Dodaj do ulubionych

Rocznica powstania styczniowego ku pamięci

17.02.22, 14:42
Był rok 1863, w Polsce wybuchło powstanie styczniowe. Król Wiktor Emanuel
zamierzał wesprzeć powstańców 40 tysiącami żołnierzy. W Cuneo otworzono już
nawet polską szkołę wojskową. Długie macki watykańskiego wywiadu udaremniły ten
plan. Pius IX obawiał się bowiem, że sukces powstania w Polsce pociągnąłby za
sobą powstanie na Węgrzech. To zmusiłoby niechętne ruchom wyzwoleńczym rządy
Prus, Austrii i Rosji do interwencji. Tymczasem papieżowi zależało, by skupiły
się one tylko na bojkotowaniu nowego państwa włoskiego. Ale wracając do spraw
Polski, Jego Świątobliwość nakazał księżom potępiać głośno powstańców, ponieważ
występowanie przeciw zaborcom jest grzechem i obrazą Bożego majestatu! Przez
cały czas trwania walk papieski wywiad informował zaborców o miejscach
koncentracji oddziałów partyzanckich i uniemożliwiał dostawy broni z Włoch i
Belgii. Tym sposobem Pius IX przyłożył rękę do upadku powstania styczniowego i
unicestwienia heroicznego wysiłku Polaków walczących o niepodległość.
Jego Świątobliwość Pius IX nie zważał na to, że przemawia do kardynałów, którzy
w marcu 1870 roku zjechali z całego świata do pałacu w Lateranie. Karcił ich -
jak podają kroniki - "najgorszymi słowy". Groził ekskomuniką każdemu, kto
natychmiast na podległym sobie terenie nie rozpocznie ostrej walki z włoskimi
rewolucjonistami dążącymi do zjednoczenia kraju. Nakazał obłożyć klątwą
każdego, kto odważy się ich poprzeć. Jego zdaniem demokracja była wymysłem
szatana i zagrażała istnieniu świętego państwa Watykan. Dla papieża nie miało
znaczenia, że Włochy, jego ojczyzna, właśnie się jednoczą po latach rozbicia i
walczą o utrzymanie niepodległości. Nie zawahał się wezwać na pomoc wojska
francuskie, by nie dopuścić do zdobycia Rzymu przez rewolucjonistów. Wiedział
bowiem, że zdobycie Wiecznego Miasta oznacza koniec państwa watykańskiego. Nie
uległ więc królowi Wiktorowi Emanuelowi, który po koronacji przedstawił mu
kilka wariantów przyłączenia państwa kościelnego do Włoch. Pius IX odrzucił
wszystkie, a króla okrzyknął najtwardszym z heretyków. Jakby tego było mało,
zaczął pomagać królowi Prus, Fryderykowi II, zamierzającemu zaatakować słabe
jeszcze Królestwo Włoskie.

Mimo tych starań, 20 września 1870 roku włoscy patrioci zajęli Rzym, co
przyczyniło się do ostatecznego zjednoczenia Włoch, a tym samym wchłonięcia w
jego obszar Watykanu. Wściekły papież obłożył wszystkich, którzy w tym maczali
palce, ekskomuniką, a sam ogłosił się więźniem. Było to o tyle zabawne, że nikt
nigdy nie ograniczył jego wolności. Zachowując się niczym zranione zwierzę, w
zaciszu swych komnat zaczął organizować spisek na życie króla Wiktora Emanuela.
Nie zdążył. Zmarł 7 lutego 1878 roku. Pochowano go nocą, w największej
tajemnicy i z policyjną eskortą. Zbyt wielu rzymian chciałoby wrzucić zwłoki
znienawidzonego Piusa IX do Tybru.

www.maryja.org/tajemnice/zdrada.html
Obserwuj wątek
    • privus Re: Rocznica powstania styczniowego ku pamięci 19.02.22, 02:13
      Nie tylko ta historia zadaje kłam bezczelnie wciskanej naiwnym wiernym kłamliwej propagandy walczącego Krk o sprawy Polski i Polaków.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka