.05.20, 19:50
                    co to jest "....ABAC...."?

                    PS. co za kabotyn z naszego szanownego gościa zza Odry:
                    1.wynosi się nad tłum: "...jesteś cienki Bolek.... hehehehehe...", gdy nie wie (?), tak podstawowych rzeczy jak poniższe:
                    2."...Za nakazami etycznymi czy moralnymi stoją ŻADNE sankcje karne, tak jak sankcje karne stoją za systemem prawnym..."
                    ... chyba NIE stoją,
                    [teraz już wiemy, że pisze z NRD, typowa dla Niemców pomyłka , mój kuzyn z Austrii mawiał: "...nikt mi ukradł rower..."
                    ale do rzeczy: za nakazami etycznymi czy moralnymi [to chyba to samo, tak przynajmniej uważamy w Polsce] owszem stoją sankcje karne, nie dość że ŻADNE, to JAKIEŚ KONKRETNE.
                    I tak:
                    za przestępstwo z "nie zabijaj" można w Polsce dostać dożywocie,
                    za "nie kradnij" od 3 do 25 lat
                    za "nie mów fałszywego świadectwa" od miesiąca do kilku lat.

                    Zachodzę w głowę czy podobne niedorzeczności można pisać bez wpływu jakichś środków wymienionych przez Awarianta: intoksyków. Przecież to zwyczajnie niemożliwe, żeby nie wiedzieć o tym powiązaniu etyki z sankcjami karnymi.
                    • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 27.05.20, 22:13
                      feelek napisał:

                      > za przestępstwo z "nie zabijaj" można w Polsce dostać dożywocie,
                      > za "nie kradnij" od 3 do 25 lat
                      > za "nie mów fałszywego świadectwa" od miesiąca do kilku lat.

                      To i tak mała kara, bo niby dlaczego synowie do trzeciego i czwartego pokolenia
                      mają pozostać bezkarni za winy ojców?
    • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 28.05.20, 07:47
      A teraz dla nas wszystkich: Dalsza edukacja ETYCZNA.
      Tym razem o potencjalnym: "Zmierzchu / Kryzysie (nawet) ETYKI globalnej."

      1. „Deficyt etyki zorientowanej na przyszłość”
      Określenie „etyka globalna”1 w odniesieniu do nurtu refleksji etycznej dotyczącej
      kwestii odpowiedzialności za przyszłość ludzkości nie jest powszechnie stosowane w terminologii etycznej. Ma ono jednak ten walor, że pozwala na całościowe ujęcie rozległego
      obszaru refleksji obejmującej teorie i stanowiska związane ze świadomością zagrożeń niesionych przez dynamiczny rozwój współczesnej cywilizacji.
      Charakter definiowanego zjawiska, w którym opisy stanów faktycznych, intuicje moralne i koncepcje etyczne przenikają się organicznie, tworząc chaotyczny i niejasny obraz,
      skłania niektórych autorów do poddawania w wątpliwość samego pojęcia etyka globalna2
      .
      Pomimo wątpliwości, jednoznaczna klasyfikacja przedmiotu pozbawionego wyraźnych
      konturów, jak opisywany zbiór stanowisk ma, jak się wydaje, istotne walory poznawcze.
      Pozwala ona uwypuklić problemy, które amorficzny charakter zjawiska zaciera i pozbawia
      strukturalnego kontekstu.
      Pojęcie etyka globalna, odwołując się do standardów wypracowanych w łonie etyki,
      stawia przed refleksją nad problemami współczesnego świata określone wymagania logiczne, ujawniające pytania kryjące się pod wzniosłą i emfatyczną retoryką.
      Postępowanie takie jest o tyle istotne, że dyskusja nad problematyką etyki globalnej zdaje się wchodzić obecnie w nową fazę. Patos moralnych apeli i wzniosłych haseł właściwych
      dotychczasowym dyskusjom zdaje się wyczerpywać swój impet. Niestety, jego miejsca nie
      zajmuje, jak wydaje się, dojrzała intelektualnie teoria pozytywnie podsumowująca dyskusję.
      Lata ostatnie zdają się przynosić tryumf sceptycyzmu wobec formuły etyki globalnej.
      Na gruncie profesjonalnej refleksji nie jest on może bezpośrednio widoczny, ponieważ
      lata ofensywy przyniosły rozwój instytucjonalnej bazy. Dzięki niej różne aspekty problematyki należącej do zakresu etyki globalnej znalazły pole rozwoju i reprodukcji, uniezależniając się w dużym stopniu od nastrojów opinii publicznej, na którą bardziej wrażliwe okazują się ruchy i organizacje społeczne3
      . Zjawiska kryzysowe dobitnie ujawniają się raczej
      na gruncie dyskursu moralnego właściwego życiu publicznemu. Kryzys widoczny jest
      w nastawieniu opinii publicznej do takich zjawisk, jak: ruchy ekologiczne, pacyfizm, zagrożenie środowiska naturalnego, programowanie zrównoważonego rozwoju i podnoszenie
      problemu odpowiedzialności wobec przyszłych pokoleń. Problemy te tracą swoje dotychczasowe znaczenie i nośność właściwą zainteresowaniu nimi w poprzednich dekadach 4
      .
      Najbardziej znamienne z tej perspektywy jest ograniczenie zainteresowania właśnie
      dla działalności podejmującej zagadnienia odpowiedzialności za przyszłość. Działania
      w tym zakresie organizacji międzynarodowych, takich jak: ONZ, UNESCO czy Klub
      Rzymski przestały wywoływać szersze zainteresowanie. Ich najnowsze inicjatywy i opracowania interesują głównie specjalistów. Zjawisko to dostrzegają sami animatorzy dyskusji. W raporcie Przyszłość świata przygotowanym przez F. Mayora (byłego dyrektora generalnego UNESCO) pada dramatyczne pytanie: „Jak przygotować przyszłość, jeśli odwracamy się plecami do «trwałego rozwoju», tej zasady solidarności między narodami i między
      pokoleniami, zasady, która stanowi od szczytu w Rio jeden z głównych priorytetów Narodów Zjednoczonych, priorytet niestety poniechany na skutek braku – lub deficytu – etyki
      zorientowanej na przyszłość?” 5
      .
      Niestety, można zaobserwować nie tylko brak zainteresowania. Również to, że głosy
      krytyczne zdobywają aplauz opinii publicznej. Prognozy ukazujące niebezpieczne trendy
      rozwojowe bywają atakowane i ośmieszane. Problematyka ekologiczna spotyka się z coraz
      częstszym lekceważeniem6
      , czy nawet podejrzeniami o nieuczciwe intencje ze strony organizatorów protestów.
      Debata etyczna i moralne oceny zdają się, podobnie jak w poprzednich fazach dyskusji, ze sobą wiązać, ale kryzys problematyki etycznej ma dzisiaj głębszy wymiar niż kryzys
      wrażliwości moralnej. Pytanie: na czym polega „brak” ewentualnie „deficyt” „etyki zorientowanej na przyszłość” urasta do rangi samodzielnej refleksji. Moralna wrażliwość, jak się
      wydaje, całkowicie nie wygasła. To raczej etyka globalna przestała definiować jej wektory.
      Dlatego rozpatrywanie obu płaszczyzn łącznie w wielu punktach utrudnia rzeczywiste rozpoznanie sytuacji i kontynuację refleksji, która na płaszczyźnie teoretycznej zdaje się tracić
      swoją nośność. Podejmując próbę sformułowania diagnozy zjawiska warto spojrzeć retrospektywnie na samą etykę globalną.


      cd - nastąpi

      Pozdrawiam globalnie.
      • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 28.05.20, 09:42
        suender napisał:
        > A teraz dla nas wszystkich: Dalsza edukacja ETYCZNA.

        Skąd u ciebie takie zainteresowanie etyką w życiu gospodarczym?
        I wykład na poziomie pedagogiki specjalnej

        > cd - nastąpi

        Nie musi. Link załączyłem wyżej.
        • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 28.05.20, 10:06
          awariant:

          > Skąd u ciebie takie zainteresowanie etyką w życiu gospodarczym?

          Przecie napisałem, że to teksty dla wszystkich z nas, w ramach kompletów wiedzy ETYCZNEJ.
          Ja też się jeszcze uczę, ale stoję w tym względzie duużo wyżej niż Awariant, który haniebnie utożsamia ETYKĘ z systemem prawnym, - he, he, he, ......

          I tu się zatrzymajmy, gdyż być może Awariant już się trochę podszkolił na bazie mego poprzedniego postu, - prawda?

          Pozdrawiam szkoląco.
          • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 28.05.20, 13:47
            suender napisał:

            > Przecie napisałem, że to teksty dla wszystkich z nas...

            Nie jestem całkowicie przekonany,że teksty publikowane przez Muzeum Historii Polski,
            a napisane przez pracownika Akademii Pedagogiki Specjalnej są dla nas wszystkich.
            Chyba dla niektórych z nas są bardziej.
            • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 28.05.20, 14:11
              awariant:

              > Nie jestem całkowicie przekonany,

              Będąc Twoim MENTOREM od Etyki to na razie dla mnie jest ważniejsze, że jesteś całkowicie przekonany, że Etyka a System Prawny to dwie zupełnie rożne rzeczy.
              Ucz się Mój Synu dalej i nie opuszczaj owych KOMPLETÓW, w tym przypadku wykładu Pani H. Ciążela.

              Pozdrawiam mentorsko.
              • awariant Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 28.05.20, 15:09
                suender napisał:

                > Będąc Twoim MENTOREM od Etyki to na razie dla mnie jest ważniejsze, że jesteś
                > całkowicie przekonany, że Etyka a System Prawny to dwie zupełnie rożne rzeczy.

                Właśnie oszołom stracił wątek o kandydacie Bosaku, co nie chce Konwencji Stambulskiej.
                Może wyjaśnisz nam granicę między "etyką globalną" a prawem na jej przykładzie.

                PS.
                MĘTOR piszę się przez "ę" - gdyż jest to pochodna od wyrazu męt, cytuję za SJP:
                męt
                2. «niejasność i chaotyczność myśli lub wypowiedzi»

      • feelek Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 28.05.20, 11:30
        Suender:
        Skąd pan to przekleił? Etyka/moralność, a właść. kindersztuba każe na Planecie Ziemia podawać autora, inaczej przeklejający naraża się na zarzut plagiatu.
        ...aha, aha...thks. Awariant...
        No i się wyjaśniło. Pani Ciążela mogłaby mieć pretensję ponieważ pańskie działanie nie wyczerpuje znamion formuły: "...tekst jest do wykorzystania w ramach dozwolonego użytku..."
        • suender Re: Dlaczego ETYKA mocno kuleje? 28.05.20, 14:21
          feelek:

          > kindersztuba każe na Planecie Ziemia podawać autora, inaczej przeklejający
          > naraża się na zarzut plagiatu.

          Suender podaje autora tekstu, ale na końcu tekstu (końca jeszcze nie zamieściłem).
          A po pierwsze: Nie ucz ojca dzieci ........ karmić! A zasadniczo to nie mnie do mnie z taką retoryką, a co najwyżej to dla "mądrali" z Dobrej Zmiany. Kończyłeś podstawówkę w Toruniu?, - he, he, he, he, ...

          Pozdrawiam po Toruńsku.

          "Ora et Labora!"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka