Dodaj do ulubionych

Problem wolnego czasu w świetle Biblii

30.10.20, 12:52
Problem wolnego czasu obecnie zniknął.. Praca zarobkowa, wychowanie dzieci, telewizja ,Internet, portale społecznościowe zabierają każdą wolną chwilę. Kiedyś nie było aż tylu pokus co oferuje współczesny świat. Do tego burzliwe spory społeczne o to, co jest prawdą a co nie ,co słuszne a co jest przestępstwem, do tego pandemia COVID 19,to może każdego zmęczyć. Problemy ciągle pojawiają się nowe i przytłaczają nas.. Przeciętna długość życia to 70, 80 lat , teraz życie przyśpieszyło tempa i żyjemy ale nie mamy czasu dla siebie, dla bliskich i dla Boga. Czy tez odczuwacie brak czasu?
Jak możemy rozwiązać palący problem braku wolnego czasu? Czas bez końca oferuje tylko Bóg, czytamy o tym w Biblii.
W Ewangelii Jana w rozdziale 6 werset 40 pisze :"Albowiem wolą mojego Ojca jest, żeby każdy, kto widzi Syna i w niego wierzy miał życie wieczne a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym" Jezus Chrystus oferuje nam życie bez końca ale czy my znajdziemy czas by skorzystać z tego zaproszenia do wieczności.
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Problem wolnego czasu w świetle Biblii 30.10.20, 12:57
      tak jakoś śmiesznie to televizja, interbet, portale są właśnie tym WOLNYM CZASEM.
      Sporo tegoż wypada również na WYCHOWANIE DZIECI.
      no bo oczywiście można byłoby położyć się pępuszkiem do góry- i to byłby ten WOLNY CZAS. naturalnie
      z butelczyną 0,7l okowitki.
    • wawrzanka Re: Problem wolnego czasu w świetle Biblii 30.10.20, 14:02
      vacia napisała:


      > W Ewangelii Jana w rozdziale 6 werset 40 pisze :"Albowiem wolą mojego Ojca jest
      > , żeby każdy, kto widzi Syna i w niego wierzy miał życie wieczne a ja go wskrze
      > szę w dniu ostatecznym"

      A dlaczego, droga Vaciu, człowiek o otwartym umyśle, świadomy, oczytany, refleksyjny, Twoim zdaniem miałby uznać ten cytat za wskazówkę jak żyć?

      Ten cytat nie tylko nie przekonuje mnie do wiary chrześcijańskiej (choć kiedyś byłam bardzo wierząca). On mnie do niej zniechęca. Mogę traktować go tylko jak fragment starej chrześcijańskiej mitologii. Jego baśniowość jest bezdyskusyjna.

      Dlaczego Twoim zdaniem człowiek rozsądny, inteligentny, poszukujący prawdy o życiu i śmierci miałby brać na poważnie takie teksty? Szkoda mi wszystkich ludzi, którzy potrzebują bajek, aby przeżyć, choć też trochę im zazdroszczę. To jak być na wiecznym haju.
    • awariant Re: Problem wolnego czasu w świetle Biblii 30.10.20, 19:19
      vacia napisała:

      > Problem wolnego czasu obecnie zniknął.

      A ja mam wrażenie, że na skalę masową pojawił się zupełnie niedawno,
      a wcześniej był tylko przywilejem nielicznych.

      Poza tym, im mniej wolnego czasu, tym intensywniej się go wykorzystuje.
      Jeśli jest go więcej, zapychamy wolny czas czymkolwiek i na nic pożytecznego
      już go nam nie wystarcza. Wszystko da się odłożyć na potem.
      Może się okazać, że obiecywanej wieczności nie wystarczy na nicnierobienie.

      • awariant Re: Problem wolnego czasu w świetle Biblii 31.10.20, 16:23
        derff napisał:

        > Wystarczy wyrzucić telefon, nie włączać komputera i telewizora i natychmiast jest czas
        > dla dzieci współmałżonka i przyjacół. Wybór należy do każdego z nas. Kwestia priorytetu.

        Jedyny problem w tym, że oni muszą zrobić to samo.
    • spinoff Re: Problem wolnego czasu w świetle Biblii 01.11.20, 12:56
      Wolny czas to nuda. A jak się nudzimy to zaczynamy myśleć o sobie, o życiu... A nie ma nic gorszego, bardziej przygnębiającego i przerażającego. Rozmyślanie o sobie i o życiu to horror. Dlatego człowiek wynalazł postęp. Naiwnym wmawia się, że dzięki niemu będą mieli więcej wolnego czasu, bo wielu sądzi, że właśnie tego chce, o tym marzy, ale w postępie chodzi tylko o to, aby mieć go jak najmniej, wynajdywać kolejne zadania do wykonania, znaleźć jakiekolwiek zajęcie albo rozrywkę, które nas wybawią od wolnego czasu, zajmą myśli czymś błahym, obcym, czymkolwiek, co pozwala unikać myślenia o rzeczach naprawdę istotnych, zasadniczych. Jak najdalej od refleksji nad sobą. Np. kara więzienia jest tak dotkliwa, bo pozbawiając zajęć, pracy, rozrywek i wszelkich innych rozpraszaczy skazuje na nudę, czyli na myślenie. Ale ostatnio pojawił się pomysł, aby w celach był internet, a to moim zdaniem wszystko zmienia i pod więzieniami zaczną ustawiać się kolejki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka