Dodaj do ulubionych

Katolicka dehumanizacja człowieka

24.09.21, 12:05
Dehumanizacja człowieka jest jedną z metod podsycania nienawiści i nie trzeba przywoływać tu przykładu III Rzeszy.
Człowiek stosujący przemoc wobec jednostek zdehumanizowanych, nie widzi w swoich ofiarach pełnowartościowych ludzi.
Kościół Katolicki stosuje takie przekazy dehumanizujące regularnie stosownie do aktualnych potrzeb, występujących tendencji w życiu społecznym... itp. Głównie realizowane jest to w stosunku ateistów, bezwyznaniowców, liberałów i nieheteroseksualistów, bądź też kogoś, kto się nawinia jako baran do wygodnego propagandowego strzyżenia. Robi to oficjalnie, z pozycji autorytetu – co zwiększa siłę przekazu wśród wiernych. Co jakiś czas temat ten podejmowany jest przez media – choć ostatnio zaciąg wirtuozów kościelnych w tej kwestii sprawia wrażenie walki o zajęcie należnego miejsca na olimpijskim podium.

Przykładem może być tu nawet wznoszony pod niebiosa JP2, który w encyklice Centesimus annus przypisuje ateistom brak fundamentu do bycia osobami oraz skłonność do ignorowania godności i odpowiedzialności. Gdyby tego było mało, to żaden z późniejszych papieży nie zakwestionował stanowiska papieża Piusa XII zastrzegającego Kościolowi wyłączność w tworzeniu praw człowieka kwestionując w tej sprawie stanowisko zawarte w Deklaracji ONZ. Stanowisko to zostało potwierdzone przez późniejszych papieży łącznie z JP2.

Kolejny predystygitator niejaki ks. Marek Dziewiecki w artykule Ateizm, czyli urojona wizja człowieka , odbiera ateistom zdolność do zadawania pytań o źródło swojego istnienia, zdolność do poznawania prawdy, podejmowania świadomych decyzji, zdolność do odpowiedzialności, miłości, wierności i empatii, a także przypisuje nieuznawanie siebie za osoby.

Obawiam się, że dzisiejszy katolicyzm jest na najlepszej drodze prowadzącej do powrotu czasów z okresu przed kopornikańskiego.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka