Dodaj do ulubionych

Bóg czy idolatria papieru ?

13.10.21, 18:45
Mauro Biglino, włoski tłumacz starego testamentu z hebrajskiego, pisarz, którego książki poświęcone ST, historii Jesusa, biblii, NMP itd. znalazły się nawet w bibliotekach Harwardu i Yale skonfrontowal się w roku 2016 z teologami religii chrześcijańsko-hebrajskich (kościól Waldeski, rabin z Turynu, kościól ortodoksyjny z Mediolanu oraz Ermisem Segatti księdzem i docentem Teologii i Histori chrześcijaństwa północnych Włoch) podczas wspólnej konferencję „O czym mówi Biblia”.
Na zapytanie Biglino czy są dowody na istnienjie boga, wszyscy interlokutorzy - z wyjątkiem jednego - odpowiedzieli, że nie ma obiektywnych dowodów na istnienie boga.Tylko przedstawiciel Krk (pedofilsko) stwierdził, że istnienie boga jest stwierdzone w biblii.W TYM PRZYPADKU JESTEŚMY PRZED CZYSTĄ IDOLATRIĄ PAPIERU.
Podkreślam: obecnie nie istnieją obiektywne dowody na istnienie boga .Dam konia z rzędem temu, kto mnie zaprzeczy faktami.
Podkreślam też, że Biglino nie jest „za „ lub „przeciw”.On czyta i tłumaczy oryginalne teksty hebrajskie.Nie komuntuje.Mówi: tam jest napisane tak..Wg Biglino „Elohim” nie może być tlumaczone jako bóg, bo tego pojęcia w tamtym okresie nie byo, nie ma „wiecznośći” itd.Dodam, że wg Biglino w okresie spotkanie Mojżesza z Jahwe nie istniał jeszcze język hebrajski w którym opisano to spotkanie (hebrajski ukształtował się kilkset lat potem).Nie ma też – wg Biglino – dowodów na istnienie lub nie istnienie Jezusa.
Osobiście dodam że, w Ewangelii św. Piotra mamy opisany ciekawy przypadek „abduction” Jezusa
.........5 A rozbiwszy namiot rozpoczęli straż. Wcześnie, gdy świtał dzień sobotni, przybył tłum z Jerozolimy i okolicy, aby zobaczyć opieczętowany grób. Ale w nocy, gdy świtał dzień Pański26 [niedziela], a grobu strzegły straże27 kolejno po dwóch, odezwał się wielki głos w niebie, i ujrzeli, jak otwarło się niebo i dwu mężów zstąpiło stamtąd odzianych wielkim blaskiem i zbliżyło się do grobu, a ów kamień, który zamykał wejście, stoczywszy się, sam odsunął się na bok28, grób się otworzył i obydwaj młodzieńcy weszli doń29. Gdy więc owi żołnierze ujrzeli to, obudzili centuriona i starszych30 – oni bowiem tam byli pełniąc straż, i gdy opowiedzieli im to, co ujrzeli, zobaczyli znowu trzech mężów wychodzących z grobu: dwu podtrzymywało jednego, krzyż im towarzyszył, a głowy dwu sięgały aż do nieba, podczas gdy głowa tego, który był przez nich prowadzony, przewyższała niebiosa. I usłyszeli głos z nieba mówiący: „Czy zwiastowałeś tym, którzy śpią? 31” I dała się słyszeć odpowiedź z krzyża: „Tak”. …..
Oczywiście ewangelia wg św.Piotra jest apokryficzna.Tak, na marginesie, wszystkie ewangelie zostały napisene jako „opowiedziano nam..”
Czyli, praktycznie, na podstawie księgi która opisuje historię jednego plemienia Izrealitów, Krk (pedofilsko) stworzył przestępczy system gwałtu, przemocy, podboju, władzy, ogłupiania, mobbingu, okrucieństwa, obłudy, przestępstwa, zboczeń seksualnych aby mieć władzę i pieniądze.I to w XXI wieku.Ale jak wytłumaczyć pani Jasi, panu Józkowi itd. że odkryto najstarszą galaktykę wszechświata GN – z 11 i że nie ma ona nic wspólnego z „bogiem” który gonił Izraelitów przez 40 lat po pustyni?
Dodaję kilka linków związanych z Mauro Biglino, niestety nie w polskim.
Tekst linku
Tekst linku
Tekst linku
Tekst linku
Tekst linku
Tekst linku
Tekst linku
Tekst linku
Obserwuj wątek
      • mim1656awo Re: Bóg czy idolatria papieru ? 14.10.21, 10:08
        kociak40 "13.10.21, 23:30... Najwięcej nieszczęść spotyka nas, gdzie drogi się krzyżują
        -----------------------------------------------------------------------------------
        To nie jest s(u)krzyżowanie dróg, to jest rondo!
        Przebaczam ci (nie rozgrzeszam) bo to tylko taka dewiacja zwiazane z tematem forum.
          • mim1656awo Re: Bóg czy idolatria papieru ? 14.10.21, 20:33
            kociak 40: Nie zrozumiałeś mojego wpisu. Nie chodzi tu o skrzyżowanie dróg, ale o czynność.
            --------------------------------------------------------------
            Jesteś tak prostolinijny, że nie umiesz jeździć po skrzyżowaniach.

            P.S. Savoir -fair podczas wymiany poglądów zaleca aby nie używać " nie zrozumiałeś mnie" lecz "wybacz, ale nie wypowiedziałem się wystarczająco jasno"
            • kociak40 Re: Bóg czy idolatria papieru ? 15.10.21, 12:24

              "P.S. Savoir -fair podczas wymiany poglądów zaleca aby nie używać " nie zrozumiałeś mnie"
              lecz "wybacz, ale nie wypowiedziałem się wystarczająco jasno" - mim1656awo

              Tu nie chodzi o żaden savoir-fair, nie możesz jakoś zrozumieć, że aforyzm
              to szukanie sensu w nonsensie. To wymaga jednak "wyższego lotu". Ty moje
              wpisy chcesz rozumieć dosłownie, a tak nie jest.
              Tu chodziło o pewną "grę słów" - "ukrzyżowanie" to umieszczenie czegoś
              lub kogoś na krzyżu. Wykorzystałem pojęcie "skrzyżowanie dróg" do tego
              wirtualnego "krzyża". Jest to nonsens, a trzeba dopatrzyć się w nim "sensu".
              Mnie twoje odpowiedzi na moje wpisy nie interesują. Tu przyszło mi na myśl:
              "żeby wpuścić kogoś w maliny, trzeba najpierw je zasadzić", a tego nie muszę
              robić, bo sam w nie wchodzisz. I to na tyle.
      • mim1656awo Re: Bóg czy idolatria papieru ? 17.10.21, 12:19

        kociak40Re: Bóg czy idolatria papieru ?15.10.21, 12:28
        ... najwięcej się uczymy na duchowych ucztach.
        ... jak wyrośnie się ponad miarę, nie stać będzie na utrzymanie siebie
        ... Niecodzienne sprawy należy załatwiać w nocy.
        ... Skruszonego człowieka trudno jest pozbierać.
        "Dodaję kilka linków ... " - mim1656awo
        ... a nie piszę, ponieważ oszczędzam długopis.
        -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

        Rzekł staruszek do starucha:
        Rozpacz mnie ogarnia głucha
        Krzyż mnie boli nieustannie
        więc się położyłem w wannie.

        Na to staruch zatroskany:
        Trza przyłożyć coś do rany
        Fakultety dwa na karku
        Choć zrobione na jarmarku.

        Pod „Bristolem” staż skończyłem
        Tam gdzie kur..y pierd..łem
        Więc rachunek różniczkowy
        On wyleczy do połowy.

        Aforyzmów będąc mistrzem
        Może jeszcze coś wymyślę
        Że krzyż boli, to przesada
        Na to znajdzie się też rada

        Drogi druhu, nie zwlekając
        Ty na Buddyzm leć jak zając
        Krzyż pozostaw pod kościołem
        I buddystą bądź z mozołem

        Lecz staruszek zatroskany
        Z wanny wrzeszczy zapłakany:
        Aforyzmy Twe di dupy
        Tam gdzie jescze pełno kupy

        Tam gdzie koniec pleców blisko
        Tam jest krzyż mój, tam ognisko
        Aforyzmy z różniczkowym tam poniżej
        Gdzie odchody!


        Epitafium narcyzysty (miau)
        Oślepiony własnym blaskiem, spadł z wysokości własnych ideałów i utonął w głebi własnych myśli.
        (copyright mim1656)
          • mim1656awo Re: Bóg czy idolatria papieru ? 17.10.21, 17:23
            kociak40Re: Bóg czy idolatria papieru ?17.10.21, 16:38
            Jedynym akompaniamentem muzyki do takiej poezji powinna być cisza.
            --------------------------------------------------------------------------------------------------------------
            Trafny wybór.Może będzie Ci odpowiadać kompozytor John Cage, koncert 4’33’’ wykonany przez Filharmonię Berlińską pod dyrekcją Kiryla Petrenko?
            Tekst linku

            Pozdrawiam serdecznie.Odpisz, jeśli Ci się podobał.
            • kociak40 Re: Bóg czy idolatria papieru ? 17.10.21, 22:41

              "Pozdrawiam serdecznie.Odpisz, jeśli Ci się podobał." - mim1656awo

              Odtworzyłem link i odsłuchałem. Nie mam słuchu muzycznego i polegam
              tylko na twoim wyborze, że to jakieś arcydzieło. Takiej muzyki nie słucham,
              bo nie znam się na niej. Jak morze szumi, tego słucham z przyjemnością.
              Jak bym to skomentował?:
              Arcydzieła tworzą widać ci, którzy nie potrafią tworzyć normalnie.

              Drobne wierszyki są jak nowalijki - zawsze smakują.

              Pozdrawiam seredecznie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka