Dodaj do ulubionych

Apelu Jasnogórski odwołany

06.09.21, 12:08
Biskup Antoni Długosz przeprosił za swoją wypowiedź na temat pedofilii w Kościele. Duchowny mówił podczas Apelu Jasnogórskiego, że biskupi działają wbrew powołaniu, gdy stają się prokuratorami i donoszą sądom na "grzeszącego syna".
Czyli mówiąc wprost - ukrywanie pedofilii w kościele jest zgodne z tymi powołaniami a krytyka abp Wojciech Pola przymuszająca go do odwołania tych słów jest ingerencją w jego wewnętrzne przekonania religijne?
Obserwuj wątek
    • privus Re: Apel Jasnogórski odwołany 06.09.21, 17:25
      Można się dziwić lub nie, ale legenda popularyzowana oparta na bazie powieści Sienkiewicza jest nie tylko niepełna. Niestety uznawana jest za oczywistą oczywistość od XVII wieku w postaci pielgrzymek i Apeli Jasnogórskich.

      Otóż po pokonaiu obrońców Konstantynipola przez krzyżacko arabskie wyprawy, zwycięskie trofea z tego miasta wywożone były przez szereg późniejszych lat lat. Kroniki ruskie podają, że obraz Matki Boskiej Częstochowskiej dotarł w 1270 roku z Konstantynopola przez Kijów na Ruś księcia Lwa Halickiego do Lwowa.

      Następnie książe opolski Władysław 9 sierpnia 1382 książę Władysław Opolczyk przekazał kościół parafialny Najświętszej Maryi Panny na wzgórzu koło Starej Częstochowy sprowadzonym z Węgier paulinom i tam erygował klasztor. Klasztorowi na Jasnej Górze obraz z wizerunkiem Matki Bożej z Dzieciątkiem przekazany został mnichom 31 sierpnia 1384 r.
      Król Władysław Jagiełło potwierdził w 1393 fundację Jasnej Góry nadaną przez Władysława Opolczyka i rozszerzył jej nadania.

      16 kwietnia 1430 roku obraz Matki Boskiej Częstochowskiej został (w napadzie rabunkowo-politycznym - Długosz) sprofanowany i zniszczony przez husytów z pogranicza Czech i Moraw, (wyrwalno Czarną Madonnę z ołtarza, wyniesiono przed kaplicę i - jak przekazują historycy kościelni - porąbano szablami - z powodu braku znalezienia spodziewanych skarbówe. Przebili go też mieczem i porzucili w okolicy kościoła św. Barbary). Władysław Jagiełło zamierzał początkowo w ramach odwetu najechać na Królestwo Czech, ale zrezygnował, gdy dowiedział się, że większość rozbójników stanowili Polacy. Uszkodzony obraz został przewieziony do Krakowa i umieszczony w ratuszu. Następnie król Władysław Jagiełło zlecił jego naprawę malarzom ruskim, którzy zmienili dawne ozdoby szat. Prawdopodobnie dodano tęż do rąk Dzieciątka książkę. Z pierwotnego obrazu ma być zachowana tylko deska podobrazia, natomiast samo malowidło z lat 1430–1434 jest dokładnym odtworzeniem wcześniejszego oryginału. W czasie najazdu szweckiego obraz z Jasnej Góry przewieziono na Śląsk, aby nie narażać go na ewentualną profanację czy grabież ze strony zbliżających się wojsk szwedzkich.

      U kronikarza Jana Długosza, którego relacje były przeważnie bliskie prawdy, znajdujemy podobną informacje.

      Kolejne prace odnowieniowe przeprowadzono w 1682 w. W 1705 r. pauliński złotnik przemalował pewne partie farbami olejnymi płaszcz i suknię Maryi i Dzieciątka. Do płaszcza Maryi wbił także 28 mosiężnych gwiazdek.
      W latach 1925–1926 usunto nałożone wcześniej olejne farby, sadzę z twarzy Matki Bożej i Jezusa, 28 mosiężnych gwiazdek oraz ślady gwoździ, którymi były przybite do deski celem umocnienia sukienek.

      Dorabiana legenda do tego obrazu w moim przekonaniu odpowiada legendzie o "Cudzie nad Wisłą".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka