Dodaj do ulubionych

Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi?

01.11.22, 15:03
Życie na ziemi człowieka i wszystkich istot jest absolutnym bezsensem. Ludzie masowo zabiegani za kasa, budują pałace pełne bogactw, jakby mieli żyć wiecznie. Wiara katolicka mówi, że życie doczesne jest drogą do wieczności. Politycy się pchają do władzy, po kasę i raj ziemski. Duchowni śmijagają furami z setki tysięcy. To wszystko jest niczym, albowiem trzeba to zostawić i podać się procesowi rozkładu. Dlaczego tak bardzo homo sapiens pragnie utrzymania tego barbarzyńskiego i bezsensownego życia? W jakim celu kolejne miliony potomków będą musiały podzielić los swoich matek i ojców? To instynkt przetrwania gatunku zawarty w genach. Dotyczy to także roślin i wszystkich żywych istnień. W rozumieniu homo sapiens, człowiek ma duszę (energię) jako jedyny z tych z istot i roślin, bo tak to pojmuje jego mózg. Tak ostatnio kreują człowieka religie (za pieniądze). Jaki jest życia wszystkich istnień organizmów żywych na tzw. Ziemi? Życie istnień na tej ziemi, nie ma żadnego sensu, bo obraca się w nicość, w proch. Łańcuch pokarmowy napędza to barbarzyńskie życie, a miliony istnieje, żyje po to, by dać życie innym, by następnie zostały pożarte. Tak świat mógł stworzyć tylko barbarzyńca szatan, zło. Ile tu cierpienia, tragicznego rozstania, płaczu wszystkich istnień żywych. Czy ktoś czerpie z tych cierpień przyjemność i ekscytuje się tym? Po co komuś cierpienie? Najlepszym dowodem jest to, że ten świat powstał, bez uczuć, czyli samoistnie. Szukanie bogów jest bezsensowne, ale mózg człowieka szuka swojej genezy i nadziei, ale niestety bezskutecznie. Nadzieja może dać jedynie oszukanie samego siebie, by odchodzić ze złudną nadzieją.
Obserwuj wątek
    • zaczarowanyogrod Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 01.11.22, 15:32
      Tak naprawdę nie wiadomo jak jest. Ja w Boga wierzę, On widzi sens tego wszystkiego a my poznamy to dopiero po śmierci.
      • snajper55 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 02.11.22, 02:32
        zaczarowanyogrod napisała:

        > Tak naprawdę nie wiadomo jak jest. Ja w Boga wierzę, On widzi sens tego wszystk
        > iego a my poznamy to dopiero po śmierci.

        Niczego nie poznamy po śmierci, ponieważ nasze istnienie kończy się z chwilą śmierci. Tak jak życie konia czy kreta. Jeśli chcesz coś poznać, musisz to zrobić przed śmiercią.

        S.
        • prze.nick Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 02.11.22, 14:48
          ile mogą zrozumieć niewidomi od urodzenia gdy ktoś im mówi o kolorach?
          są historie dzieci, które pamiętają swoje poprzednie wcielenia i których opowieści zostały naukowo potwierdzone, np tutaj w formacie pdf po angielsku można o tym przeczytać w artykule autorstwa dr Jima B Tuckera
          med.virginia.edu/perceptual-studies/wp-content/uploads/sites/360/2017/04/REI42-Tucker-James-LeiningerPIIS1550830716000331.pdf
        • zaczarowanyogrod Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 02.11.22, 14:54
          Ja nic nie ma po śmierci to ja wierząc nic nie stracę. Jak coś jednak jest to ty będziesz mieć problem. Ale to już twoja sprawa. A co jeśli koń czy kret też mają swoje niebo albo to samo co my?
          • prze.nick Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 02.11.22, 15:00
            ciało fizyczne owszem umiera ale kwintesencja naszego istnienia - dusza - żyje nadal
            • zaczarowanyogrod Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 02.11.22, 15:03
              Właśnie
            • privus Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 03.11.22, 23:48
              prze.nick napisał:

              > ciało fizyczne owszem umiera ale kwintesencja naszego istnienia - dusza - żyje
              > nadal

              Gdzie?
              W legendach religijnych chcących utrwalić życie w jakichś innych mizmatach?
          • hana2 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 04.11.22, 11:51
            "Jak coś jednak jest to ty będziesz mieć problem"

            Dlaczego będzie mieć problem? Bo nie dawał pokłonu złotym bożkom?

            Wystarczy, że jest dobrym człowiekiem. Nie musi leżeć krzyżem w piątki.
            • zaczarowanyogrod Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 06.11.22, 18:31
              No tak
              • hana2 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 06.11.22, 20:09
                Mnie do bycia dobrym człowiekiem nie motywuje prywatny interes, aby dostać się do boga po śmierci, ale motywuje mnie tworzenie dobrego świata tu na ziemi. Nie jestem ideałem (wiadomo), ale wierzę że poprzez istnienie w ludziach dobra i wybierania (częściej) dobra możemy zmienić nasz świat w lepsze miejsce. Mam nadzieję, że ludzka świadomość przejdzie taką ewolucję (a ona się dzieje), że przyszłe pokolenia temat okrucieństwa będą znać jedynie z historycznych ksiąg.
                • wawrzanka Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 07.11.22, 09:27
                  hana2 napisała:

                  > Mam nadzieję, że ludzka świadomość przejdzie taką ewolucję (a ona się dzieje), że przy
                  > szłe pokolenia temat okrucieństwa będą znać jedynie z historycznych ksiąg.

                  Też chciałabym w to wierzyć. Problemem jest to, że ludzkość już zniszczyła planetę do tego stopnia, że nie wiadomo ile tych przyszłych pokoleń jeszcze będzie. Nic nie trwa wiecznie. Ludzkość przeminie, Ziemia przeminie. I w ten sposób wracamy do pytania "czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi?" Pytanie podchwytliwe. Zawiera założenie, że życie żadnego sensu nie posiada, ale i chęć zdobycia wiedzy czym owo życie jest.

                  Dobrze, przyjmijmy zatem, że życie nie ma sensu. Czym zatem jest? Produktem ubocznym? Pomyłką? Jeśli tak to jakie jest źródło tego bezsensownego życia? Snajper wie: pierwotna zupa, pierwotne białka i aminokwasy. Ale to nie jest odpowiedź na pytanie. Istnienie owej zupy, białek i aminokwasów jest tak samo tajemnicze jak istnienie życia w obecnej formie. Według mnie ziarno prawdy zawiera się w każdej religii: jedna z form życia (człowiek mianowicie) osiągnęła taki poziom rozwoju, który prowadzi do cierpienia egzystencjalnego. A to znaczy, że pierwotna natura życia nie jest materialna. Materia jest tworzywem, którym życie się posługuje. O ile umiemy z naszej fizycznej formy korzystać tak, by żyć w symbiozie z całą żyjącą materią (do której zaliczają się też inni ludzie) i czerpać z tego jak najwięcej radości - to znaczy, że w miarę opanowaliśmy trudną sztukę życia.

                  Gdy jednak zaczniemy "rozkminiać" i zastanawiać się nadmiernie nad wszystkim - utkniemy. Proste życie jest tak naprawdę najlepsze. Jakieś cele, marzenia, praca zgodna z wartościami, traktowanie siebie i innych z szacunkiem i miłością - takie życie na miarę możliwości, z lekkością, bez kurczowego trzymania się - daje najwięcej satysfakcji. Żyć jak człowiek po prostu. Nauczyć się być człowiekiem. Oto cały sens.
                  • snajper55 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 00:01
                    wawrzanka napisała:

                    > Też chciałabym w to wierzyć. Problemem jest to, że ludzkość już zniszczyła plan
                    > etę do tego stopnia, że nie wiadomo ile tych przyszłych pokoleń jeszcze będzie.
                    > Nic nie trwa wiecznie. Ludzkość przeminie, Ziemia przeminie. I w ten sposób wr
                    > acamy do pytania "czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi?" Pytanie podchwy
                    > tliwe. Zawiera założenie, że życie żadnego sensu nie posiada, ale i chęć zdobyc
                    > ia wiedzy czym owo życie jest.

                    Czym jest życie? Życiem, istnieniem przez pewien czas i niczym więcej. Wielu ludzi to wie i ci korzystają z życia póki żyją. Często to są ci, którzy mamią innych bajkami o nagrodzie po śmierci. Oni wolą brać nagrody tu i teraz w postaci... no dobrze, bez obsceniów.

                    > Dobrze, przyjmijmy zatem, że życie nie ma sensu.

                    Życie ma zazwyczaj sens. Nasze życie ma sens dla naszych bliskich, dla naszych zwierząt, dla pracodawcy, dla Urzędu Podatkowego, dla wielu różnych bytów. Dla nas też. Dla nas sensu życiu nadają chwile dobrostanu, które czasami udaje nam się osiągnąć.

                    > Czym zatem jest? Produktem ubo
                    > cznym? Pomyłką? Jeśli tak to jakie jest źródło tego bezsensownego życia? Snajp
                    > er wie: pierwotna zupa, pierwotne białka i aminokwasy. Ale to nie jest odpowied
                    > ź na pytanie. Istnienie owej zupy, białek i aminokwasów jest tak samo tajemnicz
                    > e jak istnienie życia w obecnej formie.

                    Nie widzę w tym najmniejszej tajemnicy, podobnie jak w istnieniu Gerlacha czy jeziora Jamno. Albo w istnieniu kałuży na chodniku. Jaki jest sens istnienia kałuży na chodniku? A jeziora Jamno?

                    > Według mnie ziarno prawdy zawiera się w
                    > każdej religii: jedna z form życia (człowiek mianowicie) osiągnęła taki poziom
                    > rozwoju, który prowadzi do cierpienia egzystencjalnego. A to znaczy, że pierwo
                    > tna natura życia nie jest materialna.

                    Co to jest "cierpienie egzystencjalne"? Co to jest "pierwotna natura życia"?

                    S.
                    • wawrzanka Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 08:38
                      snajper55 napisał:

                      > Czym jest życie? Życiem, istnieniem przez pewien czas i niczym więcej.

                      Wielu ludziom takie wyjaśnienie wystarczy. Ale jest spora grupa, których sakramentalne, rodzicielskie "BO TAK" nie satysfakcjonuje. Stąd filozofia i cała nauka dążąca do poznania natury rzeczywistości. Która swoją drogą okazuje się coraz bardziej zaskakująca i Twoje twierdzenie staje się w jej obliczu mało wiarygodne. Najprawdopodobniej życie jest "istnieniem przez pewien czas" oraz czymś więcej.

                      > Co to jest "cierpienie egzystencjalne"?

                      Nie czytałeś "Cierpień młodego Wertera"? :-) Chyba każdy miał przynajmniej raz jakiś epizod depresyjny w swoim życiu. Taki czas, kiedy nie chciało się żyć. A niektórzy mają tak całe życie, albo wręcz wybierają taką filozofię. Stąd przemysł farmaceutyków powodujących wychwyt zwrotny serotoniny.

                      > Co to jest "pierwotna natura życia"?

                      Dla Ciebie czymś, co nie istnieje. Dla mnie chyba Miłością. Istotą życia, jego sensem, źródłem, duszą. Mną. Moją prawdziwą naturą kierującą ciałem, umysłem i emocjami.
                      • snajper55 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 11:09
                        wawrzanka napisała:

                        > Wielu ludziom takie wyjaśnienie wystarczy. Ale jest spora grupa, których sakram
                        > entalne, rodzicielskie "BO TAK" nie satysfakcjonuje. Stąd filozofia i cała nauk
                        > a dążąca do poznania natury rzeczywistości. Która swoją drogą okazuje się coraz
                        > bardziej zaskakująca i Twoje twierdzenie staje się w jej obliczu mało wiarygod
                        > ne. Najprawdopodobniej życie jest "istnieniem przez pewien czas" oraz czymś wię
                        > cej.

                        Ludzie, którym to nie wystarczy uciekają się do religii, do wiary w jakiegoś boga, w reinkarnację czy inne fantazje dodające do życia to, czego im brakuje i dzięki czemu mogą pogodzić się z chwilowością swego istnienia. Nie mieszaj do tego filozofii, socjologii ani psychologii.

                        > Nie czytałeś "Cierpień młodego Wertera"? :-) Chyba każdy miał przynajmniej raz
                        > jakiś epizod depresyjny w swoim życiu. Taki czas, kiedy nie chciało się żyć. A
                        > niektórzy mają tak całe życie, albo wręcz wybierają taką filozofię. Stąd przemy
                        > sł farmaceutyków powodujących wychwyt zwrotny serotoniny.

                        Napisałaś, że człowiek osiągnął "taki poziom rozwoju, który prowadzi do cierpienia egzystencjalnego." Poziom rozwoju, który prowadzi do depresji? Depresja jako wyznacznik wysokiego poziomu rozwoju? Chyba nie o to Ci chodziło. Dlatego zapytałem co rozumiesz pod tym pojęciem. I to ma niby znaczyć, że "pierwotna natura życia nie jest materialna."? Cokolwiek by rozumieć pod pojęciem tej "pierwotnej natury".

                        > > Co to jest "pierwotna natura życia"?
                        >
                        > Dla Ciebie czymś, co nie istnieje. Dla mnie chyba Miłością. Istotą życia, jego
                        > sensem, źródłem, duszą. Mną. Moją prawdziwą naturą kierującą ciałem, umysłem i
                        > emocjami.

                        No to faktycznie jest to coś co według mnie nie istnieje. Nie istnieje żadna dusza a emocje, myśli to sprawa działalności mózgu. Nie istnieje też Twoja nieprawdziwa natura, dlatego trudno mówić o naturze prawdziwej. No i nie wiem dlaczego obdarzasz to coś przymiotnikiem pierwotna. Aby ładniej brzmiało? :)

                        S.
                • snajper55 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 07.11.22, 23:44
                  hana2 napisała:

                  > Mnie do bycia dobrym człowiekiem nie motywuje prywatny interes, aby dostać się
                  > do boga po śmierci, ale motywuje mnie tworzenie dobrego świata tu na ziemi. Nie
                  > jestem ideałem (wiadomo), ale wierzę że poprzez istnienie w ludziach dobra i
                  > wybierania (częściej) dobra możemy zmienić nasz świat w lepsze miejsce. Mam nad
                  > zieję, że ludzka świadomość przejdzie taką ewolucję (a ona się dzieje), że przy
                  > szłe pokolenia temat okrucieństwa będą znać jedynie z historycznych ksiąg.

                  Ewolucja raczej premiuje zachowania egoistyczne a nie altruistyczne, więc nie liczyłbym na taki kierunek ewolucji mózgu.

                  Zachowujemy się tak a nie inaczej, gdyż kieruje nami dążenie do dobrostanu. Dlatego jeden uwodzi kobietę a inny ją gwałci. Jednym sprawia przyjemność przeprowadzenie staruszki przez jezdnię, a drugiemu wyrwanie jej torebki i rozsypanie zakupów. Jesteśmy różni, różne rzeczy sprawiają nam przyjemność, gdyż mamy inaczej funkcjonujące mózgi. O jednych mówimy że są źli, o innych - że dobrzy. Oceniamy ich według własnej skali, własnej moralności, którą każdy ma inną.

                  S.
                  • wawrzanka Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 16:20
                    snajper55 napisał:

                    > Zachowujemy się tak a nie inaczej, gdyż kieruje nami dążenie do dobrostanu. Dla
                    > tego jeden uwodzi kobietę a inny ją gwałci. Jednym sprawia przyjemność przeprow
                    > adzenie staruszki przez jezdnię, a drugiemu wyrwanie jej torebki i rozsypanie
                    > zakupów.

                    Nie chodzi o przyjemność, ale o potrzeby, wychowanie, charakter, osobowość. Wyrwanie torebki może powodować u sprawcy różne uczucia: od satysfakcji (z powodu zazdrości, braku, głodu) po myśli samobójcze powodowane poczuciem winy. Porozmawiaj z więźniami w zakładach karnych, to się dowiesz jakie to wszystko jest "proste".

                    > Jesteśmy różni, różne rzeczy sprawiają nam przyjemność, gdyż mamy inaczej funkcjonujące mózgi.

                    Czasem jak czytam to, co piszesz to aż nie wierzę, że można tak prosto myśleć. Różnice zależą od wieku i zdrowia psychicznego, ale pomijając te czynniki mózgi na ogół funkcjonują tak samo. Różnice w myśleniu nie wynikają z "innego funkcjonowania mózgu", ale z różnorodności na poziomie emocjonalnym, intelektualnym, osobowościowym, a to jest zupełnie inna kwestia. Snajper, możesz tu powtórzyć jeszcze tysiąc razy swoje mądrości, ale to nie zmienia faktu, że wiesz bardzo niewiele na temat, na który się wypowiadasz.

                    • snajper55 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 23:37
                      wawrzanka napisała:

                      > Nie chodzi o przyjemność, ale o potrzeby, wychowanie, charakter, osobowość. Wyr
                      > wanie torebki może powodować u sprawcy różne uczucia: od satysfakcji (z powodu
                      > zazdrości, braku, głodu) po myśli samobójcze powodowane poczuciem winy. Porozm
                      > awiaj z więźniami w zakładach karnych, to się dowiesz jakie to wszystko jest "p
                      > roste".

                      Pisałem o dobrostanie a nie o przyjemności. Człowiek wyrywający torebkę aby zdobyć środki na nakarmienie głodnego dziecka nie robi tego z przyjemnością. Ale na upartego można powiedzieć, że robi to DLA przyjemności, jaką mu sprawi zaspokojenie dziecięcego głodu.

                      Zaspakajanie potrzeb to właśnie osiąganie dobrostanu. Od wychowania, charakteru, osobowości zależą warunki jakie muszą być spełnione abyśmy ten dobrostan osiągnęli oraz zależą jakie drogi wybierzemy, aby go osiągnąć (gwałt czy uwodzenie).

                      > > Jesteśmy różni, różne rzeczy sprawiają nam przyjemność, gdyż mamy inaczej
                      > funkcjonujące mózgi.
                      >
                      > Czasem jak czytam to, co piszesz to aż nie wierzę, że można tak prosto myśleć.
                      > Różnice zależą od wieku i zdrowia psychicznego, ale pomijając te czynniki mózgi
                      > na ogół funkcjonują tak samo.

                      Nie dość że nie funkcjonują tak samo, to jeszcze mają różną budowę. Jedne części u jednego są rozwinięte bardziej a inne mniej. Nasze mózgi się różnią, każdy jest inny.

                      > Różnice w myśleniu nie wynikają z "innego funkcj
                      > onowania mózgu", ale z różnorodności na poziomie emocjonalnym, intelektualnym,
                      > osobowościowym, a to jest zupełnie inna kwestia.

                      Ależ te różnorodności na poziomie emocjonalnym czy osobowościowym wynikają właśnie z takiego a nie innego działania mózgu. Już gdzieś pisałem, że zakażenie Covidem u niektórych powodowało zmiany na poziomie osobowościowym, gdyż wirus wpływał na pracę mózgu. Emocje nie spadają z nieba, są efektem takiej a nie innej pracy mózgu.

                      > Snajper, możesz tu powtórzyć jeszcze tysiąc razy swoje mądrości, ale to nie zmienia faktu, że wiesz bardzo ni
                      > ewiele na temat, na który się wypowiadasz.

                      A czy ty wiesz wystarczająco dużo, aby oceniać ile ja wiem? Aby oceniać to co ja piszę?

                      S.
          • feelek Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 11:47
            zaczarowanyogrod napisała:

            > Ja nic nie ma po śmierci to ja wierząc nic nie stracę. Jak coś jednak jest to ty będziesz mieć problem. Ale to już twoja sprawa.
            ....
            jaki problem będzie ktoś miał? gdy byl całe życie kimś dobrym?
            ... wydaje się, że ten problem mają ci, co tak uważają: "... po śmierci czeka cię straszny sąd .... uuuu ... dlatego musisz tak uważać i dlatego tak uważasz ... jesteś skutecznie wystraszona" -
      • privus Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 00:17
        zaczarowanyogrod napisała:

        > Tak naprawdę nie wiadomo jak jest. Ja w Boga wierzę, On widzi sens tego wszystk
        > iego a my poznamy to dopiero po śmierci.

        Po prostu życie w zaczarowanej kuli Mzimu. Indianie też w to samo wierzyli i nic to im nie pomogło.
        Walka bogów ludzkimi rękami przynosi niesamowite owoce ;(
    • feelek Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 01.11.22, 15:55
      Nie wypowiadając się o "... bezsensownym życiu istot..." skupiłbym się na sensownym.
      ...
      Sens życia to przeżyć je jak najpełniej - wykorzystać raz jeden dany czas aby się jak najwięcej dowiedzieć, zobaczyć, poznać, poczuć, posmakować.
      ....
      Dążyć do tego, aby było w miarę możliwości przyjemne, choć nie powinno to być celem ( hedonizm), a jedynie ułatwieniem.
      ....
      Sens życia to ono samo.
      0 ÷100 lat odpowiednio przeżyte.
      • snajper55 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 02.11.22, 02:34
        feelek napisał:

        > Sens życia to ono samo.
        > 0 ÷100 lat odpowiednio przeżyte.

        O!

        S.
      • privus Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 04.11.22, 00:03
        Parafrazując można powiedzieć, że należy wykorzystać ten czas godnie. A czym jest czy może być godność w życiu religijnym, jak nie paradoksalnym niewolnictwem poddanym obowiązującym mitom?

        Jeśli uderzasz w te tony, to chyba nie po to stworzył Bóg człowieka, by samozwańczy pariasi wykonywania jego woli decydowali o życiu i śmierci jego wiekopomnych dokonań.
    • wawrzanka Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 01.11.22, 17:12
      kolombomarta napisała:

      > W jakim celu kolejne miliony potomków będą musiały
      > podzielić los swoich matek i ojców?

      To nie do końca jest tak jak piszesz. Nie podzielamy losu swoich matek i ojców. Wnosimy coś nowego do życia. Każde następne pokolenie uczy się od poprzednich. Mozolnie, ale jednak rozwijamy się etycznie i intelektualnie. Wiesz ile czasu, ile gatunków trzeba było, aby rozwinął się ludzki mózg? A jeszcze wcześniej ile czasu trwały procesy, które doprowadziły do powstania układu słonecznego, a potem takiej planety, która nadaje się do ewolucji organizmów żywych?


      > Życie istnień na tej ziemi, nie ma żadnego sensu, bo obraca się w nicość, w proch.

      Gdyby tak było - byłaby nicość i proch dookoła, a nas by nie było. Tymczasem jesteś Ty, a gdzieś tam jestem ja. I piszę do Ciebie po to, aby zapewnić Cię, że masz w sobie tę wieczną energię. Śmierć nie jest końcem, ale transformacją. Istniejesz po śmierci normalnie tak samo jak teraz. Tylko na jakiś czas bez ciała. Wiem, co piszę i nie jest to wynik ślepej wiary ;-)
      • kolombomarta Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 01.11.22, 19:40
        Dziękuję za Twój wpis.
        Tylko te zwierzaki, dlaczego one tak cierpią?:(
        • wawrzanka Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 02.11.22, 08:27
          kolombomarta napisała:

          > Dziękuję za Twój wpis.
          > Tylko te zwierzaki, dlaczego one tak cierpią?:(

          Wszystko co żyje - cierpi i umiera. To jest cena za życie. Ale tak jak pisałam wyżej: śmierć nie jest ostatecznym końcem Twojej świadomości. Ani świadomości zwierząt, ani roślin. Energia podlega ciągłej transformacji. Nie mam odpowiedzi na większość pytań, ale akurat to wiem, bo poświęciłam mnóstwo czasu na weryfikację tego faktu ;-) Zacznij szperać. Poczytaj o śmierci klinicznej, o zjawisku OBE (Robert Monroe, wielu innych), o lekarzach badających zjawisko NDE, o hipnozie regresyjnej. W końcu o mechanice kwantowej i o tym jak działa wszechświat i jaki jest związek materii i energii. Nie wszystko będzie Ci się wydawało sensowne, zrozumiałe czy wiarygodne, ale nie o to chodzi. Chodzi o pogłębianie wiedzy na ten temat. W polskiej literaturze niewiele znajdziesz, ale coś tam znajdziesz.
    • erg_samowzbudnik Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 01.11.22, 19:54
      Ale to nie dotyczy tylko człowieka . Wszystkie stworzenia walczą jak szalone o przetrwanie i podtrzymanie gatunku . Gdzie tu sens.
      • kolombomarta Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 01.11.22, 20:29
        To prawda, każdy chce żyć ...
        • olszak-przytycki Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 02.11.22, 12:06
          Nikt nie wie w jaki sposób powstało życie.
          Trudno wyobrazić sobie w jaki sposób materia nieożywiona nagle ożyła.
          Jak zrozumiemy mechanizm powstania życia to może będziemy znali jego sens.
        • privus Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 00:07
          Żebyś wiedziała jeszcze jak?
    • qwardian [...] 02.11.22, 12:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ac-88 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 06.11.22, 10:38
      @ kolombomarta
      W Pani słowie wstępnym pełno błędów merytorycznych wynikających z niezrozumienia kim/czym jest istota ludzka, z jakich elementów się składa, jak one współpracują...

      Weźmy taki cytat: "Szukanie bogów jest bezsensowne, ale mózg człowieka szuka swojej genezy". Naprawdę? A co powiedzieć o setkach ludzi bez mózgu lub posiadających go w szczątkowej wielkości?
      Weźmy takiego Francuza (nazwisko pominę), miał żonę 4 dzieci, był listonoszem, dobrze sobie radził, gdy rozbolała go głowa zrobiono MR i sama woda, mózg 5% typowego. Pewien student w chameryce to samo z mózgiem, na dodatek miał IQ powyżej średniej.

      Elementem "roboczym" jest umysł, można go programować wykorzystując pewne mechanizmy i na tym polega tragedia 90% istot ludzkich na ziemi. Jest to program. Np kościoły znają te mechanizmy i wykorzystują. Jeszcze parę elementów istoty ludzkiej: ciało materialne, emocje, myślenie, potrzeby, psychika ...

      Po resztę odeślę Panią do początków nauczania Zbyszka Popko z Rusinowic (setki filmów na YT, jak również na stronie w/w.




      • olek13 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 06.11.22, 18:14
        ac-88 napisał:

        > ... pełno błędów merytorycznych wynikających z niezrozumienia kim/czym
        > jest istota ludzka, z jakich elementów się składa, jak one współpracują...

        No to ja chętnie poznam jakieś fakty. Ale niech to będą fakty właśnie, a nie wyznanie wiary.

        > Naprawdę? A co powiedzieć o setkach ludzi bez mózgu lub posiadających
        > go w szczątkowej wielkości?
        > Weźmy takiego Francuza (nazwisko pominę), miał żonę 4 dzieci, był listonoszem,
        > dobrze sobie radził, gdy rozbolała go głowa zrobiono MR i sama woda, mózg 5% ty
        > powego. Pewien student w chameryce to samo z mózgiem, na dodatek miał IQ powyże
        > j średniej.

        Wiarygodnie źródła poproszę.
      • kolombomarta Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 07.11.22, 19:05
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
    • edico Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 07.11.22, 23:02
      Analizę możesz przeprowadzić na bazie dawnych dinozaurów, które posłużyły później jako legendy o smokach. Skoro Bóg stworzył ten świat, to chyba wiedział, co robi.
    • psi-arz Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 14:36
      A czym jest bezsensowne twoje życie ?
      • olszak-przytycki Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 19:14
        Życiu można nadać sens.
        Trzeba być ciekawym i czymś pożytecznym się zająć.
        O bezsensie istnienia mówią ci którzy cierpią na depresję.
        • snajper55 Re: Czym jest bezsensowne życie istot, na ziemi? 08.11.22, 23:39
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Życiu można nadać sens.
          > Trzeba być ciekawym i czymś pożytecznym się zająć.
          > O bezsensie istnienia mówią ci którzy cierpią na depresję.

          Chyba każdy zajmuje się czymś pożytecznym. Na przykład wychowuje dzieci. Albo pracuje pakując puszki z fistaszkami do kartonów.

          A depresję się leczy. Wpływając na pracę mózgu za pomocą farmaceutyków lub psychoterapii.

          S.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka