Dodaj do ulubionych

O szachach dla Awaianta ....

06.03.21, 16:56
Część I.

Rudymetarna wiedza o szachach w kontekście przećwiczeniu tej gry przez współczesne komputery każe Awariantowi pisać na tym forum różne hagady, z góry śmiechu warte. Zaś faktem jest, że szachy i komputery mają jeszcze przed sobą długą przyszłość.

Fakt, że obecnie człowiek nie jest w stanie w szachy wygrać z komputerem wynika li z tego, że dotyczy o tylko gry na czas (limit czasu do namysłu), który człowiek nie jest w stanie psychicznie wytrzymać. Bez limitu czasu, lub z dłuższym limitem, człowiek jeszcze dosyć mocno rywalizuje z komputem.

Wasz Suender.
Obserwuj wątek
    • edico Re: O szachach dla Suendera... 06.03.21, 18:41
      To jest niestety tylko Twoja teza. Od meczu komputera z Kaspowem w maju 1997 roku wygranym przez komputer minęło sporo czasu. Era komputerów SGI IRIS Crimson taktowanych zegarem 150 MHz i 256 MB pamięci RAM dawno minęła. Obawiam się, że nawet już wtedy gra bez limitu czasowego nie wiele w by zmieniła w tym wyniku (dwie wygrane Deep Blue, jedna Kasparowa, trzy remisy). W każdym bądź razie chyba nie na korzyść Kasparowa. Dzisiaj IBM Summit z Oak Ridge National Laboratory jest w stanie wykonać 200 miliardów obliczeń na sekundę. Dokładanie pamięci nie tylko operacyjnej do komputera nie stanowi już dzisiaj żadnego problemu.
      Uważam, że postawiona teza jest niczym nie uzasadniona.
      • awariant Re: O szachach dla Suendera... 06.03.21, 22:07
        edico napisał:

        > To jest niestety tylko Twoja teza. Od meczu komputera z Kaspowem w maju 1997 ro
        > ku wygranym przez komputer minęło sporo czasu. Era komputerów SGI IRIS Crimson
        > taktowanych zegarem 150 MHz i 256 MB pamięci RAM dawno minęła. Obawiam się, że
        > nawet już wtedy gra bez limitu czasowego nie wiele w by zmieniła w tym wyniku (
        > dwie wygrane Deep Blue, jedna Kasparowa, trzy remisy). W każdym bądź razie chyb
        > a nie na korzyść Kasparowa. Dzisiaj IBM Summit z Oak Ridge National Laboratory
        > jest w stanie wykonać 200 miliardów obliczeń na sekundę. Dokładanie pamięci nie
        > tylko operacyjnej do komputera nie stanowi już dzisiaj żadnego problemu.
        > Uważam, że postawiona teza jest niczym nie uzasadniona.
      • awariant Re: O szachach dla Suendera... 06.03.21, 22:17
        edico napisał:

        > Dzisiaj IBM Summit z Oak Ridge National Laboratory jest w stanie wykonać
        > 200 miliardów obliczeń na sekundę.

        Nie przesadzajmy zbytnio - moc szczytowa Summita jest tysiąc razy wyższa
        i wynosi ok. 200 TFlop/s czyli 200 bilionów (tych naszych) operacji na sekundę.
        Moc ciągła to ok. 150 TFlop/s, co daje mu drugie miejsce (listopad 2020)
        po japońskim Fugaku, który jest niecałe trzy razy szybszy. Ale długo nie będzie,
        bo budowane są superkomputery o mocach liczonych w petaflopsach.
    • suender Re: O szachach dla Awaianta .... 07.03.21, 18:39
      Część II

      (Historia sprzed ca. 5 lat)
      Klub szachowy pod Moskwą, - poziom średnio-europejski Szef klubu i jego zastępca wielcy fani rozpoznawania dalszej historii szachów metodą analizy gier rozgranych pomiędzy komputerami najnowszych generacji przeanalizowali ok 100 partii. To były partie, do których rozgrywania człowiek nie był dopuszczony, bo był za słaby.
      Analizujący owe partie, byli przekonani, że spotkają w owych partiach rewelacyjne genialne posunięcia, - na które normalny człowiek by nie wpadł, bo za mało inteligentny w porównaniu z komputerem co potrafi z sekundzie zrobić astronomiczną liczbę obliczeń. Że znajdą w tych partiach jakieś nowe otwarcia, dotychczas nieznane.

      Jakież było ich rozczarowanie, kiedy nic takiego tam nie znaleźli.
      Szef klubu szachowego Oleg, skomentował to krótko:
      I do takich w miarę prymitywnych ruchów, trzeba było aż takich mocy obliczeniowych ??????????

      Wasz Suender.
      • awariant Re: O szachach dla Awaianta .... 07.03.21, 20:02
        suender napisał:

        > Część II
        > (Historia sprzed ca. 5 lat)

        Historia sprzed ca. 2,5 roku:
        science.sciencemag.org/content/362/6419/1087
        czyli Gary Kasparow na temat AlphaZero opartym o AI.

        AlphaZero miała jedynie zaprogramowane reguły gry w szachy i była samoukiem.
        Nie analizowała żadnych partii rozegranych przez ludzi i nie posiadała bazy danych,
        w szczególności bazy debiutów szachowych.

        Po dziewięciu godzinach samodzielnej nauki pokonała jeden z najmocniejszych
        wówczas programów szachowych Stockfish 8 w 100 partiach w stosunku 64:36.
        Od kilkunastu lat komputery oficjalnie nie grywają z ludźmi - bo i po co?
        • suender Re: O szachach dla Awaianta .... 07.03.21, 21:04
          aariant:

          > Od kilkunastu lat komputery oficjalnie nie grywają z ludźmi - bo i po co?

          Choć nie grywają z ludźmi, to ludzie chcą je podpatrywać i czegoś nowego się od nich nauczyć. Niestety jak zauważył Oleg, nie ma się od nich czego nauczyć.
          Na przestrzeni lat ludzie napisali setki podręczników szachowych, - gdzie aż roi się od różnych nowatorskich rozwiązań, matów duszonych, czy nie, albo też nowych oryginalnych otwarć.
          Jak do tej pory, podręcznika szachowego autorstwa komputera nie ma ani jednego.

          Ale jak ktoś nie czujesz blusa, - daremna rozmowa z takim.

          Wasz Suender.
          • awariant Re: O szachach dla Awaianta .... 07.03.21, 22:21
            suender napisał:

            > Choć nie grywają z ludźmi, to ludzie chcą je podpatrywać i czegoś nowego się
            > od nich nauczyć. Niestety jak zauważył Oleg, nie ma się od nich czego nauczyć.

            Ależ oczywiście, że jest. Wszyscy wspomagają się dzisiaj analizami komputerowymi
            partii szachowych i ćwiczą z komputerem. To duża oszczędność czasu.

            > Jak do tej pory, podręcznika szachowego autorstwa komputera nie ma ani jednego.

            Komputery jeszcze nie piszą książek. Dlatego ostatnio czytam Yusupowa,
            ale przykłady analizuję na komputerze zamiast na szachownicy. Polecam.
            • suender Re: O szachach dla Awaianta .... 08.03.21, 19:09
              awariant:

              > Ależ oczywiście, że jest. Wszyscy wspomagają się dzisiaj analizami
              > komputerowymi partii szachowych i ćwiczą z komputerem.

              Ja nie piszę, o ćwiczeniu się w szachach z komputerami.
              Ja piszę się o uczeniu się od komputerów czegoś NOWEGO na temat szachów.
              Ale tego nie ma, - komputery (tak, te najnowsze( jeszcze niczego w szachach nie wynalazły, - ba nawet nowego otwarcia.

              Wasz Suender.
    • tropicana55 Re: O szachach dla Awaianta .... 08.03.21, 19:59
      Szachy kształtują logikę, asertywność, spostrzegawczość i koncentrację. Nie można człowieka porównywać z maszyną, która została przez niego stworzona. Komputer ma biliony możliwości i wyszukuje te najwłaściwsze i najbardziej przybliżone odpowiedzi, ale to są wciąż rzeczy sprawdzone i utworzone przez człowieka. To prawda, że komputer robi pewne symulacje rozwiązań w ramach możliwości zakodowanych i wprowadzonych przez konstruktorów. Nie ma jeszcze takiej możliwości by maszyna mogła pokonać inteligentnego twórcę człowieka. Współczynnik obliczeniowy ma tak skonstruowany, by jak najszybciej dokonać obliczeń i symulacji pewnych projektów, obrazów, czy budowy strukturalnej badanego obiektu. Lecz to wszystko musi zaplanować i wprowadzić człowiek, który oczekuje w miarę przybliżonego wyniku bądź budowy. Komputer nie podaje niczego w jednostkach, których nie zna człowiek, albo nie utworzy struktury niewidzialnej dla ludzkiego oka. Nie utworzy nic, co by nie mieściło się w granicach ludzkiego pojmowania. Jeśli chodzi o szybkość i możliwości to i owszem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka