Dodaj do ulubionych

Ratuj się modlitwą a nie jogą

06.09.21, 14:41
Według starożytnych wierzeń na dole kręgosłupa znajduje się wąż i jogin ma w taki sposób ćwiczyć, by go uaktywnić. Ten wąż się nazywa kundalini - tłumaczy podczas wykładu Michaela Pawlik.

- W medytacji chrześcijańskiej chodzi o uruchomienie komórek mózgowych, by mieć świadomość relacji z Bogiem. Uważa, że praktyka jogi zwiększa u osoby ćwiczącej popęd seksualny. Okazuje się, że to wszystko przez "węża".

"Nie dajcie się nabierać na żadne "jogi"!" "Joga to nie tylko ćwiczenia, to wejście w inną duchowość".

www.facebook.com/milujciesie/videos/2965287146864144/

Takie medytacje rzeczywiście mogą zagrażać zdrowiu wpływać na tworzenie się obwodowych pustek i wyczyszczania umysłu.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka