Dodaj do ulubionych

Nie przepraszam za Bergolio...

06.05.22, 17:38
... bo niby dlaczego?
..
... ani mi z nim po drodze...
... ani mi on brat, ani swat [ S.W.A.T.?]
..
... choć.... owszem ... : wypowiedź Argentyńczyka/ Watykańczyka z "Corierre della Sera" to było dla mnie coś, co mnie bodaj najbardziej zszokowało w ostatnich latach,
ba całym moim dorosłym życiu,
..
[zapewne na równi z wywołaniem III Wojny Światowej przez Prezydenta rosji [ dalipan, nazwiska zapomniałem ... ?Putan ( hiszp/ wł..: tłum.: Kurew/ Cooreff?... ]
..

.. trafnie tę całą sprawę podsumował red. Żakowski w TOK FM. Wyobraził sobie w 1939 ówczesnego papieżs ] bodaj Pijus XII] gdy ów mówi o Polsce skrzeczącej Niemcom, gdy ją musieli najechać w związku z tym i zabić 6 000 000 spośród nich.
..
Czy można sobie wyobrazić cokolwiek bardziej absurdalnego?
..
Radek Sikorski wyraził oponìę, że F1 jest ciężko chory i to stąd.
..
? Kluczowe słowo: ABDYKACJA?
Obserwuj wątek
    • feelek Re: Nie przepraszam za Bergolio... 06.05.22, 18:23
      TO WHOM IT MAY CONCERN:
      proszę koleżeństwo o print screena tego mojehoo wątku tego - sam mam tylko smartfona i nie umiju printscrinować na ww.
      ..
      ... a wsisko w związku z aktywnością sam nie wiem jiż kogo, co zanihilował wątek Osxoła, gdzie on przeprssza za Paieża
      - nie ma go ani tu - jeszcze po południu był,
      ani ma Ośle, ani gdziekolwiek...
      ..
      ... ot, wolność słowa w wydaniu obłudników....
      • feelek Re: Nie przepraszam za Bergolio... 07.05.22, 20:10
        0szolomm-z-rm napisał:

        > Tego antychrysta trzeba obalić !
        ..
        ... krytykując Papieża popełniasz Oszoł grzech ciężki.
        ..
        Z tego, co wiem, bo spytałem naczelną katoliczkę naszej gminy, jest taki grzech, którego się pan panie Oszoł tu dopuściłeś, nieodpuszczalny i beesz się z tego powodu smażył w ogniu czyśćcowym.
        ..
        Nie wiem jak długo bo są na ten temat różne kanony w prawie kanonicznym. Rsdiomaryjna autorytet p. Gabrysia z osiedlowego magla twierdzi, że to nie może być mniej niż 31 lat, 8 miesięcy, 34 dni, 28 godzin i 77 zdrowasiek, gdy miejscowy proboszcz, co - jak na chrześcijana przystało- nikomu by nie wybaczył najmniejszego grzechu gdy jest nim wykroczenie przeciw klerowi kościelnemu, z kolei uważa!, że taka obraza boska, której się Oszoł tu dopuścił nieuchronnie skutkuje wiecznym potępieniem.
        ..
        Czy jest jaka szansa dla grzesznika?
        Z całą pewnością nie!
        Musiałby ów porzucić sposób myślenia typowy dla radiomaryjan: obłudę, zakłamanie, brak elementarnego choćby zrozumienia dla myślących insczej, radość z życia ...
        ..
        ... więc niestety: przygotuj się kolego
        do polubienia ognia piekielnego ....
        .

        żeby nie było, że cię tu straszą
        - przecież podałem jedynie, co KK mówi na temat
    • edico Re: Nie przepraszam za Bergolio... 08.05.22, 22:44
      Twoja sporawa za kogo chcesz przepraszać, a za kogo nie. Bergolio jest światopoglądowym przedstawicielem prezentowanej przez Ciebie na forum opcji i nie ma wcale żadnego znaczenia, czy zaciążyłeś pozornie na próbę, czy też chcesz dokonać religijnej aborcji. Punktem wyjścia jest odróżnienia żony od teściowej. A z tym - jak się wydaje - od dawna masz ciągłe problemy.
      • feelek Re: Nie przepraszam za edico ..... 09.05.22, 09:59
        edico napsal:
        ..
        " Twoja sporawa za kogo chcesz przepraszać, a za kogo nie. Bergolio jest światopoglądowym przedstawicielem prezentowanej przez Ciebie na forum opcji i nie ma wcale żadnego znaczenia, czy zaciążyłeś pozornie na próbę, czy też chcesz dokonać religijnej aborcji. Punktem wyjścia jest odróżnienia żony od teściowej. A z tym - jak się wydaje - od dawna masz ciągłe problemy...."
        ....
        ....i pedogry, i reumatyzmy jakieś łupią ....*)
        .....
        .....
        ......
        feelek mu odpow.:
        ...
        .... - Ech edicu, gupku wsiowy, co tu piszesz - wszystko głupio ...*)
        ....
        ....
        .... - To wiadome - z kimś mnie myli...
        .... w środowisku swym - debili ....
        ----------------
        *) podrasowan wyimki z Zemsty A. Fredry
    • qwardian Re: Nie przepraszam za Bergolio... 09.05.22, 10:28

      > Niemcom, gdy ją musieli najechać w związku z tym i zabić 6 000 000 spośród nich.
      ..
      > Czy można sobie wyobrazić cokolwiek bardziej absurdalnego?

      Polatschken dokonali najgorszego z możliwych wyborów z sowieckimi zbrodniarzami. Tylko trzy miliony z tych sześciu było Polakami, dwie trzecie umarło statystycznie naturalnie, pozostali zasłużyli własną głupotą, chociażby prezentowaną podczas rozróby warszawskiej..
      • feelek Re: Nie przepraszam za Bergolio... 09.05.22, 12:02
        Q ... tas: " Tylko trzy miliony z tych sześciu było Polakami.
        ...
        feelek mu odp.: : - Się myli Q .... tas. Z tych 6 milionów Polakami było 6 milionów z nich.
        A nie 3 miliony z tych zamordowanych było Polakami, a reszta kim?
        Francuzami?
        I skąd taki koncept?
        Może przyjedzie tu do Wwy i dostanie, na co zasłużył od " rozróby warszawskiej"?
        Z niecierpliwością tu zawsze czekamy, aby nakłaść komu się prosi....
        ..
        Więc .... może .... gdzieś w okolicy Polin?
        Zobaczysz ty jak się wyklepuje blachę u dowolnego Q...tasa, i zrobią ci to na zichier ci, co ich chciałbyś, jako Polaków, pominąć.
    • feelek Re: Nie przepraszam za Bergolio... 12.05.22, 14:39
      W sumie to z wielkim bólem konstatuję fakty: tu nie chodzi o wiarę, bycie/niebycie katolikiem.
      Watykan to więcej niż jakaś - taka czy inna religia - to także część rzeczywistości.
      ..
      W wielu miejscach ambasadorzy Watykanu ( o nazwie nuncjusz) są dziekanami korpusów dyplomatycznych - honorowo pełnią starszeństwo nad ogółem Świata ambasadorów w danym kraju.
      Tak jest nie tylko w Polsce, ale w szeregu krajów: Słowacji, Czechach, Niemczech(?), Francji(?), Hiszpanii, Portugalii, Chorwacji, Austrii.... we wszystkich tych krajach, gdzie katolicyzm stanowi jakąś znaczącą część społeczeństwa....
      ..
      ... - Ile dywizji ma Papież? - zapytał kiedyś Stalin - nikt się chyba bardziej niż on wtedy nie pomylił...wpływ papiestwa dobry lub zły) jest nieporównywalny z posiadaniem tysięcy klimatyzowanych czołgów/ F16/ Javelinów/ Bajraktarów/ Stingerów/ gromów/ innych zabawek ...
      Wystarczyło kilka wizyt (2-3) faceta w białym płaszczu, co się tylko pochylił i ucałował ziemię po wyjściu z samolotu i - bez jednego wystrzału - zawaliło cały system, cóś 1/3 Ziemi uzyskało wolność w jedną jesień (1989)...
      ...
      z 15 000 T-76, 13 000 Mig- 29, coś 30 000 000 żołnierzy ułożonych w 3000 dywizji .... Mecz : CCCP - Vaticano: ilość dywizji 3000:0, wynik wojny z lat 1945 - 1989 .... bardziej niż znany.
      ..
      To jasne, że nie jedynie brak dywizji u Papieża przesądził.
      Ale zapewne po dołożeniu do wysiłków p. Regana i reszty dołożył swoje tymi swoimi śmiesznymi: "...niech zstąpi duch twój i odnowi oblicze Ziemi .....", "
      I mamy, co mamy: Wolny Świat powiększony o 100% w zasadzie bez choćby jednej najmniejszej wojny, bez100 choćby ofiar
      .....
      .....
      ... tym bardziej boli deklaracja Franciszka stająca po stronie współczesnego Hitlera
      ..
      Tym bardziej, że zdawał się być kimś innym, kimś, co ciągnął cały Świat: wierzących/niewierzących do czegoś konstruktywnego. Nie dzielił jak Jędraszewski, Rydzyk, Głódż czy Wypij/ Upij/ Zapij a łączył jak Pieronek, Gocłowski ...
      ...
      ... a tu takie coś ...
      czy ktokolwiek rozumie przesłanki działania F1?
      ..
      ???: Watykan może mieć zakręcone kurki z gazem, co płynie z Jamału? To by było jak u wzorcowego prawicowca Orbana.
      : Watykan ma jakieś dotacje z Rosji? To by było jak u czołowej prawicowej polityczki Marie Le Pen.
      : wymieniać by długo: Salvini, Crettini, de Billi, Dupponi ...
      ... kwiat prawicy europejskiej ....
      ..
      Bergoliu, Bergoliu, cóżeś ty uczynił?
            • ta Re: Nie przepraszam za Bergolio... 22.05.22, 12:50
              kociak40 napisał:

              > Panie Feelek
              > Ja wiem, o co chodzi. Już tyle razy tłumaczyłem, wykorzystuję cytat
              > do swojego powiedzenia bez względu do jakiego tematu dotyczy.

              Panie kociak :) z sympatią ale i poważnie oraz starając się, by nikogo nie urazić przedstawię swoje zdanie na temat wykorzystywania wyrwanych z kontekstu fragmentów wypowiedzi forumowiczów do tworzenia swoich aforyzmów.
              To, czy się one komu podobają, czy nie, nie ma w tym wypadku znaczenia. Sama uważam wiele z nich za zgrabne :)

              Otóż pobiera pan fragment cudzej wypowiedzi, obiera z kontekstu i dowolnie, podług własnego gustu i potrzeb wykorzystuje, nie bacząc, że ów fragment jest jednak „ czyjś”. Wyrwany z kontekstu wypowiedzi autora i wsadzony w pański zamysł obiera zupełnie odmienne od zamierzonego przez autora znaczenie. Autor ma prawo czuć się skonfundowany, a nawet wykpiony, czy wręcz obśmiany.
              Przyzna pan, że wiele aforyzmów jest kąśliwych i niemal wprost w opozycji do myśli autora, któremu pan część jego tekstu po prostu zabrał.

              Pan się prawdopodobnie dobrze bawi. Efekt bywa niezły.
              Są jednak jeszcze ci, którzy jakby mniej :) i swoje racje mają.
                • feelek Re: Nie przepraszam za Bergolio... 23.05.22, 04:00
                  kociak40 napisał: "Przyzna pan, że wiele aforyzmów jest kąśliwych i niemal wprost w opozycji do myśli autora" - ta Tym autorom przypinam tylko łatki, żeby nie świecili golizną.
                  ..
                  ... tu, zapewne padnie jakiś przykład ....
                  ... przykłady jak żołnierze na wojnie - padają gęsto skomentowałby to potem czołowy aforysta freligia ...
                  ... pachniał przedtem, nie potem - skomentowałby to ....
                  ... etc...etc...
              • feelek Re: Nie przepraszam za Bergolio... 23.05.22, 04:10
                dzięki Ta ...
                ale to zbyteczne:
                przywykłem, że kociak ma always w d... temat dyskusji ...
                ..
                zawsze to jednak: " ...up... and up ..."
                ...
                No fakt, wq...wiające jest że wali facet kompletnie z czapy ...
                ...
                żeby chociaż cokolwiek, kiedykolwiek na temat ...
                ...aż chce się czasem na jego:
                ..
                " ... a 700 to jednak nie tyle co 400...",
                ...
                ... odpowiedzieć:
                ..
                "a w krakowskiem to świnia z sołtysem szlema w piki ugrała jak jej karta przyszła..."
                ..

                ...co też czasem robię ...
                • ta Re: Nie przepraszam za Bergolio... 23.05.22, 11:34
                  feelek napisał:

                  > dzięki Ta ...
                  > ale to zbyteczne:
                  > przywykłem, że kociak ma always w d... temat dyskusji ...

                  Mam w którymś z genów taki myk, że jak mi nie pasuje, to się odezwę.
                  Niekoniecznie sukces wieńczy me starania o to, by ktoś przemyślał moje wywody i skorygował co czyni.
                  Tak też i w tym wypadku nadziei wielkiej nie mam :)

                  Może być irytujące, gdy ktoś poważnie temat traktuje i oczekuje merytorycznej dyskusji,
                  a drugi wcina mu się w wątek składając szpilkowaty aforyzm i to z podebranej i ogołoconej z założonej przez jego autora treści.

                  Mamy różną wrażliwość i nagniotki w różnych miejscach.

                  Obu Panów serdecznie pozdrawiam.



Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka