Dodaj do ulubionych

Co by się musiało zdarzyć...

02.08.22, 08:57
... żeby Oszołom dostrzegł, że słabość religii katolickiej nie leży w degradacji moralnej społeczeństw, tylko w samej religii i że to ona jest niemoralna, oparta na obłudzie, walce o pieniądze, wpływy i seks gejowski? I że właśnie dlatego, że jest taka niemoralna - umiera w obliczu coraz większej świadomości społecznej i rosnącej liczby ludzi chcących sprawiedliwości dla wszystkich?
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Co by się musiało zdarzyć... 02.08.22, 09:05

      wawrzanka - "... żeby Oszołom dostrzegł, że słabość religii katolickiej".

      oszołom jest tak muzykalny w religii, że potrafi dyrygować nawet kijem.
    • qwardian Re: Co by się musiało zdarzyć... 02.08.22, 10:06
      Wystarczy obecność na Forum Religia, żeby wyprowadzić OzRM z Poznania i zaprzeć się Kościoła Katolickiego. Ja do śmierci pozostanę w wierze, którą głosi Stolica Piotrowa i umrę na Starym Grunwaldzie, gdzie się urodziłem..
      • kociak40 Re: Co by się musiało zdarzyć... 02.08.22, 15:55

        qwardian - "umrę na Starym Grunwaldzie, gdzie się urodziłem.."


        Tylko żyj tak, żeby pozostawić po sobie życie i nie pozostawiaj długów bez pokrycia..
    • snajper55 Re: Co by się musiało zdarzyć... 02.08.22, 18:31
      wawrzanka napisała:

      > ... żeby Oszołom dostrzegł, że słabość religii katolickiej nie leży w degradacj
      > i moralnej społeczeństw, tylko w samej religii i że to ona jest niemoralna, opa
      > rta na obłudzie, walce o pieniądze, wpływy i seks gejowski? I że właśnie dlateg
      > o, że jest taka niemoralna - umiera w obliczu coraz większej świadomości społec
      > znej i rosnącej liczby ludzi chcących sprawiedliwości dla wszystkich?

      Słabość religii katolickiej, podobnie jak słabość komunizmu, polega na tym, że są to utopie niemożliwe do zrealizowania w obecnych społeczeństwach. Na obłudzie i tych innych rzeczach które wymieniłaś oparte są partie komunistyczne i kościół katolicki (kościoły chrześcijańskie?). Odróżnieniajmy teorię, komunizm czy religie chrześcijańskie, od organizacji, które posługując się tymi teoriami, ideami, zdobywają władzę i inne doczesne frukta. Oszołom nic nie ma wspólnego z religią katolicką, to dzikus bez zasad wspierający zbrodniczą organizację, jaką jest kościół katicki.

      S
      • kociak40 Re: Co by się musiało zdarzyć... 02.08.22, 22:40

        snajper55 - "Oszołom nic nie ma wspólnego z religią katolicką, to dzikus bez zasad"


        oszołom traci twarz tylko dlatego, żeby zyskać popularność.
      • wawrzanka Re: Co by się musiało zdarzyć... 04.08.22, 10:40
        snajper55 napisał:

        > Na obłudzie i tych innych rzeczach które wymieniłaś oparte są partie komunistyczne i kościół katolicki (kościoły chrześcijańskie?).

        Tak samo jak wcześniej system feudalny, albo jeszcze bardziej prymitywne systemy niewolnictwa i religie. Ogólnie chodzi albo o brutalne zniewolenie, albo wmówienie masom, że żyją w najlepszym z możliwych światów, a wszystkie inne są zdegenerowane i tylko by ich zniszczyły.

        > Oszołom nic nie ma wspólnego z r
        > eligią katolicką, to dzikus bez zasad wspierający zbrodniczą organizację, jaką
        > jest kościół katicki.

        Jest idealnym targetem.
        • kociak40 Re: Co by się musiało zdarzyć... 04.08.22, 12:38

          Bardzo przydałby się lek dla wiernych chodzących jeszcze do kościoła,
          aby szybciej wyleczył ich z katolicyzmu.
          • qwardian Re: Co by się musiało zdarzyć... 04.08.22, 23:26
            Tylko wasza spektakularna śmierć w ofierze dowiedzie determinacji, żadne pigułki i zaklęcia nie robią na mnie żadnego wrażenia..
        • yoma Re: Co by się musiało zdarzyć... 05.08.22, 00:46
          wawrzanka napisała:

          >
          > Jest idealnym targetem.

          If you know nothing you will fall for any lie.
          • wawrzanka Re: Co by się musiało zdarzyć... 05.08.22, 08:39
            yoma napisała:

            > If you know nothing you will fall for any lie.

            That's so true!. Ale przecież wszyscy mamy dostęp do tych samych źródeł. To już nie te czasy, że niepiśmienni byli skazani na - nomen omen - kazania proboszcza.
      • yadaxad Re: Co by się musiało zdarzyć... 05.09.22, 16:19
        Inuici, by nie mówić brzydkiego słowa eskimos, byli komunistami i dzięki temu w trudnych dla życia warunkach istnieli jak się patrzy. Zdrowy kapitalizm zniszczył ich życie. Nazywanie systemu sowieckiego komunizmem, było tylko fasadowe. Żadnego komunizmu nie było, bo upartyjnienie systemu przepływu produkcji bywa tu i tam, jak by się państwowa mafia nie nazywała.
    • gadzina_polska Re: Co by się musiało zdarzyć... 05.08.22, 08:12
      Ech, płonne Twe nadzieje....
      • kociak40 Re: Co by się musiało zdarzyć... 05.08.22, 10:20

        qwardian - "na Forum Religia ...." .... owoce zła nie gniją.
    • edico Re: Co by się musiało zdarzyć... 05.09.22, 10:54
      Wiara wcale nie jest wymagana w sytuacji, gdy religijne podporządkowanie intelektu i woli jest ugruntowanie oraz zapewniane doktrynami najwyższego Kolegium Biskupów. Wszelakie samodzielne myślenie i wiedza identyfikowana jest przez oszołoma z mocami zła :)
    • oszol-lom-z-rm Re: Co by się musiało zdarzyć... 05.09.22, 11:07
      To nie religia jest słaba tylko ludzie da słabi ulegli i grzeszni dlatego potrzebują zakotwiczenia w Bogu
      • privus Re: Co by się musiało zdarzyć... 05.09.22, 22:15
        oszol-lom-z-rm napisał:

        > To nie religia jest słaba tylko ludzie da słabi ulegli i grzeszni dlatego potrz
        > ebują zakotwiczenia w Bogu

        Prezentowanego przez biskupów polskich???
      • snajper55 Re: Co by się musiało zdarzyć... 18.09.22, 20:37
        oszol-lom-z-rm napisał:

        > To nie religia jest słaba tylko ludzie da słabi ulegli i grzeszni dlatego potrz
        > ebują zakotwiczenia w Bogu

        A co to zakotwiczenie daje i komu? Ty, człowiek słaby, uległy i grzeszny, zakotwiczony w bogu (cokolwiek by to znaczyło) wzywasz do bombardowania obecnych Niemiec, aby wyrównać rachunki. Co ty masz wspólnego z tym bogiem, do którego podobno jesteś zakotwiczony? Co ty masz wspólnego z religią, do której się przyznajesz - z nadstawianiem drugiego policzka i miłowaniem wrogów swoich? A może nie jesteś jednak zakotwiczony? A może jesteś zakotwiczony w Baalu lub Jowiszu?

        S.
        • wawrzanka Re: Co by się musiało zdarzyć... 19.09.22, 09:12
          snajper55 napisał:

          > A co to zakotwiczenie daje i komu? Ty, człowiek słaby, uległy i grzeszny, zakot
          > wiczony w bogu (cokolwiek by to znaczyło) wzywasz do bombardowania obecnych Nie
          > miec, aby wyrównać rachunki. Co ty masz wspólnego z tym bogiem, do którego podo
          > bno jesteś zakotwiczony? Co ty masz wspólnego z religią, do której się przyznaj
          > esz - z nadstawianiem drugiego policzka i miłowaniem wrogów swoich? A może nie
          > jesteś jednak zakotwiczony? A może jesteś zakotwiczony w Baalu lub Jowiszu?

          Tymi pytaniami do Oszołoma po części odpowiadasz na moje pytania. Nie ma takiej siły, ani takich argumentów, żeby zmusisz Oszołoma do autentycznej głębokiej refleksji. Twoje pytania są proste, logiczne i trudno podejrzewać zdrowo myślącego człowieka o to, że ich nie zrozumie. Ale Oszołom nie myśli zdrowo, więc nie rozumie tych pytań. Albo rozumie po swojemu. I muszę przyznać, że to jest bardzo smutne.

          W Finlandii ma właśnie miejsce rewolucja w edukacji. Zniesiono system ocen punktowych, liczbowych, czy literowych. Wywalono z najmłodszych klas ławki. Rozpoznaje się naturalne zdolności dzieci i o o nich właśnie dowiadują się rodzice. Nikt nie będzie zmuszał dziecka, które nie lubi rysować - do rysowania. Nikt nie będzie łajał i poniżał dyslektyka za błędy ortograficzne, ani dzieci uzdolnionych artystycznie za to, że nie specjalnie mają ochotę uczyć się skomplikowanej matematyki.

          Nauczyciele chodzą z dziećmi na grzyby. Do urzędów. Pokazują jak wygląda życie. Uczą, że religia to sprawa prywatna. Czy to kiedykolwiek, choć w ułamku, ma szansę zaistnieć w tym naszym biednym kraju? Jestem gotowa się o to modlić nawet do Boga Oszołoma :-)
    • adam.eu Re: Co by się musiało zdarzyć... 18.09.22, 19:57
      Może bardziej o religii katolickiej, niż o Oszołomie napiszę.
      Nie wiem, kiedy Katolicyzm, odmiana Chrześcijaństwa się narodził (chyba znacznie później, niż narodziny Chrystusa), ale z modyfikacjami trwa wieki.
      Więc jednak jest stosunkowo bardzo trwała. I na razie tak szybko postępuje degradacja naszej Ziemi, że być może katolicyzm będzie trwał do końca ludzkości, a już na pewno przeżyje Oszołoma.
      A na trwałość katolicyzmu bardziej od moralności ludzi KK wpływa powiązanie religii z polityką i przyzwyczajenie ludzi, jakiś stopień konserwatyzmu społeczeństwa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka