Dodaj do ulubionych

teściowa feelka modliła się za protestantów

25.09.20, 00:08
Mam powód do bycia zakłopotanym.
Byłem w Świdnicy w Kościele Pokoju.
Stamtąd przywiozłem Teściowej mej książeczkę o tym kościele oraz przepiiiną monetę pamiątkową.

Teściowa po przeczytaniu o tym, że 350 lat temu Kościół ów powstawał w atmosferze prześladowania przez króla, bardzo się tym przejęła. Do tego stopnia, że namówiła skutecznie na antenie Radia Maryja aby poświęcić temu różaniec.
Co też i nastąpiło.

Moje zakłopotanie polega na tym, że prześladującym był król katolicki, co prześladował był protestantów.

I one się tam za tych protestanckich męczenników, na tej antenie radia Maryja modliły, za tego prześladowcę - katolika, 1/2 godziny, aby mu Bóg przebaczył?
I chyba w ogóle tego nie zauważyły
No sam już nie wiem...
Obserwuj wątek
      • feelek Re: teściowa feelka modliła się za protestantów 25.09.20, 09:31
        oszol-lom-z-rm napisał:

        > to protestanci prześladowali katolików!

        i znowu trzeba panu powiedzieć: ale z pana gupek [nie mylić z głupek]: "Kościół Pokoju" w Świdnicy powstał po Pokoju Westfalskim 1648 (stąd nazwa). Ponieważ na ziemiach panującego likwidowano 200 zborów protestanckich (zapewne w ramach prześladowań katolików), zezwolono na budowę tego jednego w Świdnicy. W 1 rok, z użyciem jedynie gliny, słomy, piasku i drewna. Ww. warunki w ramach miłości bliźniego narzucił protestantom katolicki król. W istocie bardzo przeżywał, że prześladowany zgodzić się musiał na tę budowę. Przecież, jak mawiał: "cuius regio eius religio". Posiadający 3 humanistyczne fakultety z całą pewnością p. panie Oszoł ww. zrozumiesz. Pfrrrrr....
          • qwardian Zabawne.. 28.09.20, 09:39
            Robert Biedroń otworzył niedawno w Słupsku rondo Triny Papisten, zamordowanej tam w 1701 r. przez spalenie na stosie za "czary". Towarzyszyła temu atmosfera upamiętnienia ofiary katolickich oprawców. Tymczasem prawda wygląda zupełnie inaczej...
            Trina to skrót od imienia Kathrin. Papisten nie jest nazwiskiem, lecz pogardliwym przydomkiem oznaczającym „papistkę", czyli katoliczkę. Przed przybyciem do Słupska czarownica nazywała się Katarzyna Nipkowa, czyli nosiła nazwisko kaszubskie. Na stos posłał ją sąd protestancki. Katarzyna była Polką posłaną na stos przez niemiecki sąd. Trina Papisten to ksywki pochodzące z niemieckich kronik, które w tłumaczeniu na polski znaczą: Kaśka Katolka. Czarownicę zrobiła z niej nie inkwizycja, lecz Juristische Fakultät der Universität Rostock, czyli wydział prawa jednej z najstarszych niemieckich uczelni, która zwana była „światłem północy". To Uniwersytet w Rostocku wydał opinię prawną zezwalającą na poddanie Kaśki torturom.

            Paradoks sytuacji polega więc na tym, że czarownica, która ma być rzekomo ofiarą Kościoła Katolickiego może być de facto uznana za męczennicę katolicką i beatyfikowana, bo zginęła z rąk protestantów jako „katolka".
            • kalllka Re: Zabawne.. 28.09.20, 10:19
              Ale ,ze posłużono się Biedronką aby oszukać katoli? A to dopiero spryciarze!

              Ps
              Wiesz qw ze w ramach akcji: ransomwhere powstała grupa o bajkowej nazwie: OldGremlins. Testują hateningi z pierwszej serii.
            • awariant Re: Zabawne.. 28.09.20, 10:44
              "- Ta sprawa w mieście nie wywołuje żadnych kontrowersji - mówi "Wyborczej" Robert Biedroń,
              burmistrz Słupska. - Zdecydowaliśmy się zrehabilitować Trinę Papisten po refleksji nad tragediami
              kobiet żyjących w tamtych czasach - mówi. W XVII i XVIII w. na stosach w Europie mogło zginąć
              nawet 60 tys. kobiet oskarżonych o sprowadzenie czarami chorób, klęsk żywiołowych czy nieurodzaju.
              Przed śmiercią poddawano je torturom. Taki właśnie los spotkał Katharinę Zimmermann
              (zwaną pogardliwie Triną Papisten), zielarkę, którą oskarżano o to, że czarami sprowadzała choroby,
              szkodniki niszczące plony, płoszyła zwierzęta..."
            • feelek Re: teściowa feelka modliła się za protestantów 02.10.20, 10:40
              to był refren, a tekst:

              "Niech się gazeta "Neues Deutschland"
              wstrzyma z wstępniakiem o pomocy
              bo tu są ludzie którzy jeszcze
              budzą się z krzykiem w środku nocy

              zaiste wierny to przyjaciel
              wszak znów pucuje śniedź pomników
              na wieczną chwałę i pamiątkę
              pruskich kaprali, Fryderyków*)

              czemu wy jeszcze o wolności
              piszecie bracia w "Rudym Pravie"
              wszak to od waszej nieostatni
              zwariował pisarz Ota Pavel**)"

              *) Enerdowcy chcąc się podlizać Bundesom konserwowali pomnik Fryderyka Wielkiego w Berlinie,
              **) "Rude Pravo" - czechosłowacka Trybuna Ludu, Ota Pavel - jeden z "Karty 77", też komentator sportowy, jak kto jeszcze nie czytał - polecam opowiadania ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka