Dodaj do ulubionych

Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lennon

04.03.21, 19:47
"Wykruszy się i zniknie. Nie trzeba się o to spierać, mam rację i czas to potwierdzi. Jesteśmy teraz popularniejsi niż Jezus. Nie wiem, co się skończy pierwsze, rock and roll czy chrześcijaństwo.
Protest wystosował także Watykan, który wybaczył Lennonowi te słowa dopiero w 1988 r., osiem lat po jego śmierci. Nie mniej jednak w w bardziej konserwatywnych środowiskach słowa Lenona doprowadziły do publicznych protestów i palenia płyt Beatlesów nie bez udziału rasistowskiego Ku Klux Klanu.
Nie wie, czy miał w pełni rację, jednak wizerunkowej katastrofy katolicyzmu na świecie nie da się nie zauważyć.
Dzisiaj 65-letni zabójca Johna Lenona Marka Chapman, który skazany został na karę dożywotniego pozbawienia wolności, odsiaduje wyrok w Attica State Prison niedaleko Buffalo w stanie Nowy Jork.
Obserwuj wątek
      • awariant Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 04.03.21, 21:58
        feelek napisał:

        > Czy panu chodzi o :

        Edico chodzi o to, co powiedział Lennon w 1966 r. w szczycie popularności The Beatles.
        Choć potem dodał: Jesus was all right but his disciples were thick and ordinary.

        Lennonowi chodziło zapewne o to, że kultura masowa jest popularniejsza i ma więcej
        wyznawców od religii, która coraz bardziej traci na znaczeniu i wpływie na postawy,
        poglądy i zachowania ludzi.

        Nie wykluczone jest, że Chapman kierował się pobudkami religijnymi strzelając
        kilkukrotnie Lennonowi w plecy, choć być może miał tylko kuku na muniu.
        W każdym razie w zeszłym roku odrzucono jego kolejną 11 prośbę o zwolnienie
        i nadal odsiaduje dożywocie.
        • suender Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 05.03.21, 13:33
          Awariant

          > Lennonowi chodziło zapewne o to, że kultura masowa jest popularniejsza i ma więcej
          > wyznawców od religii, która coraz bardziej traci na znaczeniu i wpływie na postawy,
          > oglądy i zachowania ludzi.

          A sprawach muzyki Lenon to gigant, w w religii tylko cienkim Bolkiem.
          Twierdzę, że współczynnik "dobroci religii" to jej PRAWDZIWOŚĆ, a nie powszechność, czy popularność. Dowodem nich będzie sam Dekalog, który hołubiony nie będzie, - choćby nie wiem co! On jest znakiem, któremu sprzeciwiać się będą, i tak rozmiękczać aż sanie się niczym wartym.

          P.S.
          Komputery jeszcze nie wyeliminowały szachów, - i dłuugo tego jeszcze nie zrobią
          [Smysłowl]
          • edico Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 05.03.21, 14:14
            suender napisał:

            > A sprawach muzyki Lenon to gigant, w w religii tylko cienkim Bolkiem.
            > Twierdzę, że współczynnik "dobroci religii" to jej PRAWDZIWOŚĆ, a nie powszechn
            > ość, czy popularność. Dowodem nich będzie sam Dekalog, który hołubiony nie będz
            > ie, - choćby nie wiem co! On jest znakiem, któremu sprzeciwiać się będą, i tak
            > rozmiękczać aż sanie się niczym wartym.
            >
            A może swoją argumentację zaczął byś od prawd głoszonych przez świętych katolickich darując już sobie przebieranie się w tkniętego świętym duchem?
            Np.: Autor: św. Hieronim
            "Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo przyniosło owoce."

            Twoje twierdzenie o współczynnikach dobroci jest tyle samo warte, co wszelkie napisy na płotach. Liczą się fakty a nie miraże ludzi nie wiadomo czym nawiedzonych.
      • edico Ruiny katolickich kościołów parafialnych 05.03.21, 16:04
        qwardian napisał:

        > Uwierzę w to jak Jude wyremontują swoją synagogę w Posen, bo na razie spełnia s
        > ię scenariusz Hansa Franka und Adolfa..
        >
        Nie wiem ile jest ruin synagog w Polsce. Natomiast ruin czy zaniedbanych kościołów katolickich w katolickim kraju jest zdecydowanie znacznie więcej:
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bd/Ruiny_katolickiego_ko%C5%9Bcio%C5%82a_parafialnego_2.JPG/800px-Ruiny_katolickiego_ko%C5%9Bcio%C5%82a_parafialnego_2.JPG

        encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR4N_zB_kYMggRdTkKDiQnbLTHO5xCbv3ryIQ&usqp=CAU

        thumbs.dreamstime.com/z/ruiny-stary-ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82-katolicki-w-lemanskoe-odessa-stary-leipzig-35397908.jpg
        lh3.googleusercontent.com/proxy/ZyWN1ZE9GWyTxZISx5T75Px5qjk6t7lkl0o9Q-gw12_q_kArC1VQplUtziQBx_AJOe4mWoGnEBnj4kRjXfuEmhOYbt_84HKcBbuJONc

        encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSqlYgcp0QBhSzsPFKbi5JG7cdwr8F127cUDw&usqp=CAU

        i.ytimg.com/vi/hGoe9tnVIpk/maxresdefault.jpg

        www.fotopolska.eu/737/737497/Fiszewo_Kosciol_katolicki.jpg

        Widzisz u kogoś pod lasem a nie u siebie nie możesz dostrzec pod nosem pod nosem
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/56/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_ducha%2C_jarocin_2.jpg
        Kościół p.w. św. Ducha w pobliskim Jarocinie (ruina)
    • tropicana55 Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 08.03.21, 19:40
      Nic nowego nie powiedział Lenon. Religie przeminą i przepadną z kretesem. Upadną też rządy światowe ,pozostanie tylko jak mówi Biblia Daniela 2:44. Prorok ten pokazał jak to się będzie działo na podstawie pochodu potęg światowych. Potęgi przychodzą i odchodzą, przemija ich polityka i kultura. Pozostanie to, co utworzy sam Bóg i to własnie tu na ziemi .
      • awariant Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 08.03.21, 20:27
        tropicana55 napisała:

        > Religie przeminą i przepadną z kretesem...
        > ... pozostanie tylko jak mówi Biblia Daniela 2:44.

        Tylko kto będzie się przejmował Biblią i Księgą Daniela, kiedy religia przepadnie?
        Przy okazji - akurat ta księga jest uznawana za fałszywkę stworzoną
        ku pokrzepieniu serc w II wieku pne.
      • snajper55 Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 08.03.21, 20:32
        tropicana55 napisała:

        > Pozostanie to, co utworzy sam Bóg i to własnie tu na ziemi .

        Czyli nic nie zostanie. Gdyż nic nie zostało stworzone przez jakiegoś boga. Ani Ra niczego nie stworzył, ani Jahwe, ani Zeus, nawet Mzimu głupiej dziupli nie stworzył, tylko korzysta ze spróchniałego drzewa.

        S.
          • edico Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 08.03.21, 22:44
            tropicana55 napisała:

            > Każdy myśli i czyni tak, jak rozumie swoją egzystencję. Każdy z nas ma prawo my
            > śleć tak lub inaczej, to wszystko zależy od światopoglądu. Nam nic do tego, nie
            > możemy nikogo krytykować za swoje poglądy, a co nie daj Boże prześladować i in
            > wigilować.

            Problemem jest właśnie wdrukowana w mentalność już na etapie małego dziecka wtłoczone pojmowanie rzeczywistości zupełnie niezależnej od wtłoczonych i obowiązujących w tym okresie doktryn. Teoretyczne tzw. chrześcijaństwo nigdy od prześladowań nie było i nie jest wcale do dzisiaj takie dalekie. Judaistyczne źródła tej religii wcale nie wydają się temu zaprzeczać. Biorąc pod uwagę źródła tej teologii można bez trudu znaleźć jej uzasadnienie. Ale późniejsza jej transwersja na tzw. chrześcijaństwo budzi co najmniej poważne wątpliwości, pomijając już już fantazje i sprzeczności w tworzonym przez setki lat podstawowym źródle tej religii, jaką jest Biblia.

            Mam do Ciebie może zbyt ostre ale bezpośrednio kierowane pytanie, ile Twoim zdaniem jeszcze może trwać retoryczne ogłupianie wiernych?
            I proszę jednocześnie, daruj sobie zastępowanie braku rzeczywistej wiedzy na temat nie znanych przyczyn takich czy innych faktów jakąkolwiek sugestią o właściwości bogów, których nikt nigdy nie widział, nie słyszał i nie ma żadnego dowodu na ich istnienie. Dogmat "„Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich” z czasów końca likwidacji kataryzmu we Francji po prostu urąga zaprezentowanemu wcześniej w innym wątku jakimś religijnym sumieniu, moralności religijnej czy niby tzw. modernizmu katolickiego, który poza teorią na dobrą sprawę nigdy w tym kościele realnie nie zaistniał.
            • tropicana55 Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 08.03.21, 23:39
              Wszystko zależy od tego, co kto uważa za ogłupianie.Temat jest obszerny, tak duży ile jest religii na świecie. Biblia jest jedna, jedno źródło i mnóstwo dróg prowadzących doń. Nie można też powiedzieć, że jeśli ktoś jest religijny i ma wiarę zbudowaną na wiedzy biblijnej jest osobą głupią, czy może ogłupioną jak ją nazywasz. Zazwyczaj ci , którzy nie mogą doświadczyć podobnych doznań uważają wiarę w Boga za bzdurę niczym nie potwierdzoną. Pytasz jak długo może utrzymywać się taki niestabilny stan rzeczy? Otóż tego nie wiemy, nikt nie wie. Prawda absolutna istnieje i to potwierdzają fakty życia proroków, patriarchów, jak też same nasze doznanie i obserwacje spełniających się zapowiedzi. Jednak dotyczy to osób realnie wierzących.
              • edico Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 09.03.21, 01:03
                tropicana55 napisała:

                > Prawda a
                > bsolutna istnieje i to potwierdzają fakty życia proroków, patriarchów, jak też
                > same nasze doznanie i obserwacje spełniających się zapowiedzi. Jednak dotyczy
                > to osób realnie wierzących.

                Wybacz, ale mój wpis traktowałem w nadziei nawiązania poważnej dyskusji problemowej a nie jakichś ulotnych doznań nadających się raczej do medycznej oceny postrzegania rzeczywistości. Psychologia tłumu też niezaprzeczalnie ma swoje doznania. Nie oznacza to jednak, że może być jakąś niepodważalną wyrocznią. Ktoś tu wcale nie tak dawno wspominał przepowiednie hołubionego poważnie przez długie lata w kościele Nostrodamusa. Nie widzę tu żadnego związku realnej rzeczywistości z przepowiadaniami nie tylko takich proroków, czy innych ojców wieszczących przepowiadaczy przyszłości.

                Nawet scholastyczna spuścizna akwinaty przyznając Tomaszowi z Akwinu wcale nie tuzinkową umysłowość w racjonalnym spojrzeniu na ówczesną problematykę społeczną, nie od dzisiaj budzi obiekcje doczekując się wielu różnych interpretacji, akceptacji, modyfikacji lub też negacji do momentu, w której przestała być kościelną dyrektywą.
                Na dłużej w niej zatrzymała się w niej jedynie partycypacja bytu Arystotelesa wprowadzona do chrześcijaństwa, o czym powinieneś - jako ktoś parający się teologią - wiedzieć znacznie lepiej ode mnie. I w tym momencie chcąc nie chcąc sięgamy do Orygenesa w kwestii materii, czasu i przestrzeni, na która trudno jest znaleźć jakiejś myśli nadającej się do akceptacji u Tomasza z Akwinu. Czyli po wielu dywagacjach dochodzimy do wniosku, że wiemy iż nic nie wiemy. Wolę własne życie pojmować i kształtować w układzie zero-jedynkowym i z tego wyciągać wnioski, niż zawierzać prawdom opartym na jakichś wątpliwych proroctwach czy dogmatach.
                • tropicana55 Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 09.03.21, 15:26
                  Rzecz jasna każdy ma prawo żyć tak, jak chce i znajdować swoje miejsce w całym potężnym Universum. Nie należy zapominać jednak, że życie chociaż zaplanowane i kształtowane przez nas toczy się własnym torem niezależnie od tego, co chcemy osiągnąć. Przychodzi czas , nieprzewidziany przypadek i burzy człowiekowi wcześniej ustalone normy, drogę, ustanawia inny cel i inne kryteria. Ma również inne priorytety i niekiedy zmienia poglądy. Życie nas zaskakuje, może się wydawać, ze nic nie powinno zachwiać posadami naszej egzystencji, gdyż nie zanosiło się na to, ani też nic nie wskazywało na zmiany. Jednak stajemy w obliczu nowych wyborów, patrzymy na naszą sprawę z innego punktu widzenia.
      • edico Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 08.03.21, 21:39
        tropicana55 napisała:

        > Nic nowego nie powiedział Lenon. Religie przeminą i przepadną z kretesem.
        Czeka to nieodwołalnie każdą religię opierającą się na ułudnych i błędnych założeniach usiłującą zmieniać rzeczywistość na swój strój.

        > Upadn
        > ą też rządy światowe ,pozostanie tylko jak mówi Biblia Daniela 2:44.
        Słyszałem o księdze daniela. Nic nie wiem o Biblii Daniela. Nie mniej jednak do wszelkich proroctw podchodzę co najmniej z wielką ostrożnością z tego względu, że żadne proroctwo nie zawiera konkretów, a interpretacja typu "co autor miał na myśli" jest słuszną gimnastyką umysłu w okresie edukacyjnym. Aczkolwiek fantazje przedstawiane w różnych formach literackich mogą budzić swoje zainteresowanie. W ten sposób można niemal w sposób dowolny interpretować cały przekrój wszelkich doktryn politycznych i prawnych. Zawsze weryfikowało je życie tak samo, jak dzisiaj weryfikuje katolicyzm. I nie wciskana na siłę ułudna moralność katolicka ma tu znaczenie, ale stara i obiektywnie pojmowana nikomachejska etyka Arystotelesa.

        > Prorok ten
        > pokazał jak to się będzie działo na podstawie pochodu potęg światowych.
        Panta rhei. Potęgi światowe organizowane były na poziome pewnej świadomości społecznej. A ta - czy ktoś chce, czy nie chce - nie stoi w miejscu. Przełomy społeczne są najlepszym tego typu dowodem. To, co będzie się działo w przyszłości przewidzieć może każdy z nas. Biorąc pod uwagę występowanie powodzi w Polsce średnio raz na dziesięć lat, możesz także być uznawany za proroka głosząc nadchodzącą powódź pod warunkiem, że nie będziesz określał jej czasu wystąpienia i miejsca. Nauka i z takim zjawiskiem sobie radzi, o ile zadania wynikające z dokonanych badań analiz zostaną potraktowane poważnie bez tworzenia atmosfery przeczekania - oczywiście do następnego razu.

        > Potęgi przychodzą i odchodzą, przemija ich polityka i kultura.
        Oczywista oczywistość, jak mawiał twórca obecnego stabletowania polskiego kościoła ze swoim dzisiaj systemem władzy.

        > Pozostanie to, co utworzy sam Bóg i to własnie tu na ziemi .
        Niestety, ale ten pogląd kładę co najmniej między 1001 koncepcji religijnych. Nie mam żadnego panaceum jak i wiedzy w tym zakresie, by móc odpowiedzialnie zajmować w tej sprawie stanowisko. Bardziej otwartym na rozwój świadomości umysłowej i swobodę rozważań wydaje mi się na dzień dzisiejszy buddyzm, niż wszystkie inne monoteistyczne religie od tysięcy lat podejmujące próby opanowania ludzkiego umysłu i ustawiania go na fanatyczne tory jakiejś paradoksalnej jedynie słusznej racji. Otwarte ideologie czy też teologie dostrzegające świadomość nawet naiprymitywniejszego umysłu potrafią to dostrzec i dostosować się do niepoddającej się dyktatowi świadomości. Zamknięte skazywane są niestety na porażkę. Uważam że w tym sensie chciałeś mnie zastrzelić w wymianie poglądów na temat modernizmu. Zapewne mam znacznie mniej wiedzy od Ciebie na ten temat, ale traktowanie dyskusji na zasadzie wyłącznie retoryki a nie faktów, nigdy nie sprzyjało, nie sprzyja i nie będzie sprzyjało swobodnej wymianie poglądów. Uważam, że właśnie tu tkwi ta cała bariera zdolności całego chrześcijaństwa (łącznie z jego wszystkimi schizmami) do uzyskania zdolności do niczym nie zagrożonego swobodnego myślenia i postrzegania oraz oceny istniejącej rzeczywistości.
        • tropicana55 Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 09.03.21, 00:02
          Sprry, może pomijajmy swoje wyobrażenia na naszą wiedzę. Tak na prawdę nie wiesz jaką mam wiedzę w tej materii i jak interpretuję Pismo  Święte. Wszystko to zależy od ducha zrozumienia i głębokiej analizy.Nie można powiedzieć, że Księga Daniela nie ma znaczenia. Otóż ma ogromne znaczenie. To jeden z największych proroków Bożych, który opisuje wydarzenia naoczne, te które będą miały miejsce na przestrzeni tysięcy lat, oraz czasy ostateczne. Zatem można powiedzieć, że proroctwa Daniela się spełniły, spełniają i w niedalekiej przyszłości się spełnią. Biblii nie można zrozumieć bez pomocy ducha Bożego, dlatego mnóstwo osób czytających Biblię jej nie rozumie, albo rozumie ja opacznie. O to chodzi pewnym potężnym istotom duchowym, by wywołać zamieszanie w tej kwestii. Wiele osób uczyło się rozumieć Słowo Boże, potrzeba na to czasu, wnikliwości, systematyczności i tematycznego uporządkowania faktów i osób biorących udział w poszczególnych wydarzeniach. Nie można jak piszesz zrozumieć Księgi Daniela jak kto chce, tam jest wyraźnie napisane czego i kogo dotyczą wydarzenia. Co się tyczy faktów, to umiejscowione są w odpowiednim miejscu i czasie zgodnie z historią. Proszę raz jeszcze pomijajmy zwroty typu "nic nie wiesz, nie rozumiesz, bajki, mitologia, ja wiem lepiej, znam się na tym itd." ,jest to trochę niekulturalne, uwłaczające, w pewnym sensie ośmieszające, to unoszenie się pychą, popisywanie elokwencją, a tak na prawdę nic nie wnosi do tematu. Będzie lepiej jeśli okażemy sobie więcej tolerancji i szacunku a wtedy rozmowa będzie miała odpowiedni poziom i charakter.
          • edico Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 09.03.21, 01:51
            Ktoś z nas chyba nie jest w stanie wydobyć z siebie tego ducha zrozumienia i zdolności do głębokiej analizy rzeczywistości. Analizę sumy matematycznej 2+2 można rozważać zastanawiając się nad tym, czy lepszym wynikiem będzie 3 czy ewentualnie 4. Rzeczywistość jest faktem a nie domniemaniem, chociaż i takie poglądy też bywają w zawiłych meandrach odczuć i doznań. Praktyka jednak od tysięcy lat koryguje je bezlitośnie bezlitośnie pozostawiając je w annałach dawno minionych czasów. Jeszcze nie tak dawno Kopernik za życia został by spalony na stosie tylko dlatego, że wyniki jego badawczych dociekań oparte były na niepodważalnych dowodach a nie na interpretacji obowiązujących w tym czasie dogmatach. Nigdy i nigdzie nie twierdziłem, że filozofia jako dawna królowa nauk jest czymś nieużytecznym. Wręcz przeciwnie, pozwala spojrzeć na to samo zjawisko badając je z innego punktu widzenia, czego nie zauważam w teologii. Punkt widzenia jest jeden i do tego ciągle nie uchwytny. Zmienia się jedynie tylko jego interpretacja i to wcale nie w oparciu o jakieś wyniki analiz teologicznych, a w oparciu o nauki występujące poza tą dyscypliną rozważań. Duch zrozumienia dogmatu nie jest żadnym terminem naukowym i można go traktować co najwyżej jako usilną interpretację tego dogmatu w oparciu o dostępne metody i środki. A to jest już w całej swej krasie religia ze znanymi od tysięcy lat zaletami.
            • tropicana55 Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 09.03.21, 15:41
              Duch zrozumienia nie pochodzi od wybitnych osobistości nauki i nie możemy go rozważać w tej materii. To jest coś czego nie potrafimy sami zinterpretować, obsadzić w pewne ramy. To jest coś niematerialnego ani nie ma nic wspólnego z iluzją. To jest raczej moc działająca na zmysły człowieka zwłaszcza na umysł i serce. Masz rację wszystko się wokół zmienia, bądź ma szersze wyjaśnienie, tudzież nabiera szerszych pojęć. Mimo to prawa fizyczne są niezmienne, Prawo Boże też jest niezmienne i nie jest prawdą, że nie nadąża ono za rozwojem cywilizacji. Prawo Boże jest ponadczasowe tylko człowiek sam komplikuje je i utrudnia jego realizację. Tutaj właśnie kłania się zrozumienie jakie daje duch Boży. Duch Boży daje zrozumienie tym, którzy działają zgodnie z wolą Boga. Sa nienagani, prostolinijni i prawi.
              • edico Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 30.03.21, 21:01
                Chrześcijaństwo już dawno wyczerpało swoją formułę. Weszło w okres swojej bezradności starości i sprzeczności teologicznych z praktyką. Żadne misz masz tu nic nie pomoże. Jest to tylko kwestia czasu, który płynie znacznie szybciej, niż w czasach antycznych. O ile komuś do życia potrzebna jest religia, to trzeba myśleć o jakiejś nowej religii, na miarę naszych czasów. Chrześcijaństwo jako religia jednej tylko cywilizacji jest nie reformowalne, co już nie jednokrotnie zostało udowodnione. Jeśli już, potrzebna jest religia nie jakaś sekciarska ale dla całej ludzkości. Powinna streszczać w sobie wszystko, co naprawdę jest cenne w różnych religiach i poglądach, a zarazem wyzwolona z ich ograniczeń. A takich możliwości w chrześcijaństwie a w szczególności w katolicyzmie nie widzę.
    • edico Tajemnice Fatimy, Lektor PL, 46 min 11.03.21, 22:23
      Zakazana historia › odcinek 2

      https://vod.pl/836a8837-3077-47f1-b580-b0bb6ec8b386<a href="vod.pl/836a8837-3077-47f1-b580-b0bb6ec8b386[/video]" target="_blank" rel="nofollow">vod.pl/836a8837-3077-47f1-b580-b0bb6ec8b386
    • feelek Re: Chrześcijaństwo przeminie – przewidywał Lenno 31.03.21, 13:07
      1.przewidywał, ale nie przeminęło. Bliżej IMHO rockowi do śmierci niż chrześcijaństwu. Tak z 3-4 razy
      2. Jakkolwiek B. lubię twórczość Lennona, to nagadał rozmaitych głupot za życia. On i ta jego Yoko.
      Co ww.
      3. Czemu piszesz o mordercy?
      On i jego poglądy nie mają tu nic do rzeczy. To typowy Herostrates i takie były jego motywy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka