Dodaj do ulubionych

Nie byłem nigdy fanatykiem (anty)klerykalnym

25.05.21, 10:46
Nie byłem nigdy fanatykiem (anty)klerykalnym.
..
Nigdy nie byłem fanatykiem w ogóle.
..
Jestem za to:
1. rozdłubywaczem pytań i
2. adwokatem diabła.
(zawsze biorę w obronę, nawet zdarza się - i nazistów).
..
Jestem z zawodu mechanikiem, ale niepraktykującym od lat - nie ma dla nas w Polsce pracy ( w rozumieniu - godnej).
Stąd zajmuję się ... czym innym.
..
Bez wchodzenia w szczegóły - tutaj - zajmuję się jedną z rzeczy, co mnie pasjonuje, właść. od zawsze:
CZEMU WIERZĄ/ NIE WIERZĄ?
..
I po co ten wątek?
Zawsze można porozmawiać
["... A porozmawiać?" - Stuhr jr. skecz "Sprzedawca pralki automatycznej"]
Obserwuj wątek
      • feelek Re: Nie byłem nigdy fanatykiem (anty)klerykalnym 25.05.21, 15:44
        Wawrzanka napisała:
        " ... ja poszukiwaczką eleganckich odpowiedzi. Co z tego, kiedy każdą z nich nieelegancko rozdłubują kruki, wrony. Chyba nie mam tu czego szukać...."
        ..
        Wawrzanka, miej ...!
        (... tu czego szukać).
        Jak Ty, Nooco, YMożliwość, ŚwierkGrójecki ... odejdziecie, zostaną tu tylko franico, publicus, wg4hhjj ...

        PS. Kruki, wrony rozdziubywały, nie rozdłubywały
        • mim1656awo Re: Nie byłem nigdy fanatykiem (anty)klerykalnym 25.05.21, 22:18

          feelek 25.05.21, 10:46Nie byłem nigdy fanatykiem (anty)klerykalnym.
          Nigdy nie byłem fanatykiem w ogóle.Jestem za to:
          1. rozdłubywaczem pytań i
          2. adwokatem diabła.
          (zawsze biorę w obronę, nawet zdarza się - i nazistów).
          Mój przyjaciel feelk przeżywa kryzys egzystencjalny.Daje wrażenie bycia na leniwym seks party, a nie na forum religii.Oferuje mieszkanie (m -1) i trunki (sok z marchwi) i pobudza innych do udziału a sam patrzy i krytykuje.Co powyższe usprawiedliwia brakiem zapotrzebowania na ministrów, stanowisko właśnie dla niego.Feelek, przyjacielu, skończ pleść bzdury (ludzie prymitywni i wulgarni - którzy wzbudzają u mnie obrzydzenie - powiedzieliby prosto: feelek, nie pier..ol trzy po trzy i weź się do roboty.Na niewiasty już nie możesz, więc posprzątaj, wyprasuj, wyjdź z psem itp.Puknij się w makówkę i zajmij się obroną samego siebie.O traktowaniu jakiś nazistów i podobnych zboczeńców (jak n.p. niejaki g..n) pomyślę ja i inni jak ja.Feelek posłuchaj dobrej rady przyjaciela, OK?.( od wrogów sam się będziesz bronił, od przyjaciól niech Cię Bóg broni).Parę różańców i paciorków (forum religii) pomoże Ci w tym srmutnym momencie Twej ziemskiej egzystencji.
          Twój mim.
          • n4rmoorr Re: Nie byłem nigdy fanatykiem (anty)klerykalnym 25.05.21, 22:47
            mim1656awo w obronę, nawet zdarza się - i nazistów).
            > Mój przyjaciel feelk przeżywa kryzys egzystencjalny.Daje wrażenie bycia na leni
            > wym seks party, a nie na forum religii.Oferuje mieszkanie (m -1) i trunki (sok
            > z marchwi) i pobudza innych do udziału a sam patrzy i krytykuje.Co powyższe usp
            > rawiedliwia brakiem zapotrzebowania na ministrów, stanowisko właśnie dla niego.
            > Feelek, przyjacielu, skończ pleść bzdury (ludzie prymitywni i wulgarni - którzy
            > wzbudzają u mnie obrzydzenie - powiedzieliby prosto: feelek, nie pier..ol trzy
            > po trzy i weź się do roboty.Na niewiasty już nie możesz, więc posprzątaj, wypr
            > asuj, wyjdź z psem itp.Puknij się w makówkę i zajmij się obroną samego siebie.O
            > traktowaniu jakiś nazistów i podobnych zboczeńców (jak n.p. niejaki g..n) pomy
            > ślę ja i inni jak ja.Feelek posłuchaj dobrej rady przyjaciela, OK?.( od wrogów
            > sam się będziesz bronił, od przyjaciól niech Cię Bóg broni).Parę różańców i pac
            > iorków (forum religii) pomoże Ci w tym srmutnym momencie Twej ziemskiej egzyste
            > ncji.
            > Twój mim.
            Rzucił bym ci bluzga ale po co?
            • mim1656awo Re: Nie byłem nigdy fanatykiem (anty)klerykalnym 26.05.21, 00:09
              n4rmoorrRe: Nie byłem nigdy fanatykiem (anty)klerykalnym25.05.21, 22:47
              mim1656awo w obronę, nawet zdarza się - i nazistów).
              Rzucił bym ci bluzga ale po co?

              Właśnie, on „rzuca bluzga” ?Potem jeszcze mnie, mimowi! Niech sobie sam samemu „rzuci bluzga”.Dużo „rzuci bluzga”. Moc „rzuci bluzga” na tą jego, n5rmorrrda biedną główeczkę, zakładając, ze coś takiego należy do jego wyposażenia anatomicznego.A może to tylko taki wyrostek, rodzaj strupka ropiejącego na który w zimie zakłada czapeczkę?Miejmy raczej współczucie do tego multi komórkowca.Złóżmy ofiarę dla Jahve aby wziął pad opiekę n5rmorrrdę:” Kapłan przyniesie go do ołtarza, złamie mu główkę i zamieni go w dym na ołtarzu. Krew jego wyciśnie na ścianę ołtarza. 16 Potem oddzieli wole jego wraz z piórami i wyrzuci je na popielisko, na wschód od ołtarza. 17 Następnie kapłan naderwie jego skrzydła, jednak nie oddzielając ich całkowicie, i zamieni w dym na ołtarzu, na drwach leżących na ogniu. To jest całopalenie, ofiara spalana, miła woń dla Pana.”
              “Ofiara spalana, miła woń dla Pana”.Po stworzeniu świata, ziemi, ludzi (niestety też n5rmorrrda) Pan,Jahve, zmęczył się i nie mając „kleju” do wdychanie , ptaszka zażyczył sobie, dobrze upieczonego, ba, wręcz spalonego.Ot, taki przyjemniak.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka