Dodaj do ulubionych

Czy ateiści to faktycznie Czesi?

15.11.21, 09:54
Jaroslav Haszek był z całą pewnością antyklerykałem. Napisał bodaj najpiękniejszy, najsympatyczniejszy obraz kapelana Ottona Katza, osoby do gruntu cynicznej, co mówiła do aresztantów:
- Jeśli myślisz jeden z drugim, wy żłoby niemyte, że uda ci się jednemu z drugim zejść z drogi grzechu, to ci się to bratku nie uda! Hej, słyszycie, tam na dole?
- Meldujemy posłusznie, panie Feldkurat, że słyszymy!
..
Ale czy Haszek był ateistą?
Przeczytawszy dostatecznie dużo z Szwejka ( z całą pewnością, w obrębie siebie samego, jestem najlepszym szwejkologiem, ba haszkologiem), myślę, że nie.
Myślę, że Haszek był ... ( tak, tak) agnostykiem.
Podobnie i bracia Czesi nie są w swej masie ateistami ( przepraszam ateistów, jeśli im z tego powodu przykro). Myślę, że znudził im się do szczętu archaiczny, infantylny przekaz słyszany w kościołach i jak lubię Czechów ( dokładnie odwrotnie niż oni nas) podaję w wątpliwość ich bycie ateistami.
Obserwuj wątek
    • hana11 Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 10:34
      Myślę, że naturalna jest postawa wiem, że nic nie wiem. Większość z nas snuje domysły, że może jakaś siła tym zarządza, a może tylko stworzyła i się przygląda, a może jesteśmy eksperymentem dla istot wyższego rzędu....

      Nie ma dowodów na istnienie Boga jak na nieistnienie. Dowodów na jego miłość nie zauważam w ogóle.


      • n4rmoorr Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 16:53
        Nie trzeba nic snuć .Wystarczy wierzyć .To takie proste .Ja wierzę i czynię dobro.A łaska Boga do mnie wraca.Nie mam żadnych kłopotów ,nie narzekam na zdrowie .Moja rodzina ma się dobrze .Wystarczy powiedzieć kocham Cię Jezu .Do Maryi Jasnogórskiej szczególnie.Dalej czekam by ktoś wrócił tu na fora .Płacze i czekam .Teraz tu dwie osoby być może, jedynie modlitwa .Jeśli nie pomoże to Boga nie ma kurza twarz .Jeśli jest wrócą .
          • n4rmoorr Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 19:30
            Co ma łaska boża do relacji z kobietami .Być może mam ,być może piszę czasami dyrdymały .Ale i tak spotkam się z nimi po drugiej stronie lustra .Ja nie muszę się podobać wszystkim .To one mi się mają podobać.Takie chciejstwo.Najpopularniejsze wyrazy bliskoznaczne do słowa chciejstwo to: pragnienie, fantazja, plan, mieć chęć, tęsknota, wishful thinking, senne marzenie, pragnienia, ułuda, mrzonka, mieć intencję, ostrzyć sobie zęby na coś, życzenia, odczuwać potrzebę czegoś, ambicja, utopia, planować coś zrobić, pociąg do czegoś, rojenia, ...
        • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 20:40
          n4rmoorr napisał(a): "Wystarczy wierzyć .To takie proste .Ja wierzę i czynię dobro.A łaska Boga do mnie wraca.Nie mam żadnych kłopotów ,nie narzekam na zdrowie. Moja rodzina ma się dobrze .Wystarczy powiedzieć kocham Cię Jezu .Do Maryi Jasnogórskiej szczególnie."
          ..
          A co ma zrobić, jak się zachować ktoś, kto nikogo nie oszukał, nie okradł, kto w dzieciństwie zachorował np. na Heine - Medinę i obecnie zamiast nogi ma wyłącznie same kości, bez mięśni?
          Czy temu " ....wystarczy, wierzyć..."i " łaska Boga do niego wraca" ? W jaki sposób? Noga mu w nocy obrasta mięśniami? Przecież "... to takie proste...'
          Czy dobrze ma się rodzina kogoś, komu umarła mama, a on ma dopiero 10 lat? I czemu, skoro mówił: " ... kocham Cię Jezu...", a to przecież "... wystarczy..."
          No, n4rmoorr ... czemu?
          Wiem, oni nagrzeszyli!
          Nie, to inni nagrzeszyli!
          Ech Ty głupi człowieku!
          • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 21:09
            Tyle nieszczęść widziałam w swoim życiu, tyle okrucieństwa Losu, tyle niezawinionej rozpaczy, tyle draństwa…

            Jak można wierzyć w nieograniczoną, wszechogarniającą i wszechobecną miłość, która na to wszystko przyzwala? Czy ktoś pracujący w hospicjum dla dzieci może „ wierzyć”? Pewnie tak, ale jakie wygibasy musi w swojej głowie robić, by to sobie poukładać ?
            • yoma Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 21:12
              Byłam onego czasu na mszy pogrzebowej dziecka. Jakie ksiądz wygibasy robił w kazaniu, to historia. Generalnie szło jakoś tak: pamiętajcie, że Pan wziął je do siebie, żeby zapobiec cierpieniu, jakie zapewne czekało je w przyszłości. Miau!
              • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 23:34
                Zawsze mnie zastanawia jak można sobie poradzić z nazywaniem strasznych nieszczęść planem Boga.
                Tego, który kocha miłością ogarniająca wszystko i wszystkich. Jaka to miłość? Jak to zrozumieć?

                Podam przykład utraty wiary z mojej rodziny. Dotyczy kogoś wierzącego, praktykującego, kto wobec wielkiej tragedii odsunął się na zawsze od wiary i kościoła.

                Wuj przeszedł II wojnę w oddziałach AK, ujęty po wojnie przez UB spędził półtora roku w sowieckim obozie. Nigdy nie opowiedział nikomu, co tam przeszedł, tylko do końca życia miał koszmary senne i strasznie krzyczał przez sen. Jeszcze wtedy, mimo doświadczeń wojny i łagru wrócił do życia z wiarą.

                Po katolicku żył, wychował dzieci w wierze. Był niezwykle prawym i dobrym człowiekiem, rodzinę miał wspaniałą. Aż przyszła tragedia - w bestialski sposób zamordowano mu córkę, do dzisiaj nie wykryto sprawcy/sprawców. Utalentowana, dobra, prawa jak ojciec dziewczyna zginęła w mękach…

                W tym dniu wuj powiedział, ze Boga nie ma. Nigdy więcej nie postawił nogi w kościele, definitywnie odrzucił wiarę, konsekwentnie nie życzył sobie katolickiego pogrzebu.

                Przechował wiarę w najcięższych chwilach swojego życia, ale okrutnej śmierci dziecka nie był w stanie wpisać w Boży plan.

          • hana11 Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 21:38
            Weź feelku poprawkę na n4 (n4rmoorr). Ostatnio forumowiczowi, który z racji swoich osobistych problemów prosił go, aby nie opisywał swoich alkoholowych wieczorów odpowiedział: przesadzasz.

            Myślę, że choroby, niepełnosprawności swoje czy bliskich, niespodziewane starty przewartościowują życie. Sprawiają, że życie robi się głębsze. Są nieszczęścia, które spotykają nas na własne życzenie. Bo taki nam wgrali program w dzieciństwie, że wybieramy tak, aby nie mogło być dobrze. A czasem nieszczęście przynosi los i jest niedwracalne. Możemy grać tylko takimi kartami, które mamy. Ważne aby korzystać ze wszystkich jakie mamy.



            • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 19.11.21, 03:20
              hana11: " ... " choroby (...) przewartościowują życie (...) życie robi się głębsze..."
              .
              Zgadzam się całkowicie.
              U mnie było tak: prosiłem o pomoc ( nazywają to modlitwą), to trwało latami. Bynajmniej nie ograniczałem się tylko do tego. Uprawiałem rozmaite sporty, pływałem, chodziłem po górach. Gdy sprawność mimo to spadała do totalnej fizycznej bezradności, moje prośby z latami pezeistoczyły się w złorzeczenia. Przypomnij sobie walkę Jakuba z Aniołem w górach i umieść ww. na stadionie Legii...a dowiesz się jak wtedy wyglądały moje " modlitwy".
              W końcu doszedłem do wniosku, że to nie ma sensu bo ktoś taki zwyczajnie nie może istnieć.
              Pomogło jak ręką odjął - przestałem mieć żal do kogokolwiek. Poza losem.
              Ktoś uzna, że to nie ma sensu - takie stawianie sprawy.
              Być może, ale ja tak uważam.
                • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 19.11.21, 10:05
                  n4rmoorr: " Fajny film produkcji czeskiej."
                  ..
                  Dzięki za przypomnienie. [Zapomniał pan dopisać, że treść pana wpisu pochodzi z Wikipedii, z hasła: " Miłość blondynki", wystarczy dopisywać: " za wikipedią" ].
                  Ja lubię " Pociągi pod specjalnym nadzorem" ( Vaclav Neckar!), Szwejka (co oczywiste), szereg innych, ale tytułów zapomniałem.
                  • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 21.11.21, 18:08
                    Pan n4moorr przepisał z wikipedii treść hasła " Miłość blondynki", zapewne nieświadomie, co zostało skasowane.
                    Ucierpiała na tym tutejsza dyskusja, więc próbując to naprawić:
                    ..
                    "Miłość blondynki", jeden z czeskich filmów Milosa Formana, to opowieść o młodej dziewczynie, co pracuje w fabryce, gdzie za koleżanki ma jedynie robotnice z sąsiednich stanowisk, które owe koleżanki obsługują. Dziewczyna przypadkiem spotyka muzyka, z którym spędza noc.
                    Historia może banalna, ważny jest klimat filmu jedyny, niepowtarzalny, klimat czeskiego kina lat 60, 70.
              • hana11 Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 03.12.21, 21:22
                Nie zauważam twojego postu wcześniej. Ostatnio usłyszałam fajne pytanie: jeśli doświadczenia, które cię spotykają były przed twoim przyjściem na świat zaplanowane przez kogoś (lub nawet przez ciebie samego) to co one chcą ci pokazać, na co zwrócić twoją uwagę, co ci wskazać? I pomyślałam o kilku rzeczach, które przytrafiły mi się w życiu determinując mój dalszy los. Pomyślałam o rzeczach, które zdarzają mi się permanentnie obniżając mój komfort życia i... wiem co mi moje doświadczenia chcą powiedzieć.

                Można tak też spojrzeć na pozytywne doświadczenia i ich przekaz, ale naturalnie w pierwszym momencie przychodzi nam do głowy to, o co mamy żal do losu.

                Jeśli przed naszym życiem było życie i po naszym życiu będzie życie, to warto świadomie przepracować lekcje, którą dał nam los w tym życiu. Aby w kolejnym nie popełniać tych samych błędów. Aby w następnym życiu wzbić się wyżej na spirali rozwoju. Aby zrealizować to, na co już zabraknie nam czasu w obecnym.

                A jeśli nawet nie istnieje życie po życiu to pracować tak nad sobą, aby jak najczęściej bywać źródłem pozytywnych wibracji. Choćby dla naszych dzieci. Ale nie tylko. Tak po prostu. Aby robić świat lepszym miejscem dla wszystkich dzieci. Można zacząć od bycia grzecznym wobec pani w recepcji w przychodni.

                Wyobrażam sobie, że jak za 200 lat ludzie będą czytać o naszym współczesnym świecie, to będą już na takim poziomie duchowym i kulturowym, że nie będą mogli dać wiary w nasz prymitywizm uczuciowy wobec własnego gatunku (nie wspominając o naszym podejściu do zwierząt czy przyrody...)

                Jeśli zeszliśmy na temat uzdrawiania, to polecam ci kanał na you tubie Klaudii Pingot. Ona skupia wokół siebie m.in. osoby, które chcą posiąść moc uzdrowicieli, ale dla własnych celów, gdyż niektórzy z nich mierzą się z problemami zdrowotnymi, które chcieliby pokonać. Zajrzyj proszę. Może coś cię zainspiruje.
      • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 16:03
        Swoje wnioski formułuję z:
        1. Czecha Jaroslava Haszka nie znam osobiście. Nie przeszkadza mi to w ocenie wszystkiego, co powiedział, napisał i co w Polsce zostało opublikowane.
        2. Innych Czechów oceniam z 40- letniej obserwacji. Są to obserwacje rozmaite:
        2.1 ze spotkań takich jak np. w schronisku Murowaniec, gdzie zastała nas sytuacja: 30 Czechów (i Czeszek) przy piwie, przy stołach, jeden przygrywa na skrzypcach, a oni tak z godzinę śpiewają. Obok my - Polacy w podobnej liczbie, ale już bez śpiewu, chciałoby się - ale my nie Czesi po " Stokrotka rosła polna" repertuar by się skończył,
        2.2 czytając przez te 40 lat rozmaitych kilkaset opinii o Czechach,
        2.3 jeżdżąc, podróżując, spotykając, rozmawiając
        2.4 uwielbiając czeskie kino.
        [Jeśli chodzi o Pragę ( tę w Czechach) to tak]
        • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 16:43
          Rozumiem. Masz mocne podstawy poddając w wątpliwość ateizm Czechów.

          Ta o obserwacji Czechów przy piwie w schronisku Murowaniec jest bezapelacyjnie najmocniejsza.
          Wydaje się, że wspólny śpiew grupy Czechów jest niepodważalnym dowodem na ich brak ateizmu.
          Ateiści nie śpiewają, nie piją piwa i nie chodzą po górach, a jeśli już im się zdarzy to Murowaniec omijają wielkim łukiem :)

          Też lubię i szanuję Czechów. Między innymi za ateizm, który przyczynia się do ich komfortu życia.
          • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 20:24
            ta: "... o obserwacji Czechów przy piwie ... bezapelacyjnie..."
            ..
            Pytał pan/ pani ilu znam Czechów, to opowiedziałem i o tych.
            I tyle.
            Było tych spotkań, obserwacji, przeczytanych gdzieś opinii, obejrzanych filmów, książek, opowiadań kilka tysięcy.
            ..
            Myślę, jestem, analizuję...
            • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 20:35
              No OK :) troszkę sobie żartowałam przecież.

              Niemniej teza o tym, że Czesi nie są ateistami, lub mniej - poddawanie przez ciebie w wątpliwość ten fakt przeczy wielu opiniom i badaniom na ten temat.
              Czechy są uznawane za najbardziej ateistyczny kraj świata (!), kilka lat temu w odpowiedniku naszego spisu narodowego aż 65 % obywateli deklarowało ateizm. Żartowali?

              Może to jest twoje myślenie życzeniowe?
              Cieszy mnie fakt, że oboje mamy życzliwość do tego narodu wbrew stereotypom,
              że Polacy się z Czechów jedynie śmieją.
                • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 20:59
                  feelek napisał:
                  > Tak tu sobie tylko poanalizowałem tę ich powszechnie znaną postawę, podając ste
                  > reotyp w wątpliwość.

                  No, nie, nie, teraz Szanowny Pan się wykręca :)

                  Jaką to „ powszechnie znaną postawę [Czechów]” poanalizowałeś? „Analizowałeś” swoją tezę, że Czesi NIE są ateistami. I twierdzisz, że ateizm Czechów jest „stereotypem”, króry poddajesz w wątpliwość.

                  Tymczasem to, co wyżej przeczy FAKTOM. To, że Czechy są krajem ateistycznym, i że 65% *Czechów podaje się za ateistów jest faktem. Nie ma tu miejsca na twierdzenie, że ateizm Czechów jest stereotypem, bo nie jest, jest ( po raz kolejny) faktem. Nie dyskutuj z faktami :)

                  I chwała im za to. Mądry naród, spokojny, zasobny i zdrowy.
                  —-
                  * te dane są ze spisu powszechnego sprzed kilku lat, teraz pewnie ten odsetek jest jeszcze wyższy, bo takie są tendencje we wszystkich wysoko rozwiniętych państwach Europy.
      • n4rmoorr Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 16:42
        Są komunikatory .Nie trzeba nigdzie się ruszać by rozmawiać z ludźmi .O ich poglądach ,kłopotach, wyznaniach .W dobie covida swiat wirtualny kwitnie .Nie tylko fora .Ludzie nawet znajdują swoje miłości życia i tworzą się nowe związki .Dziwne że tego nie wiesz l
            • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 18:57
              yadaxad napisał(a):

              > Czesi są inni. Albo Polacy są inni. Ile macie pedofili w Czechach?

              Laicyzacja życia w Czechach przyczyniła się do stabilności i rozwoju kraju.
              Wyrosły pokolenia ludzi, którzy nie byli tresowani do ślepego posłuszeństwa,
              którzy myślą samodzielnie, którzy czas na naukę poświęcali nauce, a nie doktrynom.

              Czechy to obecnie świetny kraj do życia, w którym KK swoje miejsce i granice zna.

            • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 18:40
              Taniuszka! Kłamiesz, nie dziwi mnie to, nie po raz pierwszy. Nigdy cię z FK nie „wyganiałam”, co najwyżej prosiłam o niezaśmiecanie moich wątków i nieodnoszenie się do moich postów. Zawsze bardzo grzecznie.
              Nie chciałeś przychylić się do mojej prośby do dzisiaj.

              Na FPsych zrobiłeś swoimi wpisami magiel, nie forum z ogromną szkodą dla ludzi potrzebujących pomocy.
              Po latach tego forum nie poznaję i piszę to z wielkim smutkiem…

              Na tym forum jestem takim samym gościem, jak ty. Na wszystkich innych również mamy taki sam status - gościa na forach GW. Nie będę cię uczyć, jak gość powinien się w gościnie zachowywać, jesteś niepoprawny pod jakimkolwiek nickiem występujesz, a ja mam ciekawsze zajęcia.

              Nie potrzebuje twojej zgody na pisanie gdziekolwiek zechcę oraz samodzielnie podejmuję wszystkie inne decyzje. Mam nadzieję, ze wypowiedziałam się wystarczająco jasno. I wystarczy.
              Dodam, że będę stanowczo reagować na twoje kłamstwa.



          • adam.eu Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 21:56
            Inni też bywają odporni i mogą mieć inne zdanie niż Ty i na dowód przywołają jakiegoś myśliciela katolickiego.
            Ale mimo wszystko, to wierzących tu maleńko, a szkoda.
            A z forum kraj to było jeszcze więcej osób, niż teraz widać.
            Jestem tu niedługo.
            • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 16.11.21, 23:33
              hana11 napisała: "Faktycznie są tu tacy, którzy twierdzą, że jak nie wierzysz to też w cos wierzysz i że brak wiary jest religią."
              ..
              Ale jak pani przemyśli zdanie przez siebie wyżej napisane to czy nie zada sobie pani pytań:
              Co to znaczy: "... nie wierzysz ..."? To znaczy, że uważasz, że nie ma kogoś takiego jak powszechnie definiowany b/Bóg? Uważasz, że Świat/Wszechświat istnieje bez jakiejkolwiek ingerencji kogokolwiek nadprzyrodzonego?
              Ale skąd to ww. WIESZ? Nauka na ww. temat mówi tyle, że istnienia kogokolwiek jak wyżej opisany, nie stwierdzono.
              Ale to, że nie stwierdzono do 1492 istnienia Ameryki, nie znaczy, że Ameryka nie istnieje, jej istnienie stwierdzono ponad wszelką wątpliwość.
              Gdy czegoś istnienia/ nieistnienia nie możemy stwierdzić, to możemy użyć określenia, że w istnienie/ nieistnienie czegoś wierzymy/ nie wierzymy.
              Podobnie ateista może jedynie stwierdzić, że w nieistnienie b/Boga WIERZY.
              Skoro nie może tego nijak WIEDZIEĆ.
              Możemy ponad wszelką wątpliwość powiedzieć, że o istnieniu/ nieistnieniu czegoś wiemy/ nie wiemy.
              Ja wolę myśleć, że o istnieniu Księżyca, Marsa, Alfa Centauri WIEM, a o istnieniu / nieistnieniu b/Boga NIE WIEM.
              Słowo "wierzę" pozostawiam teistom i ateistom.
              • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 17.11.21, 10:24
                ...czy ateiści będąc przekonanymi o nieistnieniu b/Boga mogą użyć stwierdzenia: wierzymy w nieistnienie b/Boga?
                W zasadzie to jest to samo co stwierdzenie:
                Nie wierzymy w istnienie b/Boga, więc chyba tak?
                Obracamy się coraz bardziej w niuansach, ale, skoro to takie dla wielu ważne, to czemu nie?
              • snajper55 Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 17.11.21, 10:56
                feelek napisał:

                > Ja wolę myśleć, że o istnieniu Księżyca, Marsa, Alfa Centauri WIEM, a o istnien
                > iu / nieistnieniu b/Boga NIE WIEM.
                > Słowo "wierzę" pozostawiam teistom i ateistom.

                Jasna sprawa. O istnieniu krasnoludków nie wiesz, mogą istnieć lub nieistniec. Podobnie jednorozce, strzygi, utopce, wampiry, smoki czy wilkołaki. Jednak czy dopuszczając możliwość istnienia takich istot nie powinieneś zachować ostrożność i, na przykład, nie łazić nocą nad wodą? Bo jeśli okaże się że utopce jednej istnieją, to takie wycieczki mogą się dla ciebie źle skończyć.

                S.
                • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 17.11.21, 12:49
                  Czy zaprzecza Snajper takiej kolejności zdarzeń:
                  1. do 1492 powszechna wiedza ( w Europie) była, że istniejący Świat to Europa, Azja, Afryka i nic poza tym
                  2. Ci, co twierdzili, że są jeszcze jakieś inne lądy, byli w towarzystwie tych, co wierzyli w istnienie krasnoludków, utopców, jednorożców, wampirów, smoków, wilkołaków...
                  Po jakimś czasie ludzkość ( ta europejska) dowiedziała się o istnieniu innych lądów i jednorożców ( nazywanych obecnie nosorożcami). O istnieniu krasnoludków, utopców, wampirów, smoków ludzkość wie tyle, że ... istnieją one na kartkach książek i klatkach filmów.
                  No masz pan problem z tym istnieniem/ nieistnieniem.
                  PS. Może zmienisz pan repertuar? Z tym określaniem Pigmejów mianem krasnoludków to przesada potrącająca o rasizm.
                  • snajper55 Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 17.11.21, 13:27
                    feelek napisał:

                    > O istnieniu krasnoludków, utopców, wampirów, smoków ludzkość wie tyle, że ... istnieją one na kartkach k
                    > siążek i klatkach filmów.

                    Tak ją różni bogowie. Ale nie wie tego czy istnieją w rzeczywistości, bo skad może wiedzieć? Może co najwyzej wierzyć że one nie istnieją. A skoro ty unikasz określeń wierzę/nie wierze i piszesz "nie wiem", to bierzesz pod uwagę możliwość ich istnienia.

                    > No masz pan problem z tym istnieniem/ nieistnieniem.

                    Ja nie mam z tym najmniejszych problemów, ponieważ ja nie wierzę w istnienie smoków, bogów, utopcow, strzyg i krasnoludków i dlatego spokojnie chodzę nocą brzegiem ciemnego jeziora.

                    S.
                    • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 17.11.21, 17:26
                      snajper55 napisał:
                      feelek napisał: O istnieniu krasnoludków, utopców, wampirów, smoków ludzkość wie tyle, że ... istnieją one na kartkach książek i klatkach filmów.
                      >
                      S: "Tak ją różni bogowie. Ale nie wie tego czy istnieją w rzeczywistości, bo skad może wiedzieć? Może co najwyzej wierzyć że one nie istnieją. A skoro ty unikasz określeń wierzę/nie wierze i piszesz "nie wiem", to bierzesz pod uwagę możliwość ich istnienia."
                      ..
                      f: - no bingo pan Snajper.
                      Po 10 latach coś z tego, co tu mówię wreszcie do pana dotarło.
                      Może jeszcze to niech pan zauważy, że pisząc " nie wiem" informuję tych, co chcą to wiedzieć ( zdaje sìę, że pan do nich nie należy myśląc komunałami, stereotypami, wrzucając ludzi do 2 czy 3 worków), że nie wiem także kim domniemane: Siła Sprawcza, Praprzyczyna ( bo nie: b/Bóg), Pole Sił ( obejmujące cały Wszechświat, a może więcej)- czym to Coś jest.
                      Jeśli jest.
                      Bo przecież o istnieniu tego czegoś NIE WIEMY. Podobnie jak ludzkość przed odkryciem przez Newtona pola grawitacyjnego, o jego istnieniu nie wiedziała.
                      Ale przecież pan i tak tego nie przeczyta.
                      Wychodzi na to, że nikt, poza mną ww. nie czyta.
                      Mimo to, nie szkoda mi próbować, choćby i panu to powiedzieć.
                      ..
                      f: No masz pan problem z tym istnieniem/ nieistnieniem.
                      >
                      S: Ja nie mam z tym najmniejszych problemów, ponieważ ja nie wierzę w istnienie smoków, bogów, utopcow, strzyg i krasnoludków i dlatego spokojnie chodzę nocą brzegiem ciemnego jeziora.
                      ..
                      f: Czyli wierzy pan w nieistnienie tych wszystkich pańskich demonów.
                      Aha.
                      A jakiego brzegiem ciemnego jeziora chodzi pan nocą?
                      Tak pytam bo to trudne. Znam Wielkie Jeziora Mazurskie, ale chodzić tam brzegiem jest awykonalne, nie tylko nocą, ale też i dniem, bo wszędzie są tam zarośla.
                      No może nad Niegocinem w Wilkasach.
                      • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 18.11.21, 20:37
                        małe wyjaśnienie:
                        feelek napisał:
                        " nie wiem także kim domniemane: Siła Sprawcza, Praprzyczyna ( bo nie b/Bóg ), Pole Sił ( obejmujące cały Wszechświat, a może więcej)- czym to Coś jest.
                        Jeśli jest."
                        ..
                        chciałem wytłumaczyć wytłuszczone ww.: zwykle używa się słowa b/Bóg w znaczeniu: osoba, ktoś myślący, wizualnie podobny do ludzi. Nie coś/kogoś takiego miałem na myśli, a bardziej Siłę Sprawczą...
                        Stąd moje sprostowanie, reszta wynika z kontekstu



                • qwardian Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 17.11.21, 13:09
                  Krasnoludki to raczej nie stworzyły kosmosu, naszej planety i życia na niej. Organizm jest najbardziej skomplikowanym urządzeniem z systemem operacyjnym, pamięcią, chemiczną rafinerią z milionami przewodów, zaworków, czujnikami i musi mieć swojego autora.
                  • snajper55 Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 17.11.21, 13:32
                    qwardian napisał:

                    > Krasnoludki to raczej nie stworzyły kosmosu, naszej planety i życia na niej. Or
                    > ganizm jest najbardziej skomplikowanym urządzeniem z systemem operacyjnym, pami
                    > ęcią, chemiczną rafinerią z milionami przewodów, zaworków, czujnikami i musi m
                    > ieć swojego autora.

                    Tym autorem była ewolucja a narzędziem dobór naturalny. Gdy dobór u ludzi przestał działać zaczęły się pojawiac takie potworki jak naziści czy homofobi, aberracje nie przewidziane przez naturę.

                    S.
                  • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 17.11.21, 16:56
                    Czy zaprzecza pan Snajper chronologii zdarzeń związanej z odkryciem Nowego Świata, zdarzeń z 1492, gdy przed tą datą Europejczycy nie wiedzieli o istnieniu lądów nazywanych obecnie Ameryką?
                    Europejczycy nie wiedząc o ich istnieniu, mogli w to ich istnienie wierzyć lub nie wierzyć.
                    Okazało się, że istnieją.
                    Te lądy.
                    Niewiara w istnienie tych lądów okazała się ułudą.
                    Ciekawe czy byli tam tacy, co mówili: co za bzdura wierzyć w istnienie tych lądów lub nie wierzyć, uważać, że nie istnieją, gdy tego zwyczajnie nie wiemy.
    • n4rmoorr Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 15.11.21, 17:13
      Dobrze Feelek wracając do tematu . Haszek większą estymą cieszy się za granicą niż we własnym kraju. Z powodu kontrowersyjnej biografii nawet komuniści zawahali się przed postawieniem mu pomnika w Pradze. I choć setna rocznica urodzin pisarza minęła w 1983 r., odwlekali decyzję o odsłonięciu rzeźby, aż do własnego upadku. Po zmianie ustroju nowe władze wykopały kamień węgielny z miejsca przeznaczonego pod gotowy już posąg, który z figurami Marksa i Lenina spoczął w magazynie reliktów dawnego reżimu. Po oficjalnym wystąpieniu z Kościoła katolickiego Haszek zaczął pisać do anarchistycznego pisma „Komuna" i innych, jeszcze bardziej radykalnych pisemek. W tym czasie jego koledzy „wywłaszczali" burżujów z portfeli i ograbiali wiejskie urzędy pocztowe. Jednak i z anarchistami Haszkowi nie było po drodze, gdy oddelegowany do pracy propagandowej w terenie w Uściu nad Łabą przepił nie tylko partyjne pieniądze i rower, ale jeszcze zadłużył się w miejscowej gospodzie..Tak pisała Rzepa . www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.rp.pl/historia/art9747671-ponure-oblicze-wesolego-pisarza&ved=2ahUKEwjL3Z_P35r0AhWtSfEDHbwGDxMQFnoECCMQAQ&usg=AOvVaw30p9Q4RvAPqlqOC3gxL2tt
      • olszak-przytycki Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 05.12.21, 20:59
        A ja znam taki przypdek.
        Otóż mój szkolny kolega w wieku 19 lat zachorował na raka kości.Jeździł po różnych lekarzach,odwiedzał święte przybytki.No i choroba mu przeszła.Wtedy to powiedział:"Ludzie już mnie pochowali ale ja dzięki Bogu żyję".Ożenił się.Niecaly rok po ślubie zginął w wypadku.
        Może po prostu istnieje przeznaczenie?Są ludzie którym zawsze wiatr w oczy i tacy którym wszystko się w życiu udaje.Albo może dobra i zła karma?
        • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 05.12.21, 21:14
          Jak podsumujesz? Czy człowiek z opisanego przez ciebie przypadku należał do grupy, w której ludziom zawsze wieje wiatr w oczy, czy tej, w której wszystko się udaje ?

          Rozważanie teoretyczne - skąd wiadomo, że był wyleczony z raka? Ile lat minęło od zakończenia terapii, by to stwierdzić z całą stanowczością?

          Co było przyczyna wypadku? Nieostrożność/nieuwaga kierowcy, warunki atmosferyczne, alkohol, inne? Jaka znów karma?
          ———

          Karma? A cóż to jest? Przenieśliśmy z hinduizmu pojęcie, które najczęściej jest interpretowane płytko, jako swoista „kara za grzechy” , rzadziej uśmiech losu. „Splątanie karmiczne” zaś jest używane przez różnej maści wróżki, by przywiązać do siebie klientelę na długie seanse rozkminiania tego rzekomego stanu wzajemnego przenikania dusz i losów.
          Po mojemu racjonalnemu to wszystko o karmach to są bajdy :)
      • adam.eu Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 16.11.21, 09:27
        Moim zdaniem sugestia w obydwóch tytułach odbiega od rzeczywistości, to jakieś życzeniowe przypisywanie ateizmu określonej grypie narodowej. Tak jak Polakom nie można przypisać katolicyzmu, ponieważ w Polsce są inne wyznania oraz ateiści, agnostycy i osoby niewierzące.

        Mimo mojego negatywnego zdania o obydwóch wątkach szkoda, że chęć usunięcia pierwszego z nich nie pozostała w sferze abstrakcji.
        Chyba że tam oprócz tytułu była tam jakaś treść, po przeczytaniu której złagodziłbym swoje zdanie co do usuniętego wątku?
        • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 16.11.21, 12:11
          Adam, litości :) jakie „ życzeniowe przypisywanie ateizmu”?
          Dane statystyczne z czeskiego spisu narodowego.

          65% Czechów deklarowało swój ateizm „dla jaj”? No weź!
          ——-
          Przy okazji, by już naszych południowych sąsiadów nie wałkować w innych wątkach przypomnę, że zwrot majątku kościelnego w Czechach był obłożony 19% podatkiem od dochodu. Nikt się nie burzył i nie protestował przeciw tej decyzji, ani kościół, ani wierni. Spokojnie, grzecznie, zgodnie z prawem i nic pod stołem.
          —-
          A najsprawniej załatwiono sprawę w Norwegii :) tyle, ze w druga stronę. Kto ciekaw, niech poszuka na własna rękę. Szybko i skutecznie ustawiono kosciołY na właściwym miejscu. A jak miło widzieć, jak pasterze skromnie żyją i jak zabiegają o swoje owieczki :)
          • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 16.11.21, 16:16
            ...a propos spisów i deklarowania się odnośnie swoich poglądów.
            W spisie w Polsce, zakończonym kilka tygodni temu wybrałem odpowiedź: "...odmawiam odpowiedzi na pytanie..."
            ... bynajmniej nie dlatego, że się jej wstydzę ( jestem agnostykiem), ale dlatego, że takiej, jaka odpowiada mojemu światopoglądowi tam do wyboru nie było.
            Czy to tylko szczegół nie wart wspomnienia?
            Bynajmniej- w Polsce liczba agnostyków jest zapewne rzędu kilku - kilkunastu procent.
            Ale się tego (przynajmniej ze spisu GUS) nie dowiemy.
            • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 16.11.21, 16:32
              ups. pytanie w spisie GUS było:
              "....do jakiego wyznania( związku wyznaniowego) pani/ pan należy...."
              ..
              To dobrze odpowiedziałem nie chcąc odpowiadać na to pytanie.
              Ale w ten sposób niczego się nie dowiemy.
              Ciekawe swoją drogą, czy w Czechach są podobne pytania i 65% z nich wybiera odpowiedź: " nie chcę odpowiadać na to pytanie".
              Czy też może można tam wybrać odpowiedzi:
              J sem ateist/ J sem ahnostik?
              A katolicy w Czechach wybierają odpowiedź: ' odmawiam odpowiedzi na to pytanie"?
            • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 16.11.21, 18:44
              feelek napisał:

              > ...a propos spisów i deklarowania się odnośnie swoich poglądów.
              > W spisie w Polsce, zakończonym kilka tygodni temu wybrałem odpowiedź: "...odmaw
              > iam odpowiedzi na pytanie..."
              > ... bynajmniej nie dlatego, że się jej wstydzę ( jestem agnostykiem), ale dlate
              > go, że takiej, jaka odpowiada mojemu światopoglądowi tam do wyboru nie było.
              > Czy to tylko szczegół nie wart wspomnienia?
              > Bynajmniej- w Polsce liczba agnostyków jest zapewne rzędu kilku - kilkunastu p
              > rocent.
              > Ale się tego (przynajmniej ze spisu GUS) nie dowiemy.

              Tak, racja. Nie było tej opcji do wyboru, szczegół ten jest wart wspomnienia oczywiście.
              Czy celowo była w tym zakresie tak byle jak skonstruowana ankieta, czy przez niedbalstwo lub niewiedzę
              tego się nie dowiemy. Może pozyskujących dane milej i politycznie zyskowniej było liczyć tych, którzy odmawiali odpowiedzi na to pytanie, niż agnostyków.
              • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 16.11.21, 21:44
                Ta:"... milej i politycznie zyskowniej ...."
                ..
                ... to w ogóle głupie przeprowadzenie tego spisu przez GUS: pytanie było do jakiego związku wyznaniowrgo/ religijnego należysz, gdy większość ateistów, agnostyków, antyklerykałów należy formalnie do Kościoła Katolickiego. Potem ktoś kto tego chce, pisze, że w Polsce 90% to Katolicy.
                No przecież 90% ludzi, co tu piszą na tym forum to tacy " Katolicy".
                Lepsze są odpowiedzi w jakichś ankietach, gdzie jest, że 90% w Polsce to Katolicy, co w .... 60% uważają, że Bóg istnieje, w ... 40% wierzą w życie pozagrobowe etc.... ( dane z pamięci).
                Nie wiem, ale kiedyś to określało się mianem oportunizmu, zakłamania ...
    • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 16.11.21, 17:49
      Odpowiadam p. n4rmoorr na jego stwierdzenie:
      "... Z Ciebie feelek żaden ateista, ani ten drugi..."
      [było tu chwilę temu, ale " zaginęło"]:
      .... W istocie nie jestem ateistą, za to tym drugim: "... odmawiam odpowiedzi na pytanie [ do jakiego związku wyznaniowego/ religijnego należysz?], owszem.
      Tak odpowiedziałem w spisie GUS.
      • n4rmoorr Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 05.12.21, 18:58
        Teraz to nie wiem kim jesteś . Blisko 1% ogólnej populacji w społeczeństwach cywilizowanych zapada na schizofrenię jednakże jak widać z przytoczonego cytatu z Pisma św., problem schorzeń psychicznych z objawami psychotycznymi występował już w starożytności, choć psychiatrzy pracujący wśród ludów tzw. pierwotnych podkreślają, że odsetek zachorowalności na schizofrenię jest wśród nich znacznie niższy niż w społeczeństwach cywilizowanych. Około jednej czwartej do połowy pacjentów szpitali psychiatrycznych stanowią chorzy na schizofrenię. www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.medonet.pl/psyche/zaburzenia-psychiczne,schizofrenia-paranoidalna--prosta--objawy--przyczyny--leczenie,artykul,1668910.html&ved=2ahUKEwjcrND6nc30AhXI-yoKHZUeDwYQFnoECAUQAQ&usg=AOvVaw0r-8DycJ5Dl8XqQxZfIapN
          • n4rmoorr Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 05.12.21, 19:34
            Może .Przyjdź na psychologię tu się nie milo robi .Masz fajne przemyślenia i jest tam parę osób pozytywnie zakręconych .Czekam tylko by moja koleżanka doszła do zdrowia .Ostatnio tam grasował astro ,ale dostał bana .Nie może się pogodzić ,ze jego dni się skończyły i swoisty mobbing jaki prowadził na kobiety w podeszłym wieku .Przyjdź będzie fajnie.
          • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 05.12.21, 20:07
            adam.eu napisał:

            > Nie jestem pewny, czy schizofrenia jest równoważna z opętaniem opisanym w Bibli
            > Mimo że cenie sobie portal "Medonet"

            Słusznie masz wątpliwości. Wiedza o chorobach psychicznych była w czasach bibilijnych i do XX wieku żadna lub znikoma. Niemal wszystkie nazywano opętaniem wrzucając je do jednego worka. Szymon Słupnik był prawdopodobnie schizofrenikiem w fazie katatonii, inni, co głosy słyszeli również schizofrenikami. Nie rozumiano chorób psychicznych to i ludzie mogli uznawać chorych z wizjami czyli omamami słuchowymi i wzrokowymi za świętych.
            • adam.eu Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 06.12.21, 12:40
              "Słusznie masz wątpliwości. Wiedza o chorobach psychicznych była w czasach bibilijnych ..
              ..............."

              Ciekawe przemyślenia. Tu masz rację. Ale miałem na myśli jeszcze co innego. Bodajże Jezus po wypędzeniu duchów kazał im wstąpić w ciała świń, które rzuciły się z wysokiego brzegu do wody i potopiły się. Dzisiaj też podobno są osoby z dobrym skutkiem wypędzające duchy. Czytałem gdzieś o księdzu katolickim, słyszałem, że podobny proceder z pozytywnym skutkiem był w gronie Świadków Jehowy, a więc chrześcijańskie, ale diametralnie różne religie. I chyba wypędzanie duchów nie ogranicza się tylko do przedstawicieli tych religii?
              A źródłem tego typu zaburzeń związanych z demonami mają być głównie próby kontaktów z duchami, czy głębokim zajmowaniem się wróżbami.

              A przeciętny schizofrenik to nie za bardzo jest podobny do opętanego przez duchy, nie zaliczałbym Szymona Słupnika do grona opętanych, ale raczej za schizofrenika. Przeczytałem o nim przed chwilą w internecie.
              Tylko że przekonałem się w swoim życiu, że można mocno manipulować medialnym przekazem.
              • n4rmoorr Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 06.12.21, 12:52
                Nie tylko przekazem .Z każdego można na necie zrobić wariata i ośmieszyć .Raczej nie był schizofrenikiem .Tu jest artykuł .www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://ciekawostkihistoryczne.pl/2021/02/28/zyl-na-wywyzszeniu-i-to-doslownie-niesamowita-historia-szymona-slupnika/&ved=2ahUKEwj_oZGqjc_0AhUL_CoKHUkpCX8QFnoECFoQAQ&usg=AOvVaw32Fdu0jofm_5Vzh8lWI3WB
                • adam.eu Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 06.12.21, 18:28
                  n4rmoorr napisał(a):

                  > Wróżby same w sobie nie są złe .Teraz na topie są różne wróżki i czerpią z tego
                  > niezłą kasę .Tylko zależy w co chcemy uwierzyć lub w co wierzymy .To takie pro
                  > ste.

                  Wróżby w Biblii bardzo często są mocno potępianie.
                  A i chyba w życiu wydaje się, że osoby ciągle opierające się na wróżbach są mniej stabilne emocjonalnie.
              • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 06.12.21, 13:05
                adam.eu napisał:

                > A przeciętny schizofrenik to nie za bardzo jest podobny do opętanego przez duch
                > y, nie zaliczałbym Szymona Słupnika do grona opętanych, ale raczej za schizofre
                > nika. Przeczytałem o nim przed chwilą w internecie.

                Napisałam, że Szymon Słupnik był prawdopodobnie w stanie katatonii, długo wiązanej ze schizofrenią, jeszcze do lat 90-tych XX w. tak opisywały ten stan podręczniki psychiatrii. Obecnie wyodrębniono katatonię jako osobny stan psychotyczny, niemniej opisuje stan chorobowy. Nie wciągam się tu w opisy psychicznych stanów chorobowych czy zaburzeń osobowości, to nie to forum :)

                Wierzysz w jakieś wypędzanie duchów? Serio? A jak uwalniany „ duch” złapie wpół duszę i ją z ciała wywlecze ;)?


                • adam.eu Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 06.12.21, 18:26
                  "Wierzysz w jakieś wypędzanie duchów? Serio? A jak uwalniany „ duch” złapie wpół duszę i ją z ciała wywlecze?"

                  Przypuszczam z duża dozą prawdopodobieństwa, że coś tym niektórym opętanym (jak ich inaczej nazwać?) ludziom. pomaga.
                  Swoje przekonania opieram na ocenie gdzieś tam przeczytanych informacji oraz na jednej ustnej relacji sprzed wielu lat. Wszyscy niezależnie od siebie podobnie by kłamali?
                  • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 06.12.21, 18:56
                    ta napisała:

                    > "Wierzysz w jakieś wypędzanie duchów? Serio? A jak uwalniany „ duch” złapie
                    > wpół duszę i ją z ciała wywlecze?"


                    adam.eu napisał:
                    > Przypuszczam z duża dozą prawdopodobieństwa, że coś tym niektórym opętanym (j
                    > ak ich inaczej nazwać?) ludziom. pomaga.
                    > Swoje przekonania opieram na ocenie gdzieś tam przeczytanych informacji oraz na
                    > jednej ustnej relacji sprzed wielu lat. Wszyscy niezależnie od siebie podobnie
                    > by kłamali?

                    1) Musielibyśmy wiedzieć, czy wspomniani „ opętani” byli zdiagnozowani psychiatrycznie i czy brali leki.
                    Wówczas mogę uwierzyć, że pomogły leki.

                    2) Musielibyśmy mieć pewność, że „opętani” to nie byli podstawieni aktorzy.

                    Zadałam pytanie, czy nie sądzisz, że „uwalniany duch”= duch opętujący może porwać ze sobą „duszę” człowieka?
                    I co wtedy? A jak egzorcysta wypędzi duszę nie ducha :), wtedy pozamiatane…
                    • adam.eu Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 06.12.21, 19:41
                      "Zadałam pytanie, czy nie sądzisz, że „uwalniany duch”= duch opętujący może porwać ze sobą „duszę” człowieka?
                      I co wtedy? A jak egzorcysta wypędzi duszę nie ducha, wtedy pozamiatane…"


                      Chyba nie tędy droga do ustalania ewentualnej skuteczności sposobu pomocy człowiekowi, który wygląda na opętanego.
                      • ta Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 06.12.21, 20:54
                        Zgadzam się, egzorcyzmy to oszustwo i nie tędy droga.Opóźniają lub uniemożliwiają leczenie chorego psychicznie.
                        Czas najwyższy przestać stosować to określenie wobec osób zachowujących się rażąco inaczej.
                        Szybka wizyta u psychiatry, wdrożone leczenie i pacjent oraz rodzina mają szanse prowadzić spokojne życie.
                        • adam.eu Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 07.12.21, 09:37
                          ta napisała:

                          > Zgadzam się, egzorcyzmy to oszustwo i nie tędy droga.Opóźniają lub uniemożliwia
                          > ją leczenie chorego psychicznie.
                          .....................................................................

                          Niezupełnie tylko to chciałem dać do zrozumienia. Może inaczej. Nie widziałem ani egzorcysty, ani osoby, która była poddawana takim obrzędom.
                          Ale na podstawie tego, co czytałem i słyszałem z drugiej ręki jestem bliski uwierzenia, że przy konkretnych przypadkach komuś takie "egzorcyzmy" pomogły. Kilka podobnych opisów z różnych źródeł każe mi się zastanowić.
                          A osobę "opętaną" to inaczej sobie wyobrażam, niż chorą psychicznie.
                          Osoba chora psychicznie to niech najlepiej bez zwłoki szuka dobrego psychiatry.
                          • n4rmoorr Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 07.12.21, 20:37
                            Sporo było Adamie takich przypadków na Jasnej Górze.Jest tam specjalna kaplica . www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://czestochowa.naszemiasto.pl/egzorcyzmy-na-jasnej-gorze/ar/c11-2441039&ved=2ahUKEwib4dTEt9L0AhVllYsKHZeEBQ0QFnoECCwQAQ&usg=AOvVaw2jZ7xM6xOI2XmjcGF6kjso
                              • n4rmoorr Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 07.12.21, 22:08
                                Racja w islamie .www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%252C30368%252Ckto-korzysta-z-egzorcyzmow-psycholog-bada-zjawisko-opetania.html&ved=2ahUKEwivpvHky9L0AhVLtIsKHd9MDaAQFnoECBMQAQ&usg=AOvVaw3Ip0hxb5-vju2fc-sYDHse
                              • feelek Re: Czy ateiści to faktycznie Czesi? 08.12.21, 00:48
                                Panie Adamie. eu.
                                ..
                                Musimy pana ostrzec.
                                ..
                                OSTRZEŻENIE
                                "Rozmawiając" z n4.... ryzykuje pan w sposób graniczący z pewnością, że odpowiada na słowa kogoś innego.
                                Ów nie podaje panu żadnych argumentów tylko przekleja znalezione cudze teksty.
                                Nie bierze pan w ten sposób udziału w dyskusji, niejako rozmawia pan z samym sobą.
                                Jeśli to panu nie przeszkadza.... slvp.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka