Dodaj do ulubionych

Słowo na niedzielę: starokatolicyzm

14.08.22, 09:34
Zważywszy na to, że w polskich szkołach dzieci uczone są tylko jednej religii - proponuję przełamać ten schemat i w każdą niedzielę rano tworzyć osobny wątek - zawsze z przedrostkiem "Słowo na niedzielę", jak wyżej - poświęcony wybranemu ODŁAMOWI danej religii. Tematem wątku nie może być zatem katolicyzm, prawosławie czy hinduizm. To są pojęcia zbyt szerokie. Na początek proponuję starokatolicyzm. Daję link do wikipedii, aby każdy się zapoznał z tą religią:

pl.wikipedia.org/wiki/Starokatolicyzm
Przeczytane? O. I teraz możemy o niej dyskutować. Jak widać gołym okiem głównym założeniem tejże religii jest sprzeciw wobec dogmatu o nieomylności papieża. Jako, że papież stał (i stoi) na czele kościoła katolickiego - starokatolicyzm nie wygrał, bo postęp zawsze wygrywa. W tym przypadku chodzi o postęp korupcji, nepotyzmu, absolutyzmu i najzwyczajniej w świecie - mafijności kościoła katolickiego. I tak w 1870 roku postąpiono krok dalej w owej degrengoladzie i farsie. Oto papież jest nieomylny. Zatem Oszołom, jeśli nie podoba ci się Franciszek to jesteś starokatolikiem. Oto link do informacji o starokatolicyzmie w Polsce:

pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Starokatolicki_w_Rzeczypospolitej_Polskiej
Jak widać i tu nie obyło się bez niesnasek. Obecnie zwierzchnikiem Kościoła Starokatolickiego w Polsce jest niejaki Maj. Waldemar Maj.
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 11:25

      wawrzanka - "Przeczytane?".

      W niejednej komedii najbardziej śmieszny jest reżyser.
      • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 11:34
        kociak40 napisał:

        > W niejednej komedii najbardziej śmieszny jest reżyser.

        Biedny jest reżyser bez własnej loży szyderców.

    • kociak40 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 11:29

      wawrzanka - "bo postęp zawsze wygrywa".

      Dlatego nowe jest tak szybko wprowadzane, aby nikt nie spostrzegł, że jest gorsze od starego.
    • wariant_b Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 11:35
      Z ciekawości zapytam, dlaczego z bodaj ośmiu kościołów starokatolickich w Polsce
      wybrałaś jako przykład ten najmniejszy, z raptem około 250 wiernymi i 8 duchownymi?
      • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 11:39
        wariant_b napisał:

        > Z ciekawości zapytam, dlaczego z bodaj ośmiu kościołów starokatolickich w Polsce
        > wybrałaś jako przykład ten najmniejszy, z raptem około 250 wiernymi i 8 duchownymi?

        Dobre pytanie. Nie jestem ekspertką. Wzięłam pierwszy lepszy. Ale proszę! Okazuje się, że nie jedyny.
        • wariant_b Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 12:07
          wawrzanka napisała:

          > Dobre pytanie. Nie jestem ekspertką. Wzięłam pierwszy lepszy. Ale proszę!
          > Okazuje się, że nie jedyny.

          Ciekawy jest również Reformowany Kościół Katolicki w Polsce, co to go Ziobro
          usunął z rejestru Kościołów i innych związków wyznaniowych MSWiA, ale WSA
          w Warszawie wstrzymał decyzję o usunięciu.
          • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 13:42
            wariant_b napisał:

            > Ciekawy jest również Reformowany Kościół Katolicki w Polsce, co to go Ziobro
            > usunął z rejestru Kościołów i innych związków wyznaniowych MSWiA, ale WSA
            > w Warszawie wstrzymał decyzję o usunięciu.

            Katolicyzm wyrósł z chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo z judaizmu. A ile każda z tych religii ma odnóg, gałęzi i gałązek? Bez liku. I w dodatku przywódca każdej jest przekonany, że inni poszli złą drogą. Jak bardzo trzeba być zadufanym w sobie, żeby myśleć, że ma się monopol na prawdę.
            • wariant_b Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 14:15
              wawrzanka napisała:

              > wariant_b napisał:
              > Katolicyzm wyrósł z chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo z judaizmu. A ile każda
              > z tych religii ma odnóg, gałęzi i gałązek? Bez liku.

              Jedynie przeliczalną ilość.

              > ... w dodatku przywódca każdej jest przekonany, że inni poszli złą drogą.
              > Jak bardzo trzeba być zadufanym w sobie, żeby myśleć, że ma się monopol na prawdę.

              To też niekoniecznie - można głosić coś, w co się samemu nie wierzy, a tym bardziej
              zachwalać coś, czego samemu się nie używa i używać nie zamierza.
              Prawda religijna jest nieweryfikowalna, więc monopol sprowadza się do
              możliwości blokowania dopuszczenia do obrotu innych prawd religijnych.
              • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 15:15
                wariant_b napisał:

                > Jedynie przeliczalną ilość.

                Na pewno, ale czy ktoś to kiedykolwiek przeliczył? I jak zakwalifikować religie już wymarłe? Albo takie, które istnieją, ale nie sposób do nich dotrzeć?

                > Prawda religijna jest nieweryfikowalna

                Tak, ale tym się właśnie różni religia od wiary: w religii są dogmaty, które wierni mają obowiązek szanować. Wiara może być indywidualna i podlegać zmianom w zależności od rozwoju wiedzy wierzącego. Tak jest na przykład ze mną. W coś wierzę, ale wcale nie twierdzę, że jest to prawda. Jest to stan rzeczywistości, który wydaje mi się dość prawdopodobny. I ukształtował się w mojej głowie zgodnie z tym, co wiem, co myślę i co przeżyłam. Dziwne by było, gdybym spotkała kogokolwiek, kto wierzy dokładnie w to samo. Choć znam wiele osób, które wierzą podobnie.
                • wariant_b Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 15:57
                  wawrzanka napisała:

                  > Na pewno, ale czy ktoś to kiedykolwiek przeliczył?

                  Ogromną zaletą zbiorów przeliczalnych w stosunku do zbiorów skończonych
                  jest to, że nie trzeba ich liczyć. Wystarczy, że można dołączyć kolejny element.

                  > Tak, ale tym się właśnie różni religia od wiary: w religii są dogmaty, które wierni
                  > mają obowiązek szanować.

                  Ale nie mają obowiązku ich znać. Wystarczy uczestnictwo.


                  > Wiara może być indywidualna i podlegać zmianom w zależności od rozwoju
                  > wiedzy wierzącego. Tak jest na przykład ze mną.

                  Ja dla odmiany jestem pozbawiony daru wiary. Przyjmuję fizyczną rzeczywistość
                  złożoną z bytów i nie uzupełniam jej o memy psychologii i socjologii, bo taka
                  rozszerzona rzeczywistość nie ma sensownych narzędzi weryfikacji - jedynie wiarę.
                  • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 16:33
                    wariant_b napisał:

                    > Ogromną zaletą zbiorów przeliczalnych w stosunku do zbiorów skończonych
                    > jest to, że nie trzeba ich liczyć. Wystarczy, że można dołączyć kolejny element

                    Jakoś mnie to nie przekonuje. Do czego dołączymy ten kolejny element? Do liczby X? W dalszym ciągu otrzymamy liczbę X.

                    > Przyjmuję fizyczną rzeczywistość złożoną z bytów i nie uzupełniam jej o memy psychologii i socjologii, bo taka
                    > rozszerzona rzeczywistość nie ma sensownych narzędzi weryfikacji - jedynie wiarę.

                    Słowem kluczem jest przymiotnik "sensownych". Pytanie o sens to pytanie o naturę rzeczywistości.
                    • wariant_b Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 20:27
                      wawrzanka napisała:

                      > Jakoś mnie to nie przekonuje. Do czego dołączymy ten kolejny element?
                      > Do liczby X? W dalszym ciągu otrzymamy liczbę X.

                      Otrzymamy liczbę X+1. A po dalszych krokach wartość graniczną.

                      > Słowem kluczem jest przymiotnik "sensownych". Pytanie o sens to pytanie
                      > o naturę rzeczywistości.

                      Słowo "sensowny" oznacza w tym przypadku, że narzędzia weryfikacji
                      dają mierzalne i powtarzalne wyniki.
                      • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 21:24
                        wariant_b napisał:

                        > wawrzanka napisała:
                        >
                        > > Jakoś mnie to nie przekonuje. Do czego dołączymy ten kolejny element?
                        > > Do liczby X? W dalszym ciągu otrzymamy liczbę X.
                        >
                        > Otrzymamy liczbę X+1. A po dalszych krokach wartość graniczną.

                        Jaką wartość graniczną??? Jaka jest wartość graniczna zbioru liczb całkowitych?

                        S.
                    • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 21:22
                      wawrzanka napisała:

                      > wariant_b napisał:
                      >
                      > > Ogromną zaletą zbiorów przeliczalnych w stosunku do zbiorów skończonych
                      > > jest to, że nie trzeba ich liczyć. Wystarczy, że można dołączyć kolejny e
                      > lement
                      >
                      > Jakoś mnie to nie przekonuje. Do czego dołączymy ten kolejny element? Do liczby
                      > X? W dalszym ciągu otrzymamy liczbę X.

                      Dołączamy do zbioru religii i otrzymujemy zbiór większy o ten jeden dołączony element.

                      S.
              • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 21:20
                wariant_b napisał:

                > wawrzanka napisała:
                >
                > > wariant_b napisał:
                > > Katolicyzm wyrósł z chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo z judaizmu. A ile ka
                > > żda z tych religii ma odnóg, gałęzi i gałązek? Bez liku.
                >
                > Jedynie przeliczalną ilość.

                Nieprawda. Liczba religii czy wariantów religii jest liczbą skończoną.

                S.
            • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 21:00
              wawrzanka napisała:

              > Katolicyzm wyrósł z chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo z judaizmu.

              No nie. Religie katolickie to religie chrześcijańskie. Chrześcijaństwo jest pojęciem szerszym. Koty są ssakami i nie można powiedzieć, że koty wyewoluowały ze ssaków. Inaczej wygląda relacja między chrześcijaństwem a judaizmem.

              S.
              • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 15.08.22, 08:59
                snajper55 napisał:

                > No nie. Religie katolickie to religie chrześcijańskie. Chrześcijaństwo jest poj
                > ęciem szerszym. Koty są ssakami i nie można powiedzieć, że koty wyewoluowały ze
                > ssaków. Inaczej wygląda relacja między chrześcijaństwem a judaizmem.


                Racja. Tym lepiej widać jakie to wszystko skomplikowane. Niektóre religie przeradzają się w nowe, niektóre się modyfikują, jeszcze inne wyrodnieją. Przestępcze sekty też wywodzą się z chrześcijaństwa. Pomijam fakt, że katolicyzm sam w sobie jest religią w dużej mierze przestępczą.
          • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 15:23
            wariant_b napisał:

            > Ciekawy jest również Reformowany Kościół Katolicki w Polsce

            To będzie temat na przyszłą niedzielę.
    • kociak40 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 11:44

      wawrzanka - "Na początek proponuję starokatolicyzm".


      Każdy Kościół to świetny kabaret. Wygląd przebierańców robi wrażenie.
      • qwardian Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 21:25
        Jednak liczy dwa tysiące lat co czyni dowcipem wszystkie pozostałe struktury państwowe i organizacje, a ten "Starokatolicyzm – nurt powstały w 1870 roku" powstał niedługo potem kiedy urodził się mój pradziadek, a Mesjasz z wąsikiem tylko niewiele później..
        • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 14.08.22, 23:33
          qwardian napisał:

          > Jednak liczy dwa tysiące lat co czyni dowcipem wszystkie pozostałe struktury pa
          > ństwowe i organizacje

          Nie rozśmieszaj mnie. Cóż to jest te marne 2.000 lat wobec 4.000 lat judaizmu, 6.000 lat hinduizmu czy 8.000 lat taoizmu?

          S.
          • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 15.08.22, 08:55
            snajper55 napisał:

            > Nie rozśmieszaj mnie. Cóż to jest te marne 2.000 lat wobec 4.000 lat judaizmu,
            > 6.000 lat hinduizmu czy 8.000 lat taoizmu?

            No właśnie. Dlatego zaproponowałam ten cykl :-)
            • kociak40 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 15.08.22, 11:31

              wawrzanka - "Dlatego zaproponowałam ten cykl".

              Można pisać o wszystkim pod warunkiem, że to, co się napisze znajdzie czytelników.
            • kociak40 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 16.08.22, 13:40

              wawrzanka - "Niektóre religie przeradzają się w nowe".

              Ślepa wiara - ma doskonały wzrok.
          • qwardian Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 15.08.22, 12:16
            snajper55 napisał:

            > Nie rozśmieszaj mnie. Cóż to jest te marne 2.000 lat wobec 4.000 lat judaizmu


            Konkretne pytanie i konkretna odpowiedź, ja płaczę nad waszą religią i podtrzymuję jej fundamenty..

            podroze.onet.pl/polska/wielkopolskie/synagoga-w-poznaniu-przy-ulicy-wronieckiej/sqp5s1c
            • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 15.08.22, 12:20
              qwardian napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > Nie rozśmieszaj mnie. Cóż to jest te marne 2.000 lat wobec 4.000 lat juda
              > izmu

              >
              > Konkretne pytanie i konkretna odpowiedź, ja płaczę nad waszą religią i podtrzym
              > uję jej fundamenty..
              >
              > podroze.onet.pl/polska/wielkopolskie/synagoga-w-poznaniu-przy-ulicy-wronieckiej/sqp5s1c

              Ja nie wierzę w żadnych bogów. Ani starych, ani tych dopiero co (2.000 lat temu) wymyślonych.

              S.
              • qwardian Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 15.08.22, 12:28
                To nie jest Forum Związku Wojujących Bezbożników (Союз воинствующих безбожников), tylko Forum Religijne.
                • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 15.08.22, 12:57
                  qwardian napisał:

                  > To nie jest Forum Związku Wojujących Bezbożników (Союз воинствующих безбожников
                  > ), tylko Forum Religijne.

                  Nie. To nie jest forum religijne. To jest forum o religiach. Wiem, niektórzy nie widzą różnicy, ale spróbuję ci ułatwić zrozumienie za pomocą przykładu. Forum Dziecko nie jest forum dziecinnym ani dziecięcym. To jest forum o dzieciach.

                  S.
                  • qwardian Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 15.08.22, 13:18
                    snajper55 napisał:

                    > Nie. To nie jest forum religijne. To jest forum o religiach.


                    Ateista i antyreligiant na Forum Religia ma równie doniosły wkład jak dzieciobójca i aborcjonista ze skalpelem na Forum Dziecko
                    • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 16.08.22, 00:27
                      qwardian napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > Nie. To nie jest forum religijne. To jest forum o religiach.

                      >
                      > Ateista i antyreligiant na Forum Religia ma równie doniosły wkład jak dzieciobó
                      > jca i aborcjonista ze skalpelem na Forum Dziecko

                      Raczej jak lekarz na forum Medycyna alternatywna.

                      S.
                      • qwardian Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 16.08.22, 10:31
                        Ale to nie forum Religia Alternatywna, tylko Religia..
                        • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 00:55
                          qwardian napisał:

                          > Ale to nie forum Religia Alternatywna, tylko Religia..

                          Czyli rzeczywistość alternatywna. :D

                          S.
                • kociak40 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 15.08.22, 22:25

                  qwardian - "Forum Religijne..." ...tu z każdym forumowiczem tak jak z niewypałem -
                  należy obchodzić się delikatnie."
    • edico Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 00:52
      Stary czy nowy katolicyzm tak samo jak stare czy nowe chrześcijaństwo nie rozstrzygnęły do dnia dzisiejszego tego, co już dawno rozstrzygnęli hinduscy myśliciele. Odpowiedzi możemy poszukać w Bhagawadgicie *("Pieśni Pana"), która nakazuje upewnić się co do następującego faktu:
      "Nieistnienie nie może być powołane do bytu, a istnienie nie może przestać być".

      Nie tylko z tego powodu chrześcijańska doktryna stworzenia z nicości jest nieprzekonywująca, chociaż też nie stanowi żadnego argumentu za niebytem..
      Nie wiem, czy nirwana jest tutaj właściwą odpowiedzią negując istnienie świadomości, bo w końcu od tysięcy lat ludzie tworzą sobie jakieś bóstwa nadając im najprzeróżniejsze przymioty..
      • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 10:33
        edico napisał:

        > "Nieistnienie nie może być powołane do bytu, a istnienie nie może przestać być"

        I mamy na to potwierdzenie w matematyce. Liczba "0" nie jest początkiem, ani końcem. Za sobą ma minus nieskończoność, a przed sobą nieskończoność. Czy zero jest nicością? Nie, bo istnieje w odniesieniu do wartości nadrzędnych i podrzędnych, a nie samoistnie.


        > w końcu od tysięcy lat ludzie tworzą sobie jakieś bóstwa nadając im najprzeróżniejsze przymioty.

        Najbardziej przekonanym o nicości po śmierci jest tu chyba Snajper. Ale i on jest ateistą tylko w odniesieniu do tych, co wierzą. Cywilizacja ludzka nie może istnieć bez bóstw, religii, filozofii. Pytania o sens są podstawą rozwoju myśli ludzkiej, nauki, cywilizacji.

        Żadna tam walka o przetrwanie, dominację, czy więcej dóbr, choć tak się na pierwszy rzut oka wydaje. Jesteśmy zwierzętami i normalne jest to, że zachowujemy się jak zwierzęta: polujemy, rozmnażamy się, zjadamy się nawzajem. I co z tego? Tym bardziej zadziwiające jest to, że istnieje taki gatunek zwierząt (my), który myśli o sensie tego wszystkiego od pantofelka do gwiazd. Wymyśla piramidy, statki kosmiczne i Internet. No faktycznie, nie ma o czym mówić. Przypadek? Nie sądzę.
        • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 10:43
          wawrzanka napisała:

          > I mamy na to potwierdzenie w matematyce. Liczba "0" nie jest początkiem, ani ko
          > ńcem. Za sobą ma minus nieskończoność, a przed sobą nieskończoność. Czy zero je
          > st nicością? Nie, bo istnieje w odniesieniu do wartości nadrzędnych i podrzędny
          > ch, a nie samoistnie.

          Zero jest taką samą liczbą jak inne. Początkiem? Czego początkiem? Nadrzędne, podrzędne? Według jakiej relacji? Relacji większości? No to liczba 371 jest podrzędna względem liczb od niej większych a nadrzędna względem liczb od niej mniejszych. Niesamowite, co? Liczba 371 nie jest też początkiem ani końcem. Też niesamowite. Choć jeśli weźmiemy przedział <371, 3.987> i relację większości, to liczba 371 jest jego początkiem.

          > Najbardziej przekonanym o nicości po śmierci jest tu chyba Snajper. Ale i on j
          > est ateistą tylko w odniesieniu do tych, co wierzą. Cywilizacja ludzka nie może
          > istnieć bez bóstw, religii, filozofii.

          No i bez krasnoludków. Nie może istnieć cywilizacja bez wiary w krasnoludki. To jest niemożliwe.

          S.
          • qwardian Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 10:56
            Nie możemy istnieć bez Bożego Kosmosu, Ziemi i procesów życiowych, wie każdy kto twardo stąpa po naziej planecie..
          • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 11:12
            snajper55 napisał:

            > Niesamowite, co?

            Właśnie. Trafiłeś w samo sedno :-)

            Parafrazujesz to, co napisałam. Zatem nie bardzo rozumiem w którym miejscu mnie kontrujesz. Przecież mi właśnie o to chodzi, że żadna liczba nie jest początkiem, ani końcem, nawet zero. I ta matematyczna myśl jest spójna z buddyjską tezą, że nieistnienia nie można powołać do istnienia, a istnienie nie może przestać istnieć. Nie ma takiej liczby, która byłaby początkiem, albo końcem nieskończonego zbioru liczb.

            > No i bez krasnoludków. Nie może istnieć cywilizacja bez wiary w krasnoludki. To jest niemożliwe.

            Możliwe, możliwe. Twoje ukochane krasnoludki są tylko w naszej cywilizacji. Ale przecież jest wiele innych z gnomami, skrzacikami, golumami... W sumie fakt. Krasnoludki jako symbol wytworów ludzkiej wyobraźni rzeczywiście są nieodzownym elementem rozwoju cywilizacji. Tak właśnie jak bóstwa.
            • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 12:28
              wawrzanka napisała:

              > Parafrazujesz to, co napisałam. Zatem nie bardzo rozumiem w którym miejscu mnie
              > kontrujesz. Przecież mi właśnie o to chodzi, że żadna liczba nie jest początki
              > em, ani końcem, nawet zero. I ta matematyczna myśl jest spójna z buddyjską tezą
              > , że nieistnienia nie można powołać do istnienia, a istnienie nie może przestać
              > istnieć. Nie ma takiej liczby, która byłaby początkiem, albo końcem nieskończo
              > nego zbioru liczb.

              Nie wiem o jakiej matematycznej myśli piszesz. Nie wiem też czy istnieją myśli chemiczne, geograficzne czy astronomiczne. Fajnie by było, gdybyśmy pisali w sposób zrozumiały.

              Wiele rzeczy nie ma początku ani końca, na przykład opona, las, kilo cukru, ocean itd itp. Dorabianie do tego filozofii jest... no brak mi określenia.

              > Możliwe, możliwe. Twoje ukochane krasnoludki są tylko w naszej cywilizacji. Ale
              > przecież jest wiele innych z gnomami, skrzacikami, golumami... W sumie fakt.
              > Krasnoludki jako symbol wytworów ludzkiej wyobraźni rzeczywiście są nieodzownym
              > elementem rozwoju cywilizacji. Tak właśnie jak bóstwa.

              Nie, nie są. Ani krasnoludki, ani bogowie, ani wampiry, ani utopce nie są nieodzownym elementem cywilizacji. Bo pisałaś o cywilizacji a nie o jej rozwoju.

              S.
              • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 15:28
                snajper55 napisał:

                > Nie wiem o jakiej matematycznej myśli piszesz.

                O tej najprostszej, że istnieje nieskończoność. A to potwierdza tezę Edico: istnienie nie może przestać istnieć.

                > Wiele rzeczy nie ma początku ani końca, na przykład opona, las, kilo cukru, oce
                > an itd itp. Dorabianie do tego filozofii jest... no brak mi określenia.

                Jakiej znowu ideologii? Rozmawiamy o duszy, istnieniu lub nieistnieniu. Gdzie tu widzisz jakąś ideologię? A co do twoich przykładów to ewentualnie tylko oponę można "podciągnąć" pod rzeczy, które nie mają początku, ani końca. Koło się kręci. Od słowa "cycle" (koło) pochodzi też słowo "cykl", który jest miarą powtarzalności.

                > Nie, nie są. Ani krasnoludki, ani bogowie, ani wampiry, ani utopce nie są nieod
                > zownym elementem cywilizacji. Bo pisałaś o cywilizacji a nie o jej rozwoju.

                To podaj przykład cywilizacji, która powstała bez udziału wyobraźni.
                • snajper55 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 16:02
                  wawrzanka napisała:

                  > O tej najprostszej, że istnieje nieskończoność. A to potwierdza tezę Edico: ist
                  > nienie nie może przestać istnieć.

                  Nie, nie potwierdza. Choćby dlatego, że nieskończoność istnieje a istnienie może przestać istnieć. Zdanie prawdziwe nie może potwierdzać zdania fałszywego. Roślina, zwierzę, tkaże człowiek to istnienia, które przestają istnieć. Podobnie obrazy, budynki czy góy.

                  > > Wiele rzeczy nie ma początku ani końca, na przykład opona, las, kilo cukr
                  > > u, ocean itd itp. Dorabianie do tego filozofii jest... no brak mi określenia.
                  >
                  > Jakiej znowu ideologii?

                  No właśnie, jakiej? Nic o ideologii nie pisałem.

                  > > Rozmawiamy o duszy, istnieniu lub nieistnieniu. Gdzie t
                  > u widzisz jakąś ideologię? A co do twoich przykładów to ewentualnie tylko oponę
                  > można "podciągnąć" pod rzeczy, które nie mają początku, ani końca. Koło się kr
                  > ęci. Od słowa "cycle" (koło) pochodzi też słowo "cykl", który jest miarą powtar
                  > zalności.

                  Potrafisz mi powiedzieć gdzie jest początek kilograma cukru, lasu czy oceanu? Bo że nie potrafisz wskazać początku opony się nie dziwię.

                  > > Nie, nie są. Ani krasnoludki, ani bogowie, ani wampiry, ani utopce nie są nieod
                  > > zownym elementem cywilizacji. Bo pisałaś o cywilizacji a nie o jej rozwoju.
                  >
                  > To podaj przykład cywilizacji, która powstała bez udziału wyobraźni.

                  Powtórzę - pisałaś o cywilizacji, a nie o powstawaniu cywilizacji. Nie pisałaś o wyobraźni, tylko o bóstwach i religii:
                  "Cywilizacja ludzka nie może istnieć bez bóstw, religii, filozofii."

                  S.
            • kociak40 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 15:33

              wawrzanka - "Przecież mi właśnie o to chodzi ..." ... żeby nasze pisemne dyskusje, kiedyś
              odnaleziono na śmietniku literatury."
              • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 15:40
                kociak40 napisał:

                >
                > wawrzanka - "Przecież mi właśnie o to chodzi ..." ... żeby nasze pisemne dyskus
                > je, kiedyś
                > odnaleziono na śmietniku literatury."

                Teraz nawet śmietniki są jednorazowe. Po naszych dyskusjach nie będzie kiedyś śladu. Chyba, że węglowy.
                • kociak40 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 18.08.22, 10:10

                  wawrzanka - "Po naszych dyskusjach nie będzie kiedyś śladu"

                  Liczą się dla potomnych tylko wielkie czyny bohaterstwa, które dają ślad
                  dla potomnych.
                  Taki przykład podaje ukraińska rozgłośnia: -

                  - "Babcia Stiopowa ze wsi Horne Berdo straciła kijem od miotły rosyjski helikopter i będą jej znaczek drukować."

                  Dla potomnych będzie nieśmiertelna.
        • kociak40 Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 17.08.22, 15:44

          wawrzanka - "Tym bardziej zadziwiające jest to ...." ....że kobiety mogą być podporucznikami,
          a nawet nadkomisarzami w zależności jaki lubią seks."
    • wawrzanka Re: Słowo na niedzielę: starokatolicyzm 18.08.22, 10:18
      Oto garść informacji o starokatolikach z perspektywy Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce. Tenże będzie tematem słowa na następną niedzielę:
      starokatolicy.eu/kim-sa-starokatolicy-i-jakie-nurty-wystepuja-w-lonie-ruchu-starokatolickiego/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka