Dodaj do ulubionych

Bog kocha pienadze.

29.01.21, 23:29
Jeden ze znajomych powiedzial mi, ze Bog tak naprawde mieszka na Manhattanie i na dowod pokazal mi 100 tu dolarowke.

No coz, jak sie zastanowic, to trudno odmowic mu racji. Z drugiej strony Watykan wydaje sie bardziej godnym miejscem.
Obserwuj wątek
    • edico Re: Bog kocha pienadze. 30.01.21, 13:35
      Nie jest żadną tajemnicą, że środowisko znajomych ma bezpośredni wpływ na świadomość jego członków. Po raz kolejny odwołujesz się do swoich znajomych - bardzo wątpię, czy rzeczywistych - przedstawiając się jako przeciwnik ich miraży w stosunku do swojego pojmowania istniejącej rzeczywistości. Po między tymi odniesieniami a swoimi poglądami możesz śmiało postawić znak równości.

      A co do oceny dogodności miejsca Watykanu pozostaje tylko udzielenie odpowiedzi dla kogo. W historii nie tylko samego katolicyzmu osiągnął już dawno swoje zasłużone miejsce zarówno z punktu widzenia etyki jak i dualistycznego pojęcia katolickiej moralności.
    • awariant Re: Bog kocha pienadze. 30.01.21, 15:50
      victor45 napisał:

      > Jeden ze znajomych powiedzial mi, ze Bog tak naprawde mieszka na Manhattanie
      > i na dowod pokazal mi 100 tu dolarowke.

      To mógł być Rich Brown, ale równie dobrze mógł nie być:
      wheatandtares.org/2020/11/21/keeping-scripture-out-of-politics-and-economics/
      Ale przynajmniej mamy dłuższy wstępniak, jeśli komuś przyjdzie ochota przeczytać.

      • edico Re: Bog kocha pienadze. 30.01.21, 16:26
        Rzeczywiście jest to wielce pouczająca historia. W szczególności dla tych, którzy swoją konstrukcję ideologiczną opierają na porządku dekalogu Mojżesza skutecznie dla naiwnych wierzących w prawdę później fałszowanego.
      • victor45 O chyba nie on. Richard jest po drugiej stronie. 30.01.21, 20:40
        Sprawa jest znacznie prostsza. Moj przyjaciel z klasy maturalnej zostal rugowany z UW w latach przelomu. Byl matematykiem z rozpoczeta praca doktorska. Emigrowal przez Szwecje do Stanow i zamieszkal w NYC.

        To on dal mi ten banknot, ktory mozna bylo kupic (nie tylko takie) na pchlich targach czy tez w jakims podrzednym Variet Store jako swojego rodzaju pamiatke.

        Brown jest magistrem religii, czy raczej religioznastwa, a znajomosc z nim bylaby wrecz sensacja dla mnie i moich znajomych. Niestety. Ale, no wlasnie. Dobrze byloby znac jego spojrzenie na Chrzescijanstwo i nie tylko poprzez pryzmat jego ksiazki: "O czym myslal Pawel". "What was Paul thinking"?

        Prawie pozamiatales w tym watku. Ja zmierzalem do natury czlowieka; od prymitywnego zbieracza, zbieraczo-mysliwego do nauczycili z I wieku naszej ery, az do dnia dzisiejszego.

        Instynk to potega, ktora czesto i gesto bierze gore nad nabytym doswiadczeniem.
        • awariant Re: O chyba nie on. Richard jest po drugiej stron 30.01.21, 21:54
          victor45 napisał:

          > To on dal mi ten banknot, ktory mozna bylo kupic (nie tylko takie) na pchlich targach...

          Intuicja cię nie myli - Richa Browna znalazła wyszukiwarka obrazków.
          Tematycznie pasował, a czy ze wstępem musimy się zgadzać, czy nie to osobna sprawa.

          > Ja zmierzalem do natury czlowieka; od prymitywnego zbieracza, zbieraczo-mysliwego
          > do nauczycili z I wieku naszej ery, az do dnia dzisiejszego.

          Tylko znowu zapomniałeś o tym napisać. I człowiek niepotrzebnie musi się zastanawiać.
          Mało nie doszedłem do rozważań na temat ekumenizmu, bo to co łączy wszystkie
          religie i ich kościoły to właśnie teza, że Bóg kocha pieniądze i bardzo ich potrzebuje.
        • edico Re: O chyba nie on. Richard jest po drugiej stron 31.01.21, 16:52
          victor45 napisał:

          > To on dal mi ten banknot, ktory mozna bylo kupic (nie tylko takie) na pchlich t
          > argach czy tez w jakims podrzednym Variet Store jako swojego rodzaju pamiatke.
          >
          Przyjaciół dobiera się samemu. Do kogo masz więc pretensję otaczając się takimi przyjaciółmi?
      • edico Prywatny kościół qwardiana :) 31.01.21, 13:04
        qwardian napisał:

        > Pod moim kościołem WOŚP wyrzucił dzieci na żebr, a Cygan tylko kobietę bez dzi
        > ecka, bo miał litość..
        >

        To ten kościół i teren wokół niego jest wyłącznie twoją własnością i inni wierni nie mają prawa dostępu do niego?

        Skąd takie przekonanie, czy te dzieci zbierające pod kościołem w czasie akcji WOŚP nie mają większych praw do niego od ciebie?

        W każdym bądź razie na pewno nie prezentują aż takiego ciemnogrodu i tak zaawansowanego fanatyzmu religijnego.
      • awariant Re: Bog kocha pienadze. 31.01.21, 14:23
        qwardian napisał:

        > Pod moim kościołem WOŚP wyrzucił dzieci na żebr, a Cygan tylko kobietę bez dziecka, bo miał litość..

        Albo nie miał środków lub sposobności, żeby wynająć dla niej jakieś dziecko.
        Wiesz przecież, że mamy pandemię i nikt rozsądny nie będzie ryzykował zdrowiem
        własnej kobiety lub własnych dzieci.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka