Dodaj do ulubionych

Czy rysowanie sił zła to grzech?

25.10.20, 19:03
Witam. Jestem rysownikiem amatorem. Lubię fantazjować i choć nigdy nie czytałem Harry'ego Pottera to jednak jakoś jara mnie rysowanie tego co mroczne. Jednak gdy myślałem o opublikowaniu tego nie myślałem o promowaniu diabła, a ukazaniu jego i innych sił nieczystych jako zła.

Zaczęło się niewinnie. W latach 90'ych widziałem anime "Sailor Moon" gdzie co odcinek pojawiał się jakiś demon. Wcześniej nie wiedziałem czym są dokładnie demony - a ten serial ukazał je jako abominacje żywych istot które mogą być powołane do życia przez każdego kto zna magię.

Nie ukrywam, że podjarał mnie ten wątek i postanowiłem go samemu rozwijać. O ile na początku rysowałem tylko demony potem pojawił się motyw tych którzy mieli moc ich ożywiania. Na początku byli to zwyczajni magowie, ale potem pomyślałem, że skoro zwykły czarnoksiężnik może ożywić demona to czemu nie może być władcą ciemności?

Skoro tworzy demona to czemu nie? Potem pojawił się motyw by ci którzy je tworzą mogli przejmować w pewnych chwilach nad nimi kontrolę poprzez przeniknięcie do wnętrza ich ciała ( tzw. kontrola demona ) - myślałem by ciało demona było wtedy przezroczyste by widzieć tego kto go kontroluje wewnątrz jego korpusu.

Potem pojawił się pomysł by bohaterowie walczyli z armiami ciemności. Wśród owych armii pojawił się pomysł na zmilitaryzowaną armię ciemności którą nazwałem Armią Nieczystych Dusz. Owa armia była złożona z dusz ludzi niepełnosprawnych co jest nawiązaniem do biblii, a konkretnie tego fragmentu.

Księga Kapłańska
21: 16 – 20
"16. Dalej Pan powiedział do Mojżesza:
17. Tak mów do Aarona: Ktokolwiek z potomków twoich według ich przyszłych pokoleń będzie miał jakąś skazę, nie będzie mógł się zbliżyć, aby ofiarować pokarm swego Boga.
18. Żaden człowiek, który ma skazę, nie może się zbliżać - ani niewidomy, ani chromy, ani mający zniekształconą twarz, ani kaleka,
19. ani ten, który ma złamaną nogę albo rękę,
20. ani garbaty, ani niedorozwinięty, ani ten, kto ma bielmo na oku, ani chory na świerzb, ani okryty liszajami, ani ten, kto ma zgniecione jądra. "

Dodam, że wedle prawa mojżeszowego tacy ludzie są nieczyści, a więc źli z natury toteż uznałem to za ciekawy motyw na czarne charaktery. Czasami też lubiłem dorzucać do grona czarnych charakterów samego diabła.

Co o tym myślicie?

PS. Nie jestem satanistą, ani okultystą - brzydzę się jednym i drugim.

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka