Dodaj do ulubionych

Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział?

18.10.22, 16:04
A tego wydaje się być wcale nie mało.

Rozpatrywanie tego problemu można zacząć od NT.
Otóż najwcześniejsze Ewangelie były stopniowo pisane w dekadach następujących po śmierci ewangelicznego, Jezusa Chrystusa, czego nawet sam Kościół nie neguje. Jednak „Ocalałe manuskrypty" NT nie datują się wcześniej niż środek czwartego wieku naszej ery”. To jest niestety jakieś 350 lat po czasie, w którym według Kościoła Jezus Chrystus chodził po palestyńskich piaskach.

I właśnie ta prawdziwa historia początków chrześcijaństwa wpada w jedną z największych czarnych dziur historii chrześcijaństwa.

Powód, dla którego do czwartego wieku nie było Nowych Testamentów jest nadzwyczaj prozaiczny. Po prostu NT i ewangelie nie były do tego czasu napisane i w tym właśnie kontekście znajdujemy dowody na największy przekręt wszechczasów.
Obserwuj wątek
    • edico Prawie nie znana historia źródeł katolicyzmu 18.10.22, 19:59
      Po śmierci ojca w 306 r. Konstantyn został królem Brytanii, Galii i Hiszpanii, a potem, po serii zwycięskich bitew, cesarzem Rzymskiego Imperium. Historycy chrześcijańscy nie odnotowują wyraźnego zamieszania tamtych czasów i pozostawiają Konstantyna zawieszonego w swego rodzaju religijno-historycznej pustce i wolnego od wszelkich ludzkich wydarzeń wokół niego. Komu i czemu ma służyć to milczenie?

      W rzeczywistości jednym z głównych problemów Konstantyna był nieopanowany bałagan wśród chrześcijańskiego kapłaństwa i ich wiara w licznych bogów. Większość współczesnych pisarzy chrześcijańskich zataja prawdę o rozwoju ich religii i ukrywając wysiłki Konstantyna w kierunku okiełznania nagannego charakteru kapłaństwa, których teraz nazywa się „Ojcami Kościoła”. Stare zapisy ujawniają prawdziwą naturę tego kapłaństwa, a niski szacunek jakim ich darzono, został subtelnie zatuszowany przez współczesnych chrześcijańskich historyków.

      Wg nich były to przede wszystkim:
      „...najbardziej prostackie typy, nauczające dziwnych paradoksów. Otwarcie oświadczali, że nikt inny tylko ignorant jest godny wysłuchiwać ich dyskursów ... nigdy nie pojawiali się w kręgach ludzi światlejszych i lepszego gatunku, lecz zawsze starali się mieszać z ignorantami i ludźmi niekulturalnymi, włócząc się po targach i robiąc żarty ... szpikowali swoje cienkie książki starymi bajkami ... a jeszcze mniej rozumieją ... i piszą na papierze nonsensy ... i ciągle coś robią, nigdy nie kończąc”.
      (Contra Celsum [Przeciw Celsusowi], Orygenes z Aleksandrii, ok. 251, Bk I, s. lxvii, Bk III, s. xliv, passim).
      • edico Katoliccy bogowie i panowie 18.10.22, 20:10
        W rezultacie powstawało wiele grup kapłaństwa tworzących „wielu bogów i panów”. (Paweł 1 List do Koryntian 8:5)
        Istniały liczne sekty religijne, każda z odmiennymi doktrynami (Paweł, List do Galatów 1:6)
        Kapłańskie grupy ścierały się z powodu atrybutów swoich rozmaitych bogów a „ołtarz stawał przeciw ołtarzowi” w rywalizacji o słuchaczy (patrz afrykański biskup Optatus z Milevis, 1:15, 19, wczesny IV w. zdecydowanie przeciwstawiał się późniejszym tzw. katolickim "donatystom", czyli tym, którzy sfałszowali donację Konstantyna).
        • edico Podstawowe przyczyny organizacji chrześcijan 18.10.22, 20:22
          Konstantyn dostrzegł w tym pogmatwanym systemie fragmentarycznych dogmatów okazję do stworzenia nowej ujednoliconej religii państwowej, neutralnej w idei, i prawnego chronienia jej.

          Z punktu widzenia samego Konstantyna istniało kilka odłamów chrześcijan, z którymi trzeba było się liczyć. W tym godnym zresztą pożałowania okresie zamętu podjął się zorganizowania religii, która obejmowała wszystko w tym wieku rażącej ignorancji. W sytuacji, gdy 90% ludzi Europy było analfabetami, ustabilizowanie rozbitych grup religijnych było tylko jednym z wielu problemów Konstantyna. Bardzo ugrzecznione uogólnienie, że Konstantyn „skonsolidował religię chrześcijańską” i później przyznał jej „oficjalną tolerancję,” jest „sprzeczne z faktami historycznymi” i powinno zostać wymazane z poważnej literatury na zawsze. Mówiąc wprost, w czasach Konstantyna nie było religii chrześcijańskiej a Kościół sam przyznaje, że opowieść o jego „nawróceniu” i „chrzcie” są „w pełni legendą”. (Catholic Encyclopedia, red. Farley, tom xiv, ss. 370-1).

          Konstantyn zauważył, że w odłamach kapłaństwa „spór narósł do tak poważnego stanu, że potrzebne jest energiczne działanie, aby ustanowić bardziej religijne państwo,” jednak nie potrafił doprowadzić rywalizujące odłamy religijne do ugody (Eusebius of Caesarea: Life of Constantine, ss. 26-8). Konstantyn zauważył, że w odłamach kapłaństwa chrześcijańskiego „spór narósł do tak poważnego stanu, że potrzebne jest energiczne działanie, aby ustanowić bardziej religijne państwo,” jednak nie potrafił doprowadzić rywalizujące odłamy religijne do ugody. Jego doradcy ostrzegali go, że religie kapłanów były „pozbawione podstaw” i wymagały oficjalnego ustabilizowania.
    • edico Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 18.10.22, 20:29
      Kiedy w 324 r. podbił Wschód, wysłał swojego hiszpańskiego doradcę, Osiusa z Córdoby, do Aleksandrii (jeden z najważniejszych ośrodków rozwoju chrześcijaństwa wyposażony w bogate zaplecze naukowe i biblioteczne biblioteki aleksandryjskiej) z listami do kilku biskupów nawołując ich do zawarcia ze sobą pokoju. Misja niestety nie powiodła się i Konstantyn (prawdopodobnie za radą Osiusa) wydał dekret nakazujący wszystkim kapłanom i ich podwładnym „wsiąść na osły, muły i konie należące do wspólnoty i udanie się do miasta Nicea” w rzymskiej prowincji Bitynia w Azji Mniejszej (dzisiaj Iznik w Turcji). Polecono im, aby zabrali ze sobą zeznania z nauk głoszonych motłochowi, „oprawione w skórę,” aby nie uległy uszkodzeniu w czasie długiej podróży, i po przybyciu do Nicei przekazali je Konstantynowi (Patrz: The Catholic Dictionary, Addis and Arnold, 1917, hasło „Council of Nicaea").
      Ich teksty liczyły „w sumie dwa tysiące dwieście trzydzieści jeden zwojów z mitami o bogach i zbawicielach oraz doktrynami głoszonymi przez tych kapłanów” (Eusebius of Caesarea: Life of Constantine, tamże, tom ii, s. 73; N&PNF, tamże, tom i, s. 518).
    • edico Pierwszy sobór nicejski - wstęp 18.10.22, 21:03
      Zwołane pierwsze w historii kościelne zgromadzenie chrześcijan przez Konstantyna znane jest dzisiaj jako sobór nicejski. Było to dziwaczne wydarzenie, które dostarcza wielu szczegółów o myśleniu wczesnego kleru i przedstawia wyraźny obraz intelektualnego klimatu panującego w tamtym czasie.

      Było to swego rodzaju dość dziwaczne wydarzenie, które dostarcza wielu szczegółów o myśleniu wczesnego kleru i przedstawia wyraźny obraz intelektualnego klimatu panującego w chrześcijaństwie w tamtym czasie. Nie mniej jednak właśnie na tym zgromadzeniu narodziło się chrześcijaństwo w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, a konsekwencje decyzji tam podjętych są trudne do wymierzenia.

      Około cztery lata przed przewodniczeniem soborowi, Konstantyn zainicjował w jednym z dwóch religijnych zakoów Sol Invictus, uznającym Słońce jako jedynego Najwyższego Boga (ten drugi był kultem perskiego boga Mitry zwany mitraizm).

      W materiałach z przebiegu konklawe kapłanów zebranych w Nicei, Sabinius, biskup Hereclei, który uczestniczył w synodzie, powiedział: „Z wyjątkiem samego Konstantyna i Eusebiusza Pamphilisa, była to zgraja analfabetów, prostych stworzeń, które nic nie rozumiały”
      (Secrets of the Christian Fathers [Tajemnice chrześcijańskich Ojców], Bishop J. W. Sergerus, 1685, 1897 reprint).
      Było to to kolejne i jasne przyznanie ignorancji i bezkrytycznej łatwowierności wczesnych duchownych.
      Dr Richard Watson (1737-1816), pozbawiony złudzeń chrześcijański historyk i kiedyś biskup Llandaff w Walii (1782), pisał o nich jako o „towarzystwie gadających od rzeczy idiotów”.
      Trudno się dziwić, że składniki materiałów z tej konferencji nicejskiej są „dziwnie nieobecne w kanonach Kościelnych”.

      Na podkreślenie zasługuje fakt, że na tym infantylnym zgromadzeniu reprezentującym liczne kulty, z ponad 800 zebrało się tylko 318 „biskupów, księży, diakonów, pod-diakonów, ministrantów i egzorcystów” , by debatować i decydować o ujednoliconym systemie wiary, w którym był tylko jeden bóg Do pierwszego soboru nicejskiego rzymska arystokracja oddawała cześć głównie dwóm greckim bogom – Apollo i Zeusowi – ale znakomita większość zwykłych ludzi ubóstwiało albo Juliusza Cezara, albo Mitrasa (zromanizowaną wersję perskiego Mitry).
    • edico Finał soboru nicejskiego 18.10.22, 21:13
      W końcu na zgromadzenie ponownie przybył Konstantyn chyba tylko po to, by się przekonać, że kapłani nie uzgodnili nowego bóstwa, tylko w głosowaniach w głosowaniach zredukowali liczbę kandydatur do pięciu: Cezar, Kriszna, Mitra, Horus i Zeus. Mając głos decydujący, zdecydował za nich o nowym bogu.

      Aby włączyć brytyjskie odłamy, zarządził połączenia wielkiego druidzkiego boga Hesusa z bogiem-zbawicielem Wschodu Kriszną. W ten sposób Hesus Kriszna miał zostać oficjalnym imieniem nowego rzymskiego boga. W łosowaniu przez podniesienie ręki, większością głosów (161 do 157) przyjęto, że oba bóstwa staną się jednym Bogiem. Nowy bóg został proklamowany i „oficjalnie” ratyfikowany przez cesarza Konstantyna.
    • edico Jak powstały ewangelie? 18.10.22, 21:25
      Euzebiusz z Cezarei na rozkaz Konstantyna zorganizował kompilację jednolitej kolekcji nowych pism opracowaną w oparciu o najważniejsze aspekty religijnych tekstów przedstawionych soborowi. Instrukcja konstantyna była wyraźna i prosta:
      „Przeszukaj te książki i cokolwiek w nich jest dobre, to zachowaj; ale cokolwiek jest złe, to odrzuć. Co jest dobre w jednej książce, połącz to z tym, co jest dobre w innej. To, co zostanie w ten sposób zebrane, będzie nazywane Księgą Ksiąg. I będzie to doktryną mojego ludu, którą zalecę wszystkim narodom po to, aby nie było już więcej wojen z powodu religii.”

      W ten sposób Euzebiusz połączył „w jedno legendarne historie wszystkich religijnych doktryn świata” biorąc za wzór standardowe mity o bogach zawarte w manuskryptach kapłanów.

      Drugi synod nicejski odbył się w latach 786-787 i potępił pierwszy synod nicejski jako „synod głupców i szaleńców” oraz dążył do anulowania „decyzji podjętych przez ludzi o zaburzonych mózgach” (History of the Christian Church, H. H. Milman, DD, 1871).
    • takaprawda5438 Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 18.10.22, 21:45
      Doda to wszystko objaśniła jak było w tym wałku w jednym krótkim żołnierskim zdaniu .


      -
      pl-pl.facebook.com/rafal.betlej.betlejewski/
      • edico Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 18.10.22, 22:02
        Joł
        www.youtube.com/channel/UCibV9RTFRfLQgp-iHLeJsBQ
    • privus Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 18.10.22, 22:24
      Coraz mniej jest tych, których obchodzą zachcianki Kościoła.
      • edico Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 25.10.22, 22:58
        Kościół się ustawił w roli ziemskiego decydenta. Tylko patrzeć, jak ze względów religijnych dojdzie do [url=Kościół się ustawił w roli ziemskiego decydenta. Tylko patrzeć, jak ze względów religijnych dojdzie do [url=Kościół się ustawił w roli ziemskiego decydenta. Tylko patrzeć, jak ze względów religijnych dojdzie do fuzji Kościoła z Orlenem :)
    • takaprawda5438 Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 19.10.22, 09:44
      I tak ten sacro bizne$ kręci się niestety od 1600 lat
      "na wnuczka" , "na życie wieczne" , "na policjanta" , "na cudowny obraz łaskami płynący " , "na hydraulika", "na cudowny medalik" , "na cudowne garnki ze stali kosmicznej" , itd

      www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/prawdziwa-twarz-matki-teresy-z-kalkuty-pozostawieni-na-smierc-i-afery/mfjxh2f,2b83378a
      • edico Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 19.10.22, 11:29
        Furto pecunia non olet.
        A później już poszło jak po lodzie.
    • takaprawda5438 Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 19.10.22, 23:08

      Wszystko zgapione w tym otosłowoborze , kompilacje , kopiuj-wklej niczym praca licencjacka w Wyższej Szkole Tego i Owego oraz Gotowania na Gazie , lipa i popelina

      cyt.

      " Kryszna z Indii

      Istnieje wiele podobieństw między charakterem chrześcijańskim a indyjskim mesjaszem. Rzeczywiście, Massey znajduje ponad 100 podobieństw między hinduskimi i chrześcijańskimi zbawicielami, a Graves, który w swojej analizie uwzględnia różne niekanoniczne ewangelie, wymienia ponad 300 podobieństw. Należy zauważyć, że powszechną wcześniejszą angielską pisownią Krishna było „Christna”, co ujawnia jej związek z „Chrystusem”. Należy również zauważyć, że podobnie jak żydowski bóg, wielu ludzi wierzyło w historycznego, ucieleśnionego Krysznę.

      • Kryszna urodził się z Dziewicy Devaki („Boska”)
      • Jego ojciec był stolarzem.
      • Jego narodzinom towarzyszyli aniołowie, mędrcy i pasterze, a on otrzymał złoto, kadzidło i mirrę.
      • Był prześladowany przez tyrana, który nakazał rzeź tysięcy niemowląt.
      • Był pochodzenia królewskiego.
      • Został ochrzczony w rzece Ganges.
      • Zdziałał cuda i cuda.
      • Wskrzeszał zmarłych i uzdrawiał trędowatych, głuchych i niewidomych.
      • Kryszna używał przypowieści, aby uczyć ludzi o dobroczynności i miłości.
      • „Żył ubogi i kochał ubogich”.
      • Został przemieniony na oczach swoich uczniów. "
      • edico Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 20.10.22, 12:22
        Chrześcijaństwo jako religia powstało dosyć późni w historii ludzkości. Czasami zastanawiam się, czy poza zapożyczeniami można w tej religii znaleźć coś oryginalnego. Wiele takich "korzennych" związków czerpiących pełnymi garściami można znaleźć w innych religiach, jak np, z sumeryjsko--babilońskiej, mitologii greckiej czy Egiptu, itp.

        W porównaniu z Egiptem można dostrzec zbyt wiele podobieństw, by pozwolić sobie na zbyt zwobodnie przejście obok nich:

        - Horus - tak jak Jezus- został zrodzony z dziewicy

        - matce Faraona zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Tekst egipski (w języku demotycznym) w "Opowieść Satmiego" z 550 r. przed Chrystusem mówi: "Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris?".
        W tłumaczeniu Mahitusket znaczy "łaski pełna", a Si-Osiris znaczy "syn boga", czyli syn Ozyrysa.

        - Narodziny Horusa tak jak Jezusa były obwieszczone przez anioły.

        - Horus tak jak Jezus miał królewski rodowód.

        - Przybranym ojcem Horusa był Seb lub Seph a przybranym ojcem Jezusa jest Joseph (Józef)

        - Narodzinom Horusa towarzyszyły solarne bóstwa które podążały za gwiazdą Syriusza przynosząc dary. Narodzinom Jezusa towarzyszyło trzech mędrców, którzy podążali za "gwiazdą na wschodzie" niosąc dary

        - Egipcjanie uważali mirrę, kadzidło i złoto za emanacje boga Ra (złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem).

        - W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka z nim. W Biblii Święta Rodzina ucieka do Egiptu przed Herodem

        - Modlitwa "Ojcze Nasz", którą według tradycji chrześcijańskiej ułożył Jezus, jest prawie jednakowa z "Modlitwą
        ślepca", która znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem,

        - Horus opiera się pokusie złego Suta (Sut był prekursorem hebrajskiego Szatana) na wysokiej górze, natomiast - Jezus opiera się pokusie szatana na wysokiej górze,

        - Bóg Sobek (patrz "Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem) rozmnożył chleb i ryby oraz rozdał ludziom na brzegu jeziora Faiun. (Na gotyckich malowidłach przedstawiających cudowny połów ryb przez apostołów można dopatrzyć się, że te ryby to specjalny gatunek żyjący tylko w Nilu). Następnie chodzi po wodach tego jeziora.

        - Ozyrys, bóg zboża, umierający, co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W "Tekstach z piramid" zwany jest także "panem wina". Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci,

        - Obraz uczty, który znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamianę wody w wino przez faraona. Jest tam sześć dzbanów - w cudownej zamianie wody w wino dokonanej przez Jezusa jest także sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć (Llogari Pujol twierdzi, że dlatego, iż skopiowano opowieść egipską)

        - Horus wskrzesił z martwych swego Ojca Ozyrysa [Osiris] - Jezus wskrzesił z martwych Łazarza (Lazarus). Warto zwrócić uwagę na to że Lasarus to zdrobnienie Elasarus - końcówka "us" jest zromanizowana. Imie Elasar(us) jest wywiedzione od El-Asar? - imieniem tym obdarzano Ozyrysa,

        - Ozyrys zamordowany przez brata zmartwychwstaje po 3 dniach i wstąpił do nieba - widoczna analogia z Jezusem,

        - Faraon był pośrednikiem między ludźmi a Bogiem,

        - ...

        Wynika to przede wszystkim z faktu że żadna mitologia nie była hermetyczna. Przenikały się wzajemnie. Zmieniały się, tylko imiona Bogów: Tamuz, Marduk, Herakles, ...
        • takaprawda5438 Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 20.10.22, 16:42
          Plagiat , ściema dla naiwnych na maxa .
          "na wnuczka" , "na życie wieczne" , "na policjanta" , aktualnie przy niedoborze węgla "na węgiel" , itd
          • privus Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 20.10.22, 19:01
            Naiwnych nie brakuje a w swoim gronie to i nie jeden kielich może wprowadzić do wszystkiego, czego oko nie widziało i ucho nie słyszało :)
            • edico Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 20.10.22, 19:51
              Podstawowym problemem są tu surowe prawa religijne co najmniej zniechęcające do tzw. wolnomyślicielstwa. Tradycyjny model rodziny sprawia, że rodzi się masa dzieci, które już na starcie są bez przyszłości. Taka ciemna masa jest łatwa do zmanipulowania i podatna na populizm. W końcu iloraz inteligencji tłumu sprawia chyba nie tylko wrażenie ilorazu inteligencji najgłupszego z całej masy podzielonej przez liczbę osób w tym tłumie. Pomijam już fakt, że ci ludzie nie są uczeni kreatywnego myślenia a tylko wysłuchiwania autorytetów.
              Widać to wyraźnie wśród religii monoteistycznych, gdzie pojawia się wielu takich fundamentalistów i fanatyków, a także agresji i przemocy z ich strony. Nie jest wolny od tego ani Isłam ani Kościół katolicki. A co najbardziej zaskakujące, nie ma tam żadnej idei człowieka, którą zastępuje szeroko ujmowana i interpretowana idea takiego czy innego boga

              „Idea prawa to ostatecznie idea człowieka”
              (A. Kaufmann)
        • prze.nick Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 15.11.22, 14:59
          Według jednego z największych jasnowidzów w historii - Edgara Cayce jest powód dla którego jest tyle zbieżności.
          Dusza, która stała się Jezusem Chrystusem miała na Ziemi wiele inkarnacji
          near-death.com/edgar-cayce-on-the-past-lives-of-jesus-christ/
          The Incarnations of Jesus According to Cayce
          The following is a list of the incarnations of Jesus according to Cayce. Note that all these incarnations of Jesus, as Cayce describes them, have in common their role as psychic revelators:

          (1) Amilius

          Amilius was the first expression of Divine Mind (the Logos); the Christ-soul before his incarnation into a physical body (corresponding to Genesis 1) and incarnation into a physical body (corresponding to Genesis 2). He was the entity Cayce identified as Amilius living in the lost civilization of Atlantis who redirected the process of human evolution by creating a more appropriate physical form for the influx of souls to incarnate into rather than incarnating into the ape-like human form which souls had entangled themselves in. The first wave of souls (known as “the sons of men“) became entrapped in the physical plane accidentally through their misuse of free will. These events gave rise to the legend of the “fall of the angels.” The second wave (“the sons of God“) consisted of those souls led by Amilius (the Christ-soul) who voluntarily became entrapped in flesh as Adam in order to assist the first wave.

          (2) Adam

          Adam was the first “son of man” and “son of God”; the Christ-soul after his incarnation into a physical body (corresponding to Genesis 2). Cayce sometimes used the word “Adam” to refer to the entire group of souls which had accompanied the Christ-soul’s incarnation into the Earth realm. These “Adams” incarnated as the five races on five separate continents. Eventually, the Christ-soul, as Adam, joined his twin soul (the Eve–Virgin Mary soul) by allowing himself to be seduced by materiality as symbolized by his acceptance of the forbidden fruit. The other “sons of God” followed suit and, as a result, interbred with the “daughters of men” (Genesis 6:2). In this light, humanity’s banishment from “the Garden of Eden” was actually a great blessing, because death, reincarnation, and karma are all designed to teach us to move away from materiality and toward our true spiritual nature.

          (3) Enoch

          Enoch is mentioned in several pseudepigraphal works (The Book of Enoch (1 Enoch), 2 Enoch, and 3 Enoch) as well as some Kabbalistic writings, in addition to his brief mention in Genesis 5:18-24 which concludes, “And Enoch walked with God: and he was not, for God took him.” The Book of Enoch describes the fall of the “Watchers” into materiality and Enoch’s heavenly sojourns as well as his transfiguration into the angel Metatron. It is revealed to him the future up to the time of the Messiah as well. Enoch also learns about the hierarchy of the angelic realm and the divine “throne-chariot” of Ezekiel. The Book of Enoch introduces a messianic figure referred to as “the Son of Man.” In the canonical New Testament, Enoch is mentioned in Hebrews 11:5 and Jude 14-15. The passage in Jude quotes directly from the pseudepigaphal Book of Enoch which shows the author of the Epistle of Jude, the brother of Jesus, considered the Book of Enoch to be sacred scripture.

          (4) Hermes

          “Hermes” of the Cayce readings is the one who designed and build the Great Pyramid under the direction of Ra Ta. There is another historical connection between a “Hermes” and Egypt which is found in the Hellenistic writings attributed to Hermes Trismegistus – the sage who began the Hermetic tradition. Hermes is also referred to in the Poimandres, as the “shepherd of men” who teaches that “the Word which came forth from the Light is the Son of God.” Accordingly, Hermes also taught that human nature consists of such divine elements as Nature, Light, Mind, and Life; and that by recognizing them we may return to the invisible, immaterial world of Truth.

          (5) Melchizedek

          Melchizedek was the “king of Salem” and “priest of the most high God” who shares bread and wine with Abraham in Genesis 14: 18-20.) He is also mentioned both in the Dead Sea Scrolls (11QMelch) and the Melchizedek in the Nag Hammadi codex where he appears as a cosmic angelic figure, the risen Christ. Hebrews 5:8-10 calls Jesus “a high priest after the order of Melchizedek,” which explains how Jesus was a priestly Messiah without being a Levite. According to Cayce, Melchizedek wrote the Book of Job, which contains many mysterious passages that Cayce liked. Cayce once said, “For, as the sons of God came together to reason, as recorded by Job, “WHO recorded same? The Son of Man! Melchizedek wrote Job!.”

          (6) Joseph

          Joseph was the son of Jacob who became the Prince of Egypt. The story of Joseph appealed to Cayce, not only for its Egyptian location, but its endorsement of dream guidance and also for Joseph’s escape from the pit (anticipating Jesus’ resurrection). In fact there are many parallels between the life of Joseph and Jesus.

          (7) Joshua

          Joshua was the warrior who led the Israelites into the Promised Land. However, this incarnation of the Christ-soul is more difficult to account for given his military campaigns described in the Bible. Jesus’ suffering on the cross would certainly have paid his karmic debt for this transgression as well. But Cayce also saw Joshua as a member of a family which had produced many highly-skilled spiritual counselors. One of Joshua’s roles was as a scribe for Moses who psychically dictated much of the material from the books traditionally attributed to him. This explains how Joshua could have remembered to include such details as the creation of the universe and Moses’ own death. Hebrews 4:8-10 identifies Jesus as a better Joshua, as Joshua led Israel into the rest of Canaan, but Jesus leads the people of God into “God’s rest,” salvation. Among the early Church Fathers, Joshua is considered a type of Jesus Christ.

          (8) Asaph

          The Cayce readings give little information about Asaph except that he was the music director and seer who served under David and Solomon. However, there is much more evidence of David as being a past life of Jesus than his music director Asaph.

          (9) Jeshua

          Jeshua (Joshua) was the high priest who helped organize the return from exile and the rebuilding of the temple (as recounted in the Book of Ezra and the Book of Nehemiah) and who is claimed by Cayce to have compiled and translated the books of the Bible

          (10) Zend

          Cayce identified “Zend” (also spelled “Zen”, “Zan”, “Sen” or “San”) as the father of Zoroaster, the founder of the Zoroastrian religion (of Magi fame), and the source of inspiration for the Avesta, the sacred Zoroastrian scriptures. However, the word “Zend” in Zend-Avesta means “commentary” and, in reality Zoroaster’s father was named Pourushaspa. It appears the sleeping Cayce was inspired by the Book of Esther and Matthew’s story of the Magi to base this “Zend” personality upon. Of interest is the fact that it was during the Israelites exile in Babylon when Judaism (and then Gnosticism, Christianity and Islam) incorporated the Zoroastrian theological system of monotheism, the Messiah, the dualistic struggle between good and evil, light and darkness, angels and demons, heaven and hell, God and Satan, the Last Judgment and the Resurrection of the Dead.

          (11) Jesus

          Jesus was the man who attained complete “at-onement” and human-divine unity and therefore became “the Christ.” Note that “Joshua”, “Jeshua”, and “Jesus” are really the same name. The name “Jesus” is a Latinization of the Aramaic “Jeshua” or “Yeshua” which is in turn taken from the Hebrew “Yehoshua” or “Joshua.” So the name “Jesus” refers to many heroes in the Hebrew Bible. Cayce therefore assigned the soul-entity Jesus to the same name for three separate incarnations. Cayce also revealed that the Jesu
          • prze.nick Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 15.11.22, 14:59
            (11) Jesus

            Jesus was the man who attained complete “at-onement” and human-divine unity and therefore became “the Christ.” Note that “Joshua”, “Jeshua”, and “Jesus” are really the same name. The name “Jesus” is a Latinization of the Aramaic “Jeshua” or “Yeshua” which is in turn taken from the Hebrew “Yehoshua” or “Joshua.” So the name “Jesus” refers to many heroes in the Hebrew Bible. Cayce therefore assigned the soul-entity Jesus to the same name for three separate incarnations. Cayce also revealed that the Jesus of the New Testament was registered by his Essene school under the name of “Jeshua.”

            (12) ????? of the Second Coming

            The Christ-soul will walk the Earth again as the Messiah foretold by the Hebrew prophets in order to usher in the so-called “Throne of David” (i.e., the kingdom of heaven) on Earth as revealed in Revelation 11:15. Cayce sometimes interpreted the Second Coming of Christ as being an internal, psychic event within the individual seeker (as in Cayce’s Commentary on the Book of Revelation), and sometimes as the actual return of Jesus Christ in particular. In discussing the massive geological changes predicted for the “last days,” he adds that “these will begin in those periods from 1958 to 1998. when these will be proclaimed as the periods when His light will be seen in the clouds.” While this passage might be interpreted psychologically, elsewhere Cayce insists that Jesus will return in the flesh and rule for one thousand years as mentioned in Revelation 20:1-3. During this thousand-year time period, Cayce states that souls from the lower afterlife realms will not be permitted to reincarnate in order to establish the kingdom of God on Earth. Afterward, when the kingdom of God is established, souls from the lower afterlife realms will be permitted to reincarnate. According to Cayce, “As given, for a thousand years he will walk and talk with men of every clime. Then in groups, in masses, and then they shall reign of the first resurrection for a thousand years; for this will be when the changes materially come.” Although Cayce gives the year date of the “entrance of the Messiah into this period as 1998,” he also admits that no one knows the exact time of the Second Coming, since it cannot occur “until His enemies (and the Earth) are wholly in subjection to His will, His powers.” A future incarnation of Jesus into flesh may not be necessary because Jesus has already transcended the necessity of reincarnating through his obedience of going to the cross.

            A więc w poprzednich wcieleniach Jezus zanim został Chrystusem był między Adamem, Enochem, Hermesem (budowniczym wielkiej piramidy w Egipcie i twórcą Hermetyzmu), Melchizedekiem, Józefem, Jozue, Zendem (twórcą Zaratusztrianizmu).
            Edgar Cayce przewidział istnienie gnostycyzmu przed odkryciem rękopisów z Qumran
    • takaprawda5438 Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 20.10.22, 20:07

      cyt.
      "Księgi święte , spisane pod natchnieniem Ducha Swiętego , mają Boga za autora . Jednak do ich napisania Bóg wybrał ludzi używających własnych umiejętności i sił " - ks.prof.Waldemar Chrostowski , tyg. "Idziemy" nr 42/2022 z 16 X 2022

      Oj panie Waldku , "jednak" robi dużą różnicę :)))
      • edico Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 25.10.22, 23:11
        Strach przed prawdą w Kościele jest ciągle taki sam.
    • ac-88 Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 07.11.22, 08:54
      Polecam lekturę:

      Bushby - czego Kościół nie chce abyś wiedział

      powalająca
    • takaprawda5438 Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 09.11.22, 08:57
      " Wyobraźcie sobie sytuacje - Polska podpisuje z Rosja układ, na podstawie którego Polska będzie utrzymywać na swój koszt wszystkie ambasady Rosji i rosyjskie uczelnie wyższe na terenie kraju.

      Wyobraźmy sobie, że Rosja poprzez wykształconych pod swoją kuratelą agentów pozyskanych spośród ludności miejscowej ma w każdym mieście i każdej gminie po kilka placówek dyplomatycznych (i ciągle buduje nowe), w których swobodnie sieje własną propagandę. W tych okazałych budowlach, które (o dziwo!) chętnie finansuje ludność tubylcza, udziela się m.in. ślubów wg obyczaju rosyjskiego, które mają moc wiążącą dla prawa rodzimego, choć wiszą tam tylko flagi rosyjskie.

      Polska zgodziła się, aby Rosja posiadała na terytorium kraju siatkę jawnych funkcjonariuszy, zarówno obcego pochodzenia jak i rekrutowanych miejscowo. Funkcjonariusze ci będą mieli gwarantowany wstęp do szkół, szpitali, wiezień, jednostek wojskowych, w celu gromadzenia informacji i prowadzenia działań propagandowych i manipulacyjnych na rzecz Rosji i jej interesów. W stosownych przypadkach będą mieli też pensje i przywileje takie same jak pracownicy tych ośrodków, ale pod wieloma względami nie będą podlegać takim samym przepisom np. ci w szkołach nie będą podlegali kuratorium i ministerstwu, ponadto Polska przyzna im bezpłatna opiekę medyczna i emerytury.

      W przypadku łamania prawa przez tych funkcjonariuszy, o ile nie zostali złapani na gorącym uczynku, Moskwa zastrzega sobie prawo do nieinformowania polskich władz i podejmowania kroków zgodnie ze swoimi interesami - np. tuszowania sprawy, zastraszania ofiar, przenoszenia winnych na inna placówkę, kłamania, oskarżania innych etc. Rosja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania swoich funkcjonariuszy do otwartego krytykowania i wpływania na polska politykę wewnętrzna i zewnętrzna, prawa obywatelskie, kierunki badan naukowych i inny dowolny aspekt życia społecznego i politycznego. Rosja zastrzega tez, że jest niezależnym państwem i Polska nie ma tam prawa krytyki, a manipulacje są niedopuszczalne.

      Polska ma też oddać Rosji wszystkie ziemie i nieruchomości jakie kiedykolwiek należały do władz Imperium Rosyjskiego lub Związku Radzieckiego albo obywateli któregoś z tych krajów. Należy dodać, że w każdym urzędzie, szkole, szpitalu obok orła białego wisiałby dwugłowy orzeł rosyjski, a raz w roku po domach chodziłby Rosjanin z dwoma chłopcami przebranymi za gender i zbierał pieniądze w kopertach.

      To pod jaką jesteśmy okupacją, czerwoną czy czarną, watykańską ? "
      Mttt27
      • privus Re: Czego Kościół nie chce abyś o tym wiedział? 09.11.22, 09:15
        Trafne podsumowanie konkordatu sprezentowanego nam przez rząd Pani Suchockiej.
        • edico Końkordat[ do negocjacji lub zerwania 15.11.22, 13:43
          privus napisał:

          > Trafne podsumowanie konkordatu sprezentowanego nam przez rząd Pani Suchockiej.

          A jest ku temu wiele powodów.

          Papież Pius XII już 22 września 1939 r. poddał tymczasowej administracji dla biskupa spiskiego część dwóch dekanatów: spiskiego i orawskiego, obejmujących 18 parafii, włączonych do archidiecezji krakowskiej na mocy bulli Vixdum Poloniae unitas z 1925 r.

          29 września 1939 roku pozwolił biskupom niemieckim, aby wysłali niemieckich księży do polskich diecezji, chociaż Kościół polski o taką pomoc nie zwracał się do Watykanu. Ten fakt również był naruszeniem konkordatu.

          18 grudnia 1939 roku ambasada polska przy Stolicy Apostolskiej przesłała aide- memoire (pomóż zapamiętać), w którym podkreślono, że nominacja bpa Spletta jest "sprzeczna z artykułem IX konkordatu między Polską a Stolicą Świętą". Dokument ten pozostał bez żadnego echa ze strony Watykanu. Zresztą nie tylko biskup gdański Karl M. Splett mianowany został już jesienią 1939 r. administratorem diecezji chełmińskiej.

          Konkordat z 1925 r. przewidywał jedynie podziały narodowościowe ze względu na obrządek łaciński, greckokatolicki i ormiański. Ponadto nominacje wspomnianych duchownych niemieckich znosiły podział na diecezje ustalony w 1925 r., gdyż ich władza rozciągała się na obszar kilku diecezji Kraju Warty. Należy również odnotować, iż już 22 września 1939 r. papież poddał tymczasowej administracji biskupa spiskiego część dwóch dekanatów: spiskiego i orawskiego, obejmujących 18 parafii, włączonych do archidiecezji krakowskiej na mocy bulli Vixdum Poloniae unitas z 1925 r.

          W roku 1947, 1956 oraz w końcu z wieloma przerwami w latach 1963-1974 r. powołana została grupa robocza ds. kontaktów między Stolicą Apostolską a rządem PRL. W tym czasie - o czym milczy nie tylko publicystyka koąsielna - formalnie władze w diecezjach sprawowali biskupi niemieccy w ramach podziału administracyjnego ustalonego przez Piusa XII w czasie II wojny światowej. Na uwagę w związku z tym zasługuje fakt, że kard. Stefan Wyszyński słusznie nie uznawał regulacji położenia Kościoła katolickiego w Polsce w formie umowy (układu) między państwem a Stolicą Apostolską za skuteczną gwarancję jego egzystencji.

          Projekt konwencji między Polską Rzeczpospolitą Ludową a Stolicą Apostolską został przygotowany przede wszystkim w wyniku prac legislacyjnych na forum Zespołu Redakcyjnego Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu i Episkopatu Polski w okresie od października 1987 r. do maja 1988 r. Efektrm tych prac był Projekt Deklaracji o zasadach wzajemnych odniesień między Państwem a Kościołem przyjęty 14 grudnia 1983 r. Wyraźnym impulsem do prac nad całościowym uregulowanie statusu prawnego Kościoła okazała się oficjalna wizyta W. Jaruzelskiego w Watykanie 13 styczniu 1987 r.

          Jan Paweł II odniósł się wyraźnie pozytywnie do kwestii nawiązania do stosunków dyplomatycznych z Polską Ludową w przemówieniu skierowanym do biskupów polskich 14 czerwca 1987 r. na zakończenie swojej trzeciej pielgrzymki do kraju przyznając, że w ostatnich latach władze PRL wystąpiły z propozycją nawiązania formalnych stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską.

          Dorobek legislacyjny związany z przygotowaniem projektu konwencji w latach 1987-1988 nie został całkowicie zaprzepaszczony. Niektóre postanowienia projektu włączono do projektu ustawy o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w PRL. Ponadto po roku 1989 projekt umowy posłużył stronie kościelnej do przygotowania projekt konwencji/konkordatu, przekazanego Radzie Ministrów 25 października 1991 r. [ 43 ] Był to już jednak dokument oparty na całkiem odmiennych założeniach.

          Niektóre postanowienia dorobku legislacyjnego związanego z przygotowywanym w latach 1987-1988 projektem konwencji posłużyły po roku 1989 stronie kościelnej do przygotowania projekt konwencji (konkordatu) przekazanego Radzie Ministrów 25 października 1991 r.Był to już jednak dokument oparty na całkiem odmiennych założeniach.

          Przez trzy lata trzymano w tajemnicy przed społeczeństwem tekst konkordatu przed jego ujawnieniem na głośne żądanie opinii publicznej najpierw w „Gazecie Wyborczej" z dnia 29 lipca 1993 r. (czyli w dzień po podpisaniu przez rząd H. Suchockiej) a potem w "Trybunie". Po prostu ujawniona została gotowa treść dokumentu „uzgodniona" w kunktatorskich rozmowach rządowo-kościelnych". Ratyfikacja niezmienionego tekstu stała się obowiązującym kompromisem doraźnym, pozornym i deklaratywnym naruszającym godność i suwerenność strony społeczno-rządowej.

          Renegocjacja renegocjacja powinna respektować godność i powagę obu stron (suwerenność państwa i swojego rodzaju zwierzchnictwo Kościoła, a nie jakąś tam autonomię stron - patrz art. 1 Konkordatu) doprowadzając w konsekwencji do rzeczywistego odważnego i trwałego, historycznego kompromisu. W przeciwnym razie papież Pius XII pokazał, jak dla własnych interesów 29 września 1939 roku można było przystąpić do jednostronnego zerwania obowiązującego konkordatu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka