Dodaj do ulubionych

Jaki jest Twój ulubiony bóg?

11.01.22, 09:30
Moim jest Kairos. Grecki bóg szczęśliwej okazji. Bardzo szybko biega i jest łysy. Ale nie całkiem. Ma długą grzywkę, którą trzeba chwycić, gdy przebiega obok ciebie. Jak nie zdążysz - okazja przepada, bo z tyłu jest przecież łysy. Trzeba uchwycić ten subtelny moment, kiedy właśnie nadbiega i możesz złapać go za grzywkę.

Najokrutniejszy bóg jakiego znam to sadysta z licznymi zaburzeniami osobowości - biblijny Jahwe, lub Jehowa.
Zastanawia mnie ogromna rozbieżność między Starym, a Nowym Testamentem. Jezus był sympatyczny, mądry i dobry. Wśród listów Pawła też znajduje się perełka: "Listy do Koryntian". To naprawdę piękna i skłaniająca do refleksji lektura. Daleko padło jabłko od jabłoni.

Nie chcę, aby ten wątek stał się kolejnym poletkiem narzekań na polskich katolików, kościół i Watykan. Znamy realia polityczne, socjologiczne, znamy historię. Wiemy jak jest i większość wątków na tym forum jest poświęcona właśnie temu zagadnieniu. Dajmy już temu spokój.

Tutaj chciałabym się skupić na różnorodności religii i bóstw, jakie przez tysiąclecia gościły i wciąż goszczą na Ziemi jako obiekty kultu, przedmioty wiary lub uosobienie tradycji. Pamiętajmy, że wytwory naszej wyobraźni odgrywają niebagatelną rolę w kształtowaniu społeczeństw, literatury, a także nauki. Dlaczego też nauki?

Dlatego, że nauka opiera się na umowie i też miewa swoje kryzysy.

Z wikipedii, pod hasłem "paradygmat":

W czasach nauki instytucjonalnej (określenie również wprowadzone przez Kuhna) podstawowym zadaniem naukowców jest doprowadzenie uznanej teorii i faktów do najściślejszej zgodności. W konsekwencji naukowcy mają tendencję do ignorowania odkryć badawczych, które mogą zagrażać istniejącemu paradygmatowi i spowodować rozwój nowego, konkurencyjnego paradygmatu.

Na przykład Ptolemeusz spopularyzował pogląd, że Słońce obiega Ziemię, i to przekonanie było bronione przez stulecia nawet w obliczu obalających go dowodów. Jak zaobserwował Kuhn, w trakcie rozwoju nauki „nowości wprowadzane są z trudem i z towarzyszącym mu, zgodnym z oczekiwaniami, jawnym oporem”. I tylko młodzi uczeni, nie tak głęboko indoktrynowani przez uznane teorie – jak Newton, Lavoisier lub Einstein – mogą dokonać odrzucenia starego paradygmatu.

Koniec cytatu

Moim zdaniem mamy właśnie kryzys w nauce. Spory wokół nielokalności kwantowej, wokół zjawisk NDE i dualizmu materii i energii mocno zahaczają o kwestie wiary. Wszystko, co dzieje się poza znanymi nam trzema wymiarami pozostaje w obszarze wiary: obserwujemy skutki pewnych zjawisk, ale nie jesteśmy w stanie zauważyć, ani badać ich właściwości. Ostatnie eksperymenty ze splątaniem kwantowym z udziałem niesporczaka to kolejny kij w mrowisko. Ale to przecież nie jest na temat. A może jednak? Może wszyscy bogowie, których stworzyła nasza wyobraźnia istnieją w innych wymiarach i mają wpływ na nasze życie? Może sami stwarzamy siebie, bóstwa i wszystko to, co istnieje wokół nas.
Obserwuj wątek
    • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 11.01.22, 15:41
      Ponieważ nie wierzę w boga, w takim średniowiecznym stylu który często do dziś ma miejsce, to moim ulubionym bogiem jest Wisznu. Ale tylko jako avatar Budda ponieważ on twierdził że boga nie ma :) tylko są pewne "zasady" które rządzą świadomością i które można badać, wykorzystywać i sprawdzać - prawdziwy naukowiec :)
      Jednak współczesnym, przeciętnym ludziom nie polecałbym najwyższych przekazów Buddy bo nie wiem czy byłoby to dla nich dobre ale "zasady" poprawiające jakość życia, oczywiście przede wszystkim tego psychologicznego, myślę że można polecić.
      Być może awatar Budda nie istniał i raczej nie wyobrażam sobie abym mógł to rzeczywiście sprawdzić, mogę jedynie wierzyć bądź nie historykom. Ale propozycję jego "zasad", tych z niższego poziomu każdy w miarę zdrowy na umyśle człowiek może sprawdzać.
      • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 11:23
        byclogicznym napisał(a):

        > Ponieważ nie wierzę w boga, w takim średniowiecznym stylu który często do dziś
        > ma miejsce, to moim ulubionym bogiem jest Wisznu. Ale tylko jako avatar Budda p
        > onieważ on twierdził że boga nie ma :)

        Wisznu jest fascynujący. Ja wierzę, że w każdym ludowym przekazie i w każdej religii jest ziarno prawdy: wizje, sny, nadzwyczajne zdolności niektórych wybrańców uchylają rąbka tajemnicy, ale trudno wyobrazić sobie słonia widząc mikroskopijny fragment kła, szczególnie, gdy ktoś inny widzi fragment ogona :-) I weź człowieku dorysuj do tego fragmentu kła całą resztę :-) A to tylko jeden zmysł: wzrok. A gdzie faktura skóry słonia, odgłosy, które wydaje, jego zapach?
        • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 17:01
          Ja wierzę, że w każdym ludowym przekazie i w każdej religii jest ziarno prawdy: wizje, sny, nadzwyczajne zdolności niektórych wybrańców uchylają rąbka tajemnicy,
          ---
          Aha.
          Czyli np wyobrażenia Egipcjan sprzed 4 tys lat są w jakiejś mierze zgodne z prawdą? Działania szamanów rozmawiających z kamieniami racjonalne? Wyobrażenia eskimosów o bogu wielkiej białej foce atrakcyjne i warte analizy?

          Chyba Ci współczuję...
          • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 10:16
            jeepwdyzlu napisał:

            > Chyba Ci współczuję...

            Hej Jeep. Eliminujesz siebie z dyskusji podważając i wyśmiewając opinie innych, bo masz płytką, przestarzałą wiedzę, brakuje ci wyobraźni i inteligencji emocjonalnej, za to ego masz kolosalnych rozmiarów. Klasyka. Zachowaj swoje współczucie dla bliższych ci osób, ja go nie potrzebuję. A jeśli nie chcesz na starość zostać chamskim zgredem to spuść trochę z tonu i spójrz na siebie z dystansem.
            • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 17:34
              Hej Jeep. Eliminujesz siebie z dyskusji podważając i wyśmiewając opinie innych, bo masz płytką, przestarzałą wiedzę, brakuje ci wyobraźni i inteligencji emocjonalnej, za to ego masz kolosalnych rozmiarów. Klasyka. Zachowaj swoje współczucie dla bliższych ci osób, ja go nie potrzebuję. A jeśli nie chcesz na starość zostać chamskim zgredem to spuść trochę z tonu i spójrz na siebie z dystansem.
              ---
              Hmm
              Też Ci życzę miłej niedzieli...
    • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 11.01.22, 16:20
      wawrzanka napisała:

      > Moim jest Kairos. Grecki bóg szczęśliwej okazji. Bardzo szybko biega i jest łys
      > y. Ale nie całkiem. Ma długą grzywkę, którą trzeba chwycić, gdy przebiega obok
      > ciebie. Jak nie zdążysz - okazja przepada, bo z tyłu jest przecież łysy. Trzeba
      > uchwycić ten subtelny moment, kiedy właśnie nadbiega i możesz złapać go za grz
      > ywkę.

      Religijna przykrywka aby znów pisać o parapsychologii, aby krytykować naukę. Zaczyna to mi wyglądac na jakąś manię.

      > W czasach nauki instytucjonalnej (określenie również wprowadzone przez Kuhna)

      Nie ma czegoś takiego jak nauka instytucjonalna i nauka nieinstytucjonalna. Tak jak nie ma medycyny instytucjonalnej i medycyny alternatywnej. Jest jedynie nauka i niewiedza, ignorancja. Takie nazwy tworzą ci, którzy usiłują przeciwstawić się nauce czy medycynie. Którzy głoszą teorie, którym nauka czy medycyn przeczy.

      > podstawowym zadaniem naukowców jest doprowadzenie uznanej teorii i faktów do naj
      > ściślejszej zgodności. W konsekwencji naukowcy mają tendencję do ignorowania od
      > kryć badawczych, które mogą zagrażać istniejącemu paradygmatowi i spowodować ro
      > zwój nowego, konkurencyjnego paradygmatu.

      No właśnie. Nauka uparcie ignoruje istnienie Trójkąta Bermudzkiego, telepatii, potwora z Loch Ness, reptilian, przywolywania zmarlych i innych odkryć badawczych.

      > Moim zdaniem mamy właśnie kryzys w nauce. Spory wokół nielokalności kwantowej,
      > wokół zjawisk NDE i dualizmu materii i energii mocno zahaczają o kwestie wiary.

      Do NDE zapomniałaś dodać inne zjawiska będące przyczyną kryzysu w nauce, takie jak jasnowidztwo, astrologia, telekineza, homeopatia, ożywianie martwych (np przez Bashoborę) czy irydologia.

      S.
      • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 11.01.22, 16:37
        snajper55 napisał:

        > Nie ma czegoś takiego jak nauka instytucjonalna i nauka nieinstytucjonalna.

        Bo ty tak twierdzisz? To akurat jest cytat z wikipedii, zaznaczyłam to wyraźnie. Termin "nauka instytucjonalna" został zaproponowany przez Thomasa Kuhna (A może nie ma czegoś takiego jak Thomas Kuhn?)
        • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 11.01.22, 19:17
          wawrzanka napisała:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Nie ma czegoś takiego jak nauka instytucjonalna i nauka nieinstytucjonaln
          > a.
          >
          > Bo ty tak twierdzisz? To akurat jest cytat z wikipedii, zaznaczyłam to wyraźnie
          > . Termin "nauka instytucjonalna" został zaproponowany przez Thomasa Kuhna (A mo
          > że nie ma czegoś takiego jak Thomas Kuhn?)

          No i co z tego że zaproponował? Termin "zamach smoleński" został zaproponowany przez ministra Macierewicza. Co z tego wynika?

          S.
          • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 11.01.22, 19:45
            snajper55 napisał:

            > No i co z tego że zaproponował? Termin "zamach smoleński" został zaproponowany
            > przez ministra Macierewicza. Co z tego wynika?

            Że jeśli porównujesz ministra Macierewicza do wybitnego intelektualisty to zdecydowanie nie jest to wątek dla Ciebie.
            • n4rmoorr1 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 11.01.22, 19:58
              Miesza się bidulkowi .Dwa fora obserwować to trzeba mieć podzieloną uwagę 😊 .Chociaż dzisiaj Macierewicz pierwszy zwiewał z podkomisji razem z Pisiorami .Została sama opozycja i gadali do siebie .Na pewno nie o bogach .
            • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 00:41
              wawrzanka napisała:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > No i co z tego że zaproponował? Termin "zamach smoleński" został zapropon
              > owany
              > > przez ministra Macierewicza. Co z tego wynika?
              >
              > Że jeśli porównujesz ministra Macierewicza do wybitnego intelektualisty to zdec
              > ydowanie nie jest to wątek dla Ciebie.

              Powoli dochodzę do podobnego wnioku. Dyskusje z plaskoziemcami, zwolennikami homeopatii czy neofitkami, które zaczęły wierzyć w reinkarnację nie są dla mnie.

              S.
              • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 10:36
                snajper55 napisał:

                > Powoli dochodzę do podobnego wnioku. Dyskusje z plaskoziemcami, zwolennikami ho
                > meopatii czy neofitkami, które zaczęły wierzyć w reinkarnację nie są dla mnie.


                No cóż :-) Może kiedyś zmienisz zdanie. Przynajmniej co do Thomasa Kuhna: wypadałoby. Ja nie jestem neofitką. Od zawsze interesowałam się buddyzmem, reinkarnacją i energią. To prawda, że na świecie jest wielu nieuczciwych jasnowidzów, wróżbitów, księży i różnego rodzaju dziwaków. Byli zawsze i krzyczeli najgłośniej. Może dlatego to właśnie ich głos wybrzmiewa w twojej głowie. Warto się wyciszyć i dopuścić do siebie nowe idee, nowe myśli. Takie, które pochodzą z twojego wnętrza.
              • adam.eu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 10:29
                snajper55 napisał:

                > Powoli dochodzę do podobnego wnioku. Dyskusje z plaskoziemcami, zwolennikami ho
                > meopatii czy neofitkami, które zaczęły wierzyć w reinkarnację nie są dla mnie.

                I tu przynajmniej na dzień dzisiejszy w pełni się z Toba zgadzam, mimo, że tym razem nie powołujesz się na armię krasnoludków.
                • adam.eu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 11:32
                  adam.eu napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > Powoli dochodzę do podobnego wnioku. Dyskusje z plaskoziemcami, zwolennik
                  > ami ho
                  > > meopatii czy neofitkami, które zaczęły wierzyć w reinkarnację nie są dla
                  > mnie.
                  >
                  > I tu przynajmniej na dzień dzisiejszy w pełni się z Toba zgadzam, mimo, że tym
                  > razem nie powołujesz się na armię krasnoludków.

                  Żeby było jasne również dla przypadkowego czytelnika, zgadzam się, że Twoje zdanie dotyczy Twoich aktualnych poglądów, a moje przemyślenia są inne.
    • wariant_b Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 11.01.22, 16:44
      wawrzanka napisała:

      > Moim zdaniem mamy właśnie kryzys w nauce. Spory wokół nielokalności kwantowej,
      > wokół zjawisk NDE i dualizmu materii i energii mocno zahaczają o kwestie wiary.
      > Wszystko, co dzieje się poza znanymi nam trzema wymiarami pozostaje w obszarze
      > wiary: obserwujemy skutki pewnych zjawisk, ale nie jesteśmy w stanie zauważyć,
      > ani badać ich właściwości.

      Przepraszam, że zapytam - ale czym się to różni od geocentryzmu Ptolemeusza?
      Że Słońce i planety krążą wokół Ziemi każdy mógł zauważyć. Ruch Słońca wyznaczał
      kalendarz, a ruch planet wzory Ptolemeusza. Że jakieś epicykle nie istnieją w naturze? -
      a komu to przeszkadzało? Widać Kreator je stworzył, więc były - kwestia wiary.
        • feelek Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 02:36
          n4rmoorr1 napisał:

          > A to wszystko stworzył Bóg .Na początku biblii jest .Stworzył Bóg niebo i ziem
          > ię .Później niech stanie światłość. I już było słońce.
          ..
          a ww. kto wymyślił?
          Czy nie autor tego tekstu w biblii?
          A skąd on to wiedział (: że tak jak napisał było)?
          Czy nie stąd, że nauka ówczesna tak myślała?
          A co będzie jak nauka wyjaśni wszystko, czego dziś jeszcze nie wiemy i okaże sìę, że Biblia to zbióŕ legend sprzed 3- 5 tysięcy lat?
          Właść. to już obecnie wiadomo.
      • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 11.01.22, 20:16
        wariant_b napisał:

        > Przepraszam, że zapytam - ale czym się to różni od geocentryzmu Ptolemeusza?
        > Że Słońce i planety krążą wokół Ziemi każdy mógł zauważyć. Ruch Słońca wyznacza
        > ł
        > kalendarz, a ruch planet wzory Ptolemeusza. Że jakieś epicykle nie istnieją w n
        > aturze? -
        > a komu to przeszkadzało? Widać Kreator je stworzył, więc były - kwestia wiary.

        Dobrze mnie zrozumiałeś. Próbuję pokazać, że to się niczym nie różni. Parafrazując twoje słowa: każdy może zauważyć, że śmierć to koniec. Nie ma człowieka, czyli nie ma duszy. Że jakieś NDE? Jakieś rojenia podczas hipnozy? A komu to przeszkadza? Widać to produkt mózgu, więc sobie jest - kwestia umowy, czyli paradygmatu.
            • n4rmoorr1 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 17:26
              No właśnie .Dobrze mnie zrozumiałeś. Próbuję pokazać, że to się niczym nie różni. Parafrazując twoje słowa: każdy może zauważyć, że śmierć to koniec. Nie ma człowieka, czyli nie ma duszy. Że jakieś NDE? Jakieś rojenia podczas hipnozy? A komu to przeszkadza? Widać to produkt mózgu, więc sobie jest - kwestia umowy, czyli paradygmatu.Przeczytałem i co .Co się dzieje w mózgu po śmierci .Nasz mózg nie umiera .A dusza się błąka wedle wierzeń .
    • feelek Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 02:23
      Bo nie ma jednoznacznej definicji b/Boga ( ani nawet zgody jak się to słowo pisze), to ja zdefiniuję je SOBIE jak niżej:
      ..
      b/ Bóg: umownie dobrany zbiór różnych elementów rzeczywistości tworzących jakąś całość, mający, jako taki, moc sprawczą w niewytłumaczalny sposób większą od przeciętnej.
      ..
      Spotyka się tak zdefiniowanych rozmaitych b/Bogów: dla kogoś b/Bogiem jest kobieta ( raczej jej kształty), dla kogoś utalentowani chirurdzy ( film: " Bogowie")
      ..
      moi ulubieni b/Bogowie to:
      ..
      1. Świat ( lub: Przyroda, Kosmos)
      niezrozumiały, tylko w części opisany, niepojęty, piękny...
      ..
      2. Ludzkość: w odróżnieniu od b/Bogów wziętych z różnych religii, tylko ona potrafi w czymś pomóc, jak się ogarnie, zespoli i zorganizuje: - przeprowadzając skomplikowane operacje medyczne, wymyślając sposoby na produkowanie energii, żywności, tkanin...,
      tworząc dzieła sztuki, architektury, muzyki, budować miasta....
      ..
      Zdecydowanie Ludzkość to mój najukochańszy b/Bóg, choć niepozbawiony wad: jego elementy potrafią przeprowadzać holocaust, niszczyć dzieła sztuki ( talibowie), zaśmiecać fora internetowe....
      • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 11:12
        feelek napisał:

        > Zdecydowanie Ludzkość to mój najukochańszy b/Bóg, choć niepozbawiony wad: jego
        > elementy potrafią przeprowadzać holocaust, niszczyć dzieła sztuki ( talibowie)
        > , zaśmiecać fora internetowe....

        Mój też, zaraz po Kairosie. Ale zauważ, że mało kto twierdzi, że cokolwiek niszczy, bądź zaśmieca. Wielu ludzi działa w dobrej wierze, a efekty - z braku wiedzy i świadomości - mogą być katastrofalne. Najgorsze jest świadome działanie w złej wierze.
    • kalllka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 16:32
      Mój ulubiony? Kronos czy jak woli greka- Chronos. Ja
      wizualizuje go sobie, od dziecięctwa, jako zmurszalego starca. Bardziej przypominającego obumarłe drzewo, z sekatymi ramionami i korona siwych traw z wolna obracającego kolowrot z lina czasu niż czlowieka. pamiętam ze obrazek nawijajacego, pochodzil l z bajki o królewnie w oślej skorze, ale Kronos drzewny taki druidzki -blizszy północnym kontrastom pogodowym i zamkniętej wokół podtrzymywania ognia- woli przeżycia jest mi bliższy niż srodziemnomorscy wiecznie mlodzi bogowie latający w te i wew te za ulotnym wrażeniem i kompletnie niezdecydowani o co im w ich nudnej niesmiertelnosci biega.
    • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 16:57
      Moim zdaniem mamy właśnie kryzys w nauce. Spory wokół nielokalności kwantowej, wokół zjawisk NDE i dualizmu materii i energii mocno zahaczają o kwestie wiary. Wszystko, co dzieje się poza znanymi nam trzema wymiarami pozostaje w obszarze wiary: obserwujemy skutki pewnych zjawisk, ale nie jesteśmy w stanie zauważyć, ani badać ich właściwości. Ostatnie eksperymenty ze splątaniem kwantowym z udziałem niesporczaka to kolejny kij w mrowisko
      ----
      Kryzys w nauce?
      Absolutnie nie.
      Ostatnie dekady to początek.faacynujących odkryć, vide falowa natura grawitacji.
      Zjawiska nde? Nie, to chemia mózgu, prosta i banalna kwestia.
      Znane nam 3 wymiary? Chyba Tobie tylko, wszechświat jest bardziej złożony a NAUKA posluguje się do jego opisu modelami. Coraz bardziej złożonymi ale oczywiśxie niedoskonałymi.
      Wawrzanka brakuje Ci zaawansowanego kursu fizyki, szkoda.
      Podobnie jak krytycyzmu bo brednie.niesporvzakowe nawet się nie doczekały publikacji z prawdziwego zdarzenia.
      Więc nie.
      Nie ma zadnego kryzysu.
      A.wymyslani przez ludzi bogowie NIE istnieją w innych wymiarach. Wyłącznie w naszej wyobraźni. A raczej Twojej i miliardów podobnych Ci teistów....
      • adam.eu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 09:36
        jeepwdyzlu napisał:

        .....................................
        > Zjawiska nde? Nie, to chemia mózgu, prosta i banalna kwestia.
        .........................................................

        Banalna, jeżeli bierzesz pod uwagę tylko i wyłącznie zdanie sceptyków wobec NDE, a pomijasz prawdziwość opisów osób, które miałby przeżycia z pogranicza życia i śmierci.

        Elementarna KWESTIA, to DOKŁADNE opisy tych osób obrazów, które same nie były w stanie zobaczyć z miejsca pobytu ich ciała ani nikt nie mógł im tego przekazać.
        Moim zdaniem to można wytłumaczyć tylko i wyłącznie, że osoby te opuściły swoje ciało, albo ktoś w ich mózg wtłoczył jakiś obraz, jakieś banalne(?) obrazy dokładnie pokrywające się z naszą ziemską rzeczywistością.


        > Znane nam 3 wymiary? Chyba Tobie tylko, wszechświat jest bardziej złożony a NAU
        > KA posluguje się do jego opisu modelami. Coraz bardziej złożonymi ale oczywiśxi
        > e niedoskonałymi.

        Istotny element, to czas w tych 3 wymiarach. A ewentualni bogowie, to może istoty funkcjonujące w wyższych wymiarach?


        > A.wymyslani przez ludzi bogowie NIE istnieją w innych wymiarach. Wyłącznie w na
        > szej wyobraźni. A raczej Twojej i miliardów podobnych Ci teistów....

        Mam wrażenie, że definitywnie wykluczasz istnienie istot w w wyższych, niż nasz ziemski wymiar.
      • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 19:04
        yadaxad napisał(a):

        > Manitu, bezosobowy sprzed antropomorfizacji po skolonizowaniu Ameryki.

        Dionizos, bóg podróżnik, bóg dzikiej przyrody i oczywiście bóg boskiego wina. Mam też słabość do Lokiego, oszusta, kłamcy i psotnika.

        S.
      • n4rmoorr1 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 19:15
        Kto wierzy w Jezusa Chrystusa ma łatwiej w życiu .Spotyka się w kościele z innym ,modli się Ma bardziej życie wzbogacone .Łatwiej mu w cierpieniu ,w chorobie ,życiu i umieraniu . Może się pomodlić w ostatniej godzinie .
        • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 12.01.22, 19:45
          n4rmoorr1 napisał:

          > Kto wierzy w Jezusa Chrystusa ma łatwiej w życiu .Spotyka się w kościele z inny
          > m ,modli się Ma bardziej życie wzbogacone .Łatwiej mu w cierpieniu ,w chorobie
          > ,życiu i umieraniu . Może się pomodlić w ostatniej godzinie .

          Ja też mogę się pomylić. Do Zeusa. Lub do Manitou. Z identycznym efektem.

          Kto nie wierzy w żadnego boga ma łatwiej w życiu. Nie krępują go idiotyczne zakazy, nie grzeszy, nie ma z tego powodu wyrzutów sumienia, nie musi obgryzac pierogów w dni, w których jego religia zabrania mu jedzenia mięsa, nie boi się jakichs tortur po śmierci, nie musi utrzymywać całej hierarchii kapłanów. Łatwiej mu w cierpieniu, w chorobie, życiu i umieraniu.

          S.
    • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 00:43
      wawrzanka napisała:


      Może wszyscy bogowie, których stworzyła nasza wyobraźnia istni
      > eją w innych wymiarach i mają wpływ na nasze życie? Może sami stwarzamy siebie,
      > bóstwa i wszystko to, co istnieje wokół nas.

      Tego czy w świecie materialnym istnieli bogowie raczej nie jesteśmy w stanie sprawdzić, możemy sobie w to wierzyć bądź nie w zależności od współczynnika naiwności. A to że w wyobraźni jak ktoś chce to może stworzyć sobie boga to jest oczywiste. Nasza wyobraźnia także może stwarzać wiele rzeczy które są w około nas, to także jest oczywiste. Więc może jedynym prawdziwym bogiem który istnieje jest nasz umysł. I jeżeli nie zaczniemy się w niego zagłębiać to na pewno się tego nie dowiemy i to także jest oczywiste.
      "Świat nie istnieje niezależnie od obserwatora lub świat jest bardzo zawziętą iluzją" - tak zdaje się powiedział Einstein lub ktoś tam z tego ich grona. Ale co oni tam mogą wiedzieć :) na naszym forum są dużo lepsi geniusze :)
      • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 02:27
        "Świat nie istnieje niezależnie od obserwatora lub świat jest bardzo zawziętą iluzją" - tak zdaje się powiedział Einstein lub ktoś tam z tego ich grona. Ale co oni tam mogą wiedzieć :) na naszym forum są dużo lepsi geniusze :)
        ---
        Cytowanie wyrwanych z kontekstu pseudocytatów wiele mówi nie o autorach mniej lub bardziej prawdziwych wypowiedzi - ale o cytujących, którzy zamiast prezentować własne przemyślenia - posługują się protezą.
        Najczęściej marną.
        I jeszcze, przecież tacy skromni - są z tego dumni....
        • n4rmoorr1 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 06:50
          Ludzie spędzają mnóstwo czasu w cyberprzestrzeni .Nie wiem czy w nocy myśli filozoficzne są lepsze ,czy tak wygodnie się podpisać pod kimś i zniknąć .Czy jest Bóg ,czy go niema to jest indywidualna sprawa każdego.Dla mnie Bóg istnieje ,mogę się pomodlić do niego .W swojej intencji i kogoś .Niewierzący nie mają takiej szansy i nigdy jej nie będą .W godzinie śmierci też im nie będzie łatwo.Amen.
      • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 09:53
        byclogicznym napisał(a):

        > może jedynym prawdziwym bogiem który istnieje je
        > st nasz umysł. I jeżeli nie zaczniemy się w niego zagłębiać to na pewno się tego nie dowiemy

        Zaczęliśmy się zagłębiać. Tak naprawdę trochę nam już brakuje definicji: świadomość, podświadomość, umysł, intelekt, mózg... często używamy tych pojęć wymiennie i tak do końca nie wiadomo o co chodzi :-) Mózg łatwo badać, bo jest materialny. Trudniej badać energię, która przenika wszystkie jego atomy i poszczególne ich elementy. To ona kieruje procesami chemicznymi w mózgu: www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6664078/

        Bardzo interesuję się tym tematem, więc staram się być na bieżąco. Masz rację co do geniuszy na tym forum: to wielki zaszczyt być w gronie tych, którzy wiedzą lepiej od profesorów neuronauki ocierających pot z czoła po pisaniu raportów z coraz bardziej zaskakujących doświadczeń ;-)
        • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 10:55
          wielki zaszczyt być w gronie tych, którzy wiedzą lepiej od profesorów neuronauki ocierających pot z czoła po pisaniu raportów z coraz bardziej zaskakujących doświadczeń ;-)
          ---
          Jakich profesorów?
          Neuronauki?
          Buahahaha haha
          Wawrzanka.
          Istnieje tylko NAUKA.
          Neuronauka nie istnieje.

          Tylko jako platforma hohsztaplerów...
        • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 13:03
          Nie uważam za właściwe używanie sformułowań że ludzkość coś już zaczęła lub nie. Może warto większą uwagę zwrócić na to że wszyscy jesteśmy różni i to co jest w zasięgu zrozumienia(w zasadzie powinno być doświadczenia) jednej osoby jest niezrozumiałe/niedoświadczalne dla drugiej osoby. Zmierzam do tego, że nie można wykluczyć iż wiele osób już w dalekiej przeszłości doświadczyło tej subtelnej energii wokół której gdybają lub może nawet już nie gdybają niektórzy fizycy kwantowi i badacze mózgu. Ci którzy twierdzili, że mieli doświadczenie istnienia i postrzegania tej energii, twierdzili także że jest ona tak subtelna, iż zawsze będzie istniał problem definicji ponieważ nie da jej się określić przy pomocy pojęć, gdyż pojęcia mają taką wadę, że taką samą nazwę można nadać innym zjawiskom lub inne nazwy temu samemu zjawisku, więc żadna terminologia nie jest w stanie oddać tej energii. Definiowanie nie ma głębszego sensu. Przykład: Ktoś kto stworzył definicje miłości i napisał o niej wielką książkę która sprzedała się w miliardach egzemplarzy nie odniósł wielkiego sukcesu, natomiast analfabeta który niczego by nie napisał, który doświadczył miłości odniósł wielki sukces bo zna to zjawisko faktycznie a nie teoretycznie. Dlatego twierdzą oni, że naukowcy i intelektualiści nigdy nie dojdą do zrozumienia tej energii, ponieważ nie można jej zrozumieć intelektualnie tylko "doświadczyć psychologie, ponad myślami" a do tego potrzebny jest czysty/a "świadomość/umysł/dusza/psychika". Tak jak nie można doskoczyć na Marsa tylko tam dolecieć. Intelekt jak i wyskok jest zbyt mało wydajny.
          Hana przesłała mi taki filmik, który być może przedstawia osobę, która być może ma mini doświadczenie tej energii i nazywa je intuicją. Oraz być może mówi jak to mini doświadczenie ma się do badania energii rzeczywistości przy pomocy mało wydajnego intelektu. Jednak tylko osoby z mini doświadczeniem mogą ją lepiej zrozumieć, dla ludzi korzystających tylko z intelektu może być uznana za nawiedzoną tak jak ci którzy jedynie czytali o miłości uznają za nawiedzonych tych którzy doświadczyli miłości.
          www.youtube.com/watch?v=qzLCewDGYJY
          • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 16:27
            Ci którzy twierdzili, że mieli doświadczenie istnienia i postrzegania tej energii, twierdzili także że jest ona tak subtelna, iż zawsze będzie istniał problem definicji ponieważ nie da jej się określić przy pomocy pojęć, gdyż pojęcia mają taką wadę, że taką samą nazwę można nadać innym zjawiskom lub inne nazwy temu samemu zjawisku, więc żadna terminologia nie jest w stanie oddać tej energii. Definiowanie nie ma głębszego sensu.
            ---
            Wasze belkoty o matce naturze, odczuwwniu energii, braku definicji i subtelności zjawisk - są calkowicie nieracjonalne.
            Ok, odczuwacie w lasach czy górach drgania duszy - nie mnie oceniać.
            Tylko nie wmawiajcie innym, że to powszechne i oparte na sprawdzalnych faktach.
            Wedlug mnie 95% ludzi nie jest ateistami i tęskni do "duchowych" przeżyć, równoczesnie chrześcjaństwo dalece się kompromituje praktycznie na kazdym polu - stąd sukces róznych ezoteryczno-duchowo-naturowych gówien, widoczny też na tym forum...
          • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 17:58
            byclogicznym napisał(a):


            > www.youtube.com/watch?v=qzLCewDGYJY

            Świetny jest ten film, sama prawda. Intuicję można rozwijać w nieskończoność. To właśnie robili (i wciąż robią) od wieków ci, o których piszesz: szamani, kahuni, szeptuchy, mnisi buddyjscy. To nie znaczy, że nigdy się nie mylą. Rozwijanie intuicji to ciężka praca.
            • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 19:47
              Jest świetny dla tych którzy jako tako rozwinęli już życie uczuciowe, ponieważ tylko ci mogą odczuwać o co jej chodzi. Dla tych którzy korzystają jedynie z racjonalnego intelektu jej informacje mogą być jedynie odbierane jako bełkot, bo nie dysponują na tyle uczuciowością aby doświadczyć o co jej chodzi więc myślą że racjonalny intelekt jest jedynym narzędziem poznania. Tak więc być może świat jest na prawdę doskonały, bo ten kto chce może go poznawać i unikać problemów w przyszłości a tacy jak ja, którzy co chwilę zatrzymują się na poziomie swojego intelektualnego myślenia mogą się zatrzymywać tylko, że w związku z tym będą doświadczać różnych dyskomfortów.
              Nie wiem czy sama prawda, ponieważ odnoszę wrażenie że kobieta jeszcze w nie tak małym stopniu korzysta z intelektu więc pewna błędność ma prawo powstawać.
              Jeżeli intuicję można rozwijać w nieskończoność to znaczyłoby, że w pewnym momencie intelekt stałby się tak mało potrzebny a intuicja tak trafna, że należałoby intelekt wykorzystywać tylko do jakiś bardzo prostych zadań a może w ogóle z niego zrezygnować. Nie miałbym nic na przeciwko ale to chyba niemożliwe. Chociaż z drugiej strony tłumaczyłoby to dlaczego najwięksi tego świata potrafili robić rzeczy które wymykały się racjonalnemu intelektowi.
              • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 01:24
                Jeżeli intuicję można rozwijać w nieskończoność to znaczyłoby, że w pewnym momencie intelekt stałby się tak mało potrzebny a intuicja tak trafna, że należałoby intelekt wykorzystywać tylko do jakiś bardzo prostych zadań a może w ogóle z niego zrezygnować. Nie miałbym nic na przeciwko ale to chyba niemożliwe. Chociaż z drugiej strony tłumaczyłoby to dlaczego najwięksi tego świata potrafili robić rzeczy które wymykały się racjonalnemu intelektowi.
                ---
                Jacy najwięksi robia rzeczy wymykajace się racjonalnrmu intelektowi?
                Budda? Jezus? Mahomet?

                Nawet nie wiadomo czy istnieli a nawet jeśli historie ich życia zostały dramatycznie zmanipulowane.
                Nie.
                Jest odwrotnie.
                Najwięksi byli racjonalistami i korzystali z intelektu lepiej niż im.współczesni.
                Platon, Homer, Kopernik, Newton czy Einstein.
                Żeby wymie ić tylko kilku z parady tysięcy RACJONALNYCH geniuszy, dzięki którym zyjecie, jecie czy korzystacie z prądu i sieci.
                Gdybysmy "zrezygnowali z intelektu" do dziś siedzielibysmy na drzewach...

                W tej wymianie zdań pojawia sie tak wiele bzdur, że aż zaczyna mnie to dziwić. Nawet biorąc poprawkę na niezbyt wysoki poziom tego forum..
                • hana11 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 07:27
                  Najwięksi, myślę, że mieli intuicję, natchnienie, pomysł, oczywiście posiadając intelektualne zaplecze. Wybacz, ale lubię, gdy rozmowa sprawia mi przyjemność. Z tobą mi się trudno rozmawia, bo nie szanujesz cudzych poglądów. Jak coś jest inne, jest dla ciebie gorsze.

                  "Nawet biorąc poprawkę na niezbyt wysoki poziom tego forum."

                • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 22:48
                  To prawda, informacje o nich wszystkich (Budda, Jezus, Mahomet, Platon, Homer, Kopernik, Newton, Einstein) o mojej mamie, o moim własnym widzeniu siebie mogły zostać poważnie zmienione ponieważ im człowiek jest bardziej zdominowany przez intelekt tym bardziej zmienia informacje które otrzymuje(dotyczy to oczywiście także mnie) i także Ciebie - przykłady - ja napisałem potrafili robić, Ty zmieniłeś na robią. Ja napisałem w kontekście zamiany intelektu na wyższe narzędzie poznania, Ty zmieniłeś kontekst na kompletne lub prawie kompletne zrezygnowanie z intelektu. Bez względu na wielkość lub niewielkość częstego wprowadzania takich zmian efektem jest wprowadzanie w rzeczywiste informacje coraz większych zmian. To bardzo charakterystyczne dla osób zdominowanych przez intelekt. To jest zazwyczaj istotą moich informacji, bo wydaje mi się, że tego nie rozumiesz.
                  I ci najwięksi których mam na myśli uważali, że największym nieszczęściem jakie może kogoś spotkać jest ograniczone postrzeganie rzeczywistości poprzez samodzielne zmiany w jej interpretowaniu. Zmiany którym winne jest zdominowanie przez intelekt. I takie nieszczęście w naszej racjonalności uważamy za coś gorszego od braku prądu i sieci.
                  I ci najwięksi bardzo szczegółowo, krok po kroku tłumaczyli jak działa zależność od racjonalnego intelektu(zależy jeszcze co w tym wypadku znaczy racjonalny) ,jakie mogą być tego skutki i czy warto się z tego "leczyć". Jednak jeżeli jesteś zdominowany przez intelekt dużo bardziej ode mnie to nie jest to temat dla Ciebie, bo możesz bardzo często nie rozumieć o co nam chodzi. Już nie mówiąc jak bardzo źle odebrałbyś bardziej sensacyjne spostrzeżenia których tutaj, przynajmniej nie poruszam, bo dla zbyt wielu byłyby zbyt sensacyjne a dla garstki zupełnie do przyjęcia.
                    • n4rmoorr1 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 10:55
                      to nie jest to temat dla Ciebie, bo możesz bardzo często nie rozumieć o co nam chodzi.
                      ---
                      Rzeczywiście. A kim ty jesteś ,że mówisz za kogoś ?Nam .Teraz pełno różnych dziwnych n i starych nicków co wrócili tu na forum bo zobaczyli parę kobiet .Cwaniaczków internetowych. Ona by cię dwa razy kupiła i sprzedała .Mów za siebie nie za kogoś .Piszesz jakieś długie wywody z powietrza wzięte .Aż oczy bolą od tego .
              • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 11:06
                byclogicznym napisał(a):

                > Nie wiem czy sama prawda, ponieważ odnoszę wrażenie że kobieta jeszcze w nie ta
                > k małym stopniu korzysta z intelektu więc pewna błędność ma prawo powstawać.
                > Jeżeli intuicję można rozwijać w nieskończoność to znaczyłoby, że w pewnym mome
                > ncie intelekt stałby się tak mało potrzebny a intuicja tak trafna, że należałob
                > y intelekt wykorzystywać tylko do jakiś bardzo prostych zadań a może w ogóle z
                > niego zrezygnować.

                Jeśli moje wyobrażenie o człowieku jest bliskie prawdy, to masz bardzo dobrą intuicję odnośnie do tego kim jesteśmy: intelekt jest dużym ograniczeniem, bo nasze mózgi to materialne struktury umożliwiające funkcjonowanie w świecie fizycznym.

                Z tego, co do tej pory przeczytałam, obejrzałam, wysłuchałam (opieram się nie tylko na naukowych publikacjach, ale odsiew robię dość spory) oraz DOŚWIADCZYŁAM w wyniku medytacji wynika, że świat fizyczny, który znamy poprzez naszych pięć zmysłów jest "stwarzany" (cały czas, to nie jest skończony proces) według niedostępnych dla nas zasad, znacznie przewyższających nasze rozumienie rzeczywistości.

                Po co? Nie ma celu, wszystko jest ewolucją, ciągłym stwarzaniem. Sami jesteśmy zarówno przedmiotem stworzenia, jak i tymi, którzy tworzą. Wiem, że to bardzo enigmatyczne. Dla mnie samej było to niewyobrażalne jeszcze rok temu, ale powoli zrozumiałam na tyle, na ile jesteśmy w stanie zrozumieć.

                Jeszcze o tym filmie: intuicja to zarówno nasze wewnętrzne, głębokie przekonania duchowe, jak i zwykła pamięć podświadomości, a nawet proste instynktowne odruchy, a czasem kombinacje tych właśnie reakcji. Ćwiczenie jej to odfiltrowywanie wszystkiego, co nie jest głębokim przekonaniem wewnętrznym pochodzącym spoza świata materialnego, czyli z prawdziwego źródła mądrości.
                • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 22:00
                  A może intelekt jest dużym ograniczeniem dla tych którzy są przez niego zdominowani i wspaniałym narzędziem dla tych którzy go opanowali?

                  Myślę, że w zależności od tego na ile jesteśmy zdominowani przez intelekt na tyle mamy ograniczone postrzeganie rzeczywistości?

                  To nie jest enigmatyczne tylko całkiem trafne. Enigmatyczne jest bardziej dla osób właśnie zdominowanych przez intelekt.
                  • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 08:05
                    byclogicznym napisał(a):

                    > A może intelekt jest dużym ograniczeniem dla tych którzy są przez niego zdomino
                    > wani i wspaniałym narzędziem dla tych którzy go opanowali?

                    Rzeczywiście: rozbudowany intelekt i dobra intuicja to połączenie idealne. Dopiero ono sprawia, że człowiek może dokonać naprawdę wielkich rzeczy na tym świecie. Ktoś mógłby pomyśleć: "przecież najwięksi zbrodniarze tego świata mieli bardzo dobrą intuicję co do ludzi. Wiedzieli jak nimi manipulować." Oni tak naprawdę nie mieli żadnej intuicji w sensie połączenia ze Źródłem. I dlatego pomimo pozornych sukcesów ponieśli potężną historyczną klęskę: historia oceniła ich fatalnie. Tak się dzieje wcześniej, czy później. Czasem dużo, dużo później, bo ewolucja toczy się tak, jak pozwalają na to okoliczności.
                    • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 17:22
                      Nie potrafię postrzegać czy najwięksi zbrodniarze byli połączeni ze Źródłem, bo sam mam jego niewielkie przebłyski a nie stały bliski kontakt. Chociaż historia pokazuje, że rzeczywiście potrafili manipulować.
                      Jednak przebłyski te pokazują mi, że nawet we mnie jest pewien mały "zbrodniarz". I nie tylko we mnie. Może nawet w każdym kogo spotkałem. Tylko mało kto chce to zauważyć, ja także nie chciałem, choć być może najważniejszym etapem w mojej ewolucji było większe uświadomienie sobie tego małego "zbrodniarza". Czy ten mały zbrodniarz nie rozrósłby się do większych rozmiarów gdyby nie dysponował takimi możliwościami jak ci wielcy zbrodniarze.
                      Nie wiem czy dla czyjeś ewolucji ma znaczenie jak tego kogoś osądzi historia. Historia bywa różna, jedna osądzą tą samą osobę inaczej niż druga. Może dla ewolucji jest ważniejsze jak ktoś potrafi doświadczać poważniejszej, dłuższej satysfakcji i na ile potrafi przekazywać ją dalej.
                      • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 17:58
                        byclogicznym napisał(a):

                        > Nie potrafię postrzegać czy najwięksi zbrodniarze byli połączeni ze Źródłem, bo
                        > sam mam jego niewielkie przebłyski a nie stały bliski kontakt.

                        Te przebłyski to iskry, które możesz rozniecić. Nie pozwól im zgasnąć. Ja to postrzegam tak, że zbrodniarze stracili połączenie ze Źródłem: żadne niemowlę nie jest w stanie popełnić świadomie zbrodni, chociaż każde ma jakiś bagaż, czasem bardzo niebezpieczny (zaburzenia osobowości, genetyczne choroby psychiczne plus niedojrzała dusza). A gdy do tego dochodzą dodatkowe okoliczności jak fatalne wychowanie, brak opieki, brak uwagi, brak miłości - mieszanka wybuchowa gotowa. Następuje całkowite odcięcie od Źródła, wynaturzenia, dramaty i tragedie. To również jest część życia, część rozwoju. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje, choć mam kilka teorii.

                        > Może dla ewolucji jest ważniejsze jak ktoś potrafi doświadczać poważniejszej, dłuższej satys
                        > fakcji i na ile potrafi przekazywać ją dalej.

                        Nie wiem. To jest jeszcze dla mnie zagadką, ale przynajmniej uświadomioną. Mam wiele pytań i mam nadzieję, że kiedyś znajdę na nie odpowiedzi, które będą dla mnie satysfakcjonujące. Na pewno nie dostanę odpowiedzi na pytania, których nie zadaję.
                        • adam.eu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 18:57
                          wawrzanka napisała:


                          > . Ja to po > strzegam tak, że zbrodniarze stracili połączenie ze Źródłem: .................

                          Przepraszam, ze tak w środek wchodzę, ale co to jest to Żródło?
                          Da się to w wielkim skrócie opisać?
                            • n4rmoorr1 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 19:58
                              Cenię Twoją mądrość .Ostatnio mam wrażenie ,że ktoś się mną nieźle bawi . I nie tylko mną .Za dużo botów pojawiło się ostatnio na tym forum .Test na inteligencję zdawałem ostatnio na maturze i nie cofam się w rozwoju. Ktoś napisał "Nawet biorąc poprawkę na niezbyt wysoki poziom tego forum." Wysokie ego nie. świadczy o tym ,znam to z psychologii .😊Zdrówka .
                              • feelek Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 21:05
                                Na tym forum nie ma żadnych botów.
                                ..
                                Wielokrotnie banowany pojawia się za to 1 troll o wielu nazwach: n4..../n4....1/tanarada/kzrk..../ ....
                                ..
                                Uprawia stalking wobec osób z tego forum.
                                ..
                                Nie chcąc łamać regulaminu odsyłam do "forum o moderacji" , wątek ' proszę o ucywilizowanie forum religia", kilkanascie ostatnich wpisów autorstwa: Snajpera, taniejrady, n4....1, Warianta, feelka.
                                ..
                                Nie karm trolla!
                            • adam.eu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 20:36
                              wawrzanka napisała:

                              > adam.eu napisał:
                              >
                              > > Przepraszam, ze tak w środek wchodzę, ale co to jest to Żródło?
                              > > Da się to w wielkim skrócie opisać?
                              >
                              > Myślę, że Hana zrobi to lepiej, niż ja.

                              Zerknąłem co nieco na Waszą dyskusję, o intuicji, intelekcie. Albo czegoś nie rozumiem, albo w wielu punktach sprowadziłbym ją na ziemię zachowując, jak mi się wydaje, mniej więc sens.
                              Bo to jakby nie odbiegało od wykorzystywania w różnych stopniu lewej i prawej półkuli mózgowej.
                              • n4rmoorr1 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 22:25
                                Nerwica eklezjogenna nikt tego nie zna .Ja na to trafiłem osiem lat temu .Uczę się ostatnio dostrzegać osoby pozytywne co dają mi energię do życia .Gubię bo za dużo się udzielam na forach i nie tylko na GW . Życie nie jest łatwe Wawa . Ale do Ciebie wszyscy lgną jak do matki 👍 . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://stylzycia.polki.pl/psychologia,nerwica-eklezjogenna,10385749,artykul.html&ved=2ahUKEwj09sTcmLf1AhVVEncKHXL_DY4QFnoECAQQAQ&usg=AOvVaw1Q02NMGZsNyNLLorbkODAc
                                • feelek Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 16.01.22, 22:59
                                  Za Ta z 9.1.2022 ( Forum o Moderacji) zadaję pytanie:
                                  ..
                                  ... czy Moderacja tego Forum Gazeta wie, że usunìęty przez nią 8.1.2022 n4rmoorr pojawił się tu ponownie jako n4rmoorr.1?
                                  ..
                                  Jeżeli Moderacja uznała, że działalność tej osoby wymaga jej usunięcia, dlaczego zezwala na dalszą jej tutaj obecność?
                                  ..
                                  To jest poważna sprawa, ta osoba stosuje stalking wobec osób z forum religia.
                                  ..
                                  Bardzo proszę o interwencję.
                        • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 17.01.22, 00:06
                          A ja postrzegam tendencję ludzi do negatywnych zachowań nie tylko poprzez ich wcześniejszy okres dziecięcy, ale może nawet bardziej poprzez mechanizmy wskazane w stanfordzkim eksperymencie więziennym pana Zimbardo. Nie tylko z uwagi na naukowe podejście do tematu, ale bardziej z uwagi na to, że kiedyś miałem okazje obserwować taki "nielegalny eksperyment" i że rzeczywiście takie mechanizmy zachodziły. Tak więc mam podstawę sądzić, że ludzie którzy z naukowego punktu widzenia są uważani za zdrowych psychicznie mają w sobie spory potencjał do stania się zbrodniarzem. Tylko muszą znaleźć się w sytuacji w której będą mogli zaistnieć jako zbrodniarz. Trudno powiedzieć do jakich rozmiarów taka zbrodniczość mogłaby się rozwinąć ,ponieważ eksperymenty te były zawsze wcześnie przerywane z uwagi na szybki rozwój niewłaściwych zachowań. Od czasu kiedy zacząłem sobie to uświadamiać przestałem doszukiwać się zbrodniarzy tylko w najsławniejszych zbrodniarzach świata. Zacząłem również zastanawiać się czy wokół nas nie ma bardzo wielu tego samego typu ludzi tylko nie dysponują oni dostatecznie dużymi możliwościami aby pokazać swoją prawdziwą twarz. A co za tym idzie jeżeli zamiast doświadczać jedynie przebłysków Źródła chciałbym mieć z Nim bliższy kontakt to muszę bardzo wyraźnie przyglądać się sobie, być może nie mam jakiś wielkich tendencji do stania się zbrodniarzem ale nawet niewielkie wady ograniczają dostęp do Źródła. Szczególnie, że zauważyłem, iż kiedy kiedyś byłem przeświadczony o swoich niezbyt dużych wadach to miałem ich znacznie więcej niż teraz kiedy jestem świadomy ich wielości. Zresztą dość łatwo możemy zauważyć, że nawet wokół nas są ludzie przy których jeżeli zacznie mówić się o Źródle to słuchają o tym ze zdziwieniem i zupełnym niezrozumieniem więc znaczy to, że muszą mieć w sobie jeszcze nie tak mało wad skoro mają tak płytkie doświadczenia wewnętrzne.
                          • hana11 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 17.01.22, 00:20
                            Zimbardo przyznał się do oszustwa. Ty piszesz o zjawisku psychopatii. Cechy psychopatow może mieć każdy z nas mniej lub więcej, co nie znaczy że już jesteśmy psychopatami. Bycie psychopatą nie oznacza, że skończy ktoś w więzieniu. Psychopaci dobrze funkcjonują na wysokich szczeblach w hierarchii pracowniczej, bo potrafią czarować, przy okazji nie boją się ryzyka (niepowodzenia, itp). Sytuacja może wyzwolić ich zaburzenie, ale wcale nie musi taka sytuacja zaistnieć.
                          • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 17.01.22, 02:16
                            Zresztą dość łatwo możemy zauważyć, że nawet wokół nas są ludzie przy których jeżeli zacznie mówić się o Źródle to słuchają o tym ze zdziwieniem i zupełnym niezrozumieniem więc znaczy to, że muszą mieć w sobie jeszcze nie tak mało wad skoro mają tak płytkie doświadczenia wewnętrzne.
                            ----
                            Rozumiem...
                            Przy okazji.
                            Przy wielu ludziach mówisz o Źródle?
                            • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 17.01.22, 23:28
                              Bardzo rzadko używam tego terminu ale funkcjonuje on tutaj w języku wawrzanki i nie tylko więc go tu używam.
                              Synonimów także używam bardzo rzadko, tylko jeżeli odnoszę wrażenie, że rozmawiam z kimś kto mógł mieć w miarę wyraźne Jego doświadczenie. Jeżeli ktoś nie miał to rozmowa nie ma sensu, bo Źródło nie istnieje więc ten ktoś może stawać na słusznym stanowisku, że nie istnieje, no bo rzeczywiście nie istnieje, dla niego. A czasami nie istnieje także dla mnie, bo tak jak czasami wspominam mam wiele słabości, wad, przywiązań, dominacji myślowych, nadporuszeń emocjonalnych, sztywnych poglądów i innych problemów. I wtedy staram się nie mówić o nim nawet z kimś kto sprawia wyraźne wrażenie, że miał takowe doświadczenie ale ja w tym momencie mam się gorzej więc nic mądrego bym nie powiedział, więc mogę jedynie słuchać.
                          • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 17.01.22, 09:22
                            byclogicznym napisał(a):

                            > Tak więc mam podstawę sądzić, że ludzie którzy z naukowego punktu wid
                            > zenia są uważani za zdrowych psychicznie mają w sobie spory potencjał do stania
                            > się zbrodniarzem.

                            Jasne, że tak. Potencjał z nas ma każdy, ponieważ jesteśmy do tego zdolni fizycznie. Mimo to sztuczne testowanie granic ludzkiej wytrzymałości w warunkach naukowego eksperymentu jest dużym uproszczeniem, a wnioski mogą wprowadzać w błąd.

                            Po pierwsze: grupy kontrolne zawsze muszą wyrazić zgodę na udział w eksperymencie. Nawet, jeśli ludzie nie wiedzą, co ich może czekać - wiedzą, że biorą udział w eksperymencie. To jest tylko jedna zmienna psychologiczna, która ma ogromny wpływ na wynik.

                            Po drugie: zdarzenia są symulacją rzeczywistości, a nie rzeczywistością.

                            Po trzecie: osoby wyrażające zgodę na udział w takim eksperymencie mają pewne określone cechy psychiczne, których nie posiadają ci, którzy takiej zgody nie wyrażają i to nawet gdybyśmy założyli, że dobór kandydatów jest przypadkowy, a nie jest.

                            Polecam Ci książkę "Człowiek w poszukiwaniu sensu" Viktora Frankla. To jest w dużej części dziennik więźnia obozu koncentracyjnego, który był poniżany i maltretowany fizycznie i psychicznie. Myślę, że dostarcza cenniejszej wiedzy o naturze ludzkiej, niż eksperyment Zimbardo i późniejsze jego repliki.

                            > Tylko muszą znaleźć się w sytuacji w której będą mogli zaistnieć jako zbrodniarz.

                            Wolna wola nie ma granic, ale nie ma też granic jej ograniczanie. Każdego z nas można łamać do woli. Frankl nie dał się złamać. Czy doszłoby do tego, gdyby łamano go jeszcze dłużej? To nie ma znaczenia. Istotne jest to, co zaszło. Istotne są fakty, a nie gdybanie. To kwestia wiary, że życie w wymiarze fizycznym toczy się dokładnie tak, jak ma się toczyć, a my na to reagujemy tworząc dalszą rzeczywistość.

                            > Szczególnie, że zauważyłem, iż kiedy kiedyś byłem przeświadczony o sw
                            > oich niezbyt dużych wadach to miałem ich znacznie więcej niż teraz kiedy jestem
                            > świadomy ich wielości.

                            To jest właśnie rozwój. Ale myślę, że nie warto postrzegać nielubianych cech swojego charakteru jako wady, tylko jako obszary, którym mamy szansę się przyjrzeć: dlaczego uważamy je za wady i czy rzeczywiście nimi są. A jeśli tak - co możemy z tym zrobić. Przetransformować? Oswoić i polubić? Zaopiekować się nimi jakoś.
                            • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 17.01.22, 23:43
                              wawrzanka napisała:



                              > Wolna wola nie ma granic, ale nie ma też granic jej ograniczanie. Każdego z nas
                              > można łamać do woli. Frankl nie dał się złamać. Czy doszłoby do tego, gdyby ła
                              > mano go jeszcze dłużej? To nie ma znaczenia. Istotne jest to, co zaszło. Istotn
                              > e są fakty, a nie gdybanie. To kwestia wiary, że życie w wymiarze fizycznym toc
                              > zy się dokładnie tak, jak ma się toczyć, a my na to reagujemy tworząc dalszą rz
                              > eczywistość.

                              A co to Twoim zdaniem znaczy: dać się złamać?



                              > To jest właśnie rozwój. Ale myślę, że nie warto postrzegać nielubianych cech sw
                              > ojego charakteru jako wady, tylko jako obszary, którym mamy szansę się przyjrze
                              > ć: dlaczego uważamy je za wady i czy rzeczywiście nimi są. A jeśli tak - co moż
                              > emy z tym zrobić. Przetransformować? Oswoić i polubić? Zaopiekować się nimi jak
                              > oś.

                              Nie rozważam czy je lubię czy nie lubię, tak i tak są takie jakie są. Staram się postrzegać je bez nadmiernego zainteresowania ani bez nadmiernej obojętności. Wydaje mi się, że tak następuje transformacja która powoduje że coraz bardziej będę mógł stawać się ich panem, a coraz mniej podwładnym, albo przynajmniej coraz wyraźniej będę mógł uświadamiać sobie, że jestem ich podwładnym i w jakim stopniu
                              • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 11:43
                                byclogicznym napisał(a):

                                > A co to Twoim zdaniem znaczy: dać się złamać?

                                Dobre pytanie w kontekście naszej rozmowy. Sama musiałam się zastanowić, ale już wiem. "Dać się złamać" to znaczy pozwolić na to, aby okoliczności zewnętrzne spowodowały twoje zwątpienie w sens wszystkiego: twojej godności, ważności dla innych, celu i chęci życia.

                                Gdy jesteś wewnętrznie niespójny to wystarczy podmuch wiatru, by dać się złamać, a gdy doskonale wiesz kim jesteś i czego chcesz to cała armia strażników więziennych nie jest w stanie tego dokonać. Silne przekonanie o wartości własnego życia, przekonań, miłości i celu jest najważniejsze bez względu na jego treść. Człowiek bez wiary (silnego przekonania) w ekstremalnej sytuacji szybko podda się okolicznościom zewnętrznym. Jak historia pokazuje - przekonania bywają różne, ale to nie ma znaczenia. Liczy się siła przebicia, a tak zwane "Zło" jest nieodłącznym elementem ewolucji. Zarówno w skali globalnej jak i naszej prywatnej.

                                Od dziecka zastanawiałam się nad sławnym cytatem z Goethego: "Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro", ale dopiero niedawno zrozumiałam jego sens. Miłość jest większa od nienawiści, Życie jest silniejsze od śmierci, a Tworzenie zawsze zwycięży zniszczenie: wszelkiego rodzaju nieprawidłowości, ślepe zaułki i błędne przekonania zawsze będą się zdarzać i zawsze będą przemijać, by ustąpić miejsca lepszym od siebie płynącym z "tej siły", ze Źródła.
                                • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 12:00
                                  Ważne jest jeszcze to, by mieć świadomość, że jesteśmy pionkami w tej grze tylko wtedy, gdy wybieramy pozycję pionka. Bywamy też skoczkiem, wieżą, czy gońcem. Ale nawet będąc pionkiem możemy stać się Królową (Hetmanem), o ile nie damy się strącić i dotrzemy do odpowiedniego punktu na szachownicy. To my ostatecznie decydujemy ile popełniamy błędów i jak długo w nich trwamy. Uważam, że to jest boskie.
                                  • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 13:30
                                    wawrzanka napisała:

                                    > Ważne jest jeszcze to, by mieć świadomość, że jesteśmy pionkami w tej grze tylk
                                    > o wtedy, gdy wybieramy pozycję pionka. Bywamy też skoczkiem, wieżą, czy gońcem.
                                    > Ale nawet będąc pionkiem możemy stać się Królową (Hetmanem), o ile nie damy si
                                    > ę strącić i dotrzemy do odpowiedniego punktu na szachownicy. To my ostatecznie
                                    > decydujemy ile popełniamy błędów i jak długo w nich trwamy. Uważam, że to jest
                                    > boskie.

                                    Zdajesz się zapominać, że nie wszystko od nas zależy. Mamy określone możliwości wynikające z naszej puli genowej i dotychczasowych zdarzeń. To są ograniczenia których nie pokonamy. Mamy pewne widełki możliwości i poza nie nie wyjdziemy. Ja nie będę świetnym tenisistą, choćbym się zes... zestarzał usiłując to osiągnąć. Ty zapewne nie zdobędziesz Nobla z medycyny ani fizyki, choćbyś spędziła nad książkami resztę życia.

                                    S.
                                    • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 14:32
                                      snajper55 napisał:

                                      > Zdajesz się zapominać, że nie wszystko od nas zależy.

                                      Zależy od nas bardzo niewiele, ale nawet w tym niewielkim zakresie i tak możemy zrobić dużo więcej, niż nam się wydaje. To po prostu kwestia horyzontów i pewności siebie. Są takie okresy w życiu, że mamy nikłą pewność siebie i bardzo wąskie horyzonty. Wtedy liczy się pomoc innych ludzi. Warto się rozglądać, czy wokół nas jest ktoś, kto potrzebuje nas bardziej, niż zwykle.
                                      • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 16:01
                                        wawrzanka napisała:

                                        > snajper55 napisał:
                                        >
                                        > > Zdajesz się zapominać, że nie wszystko od nas zależy.
                                        >
                                        > Zależy od nas bardzo niewiele

                                        Pisałaś że pionek może stać się hetmanem. Według mnie sama sobie przeczysz.

                                        S.
                                        • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 16:18
                                          snajper55 napisał:

                                          > Pisałaś że pionek może stać się hetmanem. Według mnie sama sobie przeczysz.

                                          A ty łapiesz za słówka, chociaż wiesz o co mi chodzi. W szachach może to w życiu tym bardziej. Nie chodzi o to, żeby z pucybuta stać się milionerem, bo to się uda jednemu na milion. Chodzi raczej o to, by dostrzegać możliwości tam, gdzie ich gołym okiem nie widać.
                                          • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 18:25
                                            wawrzanka napisała:

                                            > A ty łapiesz za słówka, chociaż wiesz o co mi chodzi. W szachach może to w życi
                                            > u tym bardziej. Nie chodzi o to, żeby z pucybuta stać się milionerem, bo to się
                                            > uda jednemu na milion. Chodzi raczej o to, by dostrzegać możliwości tam, gdzie
                                            > ich gołym okiem nie widać.

                                            Napisalaś że boskie jest, że "jesteśmy pionkami w tej grze tylko wtedy, gdy wybieramy pozycję pionka" a "nawet będąc pionkiem możemy stać się Królową"
                                            Ja to rozumiem jako stwierdzenie, że wszystko od nas zależy, że to my decydujemy czy jesteśmy pionkiem czy królowa.

                                            S.
                                      • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 23:26
                                        A może ten problem związany z naszymi ograniczeniami spowodowany jest tym, że nie potrafimy rozróżniać co jest prawdziwym sukcesem a co nie. I tak na przykład staramy się być jak najlepsi w osiągnięciu jak najwyższego poziomu intelektualnego albo finansowego albo sportowego albo innego osobistego. I na szczęście świat jest tak skonstruowany że w tych dziedzinach jesteśmy ograniczeni. Nie próbujemy natomiast odnieść sukcesu w dziedzinie przekraczania swojego ego, bo wyprani przez ogólno-przyjęte wartości społeczne nie potrafimy utrzymać do nich na tyle dużego dystansu aby się nad tym zastanowić. Dystansu do ogólnie przyjętych wartości społecznych które tworzą chyba jednak dość mało szczęśliwe społeczeństwo. A to wyraźnie pokazuje, że szczęście musi znajdować się dość daleko od tych wartości. I raczej w przeciwną stronę od kierunku obranego przez być może największą grupę osób decydujących się oddalić od tych wartości. No ale najłatwiej oddalać się z prądem a nie pod prąd, tylko czy on nadaje właściwy kierunek...Kierunek w stronę jak najwyższego spełnienia a nie w stronę, zwykłych zewnętrznych sukcesów. Czy jak najwyższe spełnienie może być ograniczone przez chęć osiągnięcia zewnętrznego, pospolitego, osobistego sukcesu?
                                        A wracając do terminu Źródła :) Czy płynąc pod prąd czy z prądem dopłyniemy do źródła lub czy spadniemy w przepaści wodospadów? :)
                                        • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 19.01.22, 08:20
                                          byclogicznym napisał(a):

                                          > Czy jak najwyższe spełnienie może być ograniczone przez chęć osiąg
                                          > nięcia zewnętrznego, pospolitego, osobistego sukcesu?

                                          Może, ale nie musi. Doświadczanie przyjemności jest jednym z naszych podstawowych celów. Weźmy na przykład Kaczyńskiego. Osiągnąwszy sukces w polityce zapowiedział, że "nie odda władzy". Skonstruował statut swojej partii tak, że sam jest nie do ruszenia. Zabezpieczył się na milion sposobów. Ale czy to wszystko sprawia, że jest szczęśliwy? Czy życie w lęku można nazwać najwyższym spełnieniem?

                                          Większość ludzi oszukuje się przez całe życie nie chcąc docierać do rzeczy nieuświadomionych, bo to wymaga wysiłku. Najłatwiej jest podążać znanymi ścieżkami i w ten sposób osiągać sukces. Tylko, że taki sukces nigdy nie doprowadzi do owego najwyższego spełnienia. Które zresztą samo w sobie pozostaje nieuświadomione jako możliwość. Większość ludzi nie ma potrzeby docierania do tego punktu.

                                          A to dlatego, że jeszcze do niedawna codzienne życie na ziemi było katorgą: wojny, rabunki, głód, epidemie, umieralność przy porodach, codzienny znój, nieporównywalny do dzisiejszego wyzysk i walka o przetrwanie: na tym koncentrował się człowiek. Gdzie mu tam było dążyć do najwyższego spełnienia.

                                          Ludzkość nie jest przyzwyczajona do tego, aby go szukać. Przetrwanie w kontrolowanych warunkach uznajemy za sukces i szczęście, a różnica między cywilizacją zachodnią (która wg. Huntingtona obejmuje kraje wysokorozwinięte), a innymi jest pod tym względem pozorna.

                                          > A wracając do terminu Źródła :) Czy płynąc pod prąd czy z prądem dopłyniemy do
                                          > źródła lub czy spadniemy w przepaści wodospadów? :)

                                          W końcu dopłyniemy do Źródła płynąc pod prąd, czy z prądem :-) Ziemia nie przetrwa, ale energia, z której czerpiemy siłę życiową jest wieczna, ponadczasowa i niezależna od przestrzeni. Jest jeszcze wiele planet, na których może ona doświadczać fizycznego życia w różnych formach. Szkoda Ziemi i tego wszystkiego, co się tu dzieje. Jestem pewna, że jest to wyjątkowe i nie ma drugiej takiej. Oby żyła jak najdłużej.
                                          • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 19.01.22, 23:59
                                            wawrzanka napisała:



                                            > Może, ale nie musi. Doświadczanie przyjemności jest jednym z naszych podstawowy
                                            > ch celów. Weźmy na przykład Kaczyńskiego. Osiągnąwszy sukces w polityce zapowie
                                            > dział, że "nie odda władzy". Skonstruował statut swojej partii tak, że sam jest
                                            > nie do ruszenia. Zabezpieczył się na milion sposobów. Ale czy to wszystko spra
                                            > wia, że jest szczęśliwy? Czy życie w lęku można nazwać najwyższym spełnieniem?

                                            Także nie wykluczam, że może to być bardzo biedny człowiek, podobnie zresztą jak bardzo wielu na szczytach władzy i finansjery


                                            > Większość ludzi oszukuje się przez całe życie nie chcąc docierać do rzeczy nieu
                                            > świadomionych, bo to wymaga wysiłku. Najłatwiej jest podążać znanymi ścieżkami
                                            > i w ten sposób osiągać sukces. Tylko, że taki sukces nigdy nie doprowadzi do ow
                                            > ego najwyższego spełnienia. Które zresztą samo w sobie pozostaje nieuświadomion
                                            > e jako możliwość. Większość ludzi nie ma potrzeby docierania do tego punktu.

                                            Przeciętny człowiek stara się coś tam doświadczać przy pomocy znanych mu sposobów. I tak tam jakoś mu to życie płynie, bez pracy nad wzmocnieniem potencjału umożliwiającego życie w trudniejszych warunkach w razie gdyby do takich doszło. Kiedy traci kogoś do kogo jest przywiązany lub zapada w poważniejszą chorobę lub musi żyć przy pomocy niewielkich środków lub traci pracę lub dzieje się z nim coś jeszcze innego co dla mocnych, pracujących nad sobą ludzi nie jest dramatem on zaczyna cierpieć. A potem obwinia świat że jest niesprawiedliwy a życie jest ciężkie a nie chce zobaczyć tego, że to on nie pracował nad swoimi słabościami pomimo tego, że czasami miał na to wiele lat. I w ten sposób bardzo podstawowe zasady rządzące życiem zmuszają przeciętnych ludzi do pracy nad sobą poprzez fundowanie im możliwych do zaistnienia sytuacji które oni nazywają nieszczęściami.

                                            >
                                            > A to dlatego, że jeszcze do niedawna codzienne życie na ziemi było katorgą: woj
                                            > ny, rabunki, głód, epidemie, umieralność przy porodach, codzienny znój, nieporó
                                            > wnywalny do dzisiejszego wyzysk i walka o przetrwanie: na tym koncentrował się
                                            > człowiek. Gdzie mu tam było dążyć do najwyższego spełnienia.

                                            Chyba mówisz o życiu przeciętnego człowieka w Europie a nie na ziemi. W niektórych częściach starożytnej i średniowiecznej Azji było bardzo modne przekraczanie słabości materialnych jako realną możliwość uzyskiwania wyższej satysfakcji. Nawet w starożytnej Grecji tak się trochę działo. Wielu historyków to potwierdza.

                                            >
                                            > Ludzkość nie jest przyzwyczajona do tego, aby go szukać. Przetrwanie w kontrol
                                            > owanych warunkach uznajemy za sukces i szczęście, a różnica między cywilizacją
                                            > zachodnią (która wg. Huntingtona obejmuje kraje wysokorozwinięte), a innymi jes
                                            > t pod tym względem pozorna.

                                            Istnieje różnica pomiędzy cywilizacją zachodnią a innymi. I co ciekawe w najważniejszych aspektach życia cywilizacja zachodnia (która z logicznego punktu widzenia ośmiesza się twierdząc, że jest wysokorozwinięta) może zostawać w tyle za biednym ludem niektórych krajów uważanych za znacznie gorsze. Posłużę się tutaj raportem WHO z 2017 roku .ponieważ nie znalazłem nowszych danych. A więc w Stanach Zjednoczonych 5,9 procent ludzi choruje na depresję( jeden z najbardziej wysokorozwiniętych krajów) a w Indiach 4,5 procent(rzekomo mieli oni znacznie lepszy wynik zanim Bolywood nie zaczął im robić prania mózgu kultem sukcesu - ale to jest tylko informacja od pewnego indologa więc nie wiem czy należy traktować ją bardzo poważnie). My również jesteśmy w tyle za Hindusami - 5,1 %. Jeżeli chodzi o porównanie kontynentów to na najgorszej pozycji znajduje się Europa, jest w niej lepiej niż w Stanach ale z kontynentów jest najgorsza.
                                            Ale dla normalnego człowieka to zachód jest wysoko rozwinięty, bo normalny człowiek wie, że najważniejszy jest poziom ekonomiczny i on daje prawdziwe szczęście :) a tylko jacyś nienormalni nawiedzeńcy mogą twierdzić, że najważniejszy jest poziom samopoczucia i satysfakcji życiowej :) Czy istnieje większe świrostwo od bycia normalnym? Chyba nawet nienormalni nawiedzeńcy nie są tak dużymi świrami? :) A wystarczy posłuchać i poczytać w jaki sposób myślą normalni ludzie, pogląd że mamona zaślepia to takie średniowieczne stwierdzenie religijne którego nie warto traktować zbyt poważnie. A może jednak my ciągle żyjemy w średniowieczu - w psychologicznym średniowieczu, w średniowieczu najważniejszego aspektu życia i jesteśmy dumni, że mamy wielkie osiągnięcia w najważniejszych dziedzinach życia. Ciekawe czy jeżeli nie zaczniemy się nad tym poważnie zastanawiać i coś z tym robić to czy ilość ludzi chorych na depresję wzrośnie czy spadnie?

                                            Dzisiaj byłem tak przyziemny, że może nawet bardzo przyziemni to przeczytali :)
                                            • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 20.01.22, 10:13
                                              byclogicznym napisał(a):

                                              > A może jednak my ciągle żyjemy w średniowieczu - w psychologicznym średniowieczu, w średniowieczu najważniejszego aspektu życia i jesteśmy dumni, że mamy wielkie osiągnięcia w najważniejszych dziedzinach życia.

                                              W sumie średniowiecze - z historycznego punktu widzenia - mamy już za sobą, ale gdy mierzyć miarą tego, co obiektywnie w życiu najważniejsze: sukces materialny, wysoki status społeczny, to nic się nie zmieniło. Nawet nauka okazuje się nie być tak ważna. Właściwie jeśli ktoś głęboko interesuje się tym tematem to wie jak dalece mniej jest ważna od statusu i pieniędzy, które nią żądzą. Jak w średniowieczu. Poniższe dane obrazkowe mówią wszystko na ten temat. A i na tym forum znajdziesz wykształconych ludzi, którzy Ci powiedzą, że taki podział budżetu jest słuszny i uzasadniony i znajdą milion argumentów na poparcie swojego zdania :-) Nie inaczej zapewne (choć nie sprawdzałam) wygląda porównanie budżetu na wsparcie gigantów biznesu w porównaniu do wsparcia biednych uniwersytetów.

                                • wariant_b Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 12:45
                                  wawrzanka napisała:

                                  > ... gdy doskonale wiesz kim jesteś i czego chcesz to cała armia strażników więziennych
                                  > nie jest w stanie tego dokonać. Silne przekonanie o wartości własnego życia, przekonań,
                                  > miłości i celu jest najważniejsze bez względu na jego treść...

                                  Zabrzmiało jak pean ku czci forumowicza taniarada :(
                                  • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 14:23
                                    wariant_b napisał:

                                    > Zabrzmiało jak pean ku czci forumowicza taniarada :(

                                    Taniarada robi to, co robi, bo tak został uwarunkowany, a w niektórych postach widać, że stara się z czymś w sobie walczyć. Jak napisał Snajper - nie wszystko od nas zależy, ale to nie znaczy, że mamy się poddać.

                                    I tak, po części masz rację. Może nie pean, ale rzeczywiście kibicuję ludziom, którym zależy na rozwoju ich osobowości, doskonaleniu relacji z innymi, mierzeniu się z własnymi słabościami. Wcześniej, czy później przekonają się o co walczyli i czy było warto. Ja omijam 70% postów n4morr, czy jak tam się teraz nazywa, bo wiem co jest w nich napisane. Faktycznie, robi się przez niego śmietnik, ale on ma wyższe cele :-)
                                      • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 15:47
                                        feelek napisał:

                                        > wawrzanka napisała: "...on ma wyższe cele :-)..."
                                        > ..
                                        > Stalking?

                                        Wyobraź sobie co by było, gdyby nikt nie odpisywał na jego posty. Przeniósłby się na inne forum. Ale tego nie zrobi, bo tu ma doskonałego partnera do swojej gry, czyli Ciebie.
                                        • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 16:03
                                          wawrzanka napisała:

                                          > feelek napisał:
                                          >
                                          > > wawrzanka napisała: "...on ma wyższe cele :-)..."
                                          > > ..
                                          > > Stalking?
                                          >
                                          > Wyobraź sobie co by było, gdyby nikt nie odpisywał na jego posty. Przeniósłby s
                                          > ię na inne forum. Ale tego nie zrobi, bo tu ma doskonałego partnera do swojej g
                                          > ry, czyli Ciebie.

                                          On nie gra z feelkiem tylko z kobietami. Z feelkiem nawet gry wstępnej nie prowadzi.

                                          S.
                                        • feelek Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 19:42
                                          wawrzanka: " gdyby nikt nie odpisywał na jego posty"
                                          ..
                                          od czasu gdy Wariant, Snajper odkryli oszustwa n4, nie odpisałem na żaden post tej osoby...
                                          ---
                                          Wawrzanka nie wiedziałaś, że stalkeruje kilka osób z forum?
                                          Bagatelizowałaś ("... zabawny ....", " dać spokój..." ogłosić GFY").
                                          ---
                                          Ale temat to zdaje się przeszłość.
                                    • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 14:53
                                      kibicuję ludziom, którym zależy na rozwoju ich osobowości, doskonaleniu relacji z innymi, mierzeniu się z własnymi słabościami. Wcześniej, czy później przekonają się o co walczyli i czy było warto
                                      ---
                                      Bardzo ciekawa konkluzja. Optymistyczna.
                                      Jestem pod wrażeniem.
                                      Niestety, obawiam się, że drogą rozwoju i doskonalenia podąża niewielu. Przynajmniej w naszym na kraju, gdzie statystyczny Polak czyta rocznie 5 książek, 60% naszych rodaków w 2020 roku nie miało ksiązki.w ręku ANI RAZU, za to każdego dnia, świątek piątek - spędza 4,5h przed telewizorem.
                                      To.paradoksalne, że w dobie internetu.dostęp do dziesiątków tysięcy książek z domeny publicznej jest darmowy i swobodny, na YouTubie są całe opery czy koncerty, każde muzeum świata ma dni z.bezpłatnym dostępem,... W sieci sa darmowe ale wartościowe kursy językowe, skany obrazów najlepszych malarzy, wirtualne spacery po największych zabytkach..... Nigdy ludzie nie mieli aż takich możliwości rozwoju - a mimo wszystko króluje bylejakość, tandeta i Zenek z disco polo...

                                      Smuteczek.
                                    • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 15:58
                                      wawrzanka napisała:

                                      > wariant_b napisał:
                                      >
                                      > > Zabrzmiało jak pean ku czci forumowicza taniarada :(
                                      >
                                      > Taniarada robi to, co robi, bo tak został uwarunkowany, a w niektórych postach
                                      > widać, że stara się z czymś w sobie walczyć. Jak napisał Snajper - nie wszystko
                                      > od nas zależy, ale to nie znaczy, że mamy się poddać.
                                      >
                                      > I tak, po części masz rację. Może nie pean, ale rzeczywiście kibicuję ludziom,
                                      > którym zależy na rozwoju ich osobowości, doskonaleniu relacji z innymi, mierzen
                                      > iu się z własnymi słabościami. Wcześniej, czy później przekonają się o co walcz
                                      > yli i czy było warto. Ja omijam 70% postów n4morr, czy jak tam się teraz nazywa
                                      > , bo wiem co jest w nich napisane. Faktycznie, robi się przez niego śmietnik, a
                                      > le on ma wyższe cele :-)

                                      Zaspokojenie swojego popędu to wyższy cel? Sądziłem że to jeden z niższych.

                                      S.
                                        • ta Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 16:20
                                          > snajper55 napisał:
                                          >
                                          > > Zaspokojenie swojego popędu to wyższy cel? Sądziłem że to jeden z niższyc
                                          > h.
                                          wawrzanko naoisała:
                                          > A on tu zaspokaja swój popęd? Tu nawet pół cycka nie widać :)

                                          Sposoby zaspakajania popędu seksualnego są bardzo różne.
                                          Niekoniecznie wymagają widoku „ cycka”, a bywa, że od widoku onego popęd mija…
                                          • ta Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 17:36
                                            Dokonałam skrótu, nie „popęd mija” a chęć jego zaspokojenia, jeśli ten ktoś go (popęd) posiada.
                                            ——
                                            Najlepszym przykładem (na to, że widok „ cycka” jest niekonieczny) jest ekshibicjonizm, znany niemal każdej kobiecie, z racji prezentowania w przestrzeni publicznej. Najczęściej dotknięci są nim panowie, którzy realizują swoją potrzebę zaspokojenia seksualnego przez prezentowanie publiczne przed nieznanymi kobietami swych genitaliów. Cieszy ich i satysfakcjonuje mieszanina zaskoczenia/lęku/odrazy/oburzenia - jakiejkolwiek reakcji kobiety. Bez kontaktu fizycznego, bez widoku nagiego ciała kobiety.

                                            Analogie do podobnych działań w sieci są możliwe. Nie trzeba mieć ponadnormatywnej wyobraźni, by domyślić się, co nieznana osoba przylepiająca się namolnie, nie rozumiejąca słowa „ nie”, depcząca za kobietami bez ich zgody, a nawet wbrew ich kategorycznym żądaniom zaprzestania zaczepek, wielokrotnie piętnowana za swoje zachowania, ale niepoprawna, może robić po drugiej stronie ekranu.
                                            Zwłaszcza, że niemal wprost tym, co robi chwali się publicznie…
                                            • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 17:49
                                              ta napisała:

                                              > Najlepszym przykładem (na to, że widok „ cycka” jest niekonieczny) jest ekshibicjonizm [...]
                                              > Analogie do podobnych działań w sieci są możliwe.

                                              Uwaga o połowie cycka była oczywiście ironiczna. Nie śledzę zbyt uważnie poczynań taniejrady na tym forum, ale gdy przeczyta ile uwagi mu tu poświęcamy to viagra nie będzie potrzebna :-) A tak się starałam, żeby omijał ten wątek XD.

                                        • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 18.01.22, 18:12
                                          wawrzanka napisała:

                                          > snajper55 napisał:
                                          >
                                          > > Zaspokojenie swojego popędu to wyższy cel? Sądziłem że to jeden z niższyc
                                          > h.
                                          >
                                          > A on tu zaspokaja swój popęd? Tu nawet pół cycka nie widać :)

                                          Oddajmy głos obmawianemu:

                                          "To mamy to samo .Byłem ostatnio na dwóch randkach i dam sobie spokój .Jedyny pozytyw ,że w moim mieście to odwiedziłem.Jak to piszą mój konar nie zapłonął 😊.Damy były zawiedzione..Ale co zrobić.A np w miłości wirtualnej jest odwrotnie ,choć danej osoby nie widzę .Ale ją dobrze znam .Dziwne to ."

                                          Jednym potrzebna jest rzeczywista kobieta, taka z cyckami i cała resztą 😉, inni potrzebują kontaktu wirtualnego.

                                          S.
      • ta Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 12:59
        hana11 napisała:

        > Zainspirowana wypowiedzią feelka do wyjścia poza regułę, stwierdzam, że moim ul
        > ubionym bogiem jest Matka Natura.

        Dzięki Hana :) . Mocuję się, jak najkrócej opisać swojego Boga, a ty w jednym zdaniu tak zgrabnie to zrobiłaś.

        W jednym z moich postów tutaj napisałam, że ja - agnostyk, gdybym miała kiedykolwiek zauważać obecność Boga, to w warunkach dostojnej, majestatycznej przyrody. Zawsze o tym myślę na mojej ukochanej trasie górskich wycieczek w paśmie Małych Pienin, kiedy wędruje się tam w czas złotej jesieni, w dzień powszedni, a na całej trasie można spotkać dwie, trzy osoby, lub nikogo.
        Podobne refleksje miałam wędrując po górach w Norwegii w białe noce, w ciszy, z obłędnie pięknymi widokami…

        • kalllka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 15:06
          … o i mam podobne wrażenia. Nie czuje potrzeby negowania, zaprzeczania kategoryzowania natury.
          A pytanie było o ulubionego… boga- o uczucia w stosunku do świata czyli głównie siebie.
          Ateizm agnostycyzm.. religijność każdy z tych stanów auto świadomości , ma znaczenie tylko wtedy gdy nie zaprzecza istnieniu.
          Jeśli ludziom potrzebny kontrapunkt / w dyskusji , postrzeganiu i opowiadaniu swego świata-dyscyplinowaniu emocjo to jako podpora a nie negacja.
          Dlatego nauka nigdy niczemu nie zaprzecza, a jedynie tłumaczy.
          Dlatego właśnie Kronos najmniej atrakcyjny za to najpotężniejszy z tłumaczy jest moim ulubieńcem…
        • adam.eu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 10:08
          "W jednym z moich postów tutaj napisałam, że ja - agnostyk, gdybym miała kiedykolwiek zauważać obecność Boga, to w warunkach dostojnej, majestatycznej przyrody. Zawsze o tym myślę na mojej ukochanej trasie górskich wycieczek w paśmie Małych Pienin, kiedy wędruje się tam w czas złotej jesieni, w dzień powszedni, a na całej trasie można spotkać dwie, trzy osoby, lub nikogo."


          Małe Pieniny, akurat tam byłem trzy razy. Ale w dzień powszedni poza sezonem wiele innych szlaków jest pustych (a może tak było przed pandemią?). Pomijając Tatry, Karkonosze, Bieszczady i chyba Pieniny właściwe i może jeszcze Beskid Śląski?

          Pamiętam, jak w Bieszczadach jakiś gościu na Jaśle mówił,
          Z góry wszystkie problemy wydają się małe, nieistotne, w domyśle, że z tego powodu wraca w góry.
          Na marginesie, ż Jasła, jak się odejdzie trochę w bok od szlaku rozpościera ładny widok.
      • n4rmoorr1 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 15:47
        Nie lubię mitów greckich .Ja kocham Jezusa, jedynego Boga w trójcy .Zrodzony Maryi dziewicy .Mój Bóg ma najwięcej aniolów i Michała archanioła . Nie wiem dlaczego zawsze czuję ich obecność .A zwłaszcza tych upadłych lubię najbardziej .😊
      • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 16:23
        hana11 napisała:

        > Zainspirowana wypowiedzią feelka do wyjścia poza regułę, stwierdzam, że moim ulubionym bogiem jest Matka Natura.

        Dla mnie Matka Natura to energia kierująca życiem: jest potężna i dociera do najbardziej ukrytych miejsc. Gdy się w to zagłębić - dynamika życia jest niezwykle piękna i odzwierciedla ewolucyjny charakter tej energii.
        • n4rmoorr1 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 13.01.22, 17:09
          A jakie to ukrytych miejsc.😊 To co znam z neta to są . Najbardziej ukryte miejsca w Polsce
          Gryfino – najbardziej powyginany las w Polsce. ...
          Odry – najliczniejsze kamienne kręgi w Polsce. ...
          Rudawy Janowickie – kolorowe jeziorka. ...
          Złoty Stok – kopalnia złota. ...
          Międzyrzecki Rejon Umocniony – podziemne miasto. ...
          Kopice – Pałac Kopciuszka
      • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 13:18
        Myślę że Matka Natura może być dużo autentyczniejszym bogiem od tego którego proponuje nam święty kościół katolicki. I każdy może to osobiście sprawdzić. Wystarczy poprzebywać trochę w świętym kościele katolickim a potem poprzebywać z matką naturą i zobaczyć w efekcie jak co wpływa na dusze.
        Ci więksi zawsze mówili: nie wierzcie nikomu, nawet nam tylko sprawdzajcie. A Ci mniejsi: błogosławieni ci którzy wierzą. Ten za kim stoi prawda nie musi nawoływać do wiary, a ten za którym nie stoi musi, bo co biedny ma innego zrobić
        • hana11 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 17:29
          Natura to jedyny "bóg", ktorego praw przestrzegając nie czujemy dyskomfortu. Odchodząc od niej robimy sobie faktycznie krzywde, naszemu ciału, zdrowiu. A tymczasem odchodząc od niektórych katolickich zasad, reguł, zwyczajów krzywda nam sie nie dzieje, a wrecz odczuwamy ulgę, np. rezygnujac ze spowiedzi i tych wszystkich, ktore zabraniają układać sobie zycie na nowo, gdy pierwsza relacja okazała sie toksyczna. Te zasady, wedlug których malym dzieciom należy wmawiać, ze sa grzeszne.

          Matka Natura to inaczej Równowaga.
          Duza literą, bo piszemy o "bogach", bo miało byc zaczepnie.

            • yadaxad Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 17:59
              Akurat odkrycia zapobiegające chorobom, zakażeniom, zdolność leczenia we wszystkich aspektach wynika z poznawania natury zjawisk i nie działa wbrew naturze. Powstawały by równie dobrze, gdyby cywilizacja nie była nastawiona na wyniszczającą eksploatację Matki Natury i wyłącznie zysk, bez względu na ofiary.
              • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 18:49
                yadaxad napisał(a):

                > Akurat odkrycia zapobiegające chorobom, zakażeniom, zdolność leczenia we wszyst
                > kich aspektach wynika z poznawania natury zjawisk i nie działa wbrew naturze. P
                > owstawały by równie dobrze, gdyby cywilizacja nie była nastawiona na wyniszczaj
                > ącą eksploatację Matki Natury i wyłącznie zysk, bez względu na ofiary.

                Nie zgodzę się. Gdyby nie nastawienie na zysk nikt by nie produkował na przykład leków czy samochodów.

                S.
                • hana11 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 19:14
                  Nie zgadzam się. Znam wielu ludzi nie nastawionych jedynie na zysk. Nastawienie jedynie na zysk wypacza inne wartosci, a znam ludzi mających przeróżne wartości. Często wręcz nastawienie jedynie na zysk przynosi pecha.
                  • byclogicznym Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 20:11
                    Ludziom myślącym w kategoriach zysku trudno jest uświadomić sobie istnienie ludzi myślących inaczej, ponieważ zazwyczaj człowiek myśli, że myśli w miarę poprawnie a inni w miarę niepoprawnie.
                    Nie wiem czy nastawienie na zysk przynosi pecha ale na pewno stwarza w nas nawyk ciągłego pragnienia zysku, które jeżeli nie może być zaspokojone a zazwyczaj nie może, powoduje dyskomfort. To dość oczywisty mechanizm o którym informują także psycholodzy i tłumaczący dlaczego wielu bogatych ludzi wpada w depresje, alkoholizm, narkomanię i różne choroby psychiczne i dlaczego wielu biednych ludzi jest szczęśliwymi. Jednak chciwość i chęć wygody jest tak silna, że nikt nie chce ich słuchać, więc wielu ludzi będzie musiało najpierw doświadczyć "swojego piekła" aby sobie to uświadomić.
                    • hana11 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 20:38
                      Pisząc, że może przynieść pecha mam na myśli historie ludzi, którym nie udawało się zarobić chcąc jedynie zarobić, nie dając nic wartościowego w zamian. Inne historie opowiadają o tym, że ludzie którzy pozyskują pieniądze w nieetyczny sposób narzekają, że mając ich dużo nie potrafią ich sensownie wydawać.

                      Właściwie miałam odpowiedzieć snajperowi, że gdyby człowiekiem kierował jedynie zysk nie doskonalili byśmy się na płaszczyźnie etycznej. Nie doszlibysmy do upadku feudalizmu, niewolnictwa, do ustanowienia praw kobiet, praw dzieci, praw zwierząt. Nadal dużo jest do zrobienia, oczywiście.

                      Ludzie mają różne motywacje i różne potrzeby. Jest szesnaście typów osobowości i każda z nich ma inną naturę, sprawdza się w innej roli w społeczności. Poza tym, przecież nie chęcią zysku kierował się snajper zakładając i podejmując się moderacji tego forum, a miejsce jest cenne i nie zaspakaja naszych chęci zysku ale inne.




                  • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 20:56
                    hana11 napisała:

                    > Nie zgadzam się. Znam wielu ludzi nie nastawionych jedynie na zysk. Nastawienie
                    > jedynie na zysk wypacza inne wartosci, a znam ludzi mających przeróżne wartośc
                    > i. Często wręcz nastawienie jedynie na zysk przynosi pecha.

                    Cały nasz rozwój zawdzięczamy chęci zysku. Produkcję unowocześniano chcąc się dj zarobić, nowe odmiany roślin wprowadzono chcąc więcej zarobić, organizowano wyprawy chcąc więcej zarobić. Czy jedynie chęci zysku? Oczywiście nie. Nowatorów napedzala jeszcze chęć sławy, chęć władzy, chęć pokonania konkurenta, chęć osiągnięcia satysfakcji (choć to wszystko są niematerialne zyski).

                    S.
                      • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 01:02
                        hana11 napisała:

                        > Niektórzy działają pod wpływem natchnienia po prostu, pod wpływem potrzeby uzew
                        > nętrznienia tego, co w nich drzemie, potrzeby nadaniu wyobrażeniom realnych ksz
                        > tałtów. I nie dotyczy to jedynie artystów.

                        Chyba tylko artyści. Od razu uprzedzę, że dla mnie np architekt może być artystą.

                        S.
                        • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 01:28

                          Chyba tylko artyści. Od razu uprzedzę, że dla mnie np architekt może być artystą.
                          ---
                          Może.
                          Czasem bywa.
                          Ale ma być przede wszystkim dobrym rzemieślnikiem. Od architekta projektującego biedronke albo garaż oczekuje profesjonalizmu a nie artyzmu. Artyzmu oczekuję w konkursie na projekt filharmonii czy muzeum...
                        • hana11 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 08:19
                          Nie tylko artyści. Ale pomyślałam o fryzjerze. Fryzjer to też artysta. Tymczasem, gdy kończyłam podstawówkę to do szkół fryzjerskich szły osoby, które uczyly się za słabo, by dostać się do liceum, technikum. Nie koniecznie fryzjerstwo im w duszy gralo. Nie decydowały zdolności. Dlatego nie łatwo o dobrego fryzjera. Przez lata dyskredytowalismy niektóre usługi. Zbyt zafiksowalismy się na dyplomach, przynależności do klasy inteligenckiej.



                    • yadaxad Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 23:13
                      To, że zysk materialny jest motorem działań, wcale nie oznacza, że jest jedyna możliwość rozwoju. Tym bardziej, że jego efekty doprowadzają do strat i klęsk. Być może lokalne klęski, cywilizacyjne oddzielne upadki, w końcu dojrzeją globalnie. Zysk materialny jest często krótkowzroczny i nie dostrzega strat, które przyniesie. Cywilizacyjnie dostrzegamy wartości, których nie było przed set laty i "marnujemy" na nie materialne zyski, dostrzegając inne korzyści. I wcale to nie oznacza braku rozwoju.
                      • snajper55 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 01:00
                        yadaxad napisał(a):

                        > To, że zysk materialny jest motorem działań, wcale nie oznacza, że jest jedyna
                        > możliwość rozwoju. Tym bardziej, że jego efekty doprowadzają do strat i klęsk.
                        > Być może lokalne klęski, cywilizacyjne oddzielne upadki, w końcu dojrzeją globa
                        > lnie. Zysk materialny jest często krótkowzroczny i nie dostrzega strat, które p
                        > rzyniesie. Cywilizacyjnie dostrzegamy wartości, których nie było przed set laty
                        > i "marnujemy" na nie materialne zyski, dostrzegając inne korzyści. I wcale to
                        > nie oznacza braku rozwoju.

                        Pisząc zdanie "Cały nasz rozwój zawdzięczamy chęci zysku." zastanawiałem się czy słowa "rozwój" nie wziąć w cudzysłów. Czy wymyślenie bomby atomowej to rozwój? Odkrycie Ameryki i wyniszczenie Indian (zdobycie nowych terenów)? Odkrycie technologii wytopu stali? Początek górnictwa? Nasz rozwój połączony jest z niszczeniem. A może każdy rozwój jest związany z niszczeniem? Poza rozwojem ewolucyjnym? Zwierzęta nie niszczą ale się nie rozwijają. Wataha wilków ma zdrowy wzrost PKB.

                        S.
          • kalllka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 17:42
            Etam, Haniu! Nie daj się wpuszczać w firme krzaki-kategoryzowaniem natury.
            Z małej dużej, ważne że czujesz się szczęśliwa i potrzebna.
            No i chciałabym nieśmiało się przypomnieć, zadałam ci pytanie w wątku o krasnoludkach i niecierpliwie czekam na odpowiedź.
            • hana11 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 18:01
              Odpisalam, nie wiem czy wyczerpująco.

              Mysle, ze kazdy potrzebuje mieć jakąś filozofie. W kazdym z nas ona dojrzewa. Twoja tez - na tyle, na ile ją przed nami sie odkrylas - moge stwierdzić, ze jest "autorska", choć na fundamencie chrześcijaństwa.

              • kalllka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 18:26
                Dzięki! Zaraz sobie poszukam, poczytam zastanowie się...
                Co do autorskiej wizji natury-to truizm wiec nie da się go pominąć w życiu. Jesteśmy banalni- fakt. Dla mnie do tego stopnia że zaadoptowałam wieloznaczność mojego nicknamu. ..
                Moim zdaniem, za każdym razem gdy podejmujemy decyzję, o czymkolwiek, jakkolwiek to i tak musimy ja uwierzytelniać. Po to mamy nazwiska / datę urodzenia.
                Ale napisałaś, że przed wami (!) odkryłam.
                Się niespodziewalam że byłam schowana. Tak mnie odbierasz?
                • kalllka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 18:38
                  .. odciski palców.
                  Jak to się stało że będąc tak nudni i powtarzalni natura daje nam te bezwzględna inność na własność.

                  No i mam pytanie do chrześcijan albo czujących się
                  nimi- jak ta chaotyczna indywidualność te niezręczne fraktale rozwinąć w boska doktrynę?
                  A wawrzanna zniknąwszy....
                • hana11 Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 18:39
                  Pierwsza moja myśl była tak, że się nie chowasz inaczej niż kazdy z nas. Bo każdy z nas się trochę ukrywa i nieświadomie bada, ile bezpiecznie bedzie zdradzić. Ale może trochę się chowasz bardziej - pod wielowarstwowością wypowiedzi. Może to kwestia nicku właśnie.
                  • kalllka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 19:10
                    No właśnie, historie dochodzenia do boskosci, odkrywania podobieństw, tych wszystkich platonskich dwóch połówek jednego jabłka albo też przekształcania czy też dojrzewania/ do/ tozsamosci; A wszystko na podst... wybieranych czy też generowanych przez system nickname'ow to dla mnie zdecydowanie ciekawsze poszerzenie tego boskiego tematu...
    • jeepwdyzlu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 14.01.22, 18:23
      N4moor Ty piszesz o Polace.
      Ja o świecie a statystyki uwzględniaja też CAd, Bangladesz itp.
      Ale to nieistotne, ważne że głoduje maksimum 10% populacji a nie 90 jak 100 lat temu, na hiszpanke.umarło 70.mln ludzi, na covida 50 raY mniej, każdego dnia antybiotyki ratują życie setkom tysięcy...
      Modyfikowane zboża dają 4 razy wieksze.plony niż w.1945...
      Itd

      Więc teza, ze kiedys żylismy zgodnie z natura i bylo super a teraz nie - jest do dupy
    • adam.eu Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 10:41
      "Moim jest Kairos. Grecki bóg szczęśliwej okazji. ......."

      W moim odczuciu "ulubionego boga" sprowadzasz do bajkowej czy mitologicznej postaci.
      Jest to sprzeczne z rzeczywistą wiarą milionów czy nawet miliardów ludzi na całym świecie.
      Dominujące obecnie na świecie są religiie monoteistyczne, dla których istnieje jeden prawdziwy Bóg.
      • wawrzanka Re: Jaki jest Twój ulubiony bóg? 15.01.22, 18:46
        adam.eu napisał:

        > W moim odczuciu "ulubionego boga" sprowadzasz do bajkowej czy mitologicznej postaci.

        Trochę tak, bo to przekorny wątek. Napisałam z małej litery, bo wśród ulubionych bogów mogą być bożkowie, herosi, bóstwa pogańskie, a nawet całkiem prywatni, mali bogowie.

        > Dominujące obecnie na świecie są religiie monoteistyczne, dla których istnieje
        > jeden prawdziwy Bóg.

        T