Dodaj do ulubionych

Kościelna pochwała sexu

06.09.21, 09:23
Biskup Śmigiel na Pikniku Radia Maryja stwierdził, że miłość cielesna w małżeństwie jest jak modlitwa. Tyle żyję na tym padole, ale jeszcze nie słyszałem, by modły można było i w ten sposób odprawiać. Ciekawość moja w tym zakresie jest poszerzona o pytanie, czy seks pozamałżeński dostępny jest w tym kościele tylko konsekrowanym, czy to jest forma pielgrzymki?
Obserwuj wątek
            • edico Seks, jakiego nie znacie 16.09.21, 21:02
              pocoo napisała:

              > Ależ wiara czyni cuda. Duchowni o tym najlepiej wiedzą.

              Tylko dla małżonków kochających Boga :)

              Wolę nauki własnego ojca, ale ew. zainteresowanym udostępniam link:
              audioteka.com/pl/audiobook/seks-jakiego-nie-znacie
        • pocoo Re: Kościelna pochwała sexu 06.09.21, 20:55
          edico napisał:

          > Czytając oświadczenia rodzimych biskupów można sądzić, że ewangelia jest księgą
          > , która mówi jeno o seksie, gender i gejach. Sądzę, że i w tej materii mogą być
          > ekspertami.
          >
          Stary Testament, to jest dopiero " ocean krwi i spermy".
          • edico Re: Kościelna pochwała sexu 06.09.21, 23:13
            Zwolennicy twórców Nowego Testamentu odnawiają ST na swój strój od 2 tys. lat. Nowy Testament jest zbiorem pism sekty eschatologicznej w łonie judaizmu. Wieszczy, że na Ziemi odbędzie się kiedyś Armagedon — apokaliptyczny sąd nad ludzkością połączony ze zniszczeniem grzeszników, ziemi i odbudowa „rajskiego parku". Gdzie ma być ten rajski park jeszcze nie uzgodniono. Jeśli ziemia ma być zniszczona, to pozostaje tylko jakiś enigmatyczny obiekt gdzieś na nieboskłonie.

            W Starym Testamencie ten Bóg za czasów Noego zniszczył tylko życie na ziemi pozostawiając ziemię dla potomnych Noego: "Wszystkie istoty poruszające się na ziemi z ptactwa, bydła i innych zwierząt i z wszelkich jestestw, których było wielkie mnóstwo na ziemi, wyginęły wraz ze wszystkimi ludźmi" (Księga Rodzaju 7:21). W Biblii wujka brzmi to nieco inaczej: "zgładzone [zostało] wszelkie ciało, które się ruchało na ziemi: ptaków, źwierząt, bestyj, i wszystkich ziemopłazów, które się płazają po ziemi, wszyscy ludzie. I wszystko w czym jest duch żywota na ziemi, pomarło" (Rdz 7,21n, Wujek).

            Teraz i takiej alternatywy nie będzie w tej dynamice wzrastającej boskiej miłości do grzeszników. Po kolejnym Testamencie zagrożonym może się czuć także duch ziemskiego żywota: "nie zostanie tu kamień na kamieniu" przytacza ostrzeżenie ewangelista Mateusz (Mt 24:2).
            (Łk 15, 1-32) Zapisane wspomnienia ewangelisty Łukasza zaczynają się od pewnych osób krytykujących Jezusa, które widząc Go w towarzystwie celników i grzeszników, mówią pogardliwie: Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi” (Łk 15, 1-32]. Zdanie to okazuje się w istocie być wspaniałą wieścią. Jezus przyjmuje grzeszników i jada z nimi.

            A teraz można zaprosić tych religijno-forumowych pouczaczy do konfrontacji tych zapisów z Spokalipsą Jana.
          • n4rmoorr To już znamy 07.09.21, 05:53
            pocoo napisała:

            > edico napisał:
            >
            > > Czytając oświadczenia rodzimych biskupów można sądzić, że ewangelia jest
            > księgą
            > > , która mówi jeno o seksie, gender i gejach. Sądzę, że i w tej materii mo
            > gą być
            > > ekspertami.
            > >
            > Stary Testament, to jest dopiero " ocean krwi i spermy".
            Na pamięć zlotko .Modlitwa do św. Walentego

            Święty Walenty, opiekunie tych,
            którzy się kochają i darzą przyjaźnią,
            Ty który z narażeniem życia urzeczywistniłeś
            i głosiłeś ewangeliczne przesłanie pokoju,
            Ty, który dzięki męczeństwu przyjętemu
            z miłości zwyciężyłeś wszystkie siły obojętności,
            nienawiści i śmierci, wysłuchaj naszą modlitwę.

            W obliczu rozdarć i podziałów na świecie daj nam
            zawsze kochać miłością pozbawioną egoizmu,
            abyśmy byli pośród ludzi
            wiernymi świadkami miłości Boga.

            Niech ożywiają w nas miłość, przyjaźń
            i zaufanie, które pozwolą nam przezwyciężyć
            życiowe przeszkody.

            Prosimy Cię, wstawiaj się za nami do Boga,
            który jest źródłem wszelkiej miłości i
            wszelkiego piękna i który żyje i króluje
            na wieki wieków.
            Amen.
            • edico Re: Tak, to już znamy 07.09.21, 08:54
              Popełniasz n4rmoorr wszędobylski katolicki błąd modlitewny w sposób niezbyt dobrze świadczący o znajomości własnej religii. O zazdrosnym Bogu praktycznie nic nie wiadomo poza pierwszym przykazaniem z dekalogu („Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną” - patrz Księga Wyjścia), ale niestety nie z popularyzowanego katechetycznego. Oznacza to, że Bóg żąda wyłączności i miłości absolutnej nie rozdzielając jej choćby w małych cząstkach pomiędzy inne wartości a tym bardziej jakichś pośredników. No to więc jak - serce Bogu a zaufanie dla pośredników, którzy będą wyciskać na Bogu takie czy inne zjawiska? Czy nie uważasz tego za paranoję nawet w stosunku do dekalogu mającego być kręgosłupem tej religii.

              Twój problem na tym jeszcze się jednak nie kończy. św. Walenty, od którego imienia pochodzi nazwa święta, został ogłoszony patronem zakochanych dopiero w 1496 r. przez papieża Aleksandra VI w ramach wzbogacania i uatrakcyjniania religii - więcej świąt, więcej kasy.
              Czytając biografie świętych bardzo szybko można odkryć dlaczego ten, a nie inny stał się patronem lekarzy, robotników, podróżujących czy złodziei. Dlatego o dobrego męża należy się modlić do św. Józefa, a w sytuacji beznadziejnej wzywać wstawiennictwa św. Judy Tadeusza czy św. Rity.

              A jakie zatem życie miał św. Walenty?
              Otóż rola jaka mu została przypisana w ogóle do niego i jego życiorysu nie pasuje. Początków dzisiejszych walentynek szukać trzeba nie w chrześcijaństwie, lecz w starożytnym pogańskim Rzymie. Gdy w IV w. chrześcijaństwo stało się religią panującą w cesarstwie rzymskim, pogańskie obchody stopniowo zastępowano przez święta chrześcijańskie. Co zresztą dzieje się do dzisiaj. Kościół przy każdej nadarzającej się okazji przejmuje obchodzone święta zarówno pogańskie jak i państwowe ogłaszając je świętami katolickimi. Przykładem może być święto "1 maja" ogłoszone jako "święto Józefa robotnika". Tak na dobrą sprawę idąc tym tropem dalej można stwierdzić, że katolicy nie powinni już w ogóle wychodzić z kościoła, ponieważ codziennie przypada przynajmniej jedno święto ogłoszone przez Kościół.

              Z czasem postać kapłana Walentego zmieszała się z innym świętym męczennikiem noszącym to samo imię. Niektórzy badacze twierdzą nawet, że tak naprawdę chodzi o tę samą osobę. W 197 r. został on biskupem miasta Terni w Umbrii. Znany był z tego, że jako pierwszy "pobłogosławił związek małżeński między poganinem i chrześcijanką". Na srebrnym relikwiarzu w katedrze w Terni kryjącym jego szczątki znajduje się napis: „Święty Walenty, patron miłości”. Niekiedy mówi się o nim jako patronie epileptyków.

              Pochwalić można, że pamiętasz modły. Tylko co po za nimi pozostało w pamięci z tej religii?
            • mona.blue Re: To już znamy 07.09.21, 09:09
              n4rmoorr napisał(a):

              > Na pamięć zlotko .Modlitwa do św. Walentego
              >
              > Święty Walenty, opiekunie tych,
              > którzy się kochają i darzą przyjaźnią,
              > Ty który z narażeniem życia urzeczywistniłeś
              > i głosiłeś ewangeliczne przesłanie pokoju,
              > Ty, który dzięki męczeństwu przyjętemu
              > z miłości zwyciężyłeś wszystkie siły obojętności,
              > nienawiści i śmierci, wysłuchaj naszą modlitwę.
              >
              > W obliczu rozdarć i podziałów na świecie daj nam
              > zawsze kochać miłością pozbawioną egoizmu,
              > abyśmy byli pośród ludzi
              > wiernymi świadkami miłości Boga.
              >
              > Niech ożywiają w nas miłość, przyjaźń
              > i zaufanie, które pozwolą nam przezwyciężyć
              > życiowe przeszkody.
              >
              > Prosimy Cię, wstawiaj się za nami do Boga,
              > który jest źródłem wszelkiej miłości i
              > wszelkiego piękna i który żyje i króluje
              > na wieki wieków.
              > Amen.

              Piękna modlitwa, nie znałam 😀
            • pocoo Re: To już znamy 07.09.21, 09:34
              n4rmoorr napisał(a):

              > Amen.

              Nie znam żadnego Walentego, więc po kiego grzyba mam się do niego modlić i o co?
              Ja nigdy się nie modlę , ponieważ jestem niepokorna. Biorę i już.
              • n4rmoorr Re: To już znamy 07.09.21, 20:31
                pocoo napisała:

                > n4rmoorr napisał(a):
                >
                > > Amen.
                >
                > Nie znam żadnego Walentego, więc po kiego grzyba mam się do niego modlić i o co
                > ?
                > Ja nigdy się nie modlę , ponieważ jestem niepokorna. Biorę i już.
                Nie znasz Walentego to dziwne?😋
          • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 07:53
            pocoo napisała:

            > edico napisał:
            >
            > > Czytając oświadczenia rodzimych biskupów można sądzić, że ewangelia jest
            > księgą
            > > , która mówi jeno o seksie, gender i gejach. Sądzę, że i w tej materii mo
            > gą być
            > > ekspertami.
            > >
            > Stary Testament, to jest dopiero " ocean krwi i spermy".

            Czytałaś cały? Czy tak wybiórczo?
            • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 12:11
              mona.blue napisała:

              > pocoo napisała:
              >
              > > edico napisał:
              > >
              > > > Czytając oświadczenia rodzimych biskupów można sądzić, że ewangelia
              > jest
              > > księgą
              > > > , która mówi jeno o seksie, gender i gejach. Sądzę, że i w tej mate
              > rii mo
              > > gą być
              > > > ekspertami.
              > > >
              > > Stary Testament, to jest dopiero " ocean krwi i spermy".
              >
              > Czytałaś cały? Czy tak wybiórczo?

              Żeby powiedzieć że w jakiejś książce nie ma krwi i spermy, trzeba ją przeczytać całą. Żeby stwierdzić coś przeciwnego - wystarczą fragmenty.

              Gdy włączysz nieznany film to musisz go cały obejrzeć aby stwierdzić że to pornol?

              S.
            • privus Re: Kościelna pochwała sexu 15.09.21, 09:19
              Wybiórczo, to raczej się sięga po gadżety. Przyznaje, że ta lektura nie jest ani łatwa ani też prosta. I nie jest to beletrystyka typu Sienkiewicz. Przynajmniej dla mnie. Tak. Przeczytałem i zajęło mi to dosyć sporo czasu i mimo to nadal mam sporo wątpliwości zarówno co do sprzeczności kazuistycznych ewangelistów jak i wielu przemilczeń lub wręcz natchnionej radosnej twórczości o nadziei lepszego świata dla wybranych. Ta alegoria snu o potędze sprawia wrażenie marzenia niewolników o panowaniu nad światem.
              • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 15.09.21, 16:39
                privus napisał:

                > Wybiórczo, to raczej się sięga po gadżety. Przyznaje, że ta lektura nie jest an
                > i łatwa ani też prosta. I nie jest to beletrystyka typu Sienkiewicz. Przynajmni
                > ej dla mnie. Tak. Przeczytałem i zajęło mi to dosyć sporo czasu i mimo to nadal
                > mam sporo wątpliwości zarówno co do sprzeczności kazuistycznych ewangelistów j
                > ak i wielu przemilczeń lub wręcz natchnionej radosnej twórczości o nadziei leps
                > zego świata dla wybranych. Ta alegoria snu o potędze sprawia wrażenie marzenia
                > niewolników o panowaniu nad światem.

                To tak jak dzieła komunistów czy Mein Kampf? Każda ideologia ma w planach panowanie nad światem.

                S.
      • n4rmoorr Znasz takie słowo feromony 07.09.21, 06:05
        wariant_b napisał:

        > Jakoś zabrakło mi wyobraźni - ktoś wie, jak się modlić "na misjonarza"?
        Najniższy poziom to miłość cielesna czyli, Eros, która rodzi się poprzez zapach (można tutaj zauważyć podobieństwo do dzisiejszych poglądów specjalistów co do działania feromonów męskich oraz damskich),następnie poprzez poznanie wielu pięknych ciał poznaje się ideę Piękna,Nie znasz się na kobietach .Nie umiesz się z nimi obchodzić i zero pojęcia czym jest seks i miłość cielesna informatyku .A wyczucie taktu i ocenianie ludzi zerowe .
        • pocoo Re: Znasz takie słowo feromony 07.09.21, 09:40
          n4rmoorr napisał(a):

          > ... seks i miłość ...

          Dla faceta to najczęściej abstrakcja, stąd tyle książek na ten temat ( nie czytają) i komedii romantycznych (nie oglądają). Rżnięcie, pieprzenie...dobrze było? BLEEEEE....Takiego kochanka można tylko obrzygać.
          • n4rmoorr Re: Znasz takie słowo feromony 07.09.21, 18:29
            pocoo napisała:

            > n4rmoorr napisał(a):
            >
            > > ... seks i miłość ...
            >
            > Dla faceta to najczęściej abstrakcja, stąd tyle książek na ten temat ( nie czyt
            > ają) i komedii romantycznych (nie oglądają). Rżnięcie, pieprzenie...dobrze był
            > o? BLEEEEE....Takiego kochanka można tylko obrzygać.
            Nisko mnie oceniasz lub jesteś rozgoryczona, kobiety nie lubią konkurencji .Zapewniam Cię że dużo książek przeczytałem i filmy romantyczne lubię oglądać .I zdradzę Ci tajemnicę.Czasami płaczę po nocach nie wiadomo z czego .Łatwo się wzruszam choć ze mnie taki twardziel .Lubię swoją samotność i dobrze mi z tym.
        • pocoo Re: Kościelna pochwała sexu 08.09.21, 13:14
          mona.blue napisała:

          > wariant_b napisał:
          >
          > > Jakoś zabrakło mi wyobraźni - ktoś wie, jak się modlić "na misjonarza"?
          >
          >
          > Modlić normalnie. W łóżku nie wiem.
          >
          Na "misjonarza" kiepsko. Na "jeźdźca" już lepiej.
          A może "na pieska".
          • kalllka Re: Kościelna pochwała sexu 08.09.21, 13:31
            Z tym „na pieska” czy „na jeźdźca” to najlepiej byłoby na forum weterynaria.
            Ale tam ma sie zmienić, czy juz nawet zmienił admin możesz mieć wiec kłopot z uzasadnieniem po co wciskasz seksualne supozycje.

          • pocoo Re: Kościelna pochwała sexu 08.09.21, 18:13
            pocoo napisała:

            > mona.blue napisała:

            > > Modlić normalnie. W łóżku nie wiem.
            > >
            > Na "misjonarza" kiepsko. Na "jeźdźca" już lepiej.
            > A może "na pieska".

            Podałam pozycję, chociaż jedno na kolanach. W łóżku też można, nawiązując do połączenia słów duchownego i twoich. Co w tym śmiesznego?
            • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 08.09.21, 18:47
              pocoo napisała:

              > pocoo napisała:
              >
              > > mona.blue napisała:
              >
              > > > Modlić normalnie. W łóżku nie wiem.
              > > >
              > > Na "misjonarza" kiepsko. Na "jeźdźca" już lepiej.
              > > A może "na pieska".
              >
              > Podałam pozycję, chociaż jedno na kolanach. W łóżku też można, nawiązując do po
              > łączenia słów duchownego i twoich. Co w tym śmiesznego?
              Do mnie się nie dopchasz teraz ,zapomnij .Pilnują mnie.Możesz tylko pomarzyć .
                • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 03:52
                  pocoo napisała:

                  > n4rmoorr napisał(a):
                  >
                  > > Do mnie się nie dopchasz teraz ,zapomnij . Pilnują mnie. Możesz tylko pom
                  > arzyć .
                  >
                  > Kto? Mona?
                  > Buuuuuuuuuu...
                  > O masz ci los, Jezusie Nazarejski.
                  Z czego się śmiejesz .Mówiła Ci Kallka .A prosiłem Cię też byś z tą dziewczyną nie wojowała.Nie poznaję Cię ostatnio.Co Ci się robi.?
            • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 08:00
              pocoo napisała:

              > pocoo napisała:
              >
              > > mona.blue napisała:
              >
              > > > Modlić normalnie. W łóżku nie wiem.
              > > >
              > > Na "misjonarza" kiepsko. Na "jeźdźca" już lepiej.
              > > A może "na pieska".
              >
              > Podałam pozycję, chociaż jedno na kolanach. W łóżku też można, nawiązując do po
              > łączenia słów duchownego i twoich. Co w tym śmiesznego?

              Śmieszne było dla mnie skojarzenie Kalki o weterynarii. Sorry jeżeli uraziłam.
      • privus Re: Kościelna pochwała sexu 19.09.21, 23:24
        wariant_b napisał:

        > Jakoś zabrakło mi wyobraźni - ktoś wie, jak się modlić "na misjonarza"?

        O to najlepiej jest zapytać jest tzw. twórców osławionego pokolenia JP2, bo dla młodego pokolenia temat dogmatów Kościoła to już jakieś wykopaliska.
      • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 06.09.21, 23:05
        wawrzanka napisała:

        > Jestem mężatką po raz drugi i "modlę się" się bardzo często, ale co z tego, sko
        > ro kościół nie uznaje modlitwy z drugim mężem.

        Ano nie, bo mężem po ślubie koscielnym jest pierwszy, chyba że było stwierdzenie nieważności zawarcia małżeństwa i powtórny slub koscielny z drugim.
        • wariant_b Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 00:17
          mona.blue napisała do wawrzanki:

          > Ano nie, bo mężem po ślubie koscielnym jest pierwszy, chyba że było stwierdzenie
          > nieważności zawarcia małżeństwa i powtórny slub koscielny z drugim.

          A możesz mi powiedzieć, co to wawrzankę obchodzi?
          Ona wybiera mężczyznę dla siebie, a nie dla Pana Boga.
          • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 00:23
            wariant_b napisał:

            >
            > A możesz mi powiedzieć, co to wawrzankę obchodzi?
            > Ona wybiera mężczyznę dla siebie, a nie dla Pana Boga.

            Ja jej nie oceniam, tylko mówię, co głosi kosciol, wszak to forum Religia.
            • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 06:13
              mona.blue napisała:

              > wariant_b napisał:
              >
              > >
              > > A możesz mi powiedzieć, co to wawrzankę obchodzi?
              > > Ona wybiera mężczyznę dla siebie, a nie dla Pana Boga.
              >
              > Ja jej nie oceniam, tylko mówię, co głosi kosciol, wszak to forum Religia.
              >
              > On tak traktuje ludzi i ocenia ich przez własne ego.Kto nie z nami to przeciw nam .Wszystkich tak traktuje .Mnie i innych .Nawet Ci polecał tego psychola do współpracy .I chciał mnie w Twoich oczach ośmieszyć .I Kallikę też .Jak napisałem problemie to zrobił ze mnie awanturnika .A facet tak tak tam gnębił kobiety .
              >
            • pocoo Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 11:48
              mona.blue napisała:


              > Ja jej nie oceniam, tylko mówię, co głosi kosciol, wszak to forum Religia.
              >
              Ale Kurskiego mogłabyś ocenić. Po ilu latach Kościół uznał nieważność jego małżeństwa i oficjalne cudzołóstwa? Dzieci już miał dorosłe. Ale ślub kościelny z nową żoną, to jest to. A bóg na to, jak na lato.
              • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 19:56
                pocoo napisała:

                > mona.blue napisała:
                >
                > .
                > >
                > Ale Kurskiego mogłabyś ocenić. Po ilu latach Kościół uznał nieważność jego małż
                > eństwa i oficjalne cudzołóstwa? Dzieci już miał dorosłe. Ale ślub kościelny z n
                > ową żoną, to jest to. A bóg na to, jak na lato.

                Nie mogę go ocenić. Sama mam stwierdzenie nieważności małżeństwa po 18 latach.
          • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 05:55
            wariant_b napisał:

            > mona.blue napisała do wawrzanki:
            >
            > > Ano nie, bo mężem po ślubie koscielnym jest pierwszy, chyba że było stwi
            > erdzenie
            > > nieważności zawarcia małżeństwa i powtórny slub koscielny z drugim.
            >
            > A możesz mi powiedzieć, co to wawrzankę obchodzi?
            > Ona wybiera mężczyznę dla siebie, a nie dla Pana Boga.
            Chyba może coś napisać.Wawrzanka wybiera mężczyznę dla siebie .Byle ciebie nie wybrała to będzie dobrze.
            • pocoo Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 09:29
              n4rmoorr napisał(a):

              > Chyba może coś napisać.Wawrzanka wybiera mężczyznę dla siebie .Byle ciebie nie
              > wybrała to będzie dobrze.

              A dlaczego?
              Wawrzanka najlepiej wie, czego chce. W taki sposób ludzie dążą do doskonałości.
              • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 20:33
                pocoo napisała:

                > n4rmoorr napisał(a):
                >
                > > Chyba może coś napisać.Wawrzanka wybiera mężczyznę dla siebie .Byle ciebi
                > e nie
                > > wybrała to będzie dobrze.
                >
                > A dlaczego?
                > Wawrzanka najlepiej wie, czego chce. W taki sposób ludzie dążą do doskonałości
                > .
                Wielka mi doskonałość .Jak nie chce zdradzić ,a marzy o tym.
          • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 08:04
            wariant_b napisał:

            > mona.blue napisała do wawrzanki:
            >
            > > Ano nie, bo mężem po ślubie koscielnym jest pierwszy, chyba że było stwi
            > erdzenie
            > > nieważności zawarcia małżeństwa i powtórny slub koscielny z drugim.
            >
            > A możesz mi powiedzieć, co to wawrzankę obchodzi?
            > Ona wybiera mężczyznę dla siebie, a nie dla Pana Boga.

            Każdy wybiera dla siebie, a nawet wierzę, że Bóg wybiera dla nas, nie za nas, ale jest sprawca pragnienia i chcenia, jak pisze sw. Paweł. Powołanie, czyli plan Boga na nasze życie jest najważniejsze, aby je wypełnić. Wtedy będziemy naprawdę szczęśliwi, już tu na ziemi.
        • pocoo Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 09:46
          mona.blue napisała:

          > Ano nie, bo mężem po ślubie koscielnym jest pierwszy, chyba że było stwierdzen
          > ie nieważności zawarcia małżeństwa i powtórny slub koscielny z drugim.
          >
          Katolicy mają fantazję.
          A biblijnie. Jaki ślub i wesele miała Maria z Józefem? W jakim kościele? Nawet anioł mężusiowi powiedział, że jego świeżo poślubiona jest brzemienna i że tatusiem jest bóg. Teraz tylko idiota by w takie cudactwo uwierzył.
          • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 12:07
            pocoo napisała:

            > mona.blue napisała:
            >
            > > Ano nie, bo mężem po ślubie koscielnym jest pierwszy, chyba że było stwi
            > erdzen
            > > ie nieważności zawarcia małżeństwa i powtórny slub koscielny z drugim.
            > >
            > Katolicy mają fantazję.
            > A biblijnie. Jaki ślub i wesele miała Maria z Józefem? W jakim kościele? Nawet
            > anioł mężusiowi powiedział, że jego świeżo poślubiona jest brzemienna i że ta
            > tusiem jest bóg. Teraz tylko idiota by w takie cudactwo uwierzył.

            Ja wierzę, dziękuję za komplement.
              • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 20:36
                pocoo napisała:

                > mona.blue napisała:
                >
                > > Ja wierzę, dziękuję za komplement.
                > >
                > Uwierzyłabyś, gdyby koleżanka powiedziała, że nosi w sobie dziecko boga. Gratul
                > acje.
                Jeśli nieboga to uwierzę.😊
              • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 22:17
                pocoo napisała:

                > mona.blue napisała:
                >
                > > Ja wierzę, dziękuję za komplement.
                > >
                > Uwierzyłabyś, gdyby koleżanka powiedziała, że nosi w sobie dziecko boga. Gratul
                > acje.

                Taka jak ty to nie.

                Tylko jedna kobieta taka była, ale tobie do niej daleko.
                • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 11:32
                  mona.blue napisała:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  > > mona.blue napisała:
                  > >
                  > > > Ja wierzę, dziękuję za komplement.
                  > > >
                  > > Uwierzyłabyś, gdyby koleżanka powiedziała, że nosi w sobie dziecko boga.
                  > Gratul
                  > > acje.
                  >
                  > Taka jak ty to nie.
                  >
                  > Tylko jedna kobieta taka była, ale tobie do niej daleko.

                  Wiele takich było. Można powiedzieć że na pęczki. W czasach gdy seks pozamalzenski był czyms złym jakoś trzeba było ciążę tlumaczyc. Nieliczne miały dobry PR i pamięć o nich dotrwała do naszych czasów. Leda zaszła z łabędziem, Maryja z duchem świętym a Europa z bykiem.

                  S.
                  • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 13:05
                    snajper55 napisał:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    > > pocoo napisała:
                    > >
                    > > > mona.blue napisała:
                    > > >
                    > > > > Ja wierzę, dziękuję za komplement.
                    > > > >
                    > > > Uwierzyłabyś, gdyby
                    >
                    > Wiele takich było. Można powiedzieć że na pęczki. W czasach gdy seks pozamalzen
                    > ski był czyms złym jakoś trzeba było ciążę tlumaczyc. Nieliczne miały dobry PR
                    > i pamięć o nich dotrwała do naszych czasów. Leda zaszła z łabędziem, Maryja z d
                    > uchem świętym a Europa z bykiem.
                    >
                    > S.
                    Co ty możesz o tym wiedzieć .Ja nawet nie masz zielonego pojęcia menstruacji.
          • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 08:10
            pocoo napisała:
            > >
            > Katolicy mają fantazję.

            Tak, zgadzam się 😉

            > A biblijnie. Jaki ślub i wesele miała Maria z Józefem? W jakim kościele?

            Wtedy zwyczaje były inne, wystarczyła umowa, nie było zresztą jeszcze Kościoła.

            Nawet
            > anioł mężusiowi powiedział, że jego świeżo poślubiona jest brzemienna i że ta
            > tusiem jest bóg.

            Owszem, we śnie. Bóg piszę się dużą literą.

            Teraz tylko idiota by w takie cudactwo uwierzył.

            No to jest ich na świecie, Nie gratuluję pogardy wobec katolików świecka święta.
                • wariant_b Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 10:28
                  mona.blue napisała:

                  > Wiem, ale ona pisała o moim osobowym Bogu.

                  Czemu uważasz, że to, iż jest to TWÓJ Bóg, nakłada jakieś obowiązki na innych.
                  Ateista traktuje słowo bóg jako rzeczownik pospolity. Używany w języku polskim
                  na określenie istoty wyższej w wielu religiach. Mogłabyś mieć pretensje, gdyby
                  pocoo napisała, że ojcem był jahwe (takoż jhwh czy jehowa) zamiast Jahwe.
                  Ale zdaje się, Jahwe nie był ojcem Jezusa - czy nie mylę się?
                  • pocoo Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 11:41
                    wariant_b napisał:

                    > Ale zdaje się, Jahwe nie był ojcem Jezusa - czy nie mylę się?

                    Jeżeli Jahwe był z rodu Dawida, to może i ojcem był.
                    Kiedy ktoś mówi, że Jezus był z rodu Dawida po matce, to albo jest niekumaty, albo totalny świr.
                    Rodowód biblijny to Ten spłodził Tego, Tamten, tamtego itd.
                    Jeszcze lepiej, kiedy świry tłumaczą, którędy wyszedł na świat Jezus z niepokalanej wiecznie dziewicy?
                    • wawrzanka Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 11:57
                      pocoo napisała:

                      > wariant_b napisał:

                      > Jeżeli Jahwe był z rodu Dawida, to może i ojcem był.

                      Chyba raczej Dawid był z rodu Jahwe. Nie sugerujesz wszakże, jakoby Dawid był protoplastą Jahwe? Tak czy inaczej sprawa jest dość skomplikowana, bo według ewangelii Mateusza to Józef pochodzi z rodu Dawida. Z kolei według Łukasza - Maryja.

                      > Jeszcze lepiej, kiedy świry tłumaczą, którędy wyszedł na świat Jezus z niepoka
                      > lanej wiecznie dziewicy?

                      Zostawmy ten drażliwy temat. Uznajmy - na potrzeby wierzących chrześcijan - że poczęcie Jezusa nastąpiło za sprawą Ducha Świętego tylko symbolicznie. Zgadzasz się z tym?
                    • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 12:27
                      pocoo napisała:

                      > wariant_b napisał:
                      >
                      > > Ale zdaje się, Jahwe nie był ojcem Jezusa - czy nie mylę się?
                      >
                      > Jeżeli Jahwe był z rodu Dawida, to może i ojcem był.
                      > Kiedy ktoś mówi, że Jezus był z rodu Dawida po matce, to albo jest niekumaty, a
                      > lbo totalny świr.
                      > Rodowód biblijny to Ten spłodził Tego, Tamten, tamtego itd.
                      > Jeszcze lepiej, kiedy świry tłumaczą, którędy wyszedł na świat Jezus z niepoka
                      > lanej wiecznie dziewicy?

                      Co za problem? Inseminacja i cesarka.

                      S.
                  • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 19:54
                    wariant_b napisał:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    > > Wiem, ale ona pisała o moim osobowym Bogu.
                    >
                    > Czemu uważasz, że to, iż jest to TWÓJ Bóg, nakłada jakieś obowiązki na innych.
                    > Ateista traktuje słowo bóg jako rzeczownik pospolity. Używany w języku polskim
                    > na określenie istoty wyższej w wielu religiach. Mogłabyś mieć pretensje, gdyby
                    > pocoo napisała, że ojcem był jahwe (takoż jhwh czy jehowa) zamiast Jahwe.
                    > Ale zdaje się, Jahwe nie był ojcem Jezusa - czy nie mylę się?

                    Jest.
                      • pocoo Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 08:58
                        wariant_b napisał:

                        > mona.blue napisała:
                        >
                        > > Jest.
                        >
                        > Czemu więc wyznawcy Jahwe twierdzą inaczej?
                        Aby powstał człowiek, to musi dojść do zapłodnienie jak i u innych stworzeń. Syn boga z kopulacji? Ble.
                        • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 09:06
                          pocoo napisała:

                          > wariant_b napisał:
                          >
                          > > mona.blue napisała:
                          > >
                          > > > Jest.
                          > >
                          > > Czemu więc wyznawcy Jahwe twierdzą inaczej?
                          > Aby powstał człowiek, to musi dojść do zapłodnienie jak i u innych stworzeń. S
                          > yn boga z kopulacji? Ble.

                          Z Ducha św.
                          • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 12:32
                            mona.blue napisała:

                            > pocoo napisała:
                            >
                            > > wariant_b napisał:
                            > >
                            > > > mona.blue napisała:
                            > > >
                            > > > > Jest.
                            > > >
                            > > > Czemu więc wyznawcy Jahwe twierdzą inaczej?
                            > > Aby powstał człowiek, to musi dojść do zapłodnienie jak i u innych stwor
                            > zeń. S
                            > > yn boga z kopulacji? Ble.
                            >
                            > Z Ducha św.

                            Z kopulacji z Duchem Świętym?

                            S.
                        • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 09:34
                          pocoo napisała:

                          > wariant_b napisał:
                          >
                          > > mona.blue napisała:
                          > >
                          > > > Jest.
                          > >
                          > > Czemu więc wyznawcy Jahwe twierdzą inaczej?
                          > Aby powstał człowiek, to musi dojść do zapłodnienie jak i u innych stworzeń. S
                          > yn boga z kopulacji? Ble.
                          Cud natury to takie dziwne.
                        • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 17:24
                          mona.blue napisała:

                          > wariant_b napisał:
                          >
                          > > mona.blue napisała:
                          > >
                          > > > Jest.
                          > >
                          > > Czemu więc wyznawcy Jahwe twierdzą inaczej?
                          >
                          > nie odpowiadam, co Jehowi twierdzą

                          Nie rozumiem, przecież Jahwe to ten bóg, w którego wierzysz. Czyżbym się mylił?

                          S.
                    • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 16:18
                      mona.blue napisała:


                      > > na określenie istoty wyższej w wielu religiach. Mogłabyś mieć pretensje,
                      > gdyby
                      > > pocoo napisała, że ojcem był jahwe (takoż jhwh czy jehowa) zamiast Jahwe.
                      > > Ale zdaje się, Jahwe nie był ojcem Jezusa - czy nie mylę się?
                      >
                      > Jest.
                      >
                      >
                      Przecież Jahwe to imie Boga objawione na Synaju
              • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 12:23
                yadaxad napisał(a):

                > Mona, twój osobowy Bóg tak się pisze. Pojęcie boga, to bóg, którykolwiek.

                Tylko dlatego że Episkopat kazał usunąć z Biblii jego imię - Jahwe. W ogóle kościół katolicki robi z Biblią (słowem bożym?) co tylko chce. Zmienią przykazania, dzień święty itp itd.

                S.
                • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 13:10
                  snajper55 napisał:

                  > yadaxad napisał(a):
                  >
                  > > Mona, twój osobowy Bóg tak się pisze. Pojęcie boga, to bóg, którykolwiek.
                  >
                  >
                  > Tylko dlatego że Episkopat kazał usunąć z Biblii jego imię - Jahwe. W ogóle koś
                  > ciół katolicki robi z Biblią (słowem bożym?) co tylko chce. Zmienią przykazania
                  > , dzień święty itp itd.
                  >
                  > S.
                  Może i zmienia,a co Tobie ateiście i tej drugiej z forum P do tego .Ma inne już preferencje .
                • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 16:21
                  snajper55 napisał:

                  > yadaxad napisał(a):
                  >
                  > > Mona, twój osobowy Bóg tak się pisze. Pojęcie boga, to bóg, którykolwiek.
                  >
                  >
                  > Tylko dlatego że Episkopat kazał usunąć z Biblii jego imię - Jahwe. W ogóle koś
                  > ciół katolicki robi z Biblią (słowem bożym?) co tylko chce. Zmienią przykazania
                  > , dzień święty itp itd.
                  >
                  > S.

                  A wiesz dlaczego kazali usuwać imię Jahwe? Z delikatności wobec Żydów.
                  • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 17:23
                    mona.blue napisała:

                    > A wiesz dlaczego kazali usuwać imię Jahwe? Z delikatności wobec Żydów.

                    To Żydzi korzystają z Biblii??? Pewnie do jakichś swoich nabożeństw? :)

                    Według komentatorów ocenzurowania Biblii chodziło o Świadków Jehowy, a nie o Żydów.

                    "Podczas dyskusji nad BT racje duszpasterskie przeważyły nad naukowymi. Ważne dla biskupów okazało się liturgiczne zastosowanie tekstu oraz używanie i nadużywanie pierwszych dwóch wydań BT przez świadków Jehowy, którzy powołując się na obecne tam imię Boże "Jahwe", wywoływali zamęt wśród wiernych."

                    bibliepolskie.pl/zzartykuly.php?art_id=6

                    Cóż to za bóg, którego słowo, czyli Biblię i przykazania, przykrawa się zgodnie z aktualnymi potrzebami kościoła? Jego kościoła.

                    S.
                    • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 20:52
                      snajper55 napisał:

                      > mona.blue napisała:
                      >
                      > > A wiesz dlaczego kazali usuwać imię Jahwe? Z delikatności wobec Żydów.
                      >
                      > To Żydzi korzystają z Biblii??? Pewnie do jakichś swoich nabożeństw? :)
                      >
                      > Według komentatorów ocenzurowania Biblii chodziło o Świadków Jehowy, a nie o
                      >
                      > Cóż to za bóg, którego słowo, czyli Biblię i przykazania, przykrawa się zgodnie
                      > z aktualnymi potrzebami kościoła? Jego kościoła.
                      >
                      > S.
                      A ty co wyznajesz .Smutne to twoje życie.Pójdziesz do piachu i nikt o tobie nie będzie pamiętał .Ja mam parę kobiet.
                      • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 21:31
                        n4rmoorr napisał(a):

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > mona.blue napisała:
                        > >
                        > > > A wiesz dlaczego kazali usuwać imię Jahwe? Z delikatności wobec Żyd
                        > ów.
                        > >
                        > > To Żydzi korzystają z Biblii??? Pewnie do jakichś swoich nabożeństw? :)
                        > >
                        > > Według komentatorów ocenzurowania Biblii chodziło o Świadków Jehowy, a ni
                        > e o
                        > >
                        > > Cóż to za bóg, którego słowo, czyli Biblię i przykazania, przykrawa się z
                        > godnie
                        > > z aktualnymi potrzebami kościoła? Jego kościoła.
                        > >
                        > > S.
                        > A ty co wyznajesz .Smutne to twoje życie.Pójdziesz do piachu i nikt o tobie nie
                        > będzie pamiętał .Ja mam parę kobiet.

                        Każdy pójdzie do piachu tu nie ma różnicy. Różnica jest gdzie indziej. Ja mam żonę, ty masz rękę i ślinisz się do kobiet na forach.

                        S.
            • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 12:19
              mona.blue napisała:

              > pocoo napisała:
              >
              > Teraz tylko idiota by w takie cudactwo uwierzył.
              >
              > No to jest ich na świecie, Nie gratuluję pogardy wobec katolików świecka
              > święta.

              To nie pogarda, to prawda. Jak byś potraktowała sąsiadkę mówiącą że wlasnie zapłodnił ja bóg? Czy byś nie pomyślała że tylko idiota jej uwierzy? A może byś jej uwierzyła?

              S.
              • wawrzanka Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 12:24
                snajper55 napisał:

                > To nie pogarda, to prawda. Jak byś potraktowała sąsiadkę mówiącą że wlasnie zap
                > łodnił ja bóg? Czy byś nie pomyślała że tylko idiota jej uwierzy? A może byś jej uwierzyła?

                Skąd! Nikt by nie uwierzył. Dlatego nikt nie wierzył Maryi i Józefowi. Wszyscy uwierzyli dopiero instytucji zwanej Kościół Katolicki. Ale to najpierw trzeba wziąć ludzi za mordę, a jak nie chcą wierzyć - organizować krucjaty. Kogo interesuje prawda?

                • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 10.09.21, 12:42
                  wawrzanka napisała:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > To nie pogarda, to prawda. Jak byś potraktowała sąsiadkę mówiącą że wlasn
                  > ie zap
                  > > łodnił ja bóg? Czy byś nie pomyślała że tylko idiota jej uwierzy? A może
                  > byś jej uwierzyła?
                  >
                  > Skąd! Nikt by nie uwierzył. Dlatego nikt nie wierzył Maryi i Józefowi. Wszyscy
                  > uwierzyli dopiero instytucji zwanej Kościół Katolicki. Ale to najpierw trzeba w
                  > ziąć ludzi za mordę, a jak nie chcą wierzyć - organizować krucjaty. Kogo intere
                  > suje prawda?

                  Klasyk powiedział że kłamstwo powtórzone tysiąc razy... A te kłamstwa powtarzane były miliony razy i wspierane stosami, torturami, gwałtami... No i mamy to, co mamy.

                  S.
              • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 18.09.21, 14:59
                snajper55 napisał:

                > mona.blue napisała:
                >
                > > pocoo napisała:
                > >
                > > Teraz tylko idiota by w takie cudactwo uwierzył.
                > >
                > > No to jest ich na świecie, Nie gratuluję pogardy wobec katolików ś
                > wiecka
                > > święta.
                >
                > To nie pogarda, to prawda. Jak byś potraktowała sąsiadkę mówiącą że wlasnie zap
                > łodnił ja bóg? Czy byś nie pomyślała że tylko idiota jej uwierzy? A może byś je
                > j uwierzyła?
                >
                > S.
                epitet to jednak pogarda
                • snajper55 Re: Kościelna pochwała sexu 18.09.21, 15:05
                  mona.blue napisała:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > To nie pogarda, to prawda. Jak byś potraktowała sąsiadkę mówiącą że wlasnie zap
                  > > łodnił ja bóg? Czy byś nie pomyślała że tylko idiota jej uwierzy? A może byś jej uwierzyła?
                  > >
                  > epitet to jednak pogarda

                  Ale co byś pomyślała? Czy byś jej uwierzyła? Nie uciekaj od odpowiedzi.

                  S.
            • privus Re: Kościelna pochwała sexu 23.09.21, 13:00
              mona.blue napisała:

              > No to jest ich na świecie, Nie gratuluję pogardy wobec katolików świecka
              > święta.
              >
              Raczysz zbyt egoistycznie podchodzić do swoich przekonań. Skoro Twoje przekonania mają być słuszne, dlaczego odmawiasz słuszności poglądom innym?
        • wawrzanka Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 13:39
          mona.blue napisała:

          > Ano nie, bo mężem po ślubie koscielnym jest pierwszy, chyba że było stwierdzen
          > ie nieważności zawarcia małżeństwa i powtórny slub koscielny z drugim.

          Cudzołożnica ze mnie. Swoją drogą uważam swoje pierwsze małżeństwo za ważne w swoim czasie. A że upłynęła data ważności, to konsumpcja stała się niezdrowa.



          • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 13:43
            wawrzanka napisała:

            > mona.blue napisała:
            >
            > > Ano nie, bo mężem po ślubie koscielnym jest pierwszy, chyba że było stwi
            > erdzen
            > > ie nieważności zawarcia małżeństwa i powtórny slub koscielny z drugim.
            >
            > Cudzołożnica ze mnie. Swoją drogą uważam swoje pierwsze małżeństwo za ważne w s
            > woim czasie. A że upłynęła data ważności, to konsumpcja stała się niezdrowa.
            >
            Rozumiem Cię doskonale, też tak miałam.
            >
            • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 08:12
              privus napisał:

              > I to je to (z czeskiego). W kościele biorą pieniądze za wszystko co się tylko d
              > a i nie dają żadnej gwarancji przydatności za swoje bogobojne świadczenia.

              Tonjuz kwestią narzeczonych, dobrego wyboru. Nie kościoła.
          • n4rmoorr Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 20:39
            wawrzanka napisała:

            > mona.blue napisała:
            >
            > > Ano nie, bo mężem po ślubie koscielnym jest pierwszy, chyba że było stwi
            > erdzen
            > > ie nieważności zawarcia małżeństwa i powtórny slub koscielny z drugim.
            >
            > Cudzołożnica ze mnie. Swoją drogą uważam swoje pierwsze małżeństwo za ważne w s
            > woim czasie. A że upłynęła data ważności, to konsumpcja stała się niezdrowa.
            >
            >
            > Ta druga też może prowadzić do niestrawności .Proszę mi nie bałamucić Moni diablice .
            • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 09.09.21, 08:17
              n4rmoorr napisał(a):

              > >
              > > Cudzołożnica ze mnie. Swoją drogą uważam swoje pierwsze małżeństwo za waż
              > ne w s
              > > woim czasie. A że upłynęła data ważności, to konsumpcja stała się niezdro
              > wa.
              > >
              > >
              > > Ta druga też może prowadzić do niestrawności .Proszę mi nie bałamucić Mon
              > i diablice .

              😀 miły jesteś
        • mona.blue Re: Kościelna pochwała sexu 06.09.21, 23:21
          edico napisał:

          > Już gdzieś wspominałem, że dogmaty kościelne są przeznaczone dla wiernych a nie
          > dla instytucjonalnego kościoła zgodnie z przysłowiem, że "nie dla psa kiełbasa
          > ".
          >
          Pierwsze słyszę, że to dogmat. Dogmat wiary to co innego.
          Co do meritum to wiesz sam, że się mylisz, znów ta niechęć do kleru. Nie mówię, że różne świństwa się nie zdarzają, ale znów generalizacja.
          • edico Re: Kościelna pochwała sexu 07.09.21, 00:38
            Jakoś tak się składa, że jeszcze odróżniam przysłowia od dogmatów kościelnych i nie twierdzę, że przysłowie katolickie "Bogu i mamonie służyć razem nie można" czy też "ani w Boga wierzy, ani się diabła boi" jest dogmatem w tym kościele.

            A co do kleru? Wystarczy wspomnieć np. "piękną jak bogini i ognistą jak dziewka" Marozję (892 - 936), która przez prawie 20 lat rządziła Rzymem, osadzała na papieskim tronie swoich faworytów bądź z niego ich strącała.
            I wcale nie chodzi tu o papieżycę Joannę.
            Vittorio Messori w "Czarne karty Kościoła" (książka dostępna także w pdf) też nie pozostawia na Marozji suchej nitki. "Księga papieży" Kazimierza Dopierały (wydawnictwo Pallotinum 1996, ISBN 83-7014-238-6) wcale temu też nie zaprzecza.
            Obydwie te pozycje ostatnio dostępne były jeszcze w necie i posiadanie ich we własnej biblioteczce - bez względu na własne przekonania nikomu by nie zaszkodziło. Szczególnie dotyczy to (zapewne wewnętrznie ocenzurowanej) Księgi Papieży, która zawiera szereg informacji niedostępnych nie tylko w kościele.

            Jak widzisz, nie generalizuję. Dostępna dla każdego zainteresowanego lektura wykraczająca poza niedzielne kazania nie budzi zaufania do tej korporacji. A że mogą i znajdują się w niej nieliczni ludzie nie pogrywający z wiernymi w bambuko, nie zmienia postaci rzeczy