Dodaj do ulubionych

Polski katolicyzm od źródła

11.08.22, 11:00
"U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii! U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk"
(Kazimierz Liman, Jan Wikarjak: Żywot świętego Ottona, Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN, Seria: Pomniki dziejowe Polski; św.Otton był biskup Bambergu, zwany jest jako apostoł Pomorza, urodził się około roku 1062, jako potomek możnej niemieckiej rodziny Mistelbachów. Był nauczycielem w szkole katedralnej, stolicy książęcej i biskupiej w Płocku, czym zyskał sobie duże uznani.).

Jak to dziwnie brzmi w porównaniu ze św. Wojciechem hołubionym także przez skatoliczoną historię Polski.
Obserwuj wątek
    • privus Re: Polski katolicyzm od źródła 13.11.22, 17:25
      Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał księdza Rafała W., wicedyrektora wydziału katechetycznego archidiecezji białostockiej za posiadanie i rozpowszechnianie pornografii z udziałem dzieci.

      Wyrok?

      Rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

      bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,29133122,ksiadz-wicedyrektor-wydzialu-katechetycznego-skazany-za-rozpowszechnianie.html
      • edico Re: Polski katolicyzm od źródła 13.11.22, 17:41
        Taki system funkcjonowania katopisizmu sprawia wrażenie kontynuacji znanego mariażu niewoli babilińskiej z "sodomią i gomorią".
      • edico Re: Polski katolicyzm od źródła 24.11.22, 02:46
        Proces degradacji wizerunku Kościoła postępuje w tempie piorunującym bez względu na to, czy ktoś tego chce, czy nie. Tak jak w innych krajach taran uderza w najsłabszy punkt obrony Kościoła, czyli w sprawę pedofilii. Gromy w obronie skompromitowanych biskupów i kardynałów płynące z Watykanu oraz udzielanie im schronienia nie tylko nie pomagają, ale coraz bardziej stawiają Kościół w mainstreamie debaty publicznej i liberalnych mediów w coraz mniej korzystnym świetle.

        Proces dekatolicyzacji Polski i jej „odwojtylania” - przynajmniej w zakresie spraw związanych z pedofilią – sytuuje się w mainstreamie debaty publicznej i liberalnych mediów niemal codziennie. Obowiązujące radykalne obniżenia rangi przestępstw seksualnych przez Wojtyłę na nieletnich zredukowane w kodeksie prawa kanonicznego do najniższej kategorii stanowi przykład kolejnej nieustannej ucieczki przed prawdą..

        Tym samym skończyło się raz na zawsze idiotyczne gadanie, że wszyscy wiedzieli, a tylko papież nie wiedział. Kościół sam wpadł w pułapkę zastawianą na innych, a przede wszystkim na poszkodowanych. Biskupi będąc zmuszeni do obrony tej niesamowitej linii funkcjonowania Kościoła doprowadzają co najmniej do rezultatów groteskowych i żenujących. Widać to na przykładzie bp. Jana Tyrawy (w 2006 roku przyjął do diecezji bydgoskiej ks. Pawła K., na którym już wtedy ciążyły zarzuty nakłaniania nieletnich do stosunków seksualnych za pieniądze oraz posiadania dziecięcej pornografii), który pozwał ks. prof. Dariusza Oko do sądu za naukowe publikacje poświęcone tzw. „lawendowej mafii” i mechanizmom ukrywania pedofilii w Kościele.
        • privus Re: Polski katolicyzm od źródła 24.11.22, 04:09
          W tym Kościele dobro wspólne zostało definitywnie zastąpione dobrem Kościoła. Wspominał o tym dawno już zapomniany ks. Piotr Skarga. Na dzień dzisiejszy pojęcie Polak-katolik zaczyna nabierać coraz bardziej pejoratywnego znaczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka