Dodaj do ulubionych

Fundamentalizm skrada się po cichu

01.10.21, 18:24
Początków ich powstania dopatruję się w początkach lat 90-tych, kiedy to wiekowe babcie po kazaniach kościelnych uruchomiły kabaretowe akcje punktów kolpotaży prasy, w której można było dostrzec zdjęcia z odkrywanym widokiem trochę więcej kobiecego ciała, niż nakazywał to uznawany religijny zwyczaj. Ponieważ skutki tych działań nie były dostrzegalne, przystąpiono do ogólnopolskiej akcji bilboardowania kraju na niemal każdym dostępnym miejscu bardzo wątpliwymi etycznie plakatami z widokami z całej serii abortowanych płodów. Ze względów oczywistych spotkało się to z należną krytyką.

Następne uderzenie pojawiło się ze strony ustawodawstwa. Polskie grupy fundamentalistów kierując się swoimi hasłami religijnymi, ustawą z dnia 7 stycznia 1993 o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży w późniejszym brzmieniu ukształtowanym m.in. przez dwa wyroki Trybunału Konstytucyjnego (wyrok z dnia 28 maja 1997 oraz wyrok z dnia 22 października 2020), wywołały protesty przeciwko zaostrzeniu dotychczasowych przepisów dotyczących aborcji w Polsce.

Pierwszym był tzw. "czarny poniedziałek" w roku 2016 wywołany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet we wrześniu 2016 r. po objęciu władzy przez PiS. Zawiązał się spontanicznie w proteście wobec odrzucenia przez Sejm RP projektu ustawy „Ratujmy kobiety” i jednoczesnego skierowania do prac w komisji projektu „Stop aborcji”. Akcja protestacyjne odbyła się równocześnie w 147 miastach Polski. Niestety, bezskutecznie.

W latach 2020–2021 przeprowadzane były wielokrotnie masowe antyrządowe protesty przeciwko zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji w Polsce. Rozpoczęły się po wyroku wydanym 22 października 2020 przez Trybunał Konstytucyjny, w którym wyeliminowano możliwość aborcji w wypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jako niezgodne z konstytucją. Kwestię życia kobiet przemilczano. Organizowane protesty kobiet były wielokrotnie pacyfikowane przez policję niejednokrotnie w sposób nie pozostający bez wpływu na zdrowie protestujących kobiet.

A nie jest to przecież jedyna dziedzina, w której katolicki fundamentalizm w tym kraju daje o sobie znać.
Obserwuj wątek
    • edico Re: Fundamentalizm skrada się po cichu 02.10.21, 21:46
      Separatyzm organizacyjny i fundamentalizm religijny mają wiele wspólnego. To zjawisko krytykował już dawno bp Ignacy Krasicki. Co z tej krytyki pozostało widać dzisiaj po wszędobylskim katopisizmie na każdym kroku bez wskazywania palcem.
      • privus Re: Fundamentalizm skrada się po cichu 05.10.21, 09:22
        edico napisał:

        > Separatyzm organizacyjny i fundamentalizm religijny mają wiele wspólnego. To zj
        > awisko krytykował już dawno bp Ignacy Krasicki. Co z tej krytyki pozostało wida
        > ć dzisiaj po wszędobylskim katopisizmie na każdym kroku bez wskazywania palcem.
        >
        >
        Jak np. szkoła chrześcijańskich kadr

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka