Dodaj do ulubionych

Bóg nas kocha

21.09.21, 05:27
Bóg nas kocha, wszystkich.

Akceptuje nas takimi, jakimi jesteśmy.
Obserwuj wątek
    • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 06:06
      Dzięki za ten Moni .Kocha nas wszystkich ,szczególnie tę co teraz tak potrzebuje wsparcia i miłości.Tej co teraz tak ciężko .Która tu tyle lat pisze na forum .Jak nic nie wiemy o ludziach i ich cierpieniach.Byłem w szoku jej złości i bólu.Teraz rozumiem.
      • pocoo Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 08:56
        n4rmoorr napisał(a):

        >Kocha nas wszystkich...

        Miłość to dobro, ciepło, radość.
        Nie chcę, żeby mnie bóg kochał tą swoją miłością. Niech kocha tych, którzy zabijają innych. Od zarania dziejów jest na czele wojsk.
        • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 18:44
          pocoo napisała:

          > n4rmoorr napisał(a):
          >
          > >Kocha nas wszystkich...
          >
          > Miłość to dobro, ciepło, radość.
          > Nie chcę, żeby mnie bóg kochał tą swoją miłością. Niech kocha tych, którzy zabi
          > jają innych. Od zarania dziejów jest na czele wojsk.
          Kochana jesteś , dzielna i odważna ,Bóg takich nie chce.Diabli Cię nie wezmą bo nie lubią pyskatych.Gdybyś potrzebowała lekarstw lub co innego napisz ja wszystko opłacam.Nie musisz się krępować lub wstydzić.Ratuj siebie.Ja nie jestem tak głębokiej wiary jak Monika.Ale też się dzisiaj pomodlę za Ciebie.Moni to już zrobiła.Łzy i się cisną na policzki.Wczoraj nie spałem .Dzisiaj specjalnego pożytku w pracy nie było ze mnie.I szef kazał mi odpocząć .Zasrane życie kur.mać .
    • czan-dra Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 07:37
      Poza gejami, Żydami, cyklistami, LGBT, wyborcami PO, i całą resztę, która jakoś nie mieści się w zbiorze Prawdziwych Polaków Katolików.
      A, jeszcze jedno co z innowiercami?
    • pocoo Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 08:52
      mona.blue napisała:

      > Bóg nas kocha, wszystkich.
      >
      Przerażasz mnie. Widzę, jak kocha afrykańskie dzieci, oraz te tajlandzkie i te północnokoreańskie.
      Mnie też? Ja nie chcę takiej miłości.
      • mona.blue Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 09:11
        pocoo napisała:

        > mona.blue napisała:
        >
        > > Bóg nas kocha, wszystkich.
        > >
        > Przerażasz mnie. Widzę, jak kocha afrykańskie dzieci, oraz te tajlandzkie i te
        > północnokoreańskie.

        To ludzie im zgotowali taki los, nie Bóg.

        > Mnie też? Ja nie chcę takiej miłości.

        Szkoda, że nie chcesz. To miłość wspaniała. Zbawia i ratuje.
        • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 09:44
          mona.blue napisała:

          > Szkoda, że nie chcesz. To miłość wspaniała. Zbawia i ratuje.

          Ratuje przed piekłem, którym sama straszy. Miłość, moja droga, nie opiera się ani na strachu, ani na obietnicach. Ona po prostu jest. Kochać to być przy kimś; okazywać swoją obecność, pomoc, zainteresowanie.
          • mona.blue Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 09:55
            wawrzanka napisała:

            >
            > Ratuje przed piekłem, którym sama straszy. Miłość, moja droga, nie opiera się a
            > ni na strachu, ani na obietnicach.

            To jest miłość wymagająca, nie sentymentalna.


            na po prostu jest. Kochać to być przy kimś;
            > okazywać swoją obecność, pomoc, zainteresowanie.

            Bóg tak robi, ale wy widocznie tego nie widzicie.
            • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 10:38
              mona.blue napisała:

              > To jest miłość wymagająca, nie sentymentalna.

              Sentymentalne to są ballady rockowe :-)

              > Bóg tak robi, ale wy widocznie tego nie widzicie.

              Nie widzimy, bo dla każdej istoty żyjącej świat jest taki, jakim go postrzega. Znam pobieżnie zarys dawnych religii judaistycznych. Ze wszystkich religii najlepiej znam chrześcijańską i jej odłamy. Dość dobrze znam historię buddyzmu, hinduizmu, taoizmu, szintoizmu, islamu, a nawet starą mitologię australijską. W moim świecie bóg Jahwe jest postacią mitologiczną, którą dobrze znam. W twoim - prawdziwym Bogiem. W świecie jakiejś kobiety z głębokiego Kongo ten bóg w ogóle nie istnieje, bo nigdy o nim nie słyszała. Choć zapewne czci jakieś własne bóstwa, które są jej drogie.

              I co? I każda z nas ma rację, bo dla każdej z nas jej wewnętrzny świat jest tym, który odczuwa. Człowiek wiele widzi i słyszy, ale dopóki tego nie poczuje - to dla niego nie zaistnieje. Właśnie dlatego narzucanie innym na siłę obcego świata zawsze będzie skazane na porażkę. Tyle było miłości w wojnach krzyżowych, ile w rozporku każdego biskupa gwałcącego niewinne dziecko. Oto historia katolicyzmu w skrócie.
              • mona.blue Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 11:08
                wawrzanka napisała:


                > Sentymentalne to są ballady rockowe :-)

                To nie jest miłość sentymentalna - Bóg nie jest "Bozią", która gładzi po główce wszystkich, niezależnie od tego jak postępują. Wymaga.
                >
                > > Bóg tak robi, ale wy widocznie tego nie widzicie.
                >
                > Nie widzimy, bo dla każdej istoty żyjącej świat jest taki, jakim go postrzega.
                > Znam pobieżnie zarys dawnych religii judaistycznych. Ze wszystkich religii najl
                > epiej znam chrześcijańską i jej odłamy. [...]

                Zgadzam się. Tylko to postrzeganie można zmienić.
                > Człowiek wiele widzi i słyszy, ale dopóki tego nie poczuje - to dla niego nie zaistnieje.
                > Właśnie dlatego narzucanie innym na siłę obcego świata zawsze będzie skazane na porażkę.

                Ja nikomu na siłę nie narzucam. Wszystko w wolności.

                >Tyle było miłości w wojnach krzyżowych, ile w rozporku każdego biskupa gwałcącego niewinne dziecko. Oto historia katolicyzmu w skrócie.

                Patrzysz tylko od ciemnej strony. I nie o ludzkiej miłości piszę, tylko o miłości Boga.
                • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 11:44
                  mona.blue napisała:

                  > To nie jest miłość sentymentalna - Bóg nie jest "Bozią", która gładzi po główce
                  > wszystkich, niezależnie od tego jak postępują. Wymaga.

                  Oj, nawymagał się w Starym Testamencie. Już się chyba zmęczył, bo teraz z nikim nie gada. Kiedyś to nawet z Abrahamem kolację zjadł, jakieś walki wręcz uprawiał, w krzaki gorejące właził, dym wąchał z baranków całopalnych. A kapryśny był jak francuski piesek. Jak mu się coś nie spodobało to trach i delikwent nie żył i to zupełnie przypadkowy delikwent. Nie, że coś złego zrobił. Po prostu Bóg miał zły humor :-)


                  > Zgadzam się. Tylko to postrzeganie można zmienić.

                  Czyżbyś coś sugerowała? :-)

                  > Ja nikomu na siłę nie narzucam. Wszystko w wolności.

                  No właśnie. A wyżej uprawiałaś manipulację. Bo nie sądzę, byś siebie miała na myśli pisząc, że postrzeganie można zmienić.

                  > Patrzysz tylko od ciemnej strony. I nie o ludzkiej miłości piszę, tylko o miłości Boga.

                  Patrzę neutralnie. A ty nie zauważasz podstawowej niekonsekwencji we własnej religii: skoro Bóg "namaścił" każdego kapłana i w sakramencie kapłaństwa natchnął go duchem świętym, by otaczał swoją opieką "lud boży" to dlaczego wybiera sobie na kapłanów w 70% gejów, lub pedofili? Takie są statystyki i nie jesteś w stanie im zaprzeczyć. Ja ci powiem dlaczego: bo seminaria to od wieków było idealne miejsce dla gejów i pedofili. Teraz już nie, dlatego seminaria świecą pustkami.

                  Wojny krzyżowe to również nie żadna "ciemna strona" tylko konsekwencja rozkazów papieży, których celem było podporządkowanie sobie jak największych zaludnionych obszarów.
                  • edico Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 12:10
                    wawrzanka napisała:



                    > Ja ci powiem dlaczego: bo seminaria to od wieków było idealn
                    > e miejsce dla gejów i pedofili. Teraz już nie, dlatego seminaria świecą pustkam
                    > i.
                    Nie sądzę, by ogólna statystyka w tym zakresie się zmieniła z powodu mniejszej ilości naboru alumnów w seminariach. Tradycja to tradycja.
                • snajper55 Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 19:21
                  mona.blue napisała:

                  > wawrzanka napisała:
                  >
                  >
                  > > Sentymentalne to są ballady rockowe :-)
                  >
                  > To nie jest miłość sentymentalna - Bóg nie jest "Bozią", która gładzi po główce
                  > wszystkich, niezależnie od tego jak postępują. Wymaga.
                  > >
                  > > > Bóg tak robi, ale wy widocznie tego nie widzicie.
                  > >
                  > > Nie widzimy, bo dla każdej istoty żyjącej świat jest taki, jakim go postr
                  > zega.
                  > > Znam pobieżnie zarys dawnych religii judaistycznych. Ze wszystkich religi
                  > i najl
                  > > epiej znam chrześcijańską i jej odłamy. [...]
                  >
                  > Zgadzam się. Tylko to postrzeganie można zmienić.

                  Zgadza się. Dlatego nie będę ustawał w wysiłkach aby zmienić twoje postrzeganie. Abyś porzuciła wiarę w fałszywego boga i weszła na ścieżkę prawdy prowadzącą do stóp Allaha, jedynego boga.

                  Allahu Akbar!

                  S.
            • snajper55 Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 19:16
              mona.blue napisała:

              > wawrzanka napisała:
              >
              > >
              > > Ratuje przed piekłem, którym sama straszy. Miłość, moja droga, nie opiera
              > się a
              > > ni na strachu, ani na obietnicach.
              >
              > To jest miłość wymagająca, nie sentymentalna.
              >
              >
              > na po prostu jest. Kochać to być przy kimś;
              > > okazywać swoją obecność, pomoc, zainteresowanie.
              >
              > Bóg tak robi, ale wy widocznie tego nie widzicie.

              Prawdę mówiąc bezpieczniej czuję się w towarzystwie Supermana. A gdy dołączy do nas Spiderman, to nie ma silnych na naszą trójkę.

              S.
          • snajper55 Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 19:12
            wawrzanka napisała:

            > mona.blue napisała:
            >
            > > Szkoda, że nie chcesz. To miłość wspaniała. Zbawia i ratuje.
            >
            > Ratuje przed piekłem, którym sama straszy. Miłość, moja droga, nie opiera się a
            > ni na strachu, ani na obietnicach. Ona po prostu jest. Kochać to być przy kimś;
            > okazywać swoją obecność, pomoc, zainteresowanie.

            Przypomniała mi się historyjka obrazkowa. Jezus puka do czyichś drzwi.

            - Kto tam?
            - Jezus. Wpuść mnie, chce cię uratować.
            - Przed czym?
            - Przed piekłem do którego cię wtrącę, jeśli mi nie otworzysz!

            🤣

            S.
        • pocoo Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 10:24
          mona.blue napisała:


          > To ludzie im zgotowali taki los, nie Bóg.

          To bóg ich nie kocha? Ludzie silniejsi od wszechpotężnego boga, który zna myśli wszystkich , zbrodniarzy i ich ofiar. Najczęściej ofiarami są dzieci.

          > Szkoda, że nie chcesz. To miłość wspaniała. Zbawia i ratuje.
          >
          Bóg zna moje myśli, dlatego "kogo bóg miłuje tego karze". Najczęściej tak kochają psychopaci.
          • mona.blue Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 11:12
            pocoo napisała:

            > To bóg ich nie kocha? Ludzie silniejsi od wszechpotężnego boga, który zna myśli
            > wszystkich , zbrodniarzy i ich ofiar. Najczęściej ofiarami są dzieci.

            Zna myśli, ale daje ludziom wolność. Niestety.


            > Bóg zna moje myśli, dlatego "kogo bóg miłuje tego karze". Najczęściej tak kocha
            > ją psychopaci.

            Teraz najczęściej mówi się nie o karze, tylko o konsekwencjach naszych złych uczynków, które musimy ponosić.
            • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 11:31
              mona.blue napisała:

              > Teraz najczęściej mówi się nie o karze, tylko o konsekwencjach

              Ciepło, ciepło. Coraz lepiej.

              > naszych złych uczynków, które musimy ponosić.

              Oj, zimno. Skoro zamieniliśmy już "karę" na konsekwencje to może idźmy dalej w dostosowywaniu średniowiecznej nomenklatury do dzisiejszych realiów. Zamieńmy "złe uczynki" na "niepowodzenia". Bo przecież każdy się stara postępować jak najlepiej według swojej aktualnej wiedzy. Mimo to nie zawsze efekt końcowy jest zgodny z oczekiwanym. Nie oznacza to, że jesteśmy "złymi ludźmi popełniającymi złe uczynki". Oznacza to, że jesteśmy niedoskonali i pomimo starań nie zawsze udaje nam się osiągnąć cel zgodny z miłością do siebie i do całego świata.
              • edico Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 12:01
                Staje się tak ciepło, że nie tylko wody wysychają.

                Pierwotną moralnością świata pogańskiego podkreślającą wszystkie prastare wartości była: odwaga, energia, wytrwałość w przeciwnościach, sukces publiczny, porządek, dyscyplina, szczęście, siła, sprawiedliwość...
                Natomiast w chrześcijaństwie od czasów upadku tych wartości w ludziach, zło może być zniesione tylko za sprawą łaski boskiej udzielanej przy konfesjonale.
                Niestety i taka łaska boska staje się zupełnie bezradna np. wobec wizerunku Cesare Borgia (papieża Aleksandra VI) od wzorca ogólnie przyjętego w ówczesnym społeczeństwie katolickim. Przyzwolenie na stosowanie nieetycznych środków uzyskał niejako od ludu godzącego się na takie praktyki, który wybrał właśnie taką a nie inną drogę postępowania.

                Czyli żyć i nie umierać, bo po co nam jakiś inny raj?
                Czy można dzisiaj zaliczyć tego rodzaju przekonania i zjawiska do historii już dawno minionej?
              • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 20:33
                wawrzanka napisała:

                > mona.blue napisała:
                >
                > > Teraz najczęściej mówi się nie o karze, tylko o konsekwencjach
                >
                > Ciepło, ciepło. Coraz lepiej.
                >
                > > naszych złych uczynków, które musimy ponosić.
                >
                > Oj, zimno. Skoro zamieniliśmy już "karę" na konsekwencje to może idźmy dalej w
                > dostosowywaniu średniowiecznej nomenklatury do dzisiejszych realiów. Zamieńmy "
                > złe uczynki" na "niepowodzenia". Bo przecież każdy się stara postępować jak naj
                > lepiej według swojej aktualnej wiedzy. Mimo to nie zawsze efekt końcowy jest zg
                > odny z oczekiwanym. Nie oznacza to, że jesteśmy "złymi ludźmi popełniającymi zł
                > e uczynki". Oznacza to, że jesteśmy niedoskonali i pomimo starań nie zawsze uda
                > je nam się osiągnąć cel zgodny z miłością do siebie i do całego świata.
                Nie jesteś specjalnie zmartwiona tą swoją niedoskonałością , Miłość Ci wszystko wybaczy.....
            • pocoo Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 11:33
              mona.blue napisała:

              > Zna myśli, ale daje ludziom wolność. Niestety.
              >
              Wolność. Dzieci umierające z głodu, dzieci z nowotworami i nieuleczalnymi chorobami, dzieci gwałcone, mordowane, katowane...Bóg to widzi i nawet nie zagrzmi. Wolnością dla tych dzieci jest śmierć?

              > Teraz najczęściej mówi się nie o karze, tylko o konsekwencjach naszych złych uc
              > zynków, które musimy ponosić.
              >
              A to sobie ponoś.
              Co zrobiło małe dziecko, które rozerwał na strzępy penis.
              Które umierające dzieci zrobiły coś złego?
              • mona.blue Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 12:49
                pocoo napisała:

                > mona.blue napisała:
                >
                > > Zna myśli, ale daje ludziom wolność. Niestety.
                > >
                > Wolność. Dzieci umierające z głodu, dzieci z nowotworami i nieuleczalnymi choro
                > bami, dzieci gwałcone, mordowane, katowane...Bóg to widzi i nawet nie zagrzmi.
                > Wolnością dla tych dzieci jest śmierć?

                Pisałam o tych ludziach, którzy dokonują tych okrucieństw mają wolną wolę, która po bestialsku wykorzystują.


                >
                > > Teraz najczęściej mówi się nie o karze, tylko o konsekwencjach naszych złych uczynków, które musimy ponosić.
                > >
                > A to sobie ponoś.

                Ponoszę :)

                > Co zrobiło małe dziecko, które rozerwał na strzępy penis.
                > Które umierające dzieci zrobiły coś złego?

                To ten debil poniesie konsekwencje. A one nic złego nie zrobiły.
                • pocoo Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 13:05
                  mona.blue napisała:


                  > Pisałam o tych ludziach, którzy dokonują tych okrucieństw mają wolną wolę, któr
                  > a po bestialsku wykorzystują.
                  >
                  A dzieci. Czy aniołowie Stróże mają jakąkolwiek moc? Czy bóg tego nie widzi? Jaką wolną wolę mają małe dzieci?

                  > To ten debil poniesie konsekwencje.
                  >
                  Ale i miłość boża nie uratowała dzieciom życia.
                  Powiedz rodzicom zamordowanego dziecka, że bóg je kocha. Bóg widział zbrodnię i nie zrobił niczego, aby dziecku pomóc.
                  • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 16:32
                    pocoo napisała:

                    > A dzieci. Czy aniołowie Stróże mają jakąkolwiek moc?

                    Nie większą, niż Bóg. Ciekawe co czuje Anioł Stróż, gdy chce "swoje" dziecko chronić, a Bóg mówi: "spier..., moja wola jest taka, że to dziecko umrze podczas porodu". I klamka zapada.

                    > Bóg widział zbrodnię i nie zrobił niczego, aby dziecku pomóc.

                    Zrobił. Gdy Herod postanowił pozabijać wszystkich małych chłopców żydowskich, Bóg wysłał Anioła, żeby obudził Józefa, który z kolei - zamiast się zwyczajnie teleportować - musiał uciekać z małym Jezuskiem i Maryją do Egiptu i siedzieć tam, aż Herod umrze.

                    Pytanie za 100 punktów: dlaczego Bóg nie kazał jakiemuś swojemu słudze zabić Heroda (to nie byłby jego pierwszy raz), a zamiast tego pozwolił mu zabić mnóstwo małych żydowskich chłopców? I co na to wszystko Jezus? Nie zająknął się na ten temat przez całe swoje dorosłe życie. Wyparł traumę? Nikt mu nie powiedział? Nie miało to znaczenia?

                    Doprawdy niezbadane są wyroki boskie. I tym optymistycznym akcentem można wytłumaczyć każde "niepowodzenie" Jahwe. Inni bogowie (poza Allahem, ale to ten sam bóg, który przeszedł niezbyt udaną metamorfozę kulturową) są jednak trochę mądrzejsi.
                    • snajper55 Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 19:48
                      wawrzanka napisała:

                      > Zrobił. Gdy Herod postanowił pozabijać wszystkich małych chłopców żydowskich, B
                      > óg wysłał Anioła, żeby obudził Józefa, który z kolei - zamiast się zwyczajnie t
                      > eleportować - musiał uciekać z małym Jezuskiem i Maryją do Egiptu i siedzieć ta
                      > m, aż Herod umrze.
                      >
                      > Pytanie za 100 punktów: dlaczego Bóg nie kazał jakiemuś swojemu słudze zabić He
                      > roda (to nie byłby jego pierwszy raz), a zamiast tego pozwolił mu zabić mnóstwo
                      > małych żydowskich chłopców? I co na to wszystko Jezus? Nie zająknął się na ten
                      > temat przez całe swoje dorosłe życie. Wyparł traumę? Nikt mu nie powiedział? N
                      > ie miało to znaczenia?

                      Akurat potrzebował w niebie stada małych aniołków, więc akcja Heroda była mu na rękę. To tak jak z Kaczyńskim i uchodźcami.

                      S.
                • edico Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 13:09
                  mona.blue napisała:

                  > pocoo napisała:
                  >

                  > > Co zrobiło małe dziecko, które rozerwał na strzępy penis.
                  >
                  > To ten debil poniesie konsekwencje. A one nic złego nie zrobiły.
                  >
                  Kiedy, gdzie i jak?. W życiu doczesnym kalejdoskop grzechu i konfesjonału nawzajem się kompensują!!!
                • snajper55 Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 19:40
                  mona.blue napisała:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  > > Co zrobiło małe dziecko, które rozerwał na strzępy penis.
                  > > Które umierające dzieci zrobiły coś złego?
                  >
                  > To ten debil poniesie konsekwencje. A one nic złego nie zrobiły.

                  Jaki debil??? Kapłan, którego według ciebie twój bóg powołał, aby mu służył. Twój bóg jakoś lubi homosi i pedofilów. Jakby to było napisane w Biblii? I upodobał sobie tych co pokładają się z mężami i dziećmi i udzielił im swej łaski powołując do służby. A jego serce radowlo się gdy patrzył na ich czyny.

                  S.
                  • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 19:47
                    snajper55 napisał:

                    > Jaki debil??? Kapłan, którego według ciebie twój bóg powołał, aby mu służył. Tw
                    > ój bóg jakoś lubi homosi i pedofilów. Jakby to było napisane w Biblii? I upodob
                    > ał sobie tych co pokładają się z mężami i dziećmi i udzielił im swej łaski powo
                    > łując do służby. A jego serce radowlo się gdy patrzył na ich czyny.

                    Dobre. I niezbyt daleko odbiegające od setek tego typu absurdów w ST.
          • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 20:23
            pocoo napisała:

            > mona.blue napisała:
            >
            >
            > > To ludzie im zgotowali taki los, nie Bóg.
            >
            > To bóg ich nie kocha? Ludzie silniejsi od wszechpotężnego boga, który zna myśli
            > wszystkich , zbrodniarzy i ich ofiar. Najczęściej ofiarami są dzieci.
            >
            > > Szkoda, że nie chcesz. To miłość wspaniała. Zbawia i ratuje.
            > >
            > Bóg zna moje myśli, dlatego "kogo bóg miłuje tego karze". Najczęściej tak kocha
            > ją psychopaci.
            To jeszcze nie poznałaś w życiu psychopaty.A Monia tak.
              • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 19:13
                pocoo napisała:

                > n4rmoorr napisał(a):
                >
                > > To jeszcze nie poznałaś w życiu psychopaty.A Monia tak.
                >
                > Twoja wiara w słowa Moni czyni cuda.
                Może tyle nie wiara.Tylko jak strasznie jest zagubiona.i potrzebuje dobrego słowa.Nawet nie wiesz ile kobiet na forach GW tkwi w złych związkach.Tragedia .Nie mają wyjścia.Bo dzieci małe ,a mąż to znieczulica.Kobiety młode ,inteligentne.,śliczne .Do seksu znajdą partnera gdyby tylko chciały Do dwójki małych dzieci już nie .Tragedia.Ja nie mam takich problemów .Moje bachory mają swoje życie i. niewiele ich obchodzę .Pracuje ,dobrze zarabiam ,mogę im pomóc.Chociaż dwóm.By miały wesołe dalsze życie.Taki już jestem .Czuły na ludzką krzywdę i ból . Nie oczekuję żadnej wdzięczności lub coś innego.Cieszę ich szczęściem i smucę ich zmartwieniamy.
        • snajper55 Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 19:07
          mona.blue napisała:

          > pocoo napisała:
          >
          > > mona.blue napisała:
          > >
          > > > Bóg nas kocha, wszystkich.
          > > >
          > > Przerażasz mnie. Widzę, jak kocha afrykańskie dzieci, oraz te tajlandzkie
          > i te
          > > północnokoreańskie.
          >
          > To ludzie im zgotowali taki los, nie Bóg.
          >
          > > Mnie też? Ja nie chcę takiej miłości.
          >
          > Szkoda, że nie chcesz. To miłość wspaniała. Zbawia i ratuje.

          Tak, tak, jak heroina. Ratuje, znieczula, pociesza. Choć niektórzy wolą alkohol.

          S.
      • edico Re: Bóg nas kocha 24.09.21, 18:57
        pocoo napisała:

        > mona.blue napisała:
        >
        > > Bóg nas kocha, wszystkich.
        > >
        > Przerażasz mnie. Widzę, jak kocha afrykańskie dzieci, oraz te tajlandzkie i te
        > północnokoreańskie.
        > Mnie też? Ja nie chcę takiej miłości.

        Bardzo wątpię, czy ten Bóg kocha kolorowych. Historia też tego nie dowodzi. Niedawno tu były wątki o dzieciach indiańskich z Kanady ogarniętych tą wielką miłością Boga i opieką jego Kościoła. Nie twierdzę, że w miłosnym rewanżu zaraz musiał by być tu zastosowany topór czy stos. Mieli do wyboru wiele innych "wielce sympatycznych" metod łącznie z metodą zastosowaną przez papieża Stefana VI. Tę ostatnią jednak stanowczą odradzam ze względu na jej odrażający charakter.
        • pocoo Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 09:18
          kociak40 napisał:

          >
          > "którzy ratowali naszą planetę przed Szatanem.." - qwardian
          >
          > ... Bo Bóg wobec Szatana jest bezsilny.
          >
          Nie . Bóg bardzo o swojego synka szatana dba. Bez szatana , boskie "być" byłoby bezsensowne.A i Jezus nie musiałby umierać dla tatusiowego widzimisię. Mądry bóg.
          • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 09:59
            pocoo napisała:

            > Nie . Bóg bardzo o swojego synka szatana dba. Bez szatana , boskie "być" byłoby
            > bezsensowne.

            Teoretycznie ta kraina wiecznej szczęśliwości, do której Bóg weźmie kogo mu się podoba (bo wiara jest "łaską") ma istnieć bez szatana. Zostanie on niejako "zgładzony". Skądinąd znane są przypadki, że w boskiej krainie dochodzi co jakiś czas do buntów i do przetrzebienia niewygodnych istot. Toteż nie sądzę, aby kiedykolwiek w niebie zapanował spokój.
          • snajper55 Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 10:21
            pocoo napisała:

            > kociak40 napisał:
            >
            > >
            > > "którzy ratowali naszą planetę przed Szatanem.." - qwardian
            > >
            > > ... Bo Bóg wobec Szatana jest bezsilny.
            > >
            > Nie . Bóg bardzo o swojego synka szatana dba. Bez szatana , boskie "być" byłoby
            > bezsensowne.A i Jezus nie musiałby umierać dla tatusiowego widzimisię. Mądry b
            > óg.

            W mitologii chrześcijańskiej Szatan to nie synek Boga, tylko stójkowy, który karze tych, którzy żyją inaczej niż dyktator sobie wymyślił. Postać niezbędna w każdej organizacji. To takie bijące serce boga. Diabły to takie ZOMO na usługach miłościwego i litościwego. Podział obowiązków jest jasny - tyran kocha, diabeł bije niepokornych

            S.
            • pocoo Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 10:38
              snajper55 napisał:


              > Diabły to takie ZOMO na usługach
              > miłościwego i litościwego. Podział obowiązków jest jasny - tyran kocha, diabeł
              > bije niepokornych
              >
              > S.
              To niewiarygodne, jak wiara zamula mózg katolika, gdyż to oni wymyślili, że diabły męczą dusze niematerialne i niewidzialne tych nieposłusznych bogu, a posłusznych szatanowi. Jak szatan może męczyć sobie posłusznych? Robią z potężnego szatana idiotę i straszą wodą święconą.
              • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 10:54
                pocoo napisała:

                > Jak szatan może męczyć sobie posłusznych? Robią z potężnego szatana idiotę i straszą wodą święconą.

                Szatan to sadysta, który lubi męczyć i kusić każdego, nawet Jezusa. On jest zły i podstępny. Dlatego będzie męczył nawet swoich przyjaciół i pobratymców. Pamiętajmy, że on jest dla Boga konkurencją i "bój" toczy się o losy świata. Bóg jest wobec szatana bezsilny. Tylko ludzie mogą pomóc Bogu zgładzić szatana pozostając Bogu absolutnie posłuszni. Największy problem w tym, że jest łatwo być sługą bożym, bo Bóg jest nieobliczalny, impulsywny, małostkowy, niedouczony (sam nie wie co stworzył), a przede wszystkim okrutny. Gniew boży jest gorszy od diabelskiego, bo po diable przynajmniej wiadomo, czego się spodziewać.
                • snajper55 Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 11:25
                  wawrzanka napisała:

                  > Szatan to sadysta, który lubi męczyć i kusić każdego, nawet Jezusa. On jest zły
                  > i podstępny. Dlatego będzie męczył nawet swoich przyjaciół i pobratymców.

                  Ale cały wic w tym, że on męczy jedynie swoich przyjaciół i pobratymców. Swoich wrogów nie rusza. Oto tajemnica wiary (chrześcijańskiej). Bez robienia wody z mózgu od dzieciństwa nikt w takie cuda nie uwierzy.

                  S.
              • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 10:56
                pocoo napisała:

                > Jak szatan może męczyć sobie posłusznych? Robią z potężnego sz
                > atana idiotę i straszą wodą święconą.

                Szatan to sadysta, który lubi męczyć i kusić każdego, nawet Jezusa. On jest zły i podstępny. Dlatego będzie męczył nawet swoich przyjaciół i pobratymców. Pamiętajmy, że on jest dla Boga konkurencją i "bój" toczy się o losy świata. Bóg jest wobec szatana bezsilny. Tylko ludzie mogą pomóc Bogu zgładzić szatana pozostając Bogu absolutnie posłuszni. Największy problem w tym, że nie jest łatwo być sługą bożym, bo Bóg jest nieobliczalny, impulsywny, małostkowy, niedouczony (sam nie wie co stworzył), a przede wszystkim okrutny. Gniew boży jest gorszy od diabelskiego, bo po diable przynajmniej wiadomo, czego się spodziewać.
                  • snajper55 Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 13:14
                    mona.blue napisała:

                    > Bóg nie jest bezsilny wobec szatan, on trzyma go na uwięzi.
                    >
                    > Bóg nie jest taki jak piszesz, jest kochający i miłosierny.

                    W mitologii chrześcijańskiej bóg trzyma szatana na uwięzi tak jak policjant psa używanego do łapania przestępców.

                    W mitologii chrześcijańskiej bóg jest okrutny, mściwy, małostkowy jak każdy tyran. Bóg kochający i miłosierny nie topi ludzi i zwierząt w potopie. To tak, jakbyś napisała że Baba Jaga jest kochająca i miłosierna.

                    S.
              • mona.blue Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 11:55
                pocoo napisała:


                > To niewiarygodne, jak wiara zamula mózg katolika, gdyż to oni wymyślili, że dia
                > bły męczą dusze niematerialne i niewidzialne tych nieposłusznych bogu, a posłus
                > znych szatanowi. Jak szatan może męczyć sobie posłusznych? Robią z potężnego sz
                > atana idiotę i straszą wodą święconą.

                Bo szatan wszystkich nienawidzi. Proste
                • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 14:07
                  mona.blue napisała:

                  > Bo szatan wszystkich nienawidzi. Proste

                  Proste jak drut kolczasty. Szatan wszystkich nienawidzi, a Bóg wszystkich kocha. Najbardziej zastanawiająca jest boska niekonsekwencja: niektórych wystawia na takie próby za życia, że i sam diabeł by nie wytrzymał. A jak raz im się palec omsknie - Bóg nie daruje w swoim miłosierdziu i strąca do piekieł. Innych zostawia w spokoju i żyją sobie jak pączki w maśle do późnej starości nie mając okazji sprzeciwić się Bogu. Trafiają zatem do nieba. Gdzie tu boska sprawiedliwość? Nie wymagam od Ciebie głębokiej analizy, ale przynajmniej na dwa zdania złożone chyba zasłużyłam?
                  • mona.blue Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 22:39
                    Sorry, bardxo zajęta jestem i za dużo jadu w tym wątku, żeby mi się wszystko chciało czytać.

                    Jeżeli się przyjrzeć z bliska, to cierpienie dotyka wszystkich, czy to widać na zewnątrz czy nie, prędzej czy później. Bóg jest sprawiedkllwy,ale nie rychliwy.
                    I to cierpienie jest często rozwojowe, jeżeli się je przyjmie w pokorze.
                    Wąska jest droga i ciasna brama. Ale prowadzi do szczęścia i nieba.
                    • privus Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 23:32
                      mona.blue napisała:

                      > Sorry, bardxo zajęta jestem i za dużo jadu w tym wątku, żeby mi się wszystko ch
                      > ciało czytać.
                      >
                      > Jeżeli się przyjrzeć z bliska, to cierpienie dotyka wszystkich, czy to widać n
                      > a zewnątrz czy nie, prędzej czy później. Bóg jest sprawiedkllwy,ale nie rychliw
                      > y.
                      > I to cierpienie jest często rozwojowe, jeżeli się je przyjmie w pokorze.
                      > Wąska jest droga i ciasna brama. Ale prowadzi do szczęścia i nieba.
                      >
                      Świadomość tego jest o tyle cenna, o ile sensowne jest leczenie. W przeciwnym wypadku pozostaje tylko zaciąg na ołtarze, któremu nawet żadne ucho igielne nie pomorze.
                    • snajper55 Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 00:27
                      mona.blue napisała:

                      > Jeżeli się przyjrzeć z bliska, to cierpienie dotyka wszystkich, czy to widać n
                      > a zewnątrz czy nie, prędzej czy później. Bóg jest sprawiedkllwy,ale nie rychliwy.
                      > I to cierpienie jest często rozwojowe, jeżeli się je przyjmie w pokorze.

                      To właśnie jest jedna z funkcji religii - znieczulająca. Znoś ból w pokorze, po śmierci otrzymasz nagrodę. Funkcja wykorzystywana z powodzeniem przez różnych tyranów do utrzymywania pospólstwa w posłuszeństwie.

                      > Wąska jest droga i ciasna brama. Ale prowadzi do szczęścia i nieba.

                      A to druga funkcja - wbijanie w pychę wierców, jako tych wybranych, którzy znają prawdę i dostąpią nagrody. Oczywiście po śmierci. :)

                      Religia katolicka zdobyła swą popularność gównie dzięki temu, że była bardzo wygodnym narzędziem dla władców. Dzięki religijnemu narkotykowi trzymali swych poddanych w posłuszeństwie. W końcu kościół wbijał poddanym w głowy, że władza władcy pochodzi od boga. I tak dwie strony były zadowolone - władcy i kler, a trzecia, poddani, pracowali i na dwór władcy, i na hordy kościelnych sług.

                      S.
                    • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 04:25
                      mona.blue napisała:

                      > Sorry, bardxo zajęta jestem i za dużo jadu w tym wątku, żeby mi się wszystko ch
                      > ciało czytać.
                      >
                      > Jeżeli się przyjrzeć z bliska, to cierpienie dotyka wszystkich, czy to widać n
                      > a zewnątrz czy nie, prędzej czy później. Bóg jest sprawiedkllwy,ale nie rychliw
                      > y.
                      > I to cierpienie jest często rozwojowe, jeżeli się je przyjmie w pokorze.
                      > Wąska jest droga i ciasna brama. Ale prowadzi do szczęścia i nieba.
                      >
                      Nie musisz się tłumaczyć .Ty tu rozdajesz karty .
                      • snajper55 Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 10:29
                        n4rmoorr napisał(a):

                        > mona.blue napisała:
                        >
                        > > Sorry, bardxo zajęta jestem i za dużo jadu w tym wątku, żeby mi się wszys
                        > tko ch
                        > > ciało czytać.
                        > >
                        > > Jeżeli się przyjrzeć z bliska, to cierpienie dotyka wszystkich, czy to w
                        > idać n
                        > > a zewnątrz czy nie, prędzej czy później. Bóg jest sprawiedkllwy,ale nie r
                        > ychliw
                        > > y.
                        > > I to cierpienie jest często rozwojowe, jeżeli się je przyjmie w pokorze.
                        > > Wąska jest droga i ciasna brama. Ale prowadzi do szczęścia i nieba.
                        > >
                        > Nie musisz się tłumaczyć .Ty tu rozdajesz karty .

                        Te fałszywki? Ja nie biorę. 🙂

                        S.
                    • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 10:23
                      mona.blue napisała:

                      > Sorry, bardxo zajęta jestem i za dużo jadu w tym wątku, żeby mi się wszystko chciało czytać.

                      Zatem czytaj wybiórczo, to co ci się chce. Ja akurat lubię czytać teksty z nutą ironii.

                      > Jeżeli się przyjrzeć z bliska, to cierpienie dotyka wszystkich, czy to widać n
                      > a zewnątrz czy nie, prędzej czy później.

                      Z tym mniej więcej się zgadzam. Życie nie istnieje bez cierpienia. Rodzimy w bólu i rodzimy się w bólu, a na starość cierpimy wszyscy.

                      > Bóg jest sprawiedkllwy, ale nie rychliwy.

                      Często to słyszałam od mojej babci.

                      > I to cierpienie jest często rozwojowe, jeżeli się je przyjmie w pokorze.
                      > Wąska jest droga i ciasna brama. Ale prowadzi do szczęścia i nieba.

                      W latach 90 robiono badania, które wykazały, że szczęście najłatwiej osiągnąć po pięćdziesiątce, bo wtedy ma się już tak wiele różnych doświadczeń, że człowiek podchodzi do życia z dystansem i umie cieszyć się ze wszystkiego. Nie mam jeszcze tyle lat, ale chyba się z tym zgadzam.

                      A cierpienie - niestety - bywa bezsensowne i destrukcyjne. Dziecko bite w domu będzie biło dzieci w szkole. Człowiek poniżany - gdy będzie miał okazję - będzie poniżał innych. Zastanów się nad tym.

                      A co do pokory to mam dla Ciebie cytat Izaaka Newtona (wierzącego chrześcijanina):

                      "Sądzę, że jestem jedynie dzieckiem bawiącym się na plaży,
                      Podczas gdy przepastny ocean prawdy leży przede mną nieodkryty."
                      Pokora idzie w parze z dystansem do siebie.
                      Jeśli go nie masz - jak możesz mówić o pokorze?
                      • mona.blue Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 10:28
                        wawrzanka napisała:

                        > W latach 90 robiono badania, które wykazały, że szczęście najłatwiej osiągnąć p
                        > o pięćdziesiątce, bo wtedy ma się już tak wiele różnych doświadczeń, że człowie
                        > k podchodzi do życia z dystansem i umie cieszyć się ze wszystkiego. Nie mam jes
                        > zcze tyle lat, ale chyba się z tym zgadzam.

                        Ciekawe i pocieszające :)
                        >
                        > A cierpienie - niestety - bywa bezsensowne i destrukcyjne. Dziecko bite w domu
                        > będzie biło dzieci w szkole. Człowiek poniżany - gdy będzie miał okazję - będzi
                        > e poniżał innych. Zastanów się nad tym.

                        Napisałam, że cierpienie bywa czasem rozwijające, pewnie nieprecyzyjnie nie dodałam, że bywa też destrukcyjne i bezsensowne, zgadzam się.
                        >
                        > A co do pokory to mam dla Ciebie cytat Izaaka Newtona (wierzącego chrześcijanin
                        > a):
                        >
                        > "Sądzę, że jestem jedynie dzieckiem bawiącym się na plaży,
                        > Podczas gdy przepastny ocean prawdy leży przede mną nieodkryty."
                        > Pokora idzie w parze z dystansem do siebie.
                        > Jeśli go nie masz - jak możesz mówić o pokorze?

                        Nie twierdzę, że jestem pokorna i akceptuje wszystko, bo nie.

                        Ale pisać chyba mogę :)
                        • wawrzanka Re: Bóg nas kocha 24.09.21, 08:57
                          mona.blue napisała:

                          > Nie twierdzę, że jestem pokorna i akceptuje wszystko, bo nie.
                          >
                          > Ale pisać chyba mogę :)

                          Pewnie, że możesz. Jesteś mile widziana. Mało tu jest osób wierzących, choć to Forum Religia. Zatem na pewno wzbogacasz je czymś wyjątkowym. Nie przejmuj się krytycznymi uwagami, a nawet ironią. Tu tak jest. Piszemy szczerze co myślimy.
                • pocoo Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 10:32
                  mona.blue napisała:


                  > Bo szatan wszystkich nienawidzi. Proste
                  >
                  O la la. Ciekawe skąd masz taką wiedzę?
                  Szatan miał Hioba w swojej szatańskiej dupie. A wiesz, że bóg powiedział do szatana ; "możesz zrobić z Hiobem, moim wiernym sługą co chcesz, tylko go nie zabijaj, a zobaczysz, że pozostanie mi wierny". Tak powiedział wszechwiedzący i pełen miłości bóg.
                  Szatan nienawidzi? Żadne stuknięcie w głowę tobie nie pomoże.
                  • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 24.09.21, 00:40
                    pocoo napisała:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    >
                    > > Bo szatan wszystkich nienawidzi. Proste
                    > >
                    > O la la. Ciekawe skąd masz taką wiedzę?
                    > Szatan miał Hioba w swojej szatańskiej dupie. A wiesz, że bóg powiedział do sza
                    > tana ; "możesz zrobić z Hiobem, moim wiernym sługą co chcesz, tylko go nie zabi
                    > jaj, a zobaczysz, że pozostanie mi wierny". Tak powiedział wszechwiedzący i peł
                    > en miłości bóg.
                    > Szatan nienawidzi? Żadne stuknięcie w głowę tobie nie pomoże.
                    Żenada.
                  • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 24.09.21, 09:37
                    pocoo napisała:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    >
                    > > Bo szatan wszystkich nienawidzi. Proste
                    > >
                    > O la la. Ciekawe skąd masz taką wiedzę?
                    > Szatan miał Hioba w swojej szatańskiej dupie. A wiesz, że bóg powiedział do sza
                    > tana ; "możesz zrobić z Hiobem, moim wiernym sługą co chcesz, tylko go nie zabi
                    > jaj, a zobaczysz, że pozostanie mi wierny". Tak powiedział wszechwiedzący i peł
                    > en miłości bóg.
                    > Szatan nienawidzi? Żadne stuknięcie w głowę tobie nie pomoże.
                    Hiob to odzwierciedlenie Twojej duszy.Hiobowi Bóg wynagrodził wszystko i wrócił mu zdrowie.Może Tobie też wróci.Monia za!ożyła wątek dla Ciebie ,a dostała razy..Koleś kasuje moje posty do Ciebie.A było ich w tych miesiącach dużo.Twoje odpowiedzi zostawały same sobie i dziwnie to wyglądało.
                    • pocoo Re: Bóg nas kocha 25.09.21, 09:49
                      n4rmoorr

                      > Monia za!ożyła wątek dla Ciebie ,a dostała razy.

                      Mój gniew wywołała też. Jak można bajkami przykrywać życie i udawać, że pocałunek księcia ożywi Królewnę Śnieżkę?
                      • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 25.09.21, 09:57
                        pocoo napisała:

                        > n4rmoorr
                        >
                        > > Monia za!ożyła wątek dla Ciebie ,a dostała razy.
                        >
                        > Mój gniew wywołała też. Jak można bajkami przykrywać życie i udawać, że pocałun
                        > ek księcia ożywi Królewnę Śnieżkę?
                        Pisałem o tym na moderacji .Jest taki wątek.S kasuje moje odpowiedzi do Ciebie.Nic nie poradzę że lubię Cię od lat i dobrze mi się z Tobą rozmawia.Mam dobry kontakt z kobietami .I to z starszymi ,czy dużo młodszych.Masz pojęcie o biblii ,której inni nie znają .Ale to fajna bajka była.W sumie jesteś bardzo delikatną kobietą .Twoja inteligencja jest na wyższym poziomie niż innych.
                      • snajper55 Re: Bóg nas kocha 25.09.21, 10:57
                        pocoo napisała:

                        > n4rmoorr
                        >
                        > > Monia za!ożyła wątek dla Ciebie ,a dostała razy.
                        >
                        > Mój gniew wywołała też. Jak można bajkami przykrywać życie i udawać, że pocałun
                        > ek księcia ożywi Królewnę Śnieżkę?

                        Można, można. Bycie niewolnikiem jest wygodne. Wszystko zależy od decyzji Pana a więc nie trzeba się wysilać. Pan kocha nas takimi, jakimi jesteśmy (te słowa padły na tym forum) a więc nie trzeba się zmieniac, nie trzeba nad sobą pracować. Jakim mnie panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz. Jednocześnie jest to postawa destrukcyjna, gdyż kogo Pan kocha, tego karze. Karze za grzechy oczywiście. Nie zdałem egzaminu nie dlatego że się nie uczyłem. To jest kara bo robię sobie dobrze. Fantazjuje? Niestety. Oglądałem wczoraj program o zamordowaniu młodej kobiety w pociągu. Poraziła mnie wypowiedź jej matki, która zastanawiała się za jakie grzechy jej bóg tak ją ukarał. Cokolwiek się dzieje jest efektem decyzji Pana niewolnika.

                        S.
              • privus Re: Był taki upodabniający się bogu 22.09.21, 16:45
                pocoo napisała:

                > To niewiarygodne, jak wiara zamula mózg katolika, ..

                Młody Zambijczyk 22-letni duchowny James Sakara postanowił naśladować Jezusa Chrystusa i udowodnić innym wiernym, że może zmartwychwstać podobnie jak on. Pozwolił zakopać się żywcem. Po trzech dniach z ziemi wydobyto jego martwe ciało.
    • snajper55 Re: Bóg nas kocha 21.09.21, 18:59
      mona.blue napisała:

      > Bóg nas kocha, wszystkich.
      >
      > Akceptuje nas takimi, jakimi jesteśmy.

      Allah nas wszystkich kocha. Nawet ciebie, poganko, idącą ścieżką fałszywego boga.

      Allahu Akbar!

      S.
    • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 22.09.21, 03:15
      Jak zwykle grupowa nsgonka i nawracanie kogoś co tylko założył watek ,by wspomóż tu pewną kobietę w jej bólu i cierpienia.Jakie to piękne ,gdy ktoś jest sam i nie może się bronić.A przeżył piekło swojego życia.I teraz ledwo stanął na nogi. Cudownie, ale to można się było po was spodziewać.Dziękuje wszystkim za urocze wpisy.Tylko szkoda ,ze dla siebie nie macie patentu na życie.
    • privus Re: Bóg nas kocha pod wpływem diabła? 22.09.21, 15:54
      mona.blue napisała:

      > Bóg nas kocha, wszystkich.
      >
      > Akceptuje nas takimi, jakimi jesteśmy.
      >
      >
      Biskup zrzucił sutannę i związał się z autorką powieści erotycznych. Oczywiście "ood wpływem diabła", b
      o jakże mogło by być inaczej?
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,27548107,hiszpania-biskup-i-egzorcysta-wybral-milosc-zamiast-kaplanstwa.html
      • kociak40 Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 13:16

        "Lecz tak jest jak by ktoś miłość na skrzypcach grał nam bez strun." - wariant_b

        Kiedyś wyczytałem w biografii Paganiniego (Niccolo Paganini, włoski skrzypek, wirtuoz i kompozytor),
        że jego wrogowie chcąc go ośmieszyć, przed jego wyjściem na scenę, zerwali struny w jego skrzypcach.
        W skrzypcach są 4 struny, jedna została. On się dopiero o tym zorientował jak wyszedł na scenę.
        Mając tylko jedną strunę w skrzypcach, zgrał swój koncert na tej jednej i nikt się nie zorientował ze
        słuchających.
        Jeżeli Paganini mógł grać na jednej strunie, to zapewne Pan Bóg może są miłość grać na trąbce
        udając skrzypce.
        • wariant_b Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 14:25
          kociak40 napisał:

          > Jeżeli Paganini mógł grać na jednej strunie, to ...

          To u nas był taki jeden, co się uczył grać na gitarze. Kiepsko mu to szło i trudno było
          wytrzymać. Gitara jak wiadomo ma sześć strun. Więc się kumple zmówili i zabrali mu
          gryf, bo był tylko jeden. A on dalej rzępolił i jeszcze trudniej było wytrzymać.
          • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 18:21
            wariant_b napisał:

            > kociak40 napisał:
            >
            > > Jeżeli Paganini mógł grać na jednej strunie, to ...
            >
            > To u nas był taki jeden, co się uczył grać na gitarze. Kiepsko mu to szło i tr
            > udno było
            > wytrzymać. Gitara jak wiadomo ma sześć strun. Więc się kumple zmówili i zabrali
            > mu
            > gryf, bo był tylko jeden. A on dalej rzępolił i jeszcze trudniej było wytrzymać
            > .
            Gdybym miał gitarę
            To bym na niej grał
            Opowiedziałbym o swej miłości
            Którą przeżyłem sam
            A wszystko te czarne oczy
            Gdybym ja je miał
            Za te czarne cudne oczęta
            Serce duszę bym dał
            Fajki ja nie palę
            Wódki nie piję
            Ale z żalu z żalu wielkiego
            Ledwie co żyję.
      • kociak40 Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 13:21

        "Ale pisać chyba mogę" - mona.blue

        Nie ważne którą ręką piszesz, ważne abyś pisała mądrze i logicznie.

        Zdarza się, że i chudy literat napisze tłustą powieść.
        • mona.blue Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 14:12
          kociak40 napisał:

          >
          > "Ale pisać chyba mogę" - mona.blue
          >
          > Nie ważne którą ręką piszesz, ważne abyś pisała mądrze i logicznie.
          >
          > Zdarza się, że i chudy literat napisze tłustą powieść.
          >
          :D
    • yadaxad Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 16:49
      Tak w ogóle, to było powiedziane, że bóg jest jest nie do pojęcia ludzkim rozumem, a jego miłość nie z tej ziemi. Poza tym nakazał czynienie dobra i czczenie go całym swoim rozumem, czyli używaniem go. Ludzie różnie rozumieją dobro, ale Jezus powiedział, że szabat jest dla ludzi, nie ludzie dla szabatu. Czyli nie doktryny są ważne, ale to co chcesz wiedzieć, że jest prawidłowe i służy ulżeniu losowi. Jeśli wierzyć w zbawienie - to bóg pozna swoich. Nie po tym, że nie opuścili żadnej mszy. Niebo może być pełne ateistów.
      • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 18:19
        yadaxad napisał(a):

        > Tak w ogóle, to było powiedziane, że bóg jest jest nie do pojęcia ludzkim rozum
        > em, a jego miłość nie z tej ziemi. Poza tym nakazał czynienie dobra i czczenie
        > go całym swoim rozumem, czyli używaniem go. Ludzie różnie rozumieją dobro, ale
        > Jezus powiedział, że szabat jest dla ludzi, nie ludzie dla szabatu. Czyli nie d
        > oktryny są ważne, ale to co chcesz wiedzieć, że jest prawidłowe i służy ulżeniu
        > losowi. Jeśli wierzyć w zbawienie - to bóg pozna swoich. Nie po tym, że nie o
        > puścili żadnej mszy. Niebo może być pełne ateistów.
        Siódme niebo nienawiści mój biały aniele.
        • edico Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 18:52
          A miały być dwa nieba. Później gdzieś ktoś wspominał o trzecim. A teraz ich ilość dopasowana została do ilości dni w tygodniu? Niezwykłe jest to tempo uszczęśliwiania. Można wnioskować, że siły nadprzyrodzone co trzysta lat budują nowe niebo :)
          Coraz więcej tworzy się tych niebiańskich atrakcji i wszelkiego rodzaju zachęt wędrówki do tego niebywałego zakątka wiecznej szczęśliwości. Być może jest to dogodne rozwiązanie dla świętujących całymi tygodniami. Ja tam wolę spędzać normalnie każdy tydzień tygodnia bez tych piekielno-niebiańskich szarlatanerii.
      • snajper55 Re: Bóg nas kocha 23.09.21, 23:28
        yadaxad napisał(a):

        > Tak w ogóle, to było powiedziane, że bóg jest jest nie do pojęcia ludzkim rozum
        > em, a jego miłość nie z tej ziemi. Poza tym nakazał czynienie dobra i czczenie
        > go całym swoim rozumem, czyli używaniem go. Ludzie różnie rozumieją dobro, ale
        > Jezus powiedział, że szabat jest dla ludzi, nie ludzie dla szabatu. Czyli nie d
        > oktryny są ważne, ale to co chcesz wiedzieć, że jest prawidłowe i służy ulżeniu
        > losowi. Jeśli wierzyć w zbawienie - to bóg pozna swoich. Nie po tym, że nie o
        > puścili żadnej mszy. Niebo może być pełne ateistów.

        Gdyby było. Ale może jest Kraina Wiecznych Łowów? Choć ja bym wolał Krainę Wiecznego Zbierania Grzybów. 🤣

        S.
          • pocoo Re: Bóg nas kocha 26.09.21, 17:31
            kociak40 napisał:

            > edico napisał:
            >
            > > Poco stabilnie stoi na swoich nogach i doskonale daje sobie radę.
            >
            > Jest w siódmym niebie z niezbyt pobożnymi myślami.
            >
            Do siódmego nieba inaczej nie trafisz.
            • n4rmoorr Re: Bóg nas kocha 26.09.21, 17:49
              pocoo napisała:

              > kociak40 napisał:
              >
              > > edico napisał:
              > >
              > > > Poco stabilnie stoi na swoich nogach i doskonale daje sobie radę.
              > >
              > > Jest w siódmym niebie z niezbyt pobożnymi myślami.
              > >
              > Do siódmego nieba inaczej nie trafisz.

              I szósty anioł zatrąbił:
              i usłyszałem jeden głos od czterech rogów złotego ołtarza6,
              który jest przed Bogiem,
              mówiący do szóstego anioła, który miał trąbę:
              «Uwolnij czterech aniołów,
              związanych7 nad wielką rzeką Eufratem!»
              I zostali uwolnieni czterej aniołowie,
              gotowi na godzinę, dzień, miesiąc i rok,
              by pozabijać trzecią część ludzi. A liczba wojsk - konnicy: dwie miriady miriad
              - posłyszałem ich liczbę.
              I tak ujrzałem w widzeniu konie i tych, co na nich siedzieli,
              mających pancerze barwy ognia, hiacyntu i siarki.
              A głowy koni jak głowy lwów,
              a z pysków ich wychodzi ogień, dym i siarka8.
              Od tych trzech plag została zabita trzecia część ludzi,
              od ognia, dymu i siarki,
              wychodzących z ich pysków.
              Moc bowiem koni jest w ich pyskach
              i w ich ogonach,
              bo ich ogony - podobne do węży:
              mają głowy i nimi czynią szkodę.
              A pozostali ludzie,
              nie zabici przez te plagi,
              nie odwrócili się od dzieł swoich rąk,
              tak by nie wielbić demonów
              ani bożków złotych, srebrnych, spiżowych, kamiennych, drewnianych,
              które nie mogą ni widzieć, ni słyszeć, ni chodzić. Ani się nie odwrócili od swoich zabójstw, swych czarów, swego nierządu i swych kradzieży.Będziesz żyła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka