Dodaj do ulubionych

Katolickie klątwy rzucane na Polskę i Polaków

13.03.21, 10:29
Watykan w swej polityce nigdy się nie pieścił z Polską. Nie tylko rzucał klątwy na nasz kraj jak mu pasowało, ale co gorsza zawsze wspierał wrogów Polski w krytycznych dla naszego państwa chwilach. Tak było podczas Rozbiorów Polski gdzie był właściwie jej Inspiratorem, tak było podczas Powstania Listopadowego a jeszcze dobitniej podczas Powstania Styczniowego. W krytycznym dla II-giej Rzeczpospolitej 1939 r. Watykan poparł Adolfa Hitlera i zerwał konkordat z Polską ustanawiając nową administrację kościelną na terenach Polski zgodnie z potrzebami ekspansyjnymi Niemców.

1079 r. - Święty Stanisław biskup krakowski zdradza Polskę i rzuca klątwę na króla Bolesława.
1146 r. - arcybiskup Jakub ze Żnina rzuca klątwę na Władysława Wygnańca.
1148 r. - klątwa biskupa rzymskiego Eugeniusza III W WYNIKU KTÓREJ legat papieski Gwidon wezwał na pomoc przeciw Polsce WOJSKA CESARSKIE, KTÓRE poprowadził krzyżowiec Fryderyk Barbarossa.
1206 do 1210 r. - papież Innocenty III klątwami regulował stosunki w naszym kraju.
1319 r. - Sąd papieski okłada króla Łokietka klątwą, a jego państwo interdyktem.
1410 r. - Po bitwie pod Grunwaldem papież Marcin V obłożył klątwą króla polskiego i wszystkich Polaków do ENTEGO POKOLENIA. Klątwa ta do dziś nie została zdjęta z POLSKI I POLAKÓW obowiązuje ona nadal i w myśl prawa kanonicznego wszyscy Polacy są przeklętymi Antychrystami.
1610 – 1618 r. – Watykan uniemożliwia Unię Polsko-Litewsko-Moskiewską
1791 r. – Watykan inspiruje Rozbiory Polski, a polscy hierarchowie kościelni biorą udział w Zdradzie Targowickiej
1794 r. – Za Targowicę Kościuszko powiesił kilku biskupów, m.in. Massalskiego i Kossakowskiego !. A Prymas M. Poniatowski i paru innych hierarchów ocaliło głowy, chroniąc się pod opiekę carycy Jekatieriny!
1830 r. – Papież potępił Powstanie Listopadowe i powstańców polskich
1848- 1856 r. – Papiestwo uniemożliwiło Adamowi Mickiewiczowi stworzenie Legionów Polskich i wyzwolenie Polski w Wiośnie Ludów a potem w wojnie turecko-rosyjskiej
1863 r. – Papież potępił Powstanie Styczniowe i powstańców polskich
1939 r. – Watykan popiera Hitlera i zrywa jednostronnie Konkordat z Polską oddając polskie ziemie pod jurysdykcję biskupów Hitlera

Jest jeszcze klątwa rzucona na króla Bolesława za zapomniany w naszej historii bunt przeciwko kościołowi i za rozbicie Rzymu przez wandali czyli wenden naszych dziadów. Daty nie ustaliłem, ale mógł być to papież Jan XIX.

Trzeba również powiedzieć (a o tym się nie mówi), że to nie na królu Władysławie Hermanie (książę Konrad Mazowiecki) spoczywa wina sprowadzenia zakonu Najświętszej Marii Panny do Polski czyli zakon krzyżacki, tylko sam papież Grzegorz IX nadal Pomorze i Ziemię Chełmińską zakonowi, czyli dał im nie swoje!
Mityczny Zagłoba też dawał Inflanty!

Tak praktycznie w wielkim w skrócie wyglądają osławione dobre stosunki Watykanu z Polską.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Katolickie klątwy rzucane na Polskę i Polaków 13.03.21, 11:23
      Kościuszko dał broń w ręce chłopów, którzy później gonili Żydów z kosami, bo ci nie posługiwali się językiem ojczystym. Powstanie Styczniowe, intrygą Bismarcka, którego w zasadzie lubię, nieistotny epizod, dzięki któremu zacietrzewieni Polacy poszli szybciej do Nieba. Masońska Polska była zawsze wrzodem na pupie od momentu kiedy stała się Rzeczpospolitą, ponadnarodowym tworem. Watykan nie zerwał konkordatu, tylko powierzył administrację kościelną naszym teutońskim wyzwolicielom. Konkordat zerwały zbrodnicze władze PRL-u..
        • pocoo Re: Katolickie klątwy rzucane na Polskę i Polaków 16.03.21, 10:05
          edico napisał:

          > Katolicka interpretacja historii Polski potrafi zadziwić nie jednego swoim bezp
          > rzykładnym religijnym otumanieniem w szukaniu wszelkiej maści wrogów. Może już
          > nadszedł czas na zwalczanie stadnin koni arabskich?
          >
          Konik polski i tylko ten. "Bóg ,Honor, Ojczyzna".
      • edico Prymitywizm parafiańskiej edukacji qwardiana 15.03.21, 23:08
        Kościuszko urodzony w Mereczowszczyźnie na Polesiu, pod koniec czasów saskich od najmłodszych lat stykał się z przejawami kultury żydowskiej stanowiącej w tym regionie Polski ok 10% ludności. Idee wolności, równości, braterstwa, prawa człowieka do szczęścia i tolerancji nasiąknięte później w czasie studiów w dojrzewającym do rewolucyjnego wybuchu Paryżu nie pozostały bez znaczenie w jego późniejszym życiorysie. Sejm Wielki dyskutował Uchwałę o urządzeniu ludności żydowskiej w całym narodzie polskim. Nie doszła ona wprawdzie do skutku, lecz Żydzi polscy przyjęli Konstytucję 3 Maja jako zadatek lepszej przyszłości i w pierwszą rocznicę jej uchwalenia odprawiali modły w synagogach.
        Uczestniczyli też w wojnie z Moskwą w obronie Konstytucji 3 Maja, w której gen. Kościuszko wsławiał się w bitwach pod Zieleńcami i Dubienką. Nie pierwszy to przykład lojalności i oddania dla Rzeczypospolitej.

        Również w obronie ginącej Rzeczypospolitej w czasie insurekcji Żydzi polscy zaznaczyli swój udział, dając wyraz przywiązania do państwowości polskiej, "która - jak pisze profesor Andrzej Gierowski - nie tylko zapewniała im przez kilka wieków wyjątkowo szeroką autonomię, ale i umożliwiała swobodny rozwój gospodarczy i kulturalny".

        Walka w obronie Rzeczypospolitej była dla ludności żydowskiej zarazem walką o utrzymanie tych możliwości bytowania i rozwoju, które istniały w Rzeczypospolitej, a których brakowało w Rosji czy w Prusach lub Austrii. Rozbiory były bowiem nie tylko katastrofą państwowości polskiej, ale stanowiły też zagrożenie dla stworzonej na ziemiach Rzeczypospolitej kultury żydowskiej, która była jednym z największych osiągnięć diaspory”.

        Wstawiłem ten tekst nie bez kozery. Będąc wychowany w ortodoksyjnej rodzinie katolickiej mającej za zaszczyt posiadania w genealogii rodzinnej katolickiego biskupa. Na peryferyjnej wówczas kieletczyźnie teoretycznie była to nobilitacja, która zmuszała jednocześnie środowiskowo do bezwzględnego poddaństwa kościołowi. Historyczny dorobek ks. prof. Piotra Ściegiennego nie pozostawał jednak bez znaczenia. M.In.chyba właśnie to zwróciło moją uwagę na serwowane przez ciebie dzisiaj na posiadane zdolności intelektualne prezentowane w motto w przypisie, że : "Do motłochu dociera jedynie światło wygasłych gwiazd".

        Dalszy komentarz na temat twoich paranormalnych wpisów na tym forum wydaje się być zupełnie zbytecznym. Wprawdzie wysypałem się w kwestii źródeł mego stanowiska w stosunku do oceny polskiego katolicyzmu zwalczającego wszystko, co jest jemu nie na rękę, ale uważam, że tłamszenie wielu faktów historii bezwzględnej ekspansji katolicyzmu na tereny słowiańszczyzny jest jest zbrodnią powielaną przez takich właśnie parafialnych bezmyślnych absolwentów parafialnej edukacji. Być może dla wielu z Was zrobiłem przykrość tym wpisem, ale uważam, że jedynym lekarstwem dla motłochu typu qwardian jest znany nawet nie koniecznie z literatury szkolnej pozytywizm.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka