Dodaj do ulubionych

Młodzi uciekają z kościoła

09.05.21, 07:00
Młodzi uciekają z Kościoła, a pandemia to przyspieszyła. Jędraszewski: Zatęsknią i wrócą Młodzież odchodzi od Kościoła i rezygnuje z lekcji religii. Kwestię tę skomentował w rozmowie z tygodnikiem "Niedziela" arcybiskup Marek Jędraszewski.
Raport religijności Polaków pokazał, że liczba uczniów uczęszczających na lekcje religii zmniejsza się z roku na rok, a młodzież odsuwa się od Kościoła. Według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego procent osób deklarujących się, jako głęboko wierzące wynosi tylko ok. 11 proc. Arcybiskup mówił też o sytuacji Kościoła po pandemii koronawirusa. - Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób ze starszego pokolenia wróciło do uczestnictwa w niedzielnych Mszach św. To prawda, spora ich część pozostała jeszcze w domach, ale jest to skutek ciągle wielkich w nich lęków i obaw o zdrowie, a nawet o życie.
Obserwuj wątek
    • n4rmoorr Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 07:00
      Wyprowadzenie religii z parafii do szkół było strzałem we własną stopę z przyłożenia. Bardzo szybko wspólnoty młodzieżowe, tak liczne jeszcze w latach osiemdziesiątych zaczęły obumierać a związki młodych ludzi z parafią uległy znacznemu rozluźnieniu. Po upływie niemal trzech dekad dla dzisiejszego młodego człowieka katecheza w szkole bywa jedynym kontaktem z religią. Przykład płynie z domu - coraz mniej par decyduje się na życie w związku sakramentalnym, równie mało systematycznie bierze udział we mszy i przystępuje do sakramentów. Dzieci obserwują i naśladują.
      • edico Re: Młodzi uciekają z kościoła 25.05.21, 13:17
        Otępiali swą misją uświęceni wybrańcy Kościoła nigdy nie byli zdolni do wysłuchania przestróg. Zawsze kończyło się to wyrżnięciem przynajmniej biretem w kamienny mur. Mury stoją, a po głowach z biretami już dawno śladu nie ma. Sama natura eliminuje swe błędy.
    • wawrzanka Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 08:51
      n4rmoorr napisał(a):

      > Młodzi uciekają z Kościoła, a pandemia to przyspieszyła.

      A co ten Kościół im daje, żeby mieli w nim zostać? Dziadersi i pedofile trzeszczą z ambon, że młodzi mordują własne dzieci, że nie wolno stosować antykoncepcji, kochać się przed ślubem, że LGBT to tęczowa zaraza i że trzeba iść za Jezusem. Czyli za kim? Gdzie ten Jezus? I czego on takiego mądrego nauczał, żeby dziś, w XXI wieku można było stwierdzić, że był wielkim mędrcem i jego nauki były bardziej wartościowe, niż buddyzm, racjonalizm, panteizm, shintoizm?

      Niczego. Niczego takiego nie nauczał. Uważał się za proroka jak wielu mu współczesnych. Padło na niego i on stał się "guru" nowej religii, która w końcu musiała powstać anyway. A że stała się potężnym narzędziem sprawowania władzy i wyznaczania nowych porządków społecznych - niełatwo się z tego otrząsnąć nawet po 2000 lat. To się dzieje powoli. Tak właśnie, że "młodzi uciekają z kościoła".

      Bo tak to już w życiu jest: prze do przodu i dotyczy to nie tylko wzrostu roślin, narodzin nowych pokoleń zwierząt i ludzi. Dotyczy to również idei. Wciąż są nowe, jedne lepsze, drugie gorsze. Weryfikują się same w toku dziejów, ale zawsze jest postęp.
      • irma223 Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 09:17
        wawrzanka napisała:

        >Czyli za kim? Gdzie ten Jezus? I czego on takiego mądrego nauczał, żeby dziś
        > , w XXI wieku można było stwierdzić, że był wielkim mędrcem i jego nauki były b
        > ardziej wartościowe, niż buddyzm, racjonalizm, panteizm, shintoizm?
        >
        > Niczego. Niczego takiego nie nauczał.

        A tu bym się nie zgodziła.
        W świecie, w którym oddawanie czci bogom odbywało się poprzez rzeź zwierząt w świątyniach i zajmowali się tym kapłani, stwierdził, że właściwa forma oddawania czci Bogu to cicha i własna osobista modlitwa, której nikt nie widzi. Owszem, podobnie uważali też esseńczycy, ale znów esseńczycy bardzo respektowali ablucje przed posiłkami i unikanie kontaktów z ludźmi spiza swojej wspólnoty. Jezus uznał, że ablucje religijne przed posiłkami są nieistotne, nie uznawał szabatu, kontaktował się swobodnie z każdym człowiekiem. Uznał prymat prawa państwowego nad nakazami religijnymi (pytanie o podatki), nie potępiał pozamałżeńskich kontaktów seksualnych, za najważniejszą cnotę uznał miłość.

        Jak na rygorystyczny fanatyzm religijny w I w. n.e. w Ziemi Świętej, to dość wolnomyślicielskie nauki.
        • pocoo Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 09:28
          irma223 napisała:

          > wawrzanka napisała:
          >
          > > Gdzie ten Jezus? I czego on takiego mądrego nauczał, żeby dz
          > iśw XXI wieku można było stwierdzić, że był wielkim mędrcem i jego nauki
          > były bardziej wartościowe, niż buddyzm, racjonalizm, panteizm, shintoizm?
          > >
          > > Niczego. Niczego takiego nie nauczał.
          >
          > A tu bym się nie zgodziła.
          > W świecie, w którym oddawanie czci bogom odbywało się poprzez rzeź zwierząt w ś
          > wiątyniach i zajmowali się tym kapłani....

          2000 lat temu.
          Czego mądrego Jezus nauczał w przełożeniu na XXI wiek. Przecież to syn samego wymyślonego boga, jednego z wielu.
          • wawrzanka Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 10:11
            pocoo napisała:

            > 2000 lat temu.
            > Czego mądrego Jezus nauczał w przełożeniu na XXI wiek.

            Otóż to. Mniej więcej tak samo chciałam odpisać Irmie. Już i 200 lat temu jego "nauki" nie były aktualne. Poza tymi uniwersalnymi jak "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe", ale tego Jezus nawet nie wymyślił, tylko powtarzał. A Jędraszewski się dziwi, że młodzi odchodzą od kościoła. I tak długo im zajęło.

            Na obecne czasy nie wystarczy nie czynić drugiemu co nam niemiłe. Jesteśmy po rewolucjach przemysłowych i społecznych, po dwóch wojnach światowych, w obliczu globalnego kryzysu klimatycznego, posiadamy wiedzę medyczną i psychologiczną, o jakiej nikomu się nie śniło w czasach Jezusa.

            Co mądrego powiedziałby Jezus osobie z chorobą afektywną dwubiegunową? A ofiarom molestowania seksualnego? Co powiedziałby chłopakowi z małej wioski, który odkrywa, że jest gejem? Albo samotnej matce z dwojgiem dzieci szukającej pracy? Czy pomógłby jakoś? To żenujące podsuwać jakiegoś proroka sprzed 2000 lat jako remedium na problemy młodych ludzi w XXI wieku.

            Jeszcze niektórzy się na to łapią siłą rozpędu, są jakieś stowarzyszenia, kółka, społeczności chrześcijańskie. Rozumiem to, młodzież ma potrzebę przynależności i nie zawsze sama umie sobie znaleźć grupę, a chrześcijaństwo daje im to "z urzędu", jak pieczęć. Tyle, że to nie autentyczna wspólnota, gdzie można być szczerym, otwartym, gdzie nikt nikogo nie wyklucza. Takie wspólnoty łatwiej znaleźć w grupach anonimowego wsparcia i to też jest pokłosie całego "cudownego" chrześcijaństwa: o problemach nie można mówić otwarcie. Lepiej anonimowo.

            Młodzi ludzie są istotami niezwykle wrażliwymi, potrzebują zrozumienia i akceptacji. Mają swoje potrzeby, swoje ambicje i problemy, które są autentyczne, ale zupełnie obce i niezrozumiałe dla Jędraszewskiego. Czego ten buc szuka u młodzieży? Bo że to on szuka to jasne. To on czegoś chce od młodzieży, a nie ona od niego.
            • edico Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 10:44
              Ten ewangelizacyjny rozpęd zaczyna już padać w szkole podstawowej. Nie tak dawno przy omawianiu wyników nauki wnuk powiedział mi wprost, że gdyby nie wpływ na średnią ocenę, na religię przestał by w ogóle chodzić.
        • edico Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 10:21
          irma223 napisała:

          > A tu bym się nie zgodziła.
          > W świecie, w którym oddawanie czci bogom odbywało się poprzez rzeź zwierząt w ś
          > wiątyniach i zajmowali się tym kapłani, stwierdził, że właściwa forma oddawania
          > czci Bogu to cicha i własna osobista modlitwa, której nikt nie widzi.

          A teraz ja się z tym nie zgadzam.
          Krwawą cześć swoim bogom oddawali i nadal oddają spadkobiercy żydowskiego Jehowy do dnia dzisiejszego (wyprawy krzyżowe, ewangelizacja mieczem, Ruanda, Jugosławia itp.), chociaż formalnie tradycja ta została ograniczona do Eucharystii.

          > Owszem, podobnie uważali też esseńczycy, ale znów esseńczycy bardzo respektowali ablucje przed posiłkami i unikanie kontaktów z ludźmi spiza swojej wspólnoty.
          Czy nie dotyczy to katolicyzmu, który zaleca unikanie kontaktów z tzw. niewiernymi?


          > Jezus uznał, że ablucje religijne przed posiłkami są nieistotne, nie uznawał szabatu, ...
          Wielu rzeczy nie uznawał poczynając od wieku dziecięcego:
          forum.gazeta.pl/forum/w,721,171519546,171519546,Diecinstwo_Jezusa_Ewangelia_Tomasza.html
          > Uznał prymat prawa państwowego nad nakazami religijnymi ...
          Nie uznawał żadnego prawa. Ani państwowego ani boskiego:
          "A tych moich wrogów, którzy nie chcieli, żebym został ich królem, przyprowadźcie tu i zabijcie ich przy mnie" (Łk 19:27)

          > nie potępiał pozamałżeńskich kontaktów seksualnych, za najważniejszą cnotę uznał miłość.
          I jak na tym tle wygląda Krk?
          >
          > Jak na rygorystyczny fanatyzm religijny w I w. n.e. w Ziemi Świętej, to dość wolnomyślicielskie nauki.
          I dlatego już w I w. n.e. biskupi zaczęli prowadzić wojny między sobą o jedynie słuszne prawdy wiary?
          • irma223 Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 11:00

            > Nie uznawał żadnego prawa. Ani państwowego ani boskiego:
            > "A tych moich wrogów, którzy nie chcieli, żebym został ich królem, przyprowa
            > dźcie tu i zabijcie ich przy mnie"
            (Łk 19:27)



            > > nie potępiał pozamałżeńskich kontaktów seksualnych, za najważniejszą cno
            > tę uznał miłość.
            > I jak na tym tle wygląda Krk?

            Przecież to jest fragment przypowieści, wypowiedź wymyślonego przez Jezusa cytowanego władcy, a nie wypowiedź (wymyślonego) Jezusa.

            > > Jak na rygorystyczny fanatyzm religijny w I w. n.e. w Ziemi Świętej, to d
            > ość wolnomyślicielskie nauki.
            > I dlatego już w I w. n.e. biskupi zaczęli prowadzić wojny między sobą o jedynie
            > słuszne prawdy wiary?

            W V w. p.n.e. po wojnach perskich wymyślono w Atenach wspólny fundusz państw greckich na obronę przed przyszłymi zakusami Persów. Ale w ciągu kilkunastu-kilkudziesięciu lat dowolnie uzgodnione składki na wspólny fundusz obronny przekształciły się w obowiązkowy haracz płacony Atenom przez inne państwa-miasta greckie. I z tego znów wynikły nowe wojny, tym razem wojny peloponeskie.
            A przecież początkowo idea była słuszna, a pierwszym skarbnikiem był znany z uczciwości i szlachetności Arystydes o przydomku Sprawiedliwy, który na swojej funkcji nie tylko się nie wzbogacił, ale dokładając ze swoich popadł w taką biedę, że po jego śmierci rodzina nie miała go za co pochować.
            • edico Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 11:34
              W wątku jest mowa o młodych uciekających z Kościoła chrystusowego a nie o historii z poprzedzającego tysiąclecia. Ponadto jakie wnioski można wyciągnąć ze sfałszowanej Biblii przytaczającej przypowieści wymyślonego Jezusa?

              A co do Biblii, to w dzisiejszych czasach takie dokumenty nazywamy fałszerstwami (zaliczają się do nich listy 1 i 2 Tymoteusza; Tytusa; Efezjan; Kolosan; 2 Tesaloniczan; 1 i 2 list Piotra oraz listy Judy i Jakuba). Autorem tego "sukcesu" jest tzw. Paweł zwany też Szawłem, który przekształcił tą chrześcijańską naukę Jezusa na swój własny cel i ideę i teraz katolicy mają to co mają.

              Poza tym, twórcą chrześcijaństwa jest św. Jan a nie Jezus. Chrześcijaństwo Janowe do dnia dzisiejszego jest zwalczane przez zwolenników religii Jezusa. Innymi słowami można powiedzieć, że już na samym starcie chrześcijaństwa pojawiła się jego pierwsza schizma.
            • edico Re: Młodzi uciekają z kościoła 20.05.21, 13:29
              Słuszną ideą było także zjednoczenie Chin przez Cesarza Qin Shi Huang. Tylko że tyle wspólnego ma ono z życiem i religią Chrystusa, co wyniki wojen perskich.

              No chyba że skarbnicy boga zbierają pieniądze po to, by w przeciwieństwie do Arystydesa rodziny miały ich za co pochować.
              • edico Kwestia sekciarskich wojen biskupów chrześcijański 20.05.21, 13:56
                Konflikt między tzw. kościołem rzymskim a gnostykami polegał również - a może przede wszystkim - na tym fakcie, że gnostycy nie uznawali hierarchii kościelnej.
                Zjednoczenia chrześcijaństwa jest konsekwencją działań Cesarza Konstantyna Wielkiego mającego dość wojen religijnych między sekciarskimi poglądami reprezentowanymi przez ok 1800 biskupów chrześcijańskich. Zachowywali oni własne wybrane wartości, idee religijne czy też formy życia wspólnot kościelnych, od których się oderwały. Stąd nieustające wojny o dominację pomiędzy stworzonymi przez biskupów sektami, które Konstantyn musiał nieustannie rozwiązywać i godzić.

                A sam katolicyzm do dnia dzisiejszego nie akceptuje zarówno ogromnej liczby innych wczesnochrześcijańskich ksiąg, jak i zaakceptowane traktuje wybiórczo w zależności od doraźnej potrzeby.
      • awariant Re: Młodzi uciekają z kościoła 09.05.21, 09:39
        wawrzanka napisała:

        > A co ten Kościół im daje, żeby mieli w nim zostać?

        No cóż - kiedyś dawał im przynależność do większości, która miała prawo
        wyznaczać, jakie mniejszości mogą być dyskryminowane i prześladowane.
        Pozorna (lub faktyczna) przynależność dawały poczucie bezpieczeństwa.
        W zasadzie - jak we wszystkich totalitaryzmach.
    • spinoff Re: Młodzi uciekają z kościoła 16.05.21, 14:48
      n4rmoorr napisał(a):

      > Młodzi uciekają z Kościoła

      ...jak szmaciany zając na sznurku przed whippetami.
      Kościół opanowali ateiści, wyznawcy materializmu redemptorystycznego. I dopóki wierzący go nie odzyskają ten marazm będzie trwał. Kilku księży, jak Boniecki, Wierzbicki, Kobyliński czy siostra Chmielewska to za mało nawet na poprawę wizerunek, a co dopiero na rzeczywistą zmianę - zwłaszcza, że robią tam chyba za czarne owce.
      • kalllka Re: Młodzi uciekają z kościoła 20.05.21, 11:36
        Mam podobne odczucia. Jednakże współczesny wizerunek kościoła katolickiego to efekt dzikich public relations;
        Zlosliwie interpretowanych relacji społecznych- neuro reklamie żerującej na podświadomości= niedojrzałości społecznej.
        Wierzący, w świat i ludzi, w miłość, w nadzieje, rodzącej się z każdym nowym człowiekiem świadomości, płynąca z nauki mistrzów wiedza, czerpanie z nauk Buddy, Jezusa, z Biblii, daje radość istnienia.


        półprodukty kodowania oczywiście nie wierzą i oczywiście w nic oprócz swoich i ich
        -definicji i słowników, w których się roi soleil.. / na Jawie/
        • n4rmoorr Re: Młodzi uciekają z kościoła 20.05.21, 21:58
          kalllka napisała:

          > Mam podobne odczucia. Jednakże współczesny wizerunek kościoła katolickiego to
          > efekt dzikich public relations;
          > Zlosliwie interpretowanych relacji społecznych- neuro reklamie żerującej na po
          > dświadomości= niedojrzałości społecznej.
          > Wierzący, w świat i ludzi, w miłość, w nadzieje, rodzącej się z każdym nowym c
          > złowiekiem świadomości, płynąca z nauki mistrzów wiedza, czerpanie z nauk Bud
          > dy, Jezusa, z Biblii, daje radość istnienia.
          >
          >
          > półprodukty kodowania oczywiście nie wierzą i oczywiście w nic oprócz swoich
          > i ich
          > -definicji i słowników, w których się roi soleil.. / na Jawie/
          Nie bądź taka skromna. To, że jest aż taka agresja, to wynika z faktu, że z Kościołem i wiarą nie jest u nas aż tak źle. Rewolucjoniści bardzo liczyli na to, że Kościół w Polsce będzie tak po prostu sobie korodował, że będą kolejne filmy, kolejne afery, że Kościół po prostu stanie się martwy. Tak było w Irlandii.Po moim trupie.
          • edico Re: Młodzi uciekają z kościoła 21.05.21, 21:05
            n4rmoorr napisał(a):

            > Nie bądź taka skromna. To, że jest aż taka agresja, to wynika z faktu, że z Koś
            > ciołem i wiarą nie jest u nas aż tak źle. Rewolucjoniści bardzo liczyli na to,
            > że Kościół w Polsce będzie tak po prostu sobie korodował, że będą kolejne filmy
            > , kolejne afery, że Kościół po prostu stanie się martwy. Tak było w Irlandii.Po
            > moim trupie.

            A więc mówienie prawdy o kościele jest czymś złym?
            Jaką wartość etyczno-moralną więc jest w tym Kościele np. tzw ósme przykazanie? A przecież nie jest to jakiś wyjątek w tym dekalogu. Dekalog jest ten sam od tysięcy lat, tylko mentalność katolicka się zmienia?

            Zwróć uw3agę na to, że stosowana przemoc czy przekraczanie wszelkich granic, to nie dewiacja, w którą wpadł główny nurt Kościoła, ale porządek wprost wynikający wprost z dogmatów Krk. To przede wszystkim toksyczne treści wychowania katolickiego rozpieprzają ten katolicyzm od środka na wszystkich poziomach tej religii.
            Bielmo na oczach nigdy nie buło dobrym doradca przed potykaniem się nawet o własne nogi.
          • snajper55 Re: Młodzi uciekają z kościoła 22.05.21, 17:19
            n4rmoorr napisał(a):

            > Nie bądź taka skromna. To, że jest aż taka agresja, to wynika z faktu, że z Koś
            > ciołem i wiarą nie jest u nas aż tak źle. Rewolucjoniści bardzo liczyli na to,
            > że Kościół w Polsce będzie tak po prostu sobie korodował, że będą kolejne filmy
            > , kolejne afery, że Kościół po prostu stanie się martwy. Tak było w Irlandii.Po
            > moim trupie.

            Rewolucjoniści? Ludzie potrafiący patrzeć. Przecież tak właśnie będzie. Kościół uschnie jak drzewko podlewane spermą zamiast wodą, nawożone złotem zamiast nawozem. Twój trup jest bez znaczenia.

            S.
          • spinoff Re: Młodzi uciekają z kościoła 14.06.21, 11:10
            n4rmoorr napisał(a):

            > Rewolucjoniści bardzo liczyli na to,
            > że Kościół w Polsce będzie tak po prostu sobie korodował, że będą kolejne filmy
            > , kolejne afery, że Kościół po prostu stanie się martwy. Tak było w Irlandii.Po
            > moim trupie.

            Po Twoim trupie też nie. Bądźmy poważni. Ludzie kojfną, wszyscy, ale jeśli tylko będą rodzić się kolejni, Kościół będzie istniał. Czasem będzie tracił wyznawców, a innym razem zyskiwał, będzie przechodził kryzysy i okresy rozkwitu. Nie zniknie. Judaizm, islam czy buddyzm też oczywiście nie znikną, zawsze będą znajdować wyznawców. Tego żadna rewolucja, moda, czy inna propaganda nie zmieni. Nawet ateizm przetrwa, choć nie w tym dzisiejszym wydaniu, opisywanym przez Graya jako eksplozja ignorancji (świetna książka, swoją drogą). Ten zniknie w trymiga, bo to ideologiczny humbug. Fala która szybko wzbiera, równie szybko opada. Ale ateizm przemyślany, egzystencjalny, będzie istniał, bo ma źródło w refleksji nad życiem, jak religia. Inna sprawa, że nigdy nie będzie popularny.
        • edico Re: Młodzi uciekają z kościoła 21.05.21, 20:35
          kalllka napisała:

          > Mam podobne odczucia. Jednakże współczesny wizerunek kościoła katolickiego to
          > efekt dzikich public relations;
          > Zlosliwie interpretowanych relacji społecznych- neuro reklamie żerującej na po
          > dświadomości= niedojrzałości społecznej.
          > Wierzący, w świat i ludzi, w miłość, w nadzieje, rodzącej się z każdym nowym c
          > złowiekiem świadomości, płynąca z nauki mistrzów wiedza, czerpanie z nauk Bud
          > dy, Jezusa, z Biblii, daje radość istnienia.
          >
          >
          > półprodukty kodowania oczywiście nie wierzą i oczywiście w nic oprócz swoich
          > i ich
          > -definicji i słowników, w których się roi soleil.. / na Jawie/

          Wizerunek kościoła katolickiego to przede wszystkim wizja śmierci przeciwników dla Boga albo samych parafian za Boga.
        • spinoff Re: Młodzi uciekają z kościoła 22.05.21, 15:56
          kalllka napisała:

          > Mam podobne odczucia. Jednakże współczesny wizerunek kościoła katolickiego to
          > efekt dzikich public relations;
          > Zlosliwie interpretowanych relacji społecznych- neuro reklamie żerującej na po
          > dświadomości= niedojrzałości społecznej.

          No zgoda. Kościoła instytucjonalnego wprawdzie bronił nie będę, bo uważam, że obecni hierarchowie zasługują na krytykę, niektórzy nawet na ciupę. Ale też nie jest tak, że nie widzę tej tępej machiny czarnego pijaru i idącego za nią komicznego wzmożenia moralnego u antyklerykałów. Bo to jak w sądach amerykańskich - prawda to cała prawda, a tu z premedytacją, stronniczo, wybiera się, rozdyma i uogólnia jej szpetny wycinek. Instrumentalnie, w określonym celu. Nie idzie o prawdę, tylko o napełnianie banków gniewu. Z żydami robiono identycznie, ale tym razem jest to zbyt kabotyńskie. Dziewit np. "uciekła" z TP, bo katolicki, do Polityki. Zamieniła więc tygodnik mający piękną tradycję i stojący merytorycznie wciąż dość wysoko na bardzo mierny i o nędznej metryce. Bo ważne dla niej było skąd "ucieka", nie dokąd. Totalne zagubienie. Dziś ogólnie jest się przeciw, a nie za czymś. Zwolennicy PIS przecież nie mówią dobrze o Kaczorze, tylko źle o Tusku, w kółko tylko o Tusku, Trzasku, Lempart... Zwolennicy PO potrafią zaś tylko jechać po Kaczorze, Maciorze, Ziobrze.... za to o PO w ogóle nie mówią. I tak się to kręci. Ale młodych żal. O ile kilkanaście lat temu z pasją klarowali mi za czym się opowiadają, o tyle teraz potrafią mówić tylko przeciwko czemu są. Człowiek argumentujący za czymś jest zdolny do tolerancji, zaś bycie przeciw ją wyklucza, zostaje tylko hejt, skierowany nawet na rodziców - jest tu gdzieś taki okropny filmik.
          • edico Re: Młodzi uciekają z kościoła 22.05.21, 18:30
            Czy nie dostrzegasz faktu, że marudząc w ten sposób dołączasz do grona kabareciarzy, którzy sami nie wiedzą co robią?
            Przecież piszesz w tym momencie przeciw samemu sobie i treściom zawartym we własnym wpisie. Jest to powodem nie do dumy, ale do wstydu o własnych zdolnościach do samodzielnej analizy zjawisk i myślenia.

            Zwróć uwagę na to, że nie o czyjeś tu postawy tylko chodzi, lecz także o działania. Jeśli Kościół wpycha się nie tylko do szkół publicznych, to musi się spotykać z ludźmi, którzy sobie tego nie życzą. Wszyscy musimy jeść i pić, uczyć się pisać i czytać, ale nie wszyscy musimy wierzyć w bajki głoszone przez jakiegoś sekciarskiego dobrodzieja, których w Kościele katolickim wcale nie brakuje. Ktoś, kto wpycha swoją ideologię wszystkim, jest po prostu nietolerancyjnym i nich nie liczy na tolerancję innych - kto mieczem wojuje... - nieprawdaż?

            Żadna religia nie powinna uzurpować sobie prawa do uniwersalności, bo zawsze spotka ludzi o odmiennych poglądach, lub takich ludzi, którzy ją po prostu zmienią. Krk doświadczył to już na sobie wielokrotnie. Sama nazwa kościół katolicki (czyli powszechny) nawet bez wchodzenia w szczegóły zalatuje nietolerancją.

            Przekonany jestem także o tym, że gdyby politycznemu katolicyzmowi dać wolną rękę, wróciłby do stosów. Jest to wpisane w każdą uniwersalistyczną doktrynę społeczną, która ma ambicje wcielenia się w życie społeczne.
            Potwierdza to własnymi zresztą słowami Terlikowski: "Może zatem to muzułmanie i Sikhowie mają rację? Bo wiele wskazuje na to, że jedynym językiem, jaki rozumieją "dowcipnisie" jest strach i przemoc. Jedyną lekcją, z której wyciągnęliby oni, być może, naukę, byłoby spalenie dwóch czy trzech sklepików z pocztówkami, albo siedziby producenta pocztóweczek. Może, ale - i na tym polega szczęście tych panów - chrześcijanie tego nie robią. Czasem myślę, że szkoda. Ale tylko czasem." (blogrzeczpospolitej.salon24.pl/50642,index.html).

            No i masz tu jak na dłoni jednego z naczelnych intelektualistów katolickich w tym kraju. Na stosy kogoś, kto obraził jego katolickie uczucia czy sumienie!!!

            A tak skromnie zapytam się, na jakiej to podstawie katolicka teologia twierdzi, że nie katolicy nie mają swego sumienia?
            Czy abp Michalik dlatego bronił przed oskarżeniami prałata Michała Moskwę za zgwałcenie przeszło 40 małolatów ze szkoły podstawowej (w tym większość dziewczynek), że on był już po święceniach kapłańskich a małolaty nie były jeszcze dopuszczone do podstawowych ceremonii katolickiej religii i w związku z tym nie posiadały własnego sumienia?

            Chłopie, przecież robisz z siebie komika jeszcze z dumą paradującego w tym kabarecie. Od dawna twierdziłem, że podstaw etyki i zrozumienia pojęcia "nie rób drugiemu, co tobie nie miłe" należy wdrożyć przede wszystkim u katolików. I to chyba w katolickim języku, bo każdy inny wydaje się być im zupełnie niezrozumiały.

            Chodzi tu przecież o elementarny szacunek dla Człowieka i jego śmierci (kimkolwiek by nie był).

            Natomiast zgadzam się z postawionym zarzutem, że na tym forum można znaleźć wątki prowokacyjne i to z obydwu stron. Ale skoro inne metody nie skutkują, to czy prowokacja nie może spowodować pewnego rodzaju otrzeźwienia i nieco rozsądniejsze podejście do wielu spraw również po stronie wierzących? Jeśli tak, to występujące pola sprzeczności mogą się zmniejszać na rzecz zgodnego współżycia pozostawiając sprawy prywatne każdemu z osobna. Otwieranie przez ostatnie 30 lat coraz to nowych frontów walki przez Kościół z inaczej myślącymi nie tylko nie gasi wąsatych od wieków nierozwiązanych problemów, ale zaostrza nowe.
      • edico Re: Młodzi uciekają z kościoła 21.05.21, 22:17
        Używając nomenklatury wprost z teologii biblijnej, ten Kośćiół opanowały jakieś diabły i szatany stworzone przez samego Boga, a na to żadni Bonieccy czy jemu podobnii nie są w stanie nic zaradzić.
    • qwardian Re: Młodzi uciekają z kościoła 25.05.21, 15:33
      Kiedy byłem młody też uciekałem z kościoła i salki katechetycznej. Wtedy byłem młodym bogiem. A teraz chodzę na mszę do mojego kościółka i regularnie wpłacam na konto Ojca Tadeusza Rydzyka przelewem zdefiniowanym..
      • feelek Re: Młodzi uciekają z kościoła 25.05.21, 17:19
        qwardian napisał:
        "... teraz chodzę na mszę do mojego kościółka i regularnie wpłacam na konto Ojca Tadeusza Rydzyka przelewem zdefiniowanym ..."
        ..
        ... to nie jest zabronione...
        ....choć głupie.
        Your choice.
        Everyone
        has it.
        Pzdr.
        f.
    • feelek Re: Młodzi uciekają z kościoła 26.05.21, 20:46
      MŁODZI UCIEKAJĄ Z KOŚCIOŁA

      (Agencją WszyWie, inf. wł..)
      ..
      Jak podaje nasz korespondent z miejscowości Dupy Wiellkie w Krainie Małych Jezior Warmińskich, zaobserwowano, grupę młodzieży, która uciekała z miejscowego kościoła. Zapytani o powód ucieczki młodzi wzruszyli ramionami. W trakcie tej czynności spod okapów ich kapot wyleciały: 3 kielichy, 4 monstramcje i 7 galonów mszalnego wina w omszałych gąsiorach.
      Zapytany o zdanie komendant miejscowego posterunku powiedział, że po raz pierwszy widzi, żeby pod jedną jesionką zmieściło się tyle wszelakiego dobra. Gąsior skonfiskowano.
      ..
      Z powodu deficytu mszalnego wina Arcybiskupstwo rozpatruje ważność intencji mszalnych. ĶMĎ [ Koło Miejscowych Dewotek] ogłosiło strajk odmówieniowy.
      ..
      Wzdychającym z ulgi mężom dewotki wyjaśniły, że nie znaczy to, że będą im odmawiać, ale że będą w formie protestu odmawiać zamiast 150, 1500 zdrowasiek dziennie. Ww. wywołało zbiorowe protesty mężów.
      Podobno idą na Kurię.
    • n4rmoorr Re: Młodzi uciekają z kościoła 05.06.21, 10:03
      Na Rzepie był taki artykuł warto przeczytać. Młodych razi też agresywny język księży i hierarchów, brak zrozumienia dla praw kobiet, nieatrakcyjność lekcji religii i brak otwartych rozmów z księżmi o problemach – aborcji czy homoseksualizmie.
      Młodzi krytykują ukrywanie pedofilii w Kościele, bierność, długie procedury. Aż 62 proc. nastolatków uważa, że „Kościół chce przeczekać aferę pedofilii, zamieść ją pod dywan". Tylko 7,8 proc. ocenia, że robi wszystko, by problem wyjaśnić. Niektóre opinie są druzgocące: „Od czasu filmu Sekielskich nie chodzimy z siostrą do kościoła. Rodzice też" – podaje 17-latka.
      Młodzi krytykują „podwójne standardy" przy wyjaśnianiu kościelnych nadużyć. „Zwykły człowiek zostałby natychmiast aresztowany, ale jak pedofilem jest arcybiskup, to jest nietykalny" – uważa 17-latka.
      „To sygnał dla hierarchii kościelnej i władz państwowych" – zauważają badacze.www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.rp.pl/Kosciol/303169900-Sondaz-Co-mlodzi-Polacy-sadza-o-Kosciele.html&ved=2ahUKEwjzwcL5goDxAhVOrIsKHfR_DpQQFjABegQIFxAC&usg=AOvVaw37v_jv0WkE-vQzibSQ05tH

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka