Dodaj do ulubionych

skąd brać siłę gdy się jej nie ma?

08.11.22, 16:04
Wyobraź sobie, że natura przygięła cię do ziemi z siłą równą .... no powiedzmy .... 2 worków cementu ( po wejściu do UE to 2x 25 kg= 50kg)....co wygląda w praktyce tak, że każdy ruch okupujesz wysiłkiem równym noszeniu pod pachą 50 kg. To można sprawdzić np. w sklepie: wziąć pod pachę takie 2 worki i postać tak z 5 minut: ból nie do zniesienia w lędźwiach murowany
....
Ww. proces narasta i nic ci nie pomaga: ani farmakologia, ani rehabilitacja, ani chirurgia...
...kiedyś to było 25 kg, obecnie - 50, jutro może to będzie 75?
....
kieedyś jesxcze próbowałeś prosić o pomoc siły nadprzyrodzone - bezskutecznie, więc tłumaczyłeś sobie, że skoro nie pomagają to znaczy, że nie istnieją ( gdyby istniały to by pomogły)...
...
z roku na rok to się pogłębia: przeszedłeś 10 operacji, opioidy ( leki na bazie opium) przestały działać, chirurdzy bezradnie rozkładają ręce, rehabilitanci udają zdziwienie ( jak to nie może pan chodzić? przecież pan tu przyszedł?).
...
To ww. oczywiście .... nijak nie dotyczy mnie.
Tak tylko się zastanawiam: jak taki ktoś sobie radzi w życiu.
Jeśli wierzy w Boga - jak sobie tłumaczy tę dziwną sytuację i rolę w niej Boga, który mógłby mu pomóc, ale tego nie robi?
...
Mam sąsiada chirurga. Facet cudem wyszedł z czołowego zderzenia. Obecna jedyna jego ruchowość to jazda z prędkością 3m/minutę na 3kołowym rowerze w towarzystwie żony . Kiedyś jego aktywność, chęć niesienia pomocy imponowała, wręcz powalała.
Obecnie - żal patrzeć.
....
Bóg?: nie pomaga, więc TAKI nie istnieje.
Człowiek? Chciałby, ale, póki co, nie zawsze umie.
....
PS. ww to moje i tylko moje poglądy,
nikomu ich nie narzucam
jeśli ktoś uważa inaczej - proszę bardzo
Obserwuj wątek
    • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 08.11.22, 16:25
      Ja nie wiem czy w takim przypadku chciałoby mi się żyć.
      W mojej okolicy jest niepełnosprawny chłopak. Od urodzenia nie może chodzić, ma niesprawne ręce, opiekuje się nim mama. Może co najwyżej pisać na komputerze, ale to też tak z trudnością bo dłońmi też za bardzo nie może poruszyć, ma słaby słuch, tylko mówić może dobrze. Jest mocno wierzący nawet bym powiedziała że za bardzo. On uważa że się taki urodził bo jakby był zdrowy to robił by dużo głupstw i złych rzeczy, on uważa że Bóg to zrobił dla jego dobra i zbawienia. Kłóci się z ludżmi jak mają inne zdanie na ten temat. Siłę bierze z wiary, modli się, razem z mama jeżdżą po sanktuariach. Ktoś z rodziny pokazał mi co on pisze na facebooku.
      Kolejny którego znam w młodości miał wypadek nie pamięta co się stało tylko znalazł się w szpitalu i nikt nic nie wie, nie mógł chodzić, jeździł na wózku, podejrzewano że nie przeżyje. Przestał wierzyć w Boga za to co go spotkało. Operacje, rehabilitacje i teraz po latach chodzi, biega czasem coś odczuwa ale może żyć tak jak wcześniej. Wierzy że wszystko zawdzięcza sobie. Że Boga nie ma.
      • olszak-przytycki Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 08.11.22, 18:44
        Jak mówił Budda:"życie jest cierpieniem'.
        • krzy-czy Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 08.11.22, 20:14
          no a niejaki don CORLEONE-ojciec chrzestnyt powiedział:
          życie jest takie piękne.
          no i powiedział to umierając.
          • olszak-przytycki Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 08.11.22, 20:50
            Każdy może wybrać sposób życia Buddy lub ojca chrzestnego.
    • privus Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 09.11.22, 09:21
      Jeśli pod pojęciem UE skrywasz konkordat Suchockiej, to trafiasz bezbłędnie.
      • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 09.11.22, 13:00
        privus napisał:

        > Jeśli pod pojęciem UE skrywasz konkordat Suchockiej, to trafiasz bezbłędnie.
        ...
        Pod pojęciem UE jest nazwa: Unia Europejska.
        Przed wejściem Polski do UE obowiązywała nas norma 50 kg dla worka cementu. Po wejściu do UE te worki ważą 25 kg.



        • olszak-przytycki Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 09.11.22, 16:03
          Właśnie dowiedziałem się,że mój o rok młodszy kolega powiesił się w nocy.(58 lat).
          Co ciekawe na tej ulicy przy której mieszkał w sumie popełniło samobójstwo 5 mężczyzn w ciągu ostatnich lat.
          W sumie jest tam z 15 chałup a ludzie tę ulicę nazywają"Ulicą wisielców'.

          Polacy załamują się psychicznie.To już jest plaga.
        • privus Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 09.11.22, 22:40
          I to stało się problemem nie do przeskoczenia? :)
    • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 09.11.22, 18:50
      Główny bohater wątku jakoś sobie radzi z tymi swoimi problemami.
      Sam nie wiem jak i to jest najciekawsze.
      Do kościołów nie chadza.
      Nie zamierza zwiedzać ulicy Wisielców.
      • olszak-przytycki Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 09.11.22, 21:11
        feelek napisał:

        > Główny bohater wątku jakoś sobie radzi z tymi swoimi problemami.
        > Sam nie wiem jak i to jest najciekawsze.
        > Do kościołów nie chadza.
        > Nie zamierza zwiedzać ulicy Wisielców.

        To dobrze.
        Swoją drogą to dziwne,dlaczego na ulicy Polnej samobójstwa są tak"popularne"?
        Tam potrzebny jest najwyraźniej egzorcysta który by przegonił siły nieczyste.


        • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 09.11.22, 21:41
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Swoją drogą to dziwne,dlaczego na ulicy Polnej samobójstwa są tak"popularne"?
          > Tam potrzebny jest najwyraźniej egzorcysta który by przegonił siły nieczyste.
          >
          Mi się wydaje, że najlepszym egzorcystą każdego w każdej najtrudniejszej sytuacji jest jego własny umysł, jego własne wnętrze, które mówi mu: " ....musisz... dasz radę...."
          .....
          On wtedy musi i daje radę.
          ......
          Potem pojawia się napis:
          THE END
          [ oczywiście: HAPPY]
          • prze.nick Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 09.11.22, 22:00
            Pomoc odpowiedniej osoby jest jak najbardziej przydatna w takiej sytuacji
            W najtrudniejszych sytuacjach trzeba modlić się z głębi duszy a nie umysłu
            • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 01:01
              prze.nick napisał:
              Pomoc odpowiedniej osoby jest jak najbardziej przydatna w takiej sytuacji
              > W najtrudniejszych sytuacjach trzeba modlić się z głębi duszy a nie umysłu
              .....
              kluczowe jest tu słowo: " ...modlić się ...."
              Ja je definiuję: prosić jakąś Istotę_o_możliwościach_niespotykanych_w_rzeczywistości o pomoc.
              Modlić się to jest zwracać się do kogoś, kto może sprawić, że bezwładny człowiek zaczyna chodzić; ślepiec widzieć, a beznogiemu przyrasta noga.
              Problem gdy kto takie rzeczy uznaje za niemożliwe. Wtedy nie może się modlić.
              .....
              Skąd taki ktoś czerpie siłę?
              ....
              PS. tu bywają tacy, co mają na ww. odpowiedź.
              Szkoda, że ich tu nie ma.
              Tym, co są - thks. anyway.
              • prze.nick Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 01:10
                modlitwa wcale nie musi być prośbą
                > Królestwo Boże jest wewnątrz was
                wystarczy uspokoić się i połączyć z tą bożą cząstką
                • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 01:58
                  prze.nick napisał:

                  > modlitwa wcale nie musi być prośbą
                  > > Królestwo Boże jest wewnątrz was
                  > wystarczy uspokoić się i połączyć z tą bożą cząstką
                  ....
                  ...a czym może modlitwa býć?
                  ... uczono na religii: w modlitwie prosisz, albo dziękujesz...
                  ....
                  jeszcze raz: kogo mam o cokolwiek prosić, komu za cokolwiek mam dziękować, gdy uznaję istnienie takiego bytu, do którego zwracasz się z modlitwą za niemożliwy aby się do tego czegoś zwracać z jakimkolwiek postulatem?
                  ....
                  Praprzyczyna naszego istnienia: Wszechświata, cywilizacji jest czymś (polem sił?) nijak niemożliwym aby prowadzić z tym czymś jakikolwiek dialog.
                  ....
                  Modlitwa to rodzaj autoterapii: w swoim wnętrzu prowadzisz dialog w istocie sam ze sobą. To zapewne pomaga umocnić swoją determinację aby osiągnąć jakikolwiek cel.
                  ....
                  Ww. to moje poglądy.
                  Nikomu ich nie narzucam.
                  • snajper55 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 02:15
                    feelek napisał:

                    > jeszcze raz: kogo mam o cokolwiek prosić, komu za cokolwiek mam dziękować, gdy
                    > uznaję istnienie takiego bytu, do którego zwracasz się z modlitwą za niemożliw
                    > y aby się do tego czegoś zwracać z jakimkolwiek postulatem?

                    Prosić powinieneś wszystkich bytów nazywanych bogami. Allaha, Mzimu, Jahwe, Baala, Zeusa, Jowisza, Manitou, Kriszne, Ra, Setha, Światowida, Thora i ilu tam sobie przypomnisz. W zamian będziesz mieć poczucie, że zrobiłeś wszystko co mogłeś, aby osiągnąć to, o co prosiłeś.

                    Wbrew pozorom to nie jest żart. To poczucie jest bardzo ważne.

                    S.
                    • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 02:31
                      snajper55 napisał:

                      > feelek napisał:
                      >
                      > > jeszcze raz: kogo mam o cokolwiek prosić, komu za cokolwiek mam dziękować
                      > , gdy
                      > > uznaję istnienie takiego bytu, do którego zwracasz się z modlitwą za nie
                      > możliw
                      > > y aby się do tego czegoś zwracać z jakimkolwiek postulatem?
                      >
                      > Prosić powinieneś wszystkich bytów nazywanych bogami. Allaha, Mzimu, Jahwe, Baa
                      > la, Zeusa, Jowisza, Manitou, Kriszne, Ra, Setha, Światowida, Thora i ilu tam so
                      > bie przypomnisz. W zamian będziesz mieć poczucie, że zrobiłeś wszystko co mogłe
                      > ś, aby osiągnąć to, o co prosiłeś.
                      >
                      > Wbrew pozorom to nie jest żart. To poczucie jest bardzo ważne.
                      >
                      > S.
                      ......
                      Jeszcze raz.
                      Jeżeli pan uważa to za sensowne to proszę.
                      Ja uważam, że takie działanie, zakładające istnienie jakichkolwiek bytów, posiadających zdolność logicznego myślenia, istnienie ich gdziekolwiek; ja uważam ww. za nieprawdziwe.
                      • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 02:37
                        snajper: " .... prosić powinieneś wszystkich bytów...."
                        ....
                        Powinno być:
                        ....prosić powinieneś wszystkie byty...
                        .....
                        PS. Panu się wydaje, że prezentując swój jakże śmieszny sarkazm, rodem z radzieckich czytanek z l. 50 XX w. jest pan zabawny.
                        Skąd się bierze taki sposób myślenia?
                        • olszak-przytycki Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 10:20
                          Nie wiadomo jak z tym naprawdę jest.
                          Przecież Jezus wyganiał złe duchy.

                          Można modlić się nie tylko do Boga.
                          W buddyzmie np.życzy się by wszystkie istoty były szczęśliwe.
                          To może być:obym wyzdrowiał,oby (ktoś tam) był szczęśliwy.
                      • snajper55 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 14:57
                        feelek napisał:

                        > Jeżeli pan uważa to za sensowne to proszę.

                        O co prosisz?

                        > Ja uważam, że takie działanie, zakładające istnienie jakichkolwiek bytów, posia
                        > dających zdolność logicznego myślenia, istnienie ich gdziekolwiek; ja uważam ww
                        > . za nieprawdziwe.

                        Działanie uważasz za nieprawdziwe?

                        S.
                        • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 15:14
                          snajper55 napisał:
                          > Działanie uważasz za nieprawdziwe? S.
                          ....
                          Nie.
                          Za nieprawdziwe uważam istnienie takich bytów.

                          • snajper55 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 15:41
                            feelek napisał:

                            > snajper55 napisał:
                            > > Działanie uważasz za nieprawdziwe? S.
                            > ....
                            > Nie.
                            > Za nieprawdziwe uważam istnienie takich bytów.

                            Ale na wszelki wypadek, na wypadek gdybyś się jednak mylił, możesz je o to czy tamto poprosić. :)

                            S.
                            • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 17:52
                              snajper55 napisał:

                              > feelek napisał:
                              >
                              > > snajper55 napisał:
                              > > > Działanie uważasz za nieprawdziwe? S.
                              > > ....
                              > > Nie.
                              > > Za nieprawdziwe uważam istnienie takich bytów.
                              >
                              > Ale na wszelki wypadek, na wypadek gdybyś się jednak mylił, możesz je o to czy
                              > tamto poprosić. :)
                              >
                              > S.
                              .........
                              ......
                              Jeżeli tak uważasz, to poproś.
                              ........
                              Ja - dziękuję, nie.
                              Gdybym się mylił, to bym to wiedział miałem na dowiedzenie się tego coś ok. 50 lat.
                              Niestety, a może: na szczęście*) - nie mylę się.
                              *): lepiej coś wiedzieć niż nie wiedzieć
                  • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 12:49
                    Mnie uczono na religii że modlitwa jest rozmowa i przebywaniem z Bogiem. Więc nie trzeba prosić ani dziękować.
                    • snajper55 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 14:58
                      zaczarowanyogrod napisała:

                      > Mnie uczono na religii że modlitwa jest rozmowa i przebywaniem z Bogiem. Więc n
                      > ie trzeba prosić ani dziękować.

                      No dobrze, ale wielu ludzi rozmawia z bogiem czy bogami, aby ich o coś prosić. Na przykład o to, aby sąsiadowi zdechła krowa. Albo o to, aby zgwałcona kobieta nie poszła na policję.

                      S.
                      • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 00:45
                        snajper: .....
                        .....
                        Panie snajper, dlaczego?
                        • snajper55 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 14:00
                          feelek napisał:

                          > snajper: .....
                          > .....
                          > Panie snajper, dlaczego?

                          Co dlaczego?

                          S.
                          • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 18:43
                            snajper55 napisał:

                            > feelek napisał:
                            >
                            > > snajper: .....
                            > > .....
                            > > Panie snajper, dlaczego?
                            >
                            > Co dlaczego?
                            >
                            > S.
                            ......
                            .....dlaczego pan....
                            .......
                      • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 09:41
                        Takie modlitwy to już raczej nie do Boga chyba że któryś z bogów których wymieniłeś tym się zajmują.
                        • snajper55 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 14:08
                          zaczarowanyogrod napisała:

                          > Takie modlitwy to już raczej nie do Boga chyba że któryś z bogów których wymien
                          > iłeś tym się zajmują.

                          Nie do boga chrześcijan? A dlaczego nie? Wielu chrześcijan w różnych sytuacjach prosi boga o pomoc. Na przykład piłkarz żegna się przed strzeleniem karnego prosząc swego boga o pomoc. Albo włamywacz przed włamaniem do sklepu (co nagrało się na monitoringu). Ba, widziałem nawet na nagraniu z monitoringu człowieka, który wszedł do kościoła, ukląkł, przeżegnał się i okradł kościelną skarbonkę. :D

                          S.
                    • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 14:27
                      "Mnie uczono na religii że modlitwa jest rozmowa i przebywaniem z Bogiem"

                      Ciekawe czy uczono o czym rozmawiać? Myślę, że ta rozmowa to jednak zazwyczaj "chcenia" i narzekania po minucie odmawiania "ojcze nasz".
                      • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 16:53
                        Ja nie mogę skupić się na modlitwach typu ojcze nasz. Zazwyczaj mówię tak jak z ludźmi jak mi minął dzień co mnie wkurzyło, co mogłam zrobić lepiej, oczywiście też proszę aby jak nie może być lepiej to żeby sie nie pogorszyło. Jak trzeba to się kłócę z Bogiem tak jak i z ludźmi dlaczego taka jestem jaka jestem, potem za to przepraszam. Jak już wszystko powiem co mam do powiedzenia, chwilę pomyślę to odmawiam modlitwy ojcze nasz i inne. Jak nie jestem skupiona to zostaje na tym co jest. Idę na spacer, jadę rowerem mówię Bogu jak to wszystko ładnie stworzył. Dziękuję że mogę tym rowerem jechać że stworzył kogoś co ten rower wymyślił, że jestem sprawna. Dziękuje Bogu że sprawił że się odważyłam coś zrobić. Jak jestem sama to czasem na głos. Rozmawiam o tym co mi przychodzi do głowy a nie mogłabym rozmawiać o tym z innymi.
                        • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 17:19
                          Okazywanie wdzięczności czy do boga, czy do losu czy tak po prostu zauważanie dobrych rzeczy ma bardzo pozytywny wpływ na nasze samopoczucie.

                          Tak jak i też wyrzucanie żalu czy do boga, czy na kartki zeszytu, czy zaufanemu psychologowi też przynosi ulgę. Wypowiedziane słowo zmienia wibracje w ciele.

                          Modlitwa czy medytacja, mantry przynoszą uspokojenie.

                          Ja rozmawiam po prostu z samą sobą. Myślę, że takie rozmowy czy z sobą czy bogiem są cenne dla naszego życia.

                        • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 19:13
                          zaczarowanyogrod napisała:
                          ....
                          jadę rowerem mówię Bogu jak to wszystko ładnie
                          > stworzył. Dziękuję że mogę tym rowerem jechać że stworzył kogoś co ten rower wy
                          > myślił, że jestem sprawna.
                          ......
                          f.: [ z góry przepraszam za słowa niecenzuralne]Ten kolega z rękoma o długości 10 cm ma dziękować Bogu za to, że ma te takie ręce?
                          kolega z tym nie do wytrzymania bólem w lęďźwiach?
                          ....
                          Nie wydaje ci się, że coś w tym obrazie tak skonstruowanego Świata jest nie tak?
                          Nie ma przecież 2 Światów: tego szczęśliwego, dobrze skonstruowanego, gdzie jest szczęście, ładnie stworzonego, gdy tuż obok jest ten drugi z człowiekiem, co co by nie robił - nie uda mu się osiągnąć tego, co osiągnąłby gdyby był sprawny.
                          ....
                          Gdy 50 lat robisz wszystko, co powinieneś, jesteś uczciwy do bólu, nieuczciwością się brzydzisz i nijak żebyś nie wiem co robił, ch.... a nie choć najmniejszy efekt uzyskujesz ....
                          Świat nie stoi przed tobą otworem, a zamyka kolejne drzwi....
                          Religia z dobrym panem Bogiem, co czeka na kogoś z szeroko rozpostartymi ramionami, to dobre dla kogoś, komu los sprzyja, jest takich 99%, zostaje ten 1%, co coby nie robili, za ch .... ciężkiego niczego nie osiągną - mają zwyczajnie pecha, że im geny poje ...ło: mają krótsze ręce/ o 15 cm krótszą nogę/ wygięty kręgosłup/ jakąś jeb.... nadpłytkowość ... etc ...
                          .....
                          I jeszcze przychodzą ci jeb...ni, kładą ci ręce na głowie i mówią:
                          Jezus ciebie kocha....
                          A ch .... z nim!

                          • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 19:48
                            Ładny świat w sensie krajobraz. Nie wszystko inne. Fizycznie jestem zdrowa ale psychicznie nie do końca normalna.
                            Rozumiem że ktoś ma źle i nie karzę nikomu wierzyć że Bóg jest.
                            Nie wiem dlaczego tak jest, ale wiem że są ludzie którzy pomimo takich rzeczy jak opisujesz cieszą się że żyją.
                            Na pewno są źli na Boga jeśli wierzą.
                            Ja nie wiem za co wtedy miałabym dziękować.
                            Ten chłopak o którym pisałam przez to że wierzy jakoś radzi sobie ze swoją chorobą albo sobie to wmawia. On zbiera na facebooku intencje, modli się i sądzi że to jest po to.
                            Teraz znalazłam to stacja7.pl/felietony/skarb-niepelnosprawnosci/
                            • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 20:33
                              Ten świat nie jest tylko piękny. Natura jest okrutna. Człowiek stworzył bańkę zza której spogląda na piękny krajobraz. Ale naturą rządzi prawo silniejszego, łańcuch pokarmowy, żyją "matki", które nie są w stanie zawsze uchronić swoich młodych przed głodnymi drapieżcami. To też stworzył ten genialny kreator.

                              Jeśli istnieje jakaś siła, to (według mnie) nie jest w stanie robić dla nas czarów jak wróżka. Wierzę jednak, że wysyłanie w przestrzeń intencji ma sens. Może dlatego, że wysyłając je w przestrzeń, wysyłamy je też do naszej podświadomości, która pracuje nad sposobem jak spełnić nasze marzenia. Choć oczywiście intencje muszą być realne do osiągnięcia.

                              • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 20:55
                                Mi o to chodzi że Bóg jest nie po to aby spełniać nasze życzenia tylko po to aby z nami był, a my z nim. Jezus cierpiał i my mamy cierpieć. Bo dobrze to będzie dopiero w niebie tu jest tylko poczekalnia. Chodzi o to że to próba czy pomimo nieszczęść będziemy mu wierzyć i ufać w życie wieczne.
                              • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 22:22
                                hana2 napisała: " .... Wierzę jednak, że wysyłanie w przestrzeń intencji ma sens. Może
                                dlatego, że wysyłając je w przestrzeń, wysyłamy je też do naszej podświadomości, która pracuje nad sposobem jak spełnić nasze marzenia. Choć oczywiście intencje muszą być realne do osiągnięcia."
                                .....
                                Podświadomość jest siłą sprawczą?
                                Może w pewnym sensie: coś się dzieje z tyłu głowy, motywuje do działania, następuje sprzężenie zwrotne.
                                ....
                                W ten sposób zapewne działają modlitwy: im silniej, częściej prosimy o coś Boga, tym bardziej cel się urzeczywistnia .... wyłącznie naszym działaniem.
                                .....
                                Modlitwa ateisty: Muszę, dam radę, muszę, dam radę ...
                                • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 22:43
                                  Podobno można nawet w pewnych sytuacjach się uzdrowić mówiąc głośno, tak aby podświadomość słyszała, że "jestem zdrowa". Poza tym odważając się marzyć, zaczynają się tworzyć w naszej głowie delikatne projekty dróg prowadzące do tych marzeń. Mówi się, że wszechświat nam sprzyja. Może coś w tym jest. A moze sprzyja, gdy działamy zgodnie z pewną intencją świata wobec naszej osoby. O ile jest jakiś sens naszego istnienia.



                            • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 21:45
                              zaczarowanyogrod napisała:

                              > Ładny świat w sensie krajobraz. Nie wszystko inne. Fizycznie jestem zdrowa. Rozumiem że ktoś ma źle i nie karzę nikomu wierzyć że Bóg jest. Nie wiem dlaczego tak jest, ale wiem że są ludzie którzy pomimo takich rzeczy jak opisujesz cieszą się że żyją.
                              ......
                              .f.: ... nieporozumienie Zacz._Ogr.:
                              .... pisze do ciebie ktoś, kto cieszy się ze swojch 100 (?: 65?, 70? ....) lat na Ziemi ....
                              .... wq.... wia mnie tylko taka obiektywna niemożność: robisz wszystko, co się da, a może i 2...10 x więcej a po 50 latach, okazuje się, że g....
                              .....
                              Z_O: Na pewno są źli na Boga jeśli wierzą....
                              .....
                              f.: kiedyś tak miałem, byłem b. zły na Boga, w którego wierzyłem, używałem wobec tej Osoby słów niecenzuralnych ....przez wiele lat....
                              ......
                              .......uspokoiło mnie stwierdzenie, że ktoś TAKI nie istnieje bo niemożliwe z logicznego punktu widzenia jest istnienie kogoś, co wszystko może ( jest wszechmocny) i nieskończenie miłośierny, co by nie zareagował i mi nie pomógł.
                              ....
                              Wydaje mi się, że jeśli Bóg istnieje, to jest Czymś innym. Np. polem sił - czymś jak pole grawitacyjne/ magnetyczne .... - czymś sprawczym co zapoczątkowało mechanizm rozmaitych przekształceń kosmologicznych i ewolucyjnych.
                              • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 22:03
                                Nie wiem czy to katolickie, ale ja to widzę tak Bóg jest wszechmogący, ale nie pomoże bo widzi w tym jakiś sens, którego nie widzi człowiek. Dla Boga nasze życie na ziemi nie jest ważne tylko to żebyśmy doszli do nieba i się tam z nim spotkali.
                                • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 22:20
                                  Zatem czy to w porządku wobec boga pomagać ludziom cierpiącym? Skoro cierpią, to bóg tego dla nich chce. Gdy mąż bije żonę, może jest w tym jakiś dla boga sens? Bog zesłał nam cierpienie, czasem tortury i sprawdza nasza wytrzymałość... To nie jest mój bog. Dobry ojciec tak nie traktuje dzieci. Dzieci można wychowywać na dobrych ludzi bez kar i nagród. Ja się nie chce spotkać w niebie z tym sadystą.

                                  Religia katolicka jest zdecydowanie nie dla mnie
                                  • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 23:00
                                    Kończę ten atak na katolickiego boga. Rozumiem, że każdy ma potrzebę jakoś tłumaczyć sobie zło, aby nie zwariować od ilości tego zła. We mnie też przemawiało dziś zło bo złość.
                                    • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 23:06
                                      To nie jest atak rozumiem że jesteś zła. Ja sama tego nie rozumiem tylko sobie tak tłumaczę czytając różne katolickie strony. Może i mi się kiedyś zmieni. W takim razie życzę Ci żeby jutro było lepsze. Dobrej nocy.
                                  • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 23:03
                                    Jak mąż bije żonę to jest to wina diabła. Wszystko zło na ziemi jest przez diabła.
                                    • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 14.11.22, 16:05
                                      zaczarowanyogrod napisała:

                                      > Jak mąż bije żonę to jest to wina diabła. Wszystko zło na ziemi jest przez diab
                                      > ła.
                                      ....
                                      Rozumiem, że Z_ O kpisz pisząc, że gdy ktoś kogoś bije, to robi to nie ten ktoś, tylko ktoś trzeci - jakiś diabeł.
                                      ......
                                      Idą jacyś sadyści z SS, strzelają do Żydów w getcie... Wieczorem idą do knajpy. ????
                                      To nie oni zabili tę małą dziewczynkę... To diabeł!
                                      Powiedz ZaczarowanyOgród, że to kpina, że tak napisałaś?
                                      • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 14.11.22, 16:32
                                        Chodziło o to że to nie wina Boga tylko tego że diabeł ich skusił ze oni wybrali go anie Boga. A zrobił to zły człowiek.
                                      • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 07:11
                                        Ogród raz pisze, że to bóg zsyła cierpienie , bo musimy cierpieć jak Jezus, innym razem pisze, że szatan jest sprawcą cierpienia. Pisze że boga nie interesuje nasze życie tu na ziemi i nasze cierpienie, ale mimo to rozmawia z nim, prosi, aby jeśli nie może być lepiej, to aby nie było gorzej. Tak streściłam.

                                        Wyżej też gdzieś pisała, że są ludzie co pamiętają poprzednie wcielenia i traktuje to jako dowód, że musi być coś po śmierci. Ale jeśli wierzy w te opowieśc,i to znaczy, że po śmierci nie ma piekła ani nieba, a życie po życiu.

                                        Inna sprawa ci ludzie, którzy krzywdzą, byli bardzo krzywdzeni jako dzieci, niemowlęta stąd wyrośli z nich źli ludzie. Przychodząc na świat, życie ich od razu ukarało, dając złych rodziców. Czy karać ich jeszcze raz piekłem?
                                        • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 11:28
                                          Bo ja wiem ze jest Bóg, ale za dużo o nim nie wiem, wiem że każda z tych religii ma w sobie trochę prawdy. Może to być nie osoba a ta siła gdzieś w kosmosie czy gdzieś jak to pisał chyba feelek. Urodziłam się w rodzinie katolickiej i tego nie zmieniam, ale sama tak do końca nie wiem w co i jak wierzę, sama nie wiem czy katolicyzm to coś dla mnie. Nie wiem ile jest moich myśli a ile środowiska w którym żyje. Dlatego też tu pisze żeby poznać. Jak już pisałam nie jestem do końca psychicznie normalna. Wiem tyle że wierzę że jest Bóg, ale nie wiem dlaczego stworzył taki świat. Wiem nie potrzebnie się wypowiadam.
                                          • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 12:58
                                            Być może istnieją jakieś siły, które nam pomagają, gdy podejmujemy wysiłek, albo dają nam do zrozumienia, że coś jest nie dla nas, że coś jest złym pomysłem. Tą siłą może być harmonia do jakiej dąży wszechświat i chce nasze istnienie dopasować, albo może ta siła płynąć z głębi nas, z naszych doświadczeń, naszej dojrzałości.

                                            Może mamy jakieś zadanie/ powołanie do wypełnienia w tym życiu, aby kolejne zacząć od innego etapu.

                                            Jeśli się wypowiadasz, to raczej potrzebnie. Tego potrzebujesz. A religia katolicka z jakiegoś powodu w dzisiejszym świecie zaczyna być odrzucana, bo właśnie nie potrafi odpowiadać na podstawowe pytania, które rodzą się w głowie człowieka, patrzącego szerzej na świat (bo mamy dziś taką możliwość - widzieć cały świat, z całym ogromem piękna i nieszczęścia).

                  • prze.nick Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 14.11.22, 16:44
                    feelek: ... uczono na religii: w modlitwie prosisz, albo dziękujesz...

                    na lekcjach religii uczono jeszcze o innych modlitwach
                    np kontemplacyjnej czy uwielbienia
                    • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 06:56
                      "na lekcjach religii uczono jeszcze o innych modlitwach
                      np kontemplacyjnej czy uwielbienia"

                      A po co to uwielbienie? Dla zaspokojenia pychy?
                      • prze.nick Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 14:28
                        jakiej pychy?
                        • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 16:04
                          To po co się uwielbia? Co to zaspokaja? Mnie się wydaje, że próżność.
                          • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 16:05
                            * próżność uwielbianego
                            • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 16:14
                              Bo niby jak się uwielbia Boga to się odrzuca siebie. A jak się odrzuca siebie to się o sobie nie myśli i nie ma się grzechu pychy.
                              Tak gdzieś przeczytałam. Tylko że jak się odrzuca siebie to nie jest normalne. W końcu można na coś zachorować, po takim czymś.
                              • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 16:36
                                Znam ludzi, co nie zajmują się uwielbianiem boga, a są pozbawi pychy.
                                • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 16:45
                                  Ale rozumiem ogrodzie, że chciałaś mi wyjaśnić jak kościół tłumaczy obowiązek uwielbiania. Że to nie chodzi o próżność boga. Ale o zapobieganie próżności ludzkiej.
                                  • zaczarowanyogrod Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 15.11.22, 16:52
                                    Tak
    • spinoff Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 11:26
      To jest bezdyskusyjnie najlepszy wątek jaki widziałem.
      Lepszy od krasnoludków snajpera i anty-watykańskich wątków oszoła!
      A zajrzałem tu bo źle przeczytałem tytuł i wyszło mi - skąd brać siłę gdy się jaj nie ma?
      Pomyślałem: oho, robi się ciekawie! Mój błąd. Potem jednak było jeszcze ciekawiej.
      • feelek Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 10.11.22, 18:37
        spinoff:
        ........
        ten wątek jest zabawny, śmiesxny.
        Dla pana
        Pan nie ma takich doświadczeń.
        Pan od zawsze modli się i koniec końców wychodzi na swoje.
        Bóg, w którego pan wierzy, pana wysłuchuje.
        Ja w życiu obserwuję sytuacje beznadziejne: w pawnym sxpitalu spotkałem chłopaka z rękoma długości 10 cm.
        Pana bawią i uwznioślają sytuacje gdy 50 osób wnosi bezwładną taterniczkę na Mnicha.
        Gdybyś choć tydzień był tą dziewczyną ...
        • spinoff Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 16.11.22, 14:06
          feelek napisał:

          > spinoff:
          > ........
          > ten wątek jest zabawny, śmiesxny.
          > Dla pana
          > Pan nie ma takich doświadczeń.
          > Pan od zawsze modli się i koniec końców wychodzi na swoje.
          > Bóg, w którego pan wierzy, pana wysłuchuje.
          > Ja w życiu obserwuję sytuacje beznadziejne: w pawnym sxpitalu spotkałem chłopak
          > a z rękoma długości 10 cm.
          > Pana bawią i uwznioślają sytuacje gdy 50 osób wnosi bezwładną taterniczkę na Mn
          > icha.
          > Gdybyś choć tydzień był tą dziewczyną ...

          Wybacz mi feelek, że twój wątek jest zabawny.
          Możesz w to wierzyć, bądź nie (czy jak tam ma agnostyk?), ale faktem jest, że mnie urzekł. Nie żaden "chłopak z rękoma długości 10 cm" i "bezwładna taterniczka", bo nic o tym w twoim wątku nie było, więc jakim cudem miałoby mnie akurat to rozbawić? Dopiero teraz rozbawiło! Nie oni sami, oczywiście, lecz łatwość i sposób w jaki się nimi posłużyłeś - to chowanie się za nimi, oburzenie i troska na pokaz...
          PS. ww to moje i tylko moje poglądy, nikomu ich nie narzucam, jeśli kogoś to nie bawi - proszę bardzo.
    • hana2 Re: skąd brać siłę gdy się jej nie ma? 11.11.22, 15:01
      Siłę czerpie się z nadziei. Nie wiem. Może w pewnym momencie człowiek się skupia jedynie na tym, aby po prostu przetrwać dzień. Mam w rodzinie osobę, która doszła już chyba do tego etapu. To są trudne tematy.

      Ja wiem, skąd płynie moja siła. Z nadziei, że będzie lepiej (tak niezależnie ode mnie) i ze stawiania się do możliwości, jakie mam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka