Dodaj do ulubionych

Religia a poczucie humoru

21.04.21, 10:11
Nie ukrywam, że ciężko mi polubić osobę, która nie ma poczucia humoru. Nawet, jeśli jest super dobra, super inteligentna, czy utalentowana. Poczucie humoru mówi o człowieku więcej, niż te wszystkie cechy. Całkowicie mnie rozbraja i sprawia, że jestem w stanie wiele wybaczyć komuś, kto potrafi dobrze usprawiedliwić swoje "przewinienie" wobec mnie, o ile tylko ma do siebie dystans i potrafi to w sympatyczny sposób okazać.

Dlatego właśnie mam tak wielki problem z bogiem Jahwe. Facet kompletnie nie ma poczucia humoru. Allah jest już trochę lepszy, bo te hurysy w niebie z odnawiającą się błoną dziewiczą to dobry żart. Szkoda, że wierni kamikadze go nie rozumieją, ale oni swojemu bogu nie dorastają do pięt.

A Jezus? Też się nie popisał. Chyba jego najzabawniejszy wyczyn to zamiana wody w wino. Dlaczego mam niejasne przeczucie, że dokonywał owej przemiany ze śmiertelną powagą? Nieważne, że to fikcja. Wiara uczyniła Jezusa poniekąd prawdziwym i nadała mu konkretną osobowość. Bez poczucia humoru.
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Religia a poczucie humoru 21.04.21, 10:48

      "Bez poczucia humoru." - wawrzanka (o Jezusie).

      Był za to bardzo praktyczny. Wszelkie przeprawy łódką przez Jezioro Galilejskie, Genezaret, były
      bardzo drogie i dlatego nie trzeba się dziwić, że poszedł po wodzie pieszo. Nie było Go stać
      na wynajęcie przewoźników z łódką.
      • snajper55 Re: Religia a poczucie humoru 21.04.21, 19:56
        kociak40 napisał:

        > Był za to bardzo praktyczny. Wszelkie przeprawy łódką przez Jezioro Galilejskie
        > , Genezaret, były
        > bardzo drogie i dlatego nie trzeba się dziwić, że poszedł po wodzie pieszo. Nie
        > było Go stać
        > na wynajęcie przewoźników z łódką.

        Stać go było, tylko miał węża w kieszeni (tego od Adama i Ewy).

        S.
        • n4rmoorr Re: Religia a poczucie humoru 21.04.21, 22:50
          snajper55 napisał:

          > kociak40 napisał:
          >
          > > Był za to bardzo praktyczny. Wszelkie przeprawy łódką przez Jezioro Galil
          > ejskie
          > > , Genezaret, były
          > > bardzo drogie i dlatego nie trzeba się dziwić, że poszedł po wodzie piesz
          > o. Nie
          > > było Go stać
          > > na wynajęcie przewoźników z łódką.
          >
          > Stać go było, tylko miał węża w kieszeni (tego od Adama i Ewy).
          >
          > S.
          Sądzę też, że jedną z istotnych cech Boga jest Jego poczucie humoru. Czasem wrecz mam wrażenie, że On pęka ze śmiechu, gdy obserwuje nasze próby radzenia sobie bez Niego w różnych sytuacjach - bo wie, jak to się skończy.
          • awariant Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 10:27
            n4rmoorr napisał(a):

            > Czasem wrecz mam wrażenie, że On pęka ze śmiechu, gdy obserwuje nasze próby
            > radzenia sobie bez Niego w różnych sytuacjach - bo wie, jak to się skończy.

            Chyba ma jeszcze większy ubaw, kiedy ktoś próbuje się radzić sobie z jego pomocą.
            Zbiorowe modły o uwolnienie od koronawirusa są naprawdę śmieszne.
            • kalllka Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 11:57
              Heh. Dlaczego nie modlić o uwolnienie od korona wirusa skoro dwadzieścia pare lat temu, wszyscyśmy wymodlili: „Ojczyznę wolna racz nam zwrócić/ zachować, Panie”
              I proszę, wolna Ojczyzna jest mimo ,ze każdy wybierał jak mu do modlitwy pasowało.

              • awariant Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 16:38
                kalllka napisała:

                > Heh. Dlaczego nie modlić o uwolnienie od korona wirusa skoro dwadzieścia pare lat temu,
                > wszyscyśmy wymodlili: „Ojczyznę wolna racz nam zwrócić/ zachować, Panie”

                Na szczęście generał Jaruzelski i spółka zamiast modlić się, znaleźli stosowny
                moment i właściwy sposób, by przestać trwać w PRL-u i potrafili go wykorzystać.
                • kalllka Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 17:29
                  Możliwe , ze na szczęście. Dla mnie, generał Jaruzelski jest częścią naszej historii. Ta nie decyduje o szczęściu. . Za to faktem ze modlono się by łatwiej działać w imię prawdy
                  i wolności, jak Kardynał Stefan Wyszynski, czy , bliższy twojemu przykładowi- Ryszard Kuklinski, albo Lech Wałęsa.
                  zwykle modlitewniki, jednak dla zmiany PRL w Polskę zrobili znacznie więcej niż „ właściwy sposób” generała.
                  • n4rmoorr Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 00:23
                    kalllka napisała:

                    > Możliwe , ze na szczęście. Dla mnie, generał Jaruzelski jest częścią naszej his
                    > torii. Ta nie decyduje o szczęściu. . Za to faktem ze modlono się by łatwiej dz
                    > iałać w imię prawdy
                    > i wolności, jak Kardynał Stefan Wyszynski, czy , bliższy twojemu przykłado
                    > wi- Ryszard Kuklinski, albo Lech Wałęsa.
                    > zwykle modlitewniki, jednak dla zmiany PRL w Polskę zrobili znacznie więc
                    > ej niż „ właściwy sposób” generała.
                    >
                    Nie nazywamy go generałem prędzej kapralem .Powinien być zdegradowany .
                    • feelek Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 02:17
                      n4rmoorr napisał(a):

                      > kalllka napisała:
                      (...) generał Jaruzelski jest częścią naszej historii. (...) Kardynał Stefan Wyszynski, czy (...)Ryszard Kuklinski, albo Lech Wałęsa (...)niż „ :właściwy sposób” generała.

                      > >
                      > Nie nazywamy go generałem prędzej kapralem .Powinien być zdegradowany .

                      ???
                      ?Ale kogo/ kto, bo trudno nadążyć?
                      ..
                      ? Gen. Jaruzelski?
                      ? Gen. Kukliński?
                      ? kapral[ zwany: General Electric] Wałęsa?
                      ? Kapelan( generał - z natury) Wyszyński?
                    • wawrzanka Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 08:11
                      n4rmoorr napisał(a):

                      > Nie nazywamy go generałem prędzej kapralem .Powinien być zdegradowany .

                      Przez kogo? Przez ZSRR? Chyba, że chodzi ci o degradację po upadku żelaznej kurtyny, ale i to byłoby bez sensu. Należałoby zdegradować całe wojsko PRL, jeśli miałaby być jakaś sprawiedliwość. Jaruzelski wypełniał rozkazy. I robił to bardzo dobrze. Niektórzy twierdzą, - chyba na tym tle był kiedyś zatarg na tym forum - że wprowadzenie stanu wojennego uratowało Polskę przed napaścią ZSRR i że Jaruzelski był bardzo mądrym człowiekiem. Mądrość to zbyt wielkie słowo. Był człowiekiem posłusznym i konsekwentnym. Po prostu dobrym żołnierzem. I może dobrze, że został generałem "państwa w państwie", bo idealnie się do tego nadawał.
                      • awariant Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 10:52
                        wawrzanka napisała:

                        > Należałoby zdegradować całe wojsko PRL, jeśli miałaby być jakaś sprawiedliwość.

                        Nawet Kaczyński do tego by się nie posunął. Nie odebrał emerytur wojskowych.

                        > Jaruzelski wypełniał rozkazy. I robił to bardzo dobrze.

                        Wydawał również - i to także robił bardzo dobrze. Poza tym kontrolował armię,
                        więc "braterska pomoc" nie byłaby aż tak łatwa, jak w Czechosłowacji 1968.
                        W dodatku armię w stanie mobilizacji, bo to LWP realizowało stan wojenny.

                        Silniejszym motywem do wprowadzenia stanu wojennego wydaje się jednak
                        destabilizacja władzy w Polsce, mogąca się dodatkowo bardzo pogłębić
                        w związku ze zbliżającymi się wyborami do Rad Narodowych.

                        Poza tym, żebyśmy nie popadali w przeświadczenie o własnej wyjątkowości,
                        gra między obozami toczyła się głównie wokół kwestii zjednoczenia Niemiec.
                        Było to świetnie widać z okresie Pierwszej Solidarności. Stanowiliśmy coś
                        w rodzaju poligonu doświadczalnego dla służb obu państw niemieckich.

                        > Mądrość to zbyt wielkie słowo. Był człowiekiem posłusznym i konsekwentnym.

                        Ale to on i jego otoczenie dostrzegli szanse na zmianę ustroju i uniezależnienie
                        się od ZSRR i potrafili ją wykorzystać zanim zamknie się "okienko".
                        "Solidarność" była mimowolnym i przymusowym uczestnikiem tych zmian,
                        jako postrzegana na świecie w roli głównej siły opozycyjnej w Polsce.

                        Zresztą chodziło bardziej o bankrutującą gospodarkę, w czym ZSRR nie mógł
                        nam pomóc, podobnie jak my i reszta obozu socjalistycznego im.
                        Pozostałe demoludy, w tym republiki radzieckie, szybko poszły naszym śladem.
                        • wawrzanka Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 12:46
                          awariant napisał:

                          > Stanowiliśmy coś w rodzaju poligonu doświadczalnego dla służb obu państw niemieckich.

                          O, a w jakim sensie? Skoro Niemcy miały się zjednoczyć to jaka w tym nasza była rola? Pytam z ciekawości, nie twierdzę, że nie. Po prostu nie wiem.
                    • pocoo Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 11:02
                      n4rmoorr napisał(a):

                      > Nie nazywamy go generałem prędzej kapralem .Powinien być zdegradowany .

                      Mów za siebie. Nie znasz myśli innych. Na szczęście nie jesteś bogiem .
                      Jestem złośliwa, aTy "wszystkowiedzącawiedźmapleple".
                        • kalllka Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 11:39
                          Jeśli żałosne to żadne.
                          I słusznie zreszta( ze żadne)
                          Służby przeznaczone są do innych zadań...(niż nieoczekiwany atak śmiechu i wybuchanie nim podczas służby np)
                          Wyobrażasz sobie poczucie humoru w S.W.A.T.?
                      • n4rmoorr Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 17:07
                        kalllka napisała:

                        > ... skoro, powinien być zdegradowany to kompletnie bez szarzy (?)
                        >
                        > W służbach mundurowych nie mają poczucia humoru.
                        >
                        Dr Jerzy Bukowski z Krakowa prowadził. te sprawy by truchło Jaruzelskiego wyrzucić z Powązek .Nie zgodzili się Duda i o to mam żal szczególny za kopalnię Wujek .Ślepiec nie powinien tam leżeć .Nie on zatrzymał interwencję Rosjan .
                        • spinoff Re: Religia a poczucie humoru 01.05.21, 15:13
                          n4rmoorr napisał(a):


                          > Dr Jerzy Bukowski z Krakowa prowadził. te sprawy by truchło Jaruzelskiego wyrzu
                          > cić z Powązek .Nie zgodzili się Duda i o to mam żal szczególny za kopalnię Wuje
                          > k .Ślepiec nie powinien tam leżeć .Nie on zatrzymał interwencję Rosjan .

                          Truchło, ślepiec... zlituj się!

                          Ale co do Wujka. Najważniejsze, że nasi obrońcy uciśnionych co roku 1 maja pędzili wszystkich ulicami jak bydło w Pampelunie, bo gdzieś w USA w XIX wieku policja strzelała do strajkujących. Kwintesencja socjalizmu.
                          Na ulicy Rewolucji Październikowej milicja Obywatelska i wojsko Ludowe z polecenia partii Robotniczej strzelało do bandytów ze stoczni im. Lenina.
            • feelek Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 16:25
              > n4rmoorr napisał(a):
              >
              > > Czasem wrecz mam wrażenie, że On pęka ze śmiechu, gdy obserwuje nasze pr
              > óby
              > > radzenia sobie bez Niego w różnych sytuacjach - bo wie, jak to się skończ
              > y.
              ..
              To pusty śmiech.
              Skoro bez osoby.
              .....
              Chyba, że...
              ...jakieś echo...
              !!!!

              - Chleba...!
              - cheba, cheba....
              ..
              - naszego,
              - zawsze bo...
              ..
              - daj nam dzisiaj !
              - Ździsia... Zisia....
              ..
              - i odpuść nam nasze winy!
              - krzewimy...
              ..
              Jako i my...
              - łoimy..
              ..
              - odpuszczamy
              - dopuszczamy....
              - szczamy...
              ..
              - naszym winowajcom....
              - jajcom...-
              - w ino wajcom
              ..
              - i nie wódź nas na pokuszenie....
              - łódź ... poruszenie...
              ..
              - Ale nas zbaw ode złego
              - bawnaz od e- bzedo...
              ..
              - Amen.
              - Amen.
              ...
              [ pisane z wydaną, wydatną pomocą smartfonowego durnopodpowiadacza pisowni ]
      • n4rmoorr Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 19:01
        Z neta .Kilka zdumiewających - wg statystyków, faktów o nas:
        Potrzebne jest 7 sekund, żeby jedzenie z ust przeszło do żołądka.
        Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg.
        Długość męskiego penisa jest równa 3-krotnej długości kciuka.
        Kość udowa jest tak twarda jak cement.
        Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny.
        Na każdej stopie mamy ok. biliona bakterii.
        Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny.
        Używamy 300 mięśni tylko po to, żeby utrzymać równowagę jak stoimy.
        Kobiety już dawno przeczytały ten tekst!!!
        Mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk
        • feelek Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 20:42
          Jak idzie o dł. penisa w relacji do dł. kciuka, to jest tu oczywista niejasność : nie wyja-śniono w jakiej pozycji jest: czy w
          spoczynku, czy we wzwodzie.
          Oczyw. chodzi mi o ... kciuk.
          PS. Chciałem i byłem
          śmieszny.
          Pzdr.
          f.
          • pocoo Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 11:06
            feelek napisał:

            > PS. Chciałem i byłem śmieszny.
            >
            Trafiłeś.
            A tak po prawdzie, to nieistotne jakiej długości jest "kciuk". Ważne, jak potrafią faceci nim się posługiwać. Kobiety doskonale wiedzą .
            • n4rmoorr Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 14:11
              pocoo napisała:

              > feelek napisał:
              >
              > > PS. Chciałem i byłem śmieszny.
              > >
              > Trafiłeś.
              > A tak po prawdzie, to nieistotne jakiej długości jest "kciuk". Ważne, jak potra
              > fią faceci nim się posługiwać. Kobiety doskonale wiedzą .
              Fakt.Od dziecka mam duży szacunek do kobiet.Gdy mając 5 lat umarła matka to straciłem czucie w nogach.Tak mnie nosiły na rękach.Starsze kuzynki,ciocie ,babcie ,.chciały mi matkować Siostrę już nie .W mojej rodzinie przewaga kobiet.Czasami na forach źle mnie odbierają ,ale co ja głupiec na to poradzę .Trzymaj się w zdrowiu .
              • pocoo Re: Religia a poczucie humoru 24.04.21, 10:15
                n4rmoorr napisał(a):

                > Czasami na forach źle mnie odbierają ,ale co ja głupiec na to poradzę .

                Postrzegają Ciebie tak, jak się przedstawiasz.
                Nie mogę Tobie pomóc. Nie ma lekarstwa na głupotę.
                • feelek Re: Religia a poczucie humoru 24.04.21, 10:53
                  pocoo napisała:

                  > n4rmoorr napisał(a):
                  >
                  > > Czasami na forach źle mnie odbierają ,ale co ja głupiec na to poradzę .
                  >
                  > Postrzegają Ciebie tak, jak się przedstawiasz.
                  > Nie mogę Tobie pomóc. Nie ma lekarstwa na głupotę.


                  ALE JEST !
                  gupota
                  !głupotę gupotą!
                  Na głupotę tylko gupota!
                  W stosunku: 1/2 gupoty na 1 głupotę.
            • feelek Re: Religia a poczucie humoru 23.04.21, 14:19
              Chyba to jednak faceci są mistrzami od kciuka - jako praktycy. Kobiety mogą być fachowcami od negatywu - odwzorowania.
              To fascynujące jak się niektóre fascynują tą, było - nie było, jedną z częśc ludzkiego i ciała?
              : Kiełbachą / kicha/
              Swoją drogą kiełbasa, kt. może się 7x wydłużyć?
      • edico Re: Religia a poczucie humoru 21.04.21, 13:19
        Allah też ma pozytywne cechy :)

        Al-Tabari powiedział: Ibn Zajd powiedział odnośnie słów {Będą one jak rubin i koral}, że to tak, jakby były rubinami w swojej czystości i perłami w swojej białości - Tafsir al-Tabari, 27/152.
        (Koran 55:58 - Będą one jak rubin i koral)

        Rozmarzyłem się :)
    • snajper55 Re: Religia a poczucie humoru 21.04.21, 20:01
      wawrzanka napisała:

      > Allah jest już trochę lepszy, bo te hurysy w niebie z odnawiającą się błoną dziewiczą to dobry żart.

      Nie, nie, to nie polega na tym, że im odrasta. To nie Maryje, wiecznie dziewice. To są normalne, jednorazowe dziewice. Po skonsumowaniu przez Zasłużonego już dziewicami nie są. A dziewictwo jest o tyle ważne, że Zasłużony jest dla nich pierwszym i jedynym, dzięki czemu nie jest z nikim porównywany, a to ucisza ewentualne kompleksy Zasłużonego.

      S.
    • n4rmoorr Re: Religia a poczucie humoru 21.04.21, 22:43
      Każdy normalny człowiek lubi się śmiać i bawić, a skoro Jezus był do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu (por. Hbr 4, 15), to pewnie w tym też. Przecież przemieniając wodę w wino na weselu nie tylko okazał swoją boską moc, ale też dzięki niemu impreza dłużej trwała .
      • awariant Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 10:22
        n4rmoorr napisał(a):

        > .. skoro Jezus był do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu (por. Hbr 4, 15)

        W grzechu również, bo grzech pierworodny odziedziczył po matce.
        I dlatego musiał umrzeć.

        > Przecież przemieniając wodę w wino na weselu nie tylko okazał swoją boską moc,

        Chyba nie tyle moc, co dość i potem popularną metodę ewangelizacji poprzez
        rozpijanie tubylców. Pijani zgodzą się na wszystko, byle dostać więcej alkoholu.

        > ... ale też dzięki niemu impreza dłużej trwała .

        Tu też mam odmienną opinię - pijani padają pierwsi - stąd poprawiny.
      • wawrzanka Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 11:14
        n4rmoorr napisał(a):

        > Każdy normalny człowiek lubi się śmiać i bawić, a skoro Jezus był do nas podobn
        > y we wszystkim oprócz grzechu (por. Hbr 4, 15), to pewnie w tym też.

        Całe życie uczył ludzi, że liczy się tylko to, co po śmierci. Nie polecał nic budować, do niczego się przywiązywać, najlepiej z nikim się nie żenić. Tak właściwie to jego główny przekaz polegał na tym, że generalnie życie jest bez sensu. I trzeba je jakoś przetrwać, by trafić w końcu do upragnionego nieba. Kontestował w ten sposób zwykłą ludzką radość, urok pięknych chwil, cieszenia się drobnymi rzeczami, szczęście płynące z miłości, z doceniania naszych doczesnych dokonań.

        To wszystko jest zaprzeczeniem sensu człowieczeństwa i silnie odbiło się na całej kulturze średniowiecznej Europy. Dopiero Renesans przyniósł otrzeźwienie, ale poczucie winy za to, że się żyje pokutuje w ludzkiej podświadomości do dziś, bo chrześcijaństwo ma swoje korzenie w Średniowieczu.

        Chrystus w koronie cierniowej, król Polski, jest jedyną słuszną twarzą naszego narodu. Cierpieć, pokutować i szukać pocieszenia w "wyrokach boskich" to nasza narodowa specjalność.
        • mim1656awo Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 11:17
          Wawrzanka, Jezus bez poczucia humoru
          .....Innym razem przechodził Jezus przez tłum Żydów i zapytał: "Gdzie są wasze dzieci?" Oni odpowiedzieli: "Właśnie bawią się w chlewni. Zostały zamknięte w chlewie". Jezus wszedł do chlewa i zapytał: "Kto tam jest?" One rzekły: "Tu są świnie". Wtedy rzekł Jezus: "Stańcie się świniami!" I natychmiast stały się świniami790.
          Wspaniałe poczucie humoru ze strony pół-Boga.A może od czasu tego żartu, kiedy Żydzi nie jedzą wieprzowiny?
        • awariant Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 16:30
          wawrzanka napisała:

          > Całe życie uczył ludzi, że liczy się tylko to, co po śmierci. Nie polecał nic budować,
          > do niczego się przywiązywać, najlepiej z nikim się nie żenić. Tak właściwie ...

          Tak właściwie to tego też nie wiemy.

          Zachował się wizerunek Jezusa sporządzony na potrzeby kościoła św. Pawła
          i stworzony być może przez ludzi, którzy mieli z Jezusem tyle wspólnego,
          co ich zleceniodawca. Nie wiemy do końca, kto był autorem myśli Chrystusa,
          choć wiemy, że jego życiorys w dużej mierze stworzony został na podstawie biblijnych
          proroctw - czy przez samego Jezusa, czy już po jego śmierci - też nie wiadomo.

          No cóż - religia opiera się na wierze, a nie na faktach.
    • feelek Re: Religia a poczucie humoru 22.04.21, 17:22
      Nie odpowiadając Wwce na główny temat tego wątku ("... Jahwe, Jezus, nie mówiąc o Duchu Św. to istoty o braku poczucia humoru"), zapytam:
      A tubylcy tego forum?
      Bo mi się wydaje, że wielu przychodzi tu pod wpływem... wzburzenia i nap....la. Żeby jeszcze OW ( Oczywistym Wrogom), Złemu.... Nie - Sobie nawzajem (mnie to nie dotyczy - pijam, owszem, ale nigdy w pracy...).
      ..
      Więc - gdzie tu, na pozbawionego humoru b/Boga, poczucie humoru?
        • edico Re: Religia a poczucie humoru 02.05.21, 21:07
          kociak40 napisał:

          >
          > " wielu przychodzi tu pod wpływem... " - feelek
          >
          > Po wypiciu szklanki whisky, każdy ma chęć grać na kobzie.
          >
          Picie to czasami bywa obowiązkiem, a czasami obowiązkiem. A jak pijemy zależy tylko od okoliczności:
          - Anorektyk - nie zagryza.
          - Egzorcysta - pije duszkiem.
          - Grabarz - pije na umór.
          - Higienistka - pije tylko czystą.
          - Ichtiolog - pije pod śledzika.
          - Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
          - Ksiądz - pije na amen.
          - Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
          - Lekarz - pije na zdrowie.
          - Matematyk - pije na potęgę.
          - Ornitolog - pije na sępa.
          - Pediatra - po maluchu.
          - Perfekcjonista - raz, a dobrze.
          - Pilot - nawala się jak messerschmit.
          - Syndyk - pije do upadłego.
          - Tenisista - pije setami.
          - Wampir - daje w szyję.
          - Wędkarz - zalewa robaka.
          - Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.
          (Z forum nikoniarze.pl)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka