Dodaj do ulubionych

Gdy dorastające dzieci odchodzą od Boga

29.07.21, 07:41
m.fronda.pl/a/gdy-dorastajace-dzieci-odchodza-od-wiary,164833.html
- przychodzi nam się z tym mierzyć coraz większej ilości z nas
Trzeba tłumaczyć rozmawiać przedstawiać argumenty ale nic na sile . Po latach zrozumie rodziców i wróci do wiary ojców naszych
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Gdy dorastające dzieci odchodzą od Boga 29.07.21, 08:40
      Zawsze patrz na jasną stronę życia.

      Wprawdzie dochody kościoła zmaleją, ale wraz z nimi:
      - zmaleje przestępczość i liczba osadzonych w więzieniach
      - zmaleje liczba ciąż nieletnich
      - zmaleje liczba aborcji
      - zmaleje przemoc domowa
      - zmaleje liczba rozwodów
      - zmaleje spożycie alkoholu i narkotyków
      (tak przynajmniej mówią statystyki z USA).

      A Bogu, jeśli istnieje, to chyba nie powinno zaszkodzić. Jak sądzisz?
          • mim1656awo Re: Gdy dorastające dzieci odchodzą od Boga 29.07.21, 14:13
            oszoloom.z.rm 29.07.21, 07:4 m.fronda.pl/a/gdy-dorastajace-dzieci-odchodza-od-wiary,164833.html
            - przychodzi nam się z tym mierzyć coraz większej ilości z nas Trzeba tłumaczyć rozmawiać przedstawiać argumenty ale nic na sile . Po latach zrozumie rodziców i wróci do wiary ojców naszych

            Co za czyste idioctwa.Żadne dziecko małe lub duże nie może odejść od "wiary w boga kpk (kościoła pedofijsko katolickiego)", ponieważ tego boga nigdy nie było, nie ma i nie będzie.Oszoł, skończ pleść bzdury.Inaczej: jeśli coś zdarza się to :Bóg tak chciał, a ty do tego nie wtrącaj się, lecz pokornie zgódż się z JEGO WOLĄ.
            • wariant_b Re: Gdy dorastające dzieci odchodzą od Boga 29.07.21, 19:33
              oszoloom.z.rm napisał:

              > wiarę przyjęliśmy dobrowolnie od Czech a nie od Niemiec pod przymusem

              Wiarę przyjął Mieszko I, którego wcześniej z rozpędu nazwałem "księciem".
              Był tylko wodzem plemiennym i kontrolował ziemie niczyje. Ale chciał mieć
              własne księstwo, a może nawet i królestwo, wchodzić w koligacje rodzinne
              z innymi "szlachetnie urodzonymi" (np. córkę wydał za Svena Widłobrodego,
              którego ojciec przyjął chrzest Danii o rok wcześniej niż Mieszko chrzest Polski).
              Jego synowi, zwanemu Bolesławem I Chrobrym, udało się uzyskać za zgodą
              papieża tytuł królewski i koronę - i tak powstała Polska.

              Większość władców "pogańskiej" części europy robiła podobnie.
              Bo jak wiadomo w chrześcijaństwie wszelka władza pochodzi od Boga,
              a ziemie też przez niego są dane - wraz ze świętym prawem dziedziczenia.
        • snajper55 Re: Gdy dorastające dzieci odchodzą od Boga 29.07.21, 14:34
          oszol.lom.z.rm napisał:

          > pogańska wiara była wiarą Polan a nie Polaków

          Nasi dziadowie wierzyli w Peruna i w Swarożyca, do oddawania czci Jehowie zostali zmuszeni ogniem i mieczem. Wiara w Jehowę została naszym przodkom narzucona i pora wrócić do naszej prawdziwej wiary.

          S.
    • wawrzanka Re: Gdy dorastające dzieci odchodzą od Boga 29.07.21, 22:47
      "Odchodzić od Boga". Co to w ogóle znaczy, Oszołom? Zastanowiłeś się przez chwilę? Operujesz językiem prostych, niepiśmiennych ludzi sprzed stu, a może i dwustu lat.

      "Odejść od Boga" nie oznacza skoku na główkę w przepaść. "Odejść od Boga" znaczy dokładnie tyle, co zacząć myśleć samodzielnie i prowadzić życie na własną odpowiedzialność. Często "odejść od Boga" znaczy "odejść od kłamstwa, obłudy, przestępstw i pazerności księży katolickich.

      Wielu ludzi odchodzi od kościoła, co wcale nie znaczy, że odchodzą od Boga. Wielu ludzi odchodzi od Boga katolickiego, co wcale nie oznacza, że odchodzą od Boga chrześcijan. Wielu ludzi odchodzi od Boga chrześcijan, co wcale nie oznacza, że odchodzą od Boga rozumianego uniwersalnie. Wielu ludzi odchodzi od Boga w ogóle, co nie przeszkadza im być przyzwoitymi i dobrymi ludźmi.

      Czytaj sobie tę litanię przed snem codziennie trzy razy po dziesięć razy, jak różaniec.
      • n4rmoorr Re: Gdy dorastające dzieci odchodzą od Boga 29.07.21, 23:13
        wawrzanka napisała:

        > "Odchodzić od Boga". Co to w ogóle znaczy, Oszołom? Zastanowiłeś się przez chwi
        > lę? Operujesz językiem prostych, niepiśmiennych ludzi sprzed stu, a może i dwus
        > tu lat.
        >
        > "Odejść od Boga" nie oznacza skoku na główkę w przepaść. "Odejść od Boga" znacz
        > y dokładnie tyle, co zacząć myśleć samodzielnie i prowadzić życie na własną odp
        > owiedzialność. Często "odejść od Boga" znaczy "odejść od kłamstwa, obłudy, prze
        > stępstw i pazerności księży katolickich.
        >
        > Wielu ludzi odchodzi od kościoła, co wcale nie znaczy, że odchodzą od Boga. Wi
        > elu ludzi odchodzi od Boga katolickiego, co wcale nie oznacza, że odchodzą od B
        > oga chrześcijan. Wielu ludzi odchodzi od Boga chrześcijan, co wcale nie oznacza
        > , że odchodzą od Boga rozumianego uniwersalnie. Wielu ludzi odchodzi od Boga w
        > ogóle, co nie przeszkadza im być przyzwoitymi i dobrymi ludźmi.
        >
        > Czytaj sobie tę litanię przed snem codziennie trzy razy po dziesięć razy, jak r
        > óżaniec.
        Jaką litanię .Na grochu miał klęczeć.
      • wariant_b Re: Gdy dorastające dzieci odchodzą od Boga 30.07.21, 00:17
        wawrzanka napisała:

        > "Odchodzić od Boga". Co to w ogóle znaczy, Oszołom?

        Oznacza to mniej więcej: rozmijać się z oczekiwaniami Oszołoma.

        Ale właściwie to masz rację. Ponieważ sam Oszołom zaczął odchodzić od Boga
        po Soborze Watykańskim II, a ostatnio odszedł już za daleko, by móc wrócić,
        to właściwie nie wiadomo, co to określenie miało znaczyć i czym jest ten "Bóg".
    • privus Re: Gdy dorastające dzieci odchodzą od Boga 14.08.21, 05:33
      Żeby odejść - niestety trzeba najpierw przyjść. Czy jesteś w stanie powiedzieć, kiedy świadomie przychodzili do tego Boga?
      Jako psychicznie ukształtowany katolik powinieneś doskonale wiedzieć, jakie podstawowe wymogi stawia temu zagadnieniu Biblia. Pomijam tu już wymowę logiki. Parafialne trollowanie jest jedynie spuścizną tragicznej w swej wymowie religijnej panagieryki mimo, że w tej religii można czasami dostrzec również odniesienia do pozytywnej strony etyki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka