Dodaj do ulubionych

Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci?

21.01.21, 19:39
Czy wlasciwa odpowiedzia bedzie: od religjnosci.

Osobiscie sadze, ze brak religii nie musi oznaczac etycznego ani spolecznego chaosu. Proste obserwacje napewno nie potwierdzaja tej tezy.

Zasady moralne nie sa bowiem wytworem religii. One zaczynaja sie w rodzinnym domu, ale nie tylko.

Przyklad ksiedza z innego watku jest wystarczajacym dowodem powyzszego.
Obserwuj wątek
          • edico Forum to nie szamotulska parafia 31.01.21, 16:27
            PARAFIANIN to osoba, która przyjęła sakrament chrztu świętego oraz zamieszkuje administracyjny teren danej wspólnoty Kościoła. Zameldowanie nie czyni nikogo członkiem danej wspólnoty (czyli parafianinem). Parafianinem staje się każda osoba, która od co najmniej 3 miesięcy mieszka w obrębie parafii.

            Ta kuriozalna interpretacja parafianina nie jest wcale żadnym żartem a reliami rzeczywistego polskiego życia kościelnego.

            A więc kim jest w końcu ten parafianin? Czy ktoś będący baptystą, ewangelikiem czy prawosławnym zamieszkującym teren takiej szomotulskiej parafii z automatu stają się parafianinami będącymi w gestii takiego proboszcza?

            Czy nie jest to czasem niedopuszczalna proboszczowska nadinterpretacja swoich uprawnień do zamieszkujących ludzi na terenie objętym kościelnym podziałem administracyjnym?

            Wytłumacz, kto tu i czego nie rozumie.

            parafia-szamocin.pl/2020/04/kim-jest-parafianin/
              • edico Re: Forum to nie szamotulska parafia 31.01.21, 17:39
                Było to odniesienie do wpisu victor 45 na post kociak 40 jak i wcześniejszych dywagacji samego autora wątku. Porównawcze zestawienie z parafianinem z Szamocin miało służyć ocenie jednostronnego podchodzenia do spraw, które wcale nie są i nie mogą być takimi jednoznacznymi.
                • awariant Re: Forum to nie szamotulska parafia 31.01.21, 22:36
                  edico napisał:

                  > Porównawcze zestawienie z parafianinem z Szamocin miało służyć ocenie jednostronnego
                  > podchodzenia do spraw, które wcale nie są i nie mogą być takimi jednoznacznymi.

                  Aha, a gdyby podchodzenie było bardziej wielostronne, to wtedy parafianin byłby z?
                  • edico Re: Forum to nie szamotulska parafia 01.02.21, 10:19
                    Nie rozumiem Twoich wątpliwości i do czego zmierzasz.

                    Czy oczekujesz ode mnie jeszcze dodatkowej interpretacji pojęcia parafianin stosowanego oficjalnie przez proboszcza parafii w Szamocinach?
                    Trudno to wyłuszczyć lepiej od niego samego. Podany link do strony parafialnej jest rzeczywistą rzeczywistością życia kościelnego bez żadnych ubarwień czy odejmowania zasług. Podana uprzednio w linku informacja nie pozostawia tu żadnych niedomówień.

                    Tak samo jak wskazany proboszcz robi z każdego nawet przypadkowo zamieszkanego na terenie swojej parafii własnego parafianina, taki sam błąd popełnia victor 45 robiąc z głoszonej i uznawanej przez siebie moralności ogólnie obowiązującą etykę.

                    Taka postawa jest bardzo wygodna dla jednego i drugiego, ale już u samych podstaw obarczona jest "grzechem pierworodnym" tworzenia takiej koncepcji.
                    • awariant Re: Forum to nie szamotulska parafia 01.02.21, 11:00
                      edico napisał:

                      > Nie rozumiem Twoich wątpliwości i do czego zmierzasz.

                      Po pierwsze do sprostowania - parafia szamotulska i parafia w Szamocinie
                      to nie ta sama parafia. Szamocin jest w Archidiecezji Gnieźnieńskiej,
                      Szamotuły w Poznańskiej. Na mapie to ponad siedemdziesiąt kilometrów.

                      Po drugie, skąd dysponujesz wiedzą, na temat związków "nowego" z którąś
                      z tych parafii. Wydaje mi się, że nie wspominał o nich w żadnym z postów.

                      > Czy oczekujesz ode mnie jeszcze dodatkowej interpretacji pojęcia parafianin
                      > stosowanego oficjalnie przez proboszcza parafii w Szamocinie?

                      A skądże - czy to coś wnosi do dyskusji na temat ludzkiej moralności?

                      > Tak samo jak wskazany proboszcz robi z każdego nawet przypadkowo zamieszkanego
                      > na terenie swojej parafii własnego parafianina, taki sam błąd popełnia victor45 robiąc
                      > z głoszonej i uznawanej przez siebie moralności ogólnie obowiązującą etykę.

                      Znowu coś nie tak - przecież nawet podawał namiary na symulator zachowań moralnych
                      na którym można wykazać niezależność założeń moralnych od propagacji takich zachowań.
                      Mechanizm statystyczny równie dobrze opisuje rozwój zachowań "katolickich" jak "laickich".

                      Tym razem obawiam się, że nie osiągnęliśmy poprzedniej zgodności poglądów.
                      • edico Re: Forum to nie szamotulska parafia 01.02.21, 15:18
                        awariant napisał:

                        > Po pierwsze do sprostowania - parafia szamotulska i parafia w Szamocinie
                        > to nie ta sama parafia. Szamocin jest w Archidiecezji Gnieźnieńskiej,
                        > Szamotuły w Poznańskiej. Na mapie to ponad siedemdziesiąt kilometrów.
                        >
                        Tu jest pełna zgoda. Nie zwróciłem uwagi na popełniony oczywisty błąd, co w pełni uzasadnia Twoją uwagę.
                        >
                        > Po drugie, skąd dysponujesz wiedzą, na temat związków "nowego" z którąś
                        > z tych parafii. Wydaje mi się, że nie wspominał o nich w żadnym z postów.
                        >
                        Nie chodziło mi o jego związki z którąś z tych parafii, ale podobny sposób pojmowania zagadnień. Tak jak nie każdy zamieszkujący na terenie parafii musi się zgadzać z wyobrażeniami proboszcza, tak nie każda moralność musi być zgodna z etyką. Wskazałem ten problem celowo jako podręczny - może niezbyt szczęśliwy - przykład zupełnie innych treści zawierających się między pojęciami etyki i moralności. Uważam, że stosowanie takiego kategorycznego stanowiska nie mieści się ani w jednym, ani w drugim.
                        >
                        > Znowu coś nie tak - przecież nawet podawał namiary na symulator zachowań moralnych
                        > na którym można wykazać niezależność założeń moralnych od propagacji takich zachowań.
                        >
                        Żaden symulator moralności nie jest w stanie zmienić faktów a co najwyżej wywołać późniejsze refleksje nad moralną stroną zachowań. Czy załatwia to kwestię moralności? Nie przeczę istnienie takiej możliwości, o ile refleksje poprzedzą dokonywane czyny. Wprawdzie może tu wchodzić w grę sprawa niejednokrotnie w historii stosowanego przymusu organizacyjnego czy politycznego, jest to jednak problem systemowy wyrastający ponad możliwości pojedynczego człowieka. W każdym bądź razie i jedno i drugie nie powinno unikać etycznej reasumpci.
                        >
                        > Mechanizm statystyczny równie dobrze opisuje rozwój zachowań "katolickich" jak
                        > "laickich".
                        >
                        Nie spotkałem się jeszcze z wynikami badań statystycznych obejmujących te dwie grupy społaczności oddzielnie. Wątpię zresztą by takie istniały z powodu zakazu zbierania i przetwarzania danych osobowych ujawniających przekonania religijne lub światopoglądowe.
                        >
                        > Tym razem obawiam się, że nie osiągnęliśmy poprzedniej zgodności poglądów.
                        >
                        I na tym właśnie polega cała tajemnica demokracji, w której nasze poglądy wcale nie muszą być lustrem innego punktu widzenia, a wymiana poglądów, zastrzeżeń czy uwag jest nie tylko swobodnie dopuszczalna ale także właściwym rozwiązaniem dla korekty błędów czy niewłaściwego postępowania.

                        Nie wiem, czy zgodzisz się z przedstawionym moim punktem widzenia, ale taki on już jest :)
                        • awariant Re: Forum to nie szamotulska parafia 01.02.21, 17:13
                          edico napisał:

                          > Nie chodziło mi o jego związki z którąś z tych parafii, ale podobny sposób pojmowania
                          > zagadnień. Tak jak nie każdy zamieszkujący na terenie parafii musi się zgadzać
                          > z wyobrażeniami proboszcza...

                          Ależ musi - albo zgadzać się, albo oszukiwać. Proboszcz ma absolutną rację, zameldowani
                          na terenie jego parafii są jego parafianami, zamieszkujący ponad 3 miesiące również.
                          Przecież nie on wymyśla zasady obowiązujące w Kościele katolickim. Podobny przypadek
                          dotyczył ostatnio apostazji w Warszawie - kuria odesłała do proboszcza, proboszcz nie przyjął,
                          bo kobieta nie miała dokumentu potwierdzającego, że mieszka od 3 m-cy na terenie jego parafii.

                          Oczywiście możemy robić za parafianina w obu parafiach, a do kościoła chodzić w trzeciej.
                          Czy to jest moralne - nie zastanawiałem się.

                          > Żaden symulator moralności nie jest w stanie zmienić faktów a co najwyżej wywołać
                          > późniejsze refleksje nad moralną stroną zachowań.

                          Oczywiście - to co u ciebie kryje się pod pojęciem "faktów" to parametry wejściowe.
                          Ale symulator na ich podstawie określa kolejne stany, w których "fakty" są już inne,
                          przetworzone, i zmieniają się dynamicznie.

                          > Nie spotkałem się jeszcze z wynikami badań statystycznych obejmujących te dwie
                          > grupy społeczności oddzielnie. Wątpię zresztą by takie istniały z powodu zakazu
                          > zbierania i przetwarzania danych osobowych ujawniających przekonania religijne
                          > lub światopoglądowe.

                          Badania statystyczne nie ujawniają konkretnych osób, a jedynie agregacje danych.
                          Jeśli jesteś jedynym ateistą w mieście, a badanie wykazało, że jest tam jeden ateista,
                          to nie oznacza, że ujawniono twoje dane osobowe - wiedzący skądinąd, że jesteś
                          niewierzący mogą się domyślić i ujawnić, że to ty, ale nie potrzebują do tego badań.

                          > I na tym właśnie polega cała tajemnica demokracji, w której nasze poglądy wcale
                          > nie muszą być lustrem innego punktu widzenia, a wymiana poglądów, zastrzeżeń
                          > czy uwag jest nie tylko swobodnie dopuszczalna ale także właściwym rozwiązaniem
                          > dla korekty błędów czy niewłaściwego postępowania.

                          No cóż, wypadki przy pracy typu Kaczyńskiego czy Trumpa zdarzają się w demokracji.
                          Ty nie zagłosujesz ze względów moralnych czy etycznych, inni z tych względów zagłosują.
        • edico Światu grozą trzy plandemiczne zarazy 21.01.21, 22:30
          Pierwsza - to plaga nacjonalizmu.
          Druga - to plaga rasizmu.
          Trzecia - to plaga religijnego fundamentalizmu.

          Mają one zresztą te samą cechę i wspólny mianownik, jakim jest agresywna, wszechwładna i totalna irracjonalność. Nie ma sposobu dla dotarcia do tak porażonego umysłu, czego przykładem może np. oszołom wtykający bez uzasadnienia czy argumentów swe przekonania. Nie mam przekonania, czy w takiej głowie nie pali się święty stos tylko czekający na swe ofiary :)
          I wcale nie o sensowną dyskusję tutaj chodzi, ale o jakieś deklaracje przytaknięcia, przyznania mu racji itp.
      • victor45 Sadzisz, ze Ty oszolomem nie jestes? 21.01.21, 21:10
        Moze masz racje, a moze nie. Pomysl, czym jest rzeczywistosc obiektywna.

        Mozna rowniez dobrze rozpoczac od Kotarbinskiego i imperatywu spolegliwosci opiekunczej, ktora jest bliska chrzescijanskiej milosci blizniego. Tak, mozna.

        Ok. Wyjasnij zatem, co konkretnie Maria Ossowska powiedzialby na moj wpis. Smialo.
                  • victor45 Chyba masz racje. 22.01.21, 21:42
                    Obiecuje utemperowac swoje uwagi.

                    Z drugiej strony niewybredne wpisy pod moim adresem nie interesowaly wrazliwych i poprawnych. No coz, mam wrazenie,, ze ta wrazliwossc we wspolczesnym swiecie doceniana raczej nie jest i czesto ma charakter wybiorczy.

                    Ps. Nauczylem sie odpisywac adekwatnie do tresci przeslania poprzednika i sadze, ze taka zasada winna obowiazywac obie strony.
                    • awariant Re: Chyba masz racje. 22.01.21, 22:33
                      victor45 napisał:

                      > Obiecuje utemperowac swoje uwagi.
                      > Z drugiej strony niewybredne wpisy pod moim adresem nie interesowaly wrazliwych
                      > i poprawnych. No coz, mam wrazenie,, ze ta wrazliwossc we wspolczesnym swiecie
                      > doceniana raczej nie jest i czesto ma charakter wybiorczy.

                      No cóż, nowy jesteś.

                      Reszta wie, jak kto co i jak pisze i kiedy przekracza własne granice i tolerancję innych.
                      Tutaj akurat źle oceniłeś sens wypowiedzi i zamiast bablania i zachęty do myślenia
                      bardziej stosowne byłoby rozwinięcie własnej, niezbyt składnej wypowiedzi.
                      • victor45 To, ze jestem nowy to prawda, reszta niekoniecznie 23.01.21, 13:35
                        Napisales:

                        > Reszta wie, jak kto co i jak pisze i kiedy przekracza własne granice i toleranc
                        > ję innych.


                        Hahaha. Problem w tym, ze nie wszyscy o tym wiedza. Te granice widac sa rozne i niejednakowe dla kazdego.

                        Nikt rowniez nie zwraca uwagi na moja tolerancje. Czy moja tolerancja jest inna? Dlaczego? Wiem, jestem tutaj nowy. Kapitalna logika.



                        > Tutaj akurat źle oceniłeś sens wypowiedzi i zamiast bablania i zachęty do myśle
                        > nia
                        > bardziej stosowne byłoby rozwinięcie własnej, niezbyt składnej wypowiedzi.

                        Przeczytaj (jezeli chcesz byc tak naprawde obiektywny) wszystkie wpisy w tej galezi. Moja ocena tresci i kontekstu wypowiedzi byla wlasciwa.

                        Jezeli chodzi o ostatnia sugestie. Kazdy z nas ma swoja wlasna metode pisanie watkow pod dyskusje sadzac, ze ewentualna dyskusja oraz pytania pozwola autorowi zakonczyc ten watek konkluzja, i ... bez obrazy, Twoja powyzsza wypowiedz dla mnie moze rowniez byc niezupenie skladna. Normalne - rzeczywistosc obiektywna.

                        Ps. Poczytalem w archiwum tego forum i zaczynam sie orientowac kto jest kim i z kim. Mam nadzieje, ze bede mial wieksza orientacje i umiejetnosc poruszania sie po tym nowym dla mnie terenie.

                        Pozdrawiam.
                        • awariant Re: To, ze jestem nowy to prawda, reszta niekonie 23.01.21, 16:21
                          victor45 napisał:

                          > Nikt rowniez nie zwraca uwagi na moja tolerancje. Czy moja tolerancja jest inna?

                          Dlaczego? Zwróciłem uwagę, że jesteś dość, może nawet nadmiernie, emocjonalny.
                          To może trochę przeszkadzać w rzeczowej dyskusji, bo nie trzymasz linii argumentacji.

                          > Przeczytaj (jezeli chcesz byc tak naprawde obiektywny) wszystkie wpisy w tej galezi.
                          > Moja ocena tresci i kontekstu wypowiedzi byla wlasciwa.

                          Jak zapewne się domyślasz przechodzę z widoku "od najnowszego" do "drzewka"
                          kiedy czyjaś wypowiedź jest nie wiadomo do kogo adresowana lub nie wynika
                          z kontekstu. Dlatego ja też uważam, że dodając nienawiść do moralności i religii
                          robisz bigos, bo ciężko zgadnąć, czemu połączyłeś te trzy zagadnienia.
                          Więc dla odmiany nie widzę niczego niewłaściwego w poście edico o bigosie.
                          No i dalej nie wiem, ku czemu zmierzałeś.
                          • victor45 Roznimy sie w ocenach, ale moze to i dobrze. 23.01.21, 17:21
                            Ponieważ słowo "poziom" łączy się z pojęciem miary, a moralność jest niemierzalna. Czy można zapytać "Jaki jest poziom twojego lewego ucha?"?

                            Odpowiedzialem:


                            "Wiedza" tez jest pojeciem niemierzalnym.

                            Nienawisc rowniez, a mimo wszystko okeslenie "poziom nienawisci" jest szeroku stosowany.

                            Podobnie jest z moralnoscia.



                            Teraz mi piszesz: Dlatego ja też uważam, że dodając nienawiść do moralności i religi
                            i robisz bigos, bo ciężko zgadnąć, czemu połączyłeś te trzy zagadnienia.



                            Gdzie tu widzisz zgadywanke? Nie robie bigosu. To inni robia kogiel-mogiel z prostej i bardzo czytelnej wypowiedzi.


                            Ok, nie bede tego ciagnal dalej. Pozostanmy przy swoich odczuciach, swojej wrazliwosci i tolerancji


                            No i dalej nie wiem, ku czemu zmierzałeś.


                            Z tym zgadzam sie w 100%, a to tylko dlatego, ze watek zostal sciagniety w krzaki i odebral mi ochote na jego kontynuowanie.


                            Moja ocena tresci i kontekstu wypowiedzi byla wlasciwa. .


                            Sadze, ze nie masz racji.
                            • snajper55 Re: Roznimy sie w ocenach, ale moze to i dobrze. 23.01.21, 17:37
                              victor45 napisał:

                              > "Wiedza" tez jest pojeciem niemierzalnym.

                              Nie, wiedza jest mierzalna, można mieć dużo wiedzy lub jej nie mieć w ogóle.

                              > Nienawisc rowniez, a mimo wszystko okeslenie "poziom nienawisci" jest szeroku s
                              > tosowany.

                              Można kogoś bardziej nienawidzić lub tylko trochę.

                              > Podobnie jest z moralnoscia.
                              >


                              Nie. Każdy ma swoją moralność. Jedną, niepodzielną, własną. Jak dupę.

                              S.
                                • snajper55 Re: Roznimy sie w ocenach, ale moze to i dobrze. 23.01.21, 21:18
                                  awariant napisał:

                                  > snajper55 napisał:
                                  >
                                  > > Nie. Każdy ma swoją moralność. Jedną, niepodzielną, własną. Jak dupę.
                                  >
                                  > Mimo to, oprócz dyplomu czy świadectwa, często wymagane jest zaświadczenie o ni
                                  > ekaralności.
                                  > Czyli poziom moralny może być jednak jakoś szacowany.

                                  Zaświadczenie o niekaralności świadczy o praworządności (a nie moralności) lub sprycie - nie łamał prawa lub nie dał się złapać. W obu przypadkach zaświadczenie to dobrze świadczy o człowieku. Czy praworządność jest stopniowalna? Można chyba łamanie prawa umieszczać na skali - można dostać 2 lata, 12 lat albo dożywocie.

                                  S.
                                    • snajper55 Re: Roznimy sie w ocenach, ale moze to i dobrze. 24.01.21, 03:13
                                      awariant napisał:

                                      > snajper55 napisał:
                                      >
                                      > > Zaświadczenie o niekaralności świadczy o praworządności (a nie moralności
                                      > )
                                      >
                                      > Ale jakbyśmy nie kombinowali zbiory te mają część wspólną.
                                      > Wystarczy ustalić, jak część tego co moralne jest niepraworządne.

                                      Moralności jednemu człowiekowi nakazuje zgłaszać przestępstwo na policji, a moralność innego każe mu nie donosić na kumpli. Prawo obowiązuje wszystkich w ramach państwa i jest ono jednakowe dla wszystkich a moralność każdego jest inna. Nie wiem jak znajdziesz część wspólną. Nawet degeneraci mają swoją moralność.

                                      S.
                                      • awariant Re: Roznimy sie w ocenach, ale moze to i dobrze. 24.01.21, 09:50
                                        snajper55 napisał:

                                        > Moralności jednemu człowiekowi nakazuje zgłaszać przestępstwo na policji, a moralność
                                        > innego każe mu nie donosić na kumpli. Prawo obowiązuje wszystkich w ramach państwa
                                        > i jest ono jednakowe dla wszystkich a moralność każdego jest inna.
                                        > Nie wiem jak znajdziesz część wspólną. Nawet degeneraci mają swoją moralność.

                                        Zajmę się moralnością normatywną, a nie subiektywizmem moralnym.
                            • awariant Re: Roznimy sie w ocenach, ale moze to i dobrze. 23.01.21, 20:42
                              victor45 napisał:

                              > Odpowiedzialem:

                              Moim zdaniem niepotrzebnie.
                              I na tym koniec ubocznych rozważań.

                              > Z tym zgadzam sie w 100%, a to tylko dlatego, ze watek zostal sciagniety w krzaki
                              > i odebral mi ochote na jego kontynuowanie.

                              W wątku do tej pory nie padły propozycje, co mierzyć jako "moralność"
                              ani wyniki istniejących badań i opracowań statystycznych w tym temacie.
                              Czyli nowa gałązka od postu tytułowego i kontynuuj przerwane rozważania.
                              • victor45 Roznimy sie charakterem i temperamentem. 23.01.21, 22:01
                                W wątku do tej pory nie padły propozycje, co mierzyć jako "moralność"
                                ani wyniki istniejących badań i opracowań statystycznych w tym temacie.


                                Oczywiscie ze padly... Wskazalem odnosnik do artykulu naukowego, a ktorym jest doslownie wszystko. W drugim miejscu zamiescilem fragmenty tegoz artykulu w jezyku polskim, ktore w sposob dosc przejrzysty mowia o tym.

                                Charakter moralny to stosunkowo spójne cechy osobowości lub skłonności, które jednostka wykazuje, postępując zgodnie z zasadami i normami moralnymi określonego społeczeństwa. Zgodnie z teorią struktury moralnej „czterech czynników”, na charakter moralny składa się poznanie moralne, emocje moralne, wola moralna i zachowanie moralne.

                                Pomiar poziomu moralnego można rozpocząć od jednego z „czterech czynników” lub czynników zintegrowanych...




                                Problem w tym, ze teraz dalsze kontynuowanie tego tematu nie ma juz sensu, bo nie o psychiczne niuanse w tym watku chodzilo. Jedno slowo "poziom" zastapilo temat zupelnie inny. Gdyby zamiast negacji "poziomu moralnosci" padlo pytanie, ... to sprawa ta wygladalaby zupelnie inaczej.

                                No nic, moze innym razem.
                                • awariant Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 23.01.21, 23:29
                                  victor45 napisał:

                                  > Oczywiscie ze padly... Wskazalem odnosnik do artykulu naukowego, a ktorym jest
                                  > doslownie wszystko. W drugim miejscu zamiescilem fragmenty tegoz artykulu
                                  > w jezyku polskim, ktore w sposob dosc przejrzysty mowia o tym.

                                  Masz na myśli link do artykułu Haiyan Liu ,Xia Chen,Bo Zhang
                                  An Approach for the Accurate Measurement of Social Morality Levels?

                                  Nie bardzo mnie ten artykuł przekonał, ale proponowane narzędzie NetLogo pobrałem
                                  i oczekuję na dalsze propozycje.

                                  W międzyczasie na wszelki wypadek wklejam wyniki eksperymentu z tego artykułu:

                                  Wyniki eksperymentu przyniosły następujące wyróżnione ustalenia:

                                  1. Wielkość populacji może przyspieszyć lub spowolnić tempo, z jakim niemoralne zachowania zdominują całe społeczeństwo, ale nie mają one wpływu na ostateczny poziom moralności społecznej.
                                  2. Względny wpływ nagród i kar zgodnie z zasadą „5∶1 od nagród do kary”, która oznacza, że ​​5 jednostek nagrody ma taki sam skutek jak 1 jednostka kary, jest zgodny z obserwacją, że „nagrody są drogie środki zarządzania ”.
                                  3. Obfitość środków publicznych jest odwrotnie proporcjonalna do poziomu moralności społecznej. Innymi słowy, niemoralne zachowanie ma tendencję do szybkiego wzrostu, gdy zasoby publiczne są obfite, a zmniejsza się, gdy ich nie ma.
                                  4. Zachowanie moralne jest bardzo wrażliwe na poziom mobilności populacji - niewielki wzrost tej ostatniej wymagałby dużych dostosowań w nagrodach i karach. Nagrody mają tylko niewielki wpływ na ewolucję procesu; tylko kara wywiera znaczący efekt, chociaż nawet kara musi zostać zwiększona o 16 jednostek energii, aby była skuteczna.
                                  5. Kiedy nagrody i kary są używane w połączeniu, przy czym oba są ustawione na 2 jednostki energii, zachowanie moralne może pozostać dominujące, nawet jeśli koszt mobilności zostanie zwiększony o 1 jednostkę.
                                  6. Utrzymując wszystko inne na stałym poziomie, gdy koszt mobilności osiąga 10% całkowitego poziomu energii, zaczyna ona wykazywać hamujący wpływ na niemoralne zachowanie. Z tego wynika „reguła kosztu moralnego 1/10”.

                                  (podziękowania dla tłumacza Google za współpracę przy spolszczeniu)

                                  Kłopot w tym, że wstawka była mało czytelna i nie bardzo wiadomo było, czego szukać
                                  a ponadto post był wyraźnie zaadresowany do snajpera i stanowił fragment polemiki.
                                  • victor45 Nie ma sprawy. 24.01.21, 01:24
                                    NetLogo mam juz od dluzszego czasu, ale ostanio bardzo rzadko z niego korzystam. Czytam Yuvala Noaha Harrari w wersji orginalnej, a to zajmuje troche czasu.

                                    Sapiens oraz Homo Deus.

                                    Ps. W sumie szkoda, ze tak wyszlo. Dobranoc.
                                    • awariant Re: Nie ma sprawy. 24.01.21, 09:45
                                      victor45 napisał:

                                      > NetLogo mam juz od dluzszego czasu, ale ostanio bardzo rzadko z niego korzystam.

                                      No to mam nadzieję, że podrzucisz trochę programów w temacie "moralność"
                                      bo tylko przeglądałem manuale i jeszcze nie bardzo wiem, jak ją zrobić w NetLogo.

                                      > Czytam Yuvala Noaha Harrari w wersji orginalnej, a to zajmuje troche czasu.

                                      Więc łatwo powinieneś dogadać się z wawrzanką, która kiedyś reklamowała książkę
                                      na forum. Angielska wersja jest dostępna w Interncie, więc też ją pobrałem i skubnąłem.
                                  • snajper55 Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 03:18
                                    awariant napisał:

                                    > 4. Zachowanie moralne jest bardzo wrażliwe na poziom mobilności populacji

                                    Cóż to jest zachowanie moralne? Zachowanie zgodne z zasadami moralnymi. Pytanie - czyimi zasadami?

                                    Czy współżycie przed ślubem jest moralne czy niemoralne? Czy stosowanie antykoncepcji jest moralne czy niemoralne? Czy jedzenie mięsa jest moralne czy niemoralne? Czy głosowanie na PiS jest moralne czy niemoralne? Itd itp.

                                    S.
                                    • awariant Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 10:08
                                      snajper55 napisał:

                                      >> 4. Zachowanie moralne jest bardzo wrażliwe na poziom mobilności populacji
                                      > Cóż to jest zachowanie moralne? Zachowanie zgodne z zasadami moralnymi.
                                      > Pytanie - czyimi zasadami?

                                      Moralność jest podtrzymywana przez opinię publiczną, tradycje i wewnętrzne przekonania ludzi;
                                      jest to suma norm i zasad oceniających, na podstawie których dokonuje się osądów dobra i zła
                                      w odniesieniu do ludzkiego zachowania.
                                      - piszą autorzy.
                                      W związku z czym możemy ją sobie różnie określić w symulacji, a to wpłynie na ocenę
                                      zachowań jako zachowania moralne lub niemoralne. Inaczej, zachowanie jest moralne
                                      jeśli jest zgodne z przyjętymi zasadami, a niemoralne - jeśli jest z nimi niezgodne.

                                      Wniosek 4 jest w miarę uniwersalny - moralność dostosowujemy do otoczenia społecznego,
                                      a mobilność wpływa istotnie na zmiany otoczenia.
                                      • snajper55 Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 11:00
                                        awariant napisał:

                                        > Wniosek 4 jest w miarę uniwersalny - moralność dostosowujemy do otoczenia społe
                                        > cznego, a mobilność wpływa istotnie na zmiany otoczenia.

                                        Zachowanie dostosowujemy do otoczenia a nie moralność. Jeśli kradzieży nie uważamy za rzecz naganna, to będziemy tak uważać także w środowisku, które nie pozwoli nam kraść, uważając to za rzecz naganną.

                                        S.
                                        • awariant Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 11:19
                                          snajper55 napisał:

                                          > Zachowanie dostosowujemy do otoczenia a nie moralność. Jeśli kradzieży nie uważamy
                                          > za rzecz naganna, to będziemy tak uważać także w środowisku, które nie pozwoli nam kraść,
                                          > uważając to za rzecz naganną.

                                          Nie dziwi mnie, że szanowna administracja ma takie stanowisko.
                                          Resocjalizacja jest trudniejsza, niż karanie.

                                          A wracając do kradzieży - są mało opłacalne w środowiskach nie akceptujących kradzieży.
                                          Co z tego, że ukradniemy, jeśli nie możemy sprzedać lub wykorzystać, a nawet się pochwalić.
                                            • awariant Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 16:02
                                              kalllka napisała:

                                              > Pan # snajper nie ma prawa do używania koloru i znaczenia wątków. Niech wiec
                                              > zrezygnuje z chwalenia się jak oszukuje system i forumowiczów wciskając kit.

                                              Ależ ma. Więcej - zobowiązał się go używać.
                                              Po prostu zapomniał przełączyć tryb pracy z administrator na użytkownik.
                                              No i zrobił błąd taktyczny nie tworząc oddzielnego konta dla opiekuna forum.
                                              Nie wiem tylko, czy ma prawo samemu zmienić oznaczenie konta, czy ktoś musiał mu pomóc.

                                              A wątki czerwonym czy niebieskim ptaszkiem automatycznie oznacza oprogramowanie.
                                              Status postu się zmienił, więc i ptaszek z listy wątków odleciał.
                                        • wawrzanka Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 11:26
                                          snajper55 napisał:

                                          > Zachowanie dostosowujemy do otoczenia a nie moralność. Jeśli kradzieży nie uważ
                                          > amy za rzecz naganna, to będziemy tak uważać także w środowisku, które nie pozw
                                          > oli nam kraść, uważając to za rzecz naganną.

                                          Ale tylko do momentu, w którym nowe środowisko nas nie wychowa. Wówczas zmienić się może nie tylko nasze zachowanie, ale system wartości, czyli moralność.

                                          Nie lubię słowa "moralność". Jest rozmyte, w każdej kulturze inne i mało uniwersalne. Nigdy nie wiadomo do końca o czym dyskutujemy, gdy tematem jest moralność. Bardziej precyzyjnie zdefiniowana jest etyka, sprawdźcie w PWN i w Wikipedii.

                                          Np. głosowanie na PiS jest według mnie niemoralne. I co z tego. Według wyznawców PiS jest moralne. Czyli gdybym chciała dyskutować o moralności z osobą głosującą na PiS to tak, jak byśmy mówili różnymi językami.
                                          • awariant Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 12:16
                                            wawrzanka napisała:

                                            > Nie lubię słowa "moralność". Jest rozmyte, w każdej kulturze inne i mało uniwersalne.
                                            > Nigdy nie wiadomo do końca o czym dyskutujemy, gdy tematem jest moralność.

                                            Nikt racjonalnie myślący nie lubi słowa "moralność".
                                            Zostało zawłaszczone przez Kościół i w zasadzie sprowadzone do Dekalogu.
                                            Z tym, że nie tyle co do jego treści i znaczenia, co pochodzenia.

                                            > Bardziej precyzyjnie zdefiniowana jest etyka, sprawdźcie w PWN i w Wikipedii

                                            A tego słowa z kolei Kościół bardzo nie lubi.
                                            Chyba, że chodzi o etykę chrześcijańską. Wtedy Ewangelie i Listy św. Pawła.
                                          • snajper55 Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 15:04
                                            wawrzanka napisała:

                                            > Ale tylko do momentu, w którym nowe środowisko nas nie wychowa. Wówczas zmienić
                                            > się może nie tylko nasze zachowanie, ale system wartości, czyli moralność.

                                            Czy ja gdzieś twierdziłem że moralność jest niezmienna? Twarz człowiekowi się zmienia, wątroba się zmienia, moralność też może się zmienić. Ale dalej to będzie moralność tego człowieka, jego własna, unikalna. Moralność to nie skodyfikowane prawo, jednakie dla wszystkich, które obowiązuje w danym państwie. Moralność to nasze własne prywatne prawo wewnętrzne, dzięki któremu wiemy co jest złe, a co dobre. A każdy inne rzeczy uważa za złe, a inne - za dobre.

                                            > Np. głosowanie na PiS jest według mnie niemoralne. I co z tego. Według wyznawcó
                                            > w PiS jest moralne. Czyli gdybym chciała dyskutować o moralności z osobą głosuj
                                            > ącą na PiS to tak, jak byśmy mówili różnymi językami.

                                            Ależ nie, czyż nie potrafisz rozmawiać o moralności z kimś kto głosuje na PiS? Możesz, a więc mówicie tym samym językiem. Ze mną przecież rozmawiasz a na pewno ja jakaś rzecz, którą Ty uważasz za niemoralną, ja uważam za moralną. Lub na odwrót. Nie fetyszyzujmy moralności. Jeśli inne jest piękne, to moralności inne od naszej też są piękne. :)

                                            S.
                                            • awariant Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 16:14
                                              snajper55 napisał:

                                              > Moralność to nie skodyfikowane prawo, jednakie dla wszystkich, które obowiązuje
                                              > w danym państwie. Moralność to nasze własne prywatne prawo wewnętrzne, dzięki
                                              > któremu wiemy co jest złe, a co dobre. A każdy inne rzeczy uważa za złe, a inne - za dobre.

                                              Ale w wymiarze społecznym moralność to rozróżnienie dobra i zła przyjęte przez całość
                                              lub większość społeczności (albo jej przedstawicieli). Dlatego możemy mówić o jakiejś
                                              symetrii moralnej, gdyż złem jest nie tylko to, że zostaliśmy okradzeni, ale i to, że kradniemy.

                                              Niemal to samo czyni prawodawstwo dodając taryfikator osądzonych zachowań niemoralnych.
                                              Gdybym miał określać, pierwszą zasadą w społeczeństwie demokratycznym jest "nie łam prawa".
                                              • snajper55 Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 20:31
                                                awariant napisał:

                                                > Ale w wymiarze społecznym moralność to rozróżnienie dobra i zła przyjęte przez całość
                                                > lub większość społeczności (albo jej przedstawicieli). Dlatego możemy mówić o jakiejś
                                                > symetrii moralnej, gdyż złem jest nie tylko to, że zostaliśmy okradzeni, ale i
                                                > to, że kradniemy.

                                                No to mi powiedz, co ta większość społeczności polskiej uważa o moralności aborcji? A o stosowaniu antykoncepcji? Współżyciu bez ślubu? O moralności głosowania na PiS? Czy według tej większości dawanie łapówek jest moralne? A branie łapówek? A łamanie ograniczeń prędkości? A jedzenie mięsa? A czy moralne jest oszukiwanie na podatkach?

                                                Każdy ma swoją moralność i moralność każdego jest inna. Część wspólna? Może nie zabijaj, ale nawet tu masz mnóstwo ludzi uważających karę śmierci za rzecz dobrą czy wyłączających z tego zakazu zabijanie w czasie wojny. I to zabijanie nie tylko żołnierzy wroga. Tylko czy zasada "nie zabijaj" jest normą moralną czy zasadą, której się czepiamy ze strachu, że to nas mógłby ktoś zabić?

                                                S.
                                                • awariant Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 23:11
                                                  snajper55 napisał:

                                                  > No to mi powiedz, co ta większość społeczności polskiej uważa o moralności aborcji?

                                                  Większości aborcja nie dotyczy bezpośrednio. Ci, których dotyczy też raczej
                                                  nie kierują się głoszonymi przez siebie zasadami moralnymi a rozsądkiem.
                                                  Tak jakoś się dziwnie składa, że katoliczki częściej decydują się na aborcję.
                                                  Wiedzą, że zasady moralne ich środowiska są przeciw dzieciom nieślubnym,
                                                  a o tym, że o upośledzonych fizycznie czy psychicznie również, nie wspomnę.
                                                  Dlatego niby większość jest przeciw aborcji, ale i za prawem do niej.

                                                  > Każdy ma swoją moralność i moralność każdego jest inna.

                                                  Ale nie wiemy jaka. Co innego człowiek głosi, co innego czyni. Jest to powszechne.
                                                  Szczerze mówiąc, gdy słyszę kogoś mówiącego o zasadach moralnych z góry
                                                  traktuję go jako mocno podejrzanego i potencjalnego oszusta.

                                                  > Część wspólna?

                                                  Staramy się ją znaleźć. Ale i tu szczerze mówiąc powoływanie się na moralność
                                                  jest częściej nadużyciem i próbą oszustwa. Na drodze racjonalnych argumentów
                                                  łatwiej jest określić, co w skali społecznej jest lepszym rozwiązaniem, a co gorszym.
                                                  Wspomniana aborcja, po latach dyskusji, dozwolona jest w cywilizowanym świecie
                                                  a zasady moralne poszczególnych jednostek w większości ją zaakceptowały.
                                                  • snajper55 Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 24.01.21, 23:59
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Część wspólna?
                                                    >
                                                    > Staramy się ją znaleźć.

                                                    I to co znajdujemy kodyfikujemy jako prawo, które jest narzucane wszystkim, niezależnie od ich moralności, od tego co uważają za zło, a co za dobro. Na przykład ostatnio uznano, że aborcja z powodu uszkodzenia płodu to zło.

                                                    S.
                                                  • awariant Re: Roznimy sie charakterem i temperamentem. 25.01.21, 08:50
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > I to co znajdujemy kodyfikujemy jako prawo, które jest narzucane wszystkim,
                                                    > niezależnie od ich moralności, od tego co uważają za zło, a co za dobro.

                                                    To chyba oczywiste, że teoretycznie prawo powinno obowiązywać wszystkich.
                                                    Nie ma powodu, by za kradzież karać tylko tych, którzy nie akceptują kradzieży,
                                                    ale już nie tych, którzy tę formę redystrybucji dóbr materialnych akceptują.

                                                    > Na przykład ostatnio uznano, że aborcja z powodu uszkodzenia płodu to zło.

                                                    Mało kto uważa samą aborcję za "dobro". Większość społeczeństwa, a dokładniej
                                                    reprezentujący ją Kościół, zadbał o to, by nie była dozwolona z powodów "moralnych",
                                                    a prawny zakaz aborcji, jak się domyślasz, dotyczy wszystkich, nie tylko katolików.
                                                    I mamy sytuację, gdy aborcja jest akceptowana przez mniejszość, ale prawo do niej
                                                    przez większość społeczeństwa. Więc prędzej czy później prawo do aborcji wróci.
                                                    Bo przecież nawet prawie każdy ksiądz woli opłacić zabieg aborcji niż mieć dziecko.
                            • pocoo Re: Roznimy sie w ocenach, ale moze to i dobrze. 24.01.21, 11:24
                              victor45 napisał:

                              > Gdzie tu widzisz zgadywanke? Nie robie bigosu.

                              Oczywiście, ponieważ łączysz kapustę z rybą, co jest absurdalne w samym zapisie.

                              >To inni robia kogiel-mogiel z prostej i bardzo czytelnej wypowiedzi.

                              Czyżby? Należysz do tych, którzy twierdzą, że "piekło to inni".

            • snajper55 Re: "Wiedza" tez jest pojeciem niemierzalnym. 21.01.21, 23:45
              victor45 napisał:

              > Nienawisc rowniez, a mimo wszystko okeslenie "poziom nienawisci" jest szeroku s
              > tosowany.
              >
              > Podobnie jest z moralnoscia.

              Nie, nie jest podobnie, ponieważ można coś nienawidzić mniej lub bardziej, a nie można mieć mniej lub więcej moralności, nie można być bardziej lub mniej moralnym. Każdy ma swoją moralność. I, zapewne, każdy ma inną moralność.

              S.
      • pocoo Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 22.01.21, 09:46
        snajper55 napisał:

        > Nie ma czegoś takiego jak "poziom moralności". Każdy ma swoją moralność.
        >
        > S.
        To co w Europie uznane jest jako niemoralne, w krajach Afryki może być cnotą.
        Żyjemy w katolickim kraju i dlatego więzienia są przepełnione katolikami. Za wiarę?
        Kto ustala taki poziom?
        Kiedy byłam dzieckiem, to pojechałam z mama i innymi paniami z dziećmi na jagody. Kiedy wracaliśmy, to moja rówieśnica pięciolatka, chwaliła się znalezionymi poziomkami, które położyła na wiadrze z jagodami. Nigdy nie jadłam poziomek. Skorzystałam z jej "nieuwagi" i zjadłam jedna. Widziała i narobiła krzyku, że "zeżarłam"jej wszystkie poziomki. Na nic moje tłumaczenie, że zjadłam jedną, a reszta leży. W tym bydlęcym wagonie mama wpieprzyła mi "jak kozie za obierki" z nakazem; nigdy nie ruszaj tego, co nie twoje. Minęło wiele lat, a ja nawet nie wiem, jak jedzie się tramwajem na gapę jeden przystanek?
          • edico Re: Imperatyw kategoryczny Kanta. 25.01.21, 11:14
            W filmie „Butch Cassidy i Sundance Kid” Butch Cassidy został wyzwany na pojedynek na noże przez innego członka swojego gangu. Grając na czas Butch podchodzi do niego by omówić reguły walki. „Reguły? W walce na noże?” pyta się z niedowierzaniem wyzywający, opuszczając jednocześnie gardę. Moment ten wykorzystuje Butch, który obezwładnia go ciosem poniżej pasa.

            Ta scena zawsze była dla mnie celną wyceną wartości reguł.

            Nie myl reguł ze zbiorem zasad, które są podstawą moralności.
    • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 21.01.21, 22:44
      victor45 napisał:

      > Zasady moralne nie sa bowiem wytworem religii.

      Nie są, ale zostały przez nią zawłaszczone.
      Mojżesz uczy nas kodeksu Hammurabiego jako danego nam od Boga.
      Kościół przedstawia się jako strażnik moralności, ale ostał mu się z niej już tylko seks.

      > One zaczynaja sie w rodzinnym domu, ale nie tylko.

      Uczymy się ich również w domu rodzinnym, ale zaczynają się od większych społeczności.
      • snajper55 Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 21.01.21, 23:48
        awariant napisał:

        > victor45 napisał:
        >
        > > Zasady moralne nie sa bowiem wytworem religii.
        >
        > Nie są, ale zostały przez nią zawłaszczone.

        Ja bym raczej powiedział, że religie narzucają ludziom swoją moralność, zwykle zdefiniowaną przez takiego czy innego bożka.

        S.
        • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 22.01.21, 08:33
          snajper55 napisał:

          > Ja bym raczej powiedział, że religie narzucają ludziom swoją moralność,
          > zwykle zdefiniowaną przez takiego czy innego bożka.

          Jestem bliższy poglądu, że religie już dawno temu zostały zagospodarowane
          do utrwalania "porządku społecznego" i uzasadniania nierówności.

          Nie o moralność w tym chodzi, a o władzę, przywileje i dobra materialne.
          Katolicyzm (podobnie zresztą islam) stał się ideologią feudalizmu
          i nie potrafi się znaleźć w postfeudalnych realiach sam w nim pozostając.
    • victor45 Szanowny adwersarzu Snajper. 22.01.21, 16:19
      Parafrazujac powiedzenie powiem tak: wolnoc Tomku w swoim watku.

      Szanowny Adwersarzu, zamiast jakiejs tam dyskusji, polemiki zajales sie dzieleniem wlosa na czesci. Dlaczego? Tego dokladnie nie wiem, a tylko podejrzewam, ze Twoim zamieram jest chec zdyskredytowania mojej osoby. Zadnego merytorycznego wpisu, tylko malo znaczce uwagi i to niezupelnie prawdziwe.

      Pomimo, iz wspominalem o celowym uzyciu slowa "poziomy" Ty drazyles temat dalej. Chcialem w konkluzji przedstawic swoj punkt widzenia, a to bylo zwiazane ze slowem "poziom".

      Dlaczego moj "poziom", a nie na przyklad poziom rozwoju moralnego Kohlberga? Ano dlatego, ze bylby on malo adekwatny do mojego zamiaru. Z drugiej strony prof. Jan Hartman w swojej ksiazce na temat bioetyki piszac o dwoch wymiarach moralnosci i dwoistosci sfery moralnej wskazuje, iz niuanse tegoz problemu sa bardzo dobrze uchwytne w jezyku angielskim.
      Slowa „etyczny” i „moralny” nieco konkuruja ze soba i nie ma jasnosci, co do poprawnego sposobu ich uzywania.

      Jezeli tak, to:

      *

      NCBINCBI Logo
      Skip to main content
      Skip to navigation
      Resources
      How To
      About NCBI Accesskeys

      PMC
      US National Library of Medicine
      National Institutes of Health
      Search databaseSearch termSearch
      Advanced Journal list Help
      COVID-19 is an emerging, rapidly evolving situation.
      Public health information (CDC)Research information (NIH)SARS-CoV-2 data (NCBI)Prevention and treatment information (HHS)

      Journal ListPLoS Onev.8(11); 2013PMC3842262
      Logo of plosone
      PLoS One. 2013; 8(11): e79852.
      Published online 2013 Nov 27. doi: 10.1371/journal.pone.0079852
      PMCID: PMC3842262
      PMID: 24312189

      An Approach for the Accurate Measurement of Social Morality Levels
      ---------------------------------------------------------------------------------
      *
      powyzszy artykul co nico wyjasnia w tym temacie.


      Podsumowujac powiem tak: Twoje uwagi przeczytalem, ale z nimi (w tym konkretnym przypadku) sie nie zgadzam.

      Pozdrawiam.
      • kociak40 Re: Szanowny adwersarzu Snajper. 22.01.21, 23:48

        "Nauczylem sie odpisywac adekwatnie do tresci przeslania poprzednika" - victor45

        Dyskusja z ludźmi daje nam bardzo dużo satysfakcji i jeszcze więcej rozczarowań.
        Najchętniej patrzymy tym w oczy, którzy mają oczy spuszczone.
      • snajper55 Re: Szanowny adwersarzu Snajper. 23.01.21, 00:08
        victor45 napisał:

        > Parafrazujac powiedzenie powiem tak: wolnoc Tomku w swoim watku.
        >
        > Szanowny Adwersarzu, zamiast jakiejs tam dyskusji, polemiki zajales sie dzielen
        > iem wlosa na czesci. Dlaczego?

        Nie zająłem się dzieleniem włosa na czworo, tylko tłumaczeniem Ci, że Twoje pytanie jest tak samo sensowne jak pytanie "Od czego zależy poziom ludzkiej wątroby?". Nie ma czegoś takiego jak poziom wątroby czy poziom moralności, jak więc możemy zastanawiać się od czego zależy coś, co nie istnieje?

        S.
        • victor45 Nie jestem odpowiedzialny za Twoje skojarzenia. 23.01.21, 12:48
          Podalem link, nad ktorym nie pochyliles glowy. Nie mam zamiaru sie Toba sprzeczac, bo i niby po co. Nie szukam wrogow i nie szukam pyskowek. Oczekiwalem wyrozumialosci i obiektywnosci w osadach. Az tyle i tylko tyle.


          Oto przetlumaczone przez wujka Googla fragmenty artykulu, do ktorego Ciebe skierowalem:


          Podejście do dokładnego pomiaru poziomów moralności społecznej


          Wyrafinowane rozumienie moralności jest krystalizacją ludzkiej mądrości, a także ucieleśnieniem cywilizacji społecznej i postępu. Poziom moralności jest ważną miarą żywotności społeczeństwa lub epoki...

          Moralność jest podtrzymywana przez opinię publiczną, tradycje i wewnętrzne przekonania ludzi; jest to suma norm i zasad oceny, według których dokonuje się osądów dobra i zła w odniesieniu do ludzkiego zachowania. Poziom moralny osoby można określić na podstawie jej charakteru moralnego, a poziom moralny społeczeństwa odbija się na wszystkich lub większości członków ”. Charakter moralny to stosunkowo spójne cechy osobowości lub skłonności, które jednostka wykazuje, postępując zgodnie z zasadami i normami moralnymi określonego społeczeństwa. Zgodnie z teorią struktury moralnej „czterech czynników”, na charakter moralny składa się poznanie moralne, emocje moralne, wola moralna i zachowanie moralne.

          Pomiar poziomu moralnego można rozpocząć od jednego z „czterech czynników” lub czynników zintegrowanych...

          Wnioski
          Moralność ponownie stała się ważnym przedmiotem badań w różnych dyscyplinach naukowych [37]. Badanie to pokazuje, że dokładne pomiary poziomów moralności są możliwe przy pomocy modeli ABM, kierujących się zasadami nauki o złożoności [38]. Uważamy, że oferuje szereg potencjalnych korzyści [39]. NetLogo umożliwia coraz większej liczbie badaczy bez profesjonalnego przygotowania programistycznego dynamiczne badanie swoich koncepcji teoretycznych; a także umożliwia im przewidywanie i symulowanie możliwych problemów, które mogą pojawić się w prawdziwym życiu przed lub po badaniu empirycznym, tak aby mogli udoskonalić swoje projekty badań empirycznych.
          • snajper55 Re: Nie jestem odpowiedzialny za Twoje skojarzeni 23.01.21, 14:08
            victor45 napisał:

            > Podalem link, nad ktorym nie pochyliles glowy. Nie mam zamiaru sie Toba sprzecz
            > ac, bo i niby po co. Nie szukam wrogow i nie szukam pyskowek. Oczekiwalem wyro
            > zumialosci i obiektywnosci w osadach. Az tyle i tylko tyle.

            Nie zauważyłem, abyś podał jakiś link. Sprawdziłem ten wątek i w żadnym twoim wpisie nie ma linku. Co rozumiesz pod słowem "link"?

            > Oto przetlumaczone przez wujka Googla fragmenty artykulu, do ktorego Ciebe skie
            > rowalem:

            Ja mogę skierować cię do artykułu, w którym rozważana jest natura Reptilian. Czy będzie to dla ciebie dowód na istnienie tych jaszczurów? Już pomijam zalety tłumaczenia googlowskiego, które różne określenia może tłumaczyć jako "poziom moralności". W tłumaczenie googlowskim może znaleźć się także zwrot "poziom wątroby" i wcale mnie to nie dziwi.

            Może byś po prostu własnymi słowami opisał jak rozumiesz pojęcie "poziom moralności"? Bardzo jestem tego ciekaw.

            S.
            • victor45 Oczywiscie, ze nie zauwazyles. 23.01.21, 14:50
              Dlaczego niby mielbys go zauwazyc? Nie bylo na niebiesko, a jak nie widze tego koloru... Bez komentarza czlowieku.

              Link, to miedzy innymi odnosnik i taki wlasnie podalem. Wystarczylo tylko wpisac w wyszukiwarke i miabys caly artykul z autorami, instytucja, wydawnictwem i co nie tylko.

              Nie uczyniles tego z wiadomych powodow przekreslajac tym samym mozliwosci uzgodnienia problemu.

              > Ja mogę skierować cię do artykułu, w którym rozważana jest natura Reptilian. Cz
              > y będzie to dla ciebie dowód na istnienie tych jaszczurów?

              Smieszne postrzeganie, smieszna logika. Nie, dziekuje za to skojarzenie.


              > Może byś po prostu własnymi słowami opisał jak rozumiesz pojęcie "poziom moraln
              > ości"? Bardzo jestem tego ciekaw.

              Pytnie spod spodnicy, a moze chwyci? Nie chwyci snajper.

              Wszystko co bylo do wykazania jest powyzej.
              • snajper55 Re: Oczywiscie, ze nie zauwazyles. 23.01.21, 16:03
                victor45 napisał:

                > Wszystko co bylo do wykazania jest powyzej.

                Wszystko na co nie potrafiłeś odpowiedzieć i dlatego skrupulatnie pominąłeś jest poniżej:

                "Może byś po prostu własnymi słowami opisał jak rozumiesz pojęcie "poziom moralności"? Bardzo jestem tego ciekaw."

                S.
                • victor45 Snajper, powiem cos od serca. 23.01.21, 17:00
                  Nie przeszedlem tutaj szukac konfliktow. Przyszedlem po to, zeby poznac ludzi i ich punkt widzenie na tematy religii i wszystkiego co z nia sie wiaze.

                  Poznalem w tym watku Twoj sposob prowadzenie wymiany pogladow oraz Twoj punkt widzenia na temat moralnosci, ktora chcialem zaprezentowac w konkluzji.

                  Skonfrontowalem go wiec z ludzmi nauki liczac, ze zrozumiesz o czym mowie i ... pozwolisz mi zakonczyc ten watek Zrobiles inaczej i masz do tego prawo.

                  To, co teraz rodzi u mnie pewien dyskonfront prowadzenia dalszej rozmowy, co nie znaczy, ze w niedlakiej przyszlosci i innym watku zaczniemy inna juz polemike.

                  Pozdrawiam i do nastepnego gadu-gadu.
          • edico Wprost i bez parafrazy 30.01.21, 13:56
            Czy nie uważasz, że dyskutowanie na temat podawanych linków zamiast prezentowanych tutaj poglądów jest nie tylko - unikając dosadności - mało poważne ale także niewłaściwe kulturalnie?

            Nie linki wchodzą tutaj do dyskusji ze swoimi problemami.
      • edico Re: Szanowny adwersarzu Snajper. 31.01.21, 16:40
        Wyobraź sobie, że zasady moralne wcale nie są zależne od Twoich wklejek na polskim forum, gdzie nikt nie ma obowiązku konwersacji w obcych językach. Nie dosyć, że jest to bezsensowne dla kogoś chcącego dyskutować z szerszym gronem, to jeszcze mało kulturalne.
      • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 25.01.21, 22:28
        alux napisał:

        > Moralność zależy od genów, od wychowania, środowiska i innych zakodowanych cech
        > organizmu człowieka. Nie zależy od religii i wierzeń.

        Trochę konsekwencji proszę.
        Z powyższego wykazu tylko geny nie zależą od religii, choć również są z nią skorelowane.
        • snajper55 Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 26.01.21, 12:39
          awariant napisał:

          > alux napisał:
          >
          > > Moralność zależy od genów, od wychowania, środowiska i innych zakodowanyc
          > h cech
          > > organizmu człowieka. Nie zależy od religii i wierzeń.
          >
          > Trochę konsekwencji proszę.
          > Z powyższego wykazu tylko geny nie zależą od religii, choć również są z nią sko
          > relowane.

          Dlaczego w szkole podstawowej nie uczy się logicznego rozumowania tylko wierszyków na pamięć?

          S.
          • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 26.01.21, 13:54
            snajper55 napisał:

            > Dlaczego w szkole podstawowej nie uczy się logicznego rozumowania
            > tylko wierszyków na pamięć?

            Bo to łatwiej i jest kim.
            Chyba nie oczekujesz, że katecheta będzie uczył twoje dzieci logicznego myślenia?

            Zdarza się, że nauczyciel intelektualnie nie nadąża za dziećmi.
            Mój syn miał taki okaz nauczycielki od nauczania początkowego.
            • pocoo Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 28.01.21, 09:00
              awariant napisał:

              > Chyba nie oczekujesz, że katecheta będzie uczył twoje dzieci logicznego myślenia?

              W religii nie ma miejsca na logiczne myślenie. Pasuje "jak pięść do oka".
              Dzieciaki uczą się takich wierszyków do I Komunii, że żaden dorosły katolik tego nie pojmuje. Dziecko słyszy; "naucz się, zdaj i będzie z głowy". Nie ma religii, która pozwalałaby na logiczne myślenie. Wierni, to bezwolne i bezmyślne barany. O czym tu myśleć?
                    • snajper55 Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 29.01.21, 22:10
                      awariant napisał:

                      > wawrzanka napisała:
                      >
                      > > Wymyślił Boga i diabła w nadziei, że oni coś z tego pojmą.
                      >
                      > A potem zauważył, że to niezły pomysł na biznes.

                      Sądzę, że kolejność była odwrotna. Najpierw była magia chroniąca grupę przed nieszczęściami, oczywiście magia w zamian za równowartość w naturze. Potem, gdy magia nie zawsze oczywiście działała, pojawiła się potrzeba wymyślenia istoty, na którą można zwalić niepowodzenia czarownika za pomocą uniwersalnego odwołania się do siły wyższej, która nie dała się przebłagać.

                      S.
                        • snajper55 Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 01:10
                          awariant napisał:

                          > Nie przekonałeś mnie - trzeba zainwestować, żeby potem zbierać korzyści.
                          > Nie wystarczy podaż, jeśli nie stworzymy popytu.

                          Ale bóg nie jest potrzebny ludziom. Bóg jest potrzebny kapłanom. Gdy kapłan mimo tańców i śpiewów nie sprowadzi deszczu co ma powiedzieć? Potrzebny mu jest bóg, aby powiedzieć - taka jest Jego wola i nie daje się przebłagać, musicie mu (mnie) złożyć więcej ofiar a może zmieni zdanie. Dużo wygodniej być pośrednikiem niż decydentem (który nic nie może). Najpierw szamani objęli rolę decydenta, potem poszli po rozum do głowy i zostali kapłanami. Przynajmniej ja tak to widzę.

                          S.
                            • wawrzanka Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 10:11
                              awariant napisał:

                              > Ale skoro go kiedyś wymyślono i po wielu przeróbkach istnieje do dzisiaj
                              > w tysiącach odmian, to widać do czegoś ludziom był i nadal jest potrzebny.

                              Nie wymyślono go, tylko spersonifikowano. Chciałabym właśnie publicznie ogłosić na tym forum swoje nawrócenie. Nie na katolicyzm, bynajmniej. Sama nie wiem na co, na pewno na żadną z wymyślonych religii, jednak po dokładnej eksploracji prac Jima B. Tuckera jestem pewna, że jesteśmy częścią większej całości. Czyni mnie to bardzo szczęśliwą.

                              Snajper, czy to nie zabawne, że właśnie Ty, największy racjonalista na tym forum, założyłeś forum o nazwie "Religia?" :D
                              • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 11:56
                                wawrzanka napisała:

                                > Nie wymyślono go, tylko spersonifikowano.

                                To nie był dobry pomysł i później musiano go depersonifikować.

                                > Snajper, czy to nie zabawne, że właśnie Ty, największy racjonalista na tym forum,
                                > założyłeś forum o nazwie "Religia?" :D

                                A skąd wziąła się u ciebie taka niedorzeczna myśl?
                              • snajper55 Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 12:19
                                wawrzanka napisała:

                                > Nie wymyślono go, tylko spersonifikowano. Chciałabym właśnie publicznie ogłosić
                                > na tym forum swoje nawrócenie. Nie na katolicyzm, bynajmniej. Sama nie wiem na
                                > co, na pewno na żadną z wymyślonych religii, jednak po dokładnej eksploracji p
                                > rac Jima B. Tuckera jestem pewna, że jesteśmy częścią większej całości. Czyni m
                                > nie to bardzo szczęśliwą.

                                Nie wątpię. Byłabyś jeszcze szczęśliwsza, gdybyś uwierzyła że zostałaś wybrana przez tę większą całość do spełnienia jakiejś misji. Po prostu - lepsi czują się lepiej. 🙂

                                > Snajper, czy to nie zabawne, że właśnie Ty, największy racjonalista na tym foru
                                > m, założyłeś forum o nazwie "Religia?" :D

                                A skąd takie coś Ci przyszło do głowy? Ja tu tylko sprzątam.

                                S.
                                • wawrzanka Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 12:27
                                  snajper55 napisał:

                                  > Nie wątpię. Byłabyś jeszcze szczęśliwsza, gdybyś uwierzyła że zostałaś wybrana
                                  > przez tę większą całość do spełnienia jakiejś misji. Po prostu - lepsi czują si
                                  > ę lepiej. 🙂

                                  Ale ja się nie czuję lepsza. Czuję się szczęśliwsza, bo w końcu mam twarde dowody na swoje wewnętrzne przekonania. Sam Tucker wypowiada się bardzo ostrożnie o swoich badaniach.

                                  > A skąd takie coś Ci przyszło do głowy? Ja tu tylko sprzątam.

                                  Ach, myślałam, że założyłeś to forum dawno, dawno temu. Nie "tylko" sprzątasz. Jesteś administratorem, nadajesz kształt.
                                    • wawrzanka Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 16:45
                                      awariant napisał:

                                      > Bo ja wiem, czy aż tak bardzo?
                                      > www.youtube.com/watch?v=2Wh0OsVtdeE&feature=youtu.be

                                      Nie wiem dlaczego wybrałeś właśnie ten film spośród wielu dostępnych. Dlatego, że jego celem jest przyciągnięcie uwagi? Polecam raczej ten wywiad: www.youtube.com/watch?v=jG4a8f46w2E&ab_channel=ThanatosTVEN

                                      Przede wszystkim jednak polecam ostatni odcinek serialu "Przeżyć śmierć" na Netflix. Tam jest wszystko jak na dłoni, również po polsku.
                                        • wawrzanka Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 17:10
                                          awariant napisał:

                                          > A poza tym, moja wnuczka ogłosiła niedawno, że jest Papą Smerfem i próbujemy to wyjaśnić.

                                          Mnie bardziej by niepokoiło to, że akurat Papą Smerfem, a nie Smerfetką :D
                                          Do niczego nie dojdziecie, na oko widać, że to "weak case" :D
                                          Szczerze polecam ten wywiad od początku do końca, z uwagą.

                                          • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 19:25
                                            wawrzanka napisała:

                                            > Mnie bardziej by niepokoiło to, że akurat Papą Smerfem, a nie Smerfetką :D

                                            Daj spokój, wiem co mówił o takich przypadkach Ian Stevenson i wcale mnie to nie niepokoi.

                                            Ale szczerze mówiąc nie przypuszczałem, że reinkarnacja może dotyczyć postaci wirtualnych.
                                            Hindusi wprawdzie zakładali, że dotyczyć może nie tylko ludzi, ale tego chyba nie przewidzieli.
                                            • wawrzanka Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 20:30
                                              awariant napisał:

                                              > Hindusi wprawdzie zakładali, że dotyczyć może nie tylko ludzi, ale tego chyba nie przewidzieli.

                                              Może nie kupili od Amerykanów licencji na Smerfy:-)
                                              Widzę, że jeszcze stać Cię tylko na żarty w tej sferze, ale dobre i to.

                                              Przypadki sprawdzane przez psychiatrów z Uniwersytetu Virginia pokazują jak niewiele wiemy o otaczającej nas rzeczywistości. To pionierskie badania, które DOWODZĄ, że świadomość istnieje poza ciałem. Dowody są oczywiste i nie do odparcia, choć nie uznane i wcale mnie to nie dziwi.
                                              • snajper55 Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 21:18
                                                wawrzanka napisała:

                                                > Przypadki sprawdzane przez psychiatrów z Uniwersytetu Virginia pokazują jak nie
                                                > wiele wiemy o otaczającej nas rzeczywistości. To pionierskie badania, które DOW
                                                > ODZĄ, że świadomość istnieje poza ciałem. Dowody są oczywiste i nie do odparcia
                                                > , choć nie uznane i wcale mnie to nie dziwi.

                                                Dasz linka do tych pionierskich badań? Oczywiście nieuznanych. W zamian oferuje linki do badań wykazujących, że szczepionki są przyczyną autyzmu, że nowotwór to grzybica i że w Smoleńsku był zamach. Też nie donodparcia i też nieuznanych.

                                                S.
                                              • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 22:06
                                                wawrzanka napisała:

                                                > Widzę, że jeszcze stać Cię tylko na żarty w tej sferze, ale dobre i to.

                                                Dlaczego tylko na żarty?

                                                Zaraz mogę wyprodukować śmiałą teorię, że nie ma żadnej reinkarnacji.
                                                To pasożyty przenoszą informacje między swoimi żywicielami,
                                                a małe dzieci nie mają jeszcze wytworzonej odporności, więc chorują.
                                                • snajper55 Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 30.01.21, 23:29
                                                  awariant napisał:

                                                  > Zaraz mogę wyprodukować śmiałą teorię, że nie ma żadnej reinkarnacji.
                                                  > To pasożyty przenoszą informacje między swoimi żywicielami,
                                                  > a małe dzieci nie mają jeszcze wytworzonej odporności, więc chorują.

                                                  To jaszczury przyjmując nowe ciało przenoszą wspomnienia z poprzednich żyć. Do jest niezaprzeczalny dowód na istnienie jaszczurów.

                                                  S.
                                                  • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 00:16
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > To jaszczury przyjmując nowe ciało przenoszą wspomnienia z poprzednich żyć.

                                                    Ty tu sobie żarty robisz, a ja staram się traktować wawrzankę poważnie.
                                                    Jaszczur jest za duży, na pewno zostałby zauważony - stanowczo potrzebne
                                                    jest coś mniejszego, coś, czego obecność byłaby naturalna i neutralna.

                                                    Zwróć uwagę, że badacze ustalili, że dzieci dziedziczące cudzą osobowość
                                                    mają często znamiona i zmiany skórne w miejscu w którym dawca miał rany.
                                                    Czy nie wydaje ci się, że te miejsca będą w naturalny sposób przedmiotem
                                                    zainteresowania pasożytów? Takiej muchy na przykład.
                                                    Człowiek niby ma jedno DNA, ale mocno zróżnicowane tkanki i ich komórki
                                                    zapewne zawierają informację o tym, z jakich tkanek pochodzą.

                                                    Z badań wynika, że zasięg takiej reinkarnacji jest dość mocno ograniczony
                                                    terytorialnie. Być może właśnie w granicach zasięgu pasożyta. Można go przenieść.
                                                    Gdyby miała być to jakaś forma niematerialna, jak sugerują religie, to zasięg byłby
                                                    praktycznie nieograniczony, wszak spiritus flat ubi vult.

                                                    Nie wiemy, w jaki sposób przekazywana jest informacja. Może z tkanką nerwową.
                                                    Jeśli coś wyżera mózg zmarłego, może w jakiś sposób wyżreć jego wspomnienia.
                                                    Nie wydaje mi się, żeby koncepcja tzw. duszy pasowała lepiej do obrazka.
                                                  • wawrzanka Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 00:46
                                                    awariant napisał:

                                                    > Zwróć uwagę, że badacze ustalili, że dzieci dziedziczące cudzą osobowość
                                                    > mają często znamiona i zmiany skórne w miejscu w którym dawca miał rany.

                                                    Niezbyt często. W dodatku w tak zwanych "strong cases", czyli w przypadkach, które można potwierdzić, ponieważ dziecko podawało wiele informacji, do których w żaden sposób nie mogło mieć dostępu - takich przypadków jest dość mało. Niemniej jednak są. Tucker tłumaczy tę zależność bardzo prosto:

                                                    Nie jest tajemnicą, że funkcje organizmu mogą zależeć od działania umysłu, czy też podświadomości. Najprostsze przykłady dla wyjątkowo opornych: pocenie się rąk podczas zdenerwowania, przyśpieszone bicie serca podczas trudnej rozmowy itp. Idźmy dalej: długotrwały stres znacznie obniża odporność, a w efekcie prowadzi do wielu chorób psychosomatycznych. Na ciele może pojawić się wysypka, można stracić wzrok, można osiwieć w bardzo krótkim czasie. Skoro obserwuje się tak proste zależności w już ukształtowanym ciele to tym bardziej podświadomość może wpływać na zarodek, lub płód, który jeszcze nie jest w pełni ukształtowany. Dla mnie to jest logiczne, dla Was pewnie niedorzeczne i tak to zostawmy.

                                                    > Z badań wynika, że zasięg takiej reinkarnacji jest dość mocno ograniczony terytorialnie.

                                                    Przeciwnie. Przypadki reinkarnacji zdarzają się wszędzie na całym świecie z tą samą częstotliwości. To ustalił Tucker. Jego poprzednik prowadził badania w Azji, bo tam najłatwiej było dotrzeć do rodzin, które - naturalnie - wierząc w reinkarnację z racji religii, nie bagatelizowały wspomnień dzieci. Tucker postanowił sprawdzić to na całym świecie (choć głównie w USA) i według jego statystyk częstotliwość jest taka sama wszędzie.
                                                  • snajper55 Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 01:19
                                                    awariant napisał:

                                                    > Ty tu sobie żarty robisz, a ja staram się traktować wawrzankę poważnie.
                                                    > Jaszczur jest za duży, na pewno zostałby zauważony - stanowczo potrzebne
                                                    > jest coś mniejszego, coś, czego obecność byłaby naturalna i neutralna.

                                                    Jakie żarty? W jaszczury wierzy wielu ludzi i sądzę, że ich liczba może już przewyższać liczbę ludzi wierzących w szamanów. Zresztą czy można się temu dziwić?



                                                    A co do wielkości, to wygląda to tak:

                                                    https://scontent.fybz2-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s720x720/120997909_2624795441070988_28475146343182245_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=2&_nc_sid=110474&_nc_ohc=jpORdym5YAsAX-05yDB&_nc_ht=scontent.fybz2-1.fna&tp=7&oh=1cac792315e1971365cf86d1d059201e&oe=6022A676

                                                    Takich przerażających filmów dowodzących bezspornie istnienie jaszczurów jest dużo więcej.

                                                    > Zwróć uwagę, że badacze ustalili, że dzieci dziedziczące cudzą osobowość
                                                    > mają często znamiona i zmiany skórne w miejscu w którym dawca miał rany.
                                                    > Czy nie wydaje ci się, że te miejsca będą w naturalny sposób przedmiotem
                                                    > zainteresowania pasożytów? Takiej muchy na przykład.

                                                    To zapewne skóra jaszczura przebija przez ludzkopodobną powłokę. Dlatego te uszkodzenia i znamiona są takie same. Bo one są częścią jaszczura.

                                                    > Człowiek niby ma jedno DNA, ale mocno zróżnicowane tkanki i ich komórki
                                                    > zapewne zawierają informację o tym, z jakich tkanek pochodzą.
                                                    >
                                                    > Z badań wynika, że zasięg takiej reinkarnacji jest dość mocno ograniczony
                                                    > terytorialnie. Być może właśnie w granicach zasięgu pasożyta. Można go przenieść.
                                                    > Gdyby miała być to jakaś forma niematerialna, jak sugerują religie, to zasięg b
                                                    > yłby praktycznie nieograniczony, wszak spiritus flat ubi vult.
                                                    >
                                                    > Nie wiemy, w jaki sposób przekazywana jest informacja. Może z tkanką nerwową.
                                                    > Jeśli coś wyżera mózg zmarłego, może w jakiś sposób wyżreć jego wspomnienia.
                                                    > Nie wydaje mi się, żeby koncepcja tzw. duszy pasowała lepiej do obrazka.

                                                    Zostanę jednak przy naukowo potwierdzonym istnieniu długowiecznych a może nawet nieśmiertelnych (tego aspektu życie Reptilian nauka jeszcze nie zbadała) jaszczurów.

                                                    S.
                                                  • wawrzanka Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 09:21
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Jakie żarty? W jaszczury wierzy wielu ludzi

                                                    Każdy wierzy w to, co uznaje za wiarygodne.

                                                    > Zostanę jednak przy naukowo potwierdzonym istnieniu długowiecznych a może nawet
                                                    > nieśmiertelnych (tego aspektu życie Reptilian nauka jeszcze nie zbadała) jaszczurów.

                                                    Twoje prawo :-) Prosiłeś wcześniej o linki, ale ja już je podawałam. Tu wklejam ponownie link do jednego z wywiadów z dr Tuckerem: www.youtube.com/watch?v=jG4a8f46w2E&ab_channel=ThanatosTVEN

                                                    Sam Tucker twierdzi, że teoria reinkarnacji jest tylko jedną z możliwych przyczyn zjawisk, które bada. Nazwa i konotacje religijne nie pomagają. Nazwijmy to nie reinkarnacją, tylko transmisją świadomości. Lepiej? A jeśli i to cię nie przekonuje to po prostu zostaw ten temat :-)
                                                  • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 10:13
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > Sam Tucker twierdzi, że teoria reinkarnacji jest tylko jedną z możliwych przyczyn zjawisk,
                                                    > które bada.

                                                    Tylko na czym, według Tuckera polega mechanizm reinkarnacji?
                                                    Jaki sens ma tłumaczenie jednego nieznanego zjawiska innym nieznanym?

                                                    To zupełnie tak, jak mówienie o tym, że Bóg jest Wszechmocny?
                                                    A co to jest Wszechmoc? - to co ma Bóg. I tak w kółko.
                                                    A przecież kiedyś był sympatycznym, choć trochę narwanym, brodatym staruszkiem.

                                                    > Nazwa i konotacje religijne nie pomagają.

                                                    Ale Ianowi kiedyś pomogły. Hinduskie dzieci częściej pamiętały swoją przeszłość,
                                                    a kwestie płci reinkarnowanego wydawały się zgodne z lokalną wersją hinduizmu.

                                                    > Nazwijmy to nie reinkarnacją, tylko transmisją świadomości. Lepiej?

                                                    Nic lepiej - o transmisji wiemy na tyle dużo, żeby móc ją stwierdzić.
                                                    Dualizm korpuskularno-falowy mamy mniej więcej opanowany, a jakoś nikomu
                                                    nie udało się owej transmisji namierzyć, a mówimy tu o sporych energiach, bo słynne
                                                    21 gram Duncana MacDougalla to kilkanaście bomb atomowych z Hiroszimy.

                                                    Czy prostsze wyjaśnienia, że Reptilianie opanowują służbę zdrowia udając lekarzy
                                                    i położne, albo że muchy i pluskwy mogą przenosić materiał genetyczny zmarłych,
                                                    nie jest byłyby łatwiejsze do sprawdzenia? A mieszana teoria, że to Reptilianie
                                                    wszczepiają opanowanym przez siebie ludziom mikrochipy, a te są zjadane
                                                    i roznoszone przez larwy owadów - czy nie jest obiecująca?
                                                  • wawrzanka Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 10:56
                                                    awariant napisał:

                                                    ... wszczepiają opanowanym przez siebie ludziom mikrochipy, a te są zjadane
                                                    > i roznoszone przez larwy owadów - czy nie jest obiecująca?

                                                    Jest zupełnie niedorzeczna. Nie wiem, czy przeczytałeś wszystkie moje nowe wpisy z wczoraj. Odnoszę się tam to Twoich rewelacji na temat pasożytów. Dlaczego wymagasz od Tuckera podania wyjaśnienia mechanizmu reinkarnacji? On sam twierdzi, że na tym etapie jest to niemożliwe. Podaje tylko wyniki swoich obserwacji, które przeprowadza w sposób prawidłowy, a wnioski są jednoznaczne. To tak, jak byś od Alberta Einsteina wymagał natychmiastowego podania na tacy całego dorobku Maxa Plancka. A jak wiadomo nawet dorobek Maxa Placka to tylko wierzchołek góry lodowej. Tyle mamy do dyspozycji. Powoli. Hold your horses.
                                                  • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 13:39
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > awariant napisał:
                                                    >
                                                    > ... wszczepiają opanowanym przez siebie ludziom mikrochipy, a te są zjadane
                                                    > > i roznoszone przez larwy owadów - czy nie jest obiecująca?
                                                    >
                                                    > Jest zupełnie niedorzeczna. Nie wiem, czy przeczytałeś wszystkie moje nowe wpis
                                                    > y z wczoraj. Odnoszę się tam to Twoich rewelacji na temat pasożytów. Dlaczego w
                                                    > ymagasz od Tuckera podania wyjaśnienia mechanizmu reinkarnacji? On sam twierdzi
                                                    > , że na tym etapie jest to niemożliwe. Podaje tylko wyniki swoich obserwacji, k
                                                    > tóre przeprowadza w sposób prawidłowy, a wnioski są jednoznaczne. To tak, jak b
                                                    > yś od Alberta Einsteina wymagał natychmiastowego podania na tacy całego dorobku
                                                    > Maxa Plancka. A jak wiadomo nawet dorobek Maxa Placka to tylko wierzchołek gór
                                                    > y lodowej. Tyle mamy do dyspozycji. Powoli. Hold your horses.
                                                  • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 14:02
                                                    awariant napisał:

                                                    >> Jest zupełnie niedorzeczna.

                                                    Dlaczego? - każdy bywalec mrocznych zakamarków Internetu wie, że Reptinianie
                                                    wszczepiają ludziom mikrochipy, aby zmienić ich osobowość i mieć nad nimi władzę.
                                                    Wszczepienie chipu przeznaczonego dla innej osoby musi powodować zaburzenia
                                                    opisane przez Tuckera. To przecież prawie jak przeszczep płata mózgu.

                                                    > Dlaczego wymagasz od Tuckera podania wyjaśnienia mechanizmu reinkarnacji?

                                                    Ponieważ używa tego pojęcia. Wybacz, ale w matematyce to standard, że nie używa się
                                                    niezdefiniowanych pojęć. A on jeszcze próbuje wykonywać jakieś operacje na reinkarnacji.

                                                    > Podaje tylko wyniki swoich obserwacji, które przeprowadza w sposób prawidłowy,
                                                    a wnioski są jednoznaczne.

                                                    Wnioski nie są jednoznaczne, do czego i Ian Stevenson i Jim Tucker przyznają się otwarcie.
                                                    A obserwacji nikt tu nie kwestionuje, bo nie dysponujemy wynikami badań, które by ich
                                                    nie potwierdzały. Szukamy tylko bardziej prawdopodobnych metod transmisji wspomnień,
                                                    zmian skórnych, a być może i cech osobowości wpływających na dalszy rozwój jednostki.
                                                    Po pierwsze, dlatego iż żyjemy w kraju, gdzie reinkarnacja nie jest dozwolona, a nawet
                                                    w każdej chwili może być uznana przez TK za niekonstytucyjną, a po drugie, gdyby okazało
                                                    się, że stanowi ona zagrożenie dla populacji (na co wskazuje rosnąca ilość przypadków),
                                                    by wiedzieć, jak jej zapobiegać (lub jak móc ją wykorzystać, jest jej wpływ jest pozytywny).
                                                  • wawrzanka Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 14:23
                                                    awariant napisał:

                                                    > Dlaczego? - każdy bywalec mrocznych zakamarków Internetu wie [...]

                                                    że jest w mrocznym zakamarku? :-)

                                                    > Ponieważ używa tego pojęcia. Wybacz, ale w matematyce to standard, że nie używa się
                                                    > niezdefiniowanych pojęć.

                                                    Ale to psychiatria, nie matematyka. Używa tego pojęcia, bo jest dobrze znane i z semantycznego punktu widzenia adekwatne.

                                                    > Szukamy tylko bardziej prawdopodobnych metod transmisji wspomnień,
                                                    > zmian skórnych, a być może i cech osobowości wpływających na dalszy rozwój jednostki.

                                                    Oni szukają. I ich wnioski i wyjaśnienia są najbardziej wiarygodne. To są psychiatrzy i neurolodzy. Znają się na swojej robocie. Mają codziennie do czynienia z zaburzeniami i problemami psychosomatycznymi. Wiedzą więcej o ludzkim mózgu i świadomości, niż matematycy. Dlaczego kwestionujesz teorie profesjonalistów? Masz znajomych psychiatrów?

                                                    > Po pierwsze, dlatego iż żyjemy w kraju, gdzie reinkarnacja nie jest dozwolona

                                                    I tu dotykasz sedna sprawy! Reinkarnacja nie jest dozwolona w nauce XXI wieku:-) stąd całe zamieszanie związane z brakiem zaufania.
                                                  • awariant Re: Od czego zalezy poziom ludzkiej moralnosci? 31.01.21, 16:43
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > Ale to psychiatria, nie matematyka. Używa tego pojęcia, bo jest dobrze znane
                                                    > i z semantycznego punktu widzenia adekwatne.

                                                    Tak jak choroba, które kiedyś była karą boską za grzechy?
                                                    I semantycznie było OK - wiadomo, co to choroba i wiadomo, kto to Bóg.

                                                    Aż odkryto takie małe stworzonka i nazwano je bakteriami.
                                                    Do dziś teolodzy nie mogą ustalić kto i po co je stworzył.

                                                    > Oni szukają. I ich wnioski i wyjaśnienia są najbardziej wiarygodne.

                                                    Czego szukają? - dowodu na to, że są sprawy niewyjaśnione przez naukę?
                                                    Wszyscy wiemy, że są i będą.

                                                    > To są psychiatrzy i neurolodzy.

                                                    Obaj.

                                                    > Znają się na swojej robocie. Mają codziennie do czynienia z zaburzeniami
                                                    i problemami psychosomatycznymi. Wiedzą więcej o ludzkim mózgu...

                                                    A inni uczeni nie znają się na niczym, bo nie akceptują reinkarnacji?
                                                    I nikt nic nie robi, żeby rozwikłać fenomen świadomości?
                                                    Tylko ci dwaj, na złość większości.

                                                    > I tu dotykasz sedna sprawy! Reinkarnacja nie jest dozwolona w nauce XXI wieku

                                                    Tak jak stosowanie nieprzetestowanych lekarstw i szczepionek.

                                                    Szaman może leczyć żywą wodą i zaklęciami, szpital nie.
                                                    No, chyba, że poda skład swojej żywej wody i treść zaklęć, a badania kliniczne
                                                    potwierdzą skuteczność. Nobel z medycyny prawie pewny, bo zaklęcia są tanie
                                                    i powszechnie dostępne, a można nimi wyleczyć każdą chorobę, niczym modlitwą.
                                                    Chociaż kto wie - przecież koncerny farmaceutyczne i Reptilianie ...