Dodaj do ulubionych

Każdy bóg jest prawdziwy.

08.05.21, 16:33
"Na świecie jest kilka tysięcy bogów, ale nie martw się: tylko twój jest prawdziwy" Gdzieś w sieci krąży taki mem i trudno odmówić mu słuszności. To, w co wierzymy, staje się bowiem rzeczywistością. Nie szkodzi, że straszliwy Allah dżihadystów istnieje tylko w ich głowach. On tam jest i co ma zrobić - zrobi. Chyba, że ktoś mu przeszkodzi. Wiemy z Biblii, że jego protoplasta wcale nie był wszechmogący wbrew swoim deklaracjom. Ciągle musiał z kimś walczyć, niekoniecznie w sposób honorowy, że o uczciwości nie wspomnę.

Olga Tokarczuk była moją ulubioną autorką na długo zanim dostała Nobla, więc ten Nobel był ważny i dla mnie. Polecam dzisiejszy tekst w Wyborczej o tym dlaczego warto myśleć nieszablonowo i co to ma wspólnego z naszym życiem. Transcendencja jest nie tylko przyszłością nauki, ale też skutecznie leczy z nihilizmu. A ten jak wiadomo często prowadzi na manowce życia, tudzież bezdroża beznadziei.

Kto zamyka się szczelnie w XIX-wiecznym naukowym materializmie, ten trąci myszami. Poniżej cytat z artykułu:

"Fizyka dzisiaj zdaje się wskazywać, że wyłącznie materialistyczne objaśnienie rzeczywistości nigdy nie będzie możliwe. Piszę to z ogromnym smutkiem, po przygnębiającej lekturze dziesiątek „postępowych” komentarzy na temat artykułu Romana Kuźniara, krytykującego noblistkę za „zacieranie granicy między fikcją a refleksją naukową. Olga tego nie robi. Nie zaciera granicy – ona mówi o wielkich zagadkach, tajemnicach, albo wiadomych nauce już od tysiącleci, albo odkrytych niedawno, lecz przez naukę niewyjaśnionych. Mówi rzecz jasna metaforycznie, jak często mówią pisarze i artyści. Wiem, że te metafory są zrozumiałe dla większości fizyków oraz dla tych laików, którzy rzetelne czytają dobre książki popularnonaukowe, jak „Droga do rzeczywistości” Rogera Penrose’a.”.
Obserwuj wątek
    • edico Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 08.05.21, 17:12
      Związki frazeologiczne można tworzyć w różnych zestawieniach i układach. Nie mniej jedak nie jest rolą ani fizyki ani też chemii kwalifikacja wszelkiego rodzaju bóstw czy wartości literackich.
      • wawrzanka Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 08.05.21, 17:16
        edico napisał:

        > Związki frazeologiczne można tworzyć w różnych zestawieniach i układach. Nie mn
        > iej jedak nie jest rolą ani fizyki ani też chemii kwalifikacja wszelkiego rodza
        > ju bóstw czy wartości literackich.

        Nie bardzo rozumiem co masz na myśli w drugim zdaniu, ono nie ma nic wspólnego z artykułem. Albo niewiele.
        Co co pierwszego zdania. Bóstwa umieściłam w tytule dla przyciągnięcia uwagi. Nie tylko one zresztą powstają z niebytu w naszych głowach. Każda myśl i każde pragnienie może się zmaterializować. Literatura zaś może być łącznikiem między światem poetyki i fantazji, a twardą rzeczywistością.
        • edico Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 09.05.21, 13:01
          Masz rację. Po prostu źle tę ująłem myśl. Zaskoczyła mnie podnoszona kwestia badania wpływu ducha na obiektywną przecież rzeczywistość. Zjawisko ducha można rozpatrywać zarówno z punktu widzenia spirytystycznego jak i filozoficznego. Tylko gdzie tu jest jakiś punkt wyjścia czy zaczepienia do badań metafizycznego obrazu świata pojawiającego się w czyimś umyśle?
          Nie widzę tu roli fizyki, aczkolwiek niektórzy z typem częstotliwości fal mózgowych wiążą kreatywność i zdolności do przyswajania wiedzy.
        • snajper55 Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 09.05.21, 21:35
          wawrzanka napisała:

          > Każda myśl i każde p
          > ragnienie może się zmaterializować. Literatura zaś może być łącznikiem między ś
          > wiatem poetyki i fantazji, a twardą rzeczywistością.

          Idź na pustynię i zmaterializuj pół litra wody. Do pomocy możesz wziąć ze sobą dowolną literaturę. Nawet taką w której przeważa sama woda.

          S.
          • wawrzanka Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 10.05.21, 08:25
            snajper55 napisał:

            > Idź na pustynię i zmaterializuj pół litra wody. Do pomocy możesz wziąć ze sobą
            > dowolną literaturę. Nawet taką w której przeważa sama woda.

            Pół litra wody to nie jest myśl ludzka, tylko określona materia, która nie wyskoczy jak Gin z - nomen omen - butelki. Istotne jest to w jakim celu i w jakich okolicznościach znalazłeś się na pustyni. Jeśli to nie był twój wybór i grozi ci śmierć z pragnienia, musisz mieć na tyle stoicką postawę, żeby mimo wszystko czuć się człowiekiem szczęśliwym, nawet w takiej sytuacji. To jest możliwe. Wyćwiczywszy taką postawę życiową jesteś w stanie wpływać na biochemię swojego mózgu. Nie będzie ona szaleć, ani wysyłać szkodliwych sygnałów do wszystkich komórek twojego ciała. Może umrzesz, a może dzięki swej postawie twoje ciało będzie w lepszej kondycji i przetrwa na tyle długo, aby doczekać dostępu do wody.
            • awariant Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 10.05.21, 08:38
              wawrzanka napisała:

              > Pół litra wody to nie jest myśl ludzka, tylko określona materia, która nie wyskoczy
              > jak Gin z - nomen omen - butelki.

              Pragnę zauważyć, że butelka ginu nie wystarczy.
              W butelce 0,7 litra jest mniej niż pół litra wody.
              Potrzebne będą dwie butelki ginu, albo tonic.
    • n4rmoorr Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 10.05.21, 01:12
      Naa świecie jest kilka tysięcy bogów, ale nie martw się: tylko twój jest prawdziwy.Nie musisz się martwić ten prawdziwy kiedyś cię wezwie przed swoje oblicze i spyta się co dobrego zrobiłaś w życiu.
      • awariant Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 10.05.21, 08:42
        n4rmoorr napisał(a):

        > Nie musisz się martwić ten prawdziwy kiedyś cię wezwie przed swoje oblicze
        > i spyta się co dobrego zrobiłaś w życiu.

        Ale chyba przyznasz, że lepiej byłoby gdyby to był NASZ bóg, a nie jakiś całkowicie OBCY.
        Wtedy na pytanie, co dobrego zrobiłeś w życiu, można odpowiedzieć, że się modliłem do boga.
      • wawrzanka Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 10.05.21, 08:46
        n4rmoorr napisał(a):

        > ten prawdziwy kiedyś cię wezwie przed swoje oblicze i spyta się co dobrego zrobiłaś w życiu.

        Powiało grozą. Mój prawdziwy nie wzywa ludzi na dywanik i nie zadaje takich infantylnych pytań.
        • awariant Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 10.05.21, 08:51
          wawrzanka napisała:

          > Powiało grozą.
          > Mój prawdziwy nie wzywa ludzi na dywanik i nie zadaje takich infantylnych pytań.

          Ale zawsze jest nadzieja, że bóg nie będzie o nic pytał,
          tylko od razu wyznaczy nam nowego proboszcza.
            • awariant Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 10.05.21, 10:26
              wawrzanka napisała:

              > Jak ja mam mu odpowiedzieć w tym niebie, skoro nie będę miała ust?

              Telepatycznie.

              Ale i tak będziesz szczęściarą, jeśli to bóg w Niebie wyznaczy ci nowego proboszcza
              a nie na odwrót.

              • wawrzanka Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 11.05.21, 09:58
                kociak40 napisał:

                > Pranie mózgu nie zastąpi prania bielizny.

                Pranie bielizny jest czynnością pożyteczną, choć nie wymaga wiele pracy. Co innego w XIX wieku. Praczki miały pełne ręce roboty. Praczki, pielęgniarki, kucharki i sprzątaczki... Bez nich żaden pan nie wymyśliłby żadnego prochu, penicyliny ani lampy naftowej. Zginąłby pod stertami brudnej bielizny, garów i oparów. A niejeden także z głodu, czy z gangreny.

                Gdy w XX wieku kobiety zaczęły pracować zawodowo to zwykle miały dwa etaty: po pracy latały po domu do późnego wieczora ze ścierką, chochelką, nożycami itp. A mężczyzna leżał na wersalce przed telewizorem. Nic dziwnego, że gwałtownie wzrosła liczba rozwodów. Kobiety poszły po rozum do głowy, że skoro mają już swoje pieniądze, to przecież nie po to, żeby jeszcze obsługiwać trutnia. Szczególnie takiego, który udaje, że udaje, że nie słyszy, gdy ona mu mówiła, że jest zmęczona.

                No i są efekty. W XXI wieku już mało która kobieta godzi się na tak niesprawiedliwy podział obowiązków i w końcu mężczyźni zaczęli czerpać radość z wychowywania dzieci i z obowiązków domowych. Bo fajnie jest robić różne rzeczy razem. W końcu! Po tylu latach.

                Mam nadzieję, że już nigdy żadna kobieta nie nabierze się na byle jakie małżeństwo.
                • pocoo Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 11.05.21, 14:16
                  wawrzanka napisała:


                  > Bo fajnie jest robić różne rzeczy razem. W końcu! Po tylu latach.
                  >
                  Gdyby nie to śmierdzące lenistwo facetów. Oni są niewyuczalni, gdyż tak im jest wygodnie.
                  Mają tak ciasne mózgi, że nawet nie pomyślą, że z wiekiem kobieta ma mało siły.
                  Wiele rzeczy razem, to może robić młode pokolenie. Jak ja im zazdroszczę.
      • snajper55 Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 13.05.21, 02:49
        n4rmoorr napisał(a):

        > Naa świecie jest kilka tysięcy bogów, ale nie martw się: tylko twój jest prawdz
        > iwy.Nie musisz się martwić ten prawdziwy kiedyś cię wezwie przed swoje oblicze
        > i spyta się co dobrego zrobiłaś w życiu.

        Skąd wiesz, że ten prawdziwy będzie pytać o dobre rzeczy? Może tego prawdziwego rajcują złe rzeczy? Może ten prawdziwy chciałby, abyśmy czynili zło, tworzyli ból i cierpienie, którym się żywi?

        S.
        • wawrzanka Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 13.05.21, 07:49
          snajper55 napisał:

          > Skąd wiesz, że ten prawdziwy będzie pytać o dobre rzeczy? Może tego prawdziwego
          > rajcują złe rzeczy? Może ten prawdziwy chciałby, abyśmy czynili zło, tworzyli
          > ból i cierpienie, którym się żywi?

          W kulturze masowej takiego boga nazywamy Szatanem.
          • pocoo Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 13.05.21, 08:19
            wawrzanka napisała:

            > W kulturze masowej takiego boga nazywamy Szatanem.

            Racja. Napisano, że "nic na tym świecie nie dzieje się bez woli boga".
            A ten dobry bóg to przypomina Gołotę, który daje się znokautować za jakiś tam szmal.
            Ten dobry bóg to tylko obiecuje...i obiecuje...i Szatanowi też obiecuje. Wszechmocny bóg? To tak w kulturze masowej.
            A indywidualnie, to wierzący mają boga lub Maryjkę( takiego Gołotę) na wyłączność. Widać, ile może.
          • snajper55 Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 13.05.21, 12:16
            wawrzanka napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Skąd wiesz, że ten prawdziwy będzie pytać o dobre rzeczy? Może tego prawd
            > ziwego
            > > rajcują złe rzeczy? Może ten prawdziwy chciałby, abyśmy czynili zło, two
            > rzyli
            > > ból i cierpienie, którym się żywi?
            >
            > W kulturze masowej takiego boga nazywamy Szatanem.

            W kulturze chrześcijańskiej. Ja nie jestem chrześcijaninem.

            Chyba się mylisz twierdząc, że bogiem chrześcijan jest Szatan. Chociaż... Patrząc na czyny chrześcijan to twierdzenie może być prawdziwe.

            S.
    • qwardian Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 10.05.21, 17:55
      Ten z Czerskiej doprowadził do wyrzucenia belzebuba z Polski w 1968 roku, potem rozpirzył PRL, a następnie doprowadził Gazetę Wyborczą do dziesięciokrotnego spadku nakładu. Stąd mogę spać spokojnie..
    • edico Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 11.05.21, 18:54
      wawrzanka napisała:

      > "Na świecie jest kilka tysięcy bogów, ale nie martw się: tylko twój jest prawdz
      > iwy" Gdzieś w sieci krąży taki mem i trudno odmówić mu słuszności. To, w co wie
      > rzymy, staje się bowiem rzeczywistością.

      Między chaosem a kosmosem pojawiało się szereg interpretacji niewidzialnej rzeczywistości. Myślę, że do dnia dzisiejszego słowa Bhagawadgity "Nieistnienie nie może być powołane do bytu, a istnienie nie może przestać być" stanowi nie lada wyzwanie dla wszelkiego rodzaju interpretatorów stale powiększającej się galerii bóstw.

      Np. słowo Shiva ma plemienne korzenie sprzed czasów wedyjskich w Rigwedzie (około 1700–1100 pne) jako epitet dla kilku bóstw, w tym przede wszystkim dla hinduskiej trójcy. Termin Shiva oznacza także „wyzwolenie, ostateczną emancypację” oraz „pomyślność” i adresowany jest do wielu bóstw.

      Wiele mówiąca jest także symbolika, np. Tantryczny obraz oddechu Shivy i Sakhti:
      Tekst linku

      Czy aż tak wiele się różni od użytej przez papieża Franciszka Monstrancji w czasie wieczornego czuwania z młodzieżą w sobotę 26 stycznia podczas 34 Światowych Dni Młodzieży?
      idziemy.pl/imgs_upload/zdjecia/201901/eucharystia-monstrancja-fot-pixabay-cc0.jpg

      Modne i chwytliwe formy zasze znajdowały swoich naśladowców. Chodzi nie tylko o modny w latach 60-tych ub. wieku tzw. "Bitess but".
        • pocoo Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 12.05.21, 20:03
          kociak40 napisał:

          > Nawet brzydota może być piękna, jeśli stworzył ją wielki artysta.
          >
          Racja. Ale też wiem z doświadczenia, że piękno jest przekleństwem.
          Faceci podziwiają piękne kobiety, marzą o nich , ale wybierają przeciętne.
          • kociak40 Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 12.05.21, 22:17

            "Faceci podziwiają piękne kobiety, marzą o nich , ale wybierają przeciętne." - pocoo

            Znam trzech rozwodników. Oni chcą się ożenić i poszukują kandydatek.
            Zauważyłem, że dla nich wiek i wygląd kobiety nie są najważniejsze.
            Oni chcą się ożenić z dużym kontem bankowym.
            • snajper55 Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 13.05.21, 02:50
              kociak40 napisał:

              >
              > "Faceci podziwiają piękne kobiety, marzą o nich , ale wybierają przeciętne." -
              > pocoo
              >
              > Znam trzech rozwodników. Oni chcą się ożenić i poszukują kandydatek.
              > Zauważyłem, że dla nich wiek i wygląd kobiety nie są najważniejsze.
              > Oni chcą się ożenić z dużym kontem bankowym.

              Jaka to była ta sławna dobra rada? Zmień żonę, spłać kredyt? :D :D :D

              S.
          • n4rmoorr Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 13.05.21, 00:09
            pocoo napisała:

            > kociak40 napisał:
            >
            > > Nawet brzydota może być piękna, jeśli stworzył ją wielki artysta.
            > >
            > Racja. Ale też wiem z doświadczenia, że piękno jest przekleństwem.
            > Faceci podziwiają piękne kobiety, marzą o nich , ale wybierają przeciętne.
            Bzdury młodsze
    • spinoff Re: Każdy bóg jest prawdziwy. 16.05.21, 15:54
      wawrzanka napisała:

      > Transcenden
      > cja jest nie tylko przyszłością nauki, ale też skutecznie leczy z nihilizmu. A
      > ten jak wiadomo często prowadzi na manowce życia, tudzież bezdroża beznadziei.
      >

      Jeśli ludzkość ma jakąś przyszłość to jest nią transcendencja. Tak bym to ujął. Czyli bez zmian, bo w końcu na tym zasadza się człowieczeństwo. Ale przyszłością akurat nauki transcendencja być nie może, wyjątkowo, bo to jakby smalec uczynić przyszłością kuchni wegańskiej. Nauka bada mechanizmy świata materialnego, przyjmując rzeczywistość immanentną i monistyczną. Taki ma paradygmat. Miejsce na transcendencję jest gdzie indziej - w religii, sztuce, czyli też literaturze. Tokarczuk jest artystką, nie naukowcem, ogranicza ją tylko wyobraźnia. Kto czyni jej z tego zarzut, nie rozumie czym jest sztuka. Mnie akurat jej powieści nudzą niemiłosiernie, ale na szczęście wszystko co zawarła na tych tysiącach stron, pomieściła wcześniej w takim jungowskim króciutkim tekście o koniku szachowym, zamieszczonym w TP, a później przerobionym na opowiadanie w Grze. Zachęcam do odszukania.
      Nihilizm nigdzie nie prowadzi, jest konkluzją. Jeśli komuś tak się złoży to do niego dotrze. Są to przypadki niezmiernie rzadkie, więc ryzyko niewielkie, nie ma sensu bać się na zapas. Uważam też, że nie warto iść do grobu na skróty, po prostej, trasą wytyczoną przez organizatorów przemarszu, wedle ich komend i drogowskazów. Lecz właśnie błąkać się, błądzić, przez manowce. Są one chyba ciekawsze od utartych dróg, bo naturalne i prymarne, nie mają kolein, ani kolebiącego się w nich jednostajnie tłumu niby-automatów... A nawet jeśli nie, i tak skończy się gdzie wszyscy, ale dotrze tam własną drogą. Bo niezależnie od tego, co jest przyszłością nauki, naszą jest

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka