Przywileje podatkowe polskiego KK

25.07.07, 00:58
Kościół:

1.ma prawo nie odprowadzać podatków z tytułu przychodów z działalności
niegospodarczej;
2.ma prawo nie prowadzić na ten temat dokumentacji;
3.jest zwolniony z opodatkowania dochodów z działalności gospodarczej, jeśli
w danym r. podatkowym albo w następnym dochody zostały (deklaratywnie)
przeznaczone na cele kultowe, oświatowo-wychowawcze, naukowe, kulturalne,
działalność charytatywno-opiekuńczą, punkty katechetyczne, konserwację
zabytków, inwestycje sakralne oraz remonty;
4.jest zwolniony z podatków i świadczeń na rzecz samorządów;
5.jest zwolniony z podatków od spadków i darowizn oraz wynikających z tego
tytułu opłat skarbowych. Darczyńcy mogą wyłączyć ofiarowane kwoty z podstawy
opodatkowania podatkiem dochodowym i wyrównawczym;
6.jest zwolniony od opłat celnych, jeśli dary są przeznaczone (deklaratywnie)
na cele kultowe, charytatywno-opiekuńcze oraz oświatowo-wychowawcze.


Nie placi podatkow lecz korzysta za frico z wszelkich uslug publicznych
finansowanych przez podatnikow,ktorych najwiekszymi platnikami sa z pewnoscia
ateisci.Cynizm wyznaniowego,dyktatorskiego panstwa jest bezgraniczny.
    • facet123 Re: Przywileje podatkowe polskiego KK 25.07.07, 08:11
      > Cynizm wyznaniowego,dyktatorskiego panstwa jest bezgraniczny.

      To nie tyle cynizm państwa (które jednak dyktatorskie nie jest), ale efekt
      nieprzystosowania Polski i polaków do idei demokracji. To z kolei jest
      spowodowane młodziutkim wiekiem demokracji w Polsce. Zobacz sobie jak żałosne są
      próby zaprowadzenia demokracji w Iraku przez amerykanów. To, że urządzimy
      głosowanie nie oznacza, że od razu staniemy się nowoczesnym państwem.
      Chodzi o to, że ludziom wydaje się, że skoro 95% polaków do katolicy, to
      pozostałe 5% może swobodnie pozbawić wszelkich praw oraz obciążyć obowiązkiem
      finansowania kościoła do którego nie należą. Można to zrobić w majestacie prawa,
      bo przecież "te 5% to mniej niż 95%, a mamy demokrację, czyli rządzi większość".
      Teoretycznie wydaje się to być w porządku - w końcu demokracja to jest tyrania
      większości, ale rozumując w ten sposób można powiedzieć, że Hitler którego
      popierała większość niemców miał pełne prawo eliminować Żydów, bo przecież ich
      było mniej, więc większość mogła "demokratycznie" zadecydować o ich zagładzie.


      • kakareich1 panstwa wyznaniowe to panstwa dyktatorskie 25.07.07, 20:31
        Konkordat jest aktem panstwa-dyktatora. Umowa pociagajaca za soba tak ogromne
        konsekwencje wobec panstwa nie mogla byc podpisana bez referendum i bez
        uprzedniego poinstyruowania spoleczenstwa na temat jej prawdziwych skutkow dla
        kazdego.Demokratyczne panstwo nie ma prawa obciazac placeniem kosztow
        utrzymania religii tych,ktorym ta religia jest obojetna lub wrecz wroga.
        • facet123 Re: panstwa wyznaniowe to panstwa dyktatorskie 26.07.07, 09:02
          No tak, ale zauważ, że tak samo traktat w sprawie wstąpienia do UE przez
          niektóre środowiska jest odbierany jako dyktat obcych mocarstw nad Polską.
          Gdyby nawet w Polsce odbyło się referendum w sprawie konkordatu, to jestem
          pewien, że zdecydowana większość (jeszcze więcej niż przy referendum w sprawie
          unii) opowiedziała by się za podpisaniem. Nawet katolicy którzy nie zgadzają się
          z finansowaniem kościoła z budżetu publicznego i którzy akceptują rozdział
          religii od państwa głosowali by za podpisaniem konkordatu, ponieważ głosowanie
          przeciwko stawiało by ich w tym samym szeregu co "władza PRL". Podpisanie
          konkordatu było dla zdecydowanej większości polaków aktem symbolicznym
          symbolizującym koniec socjalizmu i koniec PRL. A to, że cichaczem w ramach tego
          symbolicznego aktu grube miliony pójdą na finansowanie kościoła jest czymś o
          czym w takiej sytuacji politycznej pop rostu "nie wypadało" mówić.

          Mało kto uświadamia sobie np., że składki ZUS oraz emerytalne wszystkich
          zakonników i zakonnic są w całości pokrywane z budżetu państwa, gdzie ludzie ci
          nie przepracowują przez całe życie ani jednej godziny w sensie prawnym, a więc
          nie odprowadzają żadnego podatku. Z punktu widzenia ekonomii państwa ci ludzie
          mają takie same przywileje jak kalecy niezdolni do pracy.

          Po za tym finansowanie kościoła przez państwo Polskie odbywa się chyba nie tylko
          w ramach konkordatu, ale również na skutek różnych dodatkowych przepisów, oraz
          wielu jednostkowych "aktów szczodrości" polityków. Nawet bez konkordatu nie
          udało by się odebrać przywilejów kościołowi. Niektórych z nich nie udało się
          odebrać nawet przez 50 lat trwania PRL, więc co dopiero teraz?
          • facet123 Re: panstwa wyznaniowe to panstwa dyktatorskie 26.07.07, 09:10
            Z tego co znalazłem w google (na stronach w domenie katolik.pl, więc chyba dane
            rzetelne) to w tej chwili w Polsce mamy 35 000 zakonników i zakonnic.
            Przy założeniu, że składka opłacana przez państwo wynosi 200zł miesięcznie (a
            jest to założenie minimalistyczne, bo domyślam się, że razem z innymi składkami
            będzie togo nawet więcej) to wychodzi 7 mln zł miesięcznie.
            Naprawdę uważam, że znalazło by się lepsze zastosowanie dla tych pieniędzy, a
            składki te powinny być opłacane przez same zakony które bardzo często prowadzą
            działalności różnego rodzaju (od których oczywiście nie muszą płacić podatków).

    • hopp 100% odliczenia darowizn 25.07.07, 10:13
      na cele charytatywne realizowane przez kościoły zarówno w CIT jak PIT.

      Na cele publiczne (realizowane przez odpowiednie organizacje) można odliczyć
      tylko odpowiednio 10 i 6% dochodu.
      A na przykład darowizny na państwowy dom dziecka, szpital czy szkołe nie można
      odliczyć wcale.


      Niższe stawki Vat na budownictwo kościelne.
      • kakareich to jest klasyczny przyklad zdrady interesow narodu 25.07.07, 20:34
Pełna wersja