Dodaj do ulubionych

Wiara katolicka czy degrengolada?

16.01.21, 15:49
Kościół katolicki po ostatnim soborze przypomina wielki plac budowy, na którym plany i każdy teraz ją kontynuuje wedle swego upodobania. Tym słowom wyrażonym przez kard. Josepha Ratzinger'a w Raportie o stanie wiary nie sposób jest odmówić racji.

Jeszcze 30 lat temu polski katolicyzm nie wykazywał takich oznak słabości. Jednym z symboli tego katolicyzmu z jednej strony był był ks. prof.Józef Tischner a z drugiej papież Wojtyła. Jeden zmarł w usilnej negacji Kościoła za krytykę dolce vitae purpuratów, drugi zakończył swe papiestwo w niesławie osłaniania pedofilstwa rozpanoszonego w tym Kościele.

Pozostała w spadku jedynie intelektualna pustka starająca się utrzymać swoje wpływy i credo w oparciu o wątpliwą moralnie spuściznę po JP2. W takiej atmosferze pogłębianie się dechrystianizacji staje się coraz bardziej widoczne naturalne zarówno ze względów etycznych jak i moralnych. Wiele wskazuje na to, że w najbliższej dekadzie polski Kościół stanie w obliczu "kryterium prawdy''. Nie sądzę też, by tendencje te mogły by być powstrzymane ratowaniem pozycji tego Kościoła propagandą i usilnym finansowaniem sprzyjającego mu ze względów politycznych PiS.
Obserwuj wątek
    • edico Re: Wiara katolicka czy degrengolada? 17.01.21, 11:52
      Sprawa jest nad wyraz poważna, ponieważ dotyczy podstaw systemowej prawdomówności. W tej kwestii krytykowany katolicki modernizm za odejście od tradycji jest co najmniej ściemą. lub też inaczej mówiąc manifestacją katolickiego betonu w dziedzinie intelektu.

      Myślę, że zestawienie porównawcze ks. R. Ringrose mówi znacznie więcej, niż tysiące kazań wszelkiej maści purpuratów:

      1) Wiara katolicka wywyższa Boga.
 Modernizm wywyższa własne idee.

      2) Wiara katolicka żyje Tradycją.
 Modernizm tępi Tradycję.

      3) Wiara katolicka uczy pokory.
 Modernizm nadyma się pychą.

      4) Wiara katolicka uczy szacunku i czci dla Najświętszego Sakramentu.
 Modernizm rozpowszechnia nonszalancję i prostactwo wobec Najświętszego Sakramentu.

      5) Wiara katolicka uczy z pokorą klękać przed Bogiem.
 Modernizm ruguje zuchwale postawę klęczącą.

      6) Wiara katolicka prowadzi ku Niebu.
 Modernizm prowadzi ku ziemi.

      7) Wiara katolicka prowadzi do wiecznego zbawienia, do Nieba.
 Modernizm prowadzi do wiecznego potępienia, do piekła.

      8) Wiara katolicka prowadzi do nadziei.
 Modernizm prowadzi do rozpaczy.

      9) Wiara katolicka prowadzi do miłości.
 Modernizm prowadzi do egoizmu.

      10) Wiara katolicka prowadzi do życia z Bogiem.
 Modernizm prowadzi do ateizmu.

      11) Wiara katolicka prowadzi do życia w łasce uświęcającej.
 Modernizm prowadzi do życia w grzechu.

      12) Wiara katolicka prowadzi do klarownych rozróżnień sumienia.
 Modernizm prowadzi do zamglenia sumień.

      15) Wiara katolicka grzech i błąd przezwycięża łaską i prawdą.
 Modernizm oswaja grzech i błąd tolerancją i relatywizmem.

      16) Wiara katolicka prowadzi do cierpliwej pracy nad sobą.
Modernizm prowadzi do szukania ekscytujących atrakcji.

      17) Wiara katolicka prowadzi do świętości.
 Modernizm prowadzi do degrengolady.

      18) Wiara katolicka jest prawdą, zbawia, porządkuje, buduje.
Modernizm jest błędem, nie zbawia, bałagani, rujnuje.
      Rzymski katolik żyje wiarą cierpliwie i wytrwale.
 Zwolennik modernizmu „podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam” (Jk 1, 6).

      I teraz konia z rzędem temu, kto zgadnie, ile w betonie jest niebetonu :)
        • pocoo Re: Wiara katolicka czy degrengolada? 17.01.21, 14:20
          awariant napisał:

          > Skoro o koniu mowa, mam pytanie do suendera:
          > Dlaczego to pocoo ma być wyniesiona, a nie oszołom lub qwardian?

          Już chyba nie będę. Może dostał inne wieści z nieba.
          Ja jestem czasami niegrzeczna, ale nie ma we mnie tego paskudztwa, którym wypełnieni są ci dwaj osobnicy wymienieni przez Ciebie. Gdzieś będą lecieli i lecieli, ponieważ do nieba już mają zakaz, a nawet najgłupszy diabeł do piekła ich nie wpuści.
            • mim1656awo Re: Wiara katolicka czy degrengolada? 17.01.21, 18:59

              1) Wiara katolicka wywyższa Boga.
 Modernizm wywyższa własne idee.
              Czyjego Boga?Izraelitów.Tego który żądał aby zabić własnego syna, zabić wszystkich „nie Izraelitów”, potopić nienarodzone dzieci; tego Boga którego ołtarze polewa się krwią i odurza się go (Boga?) zapachem palonego mięsa i tłuszczu

              2) Wiara katolicka żyje Tradycją.
 Modernizm tępi Tradycję.
              Tradycją legend przerobionych na własny użytek.Prawdą są masowe, okrutne, zabójstwa popelnione przez inkwizyzję KPK (Kościoła Pedofilsko Katolickiego) na tych, którzy szukali wiedzy i prawdy.Modernizacja udawadnia, poprzez wiedzę, że tradycja KPK to tylko bajki, aby utrzymywać władzę i pieniądze.

              3) Wiara katolicka uczy pokory.
 Modernizm nadyma się pychą
              .Zmusza do pokory poddanych aby pracowali na utrzymanie w pysze i luksusie kler KPK

              4) Wiara katolicka uczy szacunku i czci dla Najświętszego Sakramentu.
 Modernizm rozpowszechnia nonszalancję i prostactwo wobec Najświętszego Sakramentu.
              Cały, podkreślam, cały kler tego KPK jeśli wymago od innych szacunku MUSI postępować według nauk które rozdaje innym.Są oni, kler, tymi, którzy własnymi czynami (które teraz wychodzą lawinowo na jaw) obrażalą NS.

              5) Wiara katolicka uczy z pokorą klękać przed Bogiem.
 Modernizm ruguje zuchwale postawę klęczącą.
              Przed Bogiem krwiożerczym Izraelitów?

              6) Wiara katolicka prowadzi ku Niebu.
 Modernizm prowadzi ku ziemi.
              Niebo nie istnieje w ST.To wymysł.Modernizm prowadzi do wszechświata i pozwala pojąć – dzisiaj tylko minimalnie – to co nas otacza.

              7) Wiara katolicka prowadzi do wiecznego zbawienia, do Nieba.
 Modernizm prowadzi do wiecznego potępienia, do piekła.
              Opowiada bajki aby straszyć ludzi.W ST nie ma słowa „piekł” ani „wieczność”.

              8) Wiara katolicka prowadzi do nadziei.
 Modernizm prowadzi do rozpaczy.
              Prowadzi do rozpaczy kler KPK, ponieważ ludzkość – dzięki mass media – dowiaduję się o przestępstwach tego koncernu.

              9) Wiara katolicka prowadzi do miłości.
 Modernizm prowadzi do egoizmu.
              Prowadzi kler KPK do miłości w stosunku do nieletnich obu płci i do bogactwa.Oni wszyscy są egoistami i tak bez tej wiary.

              10) Wiara katolicka prowadzi do życia z Bogiem.
 Modernizm prowadzi do ateizmu.
              Jakim Bogiem? Krwiożerczym i nakazującym morderstwa innych?

              11) Wiara katolicka prowadzi do życia w łasce uświęcającej.
 Modernizm prowadzi do życia w grzechu.A co to jest grzech?

              12) Wiara katolicka prowadzi do klarownych rozróżnień sumienia.
 Modernizm prowadzi do zamglenia sumień.
              Klarowne rozróżnienie sumienia = dać forsę i nieruchomości na kler KPK.Zamglenie sumienia = co oni (KPK) z tą ogromną forsą robią?

              15) Wiara katolicka grzech i błąd przezwycięża łaską i prawdą.
 Modernizm oswaja grzech i błąd tolerancją i relatywizmem.
              Właśnie, przez ponad tysiąć lat wiara katolicka przezwyciężała poprzez podboje, morderstwa, tortury, całospalenie aby zwyciężyły łaska i prawda.

              16) Wiara katolicka prowadzi do cierpliwej pracy nad sobą.
Modernizm prowadzi do szukania ekscytujących atrakcji.
              Cierpliwa praca nad sobą to onanizm psychiczny i dosłowny.Teraz widać jak kler KPK pracuje nad sobą.

              17) Wiara katolicka prowadzi do świętości.
 Modernizm prowadzi do degrengolady
              .Do......swiętej degrengolady

              18) Wiara katolicka jest prawdą, zbawia, porządkuje, buduje.
Modernizm jest błędem, nie zbawia, bałagani, rujnuje.
              To jest czysta nieprawda.Za taką wypowiedź „na stos”
              Rzymski katolik żyje wiarą cierpliwie i wytrwale.
              Pracuje na utrzymanie kleru, nie zadaje pytań, nie myśli, przedkłada ogarek nad światło elektryczne i czyta tylko gazetę parafii (lepiej aby był analfabetą) I teraz konia z rzędem temu, kto zgadnie, ile w betonie jest niebetonu : to pytanie do kleru KPK. Oni to doskonale wiedzą
              • mim1656awo Re: Wiara katolicka czy degrengolada? 19.01.21, 19:21
                zestawienie porównawcze ks. R. Ringrose
                9) Wiara katolicka prowadzi do miłości.
 Modernizm prowadzi do egoizmu.
                - Prowadzi kler KPK do miłości w stosunku do nieletnich obu płci i do bogactwa.Oni wszyscy są egoistami i tak bez tej wiary.
                Wczoraj, 18 stycznia 2021 skyTG24 (It) informuije: „Enna, proboszcz oskarżony o gwałty na nieletnich”. Sprawdzam „Giornale di Sicilia”.it :Enna, gwałty seksualne na nieletnich.Prokuratura Enny wstrzęła śledztwo przeciw proboszczowi w następstwie doniesień ze strony nieletnich.Chłopcy opowiadali o gwałtach seksualnych popełnianych przez proboszcza.Gwałty miały miejsce w oratorium parafii do którego młodzi chłopcy chodziłi aby się modlić, spędzać czas razem. Proboszcz, który jest też nauczycielem religii, popełniał gwałty seksualne na małoletnich chłopcach.Inni księża, którzy wiedzieli o gwałtach, milczli o tym co się tam działo.Analogiczne przestępstwa (gwałty seksualne na nieletnich) zostały zgłoszone do kurii która tylko oddalała tymczasowo księdza z parafii.
                Jakie zestawienie porównawcze zrobi ks. R. Ringrose? Nie zapominajmy, drodzy Forumowicze, że kler doskonale wie, iż biblia nie zabrania pedofilii.Gdzie jest napisane, że księża nie mogą mieć kobiet? Celibat oznacza, że nie mogą mieć żony.Kropka.Oni wszyscy chca być ponad prawem Państwa, które karze pedofilię.Pedofilia jest okrutnym przestępstwem.W więzieniach, pedofile są isolowani od innych więżniów z racji możliwości pobicia.Księża pedofile wkładają ręce w majtki nieletnich obu płci.Potem, tymi samymi rękami, które wkładają w majtki dzieci aby je masturbować rozdają Najświętrzy Sakrament..Kto obraża NS?
                Jeden z chłopców gwałconych od kiedy był tylko dzieckiem opowiada o stosunku kleru po zgłoszeniu gwałtów na policję ”Poniżano mnie, próbowali izolować mnie i kupić moją ciszę.Jednak znalazłem odwagę na oskarżenie.Tego co przeszedłem nie życzę nikomu”.
                Teraz znajdzie się inny pedofil w czarnej sukni, który powie, że to wina dziecka (miał tylko 14 lat kiedy to piekło się zaczęło) bo nie dano mu uczuć w rodzinie.
                Na szczęście jest modernizm, który pozwała na rozpowszechnienie do wiadomości publicznej, to co czarni starannie , przez lata i lata ukrywali.
                Dzisiaj, 19 stycznia, znalazłem tą wiadomość w prawie wszystkich dziennikach oficjalnej TV włoskiej i w różnych gazetach.Nawet najbardziej tępy ojciec lub matka po słuchaniu wiadomości tego radzaju będzie bronić własne dziecko i nie pośle go na plebanię.No, może jeszcze na wsi polskiej.
                • snajper55 Re: Wiara katolicka czy degrengolada? 19.01.21, 20:40
                  mim1656awo napisał:

                  > 9) Wiara katolicka prowadzi do miłości

                  Ha, ha, ha, ha!!! Te stosy trupów jakie zostawiali za sobą katolicy są dowodem ich miłości. Wiara chrześcijańska prowadzi do rabunków, gwałtów i mordów. Przez dwa tysiące lat chrześcijanie usiłowali wyrżnąć wszystkich inaczej myślących (łącznie z innymi chrześcijanami których wiara odrobinę różniła się od ich wiary). Ganiali po całym świecie pustosząc kontynenty w drodze do miłości. Ogniem i mieczem wyrażali swe uczucia wiedząc, że dostaną rozgrzeszenie czego by nie zrobili. Chrześcijanom sumienie nie jest niepotrzebne, bo mają spowiedź i rozgrzeszenie, odrzucili więc sumienie ze wszystkimi tego konsekwencjami. Religia zbrodniarzy.

                  S.
                  • mim1656awo Re: Wiara katolicka czy degrengolada? 21.01.21, 17:04
                    Edico: Re: Wiara katolicka czy degrengolada?17.01.21, 11:52 Myślę, że zestawienie porównawcze ks. R. Ringrose mówi znacznie więcej, niż tysiące kazań wszelkiej maści purpuratów:
                    9) Wiara katolicka prowadzi do miłości.
 Modernizm prowadzi do egoizmu.(to stwierdza ks.R.Ringrose, a nie ja)
                    -mój komentarz: Prowadzi kler KPK do miłości w stosunku do nieletnich obu płci i do bogactwa.Oni wszyscy są egoistami i tak bez tej wiary.
                    Dziękuję Ci za doskanały wpis który całkowicie podzielam.(strzeliłeś bardzo celnie, ale do mojej tarczy; zdarza się).Od czarnych nie oczekuje się miłości w sensie uczuć i empatii.W sensie fizycznym tak, zwłaszcza jeśli to są dzieci obu płci.Kochają, natomiast, bez granic, pieniądze.Ubóstwiają bogactwo.Pozwoliłem sobie na bardzo syntetyczny komentarz 18 zestawień ks.R.Ringrose w których uderza nienawiść w stosunku do postępu, nauki, kultury, informacji globalnej, swobodnej możliwości komunikacji między ludżmi, otwarcia umysłowego, tego wszystkiego co obejmuje ten rzeczownik.Modernizm to wróg KPK.Postępu nie można zatrzymać.
              • edico Opóźniona odpowiedź dla mim1656awo 29.01.21, 08:39
                mim1656awo napisał:

                >
                > 1) Wiara katolicka wywyższa Boga.
 Modernizm wywyższa własne idee.
                > Czyjego Boga?Izraelitów...
                Innego przecież nie mają. Chyba że chodzi o polskich katolików, gdzie prym wiedzie Maryja
                >
                > 2) Wiara katolicka żyje Tradycją.
 Modernizm tępi Tradycję.
                > Tradycją legend przerobionych na własny użytek.Prawdą są masowe, okrutne, zabój
                > stwa popelnione przez inkwizyzję KPK (Kościoła Pedofilsko Katolickiego) na tych
                > , którzy szukali wiedzy i prawdy.Modernizacja udawadnia, poprzez wiedzę, że tra
                > dycja KPK to tylko bajki, aby utrzymywać władzę i pieniądze.
                Najprawdziwsza prawda znacznie bardziej przekonująca, jak oczywista oczywistość
                >
                > 3) Wiara katolicka uczy pokory.
 Modernizm nadyma się pychą
                > .Zmusza do pokory poddanych aby pracowali na utrzymanie w pysze i luksusie kler
                > KPK
                Dzięki za prawidłowe uściślenie tego faktu.
                >
                > 4) Wiara katolicka uczy szacunku i czci dla Najświętszego Sakramentu.
 Moderniz
                > m rozpowszechnia nonszalancję i prostactwo wobec Najświętszego Sakramentu.
                > Cały, podkreślam, cały kler tego KPK jeśli wymago od innych szacunku MUSI postę
                > pować według nauk które rozdaje innym.Są oni, kler, tymi, którzy własnymi czyn
                > ami (które teraz wychodzą lawinowo na jaw) obrażalą NS.
                Gdzie tam musi. Kler robi co chce nie zważając na żadne zakazy czy nakazy.
                Po prostu korporacja nie ponoszących żadnych konsekwencji obłudników, kłamców i przestępców.
                >
                > 5) Wiara katolicka uczy z pokorą klękać przed Bogiem.
 Modernizm ruguje zuchwal
                > e postawę klęczącą.
                > Przed Bogiem krwiożerczym Izraelitów?
                Jest to forma wdrukowywania strachu wiernym w jakieś nadprzyrodzone siły, w które sami nie wierzą.
                >
                > 6) Wiara katolicka prowadzi ku Niebu.
 Modernizm prowadzi ku ziemi.
                > Niebo nie istnieje w ST.To wymysł.Modernizm prowadzi do wszechświata i pozwala
                > pojąć – dzisiaj tylko minimalnie – to co nas otacza.
                >
                > 7) Wiara katolicka prowadzi do wiecznego zbawienia, do Nieba.
 Modernizm prowad
                > zi do wiecznego potępienia, do piekła.
                > Opowiada bajki aby straszyć ludzi.W ST nie ma słowa „piekł” ani „wieczność”.
                >
                > 8) Wiara katolicka prowadzi do nadziei.
 Modernizm prowadzi do rozpaczy.
                > Prowadzi do rozpaczy kler KPK, ponieważ ludzkość – dzięki mass media – dowiaduj
                > ę się o przestępstwach tego koncernu.
                I oby jak najwięcej, co stworzy możliwość przeniesienia do dnia dzisiejszego średniowiecznych mentalnie parafian.
                >
                > 9) Wiara katolicka prowadzi do miłości.
 Modernizm prowadzi do egoizmu.
                > Prowadzi kler KPK do miłości w stosunku do nieletnich obu płci i do bogactwa.On
                > i wszyscy są egoistami i tak bez tej wiary.
                Zbyt wiele wskazuje na to, że jest to jeden z podstawowych celów tej katolickiej miłości w korporacyjnym wydaniu oprócz kasy.
                >
                > 10) Wiara katolicka prowadzi do życia z Bogiem.
 Modernizm prowadzi do ateizmu.
                > Jakim Bogiem? Krwiożerczym i nakazującym morderstwa innych?
                Niestety, historia w pełni to potwierdza.
                >
                > 11) Wiara katolicka prowadzi do życia w łasce uświęcającej.
 Modernizm prowadzi
                > do życia w grzechu.A co to jest grzech?
                Grzech w nauczaniu Kościoła katolickiego jest świadomym i dobrowolnym przekroczeniem prawa bożego. Dotyczy to oczywiście tylko wiernych, bo funkcjonariusze tej korporacji z racji pelnienia urzędu z wszelkich grzechów są hurtowo zwolnieni.
                >
                > 12) Wiara katolicka prowadzi do klarownych rozróżnień sumienia.
 Modernizm prow
                > adzi do zamglenia sumień.
                > Klarowne rozróżnienie sumienia = dać forsę i nieruchomości na kler KPK.Zamgleni
                > e sumienia = co oni (KPK) z tą ogromną forsą robią?
                A skąd się wzięły wielkie majątki ubogiego kościoła i wcale nie skromne życie jego urzeników? Wypasione dolce vita niestety obciąża nie ich sumień ale kieszenie parafian.
                >
                > 15) Wiara katolicka grzech i błąd przezwycięża łaską i prawdą.
 Modernizm oswaj
                > a grzech i błąd tolerancją i relatywizmem.
                > Właśnie, przez ponad tysiąć lat wiara katolicka przezwyciężała poprzez podboje,
                > morderstwa, tortury, całospalenie aby zwyciężyły łaska i prawda.
                Niestety do dzisiaj to robią. Do dzisiaj też zastanawiam się co właściwie robił JP2 w czasie swojej afrykańskiej pielgrzymki na tajnym spotkaniu z przywódcą Hutu w przededniu rzezi Tutsi? Czy owocem tego spotkania bylo dziesięć przykazań Hutu?
                >
                > 16) Wiara katolicka prowadzi do cierpliwej pracy nad sobą.
Modernizm prowadzi d
                > o szukania ekscytujących atrakcji.
                > Cierpliwa praca nad sobą to onanizm psychiczny i dosłowny.Teraz widać jak kler
                > KPK pracuje nad sobą.
                Kościół był przeciwny zarówno niewolnictwu jak i uwłaszczeniu chłopów. Więc nie o ich los mu chodziło a profity wyciągane z ich pracy.
                >
                > 17) Wiara katolicka prowadzi do świętości.
 Modernizm prowadzi do degrengolady
                > .Do......swiętej degrengolady.
                Na temat świętości kościelnych czy wyświęcania pedałów po prostu zamilczę. Temat świętości jest skutecznym chwytem psychicznegozniewalania naiwnych parafian.
                >
                > 18) Wiara katolicka jest prawdą, zbawia, porządkuje, buduje.
Modernizm jest błę
                > dem, nie zbawia, bałagani, rujnuje.
                > To jest czysta nieprawda.Za taką wypowiedź „na stos”
                > Rzymski katolik żyje wiarą cierpliwie i wytrwale.
                > Pracuje na utrzymanie kleru, nie zadaje pytań, nie myśli, przedkłada ogarek nad
                > światło elektryczne i czyta tylko gazetę parafii (lepiej aby był analfabetą) I
                > teraz konia z rzędem temu, kto zgadnie, ile w betonie jest niebetonu : to pyta
                > nie do kleru KPK. Oni to doskonale wiedzą
                Wcale temu nie przeczę.

                Przepraszam za opóźnienie, ale byłem zajęty innymi zagadnieniami i w sposób niezamierzony jakoś pominąłem Twój wpis.

                Pozdrawiam
      • victor45 Moje pierwsze pytaniea do autora tego watku. 29.01.21, 17:27
        Pytanie odnosi sie do twojego stwierdzenia:


        W tej kwestii krytykowany katolicki modernizm za odejście od tradycji jest co najmniej ściemą.

        Pomijajac styl wypowiedzi, chce zapytac:

        Co rozumiesz przez "modernizm" w ogole oraz czym jest, w swietle powyzszego, modernizm katolicki.

        Na jakiej bazie modernizm ten wyrosl i kto byl jego przedstawicielem. Dlaczego KK sadzil, ze jest on zagrozeniem dla niego?

        Co modernisci katoliccy usilowali zmienic?
        • edico Re: Moje pierwsze pytaniea do autora tego watku. 29.01.21, 19:45
          Na ten temat znajdziesz wystarczającą ilość informacji w wątku enrque111. Ze swej strony mogę jeszcze dodać, że w pewnych kwestiach poglądy zwolenników tego nurtu nie wiele się różniły od ateistycznego punktu widzenia. Znajdziesz tam też i moje uwagi na temat meandrów komentarzy ojców tego kościoła, których moderniści także nie uwzględniali w swych dociekaniach.
          Ponadto powtarzam, że modernizm nie jest żadnym odejściem od religii a jedynie bardziej sensowną analizą Biblii opartą wyłącznie na tekstach zawartych w ewangeliach, co zaczęło stawiać dogmaty katolickie w odmiennym świetle jako nie przystające do właściwości rozumu. I tu zaczyna się - jak przypuszczam - cały Twój dylemat znalezienia miejsca dla siebie pomiędzy modernizmem z późniejszymi jego losami a nieugiętym historycznym dogmatyzmem kościoła katolickiego. Niestety, kościół katolicki nie skorzystał kolejnej możliwości naukowego ucywilizowania swoich dogmatów, za co dzisiaj słusznie zbiera należne mu baty. Również po raz kolejny Kościół już, że nie stać go ani na korektę własnych błędów, ani na otwarcie się do zmieniającej się rzeczywistości bez nacisków z zewnątrz i wywoływanych w ten sposób wewnętrznych kryzysów. Jestem w stanie zrozumieć, że tkwiąc w tym wszystkim lawirujesz na wszystkie strony poszukując dla siebie jakiegoś teologicznego wyjścia, ale tu już jest gra zero-jedynkowa, którą pomijając można będzie sobie jeszcze podywagować wśród zauroczonych byłych lub obecnych ministrantów.

          A teraz mam do Ciebie konkretne pytanie, co się zmieniło od 2 tys. lat w tym kościele oprócz tworzenia coraz to nowych dogmatów, zakazów czy nakazów. Mam nadzieję na rzetelną i konkretną odpowiedź, bo o ilości ogłaszanych czy desakralizowanych świętych leży o lata świetlne od tego zagadnienia.
        • awariant Re: Moje pierwsze pytaniea do autora tego watku. 29.01.21, 20:26
          victor45 napisał:

          > Co rozumiesz przez "modernizm" w ogole oraz czym jest, w swietle powyzszego,
          > modernizm katolicki.

          Jak charakteryzuje to polska Wikipedia:

          Główną inspiracją modernizmu były osiągnięcia dziewiętnastowiecznej nauki oraz filozofii...
          Głównym poglądem, który ściągnął potępienie papieskie było założenie, że dogmaty Kościoła
          katolickiego mają historyczny charakter i ewoluowały w przeszłości łącznie z samym Kościołem.
          Dlatego też moderniści dopuszczali zmianę doktryny Kościoła posuniętą nawet do zmiany dogmatów.
          Doktryna miała odpowiadać swojej epoce.


          Czym dokładniej był modernizm katolicki nie wiadomo, bo ekskomunikowani przez Leona X
          nie używali tego pojęcia, a zostało ono stworzone przez Watykan dla wskazania wrogów Kościoła.
          Każdy uważający, że w Kościele nie dzieje się dobrze i wymaga on zmian jest modernistą.

          Ogólną informację na ten temat można znaleźć na przykład tutaj:
          wyborcza.pl/alehistoria/7,162654,26285961,papiez-walczy-z-modernizmem.html
          Tak wyglądała Przysięga antymodernistyczna wprowadzona przez św. Piusa X w 1910 roku:
          niewolnikmaryi.com/2019/08/21/pius-x-przysiega-antymodernistyczna/
          Tutaj omawiamy jednak nie Piusa X, ale jego bractwo jego imienia i dzieło ks. R.J Ringrose
          wyrażone w 18-tu punktach zacytowanych przez edico i jego "antymodernizm".
          • victor45 Na te pytania mial odpowiedziec autor watku. 29.01.21, 20:53
            Dlaczego on? Ano dlatego, ze temat ten jest dobrze mi znany i mialem, i nadal mam, watpliwosci czy autor powyzszych wpisow potrafi swoje wypowedzi obronic i uzasadnic.

            Co do powyzszego. Dadam tylko (prawdobodobnie juz to wiesz), ze zaczatkiem tego calego modernizmu katolickiego byl tzw. agnostycyzm rozumiany w sensie kantowskiego krytycyzmu oraz pozytiwizm Spenser'a.

            Nie mozemy pominac rowniez wplywu na powyzsze samego immanentyzmu religijnego, ale musimy z przytupem napisac o ewolucjonizmie czyli teorii rozwoju.

            Podejrzewam, ze modernizm katolicki zyje i ma sie ciagle dobrze. Nauka nie pozostawia co do tego zadnych zludzen.
            • awariant Re: Na te pytania mial odpowiedziec autor watku. 29.01.21, 21:01
              victor45 napisał:

              > Podejrzewam, ze modernizm katolicki zyje i ma sie ciagle dobrze.
              > Nauka nie pozostawia co do tego zadnych zludzen.

              Ale kościół dialogu nie ma już wybitniejszych przedstawicieli, takich jak prof. Tischner.
              Owszem, od czasu do czasu słyszymy, że któregoś z księży zmuszono do milczenia
              czy ukarano za nieposłuszeństwo biskupom, ale nie oznacza to, że postępowy
              katolicyzm ma się dobrze, a wręcz przeciwnie. Głos kościoła jest głosem konserwy.
            • edico Re: Na te pytania mial odpowiedziec autor watku. 30.01.21, 12:45
              A więc w niczym - jak wcześniej przypuszczałem - nie zawiodłem się ustosunkowując się do poprzednich twoich wpisów na forum. Ich zasadność właśnie sam dobrowolnie potwierdziłeś. W zamieszczonej powyżej odpowiedzi na przedstawiane pytania i wątpliwości masz wszystko, co powinno wystarczyć każdemu posiadającemu chociaż podstawowe wiadomości z tego zakresu. Niestety - jak sam dobrowolnie udowadniasz - trudności czytania tekstu ze zrozumieniem dla zwolenników neoplatonizmu na poziomie akwinaty są nie do pokonania. Chociaż trzeba przyznać, że św. Tomasz z Akwinu jako pierwszy i jedyny w historii katolicyzmu ustawił mozaikę chrześcijańskiego tomizmu w mnej więcej uporządkowany sposób. Ale są to zagadnienia znacznie przekraczjące zdolności ich pojęcia dla kogoś nie odróżniającego etyki od moralności.

              Dyskusja na poziomie wymiany poglądów jedynie w oparciu o zapisy Wikipedii może być zapewne zajęciem rozszerzającym horyzonty myślowe - i tutaj składam uklony w stronę awarianta - za wykazaną cierpliwość w stosunku do victor45, ale przekracza to moje zaintersowania i jakąkolwiek chęć polemiki.

              W stosunku do victor45 po raz kolejny powtarzam postawione również wyżej pytanie, co się zmieniło od 2 tys. lat w tym kościele oprócz tworzenia coraz to nowych dogmatów, zakazów, nakazów czy wrogów?

              Rozumiem, że pytanie nie należy do łatwych, bo znacznie wygodniejszy jest religijny atak na konwersarza, niż tłumaczenie się z własnych gaf. Tym bardziej, że w tym wypadku znajomość własnej religii nie wydaje się przekraczać kwestii konfesjonału.
        • awariant Re: Drugie pytanie. Pomysl zanim odpowiesz. 29.01.21, 20:35
          victor45 napisał:

          > Piszac watek wierze i o upadku, a raczej o rozkladzie moralnym KK, posluzyles
          > sie nazwiskem Jozefa Tischnera.

          Podpowiem - ponieważ profesor Tischner był autorytetem nie tylko dla katolików,
          ale i dla niewierzących. W pewnym sensie reprezentował kościół dialogu.
          • victor45 Tischner byl blyszczaca gwiazda na firrmamencie KK 29.01.21, 21:03
            We Wiedniu, a byly to lata 80te poznalem pewna Pania Profesor Uniwersytetu Wiedenskiego oraz jej przyjaciol. Dwoch z nich wspolpracowalo z ks. Tischnerem.

            Otoz jeden z nich byl mawiac: „Najbardziej daje do myslenia to, ze jeszcze nie myslimy”. Kiedy zapytalem go o te slowa odpowiedzial mi: To slowa, ktore Tischner wrecz pokochal, a pochodze od samego Heideggera.


            Sadze, ze sam autor tegoz watku nie potrafi odpowiedziec dlaczego wspomnial w tym miejscu Tischnera.
            • awariant Re: Tischner byl blyszczaca gwiazda na firrmamenc 29.01.21, 21:47
              victor45 napisał:

              > Sadze, ze sam autor tegoz watku nie potrafi odpowiedziec dlaczego wspomnial
              > w tym miejscu Tischnera.

              Myślę, że nie będzie miał z tym większego problemu.
              Na rozdrożu historii można było wybrać wiarę lub degrengoladę.
              Pójść wąską ścieżką Tischnera albo szeroką i wygodną drogą Wojtyły.
        • edico Re: Drugie pytanie. Pomysl zanim odpowiesz. 30.01.21, 13:10
          victor45 napisał:

          > Piszac watek wierze i o upadku, a raczej o rozkladzie moralnym KK, posluzyles s
          > ie nazwiskem Jozefa Tischnera.
          >
          > Dlaczego? On nie byl tutaj potrzebny, ale to moje zdnie. Wiec jeszcze raz dlac
          > zego wtracilesw ten watek Tischnera?
          >
          >
          To jest twój i bardzo błędny pogląd jako nauczacza i pouczacza religijnego.

          Fakty świadczą o zupełnie czymś innym. Ks, prof. Józef Tischner rozpatrując problemy etyczne i moralne - na których tak się zasadzasz - niejednokrotnie odnosił się do katolickiej fenomenologii wręcz postulującej zaniechanie spekulatywnego filozofowania i powrotu do poznawania obiektywnego.

          Tak na dobrą sprawę powinienem cię odesłać ponownie do szeregu publikacji, pod warunkiem umiejętności rozumienia czytanego. Jak dotychczas nie wiele na to wskazuje.
          • awariant Re: Drugie pytanie. Pomysl zanim odpowiesz. 30.01.21, 15:28
            edico napisał:

            > Fakty świadczą o zupełnie czymś innym.

            Według mnie również.

            Nasz "nowy" nie korzysta z polskiej klawiatury, więc zapewne przebywa zagranicą.
            Liczba "45" w nicku zapewne oznacza rocznik.
            Sposób redagowania postów (temat jest jednocześnie streszczeniem myśli)
            sugeruje, że zwyczaj ten wypracował na innych gremiach, niż ogólnodostępne fora.
            Ponadto odnoszę wrażenie, że wdawanie się z nim w rozważania ogólnofilozoficzne
            raczej nie wróży sukcesu - przynajmniej w moim przypadku, bo wie wyraźnie więcej.
            Ale próbuj - powodzenia.
            • victor45 Szczerosc za szczerosc. Nie badz taki skromny. 30.01.21, 17:45
              Lubie Ciebie czytac. Imponuje mi Twoja rozwaga, logika, maniery i wiedza.

              Gdybysmy byli w realu, chcialbym z Toba usiasc przy lampce wina, na przyklad Ramandolo (jak niektorzy powiadaja wino filozofow) i wymieniec mysli nie tylko na tematy metafizyczne, ale przede wszystkim na temat otaczajacej nas rzeczywistosci.

              Pozdrawiam serdecznie.
              • awariant Re: Szczerosc za szczerosc. Nie badz taki skromny 30.01.21, 22:31
                victor45 napisał:

                > Gdybysmy byli w realu, chcialbym z Toba usiasc przy lampce wina, na przyklad Ramandolo...

                Niestety, ale we wcześniejszych wątkach zdecydowałem się na zielone Chartreuse
                (podobno ulubiony napój fantastów). Awaryjnie, jak zawsze, może być Pilzner z Miłosława.
                Niemniej pozdrawiam równie serdecznie.
            • edico Do awariant 31.01.21, 12:46
              Dopiero teraz dostrzegłem Twój post. Przykro mi, bo powinienem to zrobić znacznie wcześniej. Używając może niezbyt poprawnie spolszczonej łaciny pozostaje mi tylko powiedzieć "mea kurpia" :)

              Nie zajmuję się filozofią, ponieważ do niczego nie jest mi potrzebna. Jednak samo pojęcie terminu filozofia rozumem nieco inaczej, niż to robi - jak to określiłeś - "nasz" nowy. Sądzę, że również sam Sokrates daleki był od traktowania swych rozważań wyłącznie przez pryzmat paradygmatu ontologicznej formy poznania i rozumienia obiektywnie istniejącej rzeczywistości, co niestety w sposób wyraźnie tendencyjny robi "nasz" dyskutant.

              Pomijam tu już niezręczności w formułowaniu własnych myśli, ponieważ będąc prawdopodobnie na zasłużonym wieloletnim katechetycznym zesłaniu, takie niedomogi mogą być w końcu dopuszczalne. Jednak traktowanie filozofii w całości w sposób metafizyczny wg. kategorii uznania a nie poznania, sprowadza takie dywagacje z nim do znanych z przeszłości horyzontów myślowych płaskoziemców. Jeśli do tego wszystkiego dodamy lekceważenie dyskutantów mających inne od niego poglądy wyrażane zresztą w drodze prymitywnej retoryki, trudno się oprzeć wrażeniu, że mamy do czynienia z jakimś wyświęconym alumnem o ściśle wdrukowanej mentalności.
              Nie sądzę, by jakakolwiek dyskusja z nim oparta o logikę mogła się spotkać z czymś innym, jak znaną z przeszłości światopoglądową agresją, czego znamion w jego wpisach nie trudno jest dostrzec.

              Pozdrawiam
              • awariant Re: Do awariant 31.01.21, 14:19
                edico napisał:

                > Dopiero teraz dostrzegłem Twój post.

                Trudno - czytanie w porządku "Od najnowszego" ma swoje mankamenty.
                Czasem coś się przeoczy, bo jest zbyt daleko na liście. Też tak mam.
                A "drzewko" jest dobre tylko wtedy, jeśli ideę postu zawieramy już w tytule.

                > Nie zajmuję się filozofią, ponieważ do niczego nie jest mi potrzebna.

                To tak jak i ja. Z tą różnicą, że odbieram, iż victor45 bądź się nią zajmuje bezpośrednio,
                bądź jest w niej całkiem nieźle zorientowany - nie staram się więc mu niczego tłumaczyć,
                żeby nie wyskoczyć jak filip z konopi.

                > Pomijam tu już niezręczności w formułowaniu własnych myśli...

                Tu również się z tobą zgodzę - też mam wrażenie, że "nowy" często rzuca jakimś hasłem
                i uważa, że reszta jest dla wszystkich oczywista, a jeśli nie, to sami powinni dopytywać.

                Jak widzisz, jesteśmy prawie całkowicie zgodni w swoich ocenach.
                • edico Re: Do awariant 31.01.21, 17:59
                  awariant napisał:


                  > Tu również się z tobą zgodzę - też mam wrażenie, że "nowy" często rzuca jakimś
                  > hasłem > i uważa, że reszta jest dla wszystkich oczywista, a jeśli nie, to sami powinni
                  > dopytywać.
                  >
                  Czyli wg victor45 współczesny poziom ewolucji katolicyzmu wyłączył pychę z siedmiu grzechów głównych.
                  • awariant Re: Do awariant 31.01.21, 20:34
                    edico napisał:

                    > Czyli wg victor45 współczesny poziom ewolucji katolicyzmu wyłączył pychę
                    > z siedmiu grzechów głównych.

                    Musisz sam go o to zapytać.

                    Na moje wyczucie zapewne mniej orientuje się w kierunkach ewolucji Kościoła katolickiego
                    w Polsce w ostatnim okresie niż ty, więc jego poglądy na katolicyzm jako taki mogą być
                    nieco różne od nas, wpływy owej postępującej degrengolady odczuwających bezpośrednio.
                    Ale generalnie również wydaje się być mocno negatywny.
                    • snajper55 Re: Do awariant 02.02.21, 13:32
                      awariant napisał:

                      > Na moje wyczucie zapewne mniej orientuje się w kierunkach ewolucji Kościoła kat
                      > olickiego w Polsce...

                      Wow, to kościół ewoluuje? Podobno kościół nie pochodzi od małpy, tylko od Jezusa i jest niezmienny.

                      S.
                      • awariant Re: Do awariant 02.02.21, 15:31
                        snajper55 napisał:

                        > Wow, to kościół ewoluuje?
                        > Podobno kościół nie pochodzi od małpy, tylko od Jezusa i jest niezmienny.

                        Popatrz na dostojników kościelnych.
                        Za III RP wyewoluowali o kilkanaście kilo. Średnio rzecz biorąc.

                        Jako ateista w kościołach bywam rzadko.
                        Może dlatego zmiany nie zlewają mi się, a różnice są znaczące.
                      • victor45 Ewolucja pogladow miala i ma miejsce. To fakt. 02.02.21, 16:44
                        Prosze sprawdzic moje powyzsze slowa na przykladzie,... na przyklad liberalizmu.


                        Od Piusa VI do JPII cos niecos sie zmienilo i chodziaz KK nie jest malpa, to jednak zmiany pogladow maja miejsce.

                        Zreszta, od sw. Pawla do dzisiaj droga "urtwierdzania" sie KK i jego wzrostu wymagala przystosowania sie do zmieniajacych sie warunkow spoleczno-politycznych.
                          • awariant Re: Errata. 02.02.21, 19:27
                            victor45 napisał:

                            > Powinno byc: Zreszta, od sw. Pawla do dnia dzisiejszego droga "utwierdzania" sie KK...

                            Co by nie mówić, dość kamienista droga.

                            A przystosowywanie Kościoła do bieżących realiów widać gołym okiem.
                            Tak samo jak regres i degrengoladę polskiej wersji katolicyzmu.
                            Ale bardziej od watykańskich dogmatów interesująca jest codzienna praktyka
                            religijna, a ta zmienia się zauważalnie i nieustająco.

                            Zresztą, od (parafrazując) słynnego Listu św. Marcina Lutra do Wittenberczyków
                            to już nie katolicyzm wyznacza kierunki filozofii i teologii chrześcijańskiej,
                            a i Islam jest bliższy wierze Jezusa niż to, co zrobili z nią jego następcy.
                        • edico Re: Ewolucja pogladow miala i ma miejsce. To fakt 04.02.21, 15:07
                          victor45 napisał:

                          > Od Piusa VI do JPII cos niecos sie zmienilo i chodziaz KK nie jest malpa, to je
                          > dnak zmiany pogladow maja miejsce.
                          >
                          > Zreszta, od sw. Pawla do dzisiaj droga "urtwierdzania" sie KK i jego wzrostu w
                          > ymagala przystosowania sie do zmieniajacych sie warunkow spoleczno-politycznych
                          > .
                          Poza ostateczną likwidacją haniebnego indeksu ksiąg zakazanych trudno znaleźć coś więcej.
                          Na pewno nie jest nią odwrócenie księdza twarzą do wiernych. Ks. Tischner już dużo wcześniej krytykował taką prymitywną manipulację w ramach proponowanych zmian dogmatach i praktykach religijnych.
                    • edico Re: Do awariant 02.02.21, 15:32
                      awariant napisał:


                      > Na moje wyczucie zapewne mniej orientuje się w kierunkach ewolucji Kościoła kat
                      > olickiego
                      > w Polsce w ostatnim okresie niż ty, więc jego poglądy na katolicyzm jako taki m
                      > ogą być
                      > nieco różne od nas, wpływy owej postępującej degrengolady odczuwających bezpośr
                      > ednio.

                      Wybacz, ale raczysz sobie dworować.

                      Pogląd o ewentualnej ewolucji w Kościele katolickim wydaje się być nie tylko niezgodnym z istniejącym założeniem ciągłej ingerencji Boga w tzw. stworzenie. Świadczy o tym wiele dokumentów papieskich wydawanych ex cathedra, czyli zgodnie z katolicką doktryną o nieomylności papieża.

                      Od 1559 roku obowiązywał wydany z upoważnienia papieża Pawła IV indeks ksiąg zakazanych (wcześniej Główny Inkwizytor), w którym umieszczona została także Biblia. Dopiero 14 czerwca 1966 roku Watykan ogłosił zniesienie indeksu ksiąg zakazanych. Po ponad 400 latach funkcjonowania tego spisu dzieł, których wierni – pod groźbą ekskomuniki - nie powinni czytać ani rozpowszechniać (m.in. znalazł się tam Kopernik, Słowacki i Mickiewicz a także Biernat z Lublina czy Mikołaj Rej).

                      Najbardziej kontrowersyjny papież ostatnich czasów Pius XII na dzień przed ogłoszeniem powszechnej deklaracji praw człowieka wyraźnie sprzeciwił się jej zarzucając zawłaszczanie niezbywalnych praw boskich. Stanowisko to potwierdzone zostało przez następnych nie wyłączając JP2.

                      Okazuje się, że po upływie 70 lat pojęcie praw człowieka w Polsce nadal jest różnie definiowane, rozumiane i akceptowane.

                      O jakiej ewolucji w relacji kościół-człowiek w kościele katolickim może być mowa?
        • edico Re: Drugie pytanie. Pomysl zanim odpowiesz. 21.02.21, 19:09
          Skoro chcesz usilnie zaistnieć na tym forum jako filozof religijny, to nie powinny być Ci obce słowa ks. prof. Józefa Tischnera, że: „przed wszelkim filozofowaniem trzeba dokonać istotnego wyboru: trzeba wybrać z tego, o czym myśleć wolno, to, o czym myśleć trzeba. Ale to, o czym myśleć trzeba, nie przychodzi u nas z kart książki, lecz z twarzy zaniepokojonego swym losem człowieka”.
          Nie może być tak - jak to czynisz - iż ludzi chłosta się jedynie przykazaniami. Trudno bowiem potraktować to inaczej, jak absurd utrzymywania religijnego niewolnictwa wśród zahukanych wiernych.
          Wielokrotnie podnosisz kwestię zaufania do biblijnych wersetów i boga przez nią reprezentowaną. Pomijając ewidentne sprzeczności biblijne czy jej ogłupiające kłamstwa, czy można mieć zaufanie do boga, który najpierw Abrahama obdarza synem, a później każe mu go poświęcić:
          “Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz, i udaj się do kraju Moria, i złóż go tam w ofierze całopalnej na jednej z gór, o której ci powiem.” (Genesis 22:2)
          Nawet w daleko posuniętej wyrozumiałości tego zrozumieć się nie da!
          Dlaczego wszechmocny Bóg miałby poprosić Abrahama, żeby tak postąpił?
          Jak można zakładać, że jakieś coś "jest mądrzejsze od mądrości i rozumniejsze od rozumu"?
          Otóż ks. prof. Józef Tischner przekonuje w swych pracach, że wewnętrzny głos, intuicja, bycie w zgodzie z własnym sumieniem to potężna moc, której niepotrzebne są jakież idiotyczne nakazy czy zakazy. Rozum człowieka jest właśnie tym, co powinno weryfikować zachowania.
          • awariant Re: Wiara katolicka czy degrengolada? 31.01.21, 22:55
            edico napisał:

            > Jak nie modernizm, to coś innego wymyślą w tym kościele.

            Zawsze coś wymyślają, żeby wskazać wroga i postraszyć potencjalnie nielojanych.
            "Modernizm" wymyślili, by postraszyć księży kierujących się Ewangelią zamiast Tradycji.
            "LGBT" i "genderem" straszy się próbujących wyjaśniać afery obyczajowe Kościoła,
            a "aborcją" tych, którym przyszłaby do głowy myśl, by uznać kobietę za człowieka.
      • edico Victorze45, dyskusji,ale o czym? 31.01.21, 17:11
        Nawet gdyby Bóg istniał, to porządny człowiek powinien zachowywać się tak, jakby go nie było. Funkcjonowanie korporacji kościoła katolickiego opiera się na błędach ciągnących się przez całe 2 tys. lat nawet bez zamiaru ich sprostowania. Dyskusja z kimś przekonanym lub udającym, że jest inaczej, nie należy do czasu korzystnie spędzonego.

        Masz jakiś problem, postaw go otwarcie. Dyskusja z tobą o wszystkim i o niczym mija się z moimi zainteresowaniami.
      • edico Re: Edico, czy przylaczysz sie do dyskusji? 04.02.21, 13:56
        Widzę, że chcesz koniecznie poznać przyczyny mojej negatywnej oceny funkcjonowania modernizmu katolickiego w ramach tego ruchu religijnego.

        Otóż w moim odczuciu jedyną zaletą XIX wiecznego modernizmu katolickiego jest to, że przyjął istnienie negowanej w kościele ewolucji jako naturalnego następstwa rozwoju myśli i koncepcji dotyczącej obiektywnie istniejącej rzeczywistości, w tym także dogmatów kościelnych. Niestety nie widzę do dnia dzisiejszego jakiegoś znaczącego postępu w tej sprawie a głoszone poglądy przez purpuratów ugruntowują jedynie pogląd o wyraźnie o dominacji konserwatywnego kierunku ewolucji . Przykładów na to wcale nie trzeba szukać.

        Jarosław Gowin jako człowiek Opus Dei i Zjednoczonej Prawicy PiS, też na wg zasad wspomnianego przez Ciebie katolickiego modernizmu głosował w Sejmie za ustawą, chociaż sam był przeciw i z tego wcale się nie cieszył.
        Czy to jest co innego, jak słynne Wałęsy "jestem za a nawet przeciw"?

        Czy inaczej wygląda modernistyczny punkt widzenia optujący za możliwością pozostawania w Kościele mimo zaprzeczania obowiązującym i głoszonym dogmatom?

        Podstawowym błędem jest tu brak konsekwencji między teorią a praktyką.

        Chcesz więc dyskutować o wyganiania diabła salcesonem w praktykach kościoła katolickiego?

        wtv.pl/egzorcyzmy-170720-mk-fundusz-sprawiedliwosci
        www.fakt.pl/wydarzenia/polska/polski-ksiadz-salcesonem-uleczyl-opetana-przy-stole/85fxykp
        wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,23693578,ksiadz-michal-olszewski-egzorcysta-ktory-wypedza-demony.html?disableRedirects=true
        www.newsweek.pl/opinie/biskup-andrzej-wazny-i-inni-hierarchowie-koscielni-dlaczego-biskupi-nie-widza-potrzeb/f0ltdvj

        Czy to ma być przykład wdrażania katolickiego modernizmu w ewolucji Kościoła? Jeśli tak, to w końcu w jakim kierunku on ewoluuje?

        Manifest komunistyczny Marksa odbił się szerokim echem społecznym w ciągu 70 lat, chociaż jego walory są nie mniej kontrowersyjne jak dogmaty Kościoła. Natomiast w dobrze zorganizowanym Kościele katolickim kwestia modernistycznego podejścia do dogmatów - poza jakimiś kuluarami - nie jest wśród wiernych w ogóle znana do dnia dzisiejszego. W takiej sytuacji trudno oceniać tę sytuację inaczej, jak ściemę w praktycznym życiu Kościoła. W przyszłości może być i zapewne będzie inaczej, ale tego nie należy się spodziewać bez świadomego nacisku wiernych, którzy jeszcze pozostaną w takim Kościele.
        • pocoo Re: Edico, czy przylaczysz sie do dyskusji? 04.02.21, 14:44
          edico napisał:
          > W takiej sytuacji trudno oceniać tę sytuację inaczej,
          > jak ściemę w praktycznym życiu Kościoła. W przyszłości może być i zapewne będzi
          > e inaczej, ale tego nie należy się spodziewać bez świadomego nacisku wiernych,
          > którzy jeszcze pozostaną w takim Kościele.
          >
          Moim zdaniem, każdą religię wymyślali i wymyślają cwaniacy, aby żerować na naiwności ludzi. Gigantyczne oszustwo, którego nie ściga żadne Prawo.
          Oszuści matrymonialni, oszuści na wnuczka, policjanta i cholera wie, co wymyślą pokazują, jak łatwo manipulować ludźmi i okradać ich bez skrupułów.
          Nie ma religii, którą finansowałby którykolwiek z potężnych bogów. Religie istnieją dzięki pieniądzom oszukiwanych wiernych i pomocy państwa. Państwo pomaga Kościołom, a Kościoły państwu.
        • awariant Re: Edico, czy przylaczysz sie do dyskusji? 04.02.21, 14:58
          edico napisał:

          > Widzę, że chcesz koniecznie poznać przyczyny mojej negatywnej oceny
          > funkcjonowania modernizmu katolickiego w ramach tego ruchu religijnego.

          Pod nieobecność victora45, który zapewne ma kolejnych gości lub inne zajęcia
          zwrócę ci uwagę, że w poście tytułowym chwaliłeś modernizm katolicki,
          powołując się za nazwisko i dorobek ks. prof. Józefa Tischnera.
          Nawet zostało to zauważone i skomentowane.

          > Otóż w moim odczuciu jedyną zaletą XIX wiecznego modernizmu katolickiego
          > jest to, że przyjął istnienie negowanej w kościele ewolucji jako naturalnego następstwa
          > wa rozwoju myśli i koncepcji dotyczącej obiektywnie istniejącej rzeczywistości...

          Były takie próby, zresztą wcześniej i później również. Niemniej podtrzymam moją
          opinię, że modernizm katolicki de facto został stworzony przez Watykan wraz
          z dogmatem o szkodliwości niezależnego myślenia w celu ukarania księży,
          którzy kwestionowali zarówno niezmienność, jak i pochodzenie dogmatów.


          > Chcesz więc dyskutować o wyganiania diabła salcesonem...

          Nie jest to dobry przykład na modernizm.

          > Manifest komunistyczny Marksa odbił się szerokim echem społecznym...

          Wypowiedzi kard. Reinharda Marxa też już kiedyś omawialiśmy.
          Dla niektórych naszych katolików mogą być niezrozumiałe.


          • edico Re: Edico, czy przylaczysz sie do dyskusji? 04.02.21, 19:16
            Ks. prof. Józef Tischner zwrócił moją uwagę ze względu na swoje poglądy w tak zasadniczych sprawach, jak budowanie nowego ładu społecznego, politycznego czy przede wszystkim etycznego. I co jest najistotniejsze, nie chował się ze swoimi poglądami w bibliotekach uczelni katolickich. Zaistniał w społeczeństwie mimo poważnej negacji sił politycznych i kościelnych. Można dopatrywać się w jego poglądach modernizmu katolickiego z końca XIX w. Ale jeśli tak szeroko mamy interpretować modernizm, warto by było nie zapominać również o ks. Piotrze Ściegiennym.

            O tym, jak zaaklimatyzował się modernizm w polskim kościele chyba najlepiej świadczy stanowisko episkopatu krytycznie oceniające środowiska reprezentujące tzw. katolicyzm otwarty. Wyrażona opinia abpa Marka Jędraszewskiego zawarta w skrócie "od pozytywizmu prawnego do nazizmu i komunizmu" nie budzi - przynajmniej u mnie - żadnych wątpliwości co do gloryfikowania zapyziałego w swej zawartości konserwatyzmu w polskim kościele. Zresztą nie jest to jedyna diagnoza oderwana od socjologiczno-historycznego kontekstu współczesnego chrześcijaństwa tego katolickiego reprezentanta współczesnej myśli episkopatu.

            Podstawowym zagadnieniem jest tutaj odpowiedź na pytanie, czy wiara jest sprawą jednostki, czy też niewzruszalnym skarbem Kościoła nakazującego swoim członkom uznawanie zatwierdzonej odgórnie ilości dogmatów i prawd wiary?

            Pozytywna odpowiedź na drugą część pytania w wydaniu episkopatu nie budzi żadnej wątpliwości, a tym samym na zaawansowanie modernistycznego punktu widzenia w tym kościele.
            • awariant Re: Edico, czy przylaczysz sie do dyskusji? 04.02.21, 20:45
              edico napisał:

              Widzę, że w miarę dopytywania stanowiska twoje i victora zaczynają być
              coraz bardziej zbieżne.

              > Podstawowym zagadnieniem jest tutaj odpowiedź na pytanie, czy wiara jest sprawą
              > jednostki, czy też niewzruszalnym skarbem Kościoła nakazującego swoim członkom
              > uznawanie zatwierdzonej odgórnie ilości dogmatów i prawd wiary?

              Myślę, że od strony filozoficznej warto poczekać na victora, bo będzie lepiej
              zorientowany w temacie i opiniach na ten temat.

              Według mnie problem jest na swój sposób pozorny. Kościół coraz bardziej
              staje się strukturą mafijną. Ważniejsze są kwestie miejsca w hierarchii kościelnej,
              lojalności i posłuszeństwa, "zmowy milczenia" itp., a kwestia prawd wiary to rodzaj
              samousprawiedliwienia - coś, o czym się głośno mówi, ale czego się nie robi.
              Dla głosicieli wiary ważne pokazanie i utrzymanie swojego miejsca w strukturze,
              a nie treść wiary jako taka i jej zasady etyczno-moralne. Mówią, żeby pokazać
              swoje prawo do mówienia i bezkarność niezależnie od wyrażanych poglądów.
              Homoseksualiści drą się przeciw LGBT, pedofile mówią o wartościach rodzinnych,
              złodzieje o pomocy dla potrzebujących - i nikogo już to nie dziwi.
              • snajper55 Re: Edico, czy przylaczysz sie do dyskusji? 22.02.21, 02:00
                awariant napisał:

                > Według mnie problem jest na swój sposób pozorny. Kościół coraz bardziej
                > staje się strukturą mafijną. Ważniejsze są kwestie miejsca w hierarchii kościel
                > nej, lojalności i posłuszeństwa, "zmowy milczenia" itp., a kwestia prawd wiary to rodzaj
                > samousprawiedliwienia - coś, o czym się głośno mówi, ale czego się nie robi.

                Staje się? A kiedy było inaczej? Za czasów mitycznego Jezusa? No dobrze, za czasów ukrywających się w katakumbach chrześcijan. Odkąd KK zaczął zdobywać władzę, a zdobył swego czasu władzę absolutną, stał się organizacją, w której władza i hierarchia jest sprawą najważniejszą. Jak to się mówi? Władza absolutna deprawuje absolutnie? KK jest świetnym tego przykładem.

                S.
    • victor45 Edico, masz wybiorcza moralnosc. 30.01.21, 15:11
      Od poczatku zajmujesz sie moja osoba w sposob dla mnie niezrozumialy.

      Oceniasz moje grono znajomych, moja moralnosc. Zarzucasz mi niewiedze i brak oczytania. Proponujesz mi zmiane forum, bo tobie sie cos w moich komentarzach nie podoba? Dlaczego to robisz?

      Czy ty jestes lepszy ode mnie? Mam watpliwosci i je krotko za chwile skomentuje.

      Bezczelnie oszukujesz to forum. Oszukujusz swoich adersarzy i obojetnie co powiesz, nic nie zmieni faktu, ze jestes zwyczajnym copywriter'em. Kopiujesz i wklejasz.

      Kradniesz czyjas wlasnos intelektualna i zamieszczasz ja jako swoja. Artykul z ktorego zerznales powyzszy watek mialem w swoim archiwum i byl mi znajomy.

      Kazdy z czegos korzysta: przeczyta magazyny, ksiazki, rozmawia z ludzmi itd. Ale wiekszosc podaje zrodlo swoich informacji, bo tego wymaga forumowy savoir vivre.

      Ty tego nie zrobiles sadzac, ze forum to "kupi". Forum tego nie kupi Szanowny edico. Popelniles kolejny blad - artykul jest dzielem ksiedza i jego przeslanie bylo odmienne od twojego, a przez to bylo zupelnie "wykrzywione", bo i zamiar byl inny.

      Zwroc wieksza uwage na siebie samego. Zostaw innych w spokoju, oni sami poprzez swoje wpisy przedstawiaja swoja osobowosc. Nie wspinaj sie na palce, bo do nauczyciela forumowego droga daleka.

      To wszystko co mam tobie do powiedzenia. Cokolwiek teraz powiesz, to moja odpowiedz jest jedna: mleko sie wylalo kolego edico.

      Oto artykul z ktorego skorzystales w sposob moralnie watpliwy.

      ***

      sacerdoshyacinthus.com/2015/07/24/wiara-katolicka-czy-degrengolada/


      Ps. Prosilem ciebie kilka razy o umiar i prosze o niego dalej.
      • edico Re: Edico, masz wybiorcza moralnosc. 30.01.21, 18:22
        Jednemu z pacanów w tym wątku już to cytowałem. Ponieważ masz trudności nie tylko z czytaniem, powtórzę i tobie:

        Za co to biją w tyłek, gdy pobłądzi głowa?
        — Za to, że głowa, błądząc, rozum w tyłku chowa.

        (Kochanowski, Fraszki)
      • kociak40 Re: Edico, masz wybiorcza moralnosc. 30.01.21, 19:19

        "To wszystko co mam tobie do powiedzenia." - victor45

        Dla grafomana wszystko, co napisze jest genialne.

        "Ps. Prosiłem ciebie kilka razy o umiar i proszę o niego dalej." - victor45

        Dlatego piszę, żeby nie mówić tego, co myślę.
        • victor45 Czy Ty masz swoje wlasne zdanie? 30.01.21, 20:53
          Zdanie wynikajace ze zrozumienia watku i wszystkiego co z niego wynika?

          Powtarzasz w kolko te same madrosci z ksiazki, ktora jest drogowskazem dla wszystkich chcacych, a nie potrafiacych. To staje sie nudne, naprawde.

          Czasami slowa plyna same, czasami dobrze gdy ich brak. Pomysl o tym przy okazji.
          • edico Re: Czy Ty masz swoje wlasne zdanie? 31.01.21, 17:25
            Powtarzanie materiału do przerobienia przez niezbyt zdolnego ucznia jest sprawdzoną metodą edukacji. Mając tego świadomość powinieneś dziękować dla kociak 45, a nie obdarzać go jeszcze swoimi pretensjami. Brak świadomości tego, co się wypisuje nie rokuje najlepiej na przyszłość.
          • kociak40 Re: Czy Ty masz swoje wlasne zdanie? 31.01.21, 22:00

            "Powtarzasz w kolko te same madrosci z ksiazki" - victor45

            Jeżeli to do mnie - do kociak45?

            Ja nie korzystam z żadnych książek (tylko z naukowych) do tego co piszę.
            Lubuje się w tworzeniu własnych aforyzmów, własnego autorstwa. Twoje teksty
            służą mi tylko za "wenę" do moich pomysłów. Ja wiem, że ich nie rozumiesz,
            bo masz zbyt niski poziom intelektualny. Czytają to inni, i oni może docenią to
            co mi "przychodzi" do głowy. Z różnych wpisów, różnych osób, wybieram sobie
            cytat, i staram się odpowiedzieć na niego w formie ponad czasowej, bardzo
            ogólnej, żartobliwej. I to na tyle.
    • edico Perszingi pod sutannami księży Krk 06.02.21, 16:30
      W polskim kościele katolickim celibat (łac. caelebs – bez żony, samotny) jest pojęciem fakultatywnym, chociaż jego wprowadzenie miało na celu walkę z upadkiem i zepsuciem moralnym kleru. Niestety, nic to nie dało. Celibat może być, ale w praktyce wcale nie musi i nikt w tej korporacji nie jest w stanie rozwiązać tego problemu. Nie rzadko też zdarzają się żony, dzieci, konkubiny, prostytutki, orgie w seminariach, homoseksualizm, molestowanie, gwałty czy pedofilia. Ta kwestia od lat jest szeroko dyskutowania na forum społecznym i wiele osób zarzuca kościołowi hipokryzję nie mąjącą nic wspólnego nawet z głoszonymi sekciarskimi zasadami moralnymi. Ten kłopotliwy klejnot kapłaństwa katolickiego wykształcił jedynie ogólnoświatowy system skrywania, wyciszania wszelkich dyskusji na ten temat nie gardząc nawet groźbami czy sankcjami.

      Taka postawa Kościoła bulwersuje przynajmniej z trzech powodów, których znaczna część katolickiej owczarni nie chce, nie może albo wogólw nie jest w stanie pojąć istnienia poza swoją wirtualną rzeczywistością faktu, że księża:

      - wykorzystują Boga w celu realizacji swoich perwersji
      - unikają odpowiedzialności karnej oraz społecznej
      - a możni Kościoła katolickiego za wszelką cenę tuszują te przypadki, chronią przestępców i marginalizują zjawisko

      W Polsce - wzorem dawnej Irlandii - daje się tym zjawiskom bez mała oficjalne przyzwolenie chroniąc księży-pedofili, wybiera się władzę chroniącą księży-pedofili, oburza się z za ekranów komputerów na problem pedofilii, by następnie klęczeć przy konfesjonale, a księdza niekryjącego się przesadnie z dwójką swoich własnych dzieci wpuszcza się na kolędę wypuszczając z domu z kopertą.

      Dyskusja po filmie braci Sekielskich Tylko nie mów nikomu
      przez zdegenerowaną instytucję do granic możliwości, została wyciszona zgodnie z zasadami historii pielęgnowania swej "wybitnej" przecież tożsamości.

      Film „Tylko nie mów nikomu” to historia nie o aktach pedofilii i molestowaniu seksualnym. To przede wszystkim historia instytucji, która w filmie Sekielskiego oraz licznych doniesieniach prasowych spełnia wszystkie chyba możliwe kryteria, by nazwać ją instytucją mafijną.
    • edico Ks. Isakowicz-Zaleski o kościele 23.02.21, 16:06
      Od bankructwa finansowego Kościoła o wiele gorsze jest bankructwo moralne.

      Dopytywany, czy do dymisji powinien podać się arcybiskup metropolita szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga, : Tak, oczywiście. (...) Ale myślę, że to dotyczy nie tylko arcybiskupa Dzięgi, skądinąd człowieka, który ma też dużo pozytywnych cech, ale też pewnej mentalności, która jest w Episkopacie, żeby tuszować te sprawy. Dam przykład sprawy arcybiskupa Paetza, której od 20 lat Episkopat Polski nie chce wyjaśnić.
      www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/poranna-rozmowa/news-ks-isakowicz-zaleski-bankructwo-finansowe-kosciola-o-wiele-g,nId,5065456

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka