Dodaj do ulubionych

Człowiek to nie tylko materialne ciało ....

11.10.20, 15:14
Jak w tytule:
file:///C:/Users/suend/Downloads/3325-Tekst%20artyku%C5%82u-5255-1-10-20190222.pdf
A więc ważny aspekt religijny .......

Wasz Suender.
Obserwuj wątek
        • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 09:00
          qwardian napisał:

          > Wykształcenie nie jest sferą materialną, tym bardziej kiedy iluzoryczne jak obecnie.
          > Nie jest nią wiara czy pozostałe zmysły emocjonalne jak strach, radość, miłość,
          > nienawiść, albo zwątpienie..

          Wszystko, co jest mierzalne, może zostać uznane na sferę materialną.
          Wiedza mierzona świadectwami, dyplomami, wynikami egzaminów i konkursów
          jest mierzalna. Wiara mierzona zawartością akt parafialnych - również.

          Wartości materialnych, w odróżnieniu od duchowych, nie wystarczy deklarować,
          trzeba je móc udokumentować.
            • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 10:55
              qwardian napisał:

              > Żadne, które wymieniłeś powyżej nie ma cech fizycznych,
              > a ocena oparta na emocjach jest niematerialna.

              Ależ wypełniony arkusz testowy jest jak najbardziej materialny.
              Jakie czynniki duchowe powodują fałszywe odpowiedzi mało kogo interesuje.

              A emocje również powoli zaczynamy umieć mierzyć, a nawet leczyć.
              • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 12:51
                awariant:

                > Ależ wypełniony arkusz testowy jest jak najbardziej materialny.

                Sam masz problem zdefiniowania MATERIALNOŚCI. Ale nie martw się, gdyż nie jesteś z tym problemem samotny, - bo takich jest ciężkie miliony. Różnica jest miedzy nimi jest w tym, że prawie 100% z nich ma swoją wielce uproszczoną interpretację MATERIALNOŚCI, - ale jak są przyciśnięci do muru to czują się nader zagubieni i poirytowani.

                Co zatem dla Awiranta znaczy owo pojęcie? Żeby daleko nie szukać, to już współczesna fizyka ma problem z tym terminem, a dalsze odkrycia będą gwoździem do trumny MATERIALNOŚCI. Zatem czeka Awarianta smutna przyszłość.

                A co do samego formularza testowego, to nie musi on być papierowy (jak żeś przyzwyczajony od dzieciństwa) lecz wyświetlony na ekranie, a odpowiedzi do niego podane ustnie, - co powoli prowadzi to rozmywania się tej nieszczęsnej pozornej materii.
                Ale fakt: Wypełniony arkusz (jakiej natury by on nie był) staje się INFORMACJĄ. A jak INFORMACJĄ to już na pewno informacją w 100% niematerialną. Zapewne o tym nie wiedziałeś, ba nawet nie przypuszczałeś iż cos takiego istnieje, - ot co, ......

                No, - a możliwość LICZENIA dotyczy także obiektów krańcowo eterycznych, - powiedzmy z rzeczywistości konfesyjnych, np. w Dekalogu można policzyć i ponumerować poszczególne przykazania. No właśnie!

                Wasz Suender.

                p.s.: "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen!" [David Hilbert]
                • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 14:36
                  suender napisał:

                  > Sam masz problem zdefiniowania MATERIALNOŚCI.

                  Raczej nie odczuwam takiego problemu.
                  Rozpatrywana przez ciebie MATERIALNOŚĆ jest transcendentna, nie posiada dobrze
                  określonej definicji i właściwości. A to co materialne, nie jest transcendentne.

                  > A co do samego formularza testowego, to nie musi on być papierowy
                  > (jak żeś przyzwyczajony od dzieciństwa) lecz wyświetlony na ekranie...

                  Czy usiłowałem ci wmówić, że musi być papierowy?
                  Zważ, że z racji zawodu nie preferuję papieru - owszem, jest trwały, ale mało praktyczny.

                  > Żeby daleko nie szukać, to już współczesna fizyka ma problem z tym terminem...

                  Ty masz problem i chyba nawet kociak nie potrafi ci wyjaśnić, co przekazał nam prorok Albert
                  mówiąc, że E=mc², ani nawet tego, że fizyka nie jest metafizyką.


                  > Ale fakt: Wypełniony arkusz (jakiej natury by on nie był) staje się INFORMACJĄ.
                  > A jak INFORMACJĄ to już na pewno informacją w 100% niematerialną...

                  Nie staje się informacją, tylko nośnikiem informacji. I może być przekształcony
                  do innego nośnika. Nie istnieje informacja, która nie miałaby nośnika informacji.
                  A zapisana w nośniku informacja jest materialna nie dlatego, że ma materialny
                  nośnik, ale ponieważ nie jest transcendentna. Nie wydobędziemy z niej CUDU.

                  > No, - a możliwość LICZENIA dotyczy także obiektów krańcowo eterycznych,
                  > - powiedzmy z rzeczywistości konfesyjnych, np. w Dekalogu można policzyć
                  > i ponumerować poszczególne przykazania. No właśnie!

                  No i co z tego, że Przykazania można policzyć?
                  Czy czczenie szabatu jest ważniejsze od niezabijania?
                  To czemu go nie czcimy, uprzednio spaliwszy wszystkie święte podobizny i inne durnostojki?
                  • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 16:58
                    awarint:

                    > Nie staje się informacją, tylko nośnikiem informacji. I może być przekształcony
                    > do innego nośnika. Nie istnieje informacja, która nie miałaby nośnika informacji.
                    > A zapisana w nośniku informacja jest materialna nie dlatego,
                    > że ma materialny ...

                    1. Pozostałą cześć postu pomijam jako taką mowę trawę, - bez logiki i sensu.
                    2. Jeszcze raz powtarzam!: INFORMACJA jest zawsze niematerialna, -koniec kropka!
                    Dopóki jeszcze jakieś szczątki MATERIALIZMU w obiegu uproszonego rozumowania się ostały, to można przyjąć, że nośniki informacji mogą być materialne, ev. quasi-materialne, - ale nie nie muszą.
                    Więc powinieneś napisać: INFORMACJA zapisana na materialnym nośniku = (niematerialna) INFORANMCJA + (materialny) NOŚNIK. Wtedy od biedy można się zgodzić.

                    Szkoda, że nie zauważałeś (jako niby matematyk) że w ciągu liczb N (naturalnych) jest zapisana INFORAMCJA o pewnych własnościach tam drzemiących. A tu jak widzisz absolutnie materialnych składników brak!
                    Przy badaniach tego ciągu ludzie stopniowo odkrywali te własności, jako że one tam już były, - znaczy się INFORMACJA o tych prawidłach już od dawna istniała.
                    Co zapędziłem Cię w kozi rÓg?! Boleję nad tym, - ot co, .....

                    Wasz Suender.

                    p.s.: "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen!" [David Hilbert]
                    • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 20:42
                      suender napisał:

                      > 1. Pozostałą cześć postu pomijam jako taką mowę trawę, - bez logiki i sensu.

                      Dziwnie łatwo pomijasz zagadnienia, których nie rozumiesz. Trochę szkoda - może zapytaj?

                      > 2. Jeszcze raz powtarzam!: INFORMACJA jest zawsze niematerialna, -koniec kropka!

                      Nie koniec, to dopiero początek.

                      Angielska Wikipedia podaje taką ładną definicję informacji:
                      Information can be thought of as the resolution of uncertainty; it is that which answers the question
                      of "What an entity is" and thus defines both its essence and nature of its characteristics.

                      (Informacje można traktować jako rozwiązanie niepewności; jest tym, co odpowiada na pytanie
                      „czym jest byt”, a tym samym określa zarówno jego istotę, jak i charakter jego cech.)


                      Polska Wiki wyjaśnia to pojęcie bardziej mętnie:
                      najogólniej – właściwość pewnych obiektów, relacja między elementami zbiorów pewnych
                      obiektów, której istotą jest zmniejszanie niepewności (nieokreśloności).


                      Ulegasz złudzeniu, że pojęcia abstrakcyjne należą do świata transcendentnego,
                      tymczasem są częścią rzeczywistości, a więc są jak najbardziej MATERIALNE.
                      Wydaje mi się, że wyjaśniliśmy sobie już wcześniej tę różnicę w poglądach.

                      > Szkoda, że nie zauważałeś (jako niby matematyk) że w ciągu liczb N (naturalnych)
                      > jest zapisana INFORAMCJA o pewnych własnościach tam drzemiących.

                      Bardzo mało informacji - jak się domyślasz niepewność czy podana liczba jest naturalna
                      jest bardzo niewielka. Rozsądniej byłoby, gdybyś zajął się podzbiorami liczb pierwszych,
                      na przykład zwykle w takiej sytuacji przywoływanymi liczbami pierwszymi.

                      > Co zapędziłem Cię w kozi rÓg?! Boleję nad tym, - ot co, .....

                      Moim zdaniem nieudolnie wykręcasz się od odpowiedzi na moje pytanie z Dekalogu:
                      dlaczego dla chrześcijanina czczenie szabatu jest ważniejsze od niezabijania.
                      • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 21:48
                        awariant:

                        > Dziwnie łatwo pomijasz zagadnienia, których nie rozumiesz.

                        Skąd u Cię taka dziwaczna niby zdolność, wchodzenia komuś do głowy i arbitralnego w niej wyczytywania informacji o nierozumieniu czegoś tam?
                        Przecież na zasadzie wzajemności też mogę się ogłosić prestidigitatorem potrafiącym na odległość zanurzyć się w awariantową makówkę i wyłowić stamtąd INFO o ciężkim chronicznym zatwardzienie w końcówce awariantowego jelita grubego, - z krwawieniem włącznie. I co będziemy się wzajemnie przekonywać o swoich lepszych zdolnościach? Nie ze mną takie numery Bruner.

                        Na pewnym innym forum wyznaniowym jakiś młodzik stwierdził, że wierzę w "wymyślonego BOGA". Na co ja odparłem, że w "wymyślonego" nie wierzę. Niestety, ale on dalej swoje.
                        Teraz tak sobie myślę, czy to nie przypadkiem Tyś (albo syn) pod innym nickiem był, - he, he, he, ... Daj sobie zatem z takimi numerami spokój Przyjacielu.

                        > Information can be thought of as the resolution of uncertainty; it is that which answers the question
                        > of "What an entity is" and thus defines both its essence and nature of its characteristics.

                        Zamiast się motać w śmieszne definicje (bo ich bez liku, a co jedna to inna) wikipediowskie, co Ci już dosyć namotały w głowie, to wysil raczej swój intelekt i pomyśl racjonalnie sam.

                        Pięknym przykładem jest ustawa o Informacji Niejawnej. Tam znajdziesz, co to jest INFORMACJA i jak się ją powinno chronić. Piszą wyraźnie, że za ujawnienie IN idzie się do pierdla, nie zależnie czy była zapisana nośniku, czy była zapisana na ŻADNYM nośniku.
                        Dla uszczegółowienia: Jesteś na tajnej naradzie, gdzie szef przekazuje niejawne INFO (którego nie wolno zapisać, a tylko pamiętać). Po nardzie przekażesz (ustnie) to komuś z zewnątrz, to jesteś winny niedotrzymania tajemnicy, - ot co, ....
                        W tym przykładzie widać wyraźnie niematerialność INFORMACJI.

                        A teraz spokojnie nóżki moczyć i grzecznie do łóżka.

                        Wasz Suender.
                        • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 22:55
                          suender napisał:

                          > Skąd u Cię taka dziwaczna niby zdolność, wchodzenia komuś do głowy
                          > i arbitralnego w niej wyczytywania informacji o nierozumieniu czegoś tam?

                          Nie muszę wchodzić do czyjejś głowy, własna w zupełności wystarcza mi
                          do oceny możliwości interlokutora.

                          > Pięknym przykładem jest ustawa o Informacji Niejawnej. Tam znajdziesz,
                          > co to jest INFORMACJA i jak się ją powinno chronić.

                          Skąd wzięło się głupie przeświadczenie, że nie otworzę Dz. U. 2010 Nr 182 poz. 1228
                          USTAWA z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych?
                          Nie ma tam niczego z tych rzeczy, o których piszesz.
                          Szanujmy się choć trochę!
                          • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 09:20
                            awariant:

                            > Nie muszę wchodzić do czyjejś głowy, własna w zupełności
                            > wystarcza mi do oceny możliwości interlokutora.

                            Że potrafisz zdalnie zaglądać do do cudzych myśli jest piękną ułudą ateisty, wzmacniającą jego ego. Tak czyń dalej, - i ani kroku w tył!

                            > Nie ma tam niczego z tych rzeczy, o których piszesz.

                            Patrzysz za wąsko, gdyż nie uwzględniasz interpretacji prawno-sądowych, - ba za słabo użyłeś intelektu.
                            Zatem czytaj to:

                            "Ujawnieniem jest to, co nazywamy zdradą tajemnicy, wyjawieniem tajemnicy, udzieleniem komuś wiadomości stanowiącej tajemnicę, zakomunikowaniem wiadomości, rozpowszechnieniem, rozgłoszeniem, udostępnieniem komuś, opublikowaniem, itp. W pojęciu "ujawnia" mieszczą się różne sposoby działania sprawcy, takie jak wypowiedź ustna, udostępnienie pisma zawierającego tajemnicę, okazanie dokumentu lub przedmiotu (choćby bez wydania z rąk, opublikowanie w środkach przekazu, przekazanie wiadomości za pośrednictwem technicznych środków przekazu np. telefon, faks), a także przy użyciu komputera (B. Kunicka-Michalska, Przestępstwa przeciwko ochronie informacji i wymiarowi sprawiedliwości. Rozdział XXX i XXXIII Kodeksu karnego. Komentarz, Warszawa 2000, s. 426). W orzecznictwie wskazano, że ujawnienie wiadomości stanowiącej tajemnicę państwową polega na udzieleniu tej wiadomości innej osobie, nieupoważnionej do jej poznania z tytułu zajmowanego stanowiska. Sposób ujawnienia może polegać na udostępnieniu dokumentu, na wypowiedzi ustnej, a nawet na użyciu znaku lub gestu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 1971 r., III KR 260/70, OSNKW 1971, z. 10, poz. 151)."
                            W/w stad: prawo-karne-adwokat.com.pl/ujawnienie-wykorzystanie-informacji-niejawnych-scisle-tajne

                            Tam stoi jak krowie na rowie, ale łopatologicznie, by łatwiej było Awariantowi zrozumieć:

                            Przekazanie osobie nieuprawnionej Informacji Niejawnej może się odbyć nawet USTNIE lub GESTEM, -----> znaczy się gołej INFORMACJI bez nośnia (tego jak go nazywasz materialnego).
                            I jeszcze jedno: Ustawa Dz. U. 2010 Nr 182 poz. 1228 USTAWA z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych, co do nośnika informacji mówi wyraźnie, że na nośniku z IN muszą być naniesione znaki klauzuli niejawności, oraz numery rejestrowe w dzienniku pism niejawnych.

                            Myślisz, że takie znaki posiada INFO przekazywane ustnie, albo gestem? Czyli albo wierzysz w cuda, albo najadłeś się za dużo sfermentowanych jabłek, - he, he, he, he, ....

                            Teraz możesz podziękować mi za oświecenie, - ot co, ....
                            Ale iż Cię kolejny raz zagoniłem do ciemnego kąta, to się nie przejmuj, - każdy ma swój słaby dzień, ......

                            Wasz Suender.

                            p.s.: "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen!" [David Hilbert]
                            • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 10:54
                              suender napisał:

                              > Że potrafisz zdalnie zaglądać do do cudzych myśli...

                              Nie ma takiej potrzeby - z wypowiedzi widać, jak daleko one potrafią sięgać.

                              >> Nie ma tam niczego z tych rzeczy, o których piszesz.
                              > Patrzysz za wąsko, gdyż nie uwzględniasz interpretacji prawno-sądowych

                              Patrzę w miejsce, które mi wskazałeś, a doświadczenie nakazuje mi sprawdzić.
                              Jak się domyślasz, zawarta tam informacja zmniejsza moją niepewność.

                              > Tam stoi jak krowie na rowie, ale łopatologicznie, by łatwiej było Awariantowi zrozumieć..

                              Trochę zbędny jest twój wysiłek włożony w tłumaczenie - już mam certyfikat dostępu.
                              • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 13:36
                                awariant:

                                > z wypowiedzi widać, jak daleko one potrafią sięgać.

                                Z której wypowiedzi?

                                > ...- już mam certyfikat dostępu.

                                Ja też mam, ale wyższego stopnia, .....
                                Tylko takiego wybiegu bym nie użył, gdyby nie ....

                                A teraz do meritum i bez wykręcania się:

                                Dałem Ci dowód na gołą INFORMACJĘ przekazywaną ustnie, albo gestem (np. językiem migowych)?
                                Dałem!, - a Awariant przy tym zaniemówił, - prawda? ----> PRAWDA!
                                Dałem Ci przykład, że za NOŚNIK dla IN uznaje się tylko rzecz, na której naniesiony jest gryf niejawności i znaki z księgi rejestrowej (taka rzecz jak IN + Nośnik nazywa się dokumentem niejawny), - ot co....

                                To wszystko merytorycznie i w pięknym opakowaniu jak na tacy podstawiał Awariantowi pod oczy, - może w końcu coś zrozumie.

                                Wasz Suender.

                                p.s.: "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen!" [David Hilbert]
                                • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 14:27
                                  suender napisał:

                                  >> z wypowiedzi widać, jak daleko one potrafią sięgać.
                                  > Z której wypowiedzi?

                                  Z każdej.

                                  >> ...- już mam certyfikat dostępu.
                                  > Ja też mam, ale wyższego stopnia, .....

                                  To teraz rozumiem, czemu wszystkich ciągle odsyłasz do NIEBO.
                                  Żeby przypadkiem czegoś tajnego nie wypaplać.


                                  > Dałem Ci dowód na gołą INFORMACJĘ przekazywaną ustnie, albo gestem
                                  > (np. językiem migowych)?
                                  > Dałem Ci przykład, że za NOŚNIK dla IN uznaje się tylko rzecz, na której naniesiony
                                  > jest gryf niejawności i znaki z księgi rejestrowej ...

                                  To pokaż język, bo chciałbym takiego gryfa zobaczyć.

                                  > p.s.: "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen!" [David Hilbert]

                                  Skoro już przy agnostyku Hilbercie jesteśmy, to może pełniejsza wersja:

                                  Wir dürfen nicht denen glauben, die heute mit filozofischer Miene und überlegenem Tone
                                  den Kulturuntergang prophezeien und sich in dem Ignorabimus gefallen. Für uns gibt es kein
                                  Ignorabimus, und meiner Meinung nach auch für die Naturwissenschaft überhaupt nicht.
                                  Statt des törichten Ignorabimus heiße im Gegenteil unsere Losung:
                                  Wir müssen wissen - wir werden wissen!
                                  [David Hilbert]
                                  • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 15:25
                                    awariant:

                                    > Z każdej.

                                    Czyli z ŻADNEJ!

                                    > To pokaż język, bo chciałbym takiego gryfa zobaczyć.

                                    I dobrze, że wchodzisz w żarty, - bo na poważnie nie miałeś szans (akurat w tym przypadku) ze mnie pokonać.
                                    Jak dobrze pamiętam, masz kila potyczek za mną wygranych, a tyle samo (albo kilka więcej) mam ja.
                                    Powinniśmy się cieszyć, - tak jak Pocoo powinna się cieszyć, że będzie WYNIESIONA!

                                    > Wir dürfen nicht denen glauben, die heute mit filozofischer Miene und überlegenem
                                    > Tone den Kulturuntergang prophezeien und sich in dem Ignorabimus gefallen.
                                    > Für uns gibt es kein Ignorabimus, und meiner Meinung nach auch für die Naturwissenschaft
                                    > überhaupt nicht. Statt des törichten Ignorabimus heiße im Gegenteil
                                    > unsere Losung:

                                    Jako gigant umysłu D. Hilbert miał i tak za mało wiedzy o rzeczywistości, by się wypowiadać autorytatywnie o wszystkim. Zatem całkiem słusznie, że za życia sformułował tak wyważone słowa, ale teraz zgodnie z jego nagrobnym mottem wie już duuuużo więcej, więc pewnikiem ową wypowiedź bardziej by skonkretyzował.
                                    Żeby było jasne, ja wyznanie tego GIGANTA sprzed lat w 80% popieram.
                                    Na koniec, nie wiem na ile znasz niemiecki, ale w tym języku panuje dziwaczna mania tj. wyrażania swoich myśli w takiej liczbie niby mnogiej, zamiast tylko pisać za siebie. To powoduje problemy z interpretacją, ale robi także pewne wzmocnienie przekazu, że się w swej opinii nie jest sam.
                                    Przykład; Nauczycielka do klasy: "Wir wollen den gesamten Text in aller Ruhe sauber und fehlerfrei abschreiben."
                                    Na to klasa: My nie chcemy ten cały tekst w spokoju, czysto i bezbłędnie przepisać!. Niech sobie nauczycielka go sama przepisuje!

                                    Identikio pisze David H., - ale u nich jest to normalne choć dla postronnych dziwne.

                                    Wasz Suender.

                                    p.s.: „Tolerancja stanowi świetne alibi dla braku odwagi na reagowanie na zło, oraz braku chęci do zajęcia jednoznacznego stanowiska wobec patologii.”
                                    • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 16:25
                                      suender napisał:

                                      > I dobrze, że wchodzisz w żarty ...

                                      Daleko mi do żartów, bo z czyichś problemów z STM nie należy się śmiać.
                                      Ale jeśli piszesz, że nośnik informacji niejawnej opatrzony musi być gryfem tajności,
                                      a zdanie wcześniej, że tym nośnikiem może być gest albo słowo, to co mi zostaje
                                      jak nie zażartować. Nazywa się to humor sytuacyjny.

                                      > Jako gigant umysłu D. Hilbert miał i tak za mało wiedzy o rzeczywistości, by się
                                      > wypowiadać autorytatywnie o wszystkim.

                                      I chyba to przewidział, mówiąc:

                                      Nur ein Idiot konnte glauben, dass wissenschaftliche Wahrheit Martyrium braucht; das mag
                                      in der Religion notwendig sein, aber wissenschaftliche Ergebnisse beweisen sich rechtzeitig.


                                      ale nie bierz tego do siebie, chodziło mu o Galileusza.

                                      > Żeby było jasne, ja wyznanie tego GIGANTA sprzed lat w 80% popieram.

                                      No i dobrze - wy, agnostycy, musicie trzymać sztamę.
                                      • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 19:26
                                        awariany:

                                        > a zdanie wcześniej, że tym nośnikiem może być gest albo słowo,

                                        Jesteś nie uczciwy, wmawiając mi dziecko w brzuch = słowa, których nie napisałem.
                                        Tak robisz celowo nie cytując dokładnie moich tekstów.
                                        Powinieneś znaleźć trochę odwagi i w odpowiedzi jeszcze dziś zacytować moje słowa, - nie zrobisz tego staniesz w jednym szeregu ze zwykłymi DRANIAMI! O fe, fe, fe, ..... fuj!!!

                                        > Nur ein Idiot konnte glauben, dass wissenschaftliche Wahrheit Martyrium braucht; das mag
                                        > in der Religion notwendig sein, aber wissenschaftliche Ergebnisse beweisen sich rechtzeitig.

                                        Dziś już tak dokładnie by nie powtórzył, bo ma duuużo większą wiedzę i nadzór św. Piotra.
                                        Ale wówczas zagrał taktycznie, by być także w środowisku ateistów jako tako odbierany. Czego się nie robi dla zyskania świętego spokoju w zróżnicowanym otoczeniu naukowym. Wygląda na to, że prof. Bogusław Wolniewicz też brał z takich jak Huebner przykład.
                                        Czyli normalne życie, - idę o zakład, że sam docelowo zmienisz swój światopogląd.

                                        > No i dobrze - wy, agnostycy, musicie trzymać sztamę.

                                        Spożywamy przy jednym SZTAMTISZU, - ale się kłócimy, - bo tam tylko zasiadam jako udawany AGNOSTYK, - ot co, .......

                                        Wasz Suender.

                                        p.s.: "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen!" [David Hilbert]
                                          • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 14.10.20, 09:32
                                            awariant:

                                            > Jeśli aż tak bardzo jesteś przywiązany do swoich tekstów, to służę:

                                            Kup sobie filcowe BRILE i znajdź, gdzie tam pisze ", że tym nośnikiem może być gest albo słowo"?
                                            Przestroga: Na drugi raz nie popuszczaj sobie GUANA pomiędzy nogi, bo długo będziesz stał w rozkroku jak wryty.

                                            > Proszę bardzo - wskaż elementy, które mówią, że David Hilbert wybierał się na spotkanie:

                                            Od kiedy to na spotkanie z św. Piotrem (czy też z Najwyższym) trzeba się umawiać?
                                            Sam kiedyś tego doświadczysz jak z podkulonym ogonem i spuszczoną głową podreptasz tak jak David, oraz miliardy innych (włącznie ze mną). He, he, he, he, he, ....

                                            > W NIEBO powiedzieli mi PRAWDĘ. Calutką.

                                            Mylisz Inferno z Niebem, -ot co, .....

                                            > - zje to jest "oficjalne" i jedyne używane tłumaczenie tej myśli.
                                            > ale to zje nie jest tutaj czasem przyszłym.

                                            1. Nie znasz j. polskiego!

                                            ja zjem, ty zjesz, on zje <------
                                            • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 14.10.20, 10:42
                                              suender napisał:

                                              > Kup sobie filcowe BRILE i znajdź, gdzie tam pisze ", że tym nośnikiem może być gest albo słowo"?

                                              a co według ciebie oznacza twój tekst:
                                              Przekazanie osobie nieuprawnionej Informacji Niejawnej może się odbyć nawet USTNIE lub GESTEM

                                              >> Proszę bardzo - wskaż elementy, które mówią, że David Hilbert wybierał się na spotkanie:
                                              > Od kiedy to na spotkanie z św. Piotrem (czy też z Najwyższym) trzeba się umawiać?

                                              A kto nam każe spotykać się z niechcianymi, w dodatku z fikcyjnymi osobami?

                                              > > W NIEBO powiedzieli mi PRAWDĘ. Calutką.
                                              > Mylisz Inferno z Niebem, -ot co, .....

                                              A gryf na języku obejrzałeś? Tam pisze, kto go wystawił.

                                              > ja zjem, ty zjesz, on zje <------
                                              • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 14.10.20, 12:29
                                                awariant:

                                                > a co według ciebie oznacza twój tekst:
                                                > Przekazanie osobie nieuprawnionej Informacji Niejawnej może się odbyć nawet USTNIE lub GESTEM

                                                1. Miałeś w mym wpisie pokazać gdzie stoi expressis verbis "że tym nośnikiem może być gest albo słowo".
                                                Tego nie potrafisz zrobić, - i co teraz? Teraz uciekasz w wywijanie durnych BABOLI.

                                                2. Przykleiłeś zdanie w zasadzie nie moje, lecz z zalinkownego artykułu autora: Adwokat Mateusz Ziębaczewski. Przeczytaj raz jeszcze: prawo-karne-adwokat.com.pl/ujawnienie-wykorzystanie-informacji-niejawnych-scisle-tajne

                                                3. Przeklejone zdanie znaczy (nie może znaczyć),że przekazywanie IN ustnie albo gestem odbywa się bez jakiegokolwiek NOŚNIKA informacji. Jak człowiek co skończył matematykę może być tak licho kapujący?

                                                > A kto nam każe spotykać się z niechcianymi, w dodatku z fikcyjnymi osobami?

                                                Od pewnego czasu staram się nie komentować HEREZJI.
                                                Jedyną mą uwagę, którą napiszę o stronie formalnej: W mym poprzednim wpisie wielkie NIC o słowie "każe" było. Takie spotakenie po śmieci to dla każdej duszy nieboszczyka to jest MUS!, a nie jakieś rozmiękczone "kazanie"...

                                                > A gryf na języku obejrzałeś?

                                                Język nie jest NOŚNIKIEM IN, więc gryfu ustawa na nim nie wymaga. Gdzież Twa wiedza o zabezpieczaniu IN?

                                                > - moja mama była polonistką.

                                                1. Za tuczoną gęś zapewne ten tytuł dostała, - więc jej taty to drogo nie kosztowało.
                                                Pomyśl , gdyby ubiegała się o tytuł lekarza, to wypasiony wieprzek by nie wystarczył, - jałówka by poszła z obory jak drut!

                                                Na razie nie odpisuj, daj sobie przerwę 2 miesiące do refleksji i namysłu, - albo wybierz się do sanatorium.
                                                Myślę, że wtedy kryzys intelektualny Ci minie i znowu będziesz pisał jak dawniej, jak na łepskiego faceta przystało. Och!

                                                2. A Pocoo będzie WYNIESIONA!

                                                Wasz Suender.

                                                p.s.: "A pomiędzy Przedsionkiem a Ołtarzem niech płaczą kapłani za grzechy ludu."
      • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 11.10.20, 19:38
        krzy-czy napisał:

        > a tak przeważnie to ło cóż siem ciebie, mój ulubiony wyniesieńcu, rozchodzi ??

        Jemu się rozchodzi o artykuł, co go ksiądz prof. Piotr Liszka CMF (znaczy klaretyn)
        pod tytułem "Struktura substancjalna osoby ludzkiej" w Collectanea Theologica
        88(2018) nr 3 zamieścił, a wyniesieniec na swój dysk go skopiował, w folderze
        C:\Users\suend\Downloads jako plik "3325-Tekst artykułu-5255-1-10-20190222.pdf"
        umieścił, abyśmy i my mogli go przeczytać.

        A w nim ów uczony klaretyn mówi, że
        Człowiek jest złożeniem duszy i ciała, czyli substancji duchowej i materialnej.
        i na 21 stronach drukiem tego dowieść próbuje. Bez sensu zresztą.

        Pozwolę sobie zacytować abstrakt, gdyż ten po angielsku będąc, poważniejszym się wydaje:

        Abstrakt

        The statement that a human being is a soul and a body is not sufficient.
        The way their union comes about in the mutual creation of one human being
        is what matters. Moreover, the spiritual substance of a human being has
        a different structure than the material substance, yet there is some similarity,
        indeed something in common. The most difficult issue refers to the
        existence of the spiritual element in the body, which unites it with the soul
        and creates the human body out of it. The combination of body and soul, as
        well as the human community, has its structure. Individual human beings
        and communities are engrafted in the life of the Triune God. The substantial
        structure of a human being constitutes the foundation of the social structure
        and coherent wholeness with the structure of life of the Divine Persons.

        • kociak40 Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 11.10.20, 20:52

          "Jemu się rozchodzi o artykuł, co go ksiądz prof. Piotr Liszka ...
          ... na 21 stronach drukiem tego dowieść próbuje. Bez sensu zresztą" - awariant

          Ten "ksiądz prof." to nie tytuł naukowy w naukach rzeczywistych ale raczej pseudonim,
          żeby lepiej wyglądało. Dlatego te 21 stron jest to bez sensu.
            • kociak40 Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 00:25

              "Jak najprawdziwszy prof. nauk teologicznych z Katedry Eklezjologii i Sakramentologii
              Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Misjonarz wiedzy tajemnej." - awariant

              W naukach teologicznych jest tak tajemna wiedza, że tylko jest dostępna dla duchownych.
              Z tym się zgadzam. Magia i czary, oddziaływanie gestów i słów, zaklęć i tajemnych
              formułek itd. To nauka tylko dla duchownych, bo przynosi ogromne dochody finansowe.
    • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 09:41
      Łomatko!: Komentarze piszą prawie same Homosovietikusy, co nie wiedzą, że tu się komentuje merytorycznie mądry tekst ks. prof. Piotr Liszka, a nie czepia się jego samego.
      No cóż, Poebel lubi wschodnie klimaty, - he, he, he, he,

      Wasz Suender.

      p.s.: "Ateism jest ciężka formą opętania!"
      • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 09:58
        suender napisał:

        > Łomatko!: Komentarze piszą prawie same Homosovietikusy, co nie wiedzą,
        > że tu się komentuje merytorycznie mądry tekst ks. prof. Piotr Liszka...

        Tu się nie komentuje artykułu, bo dałeś link do pliku na swoim komputerze,
        a zapomniałeś nas zaprosić do skorzystania z twojego sprzętu.

        Ale, że przeczytałem, a przynajmniej próbowałem przeczytać, lecz nie wystarczyło mi
        samozaparcia, mogę zdecydowanie zaprzeczyć tezie, że to merytorycznie mądry tekst.
        Jeśli chcesz, mogę podać działający link dla tych, którzy też chcieliby sprawdzić własną
        cierpliwość i poczucie humoru na tekście dłuższym, niż zacytowany wcześniej abstract.
    • spinoff Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 12.10.20, 10:46
      Link mi się nie otwiera, ale to bez znaczenia. Nic się w tych sprawach nowego już wymyślić nie da.
      Był taki filozof, który twierdził, że człowiek jest tym, co zje. Nazywał się Ognisty Potok, ale nie był Indianinem a niemieckim materialistą, jednym z prekursorów marksizmu. Nie wiem, co ów Feuerbach jadał, ale przypuszczam, że dokładnie o samo jadało wielu innych Niemiaszków tamtej epoki (jakieś parówki albo golonka z chrzanem), a jednak żaden z nich Feuerbachem nie był, Feuerbach był jeden. Bo człowiek jest umysłem , a nie tym co zje.
      Czym jest umysł, co go wypełnia, skąd podmiotowość JA, osobowość, świadomość, ich ciągłość, trwałość... W filozofii umysłu zwą to luką eksplanacyjną, niewytłumaczalną i każde jej zasypywanie jest tyle samo warte. Bo wszystko, co pozwala pogłębiać ów umysł, wzbogacić osobowość, wyjść poza banał fizjologii jest dla człowieka bezcenne, jako że właśnie tym on jest, tym człowieczeństwo i wszystko, co się z nim wiąże i czemu towarzyszy kult - od polityki i ekonomii po historię, kulturę, czy sport, a także naukę (gdy ktoś wierzy, że ona zbliża do jakiejś wiedzy wykraczającej poza subiektywnie pojmowaną użyteczność) - religia, od początku do końca. Jesteśmy homo religiosus.
      • kociak40 Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 15:28

        Można tu jeszcze dodać, że inteligencja ma możliwość przewidywania skutków od
        zadanej przyczyny, jeszcze przed realizacją tego oddziaływania.
        Umysł ludzki może wymyślać sobie różnych Bogów, różne religie, różny kult religijny.
        Nie musi mieć do tego rzeczywistego oddziaływania. Jest to jakby świat wirtualny
        dla potrzeb ludzkich.
        • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 16:54
          kociak40 napisał:

          > Można tu jeszcze dodać, że inteligencja ma możliwość przewidywania skutków
          > od zadanej przyczyny, jeszcze przed realizacją tego oddziaływania.

          Dlatego też tezę Feuerbacha "Man ist was man isst." ("Człowiek jest tym, co zje.")
          niekoniecznie trzeba sprawdzać karmiąc człowieka spirytusem etylowym.
          Chociaż filozofowi nie chodziło w tym przypadku o dosłowne znaczenie słowa "zje".
              • suender Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 20:22
                awariant:

                > Feuerbach użył słowa "zje"

                Błędnie tłumaczysz, jeżeli odnosisz się do zwrotu "Man ist was man isst."
                W w/w zwrocie jest czasownik "isst" w czasie teraźniejszym, a nie przyszłym.
                Czyli oryginalne znaczenie jest "co człowiek (się) je".
                Poprawiłem gratis.

                Wasz Suender.

                p.s.: "WIARA to wyzwolenie od paranoi!"
                • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 13.10.20, 21:21
                  suender napisał:


                  > Błędnie tłumaczysz, jeżeli odnosisz się do zwrotu "Man ist was man isst."
                  > W w/w zwrocie jest czasownik "isst" w czasie teraźniejszym, a nie przyszłym.
                  > Czyli oryginalne znaczenie jest "co człowiek (się) je".
                  > Poprawiłem gratis.

                  Zupełnie niepotrzebnie - zje to jest "oficjalne" i jedyne używane tłumaczenie tej myśli.
                  Nawet sam spinoff użył takiego właśnie.
                  W zawiłości językowe nie będę się wdawał, ale to zje nie jest tutaj czasem przyszłym.
              • kalllka Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 14.10.20, 13:15
                ... zje czy spożył? istotne jest znaczenie- wspólny obu- źródłosłów, ktory był podstawa twierdzenia; sam zreszta to w poście do kociaka, wskazałeś.
                Ergo-znając spinoffowa przewrotność, popchnął dyskusje, w stronę o która mu chodziło: błędny trywializm polskiego tłumaczenia.

                • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 14.10.20, 18:03
                  kalllka napisała:

                  > ... zje czy spożył? istotne jest znaczenie- wspólny obu- źródłosłów, ktory był
                  > podstawa twierdzenia; sam zreszta to w poście do kociaka, wskazałeś.
                  > Ergo-znając spinoffowa przewrotność, popchnął dyskusje, w stronę o która mu
                  > chodziło: błędny trywializm polskiego tłumaczenia.

                  Absolutnie nie.

                  Spinoff użył poprawnego polskiego tłumaczenia, bo takie zapewne posiadał.
                  Zinterpretował je, jak sądzę celowo, w sposób bardzo ograniczający, bo w żadnym
                  przypadku Feuerbachowi nie chodziło o to, że ten, co zje zupę ziemniaczaną
                  staje się kartoftem czy, trzymając się pisowni użytej przez krzy-czy - KArTOfLEm.

                  Maksowi poszło lepiej w wyrażeniu podobnej myśli słowami "byt określa świadomość"
                  choć suender zapewne zauważyłby, iż "Das Sein bestimmt das Bewußtsein"
                  poprawnie powinno brzmieć po polsku "bycie determinuje świadomość".

                  W obu przypadkach tłumacze świetnie poradzili sobie z oddaniem sensu wypowiedzi,
                  choć niemieckiej gry słownej nie udało się im odtworzyć.
                  • spinoff Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 01.11.20, 13:21
                    awariant napisał:

                    > kalllka napisała:
                    >
                    > > Ergo-znając spinoffowa przewrotność, popchnął dyskusje, w stronę o która
                    > mu
                    > > chodziło: błędny trywializm polskiego tłumaczenia.
                    >

                    > Zinterpretował je, jak sądzę celowo, w sposób bardzo ograniczający, bo w żadnym
                    > przypadku Feuerbachowi nie chodziło o to, że ten, co zje zupę ziemniaczaną
                    > staje się kartoftem
                    >
                    > Maksowi poszło lepiej w wyrażeniu podobnej myśli słowami "byt określa świadomoś
                    > ć"
                    > choć suender zapewne zauważyłby, iż "Das Sein bestimmt das Bewußtsein"
                    > poprawnie powinno brzmieć po polsku "bycie determinuje świadomość".
                    >

                    Gubicie się w domysłach zamiast skorzystać z wiedzy, którą się z wami dzielę.
                    Ognistemu chodziło o jedzenie i jego tezę należy rozumieć dosłownie, jako przemianę materii. Żeby było śmiesznie, w tym samym tekście i kontekście pisał także o ziemniakach, że mają zgubny wpływ na ludzi (chyba mu nie smakowały). Było to nie tylko zabawniejsze od marksizmu, ale i znacznie mądrzejsze.
                    Wg mojej wiedzy Calmarx nigdy nie pisał, że "byt określa świadomość", ani po polsku, ani po niemiecku, a już na pewno nie w znaczeniu, jakie się temu przypisuje. Ale "klarowanie" tego zostawię marksistom, bo nie "popycham" "dyskusji" w trywialność, lecz podsuwam wam rozmaite ciekawe osoby, tytuły i poglądy żeby was zainteresować czymś pożyteczniejszym od tych połajanek, na które tracicie czas. Marksizm do tego się nie zalicza. Ale kto odkryje skąd wziąłem Calmarxa, tego czeka zabawna nagroda - w kwestii gubienia się w absurdalnych domysłach.
                    • awariant Re: Człowiek to nie tylko materialne ciało .... 01.11.20, 16:24
                      spinoff napisał:

                      > Gubicie się w domysłach zamiast skorzystać z wiedzy, którą się z wami dzielę.

                      Mało się nią dzielisz.
                      Ale zdaje się, że się powtarzam i już to mówiłem.

                      > Ognistemu chodziło o jedzenie i jego tezę należy rozumieć dosłownie, jako przemianę materii.
                      > Żeby było śmiesznie, w tym samym tekście i kontekście pisał także o ziemniakach...

                      Może, bo myśl pochodzi z recenzji książki Jacoba Moleschotta (jak to ładnie określono w polskiej Wiki
                      - przedstawiciela materializmu wulgarnego) Lehre der Nahrungsmittel für das Volk
                      choć w tym przypadku raczej skłonny byłbym Feuerbachowskie "jedzenie" potraktować w przenośni
                      - jako doraźne źródło przychodów w dość chudych dla niego czasach. Zresztą ziemniaki miały wtedy
                      rzeczywiście fatalny wpływ na ludzi, zwłaszcza w Irlandii, której populacja właśnie co zmalała o 20%.

                      Ale wracając do myśli "Człowiek jest tym..." i "Byt określa świadomość" to żyją one swoim
                      własnym życiem, pewnie niezależnym od woli autorów, tak jak Jezusowe "Bierzcie i jedzcie
                      z tego wszyscy: to jest bowiem ciało moje..." z którego zrobiono religijny kanibalizm.
                      A ludzie to jedzą i nic im nie jest, bo widocznie nie są wulgarnymi materialistami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka