Dodaj do ulubionych

unieważnienie małżeństwa?

07.08.07, 15:24
witam
mam pytanie dotyczące stwierdzenia nieważności małżeństwa.Mianowicie
jestem w związku -nieformalnym z rozwiedzionym mężczyzną .Mamy
dziecko i chcielibyśmy zalegalizować związek ,jednak mi bardzo
zależy na ślubie kościelnym .
Mój partner wziął ślub po roku znajomości ze swoją żoną,nie było
przymusu ,nie była w ciąży (jak to czasem bywa) itp. On miał 21
lat -Ona 20 ,wzięli ślub po to tylko żeby -jak twierdzi mój patrner-
żeby nie być już kawalerem-bo wszyscy w jego wieku już ślub
mieli .Jego starszy brat też był już żonaty i On uznał że -teraz
jego kolej-.Po ślubie za ok 3 lata pojawiło się dziecko ,jednak tak
naprawdę cały czas (do rozwodu) 12 lat żyli nie razem ale obok
siebie.Mieszkali razem i wychowywali syna ale jego żona miała swoje
życie i swoje sprawy a on miał swoje.W trakcie trwania związku ta
kobieta przeszła na inną wiarę-Jehowy .Po ok.4 latach malzenstwa.Co
miało bardzo istotny wpływ na całkowity rozpad związku bo mój
partner nie tolerował tego faktu absolutnie,sam zajmował się
doprowadzaniem ich syna do sakramentów np .Komunii Św.
Cała ta sytuacja -ślub z rozsądku-bez miłości,potem oddzielne życie-
każdy sam sobie,jej zmiana wiary,doprowadziły do tego że obydwoje
zaczeli się spotykać z osobami trzecimi.Ona spotkała dla siebie
mężczyznę a mój patrner -mnie.Potem rozwód.
Tak bardzo pokrótce wygląda sytuacja,chcielibyśmy się zwrócić o
unieważnienie tego małżeństwa ,niewiem czy wystarczającą byłaby
przyczyna że mój partner już w momencie ślubowania jej pzysięgi
małżeńskiej -MIŁOŚĆ-już wtedy kłamał tj.krzywoprzysięstwo? Czy można
taki związek unieważnić jeśli był on -nieprzemyślany i potem tak
naprawdę nie tworzyli rodziny co w końcu rozpadło się całkowicie?
>Czy jest wystarczającym powodem do unieważnienia to jak się
przysięga miłość a naprawdę się nie kocha?
<P>Potem mamy ..uczciwość małżeńską -więc to też jest niespełnione -
jak uczciwość jeżeli już na początku okłamał bo ślubował
miłość ,potem doszła również niewierność.
<P>Bardzo proszę o odpowiedź w mojej sprawie za co z góry dziękuję i
pozdrawiam serdecznie


Obserwuj wątek
    • baba_z_magla Re: unieważnienie małżeństwa? 09.08.07, 06:10
      Czemu nie zyjesz zgodnie ze swoja religia, skoro zalezy Ci na slubie
      koscielnym? Weszlas w cudzą rodzinę i teraz chcesz zalatwic sprawe
      papierkowo? A co Bog na to? Myslisz, ze na Sadzie Ostatecznym ON
      uzna te mocno naciagane papierki uniewazniajace? Wiesz, ze Twoj maz
      nie moze przystepowac do komunii?
          • irma223 Re: unieważnienie małżeństwa? 05.01.08, 00:52
            supaari napisał:

            > kabja napisała:
            >
            > > Rafał, może przywilej Pawłowy?
            >
            > Sprawdzasz Pawła? :-)
            >

            Sprawdzam!

            1 List św. Pawła do Koryntian, rozdział. 7. werset 12- 16:

            "12. Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli jakiś brat ma żonę
            pogankę, a ta zgadza się na współżycie z nim, niech się z nią nie
            rozwodzi;
            13. I żona, która ma męża poganina, a ten zgadza się na współżycie z
            nią, niech się z nim nie rozwodzi.
            14. Albowiem mąż poganin uświęcony jest przez żonę i żona poganka
            uświęcona jest przez wierzącego męża; inaczej dzieci wasze byłyby
            nieczyste, a tak są święte.
            15. A jeśli poganin chce się rozwieść, niechże się rozwiędzie; w
            takich przypadkach brat czy siostra nie są niewolniczo związani,
            gdyż do pokoju powołał was Bóg.
            16. Bo skądże wiesz, żono, że zbawisz męża? Albo skąd wiesz, mężu,
            że zbawisz żonę?"


            "ROZDZIAŁ IX
            ROZŁĄCZENIE MAŁŻONKÓW
            Zgodnie z przepisami prawa kanonicznego rozłączenie małżonków może
            nastąpić przez: uzyskanie dyspensy papieskiej od małżeństwa
            niedopełnionego, przywilej Pawłowy, lub separację. W dwóch
            pierwszych wypadkach węzeł małżeński przestaje istnieć, w trzecim
            natomiast pozostaje mimo zerwania wspólnoty życia.

            Kodeks Prawa Kanonicznego mówi o tym w rozdziale IX, który dzieli na
            dwa artykuły: rozwiązanie samego węzła (kan. 1141-1150) i separacja
            podczas trwania węzła (kan. 1151-1155)."

            • kolter_hugh Re: unieważnienie małżeństwa? 05.01.08, 13:56
              irma223 napisała
              > Sprawdzam!
              >
              > 1 List św. Pawła do Koryntian, rozdział. 7. werset 12- 16:
              >
              > "12. Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli jakiś brat ma żonę
              > pogankę, a ta zgadza się na współżycie z nim, niech się z nią nie
              > rozwodzi;
              > 13. I żona, która ma męża poganina, a ten zgadza się na współżycie z
              > nią, niech się z nim nie rozwodzi.
              > 14. Albowiem mąż poganin uświęcony jest przez żonę i żona poganka
              > uświęcona jest przez wierzącego męża; inaczej dzieci wasze byłyby
              > nieczyste, a tak są święte.
              > 15. A jeśli poganin chce się rozwieść, niechże się rozwiędzie; w
              > takich przypadkach brat czy siostra nie są niewolniczo związani,
              > gdyż do pokoju powołał was Bóg.
              > 16. Bo skądże wiesz, żono, że zbawisz męża? Albo skąd wiesz, mężu,
              > że zbawisz żonę?"

              Hehehee ,widzisz ja też tak jak i ty odnoszę sie do nauk biblii ty jednak
              wątpisz w mój ateizm , sama zaś co teraz udowadniasz?? Przyganiał kocioł garnkowi!!
              • irma223 Re: unieważnienie małżeństwa? 06.01.08, 15:52
                kolter_hugh napisał:

                > Hehehee ,widzisz ja też tak jak i ty odnoszę sie do nauk biblii ty
                > jednak wątpisz w mój ateizm , sama zaś co teraz udowadniasz??
                > Przyganiał kocioł garnkowi!!

                Tyle, że ja niczego nikomu nie udowadniam.

                Autor postu powyżej nie rozumie, co oznacza pojęcie "przywilej
                Pawłowy", więc poprzez odpowiedni cytat wyjaśniam, skąd się to
                pojęcie wzięło i czego dotyczy.

                A Ty dość emocjonalnie wojujesz na tym forum z każdą wypowiedzią,
                która Ci się wydaje być niezgodna z Twoja wizją świata,
                ukształtowaną wedle pewnych wyrywków z Biblii.

                Piszę "dość emocjonalnie", bo nawet w razie braku argumentów rzucasz
                inwektywami.

                Nie widzisz różnicy w podejściu?
                • kolter_hugh Re: unieważnienie małżeństwa? 17.01.08, 09:20
                  irma223 napisała

                  > Tyle, że ja niczego nikomu nie udowadniam.

                  Czyli wskazując różne np wersety w biblii i takie tam nic nie udowadniasz?? !! He he

                  > A Ty dość emocjonalnie wojujesz na tym forum z każdą wypowiedzią,
                  > która Ci się wydaje być niezgodna z Twoja wizją świata,
                  > ukształtowaną wedle pewnych wyrywków z Biblii.
                  >
                  > Piszę "dość emocjonalnie", bo nawet w razie braku argumentów rzucasz
                  > inwektywami.
                  >
                  > Nie widzisz różnicy w podejściu?

                  Po to jest to forum aby ,,walczyć " o swoje !! prawda?? wcale nie podchodzę do
                  tego tak jak ci sie wydaje z ,,emocjami" nie stosuje tak jak katolicy pewnych
                  wyrywków biblii, ale szukam argumentów wszędzie w niej !! gdzie zaś rzucam te
                  inwektywy ??
                  • irma223 Re: unieważnienie małżeństwa? 19.01.08, 09:59
                    kolter_hugh napisał:

                    > gdzie zaś rzucam te inwektywy ??


                    Na przykład tu:


                    1.

                    > kolter_hugh napisał:
                    >
                    > Nikt cię o zdanie nie pyta ptasi móżdżku

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73326563&a=74009495

                    2.
                    > kolter_hugh napisał:

                    >
                    > puknij ty sie w ten katolski łeb może ci resztki kadzidła wylecą
                    > uszami to może otworzysz oczy
                    >
                    > Można tak pytać jeszcze z godzinę ,ale ty i tak zaćmiony opłatkiem
                    > nie zrozumiesz!!


                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73832259&a=73936418

                    3.
                    > kolter_hugh napisał:
                    >
                    >
                    > Czyli wniosek z tego że jesteście takim samym babilonem duchowym
                    > jak katolicy !

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73592235&a=74183854

                    To tak ze trzy przykłady wyszukane na szybko, bo nie mam czasu. I to
                    rozumiem te łagodniejsze, bo inne Giwi wycina bez miłosierdzia
                    (jednak).

                    Kłopoty z pamięcią?
            • supaari Re: unieważnienie małżeństwa? 06.01.08, 17:33
              irma223 napisała:

              > Sprawdzam!
              >
              > 1 List św. Pawła do Koryntian, rozdział. 7. werset 12- 16:
              >
              > "12. Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli jakiś brat ma żonę
              > pogankę, a ta zgadza się na współżycie z nim, niech się z nią nie
              > rozwodzi;
              > 13. I żona, która ma męża poganina, a ten zgadza się na współżycie
              z
              > nią, niech się z nim nie rozwodzi.
              > 14. Albowiem mąż poganin uświęcony jest przez żonę i żona poganka
              > uświęcona jest przez wierzącego męża; inaczej dzieci wasze byłyby
              > nieczyste, a tak są święte.
              > 15. A jeśli poganin chce się rozwieść, niechże się rozwiędzie; w
              > takich przypadkach brat czy siostra nie są niewolniczo związani,
              > gdyż do pokoju powołał was Bóg.
              > 16. Bo skądże wiesz, żono, że zbawisz męża? Albo skąd wiesz, mężu,
              > że zbawisz żonę?"
              >
              >
              > "ROZDZIAŁ IX
              > ROZŁĄCZENIE MAŁŻONKÓW
              > Zgodnie z przepisami prawa kanonicznego rozłączenie małżonków może
              > nastąpić przez: uzyskanie dyspensy papieskiej od małżeństwa
              > niedopełnionego, przywilej Pawłowy, lub separację. W dwóch
              > pierwszych wypadkach węzeł małżeński przestaje istnieć, w trzecim
              > natomiast pozostaje mimo zerwania wspólnoty życia.
              >
              > Kodeks Prawa Kanonicznego mówi o tym w rozdziale IX, który dzieli
              na
              > dwa artykuły: rozwiązanie samego węzła (kan. 1141-1150) i
              separacja
              > podczas trwania węzła (kan. 1151-1155)."
              >

              Właśnie się przyznaję do pomyłki. Miałem napisać o sprawdzaniu
              Rafała, gdyż jako znawca prawa kanonicznego powinien wiedzieć, że
              przywilej Pawłowy nie stosuje się do takiej sytuacji!
              • irma223 Re: unieważnienie małżeństwa? 06.01.08, 20:03
                supaari napisał:


                > Właśnie się przyznaję do pomyłki. Miałem napisać o sprawdzaniu
                > Rafała, gdyż jako znawca prawa kanonicznego powinien wiedzieć, że
                > przywilej Pawłowy nie stosuje się do takiej sytuacji!


                A dlaczego nie? Eks-małżonka rozwodnika jest Świadkiem Jehowy, a
                rozwodnik nadal katolikiem.

                Marszałek Piłsudski chyba ze trzy razy zmieniał wyznanie, jak chciał
                brać kolejny ślub. Raz chyba był katolikiem, potem prawosławnym, a
                potem to już nie wiem - chyba znowu katolikiem, bo jego pierwsza
                żona zmarła. Ale może prostestantem?

                Czyżby się zasady zmieniły?
                • supaari Re: unieważnienie małżeństwa? 06.01.08, 20:33
                  irma223 napisała:

                  > supaari napisał:
                  >
                  >
                  > > Właśnie się przyznaję do pomyłki. Miałem napisać o sprawdzaniu
                  > > Rafała, gdyż jako znawca prawa kanonicznego powinien wiedzieć,
                  że
                  > > przywilej Pawłowy nie stosuje się do takiej sytuacji!
                  >
                  >
                  > A dlaczego nie? Eks-małżonka rozwodnika jest Świadkiem Jehowy, a
                  > rozwodnik nadal katolikiem.
                  >
                  > Marszałek Piłsudski chyba ze trzy razy zmieniał wyznanie, jak
                  chciał
                  > brać kolejny ślub. Raz chyba był katolikiem, potem prawosławnym, a
                  > potem to już nie wiem - chyba znowu katolikiem, bo jego pierwsza
                  > żona zmarła. Ale może prostestantem?
                  >
                  > Czyżby się zasady zmieniły?

                  Przywilej Pawłowy stosuje się jedynie do sytuacji, gdy nieochrzczona
                  osoba, która wcześniej zawarła związek małżeński z nieochrzczoną
                  osobą, przyjmie chrzest, co nie spotka się z aprobatą małżonka.
                  Jeśli dobrze pamiętam, opisany przypadek jest całkowicie odmienny -
                  współmałżonek zmienił wyznanie, więc sprawa nie kwalifikuje się do
                  takiego "wybiegu".
                  • irma223 Re: unieważnienie małżeństwa? 07.01.08, 01:58
                    supaari napisał:

                    > Przywilej Pawłowy stosuje się jedynie do sytuacji, gdy
                    > nieochrzczona osoba, która wcześniej zawarła związek małżeński z
                    > nieochrzczoną osobą, przyjmie chrzest, co nie spotka się z
                    > aprobatą małżonka. Jeśli dobrze pamiętam, opisany przypadek jest
                    > całkowicie odmienny - współmałżonek zmienił wyznanie, więc sprawa
                    > nie kwalifikuje się do takiego "wybiegu".

                    Zaraz, nie rozumiem: najpierw oboje byli katolikami: na tym etapie
                    się pobrali.
                    Potem małżonka zmieniła wyznanie: stała się Świadkiem Jehowy, co
                    spowodowało niezgodności w rodzinie. I przy tym wyznaniu pozostała.
                    Więcej: małżonka zgodziła się na rozwód cywilny oraz znalazła sobie
                    innego partnera życiowego.
                    To chyba nawet dla niej też wygodniej byłoby dostać ten "rozwód
                    kościelny"?
                    Czy może jako "nowo nawrócona" u Świadków Jehowy ma czystą kartę
                    małżeńską i katolicki ślub już jej nie wiąże (ale jej eks męża nadal
                    tak? - dobrze rozumiem?). - jeżeli to tak jest, to lekki absurd.
                    • supaari Re: unieważnienie małżeństwa? 07.01.08, 18:23
                      irma223 napisała:
                      > Zaraz, nie rozumiem: najpierw oboje byli katolikami: na tym etapie
                      > się pobrali.
                      > Potem małżonka zmieniła wyznanie: stała się Świadkiem Jehowy, co
                      > spowodowało niezgodności w rodzinie. I przy tym wyznaniu
                      pozostała.
                      > Więcej: małżonka zgodziła się na rozwód cywilny oraz znalazła
                      sobie
                      > innego partnera życiowego.
                      > To chyba nawet dla niej też wygodniej byłoby dostać ten "rozwód
                      > kościelny"?
                      > Czy może jako "nowo nawrócona" u Świadków Jehowy ma czystą kartę
                      > małżeńską i katolicki ślub już jej nie wiąże (ale jej eks męża
                      nadal
                      > tak? - dobrze rozumiem?). - jeżeli to tak jest, to lekki absurd.

                      Jeśli jedna ze stron zmieniła wyznanie (albo uległa wypadkowi lub
                      chorobie , albo wpadła w nałóg, albo zmieniła makijaż, albo kupiła
                      sobie nowe ubranie...), to nie jest wystarczająca przyczyna
                      rozwiązania małżeństwa lub orzeczenia nieważności.
                      • irma223 Powtórz, Supaari, bo nie rozumiem 07.01.08, 19:50
                        Powtórz, Supaari, bo nie rozumiem:

                        Pani Iksińska wzięła 12 lat temu ślub z panem Iksińskim.
                        8 lat temu zmieniła wyznanie (co samo w sobie nie powoduje
                        orzeczenia nieważności małżeństwa), co spowodowało całkowity rozpad
                        pożycia małżeńskiego.

                        Państwo Iksińscy wzięli rozwód cywilny (co nadal nie powoduje
                        nieważności zawartego w obrządku katolickim małżeństwa przez państwa
                        Iksińskich).

                        Pani Iksińska znalazła sobie nowego życiowego partnera (co samo w
                        sobie nadal nie powoduje stwierdzenia nieważności małżeństwa
                        zwartego w obrządku katolickim), ale pani Iksińska może zawrzeć
                        związek małżeński w zborze Świadków Jehowy, bowiem ("przywilej
                        Pawłowy") nie jest już związana (będąc w nowym wyznaniu) węzłem
                        małżeńskim z panem Iksińskim, ale pan Iksiński nawet wtedy nadal
                        będzie związany węzłem małżeńskim z panią Iksińską (bo on wyznania
                        nie zmieniał).

                        Dobrze rozumiem?

                        Czyli pani Iksińska nie jest już żoną pana Iksińskiego (tylko np.
                        żoną pana Igrekowskiego), ale pan Iksiński nadal jest mężem pani
                        Iksińskiej?

                        Czy takie "jednostronne" małżeństwo jest możliwe?

                        Czy to fikcja utrzymywana na wypadek, gdyby pani Iksińska chciała
                        powrócić na łono Kościoła Katolickiego (bo wtedy "ponownie" będzie
                        żoną pana Iksińskiego)?
                        • supaari Re: Powtórz, Supaari, bo nie rozumiem 07.01.08, 20:29
                          irma223 napisała:

                          > Powtórz, Supaari, bo nie rozumiem:
                          >
                          > Pani Iksińska wzięła 12 lat temu ślub z panem Iksińskim.
                          > 8 lat temu zmieniła wyznanie (co samo w sobie nie powoduje
                          > orzeczenia nieważności małżeństwa), co spowodowało całkowity
                          rozpad
                          > pożycia małżeńskiego.
                          >
                          > Państwo Iksińscy wzięli rozwód cywilny (co nadal nie powoduje
                          > nieważności zawartego w obrządku katolickim małżeństwa przez
                          państwa
                          > Iksińskich).
                          >
                          > Pani Iksińska znalazła sobie nowego życiowego partnera (co samo w
                          > sobie nadal nie powoduje stwierdzenia nieważności małżeństwa
                          > zwartego w obrządku katolickim), ale pani Iksińska może zawrzeć
                          > związek małżeński w zborze Świadków Jehowy, bowiem ("przywilej
                          > Pawłowy") nie jest już związana (będąc w nowym wyznaniu) węzłem
                          > małżeńskim z panem Iksińskim, ale pan Iksiński nawet wtedy nadal
                          > będzie związany węzłem małżeńskim z panią Iksińską (bo on wyznania
                          > nie zmieniał).
                          >
                          > Dobrze rozumiem?
                          >
                          > Czyli pani Iksińska nie jest już żoną pana Iksińskiego (tylko np.
                          > żoną pana Igrekowskiego), ale pan Iksiński nadal jest mężem pani
                          > Iksińskiej?
                          >
                          > Czy takie "jednostronne" małżeństwo jest możliwe?
                          >
                          > Czy to fikcja utrzymywana na wypadek, gdyby pani Iksińska chciała
                          > powrócić na łono Kościoła Katolickiego (bo wtedy "ponownie" będzie
                          > żoną pana Iksińskiego)?

                          Pan Iksiński jako katolik ślubował swej żonie, że jej nie opuści aż
                          do śmierci. Nie sądzę, żeby zastrzegał sobie wyjątek "chyba że
                          zmienisz wyznanie". Z punktu widzenia przysięgi Iksińskiego nic się
                          nie zmieniło. Jak wygląda sprawa wśród SJ - nie wiem. Z punktu
                          widzenia CIC małżeństwo jest ważne, przywilej Pawłowy nie ma
                          zastosowania; a pani Iksińska jest żoną Iksińskiego, a nie
                          Igrekowskiego.
                          • irma223 Re: Powtórz, Supaari, bo nie rozumiem 08.01.08, 00:09
                            supaari napisał:

                            > Pan Iksiński jako katolik ślubował swej żonie, że jej nie opuści
                            > aż do śmierci. Nie sądzę, żeby zastrzegał sobie wyjątek "chyba że
                            > zmienisz wyznanie". Z punktu widzenia przysięgi Iksińskiego nic się
                            > nie zmieniło. Jak wygląda sprawa wśród SJ - nie wiem. Z punktu
                            > widzenia CIC małżeństwo jest ważne, przywilej Pawłowy nie ma
                            > zastosowania; a pani Iksińska jest żoną Iksińskiego, a nie
                            > Igrekowskiego.


                            Trochę dziwne. Ale rozumiem, że w tej sytuacji również pan Iksiński
                            i jego nowa partnerka powinni razem zmienić wyznanie, by móc w
                            spokoju wziąć ślub kościelny.

                            Podobnym w obrządku (a i w sporej części w wyznawanej nauce) do
                            rzymskokatolickiego kościoła jest autokefaliczny kościół
                            polskokatolicki.

                            Nie uznaje prymatu papieża, ma swoją strukturę duchowieństwa, ich
                            księża mogą się żenić, ale poza tym niewiele się różni.

                            We Wrocławiu na przykład ich kościół to piękny zabytkowy kościół
                            Marii Magdaleny - ten, w którym odbywają się często koncerty (np.
                            kolędy w okresie Bożego Narodzenia czy koncerty Vratislavia
                            Cantans).

                            W innych większych miastach być może też mają swoje kościoły.

                            Polecam pod rozwagę, jeśli nie wymyślicie lepszego sposobu.

                            Pozdrawiam
                            • pocoo Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 17.01.08, 19:42
                              Sąd orzeka unieważnienie małżeństwa, kobieta wiąże się z drugim
                              facetem i nie zdradza pierwszego?!A to ci dopiero!"Fajny" ten
                              Kościół Katolicki , który słowa Jezusa ma gdzieś a co dopiero
                              ap.Pawła.Bawi mnie to zawracanie kijem Wisły.
                              • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 18.01.08, 10:12
                                pocoo napisała:

                                > Sąd orzeka unieważnienie małżeństwa, kobieta wiąże się z drugim
                                > facetem i nie zdradza pierwszego?!A to ci dopiero!"Fajny" ten
                                > Kościół Katolicki , który słowa Jezusa ma gdzieś a co dopiero
                                > ap.Pawła.Bawi mnie to zawracanie kijem Wisły.

                                Kler nie tylko kijem rzeki obracał ,ale nawet ziemię wstrzymywał a obracał w
                                koło niej słońce ;;)))
                                • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 23.01.08, 19:11
                                  kolter_hugh napisał:

                                  > Kler nie tylko kijem rzeki obracał ,ale nawet ziemię wstrzymywał a
                                  obracał w
                                  > koło niej słońce ;;)))
                                  >
                                  >
                                  >

                                  Kler w osobie kanonika Mikołaja Kopernika zrobił rzecz całkiem
                                  przeciwną - z tego co pamiętam ze szkoły...
                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 23.01.08, 20:27
                                    supaari napisał:

                                    > kolter_hugh napisał:
                                    >
                                    > > Kler nie tylko kijem rzeki obracał ,ale nawet ziemię wstrzymywał a
                                    > obracał w
                                    > > koło niej słońce ;;)))
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    >
                                    > Kler w osobie kanonika Mikołaja Kopernika zrobił rzecz całkiem
                                    > przeciwną - z tego co pamiętam ze szkoły..

                                    To dlaczego czekali z wydaniem jego dzieła do dnia jego smierci ?? czyzby bali
                                    sie stosu ???
                                    • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 23.01.08, 21:06
                                      dr_kidler66 napisał:
                                      > To dlaczego czekali z wydaniem jego dzieła do dnia jego smierci ??
                                      czyzby bali
                                      > sie stosu ???

                                      Przed pytaniem "dlaczego?" Bóg stworzył pytanie "czy?"!!!
                                      W 1533 r. rękopis dzieła zreferowano Klemensowi VII. W 1539 do
                                      Kopernika (do Fromborka) przyjeżdża Jerzy Letyk - niemiecki
                                      matematyk i kartograf - chcący zapoznać się z teorią Kopernika. W
                                      1541 r. wyjeżdża do Norymbergi zabierając rękopis "De
                                      revolutionibus..." Kopernika. W 1542 r. pierwsze arkusze wychodzą
                                      spod prasy drukarskiej. W 1543 umiera Kopernik i ukazuje się całe
                                      dzieło.
                                      Z tym "czekaniem" to nieco naciągane twierdzenie. Najpierw Mikołaj
                                      chwali się papieżowi (i nie boi się stosu?), a później "czeka"? To
                                      czekanie polega konsultacjach i przekazaniu dzieła do druku, który
                                      zaczyna się przed śmiercią Kopernika.
                                      Kurcze - XVI w.! Nie było internetu, nie było telefonów... A
                                      naukowcy są bardziej ostrożni niż forumowe mądrale produkujące
                                      seriami bzdurne posty... Czasu trzeba, czasu...
                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 24.01.08, 08:01
                                    supaari napisał:

                                    > kolter_hugh napisał:
                                    >
                                    > > Kler nie tylko kijem rzeki obracał ,ale nawet ziemię wstrzymywał a
                                    > obracał w
                                    > > koło niej słońce ;;)))
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    >
                                    > Kler w osobie kanonika Mikołaja Kopernika zrobił rzecz całkiem
                                    > przeciwną - z tego co pamiętam ze szkoły...


                                    W mojej zaś szkole uczono też o Galileuszu , i zeszmaceniu jakiemu poddała go
                                    twoja (święta) inkwizycja , o tym że dzieło Kopernika dostało się na listę
                                    papieskich dzieł zakazanych to nawet nie wspomnę
                                    • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 24.01.08, 12:46
                                      kolter_hugh napisał:

                                      >
                                      > W mojej zaś szkole uczono też o Galileuszu , i zeszmaceniu jakiemu
                                      poddała go
                                      > twoja (święta) inkwizycja , o tym że dzieło Kopernika dostało się
                                      na listę
                                      > papieskich dzieł zakazanych to nawet nie wspomnę

                                      A uczyli cię w Twojej szkole, że najwazniejsze swoje dzieło
                                      Galileusz napisał po "zeszmaceniu"? Że po "zeszmaceniu" mieszkał
                                      sobie w luksusach u arcybiskupa Piccolominiego? A uczyli w Twojej
                                      szkole, że jedyne wymogi stawiane dziełu Kopernika to zmiany
                                      redakcyjne (hipotezy zamiast twierdzeń)?

                                      >
                                      • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 24.01.08, 13:21
                                        supaari napisał:

                                        > kolter_hugh napisał:
                                        >
                                        > >
                                        > > W mojej zaś szkole uczono też o Galileuszu , i zeszmaceniu jakiemu
                                        > poddała go
                                        > > twoja (święta) inkwizycja , o tym że dzieło Kopernika dostało się
                                        > na listę
                                        > > papieskich dzieł zakazanych to nawet nie wspomnę
                                        >
                                        > A uczyli cię w Twojej szkole, że najwazniejsze swoje dzieło
                                        > Galileusz napisał po "zeszmaceniu"? Że po "zeszmaceniu" mieszkał
                                        > sobie w luksusach u arcybiskupa Piccolominiego? A uczyli w Twojej
                                        > szkole, że jedyne wymogi stawiane dziełu Kopernika to zmiany
                                        > redakcyjne (hipotezy zamiast twierdzeń)?

                                        Skoro Galileusz żył jak paczek w maśle , to dlaczego wasz karolek go
                                        rehabilitował ??

                                        Dlaczego dzieło Kopernika musiało być na waszym indeksie ponad 200 lat ??
                                        • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 24.01.08, 16:57
                                          kolter_hugh napisał:
                                          > Skoro Galileusz żył jak paczek w maśle , to dlaczego wasz karolek
                                          go rehabilitował ??

                                          1. Dwa elementy Twego pytania są całkowiecie ze sobą niezwiązane!
                                          2. Papież stwierdził, że doszło do "niewłaściwego przeniesienia w
                                          obszar doktryny wiary kwestii należącej de facto do badań
                                          naukowych". Bez względu na późniejszą kondycję Galileusza to powód
                                          do rehabilitacji.
                                          3. Czy rzeczywiście doszło do owego "niewłaściwego przeniesienia" -
                                          trudno powiedzieć. Galileusz miał jedynie uznać, że nie ma
                                          niezbitych dowodów na poparcie systemu kopernikańskiego (sam zresztą
                                          ponoć podparł się spekulacjami z punktu widzenia współczesnej wiedzy
                                          błednymi) i przedstawiać go jako hipotezę. Podparcie się przez
                                          Oficjum doktryną dzisiaj wydaje się dziwne, ale to raczej za mało,
                                          żeby uznać "przeniesienie" za "niewłaściwe".


                                          > Dlaczego dzieło Kopernika musiało być na waszym indeksie ponad 200
                                          lat ??

                                          Bo w uzasadnieniu decyzji o zindeksowaniu "De revolutionibus..."
                                          czytamy: "Księgi Kopernika należy całkowicie zachować i ocalić dla
                                          pożytku Rzeczypospolitej Chrześcijańskiej". A gdzież łatwiej je
                                          zachować niż na indeksie?
                                          • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 24.01.08, 19:20
                                            supaari napisał:

                                            > kolter_hugh napisał:
                                            > > Skoro Galileusz żył jak paczek w maśle , to dlaczego wasz karolek
                                            > go rehabilitował ??
                                            >
                                            > 1. Dwa elementy Twego pytania są całkowiecie ze sobą niezwiązane!
                                            > 2. Papież stwierdził, że doszło do "niewłaściwego przeniesienia w
                                            > obszar doktryny wiary kwestii należącej de facto do badań
                                            > naukowych". Bez względu na późniejszą kondycję Galileusza to powód
                                            > do rehabilitacji.
                                            > 3. Czy rzeczywiście doszło do owego "niewłaściwego przeniesienia" -
                                            > trudno powiedzieć. Galileusz miał jedynie uznać, że nie ma
                                            > niezbitych dowodów na poparcie systemu kopernikańskiego (sam zresztą
                                            > ponoć podparł się spekulacjami z punktu widzenia współczesnej wiedzy
                                            > błednymi) i przedstawiać go jako hipotezę. Podparcie się przez
                                            > Oficjum doktryną dzisiaj wydaje się dziwne, ale to raczej za mało,
                                            > żeby uznać "przeniesienie" za "niewłaściwe".

                                            > Bo w uzasadnieniu decyzji o zindeksowaniu "De revolutionibus..."
                                            > czytamy: "Księgi Kopernika należy całkowicie zachować i ocalić dla
                                            > pożytku Rzeczypospolitej Chrześcijańskiej". A gdzież łatwiej je
                                            > zachować niż na indeksie?



                                            AAAchha to juz wiem dlaczego studenci nie chcieli u siebie benka watykańskeigo
                                            , bo ten buc jeszcze niedawno był przeciwko zrehabilitowaniu Galileusza !! ty
                                            to masz opanowany kit na każdą teorię, ale ja nie chodzę w moherowym bereciku
                                            wiec może dla nich zostaw te debilne tłumaczenia o Koperniku !!
                                            • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 25.01.08, 14:00
                                              kolter_hugh napisał:
                                              > AAAchha to juz wiem dlaczego studenci nie chcieli u siebie benka
                                              watykańskeigo
                                              > , bo ten buc jeszcze niedawno był przeciwko zrehabilitowaniu
                                              Galileusza !!

                                              Ja zaś nie wiem dlaczego. Podejrzewam, że znaczną rolę odegrała tu
                                              pewna cecha protestujących. Cecha, którą wykazali się muzułmanie -
                                              nieumiejętność odróżnienia autorskiego twierdzenia od cytatu. Źle
                                              się dzieje w państwie włoskim, że studenci nie potrafią odróżnić
                                              cytatu od osobistego twierdzenia.

                                              ty
                                              > to masz opanowany kit na każdą teorię, ale ja nie chodzę w
                                              moherowym bereciku
                                              > wiec może dla nich zostaw te debilne tłumaczenia o Koperniku !!

                                              Debilny zarzut - zabawne tłumaczenie. Autor nie mógł przeredagować
                                              dzieła zgodnie z wymaganiami, więc zostało tam, gdzie było. Kiedy
                                              pojawiły się nowe dowody potwierdzające domniemania Kopernika - nie
                                              było powodu, aby wymagać poprawek. Proste?
                                              • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 25.01.08, 14:04
                                                supaari napisał:

                                                > kolter_hugh napisał:
                                                > > AAAchha to juz wiem dlaczego studenci nie chcieli u siebie benka
                                                > watykańskeigo
                                                > > , bo ten buc jeszcze niedawno był przeciwko zrehabilitowaniu
                                                > Galileusza !!
                                                >
                                                > Ja zaś nie wiem dlaczego. Podejrzewam, że znaczną rolę odegrała tu
                                                > pewna cecha protestujących. Cecha, którą wykazali się muzułmanie -
                                                > nieumiejętność odróżnienia autorskiego twierdzenia od cytatu. Źle
                                                > się dzieje w państwie włoskim, że studenci nie potrafią odróżnić
                                                > cytatu od osobistego twierdzenia.
                                                >
                                                > ty
                                                > > to masz opanowany kit na każdą teorię, ale ja nie chodzę w
                                                > moherowym bereciku
                                                > > wiec może dla nich zostaw te debilne tłumaczenia o Koperniku !!
                                                >
                                                > Debilny zarzut - zabawne tłumaczenie. Autor nie mógł przeredagować
                                                > dzieła zgodnie z wymaganiami, więc zostało tam, gdzie było. Kiedy
                                                > pojawiły się nowe dowody potwierdzające domniemania Kopernika - nie
                                                > było powodu, aby wymagać poprawek. Proste?

                                                Proste jak kilo sznurka w kieszeni taka jest prostota waszych wywodów ,namieszać
                                                a ciemny ludi tak to kupi, nie chce mi sie odpisywać ale przesyłam tobie link
                                                jak raz ktoś wspomniał o Koperniku, twoim kościele jako takim !!

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=74776883&wv.x=2&a=74847419
                                                • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 25.01.08, 14:26
                                                  kolter_hugh napisał:

                                                  >
                                                  > Proste jak kilo sznurka w kieszeni taka jest prostota waszych
                                                  wywodów ,namiesza
                                                  > ć
                                                  > a ciemny ludi tak to kupi, nie chce mi sie odpisywać ale przesyłam
                                                  tobie link
                                                  > jak raz ktoś wspomniał o Koperniku, twoim kościele jako takim !!
                                                  >
                                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=74776883&wv.x=2&a=74847419


                                                  Grgkh szaleje! Niedługo się dowiemy, że Ptolemeusz był katolikiem, a
                                                  Kopernik ateistą! Że Kościół nie zakładał w średniowieczu
                                                  uniwersytetów, że nie uczono tam matematyki, prawa, medycyny...
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 25.01.08, 14:46
                                                    > Grgkh szaleje! Niedługo się dowiemy, że Ptolemeusz był katolikiem, a
                                                    > Kopernik ateistą! Że Kościół nie zakładał w średniowieczu
                                                    > uniwersytetów, że nie uczono tam matematyki, prawa, medycyny...

                                                    OOO specjalista od siania bajeczek , poczuł konkurencje He he
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 25.01.08, 18:02
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    > OOO specjalista od siania bajeczek , poczuł konkurencje He he

                                                    A Ty w takim razie powinieneś być - nawet we własnym mniemaniu -
                                                    specjalistą od cytowania bajeczek! Powołałeś się na opinię Grgkh jak
                                                    na prawdę objawioną. Każdy ma taką prawdę, na jaką zasługuje.
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 25.01.08, 19:19
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    > > OOO specjalista od siania bajeczek , poczuł konkurencje He he
                                                    >
                                                    > A Ty w takim razie powinieneś być - nawet we własnym mniemaniu -
                                                    > specjalistą od cytowania bajeczek! Powołałeś się na opinię Grgkh jak
                                                    > na prawdę objawioną. Każdy ma taką prawdę, na jaką zasługuje.


                                                    Ty z kolei powołujesz sie na nauki kościelne, choć widać w nich gołym okiem
                                                    idiotyzm !!
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 25.01.08, 22:29
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    > Ty z kolei powołujesz sie na nauki kościelne, choć widać w nich
                                                    gołym okiem
                                                    > idiotyzm !!

                                                    Sądząc z tego wpisu masz tak przenikliwy wzrok, że powinieneś
                                                    dostrzec nawet belkę we własnym (gołym) oku. Ale z tym wzrokiem to
                                                    tylko złudzenia.
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 26.01.08, 13:55
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    > > Ty z kolei powołujesz sie na nauki kościelne, choć widać w nich
                                                    > gołym okiem
                                                    > > idiotyzm !!
                                                    >
                                                    > Sądząc z tego wpisu masz tak przenikliwy wzrok, że powinieneś
                                                    > dostrzec nawet belkę we własnym (gołym) oku. Ale z tym wzrokiem to
                                                    > tylko złudzenia.

                                                    Belki to nie widzę ,ale typka któremu wydaje się że pozjadał wszelkie rozumy
                                                    ,jednak nie rozumie nawet najprostszego wersetu biblijnego
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 26.01.08, 16:43
                                                    kolter_hugh napisał:


                                                    > Belki to nie widzę ,ale typka któremu wydaje się że pozjadał
                                                    wszelkie rozumy
                                                    > ,jednak nie rozumie nawet najprostszego wersetu biblijnego

                                                    Wszyscy zapewne chętnie zapoznają się ze wszystkimi Twymi
                                                    halucynacjami! Śmiało - co jeszcze widzisz?
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 27.01.08, 15:14
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > dr_kidler66 napisał:
                                                    > > > My to widzimy on i jemu podobni , nie
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Wy, czyli ateista Kolter i Ty?
                                                    >
                                                    > Czy ktoś mi powie czego to dotyczy ???
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >

                                                    Dotyczy wpisu Kidlera i jego poczucia wspólnoty z Tobą. Przynajmniej
                                                    takie wrażenie (o wspólnocie) odniosłem, gdyż interpunkcję ma równie
                                                    żałosną jak Twoja.
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 10:11
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > > Dotyczy wpisu Kidlera i jego poczucia wspólnoty z Tobą.
                                                    Przynajmniej
                                                    > > takie wrażenie (o wspólnocie) odniosłem, gdyż interpunkcję ma
                                                    równie
                                                    > > żałosną jak Twoja.
                                                    >
                                                    > Ale znamy za to biblie i ja rozumiemy czego o tobie powiedziec nie
                                                    mozna !!

                                                    Ty nawet mojego prostego zdania o wspólnocie nie potrafiłeś
                                                    zrozumieć...
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 10:16
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Dotyczy wpisu Kidlera i jego poczucia wspólnoty z Tobą.
                                                    > Przynajmniej
                                                    > > > takie wrażenie (o wspólnocie) odniosłem, gdyż interpunkcję ma
                                                    > równie
                                                    > > > żałosną jak Twoja.
                                                    > >
                                                    > > Ale znamy za to biblie i ja rozumiemy czego o tobie powiedziec nie
                                                    > mozna !!
                                                    >
                                                    > Ty nawet mojego prostego zdania o wspólnocie nie potrafiłeś
                                                    > zrozumieć...

                                                    Ty sam siebie rozumiesz??
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 28.01.08, 07:42
                                                    supaari napisał:

                                                    > Dotyczy wpisu Kidlera i jego poczucia wspólnoty z Tobą. Przynajmniej
                                                    > takie wrażenie (o wspólnocie) odniosłem, gdyż interpunkcję ma równie
                                                    > żałosną jak Twoja.

                                                    Żałosny jest tylko ten kto wierzy w to ze Jezus założył KrK !!
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 10:17
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Żałosny jest tylko ten kto wierzy w to ze Jezus założył KrK !!
                                                    >
                                                    > Tylko? Używanie kwantyfikatorów o takiej sile znamionuje dużą
                                                    > pewność siebie i niską wiedzę.

                                                    Na razie ja widzę że kolter kasuje ciebie na kazdym kroku !! ty zucasz wersety
                                                    których nie rozumiesz
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 10:19
                                                    Moze odpowiedz na pytanie Koltera na temat tego jak duszę tłumaczy katolicka
                                                    encyklopedia

                                                    New Catholic Encyclopedia(1967,t.XIII s.467) podaje :,,Nepesz [nefesz] to
                                                    termin znacznie pojemniejszy niż nasze słowo ,dusza', oznacza bowiem życie oraz
                                                    jego rozmaite ważne przejawy: oddychanie,krew,pragnienie.Dusza w ST nie oznacza
                                                    jakiejś cząstki człowieka,lecz całego człowieka jako żywą istotę .Podobnie w NT
                                                    oznacza życie ludzkie ,życie jednostki,świadomej istoty.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73326563&wv.x=2&a=74789916
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 10:34
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > Moze odpowiedz na pytanie Koltera na temat tego jak duszę tłumaczy
                                                    katolicka
                                                    > encyklopedia
                                                    >
                                                    > New Catholic Encyclopedia(1967,t.XIII s.467) podaje :,,Nepesz
                                                    [nefesz] to
                                                    > termin znacznie pojemniejszy niż nasze słowo ,dusza', oznacza
                                                    bowiem życie oraz
                                                    > jego rozmaite ważne przejawy: oddychanie,krew,pragnienie.Dusza w
                                                    ST nie oznacza
                                                    > jakiejś cząstki człowieka,lecz całego człowieka jako żywą
                                                    istotę .Podobnie w NT
                                                    > oznacza życie ludzkie ,życie jednostki,świadomej istoty.
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73326563&wv.x=2&a=74789916

                                                    1. Kolter ni w pięć, ni w dziesięć zamieszcza różne
                                                    strażnicopochodne teksty w dowolnych miejscach forum i oczekuje, że
                                                    będę się do nich ustosunkowywał (?).
                                                    2. Sam zapewne nie wie o co mu chodzi - przytacza definicję
                                                    słowa "nefesz", z której to definicji wynika, że jest zakres
                                                    znaczeniowy nefesz jest większy niż "pneuma". I co z tego wynika? Że
                                                    nie posługuję się ani greką, ani hebrajskim? A pewnie!!! Posługuję
                                                    się polskim!
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 10:41
                                                    > 1. Kolter ni w pięć, ni w dziesięć zamieszcza różne
                                                    > strażnicopochodne teksty w dowolnych miejscach forum i oczekuje, że
                                                    > będę się do nich ustosunkowywał (?).
                                                    > 2. Sam zapewne nie wie o co mu chodzi - przytacza definicję
                                                    > słowa "nefesz", z której to definicji wynika, że jest zakres
                                                    > znaczeniowy nefesz jest większy niż "pneuma". I co z tego wynika? Że
                                                    > nie posługuję się ani greką, ani hebrajskim? A pewnie!!! Posługuję
                                                    > się polskim!

                                                    Jedno jest w tym pewne wasza encyklopedia zaprzecza waszej pogańskeij nauce !!
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 30.01.08, 17:47
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    >
                                                    > > Jedno jest w tym pewne wasza encyklopedia zaprzecza waszej
                                                    > pogańskeij nauce !!
                                                    >
                                                    > Doprawdy?
                                                    > 1. Nie pogańskiej!
                                                    > 2. Nie zaprzecza!
                                                    > 3. Pieprzysz głupoty (jak na Strażnicowego przystało!).
                                                    > Amen, amen, amen!!!

                                                    Triada , Bogini matka ,dusza niesmiertelna, mało jak na stwierdzenie że
                                                    jesteście poganami ?
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 09:37
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    >> Triada , Bogini matka ,dusza niesmiertelna, mało jak na
                                                    stwierdzenie że
                                                    > jesteście poganami ?

                                                    Triada? Nie znam.
                                                    Bogini matka? Nie znam.
                                                    Dusza nieśmiertelna? 1Sam. 27,14-20; Mt. 17,1-8; Łk. 16,19-31;
                                                    1P.3,19-20.

                                                    Reasumując: czynisz fałszywe zarzuty - tak przez nieznajomość
                                                    doktryny katolickiej, jak i przez nieznajomość Pisma.
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 10:26
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    >
                                                    > >> Triada , Bogini matka ,dusza niesmiertelna, mało jak na
                                                    > stwierdzenie że
                                                    > > jesteście poganami ?

                                                    Znowu się wtrącę, masz racje to pogańska sekta

                                                    Triada? Nie znam.

                                                    Znasz , znasz trzech bogów w jednym wash and go , egipt , babilon i katolicyzm
                                                    sie kłania

                                                    > Bogini matka? Nie znam.

                                                    Znasz , znasz isztar , izyda i jakaś tam jeszcze z niemowlakiem na reku całkiem
                                                    jak Maria na waszych ikonach / obrazach czy jak to tam zwał , nie po to jak raz
                                                    w efezie wasz kościół zebrał się , żeby sobie pogadać ,pewno producenci figurek
                                                    sponsorowali to spotkanie z 406 roku ::))))
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Izyda
                                                    Dusza nieśmiertelna? 1Sam. 27,14-20; Mt. 17,1-8; Łk. 16,19-31;
                                                    > 1P.3,19-20.

                                                    co to dusz to już wiesz katolicka biblia i encyklopedia juz to opisała , nie
                                                    wiem czy wiesz ale w starym testamencie ani w nowym tez słowo nefesz /psyche nie
                                                    spotykają sie ze słowem nieśmiertelna lub pochodnym , możesz to sam sprawdzić
                                                    1Sam. 27,14-20;
                                                    akurat w BT niema takich wersetów ,ale domyślam się o czy mówisz ,więc po raz
                                                    trzeci dziś zacytuje to co napisałem przedtem

                                                    Oczywiście ta wrózka nie nawiązało kontaktu z prawdziwym Samuelem. Samuel nie
                                                    żył, a umarły ,wraca do ziemi; w tym dniu giną jego myśli Psalm 146:4. Wystarczy
                                                    się trochę nad tym zastanowić, by dojść do wniosku, że to nie mógł być głos
                                                    zmarłego Samuela. Samuel był prorokiem Bożym. Był więc przeciwny wróżkom . Poza
                                                    tym, jeszcze za życia nie chciał rozmawiać z Saulem. Gdyby nadal żył, czy
                                                    pozwoliłby wróżce zorganizować mu spotkanie z Saulem? Pomyśl też o tym, że Bóg
                                                    odmówił podania Saulowi jakichkolwiek informacji. Czy wróżka mogłoby zmusić Boga
                                                    do przekazania mu jakiejś wiadomości za pośrednictwem zmarłego Samuela? Ponadto
                                                    gdyby żywi rzeczywiście mogli rozmawiać z bliskimi sercu zmarłymi, wówczas Bóg
                                                    nie powiedziałby, że staną się ,nieczyści', jeśli się udadzą do medium
                                                    spirytystycznego.

                                                    Mt. 17,1-8

                                                    Widzenie /wizja skoro Oni nie żyją to jak mogli być tam literalnie ???

                                                    Łk. 16,19-31;
                                                    jest to przypowieść po prostu , zacytuje to dziś tez po raz trzeci


                                                    Co do Łukasza 16
                                                    Hades/Szeol to grób ludzkości, a nie miejsce męki, więc nie ulega wątpliwości,
                                                    że jest to przypowieść. Aby się o tym bardziej upewnić, że nie jest to literalne
                                                    sprawozdanie, tylko przypowieść, zwróć uwagę na rzecz następującą: Czy piekło
                                                    jest w sensie literalnym oddalone od nieba na odległość głosu, żeby można było
                                                    rzeczywiście prowadzić taką rozmowę? A gdyby bogacz naprawdę przebywał
                                                    w płonącym jeziorze, to jak Abraham mógłby posłać Łazarza, żeby ochłodzić mu
                                                    język jedną jedyną kroplą wody niesionej na czubku palca?

                                                    1P.3,19-20.

                                                    No tu to przeginasz Jezus tutaj nie odwiedza dusze w piekle ,ale uwiezione
                                                    demony w tartarze , przyznasz sam że dusza a duch to nie to samo

                                                    2 Piotra 2,4
                                                    Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał [ich] do
                                                    ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd;
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 13:11
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    > Znowu się wtrącę, masz racje to pogańska sekta

                                                    > Triada? Nie znam.
                                                    >
                                                    > Znasz , znasz trzech bogów w jednym wash and go , egipt , babilon
                                                    i katolicyzm
                                                    > sie kłania

                                                    Po raz kolejny mówię Ci, że znam jednego Boga. Być może polemizujesz
                                                    z kimś innym i mylisz mnie z nim. Nie interesuje mnie to.

                                                    > > Bogini matka? Nie znam.
                                                    >
                                                    > Znasz , znasz isztar , izyda i jakaś tam jeszcze z niemowlakiem na
                                                    reku całkiem
                                                    > jak Maria na waszych ikonach / obrazach czy jak to tam zwał , nie
                                                    po to jak ra
                                                    > z
                                                    > w efezie wasz kościół zebrał się , żeby sobie pogadać ,pewno
                                                    producenci figurek
                                                    > sponsorowali to spotkanie z 406 roku ::))))

                                                    Po raz kolejny mówię Ci, że nie znam. I choćbyś powtarzał te
                                                    kłamstawa o mnie nawet 4 razy na godzinę - nie zmienisz tym faktów!

                                                    > co to dusz to już wiesz katolicka biblia i encyklopedia juz to
                                                    opisała , nie
                                                    > wiem czy wiesz ale w starym testamencie ani w nowym tez słowo
                                                    nefesz /psyche ni
                                                    > e
                                                    > spotykają sie ze słowem nieśmiertelna lub pochodnym , możesz to
                                                    sam sprawdzić

                                                    W Biblii ani razu nie pada słowa "monoteizm". Czy to wystarczający
                                                    powód do uznania, że judaizm nie jest religią monoteistyczną?
                                                    Prymituwne umysły uznają, że tak, a później (lub wczesniej) wpadną
                                                    na pomysł, że dusza nieśmiertelna też w Biblii nie występuje.

                                                    > Oczywiście ta wrózka nie nawiązało kontaktu z prawdziwym Samuelem.
                                                    Samuel nie
                                                    > żył, a umarły ,wraca do ziemi; w tym dniu giną jego myśli Psalm
                                                    146:4. Wystarcz
                                                    > y
                                                    > się trochę nad tym zastanowić, by dojść do wniosku, że to nie mógł
                                                    być głos
                                                    > zmarłego Samuela. Samuel był prorokiem Bożym. Był więc przeciwny
                                                    wróżkom . Poza
                                                    > tym, jeszcze za życia nie chciał rozmawiać z Saulem. Gdyby nadal
                                                    żył, czy
                                                    > pozwoliłby wróżce zorganizować mu spotkanie z Saulem? Pomyśl też o
                                                    tym, że Bóg
                                                    > odmówił podania Saulowi jakichkolwiek informacji. Czy wróżka
                                                    mogłoby zmusić Bog
                                                    > a
                                                    > do przekazania mu jakiejś wiadomości za pośrednictwem zmarłego
                                                    Samuela? Ponadto
                                                    > gdyby żywi rzeczywiście mogli rozmawiać z bliskimi sercu zmarłymi,
                                                    wówczas Bóg
                                                    > nie powiedziałby, że staną się ,nieczyści', jeśli się udadzą do
                                                    medium
                                                    > spirytystycznego.

                                                    Dlaczego powtarzasz tę naciąganą interpretację. Z Saulem rozmawiał
                                                    Samuel - tak twierdzi natchniony autor, a Ty mu przeczysz. Po
                                                    drugie - w Biblii jest zakaz zabijania, czy na tej podstawie
                                                    będziesz twierdził, że nikt nikogo nie zabił? To są dwie różne
                                                    sprawy: zakaz spirytyzmu i życie o śmierci.


                                                    > Mt. 17,1-8
                                                    >
                                                    > Widzenie /wizja skoro Oni nie żyją to jak mogli być tam
                                                    literalnie ???

                                                    Ano włśnie tak, że "nie całkiem" umarli. Ty zakładasz, że umarli i
                                                    pytasz jak to możliwe, że tam byli, i wyciągasz wniosek, że na pewno
                                                    nie byli. A ja mówię: byli, bo tak stanowi Pismo, a skoro byli, to
                                                    znaczy, że "nie całkiem" umarli.


                                                    > Łk. 16,19-31;
                                                    > jest to przypowieść po prostu , zacytuje to dziś tez po raz trzeci
                                                    >
                                                    >
                                                    > Co do Łukasza 16
                                                    > Hades/Szeol to grób ludzkości, a nie miejsce męki, więc nie ulega
                                                    wątpliwości,
                                                    > że jest to przypowieść. Aby się o tym bardziej upewnić, że nie
                                                    jest to literaln
                                                    > e
                                                    > sprawozdanie, tylko przypowieść, zwróć uwagę na rzecz następującą:
                                                    Czy piekło
                                                    > jest w sensie literalnym oddalone od nieba na odległość głosu,
                                                    żeby można było
                                                    > rzeczywiście prowadzić taką rozmowę? A gdyby bogacz naprawdę
                                                    przebywał
                                                    > w płonącym jeziorze, to jak Abraham mógłby posłać Łazarza, żeby
                                                    ochłodzić mu
                                                    > język jedną jedyną kroplą wody niesionej na czubku palca?

                                                    Nie będę Ci po raz kolejny odpowiadał, bo cenię swój czas.


                                                    > 1P.3,19-20.
                                                    >
                                                    > No tu to przeginasz Jezus tutaj nie odwiedza dusze w piekle ,ale
                                                    uwiezione
                                                    > demony w tartarze , przyznasz sam że dusza a duch to nie to samo
                                                    > 2 Piotra 2,4
                                                    > Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale
                                                    wydał [ich] do
                                                    > ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd;

                                                    1. Nefesz to nie zawsze to samo, uważam, że czasami znaczy to, co
                                                    nazywasz duchem.
                                                    2. Jeśli Tartar z 2. Listu Piotra uważasz za tożsamy z Otchłanią z
                                                    1. Listu, a aniołów z duchami, to musisz uznać, że albo (1) sąd nad
                                                    nimi się już odbył, albo (2) został odwołany, gdyż ogłoszono im
                                                    zbawienie.
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 14:42
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    > > Znowu się wtrącę, masz racje to pogańska sekta
                                                    >
                                                    > > Triada? Nie znam.
                                                    > >
                                                    > > Znasz , znasz trzech bogów w jednym wash and go , egipt , babilon
                                                    > i katolicyzm
                                                    > > sie kłania
                                                    >
                                                    > Po raz kolejny mówię Ci, że znam jednego Boga. Być może polemizujesz
                                                    > z kimś innym i mylisz mnie z nim. Nie interesuje mnie to.

                                                    Wiemy wiemy , przeciez biblia mówi o nim bóg tego swiata!!::))

                                                    > Po raz kolejny mówię Ci, że nie znam. I choćbyś powtarzał te
                                                    > kłamstawa o mnie nawet 4 razy na godzinę - nie zmienisz tym faktów!

                                                    O bozi sie wyparłes !! co na to twój biskup ? optuje że dostaniesz 3 lata w
                                                    klasztorze o suchym chlebie ::))

                                                    > W Biblii ani razu nie pada słowa "monoteizm". Czy to wystarczający
                                                    > powód do uznania, że judaizm nie jest religią monoteistyczną?
                                                    > Prymituwne umysły uznają, że tak, a później (lub wczesniej) wpadną
                                                    > na pomysł, że dusza nieśmiertelna też w Biblii nie występuje.

                                                    W bibli nie musi byc tego słowa (monoteizm ) bo logika na to wskazuje

                                                    Pwt 4, 35
                                                    Jahwe jest prawdziwym Bogiem i nie ma innego oprócz niego !!

                                                    Znajdz w biblii sformułowanie dusza niesmiertelna ,skoro to funfdament
                                                    katolicyzmu to cos skapo uwidoczniony !!

                                                    > Dlaczego powtarzasz tę naciąganą interpretację. Z Saulem rozmawiał
                                                    > Samuel - tak twierdzi natchniony autor, a Ty mu przeczysz. Po
                                                    > drugie - w Biblii jest zakaz zabijania, czy na tej podstawie
                                                    > będziesz twierdził, że nikt nikogo nie zabił? To są dwie różne
                                                    > sprawy: zakaz spirytyzmu i życie o śmierci.

                                                    A Ezdrasz to pikuś??
                                                    biblia mówi o bałwochwalstwie wiele razy co tobie nie przeszkadza tego robić


                                                    > Ano włśnie tak, że "nie całkiem" umarli. Ty zakładasz, że umarli i
                                                    > pytasz jak to możliwe, że tam byli, i wyciągasz wniosek, że na pewno
                                                    > nie byli. A ja mówię: byli, bo tak stanowi Pismo, a skoro byli, to
                                                    > znaczy, że "nie całkiem" umarli.

                                                    A jak tak troche , pół nogi poza grób wystawili ??

                                                    > Nie będę Ci po raz kolejny odpowiadał, bo cenię swój czas.

                                                    No fakt w tym czasie mozesz poleciec np do szpitala i za co łaska babinki
                                                    wyspowiadac

                                                    > 1. Nefesz to nie zawsze to samo, uważam, że czasami znaczy to, co
                                                    > nazywasz duchem.
                                                    > 2. Jeśli Tartar z 2. Listu Piotra uważasz za tożsamy z Otchłanią z
                                                    > 1. Listu, a aniołów z duchami, to musisz uznać, że albo (1) sąd nad
                                                    > nimi się już odbył, albo (2) został odwołany, gdyż ogłoszono im
                                                    > zbawienie.

                                                    Nefesz to dusza po hebrajsku
                                                    w tartarze były duch, czyli w tym wypadku upadłe anioły !!



                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 02.02.08, 22:07
                                                    dr_kidler66 napisał:
                                                    > Wiemy wiemy , przeciez biblia mówi o nim bóg tego swiata!!::))

                                                    Ja piszę co Ciebie (liczba pojedyncza), a Ty odpowiadasz "wiemy..."?
                                                    Stare, komubistyczne nawyki, rozdwojenie jaźni czy może
                                                    współuzytkmownicy nicka?

                                                    > O bozi sie wyparłes !! co na to twój biskup ? optuje że dostaniesz
                                                    3 lata w
                                                    > klasztorze o suchym chlebie ::))

                                                    Ranisz me serce! Jeszcze nie nazwałeś mnie biskupem! A teraz
                                                    jeszcze... Och, losie!!!


                                                    > W bibli nie musi byc tego słowa (monoteizm ) bo logika na to
                                                    wskazuje
                                                    >

                                                    Podobnie jak wskazuje na nieśmiertelność boskiego pierwiastka w
                                                    człowieku.

                                                    > A Ezdrasz to pikuś??
                                                    > biblia mówi o bałwochwalstwie wiele razy co tobie nie przeszkadza
                                                    tego robić

                                                    Ezdrasz się nie wypowiadał w sprawie interlokutora Saula. Jeśli tego
                                                    nie dostrzegasz - ślepy jesteś.
                                                    =
                                                    > A jak tak troche , pół nogi poza grób wystawili ??
                                                    >
                                                    > No fakt w tym czasie mozesz poleciec np do szpitala i za co łaska
                                                    babinki
                                                    > wyspowiadac

                                                    Poczytam kogoś mądrzejszego niż Ty. Melville'a na przykład... Lub
                                                    kogokolwiek innego - będzie taki, jak wpierwszym zdaniu napisałem
                                                    (może z wyjątkiem paru osób z tego wątku).

                                                    > Nefesz to dusza po hebrajsku
                                                    > w tartarze były duch, czyli w tym wypadku upadłe anioły !!

                                                    A zamek to castle po angielsku. I można go (castle) zepsuć za pomocą
                                                    szpilki! O, lingwisto niezrównany!!!
                                                    Jezus mówiąc o tych, co ciało mogą zabić, a duszy nie tkną, miał na
                                                    myśli nefesz? A może coś innego?
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 04.02.08, 12:52
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    > > Wiemy wiemy , przeciez biblia mówi o nim bóg tego swiata!!::))
                                                    >
                                                    > Ja piszę co Ciebie (liczba pojedyncza), a Ty odpowiadasz "wiemy..."?
                                                    > Stare, komubistyczne nawyki, rozdwojenie jaźni czy może
                                                    > współuzytkmownicy nicka?

                                                    Nie , po prostu mam na mysli ciebie i wszetetnice babilonska ktorą tu nie
                                                    watpliwie reprezentujesz !!

                                                    > Ranisz me serce! Jeszcze nie nazwałeś mnie biskupem! A teraz
                                                    > jeszcze... Och, losie!!!

                                                    No może matko przełozona !!

                                                    > Podobnie jak wskazuje na nieśmiertelność boskiego pierwiastka w
                                                    > człowieku.

                                                    Nawet Jezus mógł umrzec ( na zawsze) , gdyby załamał sie więc ta nauka nie ma
                                                    uzasadnienia w biblii , tylko w waszych pogańskich tradycjach

                                                    > Ezdrasz się nie wypowiadał w sprawie interlokutora Saula. Jeśli tego
                                                    > nie dostrzegasz - ślepy jesteś.

                                                    Bo tylko piewcy duszy nieśmiertelnej widzą w (rozmowie) Saula z Samuelem
                                                    prawdziwa rozmowe nie demoniczny kontak z wrózka !!


                                                    > Poczytam kogoś mądrzejszego niż Ty. Melville'a na przykład... Lub
                                                    > kogokolwiek innego - będzie taki, jak wpierwszym zdaniu napisałem
                                                    > (może z wyjątkiem paru osób z tego wątku).

                                                    to co ciebie zniża do takiego poziomu ? podnieca cie to onanizujesz sie pisząc
                                                    mi odpowiedzi !!!

                                                    > A zamek to castle po angielsku. I można go (castle) zepsuć za pomocą
                                                    > szpilki! O, lingwisto niezrównany!!!
                                                    > Jezus mówiąc o tych, co ciało mogą zabić, a duszy nie tkną, miał na
                                                    > myśli nefesz? A może coś innego?

                                                    nie, Jezus miał na mysli to że ciało mozna ziemskie stracic a zycia wiecznego
                                                    nie odebrać, zalezy zreszta kto to tłumaczy bo jak wy to napewno zle !!

                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 15:45
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    > > Znowu się wtrącę, masz racje to pogańska sekta
                                                    >
                                                    > > Triada? Nie znam.
                                                    > >
                                                    > > Znasz , znasz trzech bogów w jednym wash and go , egipt , babilon
                                                    > i katolicyzm
                                                    > > sie kłania
                                                    >
                                                    > Po raz kolejny mówię Ci, że znam jednego Boga. Być może polemizujesz
                                                    > z kimś innym i mylisz mnie z nim. Nie interesuje mnie to.

                                                    To jak ma na imię twój Bóg ??

                                                    > Bogini matka? Nie znam.

                                                    No fakt osobiście to nie znasz , ale nie raz spodnie na kolanach przetarłeś
                                                    padając przed jej wizerunkiem !

                                                    > Po raz kolejny mówię Ci, że nie znam. I choćbyś powtarzał te
                                                    > kłamstawa o mnie nawet 4 razy na godzinę - nie zmienisz tym faktów!

                                                    Z obrazków bozi nie znasz ?? łżesz !!

                                                    > W Biblii ani razu nie pada słowa "monoteizm". Czy to wystarczający
                                                    > powód do uznania, że judaizm nie jest religią monoteistyczną?
                                                    > Prymituwne umysły uznają, że tak, a później (lub wczesniej) wpadną
                                                    > na pomysł, że dusza nieśmiertelna też w Biblii nie występuje.

                                                    Nie ma też duszy nieśmiertelnej , trójcy , papieża , i wiele wiele innych !!

                                                    > Dlaczego powtarzasz tę naciąganą interpretację. Z Saulem rozmawiał
                                                    > Samuel - tak twierdzi natchniony autor, a Ty mu przeczysz. Po
                                                    > drugie - w Biblii jest zakaz zabijania, czy na tej podstawie
                                                    > będziesz twierdził, że nikt nikogo nie zabił? To są dwie różne
                                                    > sprawy: zakaz spirytyzmu i życie o śmierci.

                                                    Powiem tak aż śmieszy mnie to ze naciągana historia o domniemanym kontakcie
                                                    Saula z Samuelem traktujesz wbrew np : Ezdraszowi całkiem serio , jednak kiedy w
                                                    biblii osiemdziesiąt razy zakazuje sie bałwochwalstwa to nic nie widzisz na
                                                    przeszkodzie żeby nim być !!


                                                    > Ano włśnie tak, że "nie całkiem" umarli. Ty zakładasz, że umarli i
                                                    > pytasz jak to możliwe, że tam byli, i wyciągasz wniosek, że na pewno
                                                    > nie byli. A ja mówię: byli, bo tak stanowi Pismo, a skoro byli, to
                                                    > znaczy, że "nie całkiem" umarli.

                                                    Widziałeś kiedyś na wpół umarłego ?? albo jest sie martwym ,albo nie !! trzeciej
                                                    drogi nie wynaleziono !!

                                                    Nie będę Ci po raz kolejny odpowiadał, bo cenię swój czas.

                                                    Czy ja ciebie tu trzymam ??

                                                    > 1. Nefesz to nie zawsze to samo, uważam, że czasami znaczy to, co
                                                    > nazywasz duchem.
                                                    > 2. Jeśli Tartar z 2. Listu Piotra uważasz za tożsamy z Otchłanią z
                                                    > 1. Listu, a aniołów z duchami, to musisz uznać, że albo (1) sąd nad
                                                    > nimi się już odbył, albo (2) został odwołany, gdyż ogłoszono im
                                                    > zbawienie.

                                                    Acha ty tak uważasz ,ale nie uważają tak ludzie tłumaczący te dwa odrębne słowa

                                                    Dusz to hebrajskie nefesz lub greckie psyche

                                                    Duch dla odmiany to hebrajskie ruach lub greckie pneuma

                                                    chyba jest różnica !!

                                                    Tartar to miejsce (aresztu) upadłych duchów !! biblia mówi że zostali tam
                                                    uwiezieni do osadzenia
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 02.02.08, 22:28
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > To jak ma na imię twój Bóg ??

                                                    Tak, jak chce, tak ma na imię! Nikt mu imienia nie nadał - Jego
                                                    Naród używa kilkadziesiąt Imion na Jego określenie.

                                                    > No fakt osobiście to nie znasz , ale nie raz spodnie na kolanach
                                                    przetarłeś
                                                    > padając przed jej wizerunkiem !

                                                    Ściemniasz! Wszystkie spodnie zyżyłem przecierając je na udach!
                                                    Ujmując rzecz inaczej - wypisujesz łgarstwa! Piszę to z całą
                                                    odpowiedzialnością!

                                                    > Z obrazków bozi nie znasz ?? łżesz !!

                                                    O bozi Ty do mnie piszesz... Pewnie znasz ten twór. Ja - nie!

                                                    > Nie ma też duszy nieśmiertelnej , trójcy , papieża , i wiele wiele
                                                    innych !!

                                                    I Koltera! Nie ma w Biblii Koltera!!!


                                                    > Powiem tak aż śmieszy mnie to ze naciągana historia o domniemanym
                                                    kontakcie
                                                    > Saula z Samuelem traktujesz wbrew np : Ezdraszowi całkiem serio ,
                                                    jednak kiedy
                                                    > w
                                                    > biblii osiemdziesiąt razy zakazuje sie bałwochwalstwa to nic nie
                                                    widzisz na
                                                    > przeszkodzie żeby nim być !!

                                                    Ezdrasz nie zajmował się interlokutorem Saula! Tylko idioci tego nie
                                                    dostrzegają! A Zakazujący bałwochwalstwa kazał uczynić węża
                                                    miedzianego, choć mówił: "Nie będziedsz czynił...". Reguły
                                                    wnioskowania logicznego poznaj, a później interpretuj teksty.


                                                    > Widziałeś kiedyś na wpół umarłego ?? albo jest sie martwym ,albo
                                                    nie !! trzecie
                                                    > j
                                                    > drogi nie wynaleziono !!

                                                    Widziałem całkiem umarłego. A duszę (ducha) takiego całkiem umarłego
                                                    widział Saul, Jezus i apostołowie.
                                                    Ty zaś nie jesteś w stanie wykroczyć poza prymitywny materializm.
                                                    Ale to Twój problem.
                                                    > Czy ja ciebie tu trzymam ??

                                                    Czy cos takiego twierdzę?

                                                    > Acha ty tak uważasz ,ale nie uważają tak ludzie tłumaczący te dwa
                                                    odrębne słowa
                                                    >
                                                    >
                                                    > Dusz to hebrajskie nefesz lub greckie psyche
                                                    >
                                                    > Duch dla odmiany to hebrajskie ruach lub greckie pneuma
                                                    >
                                                    > chyba jest różnica !!
                                                    >
                                                    > Tartar to miejsce (aresztu) upadłych duchów !! biblia mówi że
                                                    zostali tam
                                                    > uwiezieni do osadzenia
                                                    >

                                                    Nie zrozumiałeś! Ale jaja!!! Samozwańczy znawca Biblii nie zrozumiał
                                                    argumentu!!! Wróć do mojego postu i przestudiuj go (będę miał 3 lata
                                                    spokoju!). Stary - kompromitujesz się totalnie!!!! Z dobrego serca
                                                    podaję namiary: 1P. 3,18-20 i 2P. 2,4
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 03.02.08, 13:45
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > To jak ma na imię twój Bóg ??
                                                    >
                                                    > Tak, jak chce, tak ma na imię! Nikt mu imienia nie nadał - Jego
                                                    > Naród używa kilkadziesiąt Imion na Jego określenie.

                                                    he he he nawet ci jego święte imię czcicielu lufyfera nie przechodzi przez gardło

                                                    Pwt 6,4
                                                    Słuchaj, Izraelu: Jehowa, nasz Bóg, to jeden Jehowa


                                                    > Ściemniasz! Wszystkie spodnie zyżyłem przecierając je na udach!
                                                    > Ujmując rzecz inaczej - wypisujesz łgarstwa! Piszę to z całą
                                                    > odpowiedzialnością!

                                                    Ciarki aż mnie przeszły kiedy patologiczny kłamca mówi takie rzeczy !! he he he

                                                    > O bozi Ty do mnie piszesz... Pewnie znasz ten twór. Ja - nie!

                                                    tak tak !!

                                                    > Ezdrasz nie zajmował się interlokutorem Saula! Tylko idioci tego nie
                                                    > dostrzegają! A Zakazujący bałwochwalstwa kazał uczynić węża
                                                    > miedzianego, choć mówił: "Nie będziedsz czynił...". Reguły
                                                    > wnioskowania logicznego poznaj, a później interpretuj teksty.

                                                    Ezdrasz spisywał historię a z niej nie wynika ze Samuel był nieposłuszny Bogu ,
                                                    robiąc cyrk z prawa które zakazywało kontaktów z medium , nie równaj go z
                                                    waszymi papieżami

                                                    > Widziałem całkiem umarłego. A duszę (ducha) takiego całkiem umarłego
                                                    > widział Saul, Jezus i apostołowie.
                                                    > Ty zaś nie jesteś w stanie wykroczyć poza prymitywny materializm.
                                                    > Ale to Twój problem.
                                                    > > Czy ja ciebie tu trzymam ??

                                                    Ta ciekawe jak ja znam opis spotkania wróżki z Saulem to nie wynika z niego że
                                                    Saul go widział raczej rozpoznał po szatach tak jak to opisała wróżka ,Jezus i
                                                    apostołowie widzieli Duchy nie dusze , a to kolosalna różnica, więc ten
                                                    prymitywizm zawdzięczasz nie studiowaniu biblii a bzdur klepanych z innych żródeł

                                                    > Nie zrozumiałeś! Ale jaja!!! Samozwańczy znawca Biblii nie zrozumiał
                                                    > argumentu!!! Wróć do mojego postu i przestudiuj go (będę miał 3 lata
                                                    > spokoju!). Stary - kompromitujesz się totalnie!!!! Z dobrego serca
                                                    > podaję namiary: 1P. 3,18-20 i 2P. 2,4
                                                    dodaj do tego judy 6
                                                    To ty może zrozum nawet zakładając ze Jezus jako Duch był w więzieniu jak to BT
                                                    kłamliwie sugeruje głosić tam zbawienie ludziom którzy zginęli z wyroku
                                                    Boskiego w potopie , to po jaką cholerę skoro Bóg już dawno wydał na nich wyrok
                                                    !!! wiadomo ze łaski zmartwychwstania nie zazna adam i ewa , sodoma i gomora ,
                                                    ludzie z potopu i jeszcze inni, więc sam się zastanów nad tym co piszesz . Z
                                                    wersetów które cytujesz wyrażnie wynika ze Jezus tam był ale nie chodzi tu o
                                                    ludzi ale o zbuntowane anioły uwięzione przez Boga.


                                                    Tym bardziej że wasz kłamliwy kościół nazywa zmarłych duszami nieśmiertelnymi ,a
                                                    z tych wersetów wynika jednoznacznie ze chodzi o duchy i nic tego nie zmieni .
                                                    Gdzie w biblii człowieka nazwano duchem ??????????
                                                    1 Pio 3,18
                                                    Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za
                                                    niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale
                                                    powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić >>>[zbawienie]<<< nawet duchom
                                                    zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża
                                                    oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało
                                                    uratowanych przez wodę
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 03.02.08, 14:48
                                                    supaari napisał:
                                                    Nie zrozumiałeś! Ale jaja!!! Samozwańczy znawca Biblii nie zrozumiał
                                                    argumentu!!! Wróć do mojego postu i przestudiuj go (będę miał 3 lata
                                                    spokoju!). Stary - kompromitujesz się totalnie!!!! Z dobrego serca
                                                    podaję namiary: 1P. 3,18-20 i 2P. 2,4

                                                    Zacznijmy od prezentacji wersetów z 1 Jana 3,18-20
                                                    BT
                                                    Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za
                                                    niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale
                                                    powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom
                                                    zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość
                                                    Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz,
                                                    zostało uratowanych przez wodę. zwróć uwagę na słowo zbawienie cudzysłów jest z
                                                    tekstu oryginalnego

                                                    BG
                                                    Bo i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby
                                                    nas przywiódł do Boga, umartwiony będąc ciałem, ale ożywiony duchem;
                                                    Przez którego i tym duchom, którzy są w więzieniu, przyszedłszy kazał.
                                                    Którzy niekiedy nieposłuszni byli, gdy raz oczekiwała Boża cierpliwość za dni
                                                    Noego, kiedy korab gotowano, w którym mało (to jest ośm) dusz zachowane są w wodzie.

                                                    Tu już nie ma że głosił zbawienie

                                                    n/n

                                                    Bo i Krystus cierpiał raz za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwe, aby nas
                                                    przywiódł do Boga, umartwionyć ciałem, aleć ożywiony duchem.
                                                    Przez którego też szedszy przepowiedał duchom, którzy są w ciemnicy.
                                                    Którzy niekiedy nieposłusznymi byli, gdy raz oczekawała Boża cierpliwość za dni
                                                    Nego, kiedy archę gotowano, w której mało, to jest ośm dusz zachowane są na wodzie.

                                                    Tu też nie zbawienia

                                                    BNŚ

                                                    Bo nawet Chrystus raz na zawsze umarł za grzechy, prawy za nieprawych, aby was
                                                    przywieść do Boga; uśmiercony został w ciele, ale ożywiony w duchu. W tym też
                                                    stanie poszedł i głosił duchom będącym w więzieniu,które niegdyś okazały
                                                    nieposłuszeństwo, gdy cierpliwość Boża wyczekiwała za dni Noego — w czasie
                                                    budowy arki, w której niewiele osób, to jest osiem dusz, zostało bezpiecznie
                                                    przeprowadzonych przez wodę.

                                                    Mam jedno pytanie na które i tak przez 10 lat nie znajdziesz prawidłowej
                                                    odpowiedzi ,dlaczego Jezus miał niby głosić zbawienie komukolwiek by tam był??
                                                    skoro wyrażnie zostawieni byli tam na dzień sądu

                                                    2 pio 2,4 BT

                                                    Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał [ich] do
                                                    ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd

                                                    BNŚ

                                                    Doprawdy, jeśli Bóg nie powstrzymał się od ukarania aniołów, którzy zgrzeszyli,
                                                    lecz przez wtrącenie ich do Tartaru wydał ich czeluściom gęstej ciemności, aby
                                                    byli zachowani na sąd;


                                                    Judy 6
                                                    i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne
                                                    mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd
                                                    wielkiego dnia;

                                                    BNŚ
                                                    Aniołów zaś, którzy nie zachowali swego pierwotnego stanowiska, lecz opuścili
                                                    swe właściwe miejsce mieszkania, zatrzymał wiekuistymi więzami w gęstej
                                                    ciemności na sąd wielkiego dnia
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 18:34
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    >
                                                    > >> Triada , Bogini matka ,dusza niesmiertelna, mało jak na
                                                    > stwierdzenie że
                                                    > > jesteście poganami ?
                                                    >
                                                    > Triada? Nie znam.
                                                    > Bogini matka? Nie znam.
                                                    > Dusza nieśmiertelna? 1Sam. 27,14-20; Mt. 17,1-8; Łk. 16,19-31;
                                                    > 1P.3,19-20.
                                                    >
                                                    > Reasumując: czynisz fałszywe zarzuty - tak przez nieznajomość
                                                    > doktryny katolickiej, jak i przez nieznajomość Pisma.

                                                    Reasumując znasz doktryne katolicką , ale nie przyjmujesz do siebie że jest
                                                    sprzeczna z duchem ewangelii i biblii wogóle, na reszte jak widze odpisał kolter
                                                    wiec nie bede go poprawiał
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 10:44
                                                    Ezechiel 18,4
                                                    Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze
                                                    tylko ta osoba, która zgrzeszyła.

                                                    Co za kwiatek podaje nam katolicka biblia tysiąclecia !!

                                                    Ez 18, 4 - "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł. "dusza".

                                                    Czyli dusza jest smiertelna ????
                                                    online.biblia.pl/rozdzial.php?id=722

                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 20:21
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > Ezechiel 18,4
                                                    > Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są
                                                    moje. Umrze
                                                    > tylko ta osoba, która zgrzeszyła.
                                                    >
                                                    > Co za kwiatek podaje nam katolicka biblia tysiąclecia !!
                                                    >
                                                    > Ez 18, 4 - "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł. "dusza".
                                                    >
                                                    > Czyli dusza jest smiertelna ????
                                                    > online.biblia.pl/rozdzial.php?id=722
                                                    >

                                                    Jak sam dobrze wiesz - dusza (nefesz) w ST występuje w róznych
                                                    znaczeniach (człowiek, istota, duch). Pierwiastek nadcielesny w
                                                    człowieku jest nieśmiertelny i nie podlega śmierci - może
                                                    kontaktować się z ludźmi na ziemi (np. 1Sam. 27,12-9; Mt. 17, 1-13;
                                                    Łk.16, 19-31). To, co w rozumieniu ST podlega śmierci jest
                                                    śmiertelne; to, co nie podlega śmierci - jest wieczne! Jeśli np.
                                                    uważasz, że Saul rozmawiający z Samuelem był demonem - kpisz z
                                                    Pisma!!!
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 30.01.08, 17:55
                                                    supaari napisał:
                                                    > Jak sam dobrze wiesz - dusza (nefesz) w ST występuje w róznych
                                                    > znaczeniach (człowiek, istota, duch). Pierwiastek nadcielesny w
                                                    > człowieku jest nieśmiertelny i nie podlega śmierci - może
                                                    > kontaktować się z ludźmi na ziemi (np. 1Sam. 27,12-9; Mt. 17, 1-13;
                                                    > Łk.16, 19-31). To, co w rozumieniu ST podlega śmierci jest
                                                    > śmiertelne; to, co nie podlega śmierci - jest wieczne! Jeśli np.
                                                    > uważasz, że Saul rozmawiający z Samuelem był demonem - kpisz z
                                                    > Pisma!!!

                                                    Niema takiej nauki jak dusza niesmiertelna w biblii dusza to zycie po prostu

                                                    Przeciez to co jest zapisane w łukasza 16 to przypowieść,mówiąca o prostym
                                                    ludzie i oszukujacym go klerze pełnym pychy diabelskiej

                                                    znowu w Mateusza przedstawiono widzenie /wizję

                                                    1Sam. 27,12-9; cos namieszałes nie chce mi się szukac


                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 09:44
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    > > Jak sam dobrze wiesz - dusza (nefesz) w ST występuje w róznych
                                                    > > znaczeniach (człowiek, istota, duch). Pierwiastek nadcielesny w
                                                    > > człowieku jest nieśmiertelny i nie podlega śmierci - może
                                                    > > kontaktować się z ludźmi na ziemi (np. 1Sam. 27,12-9; Mt. 17, 1-13;
                                                    > > Łk.16, 19-31). To, co w rozumieniu ST podlega śmierci jest
                                                    > > śmiertelne; to, co nie podlega śmierci - jest wieczne! Jeśli np.
                                                    > > uważasz, że Saul rozmawiający z Samuelem był demonem - kpisz z
                                                    > > Pisma!!!
                                                    >
                                                    > Niema takiej nauki jak dusza niesmiertelna w biblii dusza to zycie po prostu
                                                    >
                                                    > Przeciez to co jest zapisane w łukasza 16 to przypowieść,mówiąca o prostym
                                                    > ludzie i oszukujacym go klerze pełnym pychy diabelskiej
                                                    >
                                                    > znowu w Mateusza przedstawiono widzenie /wizję
                                                    >
                                                    > 1Sam. 27,12-9; cos namieszałes nie chce mi się szukac

                                                    Co do Łukasza 16
                                                    Hades/Szeol to grób ludzkości, a nie miejsce męki, więc nie ulega wątpliwości,
                                                    że jest to przypowieść. Aby się o tym bardziej upewnić, że nie jest to literalne
                                                    sprawozdanie, tylko przypowieść, zwróć uwagę na rzecz następującą: Czy piekło
                                                    jest w sensie literalnym oddalone od nieba na odległość głosu, żeby można było
                                                    rzeczywiście prowadzić taką rozmowę? A gdyby bogacz naprawdę przebywał
                                                    w płonącym jeziorze, to jak Abraham mógłby posłać Łazarza, żeby ochłodzić mu
                                                    język jedną jedyną kroplą wody niesionej na czubku palca?

                                                    Mat 17
                                                    To typowa wizja / widzenie Mojżesz i Eliasz nie żyją , czekają w szeolu na
                                                    zmartwychwstanie

                                                    1Sam. 27,12-9 jemu zapewne chodziło o 28,9-12, ale będąc po kilku ,, mszalnych
                                                    "coś pomylił !! na to już odpisałem wiele razy a ostatnio całkiem niedawno

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=67130212&wv.x=2&a=75090117
                                                    Oczywiście ta wrózka nie nawiązało kontaktu z prawdziwym Samuelem. Samuel nie
                                                    żył, a umarły ,wraca do ziemi; w tym dniu giną jego myśli Psalm 146:4. Wystarczy
                                                    się trochę nad tym zastanowić, by dojść do wniosku, że to nie mógł być głos
                                                    zmarłego Samuela. Samuel był prorokiem Bożym. Był więc przeciwny wróżkom . Poza
                                                    tym, jeszcze za życia nie chciał rozmawiać z Saulem. Gdyby nadal żył, czy
                                                    pozwoliłby wróżce zorganizować mu spotkanie z Saulem? Pomyśl też o tym, że Bóg
                                                    odmówił podania Saulowi jakichkolwiek informacji. Czy wróżka mogłoby zmusić Boga
                                                    do przekazania mu jakiejś wiadomości za pośrednictwem zmarłego Samuela? Ponadto
                                                    gdyby żywi rzeczywiście mogli rozmawiać z bliskimi sercu zmarłymi, wówczas Bóg
                                                    nie powiedziałby, że staną się ,nieczyści', jeśli się udadzą do medium
                                                    spirytystycznego.
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 10:18
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    > Co do Łukasza 16
                                                    > Hades/Szeol to grób ludzkości, a nie miejsce męki, więc nie ulega
                                                    wątpliwości,
                                                    > że jest to przypowieść. Aby się o tym bardziej upewnić, że nie
                                                    jest to literaln
                                                    > e
                                                    > sprawozdanie, tylko przypowieść, zwróć uwagę na rzecz następującą:
                                                    Czy piekło
                                                    > jest w sensie literalnym oddalone od nieba na odległość głosu,
                                                    żeby można było
                                                    > rzeczywiście prowadzić taką rozmowę? A gdyby bogacz naprawdę
                                                    przebywał
                                                    > w płonącym jeziorze, to jak Abraham mógłby posłać Łazarza, żeby
                                                    ochłodzić mu
                                                    > język jedną jedyną kroplą wody niesionej na czubku palca?

                                                    Kiedy Jezus posługuje się przypowieściami, to przedstawia sytuacje
                                                    realne (robotnicy w winnicy, drogocenny kamień w ziemii, syn
                                                    marnotrawny). Dlaczego teraz posługuje się rzekomą "herezją"?
                                                    Rzecz jasna w piekle zainstalowany jest monitoring i Abraham mógł
                                                    widzieć nagranie w czasie rzeczywistym. To, co napisałem to ozywista
                                                    głupota, ale Twoje zastrzeżenia w westii odległości nie zasługują na
                                                    poważne potraktowanie.
                                                    A w sprawie kropli wody - krzywa użyteczności się kłania.


                                                    > Mat 17
                                                    > To typowa wizja / widzenie Mojżesz i Eliasz nie żyją , czekają w
                                                    szeolu na
                                                    > zmartwychwstanie

                                                    Taaaaa. A Gabriel posłany do Zachariasz to pewnie hologram?


                                                    > 1Sam. 27,12-9 jemu zapewne chodziło o 28,9-12, ale będąc po
                                                    kilku ,, mszalnyc
                                                    > h
                                                    > "coś pomylił !! na to już odpisałem wiele razy a ostatnio całkiem
                                                    niedawno
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=67130212&wv.x=2&a=75090117
                                                    > Oczywiście ta wrózka nie nawiązało kontaktu z prawdziwym Samuelem.
                                                    Samuel nie
                                                    > żył, a umarły ,wraca do ziemi; w tym dniu giną jego myśli Psalm
                                                    146:4. Wystarcz
                                                    > y
                                                    > się trochę nad tym zastanowić, by dojść do wniosku, że to nie mógł
                                                    być głos
                                                    > zmarłego Samuela. Samuel był prorokiem Bożym. Był więc przeciwny
                                                    wróżkom . Poza
                                                    > tym, jeszcze za życia nie chciał rozmawiać z Saulem. Gdyby nadal
                                                    żył, czy
                                                    > pozwoliłby wróżce zorganizować mu spotkanie z Saulem? Pomyśl też o
                                                    tym, że Bóg
                                                    > odmówił podania Saulowi jakichkolwiek informacji. Czy wróżka
                                                    mogłoby zmusić Bog
                                                    > a
                                                    > do przekazania mu jakiejś wiadomości za pośrednictwem zmarłego
                                                    Samuela? Ponadto
                                                    > gdyby żywi rzeczywiście mogli rozmawiać z bliskimi sercu zmarłymi,
                                                    wówczas Bóg
                                                    > nie powiedziałby, że staną się ,nieczyści', jeśli się udadzą do
                                                    medium
                                                    > spirytystycznego.

                                                    1. Mieszasz naukę o nieśmiertelnym pierwiastku w człowieku z zakazem
                                                    spirytyzmu. Jest to podejście nieuprawnione!
                                                    2. Pismo jasno mówi o tym, że był to Samuel. Zrobienie z niego
                                                    demona to tania sztuczka.
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 10:37
                                                    > Kiedy Jezus posługuje się przypowieściami, to przedstawia sytuacje
                                                    > realne (robotnicy w winnicy, drogocenny kamień w ziemii, syn
                                                    > marnotrawny). Dlaczego teraz posługuje się rzekomą "herezją"?
                                                    > Rzecz jasna w piekle zainstalowany jest monitoring i Abraham mógł
                                                    > widzieć nagranie w czasie rzeczywistym. To, co napisałem to ozywista
                                                    > głupota, ale Twoje zastrzeżenia w westii odległości nie zasługują na
                                                    > poważne potraktowanie.
                                                    > A w sprawie kropli wody - krzywa użyteczności się kłania


                                                    Czyli ja gadam głupstwa kiedy o odległość do piekła z nieba pytam ,a mądrze
                                                    mówisz kiedy przypowieść traktujesz poważnie

                                                    Apo 20,11-15
                                                    Potem ujrzałem wielki biały tron
                                                    i na nim Zasiadającego,
                                                    od którego oblicza uciekła ziemia i niebo,
                                                    a miejsca dla nich nie znaleziono.
                                                    I ujrzałem umarłych -
                                                    wielkich i małych -
                                                    stojących przed tronem,
                                                    a otwarto księgi.
                                                    I inną księgę otwarto,
                                                    która jest księgą życia.
                                                    I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano,
                                                    według ich czynów.
                                                    I morze wydało zmarłych, co w nim byli,
                                                    i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli,
                                                    i każdy został osądzony według swoich czynów.
                                                    A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia.
                                                    To jest śmierć druga - jezioro ognia.
                                                    Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia,
                                                    został wrzucony do jeziora ognia

                                                    Mam BT w której jest definicja szeolu i hadesu , jednak o piekle ani słowa
                                                    czyżby wasi ojczulkowie woleli sie nie ośmieszać ??

                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 13:33
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > > Kiedy Jezus posługuje się przypowieściami, to przedstawia
                                                    sytuacje
                                                    > > realne (robotnicy w winnicy, drogocenny kamień w ziemii, syn
                                                    > > marnotrawny). Dlaczego teraz posługuje się rzekomą "herezją"?
                                                    > > Rzecz jasna w piekle zainstalowany jest monitoring i Abraham mógł
                                                    > > widzieć nagranie w czasie rzeczywistym. To, co napisałem to
                                                    ozywista
                                                    > > głupota, ale Twoje zastrzeżenia w westii odległości nie
                                                    zasługują na
                                                    > > poważne potraktowanie.
                                                    > > A w sprawie kropli wody - krzywa użyteczności się kłania
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czyli ja gadam głupstwa kiedy o odległość do piekła z nieba
                                                    pytam ,a mądrze
                                                    > mówisz kiedy przypowieść traktujesz poważnie

                                                    Które jeszcze przypowieści traktujesz "niepoważnie"? Czyżby nie było
                                                    lekkoduchów biorących spadek i lecących "na dziwki" (o synu
                                                    marnotrawnym), czyżby nie było idiotek, które nie potrafią
                                                    zaplanować niezbędnych zasobów (o pannach roztropnych i
                                                    nieroztropnych)? Czyżby z każdego ziarna zawsze był plon
                                                    (przypowieść o siewcy)? Czyżby nie było zawistników, którzy z
                                                    czystej złości niszczącudzą pracę (przypowieść o chwaście)? Czyżby...

                                                    > Apo 20,11-15
                                                    > Potem ujrzałem wielki biały tron
                                                    > i na nim Zasiadającego,
                                                    > od którego oblicza uciekła ziemia i niebo,
                                                    > a miejsca dla nich nie znaleziono.
                                                    > I ujrzałem umarłych -
                                                    > wielkich i małych -
                                                    > stojących przed tronem,
                                                    > a otwarto księgi.
                                                    > I inną księgę otwarto,
                                                    > która jest księgą życia.
                                                    > I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano,
                                                    > według ich czynów.
                                                    > I morze wydało zmarłych, co w nim byli,
                                                    > i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli,
                                                    > i każdy został osądzony według swoich czynów.
                                                    > A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia.
                                                    > To jest śmierć druga - jezioro ognia.
                                                    > Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia,
                                                    > został wrzucony do jeziora ognia
                                                    >
                                                    > Mam BT w której jest definicja szeolu i hadesu , jednak o piekle
                                                    ani słowa
                                                    > czyżby wasi ojczulkowie woleli sie nie ośmieszać ??

                                                    Dodajesz kolejny element do dyskusji o rozwodach. Tylko nie wiem po
                                                    co. I nie wiem jak się to ma do nieśmiertelnej duszy. Już może
                                                    lepiej coś wcześniej, np. Ap. 6,9-10?
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 19:02
                                                    supaari napisał:
                                                    > Które jeszcze przypowieści traktujesz "niepoważnie"? Czyżby nie było
                                                    > lekkoduchów biorących spadek i lecących "na dziwki" (o synu
                                                    > marnotrawnym), czyżby nie było idiotek, które nie potrafią
                                                    > zaplanować niezbędnych zasobów (o pannach roztropnych i
                                                    > nieroztropnych)? Czyżby z każdego ziarna zawsze był plon
                                                    > (przypowieść o siewcy)? Czyżby nie było zawistników, którzy z
                                                    > czystej złości niszczącudzą pracę (przypowieść o chwaście)? Czyżby...

                                                    Ja nie mówię ze należy tego co Jezus mówi traktować niepoważnie mam na myśli to
                                                    ze nie należy tak dosłownie brać >przypowieści< raczej morał z nich płynący !!

                                                    > Dodajesz kolejny element do dyskusji o rozwodach. Tylko nie wiem po
                                                    > co. I nie wiem jak się to ma do nieśmiertelnej duszy. Już może
                                                    > lepiej coś wcześniej, np. Ap. 6,9-10?

                                                    Skoro Ezechiel pisze ze dusza(osoba) umiera to czy nie jest powodem śmierci
                                                    duszy (życie) zabójstwo ?? przecież w Ezechielu 18, 4 stoi ze umrze, nie że
                                                    umrze ze starości np !!

                                                    Ez 18,4
                                                    Oto wszystkie dusze należą do mnie. Jak dusza ojca, tak i dusza syna należy do
                                                    mnie. Dusza, która grzeszy, ta umrze.

                                                    Oraz po raz 178 przypiska z BT

                                                    Ez 18, 4 - "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł. "dusza".

                                                    Obj 6,9-10
                                                    A gdy otworzył pieczęć piątą,
                                                    ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego
                                                    i dla świadectwa, jakie mieli.
                                                    I głosem donośnym tak zawołały:
                                                    «Dokądże, Władco święty i prawdziwy,
                                                    nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?»

                                                    Mnie z tych wersetów najbardziej interesuje ile dusz zostało zamordowanych przez
                                                    watykańskich sługusów ?? czy 90 % to nie za mało ??::)))
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 02.02.08, 22:43
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    > Ja nie mówię ze należy tego co Jezus mówi traktować niepoważnie
                                                    mam na myśli to
                                                    > ze nie należy tak dosłownie brać >przypowieści< raczej morał z
                                                    nich pły
                                                    > nący !!

                                                    OLwszem, mówisz! Gdysz uważasz, że przedstawione sytuacje nie są
                                                    prawdziwe! To tak, jakbyś chciał wyciągać wnioski z napisów w
                                                    alfabecie, którego znaków nie znasz!


                                                    > Skoro Ezechiel pisze ze dusza(osoba) umiera to czy nie jest
                                                    powodem śmierci
                                                    > duszy (życie) zabójstwo ?? przecież w Ezechielu 18, 4 stoi ze
                                                    umrze, nie że
                                                    > umrze ze starości np !!

                                                    Wróć proszę do NCE i przejrzyż całość. Albo nie!!! Nie będę Cię
                                                    katował! Wróć do słów Jezusa o tym, co ciało zabije, ale duszy nie
                                                    tknie...

                                                    > Mnie z tych wersetów najbardziej interesuje ile dusz zostało
                                                    zamordowanych prze
                                                    > z
                                                    > watykańskich sługusów ?? czy 90 % to nie za mało ??::)))

                                                    A mnie interesuje to, że zamordowane żyją. Już kiedyś podawałeś
                                                    procenty, po czym sie szybciutko wycofałeś twierdząc, że nie możesz
                                                    znaleźć źródła. Teraz zmieniasz temat (znów!) i uciekasz od
                                                    widzianych przez Jana dusz zabitych. Odwagi!!! On Jest!
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 03.02.08, 13:49
                                                    > OLwszem, mówisz! Gdysz uważasz, że przedstawione sytuacje nie są
                                                    > prawdziwe! To tak, jakbyś chciał wyciągać wnioski z napisów w
                                                    > alfabecie, którego znaków nie znasz!

                                                    Nie znam nikogo kto uważa że przypowieść należy poza morałem oczywiście brać
                                                    dosłownie

                                                    >
                                                    > A mnie interesuje to, że zamordowane żyją. Już kiedyś podawałeś
                                                    > procenty, po czym sie szybciutko wycofałeś twierdząc, że nie możesz
                                                    > znaleźć źródła. Teraz zmieniasz temat (znów!) i uciekasz od
                                                    > widzianych przez Jana dusz zabitych. Odwagi!!! On Jest!

                                                    Pisałem że odwołuje ??? wydaje ci się że skoro nie pamiętam zródła to cofam to
                                                    co napisałem !!!! puknij sie w swój berecik !!
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 19:08
                                                    supaari napisał:

                                                    > Taaaaa. A Gabriel posłany do Zachariasz to pewnie hologram?

                                                    no jak nie ryknąc na ciebie?? anioł to nie smietelny człoweiek którego los po
                                                    smierci prorok równa z losem psa !!

                                                    Koheleta 3,19.9.4-5.10
                                                    19 Los bowiem synów ludzkich jest ten sam,
                                                    co i los zwierząt;
                                                    los ich jest jeden:
                                                    jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego,
                                                    i oddech życia ten sam.
                                                    W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt,

                                                    4 Bo któż stanowi wyjątek?
                                                    Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję -
                                                    bo lepszy jest żywy pies
                                                    niż lew nieżywy -
                                                    5 ponieważ żyjący wiedzą, że umrą,
                                                    a zmarli niczego zgoła nie wiedzą,
                                                    zapłaty też więcej już żadnej nie mają,
                                                    bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.
                                                    10 Każdego dzieła, które twa ręka napotka,
                                                    podejmij się według twych sił!
                                                    Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia,
                                                    ani poznania, ani mądrości w Szeolu,
                                                    do którego ty zdążasz.

                                                    > 1. Mieszasz naukę o nieśmiertelnym pierwiastku w człowieku z zakazem
                                                    > spirytyzmu. Jest to podejście nieuprawnione!
                                                    > 2. Pismo jasno mówi o tym, że był to Samuel. Zrobienie z niego
                                                    > demona to tania sztuczka.

                                                    Pismo tłumaczone przez wyznawców duszy niesmietelnej dla wyznawców takiej duszy
                                                    i tyle. Ezdrasz który opisywał historie Izraela wiedział o takim spotkaniu
                                                    jednak w swojej wersji wydarzen nie napisał o rozmowie Saula z Samuelem, a tylko
                                                    o kontakcie Saula z wrózka. Bo skoro Bóg nie pozwalał juz za zycia kontaktom
                                                    Saula z Prorokiem to i po smierci sam by sobie nie zaprzeczał pozwalajac
                                                    Samuelowi na taka rozmowe , oczywiscie przy załozeniu ze Samuel jako nieboszczyk
                                                    mógłby wogule taka rozmowe prowadzić
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 13:41
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > no jak nie ryknąc na ciebie?? anioł to nie smietelny człoweiek
                                                    którego los po
                                                    > smierci prorok równa z losem psa !!
                                                    >

                                                    Polemizuję z twierdzeniem, że Mojżesz nie rozmawiał z Jezusem na
                                                    górze, gdyż apostołowie mieli "widzenie". Zapytuję zatem czy Gabriel
                                                    przybył do Zachariasza czy nie. I tyle! Zamiast ryczeć - odpowiedz:
                                                    był realnie czy Zachariasz miał widzenie!

                                                    > Koheleta 3,19.9.4-5.10
                                                    > 19 Los bowiem synów ludzkich jest ten sam,
                                                    > co i los zwierząt;
                                                    > los ich jest jeden:
                                                    > jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego,
                                                    > i oddech życia ten sam.
                                                    > W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt,
                                                    >
                                                    > 4 Bo któż stanowi wyjątek?
                                                    > Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję -
                                                    > bo lepszy jest żywy pies
                                                    > niż lew nieżywy -
                                                    > 5 ponieważ żyjący wiedzą, że umrą,
                                                    > a zmarli niczego zgoła nie wiedzą,
                                                    > zapłaty też więcej już żadnej nie mają,
                                                    > bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.
                                                    > 10 Każdego dzieła, które twa ręka napotka,
                                                    > podejmij się według twych sił!
                                                    > Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia,
                                                    > ani poznania, ani mądrości w Szeolu,
                                                    > do którego ty zdążasz.

                                                    Proponuję poczytać Koheleta do końca. Nie che mi się powtarzać swych
                                                    wcześnuiejszych argumentów, bo mi czasu szkoda.


                                                    >
                                                    > Pismo tłumaczone przez wyznawców duszy niesmietelnej dla
                                                    wyznawców takiej dusz
                                                    > y
                                                    > i tyle. Ezdrasz który opisywał historie Izraela wiedział o takim
                                                    spotkaniu
                                                    > jednak w swojej wersji wydarzen nie napisał o rozmowie Saula z
                                                    Samuelem, a tylk
                                                    > o
                                                    > o kontakcie Saula z wrózka. Bo skoro Bóg nie pozwalał juz za zycia
                                                    kontaktom
                                                    > Saula z Prorokiem to i po smierci sam by sobie nie zaprzeczał
                                                    pozwalajac
                                                    > Samuelowi na taka rozmowe , oczywiscie przy załozeniu ze Samuel
                                                    jako nieboszczy
                                                    > k
                                                    > mógłby wogule taka rozmowe prowadzić

                                                    Ezdrasz pisał o kontakcie Saula z wróżką chcąc pokazać nieuprawnione
                                                    działanie (byłego) władcy Izraela. To tego nie było mu potrzebna
                                                    ocena z kim rozmawiał Saul. Gdyby uznał, że gadał z demonem - miałby
                                                    używanie! Ale nie oceniał z kim rozmawiał Saul. Kolejna tania
                                                    sztuczka! Rozdają takie pod dworcami.
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 13:52
                                                    supaari napisał:

                                                    > Polemizuję z twierdzeniem, że Mojżesz nie rozmawiał z Jezusem na
                                                    > górze, gdyż apostołowie mieli "widzenie". Zapytuję zatem czy Gabriel
                                                    > przybył do Zachariasza czy nie. I tyle! Zamiast ryczeć - odpowiedz:
                                                    > był realnie czy Zachariasz miał widzenie!

                                                    Zachariasz widział anioła , który przybył do niego z misja i jako taki ukazał
                                                    sie ,więc nie myl tego z duszą zmarłą

                                                    > Ezdrasz pisał o kontakcie Saula z wróżką chcąc pokazać nieuprawnione
                                                    > działanie (byłego) władcy Izraela. To tego nie było mu potrzebna
                                                    > ocena z kim rozmawiał Saul. Gdyby uznał, że gadał z demonem - miałby
                                                    > używanie! Ale nie oceniał z kim rozmawiał Saul. Kolejna tania
                                                    > sztuczka! Rozdają takie pod dworcami.

                                                    Czy dla ciebie Bóg to napis na dropsach ?? czemu cały czas jako niby wierzacy
                                                    negujesz jego prawo ?? skoro Bóg kazał karac smiercia za kontakty z duchami ,
                                                    oraz czemu skoro juz odmowil Saulowi widzen , nagle zechciał kontaktowąc sie z
                                                    nim za pomoca nieboszczyka?? Skoro jednak Samuel był w (niebie) to czy uwazasz
                                                    ze sam bez wiedzy Boga to zrobił , gdzieś to zasugerowałes
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 02.02.08, 22:58
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Polemizuję z twierdzeniem, że Mojżesz nie rozmawiał z Jezusem na
                                                    > > górze, gdyż apostołowie mieli "widzenie". Zapytuję zatem czy
                                                    Gabriel
                                                    > > przybył do Zachariasza czy nie. I tyle! Zamiast ryczeć -
                                                    odpowiedz:
                                                    > > był realnie czy Zachariasz miał widzenie!
                                                    >
                                                    > Zachariasz widział anioła , który przybył do niego z misja i jako
                                                    taki ukazał
                                                    > sie ,więc nie myl tego z duszą zmarłą

                                                    O, tempora!!!! Usłyszałem jako argument, że apostołowie na Taborze
                                                    nie widzieli Mojżesza to, iż było to widzenie!!! Pytam zatem: czy
                                                    widzenie Zachariasza oznaczało, że Gabriel do niego nie przyszedł???
                                                    Proste pytanie!! Wystarczy na nie odpowiedzieć i napisać, że
                                                    argument, z którym się spotkałem jest do odbytnicy. I to by
                                                    wystarczyło!!!


                                                    > Czy dla ciebie Bóg to napis na dropsach ?? czemu cały czas jako
                                                    niby wierzacy
                                                    > negujesz jego prawo ?? skoro Bóg kazał karac smiercia za kontakty
                                                    z duchami ,
                                                    > oraz czemu skoro juz odmowil Saulowi widzen , nagle zechciał
                                                    kontaktowąc sie z
                                                    > nim za pomoca nieboszczyka?? Skoro jednak Samuel był w (niebie) to
                                                    czy uwazasz
                                                    > ze sam bez wiedzy Boga to zrobił , gdzieś to zasugerowałes

                                                    Z czego wynika, że Samuel przedstawiał zdanie Boga? Z Pisma wynika,
                                                    że mówił od siebie!!! Drugi argument jest idiotyczny. Per analogiam:
                                                    skoro Bóg zakazał zabijania, to dlaczego dopuścił do zabójstw?
                                                    Używajcie szarych komórek do myślenia!!! To naprawdę nie boli!
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 04.02.08, 13:00
                                                    > O, tempora!!!! Usłyszałem jako argument, że apostołowie na Taborze
                                                    > nie widzieli Mojżesza to, iż było to widzenie!!! Pytam zatem: czy
                                                    > widzenie Zachariasza oznaczało, że Gabriel do niego nie przyszedł???
                                                    > Proste pytanie!! Wystarczy na nie odpowiedzieć i napisać, że
                                                    > argument, z którym się spotkałem jest do odbytnicy. I to by
                                                    > wystarczyło!!!

                                                    Zachariasz widział żywego anioła nie martwego Mojżesza !! do odbytnicy twojej to
                                                    pewno dobierał sie jakis twój przełozony jako młodemu klerykowi

                                                    Luk 1,11
                                                    11 Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia.

                                                    > Z czego wynika, że Samuel przedstawiał zdanie Boga? Z Pisma wynika,
                                                    > że mówił od siebie!!! Drugi argument jest idiotyczny. Per analogiam:
                                                    > skoro Bóg zakazał zabijania, to dlaczego dopuścił do zabójstw?
                                                    > Używajcie szarych komórek do myślenia!!! To naprawdę nie boli!

                                                    Ty chcesz tu Boga obrażać czy tylko bronic stanowiska KrK ??
                                                    wierzysz w to ze samuel tak sam sobie gaworzył z Saulem ,zeby dac poganom wiare
                                                    w to ze dobrze czynia mimo tego ze za takie kontakty groziła smierc?????
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 09:47
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > Niema takiej nauki jak dusza niesmiertelna w biblii dusza to zycie
                                                    po prostu

                                                    Owszem jest.

                                                    > Przeciez to co jest zapisane w łukasza 16 to przypowieść,mówiąca
                                                    o prostym
                                                    > ludzie i oszukujacym go klerze pełnym pychy diabelskiej

                                                    Coooo? To przypowieść pokazująca, że po śmierci odbiera się zapłatę
                                                    za życie (bogacz cerpi, a Łazarz doznaje pociechy), że widzi się co
                                                    się dzieje gdzie indziej... Tobie zapewne wszystko kojarzy się z
                                                    klerem (i potem idzie dalej - do uchy diabelskiej)!

                                                    > znowu w Mateusza przedstawiono widzenie /wizję

                                                    Widzenie to coś widzianego, a nie złudzenie. Mówiąc inaczej - czy do
                                                    Zachariasza przyszedł Gabriel czy nie?

                                                    > 1Sam. 27,12-9; cos namieszałes nie chce mi się szukac

                                                    Moja wina! 1Sam. 28,12-19.
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 10:39
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak z ciekawości pytam gdzie o niej nauczają czy nie biblii
                                                    > szatana???
                                                    >
                                                    > Sprawdź. Zapewne trzymasz ją pod łóżkiem...

                                                    Uwierz mi że to nie ja z Jezusem na ustach nie mordowałem w krucjatach, nie
                                                    paliłem na stosach , więc widać kto jest waszym bogiem
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 13:44
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    > Uwierz mi że to nie ja z Jezusem na ustach nie mordowałem w
                                                    krucjatach, nie
                                                    > paliłem na stosach , więc widać kto jest waszym bogiem

                                                    Ależ wierzę Ci, ale z tego co napisałeś nie widać kto jest naszym-
                                                    ale-nie-Twoim Bogiem. W związku z czym proszę Cię, żebyś dbał o
                                                    logikę wypowiedzi i pisał na temat.
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 19:04
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    > > Uwierz mi że to nie ja z Jezusem na ustach nie mordowałem w
                                                    > krucjatach, nie
                                                    > > paliłem na stosach , więc widać kto jest waszym bogiem
                                                    >
                                                    > Ależ wierzę Ci, ale z tego co napisałeś nie widać kto jest naszym-
                                                    > ale-nie-Twoim Bogiem. W związku z czym proszę Cię, żebyś dbał o
                                                    > logikę wypowiedzi i pisał na temat.

                                                    Masz racje ,gdybym wierzył w niego nie byłby na pewno to ten co twój bo mój nie
                                                    usprawiedliwiałby inkwizycji
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 03.02.08, 13:51
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > Masz racje ,gdybym wierzył w niego nie byłby na pewno to ten co
                                                    > twój bo mój nie
                                                    > > usprawiedliwiałby inkwizycji
                                                    >
                                                    > Ponawiam prośbę o pisanie na temat.

                                                    To jest na temat , zresztą jaki był temat czy ustalaliśmy jakiś porządek
                                                    dyskusji ???
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 10:10
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    >
                                                    > > Niema takiej nauki jak dusza niesmiertelna w biblii dusza to zycie
                                                    > po prostu
                                                    >
                                                    > Owszem jest.

                                                    Qurde muszę się włączyć to gdzie ta nauka zdaje się że cytowałem ci katolicką
                                                    encyklopedie i to co ona na temat duszy podaje !!

                                                    >
                                                    > > Przeciez to co jest zapisane w łukasza 16 to przypowieść,mówiąca
                                                    > o prostym
                                                    > > ludzie i oszukujacym go klerze pełnym pychy diabelskiej
                                                    >
                                                    > Coooo? To przypowieść pokazująca, że po śmierci odbiera się zapłatę
                                                    > za życie (bogacz cerpi, a Łazarz doznaje pociechy), że widzi się co
                                                    > się dzieje gdzie indziej... Tobie zapewne wszystko kojarzy się z
                                                    > klerem (i potem idzie dalej - do uchy diabelskiej)!

                                                    Po raz drugi dziś to zacytuje

                                                    Co do Łukasza 16
                                                    Hades/Szeol to grób ludzkości, a nie miejsce męki, więc nie ulega wątpliwości,
                                                    że jest to przypowieść. Aby się o tym bardziej upewnić, że nie jest to literalne
                                                    sprawozdanie, tylko przypowieść, zwróć uwagę na rzecz następującą: Czy piekło
                                                    jest w sensie literalnym oddalone od nieba na odległość głosu, żeby można było
                                                    rzeczywiście prowadzić taką rozmowę? A gdyby bogacz naprawdę przebywał
                                                    w płonącym jeziorze, to jak Abraham mógłby posłać Łazarza, żeby ochłodzić mu
                                                    język jedną jedyną kroplą wody niesionej na czubku palca?


                                                    > Widzenie to coś widzianego, a nie złudzenie. Mówiąc inaczej - czy do
                                                    > Zachariasza przyszedł Gabriel czy nie?


                                                    Gabriel to żywy anioł, Mojżesz i Ezechiel są nadal nieboszczykami więc było to
                                                    widzenie !!

                                                    Jan też widział anioła !!
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 14:14
                                                    kolter_hugh napisał:


                                                    > Qurde muszę się włączyć to gdzie ta nauka zdaje się że cytowałem
                                                    ci katolicką
                                                    > encyklopedie i to co ona na temat duszy podaje !!

                                                    Przypomnij sobie wszystkie znaczenia "nefesz", które podaje.


                                                    > Po raz drugi dziś to zacytuje
                                                    > [...]

                                                    Zamiast po raz kolejny cytować, choć raz odpowiedz.

                                                    >
                                                    > Gabriel to żywy anioł, Mojżesz i Ezechiel są nadal nieboszczykami
                                                    więc było to
                                                    > widzenie !!
                                                    >
                                                    > Jan też widział anioła !!
                                                    >

                                                    Pytam po raz kolejny: czy widzenie różni się czymś od widzenia?
                                                    Odpowiedz zamiast wklejać po raz kolejny teksty. A Jan to nawet
                                                    dusze widział!!!
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 19:09
                                                    supaari napisał:

                                                    > Przypomnij sobie wszystkie znaczenia "nefesz", które podaje.

                                                    Pamiętam je i ty tez to wiesz dlatego tak motasz sie w tym temacie bo wasza
                                                    katolicka encyklopedia podcięła ci skrzydełka wróbelku !!

                                                    > Zamiast po raz kolejny cytować, choć raz odpowiedz.

                                                    Co za różnica masz za ciasny berecik , więc i tak nie zrozumiesz!!

                                                    > Pytam po raz kolejny: czy widzenie różni się czymś od widzenia?
                                                    > Odpowiedz zamiast wklejać po raz kolejny teksty. A Jan to nawet
                                                    > dusze widział!!!

                                                    Widzieć żywego anioła to chyba inny rodzaj przeżycia , niż mieć wizje zmarłych
                                                    proroków Bożych , co do Jana masz racje z tą dusza wystarczy ze spojrzał w
                                                    lustro i widział swoją !!
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 02.02.08, 23:25
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Pamiętam je i ty tez to wiesz dlatego tak motasz sie w tym temacie
                                                    bo wasza
                                                    > katolicka encyklopedia podcięła ci skrzydełka wróbelku !!

                                                    Także te spoza cytowanego fragmentu? Naprawdę?

                                                    > Co za różnica masz za ciasny berecik , więc i tak nie zrozumiesz!!

                                                    Jesteś o krok od napisania rozprawy na temat wpływu nakrycia głowy
                                                    na zdolności rozumienia. Będzie zapewne miała nie więcej niż 5
                                                    stron, a mimo to może dostać Ignobla! Z góry gratuluję!

                                                    > Widzieć żywego anioła to chyba inny rodzaj przeżycia , niż mieć
                                                    wizje zmarłych
                                                    > proroków Bożych , co do Jana masz racje z tą dusza wystarczy ze
                                                    spojrzał w
                                                    > lustro i widział swoją !!

                                                    Czyli widzenie widzeniu nierówne! Niesamowite!!! A nefesz nefeszowi
                                                    równy? Dziwne...
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 03.02.08, 13:54
                                                    > Także te spoza cytowanego fragmentu? Naprawdę?

                                                    Fakt motasz sie nieustanie

                                                    > Jesteś o krok od napisania rozprawy na temat wpływu nakrycia głowy
                                                    > na zdolności rozumienia. Będzie zapewne miała nie więcej niż 5
                                                    > stron, a mimo to może dostać Ignobla! Z góry gratuluję!

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Tonsura
                                                    > Czyli widzenie widzeniu nierówne! Niesamowite!!! A nefesz nefeszowi
                                                    > równy? Dziwne...

                                                    Widzieć anioła , to jedno a mieć wizję to drugie !!zaś dusza to dusza , duch to duch
                                                  • poszukiwacz66 Tartar 03.02.08, 18:26
                                                    Wtrąceni do Tartaru: Bóg ,,nie zawahał się ukarać aniołów, którzy zgrzeszyli,
                                                    ale przez wtrącenie do Tartaru podał ich w doły gęstej ciemności, aby byli
                                                    zachowani na sąd" (2 Piotra 2:4). Nie chodzi tu o mityczny Tartar, przedstawiony
                                                    w Iliadzie Homera jako miejsce w głębi ziemi, do którego wrzucono pomniejszych
                                                    bogów, Kronosa i innych tytanów. Biblijny Tartar to przypominający uwięzienie
                                                    stan poniżenia, w jakim za sprawą Boga znaleźli się aniołowie nieposłuszni za
                                                    dni Noego (Rodzaju 6:1-8; 1 Piotra 3:19, 20; Judy 6). Przebywają w gęstej
                                                    ciemności, gdyż po wykluczeniu z rodziny Bożej zostali odcięci od duchowego
                                                    światła. Czeka ich niepomyślne osądzenie przez Boga, toteż ich widoki na
                                                    przyszłość są mroczne. Tartar stanowi dla Szatana i jego demonów zapowiedź
                                                    uwięzienia w przepaści, mającego nastąpić tuż przed rozpoczęciem tysiącletnich
                                                    rządów Chrystusa. Po upływie tego okresu spotka ich wieczna zagłada (Mateusza
                                                    25:41; Objawienie 20:1-3, 7-10, 14).

                                                  • kolter_hugh Re: Tartar 03.02.08, 18:39
                                                    poszukiwacz66 napisał:

                                                    > Wtrąceni do Tartaru: Bóg ,,nie zawahał się ukarać aniołów, którzy zgrzeszyli,
                                                    > ale przez wtrącenie do Tartaru podał ich w doły gęstej ciemności, aby byli
                                                    > zachowani na sąd" (2 Piotra 2:4). Nie chodzi tu o mityczny Tartar, przedstawion
                                                    > y
                                                    > w Iliadzie Homera jako miejsce w głębi ziemi, do którego wrzucono pomniejszych
                                                    > bogów, Kronosa i innych tytanów. Biblijny Tartar to przypominający uwięzienie
                                                    > stan poniżenia, w jakim za sprawą Boga znaleźli się aniołowie nieposłuszni za
                                                    > dni Noego (Rodzaju 6:1-8; 1 Piotra 3:19, 20; Judy 6). Przebywają w gęstej
                                                    > ciemności, gdyż po wykluczeniu z rodziny Bożej zostali odcięci od duchowego
                                                    > światła. Czeka ich niepomyślne osądzenie przez Boga, toteż ich widoki na
                                                    > przyszłość są mroczne. Tartar stanowi dla Szatana i jego demonów zapowiedź
                                                    > uwięzienia w przepaści, mającego nastąpić tuż przed rozpoczęciem tysiącletnich
                                                    > rządów Chrystusa. Po upływie tego okresu spotka ich wieczna zagłada (Mateusza
                                                    > 25:41; Objawienie 20:1-3, 7-10, 14).


                                                    Ciekawe w takim razie co to jest ichnie(katolskie) piekło ??!!
                                                    Bo skoro tyle lat siedzą w ogniu bez sądu który ma dopiero się odbyć . Wychodzi
                                                    na to że niektórzy już kilka tysięcy lat siedzą bez wyroku(na sankcji) ot
                                                    okrutny to Bóg , a mówili ze ziobro jest bez serca !! ::)))
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 05.02.08, 13:26
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Fakt motasz sie nieustanie

                                                    Ponawiam pytanie: także spoza cytowanego fragmentu?

                                                    > > Jesteś o krok od napisania rozprawy na temat wpływu nakrycia
                                                    głowy
                                                    > > na zdolności rozumienia. Będzie zapewne miała nie więcej niż 5
                                                    > > stron, a mimo to może dostać Ignobla! Z góry gratuluję!
                                                    >
                                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Tonsura

                                                    Był berecik jest tonsura! Teraz zaczynam rozumieć problemy z
                                                    widzeniem. Ty nie odróżniasz słów!!!


                                                    > > Czyli widzenie widzeniu nierówne! Niesamowite!!! A nefesz
                                                    nefeszowi
                                                    > > równy? Dziwne...
                                                    >
                                                    > Widzieć anioła , to jedno a mieć wizję to drugie !!zaś dusza to
                                                    dusza , duch to
                                                    > duch

                                                    Ponawiam pytanie: czy widzenie Zachariasza miało takie same cechy,
                                                    co widzenie uczniów? Jeśli tak - musisz się zdecydować czy widzący
                                                    mieli halucynacje czy nie. Jeśli nie - poproszę o wykazanie różnicy.
                                                    Tylko nie opieraj się o założeniu, że Mojżeszani mogli widzieć, bo
                                                    starałeś się dowieść, że nie mogli, gdyż było to tylko widzenie.
                                                    Wpadasz w pętlę!


                                                    >
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 05.02.08, 13:44
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > Fakt motasz sie nieustanie
                                                    >
                                                    > Ponawiam pytanie: także spoza cytowanego fragmentu?

                                                    Na ile ty pytań nie odpowiadasz!!

                                                    > Był berecik jest tonsura! Teraz zaczynam rozumieć problemy z
                                                    > widzeniem. Ty nie odróżniasz słów!!!

                                                    Zawsze oznacza to ciemnotę duchową

                                                    > Ponawiam pytanie: czy widzenie Zachariasza miało takie same cechy,
                                                    > co widzenie uczniów? Jeśli tak - musisz się zdecydować czy widzący
                                                    > mieli halucynacje czy nie. Jeśli nie - poproszę o wykazanie różnicy.
                                                    > Tylko nie opieraj się o założeniu, że Mojżeszani mogli widzieć, bo
                                                    > starałeś się dowieść, że nie mogli, gdyż było to tylko widzenie.
                                                    > Wpadasz w pętlę!

                                                    Pętle to ty sam sobie te faryzejskie nauki przyjmując zaciskasz .
                                                    Widzieć Anioła to niesamowite ale jednak spotkanie z żywą Osobą po prostu
                                                    (Rodzaju 19,1-3)
                                                    Jednak wizja którą ukazał uczniom Bóg to już co innego , tam uczniowie tylko
                                                    obserwowali rozmowę Jezusa z Prorokami co miało uwiarygodnić jego misje mesjańską
                                                    Mat 17,5-6
                                                    Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się
                                                    głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego
                                                    słuchajcie!»Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 18:54
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    >
                                                    > > Niema takiej nauki jak dusza niesmiertelna w biblii dusza to zycie
                                                    > po prostu
                                                    >
                                                    > Owszem jest.

                                                    Owszem w waszych chorych umysłach zniewolonych przez szatana

                                                    > Coooo? To przypowieść pokazująca, że po śmierci odbiera się zapłatę
                                                    > za życie (bogacz cerpi, a Łazarz doznaje pociechy), że widzi się co
                                                    > się dzieje gdzie indziej... Tobie zapewne wszystko kojarzy się z
                                                    > klerem (i potem idzie dalej - do uchy diabelskiej)!

                                                    Ta przypowiesc jest o takich jak ty (bogacz) i ja Łazarz pokazuje jak zmieniło
                                                    sie zycie bogacz odrzucił Jezusa i spotkała go kara Łazarz to biedny lud
                                                    łupiony przez kler, który jednak przyjął Jezusa !!!


                                                    > Widzenie to coś widzianego, a nie złudzenie. Mówiąc inaczej - czy do
                                                    > Zachariasza przyszedł Gabriel czy nie?

                                                    Do Daniela
                                                    Daniel 8,15
                                                    15 Gdy ja, Daniel, oglądałem widzenie i roztrząsałem jego znaczenie, oto stanął
                                                    przede mną ktoś o wyglądzie mężczyzny, 16 i usłyszałem głos ludzki nad [rzeką]
                                                    Ulaj, który wołał tymi słowami: "Gabrielu, wyjaśnij mu widzenie!"


                                                    Do Zachariasza
                                                    Łukasz 1,11
                                                    11 Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia.

                                                    Do Marii matki Jezusa
                                                    Lukasz 1,26-27
                                                    26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego
                                                    Nazaret, 27 do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a
                                                    Dziewicy było na imię Maryja.

                                                    Gabriel był waznym aniołem nie duszą
                                                    Łukasz 1,19

                                                    19 Odpowiedział mu anioł: «Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem. A
                                                    zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną.
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 14:23
                                                    dr_kidler66 napisał:
                                                    > Owszem w waszych chorych umysłach zniewolonych przez szatana

                                                    Ojojojojoj! Ty też jesteś rzecznikiem tego bytu?

                                                    > Ta przypowiesc jest o takich jak ty (bogacz) i ja Łazarz pokazuje
                                                    jak zmieniło
                                                    > sie zycie bogacz odrzucił Jezusa i spotkała go kara Łazarz to
                                                    biedny lud
                                                    > łupiony przez kler, który jednak przyjął Jezusa !!!

                                                    Oryginalne przynajmniej... Jesteś o krok od założenia nowej sekty!

                                                    > Do Daniela
                                                    > Daniel 8,15
                                                    > 15 Gdy ja, Daniel, oglądałem widzenie i roztrząsałem jego
                                                    znaczenie, oto stanął
                                                    > przede mną ktoś o wyglądzie mężczyzny, 16 i usłyszałem głos ludzki
                                                    nad [rzeką]
                                                    > Ulaj, który wołał tymi słowami: "Gabrielu, wyjaśnij mu widzenie!"
                                                    >
                                                    >
                                                    > Do Zachariasza
                                                    > Łukasz 1,11
                                                    > 11 Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie
                                                    ołtarza kadzeni
                                                    > a.
                                                    >
                                                    > Do Marii matki Jezusa
                                                    > Lukasz 1,26-27
                                                    > 26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w
                                                    Galilei, zwanego
                                                    > Nazaret, 27 do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu
                                                    Dawida; a
                                                    > Dziewicy było na imię Maryja.
                                                    >
                                                    > Gabriel był waznym aniołem nie duszą
                                                    > Łukasz 1,19
                                                    >
                                                    > 19 Odpowiedział mu anioł: «Ja jestem Gabriel, który stoję przed
                                                    Bogiem. A
                                                    > zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną.
                                                    >


                                                    Bardzo fajnie, ale wciąż nie wiem dlaczego jedno widzenie oznacza
                                                    złudzenie, a drugie (por. Łk. 1,22) - rzeczywisty kontakt. Tylko nie
                                                    pisz, że z założenia, bo właśnie "założenie" masz potwierdzić.
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 14:29
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    > > Owszem w waszych chorych umysłach zniewolonych przez szatana
                                                    >
                                                    > Ojojojojoj! Ty też jesteś rzecznikiem tego bytu?

                                                    Ten byt skutecznie nie dopuszcza do ciebie swiatła ewangelii


                                                    > Oryginalne przynajmniej... Jesteś o krok od założenia nowej sekty!

                                                    Skoro opusciłem jedną KK to czas wypełnic luke


                                                    > Bardzo fajnie, ale wciąż nie wiem dlaczego jedno widzenie oznacza
                                                    > złudzenie, a drugie (por. Łk. 1,22) - rzeczywisty kontakt. Tylko nie
                                                    > pisz, że z założenia, bo właśnie "założenie" masz potwierdzić.

                                                    Ano proste Anioł jest zywym posłancem Boga ,Mojzesz i Eliasz to nieboszczycy ,
                                                    więc nie mogli byc tam w (realu)i nie mam na mysli amerykanskej sieci handlowej
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 02.02.08, 23:37
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > > Ojojojojoj! Ty też jesteś rzecznikiem tego bytu?
                                                    >
                                                    > Ten byt skutecznie nie dopuszcza do ciebie swiatła ewangelii

                                                    Chyba zgadłem!!! Rzecznikiem tego bytu jesteś!!!

                                                    > Skoro opusciłem jedną KK to czas wypełnic luke

                                                    Dawaj nazwę - pokibicuję!

                                                    > > Bardzo fajnie, ale wciąż nie wiem dlaczego jedno widzenie oznacza
                                                    > > złudzenie, a drugie (por. Łk. 1,22) - rzeczywisty kontakt. Tylko
                                                    nie
                                                    > > pisz, że z założenia, bo właśnie "założenie" masz potwierdzić.
                                                    >
                                                    > Ano proste Anioł jest zywym posłancem Boga ,Mojzesz i Eliasz to
                                                    nieboszczycy ,
                                                    > więc nie mogli byc tam w (realu)i nie mam na mysli amerykanskej
                                                    sieci handlowej

                                                    Wciąż nie wiam czym się różni jdno widzenie od drugiego... Gdybyś
                                                    choć przyznał, że argument był głupi... Ale nic!!!
                                                  • dr_kidler66 Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 04.02.08, 13:04
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ojojojojoj! Ty też jesteś rzecznikiem tego bytu?
                                                    > >
                                                    > > Ten byt skutecznie nie dopuszcza do ciebie swiatła ewangelii
                                                    >
                                                    > Chyba zgadłem!!! Rzecznikiem tego bytu jesteś!!!

                                                    Jednak to nie ja na tym forum bronie ,,bytu" katolickiego po pachy zalanego
                                                    krwia niewinnych ofiar ,wiec imputowanie mi zwiazku z szatanem jest w twoim jak
                                                    raz przypadku zenujace

                                                    Dawaj nazwę - pokibicuję!

                                                    Możesz co najwyzej kibicowac rydzyk band !!

                                                    > > > Bardzo fajnie, ale wciąż nie wiem dlaczego jedno widzenie oznacza
                                                    > > > złudzenie, a drugie (por. Łk. 1,22) - rzeczywisty kontakt. Tylko
                                                    > nie
                                                    > > > pisz, że z założenia, bo właśnie "założenie" masz potwierdzić.

                                                    Kiedy widzisz zywego anioła to jest spotkanie po prostu
                                                  • ariel4ever Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 31.01.08, 20:11
                                                    supaari napisał:

                                                    > dr_kidler66 napisał:
                                                    >
                                                    > > Niema takiej nauki jak dusza niesmiertelna w biblii dusza to
                                                    zycie
                                                    > po prostu
                                                    >
                                                    > Owszem jest.
                                                    >
                                                    > > Przeciez to co jest zapisane w łukasza 16 to przypowieść,mówiąca
                                                    > o prostym
                                                    > > ludzie i oszukujacym go klerze pełnym pychy diabelskiej
                                                    >
                                                    > Coooo? To przypowieść pokazująca, że po śmierci odbiera się
                                                    zapłatę
                                                    > za życie (bogacz cerpi, a Łazarz doznaje pociechy), że widzi się
                                                    co
                                                    > się dzieje gdzie indziej... Tobie zapewne wszystko kojarzy się z
                                                    > klerem (i potem idzie dalej - do uchy diabelskiej)!

                                                    (tu musze zacytowac kilka swoich slow z innych postow)

                                                    z tym lazarzem i bogaczem to ciekawa historia ale w zadnym wypadku
                                                    nie potwierdza nauki o "zyciu pozagrobowym". jezus a nawet bog
                                                    zaprzeczylby wlasnym slowom, nie mowiac juz o tym ze pismo sw.
                                                    byloby bez sensu.
                                                    bogacz i lazarz to szersze zagadnienie.
                                                    w takim "skrocie telegraficznym" : to jest przypowiesc. bogacz to
                                                    grupa uczonych w pismie czyli faryzeuszy. zebrak to zwykli ludzie,
                                                    grupa spolecznosci zydowskiej ktora usluchala nauk jezusa i go
                                                    przyjela. abraham oznacza boga, a smierc ich obu oznacz zmiany
                                                    dotyczace stanu duchowego. miejse przy piersi abrahama oznacz laske
                                                    i wzgledy. itd.

                                                    dlaczego nie jest zaplata za zycie doczesne ?
                                                    to bardzo proste :

                                                    nalezy zwrocic uwage na to co zostalo powiedziane o bogaczu.
                                                    dlaczego byl meczony w hadesie ? co takiego zrobil ? jezus nie
                                                    powiedzial o tym ze bogacz prowadzil np. rozwiazly i hulaszczy tryb
                                                    zycia. wszystko, co jezus o nim powiedzial jest to, ze bogacz byl
                                                    ladnie ubrany i ze zyl w dobrobycie. czy to mialby byc powod aby
                                                    karac go cierpieniami ??? jedynym przewinieniem bogacza bylo w tym
                                                    wypadku "zaniedbanie" lazarza, nie okazanie mu wspolczucia ! czy
                                                    to bylo by powodem aby ukazywac az taka roznice miedzy tymi dwoma ?

                                                    teraz spojzmy na to co powiedzial jezus o lazarzu. czy jezus
                                                    wymienil cokolwiek, co moglo by wskazywac na to, ze lazarz w
                                                    przypadku odwrotnym (czyli na miejscu bogacza) takie wspolczucie by
                                                    okazal ?
                                                    czy jezus wspomina jakies szczegolne, dobre uczynki lazarza wzgledem
                                                    boga, ktore spowodowaly to, iz lazarz znalazl miejsce przy piersi
                                                    abrahama ? jezus nic o tym nie mowi. opisuje lazarza jako chorego
                                                    zebraka.
                                                    czy jest rozsadnie przyjmowac, ze kazdy chory zebrak w przypadku
                                                    smierci uzyska blogoslawienstwo boga ? a bogacze beda potepieni i
                                                    meczeni ogniem ? napewno nie. ubostwo nie jest oznaka tego, ze
                                                    zaslugujemy sobie automatycznie na laske boga.

                                                    w tekscie biblii w jezykach oryginalnych ponad 70 razy wystepuje
                                                    hebrajski wyraz sze'ól oraz jego grecki odpowiednik háides, w
                                                    roznych jezykach bylo tlumaczone jako "grob", "odchlan", "pieklo". w
                                                    wielu dzisiejszych jezykach nie ma okreslen ktore oddalyby mysl
                                                    oryginalu.
                                                    co to naprawde ozacza? nalezy przyjzec sie tym wersetom.

                                                    (kohleta.9:10)
                                                    10 Każdego dzieła, które twa ręka napotka,
                                                    podejmij się według twych sił!
                                                    Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia,
                                                    ani poznania, ani mądrości w Szeolu,
                                                    do którego ty zdążasz.

                                                    (psalm 146:4 )
                                                    Duch jego uchodzi, a on wraca do swej ziemi;
                                                    w tymże dniu giną jego myśli.

                                                    - ani czynnosci, ani poznania, rozumienia, mysli czy madrosci.
                                                    - co to za zycie....pozagrobowe (zydzi doskonale o tym wiedzieli)

                                                    (hioba 14:13)
                                                    13 O gdybyś w Szeolu mnie schował5,
                                                    ukrył, aż gniew Twój przeminie,
                                                    czas mi postawił, kiedy mnie wspomnisz...

                                                    (jana 5:28,29)
                                                    28 Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której
                                                    wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci,
                                                    którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy
                                                    się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu.

                                                    jak widzisz szeol lub hades to nie jest lieralne miejce zycia
                                                    pozagrobowego. zmarli sa poprostu "zapisani" w - pamieci boga !
                                                    bog potrafi czlowieka odtworzyc z pamieci. zmartwychwstanie gr.
                                                    anastasis oznacza mniej wiecej: wstac, powstac(na nowo) w sensie byc
                                                    odtworzonym.

                                                    prosta sprawa - kiedy czlowiek umiera przestaje istniec.

                                                    DLATEGO wlasnie jezus opowiada o szeolu aby im uswiadomic ze teraz,
                                                    puki zyjemy jest czas na dzialanie by zasluzyc na laske boga. zydzi
                                                    wtedy doskonale rozumieli co to szeol, zdawali sobie sprawe ze w
                                                    szeolu juz nie maja szans na odwrocenie swojej sytuacji.
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 01.02.08, 14:49
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > z tym lazarzem i bogaczem to ciekawa historia ale w zadnym wypadku
                                                    > nie potwierdza nauki o "zyciu pozagrobowym". jezus a nawet bog
                                                    > zaprzeczylby wlasnym slowom, nie mowiac juz o tym ze pismo sw.
                                                    > byloby bez sensu.
                                                    > bogacz i lazarz to szersze zagadnienie.
                                                    > w takim "skrocie telegraficznym" : to jest przypowiesc. bogacz to
                                                    > grupa uczonych w pismie czyli faryzeuszy. zebrak to zwykli ludzie,
                                                    > grupa spolecznosci zydowskiej ktora usluchala nauk jezusa i go
                                                    > przyjela. abraham oznacza boga, a smierc ich obu oznacz zmiany
                                                    > dotyczace stanu duchowego. miejse przy piersi abrahama oznacz
                                                    laske
                                                    > i wzgledy. itd.
                                                    >
                                                    > dlaczego nie jest zaplata za zycie doczesne ?
                                                    > to bardzo proste :
                                                    >
                                                    > nalezy zwrocic uwage na to co zostalo powiedziane o bogaczu.
                                                    > dlaczego byl meczony w hadesie ? co takiego zrobil ? jezus nie
                                                    > powiedzial o tym ze bogacz prowadzil np. rozwiazly i hulaszczy
                                                    tryb
                                                    > zycia. wszystko, co jezus o nim powiedzial jest to, ze bogacz byl
                                                    > ladnie ubrany i ze zyl w dobrobycie. czy to mialby byc powod aby
                                                    > karac go cierpieniami ??? jedynym przewinieniem bogacza bylo w
                                                    tym
                                                    > wypadku "zaniedbanie" lazarza, nie okazanie mu wspolczucia !
                                                    czy
                                                    > to bylo by powodem aby ukazywac az taka roznice miedzy tymi dwoma ?
                                                    >
                                                    > teraz spojzmy na to co powiedzial jezus o lazarzu. czy jezus
                                                    > wymienil cokolwiek, co moglo by wskazywac na to, ze lazarz w
                                                    > przypadku odwrotnym (czyli na miejscu bogacza) takie wspolczucie
                                                    by
                                                    > okazal ?
                                                    > czy jezus wspomina jakies szczegolne, dobre uczynki lazarza
                                                    wzgledem
                                                    > boga, ktore spowodowaly to, iz lazarz znalazl miejsce przy piersi
                                                    > abrahama ? jezus nic o tym nie mowi. opisuje lazarza jako chorego
                                                    > zebraka.
                                                    > czy jest rozsadnie przyjmowac, ze kazdy chory zebrak w przypadku
                                                    > smierci uzyska blogoslawienstwo boga ? a bogacze beda potepieni i
                                                    > meczeni ogniem ? napewno nie. ubostwo nie jest oznaka tego, ze
                                                    > zaslugujemy sobie automatycznie na laske boga.
                                                    >
                                                    > w tekscie biblii w jezykach oryginalnych ponad 70 razy wystepuje
                                                    > hebrajski wyraz sze'ól oraz jego grecki odpowiednik háides, w
                                                    > roznych jezykach bylo tlumaczone jako "grob", "odchlan", "pieklo".
                                                    w
                                                    > wielu dzisiejszych jezykach nie ma okreslen ktore oddalyby mysl
                                                    > oryginalu.
                                                    > co to naprawde ozacza? nalezy przyjzec sie tym wersetom.
                                                    >
                                                    > (kohleta.9:10)
                                                    > 10 Każdego dzieła, które twa ręka napotka,
                                                    > podejmij się według twych sił!
                                                    > Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia,
                                                    > ani poznania, ani mądrości w Szeolu,
                                                    > do którego ty zdążasz.
                                                    >
                                                    > (psalm 146:4 )
                                                    > Duch jego uchodzi, a on wraca do swej ziemi;
                                                    > w tymże dniu giną jego myśli.
                                                    >
                                                    > - ani czynnosci, ani poznania, rozumienia, mysli czy madrosci.
                                                    > - co to za zycie....pozagrobowe (zydzi doskonale o tym wiedzieli)
                                                    >
                                                    > (hioba 14:13)
                                                    > 13 O gdybyś w Szeolu mnie schował5,
                                                    > ukrył, aż gniew Twój przeminie,
                                                    > czas mi postawił, kiedy mnie wspomnisz...
                                                    >
                                                    > (jana 5:28,29)
                                                    > 28 Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której
                                                    > wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci,
                                                    > którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy
                                                    > się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu.
                                                    >
                                                    > jak widzisz szeol lub hades to nie jest lieralne miejce zycia
                                                    > pozagrobowego. zmarli sa poprostu "zapisani" w - pamieci boga !
                                                    > bog potrafi czlowieka odtworzyc z pamieci. zmartwychwstanie gr.
                                                    > anastasis oznacza mniej wiecej: wstac, powstac(na nowo) w sensie
                                                    byc
                                                    > odtworzonym.
                                                    >
                                                    > prosta sprawa - kiedy czlowiek umiera przestaje istniec.
                                                    >
                                                    > DLATEGO wlasnie jezus opowiada o szeolu aby im uswiadomic ze
                                                    teraz,
                                                    > puki zyjemy jest czas na dzialanie by zasluzyc na laske boga.
                                                    zydzi
                                                    > wtedy doskonale rozumieli co to szeol, zdawali sobie sprawe ze w
                                                    > szeolu juz nie maja szans na odwrocenie swojej sytuacji.

                                                    Po raz kolejny - duże uznanie. Ale:
                                                    1. Piszesz, że nie wiadomo dlaczego los obu bohaterów się różni, ale
                                                    jednemu przypisujesz bycie faryzeuszem; nie wie na jakiej podstawie.
                                                    Był bogaty, ale czy był faryzeuszem? Uczonym w Piśmie? Nie wiadomo
                                                    (btw - faryzeusze i uczeni w Piśmie to są dwie różne różne
                                                    kategorie; spójnik "czyli" zastosowany przez Ciebie jest zupełnie
                                                    nie na miejscu).
                                                    2. Przypowieść nie wyjaśnia dlaczego los obu jest różny. Możemy się
                                                    domyślać, ale pewności nie będziemy mieli. Faktem jest, że jeden
                                                    cierpi męki, a drugi znajduje pocieszenie. Abraham nie wyjaśnia
                                                    dlaczego - jedynie wskazuje, żeby się nie domagał od Łazarza
                                                    posługi, bo właśnie doszło do odwrócenia sytuacji.
                                                    3.Jeśli rzeczywiście człowiek przestaje istnieć, to:
                                                    a) przypowieść Jezusa jest bez sensu, gdyż bogacz nie mógłby życzyć
                                                    sobie ostrzeżenia braci;
                                                    b) Jan nie mógłby widzieć dusz zabitych dla słowa Bożego (Ap. 6,9);
                                                    c) zmartwychwstanie jako takie byłoby niemożliwe (co najwyżej
                                                    ponowne stworzenie), a to przeczyłoby Rz. 4,17 i Rz. 8,11. I nie
                                                    chodzi tu bynajmniej o "odtworzenie" w podanym przez Ciebie
                                                    rozumieniu.
                                                  • ariel4ever Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 03.02.08, 00:56
                                                    supaari napisał:
                                                    >
                                                    > Po raz kolejny - duże uznanie. Ale:
                                                    > 1. Piszesz, że nie wiadomo dlaczego los obu bohaterów się różni,
                                                    nie pisze tak, to twoja interpretacja.
                                                    ja tylko sugeruje - " czy to bylo by powodem aby ukazywac az
                                                    taka roznice miedzy tymi dwoma ?"
                                                    ale
                                                    > jednemu przypisujesz bycie faryzeuszem; nie wie na jakiej
                                                    podstawie.
                                                    > Był bogaty, ale czy był faryzeuszem? Uczonym w Piśmie? Nie wiadomo

                                                    spojz na kontekst. do kogo mowil jezus? w luk (16:14,15) jest
                                                    napisane: "A faryzeusze, którzy miłowali pieniądze, słuchali tego
                                                    wszystkiego i zaczęli z niego kpić. 15 Toteż rzekł do nich: „To wy
                                                    wobec ludzi podajecie się za prawych, ale Bóg zna wasze serca; co
                                                    bowiem wśród ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest w oczach
                                                    Bożych." jezus mowil to w obecnosci faryzeuszy.
                                                    jako grupa, byli oni podobni do bogacza. mat (23:5-7) "Wszystkie swe
                                                    uczynki spełniają, żeby ich ludzie widzieli; bo poszerzają
                                                    pudełeczka [z fragmentami Pisma], które noszą dla ochrony, i
                                                    powiększają frędzle swych szat. 6 Lubią najpocześniejsze miejsce na
                                                    wieczerzach i pierwsze siedzenia w synagogach, 7 i pozdrowienia na
                                                    rynkach i lubią być przez ludzi nazywani Rabbi." -
                                                    uprzywilejowana grupa spoleczna. faryzeusze traktowali innych
                                                    (grzesznikow) pogardliwie. ten wlasnie prosty lud, ktory przyjal
                                                    jezusa. (jana 7:47-49) " Faryzeusze zaś odpowiedzieli: „Czyżbyście i
                                                    wy zostali wprowadzeni w błąd? 48 Czyż uwierzył w niego choćby jeden
                                                    z władców albo faryzeuszy? 49 A ten tłum nie znający Prawa to ludzie
                                                    przeklęci” "

                                                    > (btw - faryzeusze i uczeni w Piśmie to są dwie różne różne
                                                    > kategorie; spójnik "czyli" zastosowany przez Ciebie jest zupełnie
                                                    > nie na miejscu).

                                                    wiem ze faryzeusze to sekta, separatysci. ale zaliczali sie do niej
                                                    rowniez uczeni w pismie

                                                    > 2. Przypowieść nie wyjaśnia dlaczego los obu jest różny. Możemy
                                                    się
                                                    > domyślać, ale pewności nie będziemy mieli. Faktem jest, że jeden
                                                    > cierpi męki, a drugi znajduje pocieszenie. Abraham nie wyjaśnia
                                                    > dlaczego - jedynie wskazuje, żeby się nie domagał od Łazarza
                                                    > posługi, bo właśnie doszło do odwrócenia sytuacji.
                                                    > 3.Jeśli rzeczywiście człowiek przestaje istnieć, to:
                                                    > a) przypowieść Jezusa jest bez sensu, gdyż bogacz nie mógłby
                                                    życzyć
                                                    > sobie ostrzeżenia braci;

                                                    ma sens. nie zapomnij ze to faryzeusze! jezus uzywa tutaj, w
                                                    sprytny sposob tej przypowiesci, poniewaz u kazdej z
                                                    przedstawionych grup, osiagnal swoj cel.



                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 05.02.08, 13:51
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    >
                                                    > nie pisze tak, to twoja interpretacja.
                                                    > ja tylko sugeruje - " czy to bylo by powodem aby ukazywac az
                                                    > taka roznice miedzy tymi dwoma ?"

                                                    Oczywiście - sugerujesz! Wybacz niezręczność.


                                                    > ale
                                                    > > jednemu przypisujesz bycie faryzeuszem; nie wie na jakiej
                                                    > podstawie.
                                                    > > Był bogaty, ale czy był faryzeuszem? Uczonym w Piśmie? Nie
                                                    wiadomo
                                                    >
                                                    > spojz na kontekst. do kogo mowil jezus? w luk (16:14,15) jest
                                                    > napisane: "A faryzeusze, którzy miłowali pieniądze, słuchali tego
                                                    > wszystkiego i zaczęli z niego kpić. 15 Toteż rzekł do nich: „To wy
                                                    > wobec ludzi podajecie się za prawych, ale Bóg zna wasze serca; co
                                                    > bowiem wśród ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest w oczach
                                                    > Bożych." jezus mowil to w obecnosci faryzeuszy.
                                                    > jako grupa, byli oni podobni do bogacza. mat (23:5-7) "Wszystkie
                                                    swe
                                                    > uczynki spełniają, żeby ich ludzie widzieli; bo poszerzają
                                                    > pudełeczka [z fragmentami Pisma], które noszą dla ochrony, i
                                                    > powiększają frędzle swych szat. 6 Lubią najpocześniejsze miejsce
                                                    na
                                                    > wieczerzach i pierwsze siedzenia w synagogach, 7 i pozdrowienia na
                                                    > rynkach i lubią być przez ludzi nazywani Rabbi." -

                                                    1. Pomiędzy Łk. 16,14 i Łk. 16,19 są luźne wypowiedzi i wskazania,
                                                    np. w sprawie początku królestwa i nierozerwalności małżeństwa, skąd
                                                    więc podejrzenie, że przypowieść adresowana jest do faryzeuszy?
                                                    2. O bogaczu wiemy to, że się świetnie ubierał i dobrze bawił. Nie
                                                    wiemy nic ani na temat "dobrych uczynków", ani innych cech
                                                    faryzeuszy podanych przez Ciebie.


                                                    > uprzywilejowana grupa spoleczna. faryzeusze traktowali innych
                                                    > (grzesznikow) pogardliwie. ten wlasnie prosty lud, ktory przyjal
                                                    > jezusa. (jana 7:47-49) " Faryzeusze zaś odpowiedzieli: „Czyżbyście
                                                    i
                                                    > wy zostali wprowadzeni w błąd? 48 Czyż uwierzył w niego choćby
                                                    jeden
                                                    > z władców albo faryzeuszy? 49 A ten tłum nie znający Prawa to
                                                    ludzie
                                                    > przeklęci” "

                                                    Czy toma być kolejny dowód na faryzejstwo bogacza? Daj spokój!

                                                    > > (btw - faryzeusze i uczeni w Piśmie to są dwie różne różne
                                                    > > kategorie; spójnik "czyli" zastosowany przez Ciebie jest
                                                    zupełnie
                                                    > > nie na miejscu).
                                                    >
                                                    > wiem ze faryzeusze to sekta, separatysci. ale zaliczali sie do
                                                    niej
                                                    > rowniez uczeni w pismie
                                                    >

                                                    Tak! I nawet uczniowie Jezusa. Ale to nie powód, żeby utożsamiać
                                                    dwie różnme grupy.


                                                    > ma sens. nie zapomnij ze to faryzeusze! jezus uzywa tutaj, w
                                                    > sprytny sposob tej przypowiesci, poniewaz u kazdej z
                                                    > przedstawionych grup, osiagnal swoj cel.

                                                    Widać o nierozerwalności małżeństwa (u Łukasza) tez tylko do
                                                    faryzeuszów mówił!
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 05.02.08, 14:36
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > supaari, widzac jak zaciekle bronisz tego, iz bogacz moglby byc
                                                    > wszystkim innym tylko nie faryzeuszem, odnosze wrazenie ze czujesz
                                                    > sie osobiscie tym tematem dotkniety.
                                                    > a moze jednak powinienes isc w slady pawla...?

                                                    Na razie jest na etapie Szawła ::)))))ale on raczej tą drogą do Damaszku się nie
                                                    wybiera wiec na pewno nic go nie ,,oślepi "po drodze
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 11:50
                                                    > 1. Kolter ni w pięć, ni w dziesięć zamieszcza różne
                                                    > strażnicopochodne teksty w dowolnych miejscach forum i oczekuje, że
                                                    > będę się do nich ustosunkowywał (?).
                                                    > 2. Sam zapewne nie wie o co mu chodzi - przytacza definicję
                                                    > słowa "nefeszż fesz jest większy niż "pneuma". I co z tego wynika? Że
                                                    > nie posługuję się ani greką, ani hebrajskim? A pewnie!!! Posługuję
                                                    > się polskim!

                                                    Znam cię już dość dobrze mądralo , kiedy nie masz możliwości skontrowania to
                                                    albo przemilczasz, albo palniesz coś niby żartem , teraz też nie masz nic do
                                                    powiedzenia !!! nawet gdybyś znał całą biblie to i tak jej nie rozumiesz
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 20:30
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > > 1. Kolter ni w pięć, ni w dziesięć zamieszcza różne
                                                    > > strażnicopochodne teksty w dowolnych miejscach forum i oczekuje,
                                                    że
                                                    > > będę się do nich ustosunkowywał (?).
                                                    > > 2. Sam zapewne nie wie o co mu chodzi - przytacza definicję
                                                    > > słowa "nefeszż fesz jest większy niż "pneuma". I co z tego
                                                    wynika? Że
                                                    > > nie posługuję się ani greką, ani hebrajskim? A pewnie!!!
                                                    Posługuję
                                                    > > się polskim!
                                                    >
                                                    > Znam cię już dość dobrze mądralo , kiedy nie masz możliwości
                                                    skontrowania to
                                                    > albo przemilczasz, albo palniesz coś niby żartem , teraz też nie
                                                    masz nic do
                                                    > powiedzenia !!! nawet gdybyś znał całą biblie to i tak jej nie
                                                    rozumiesz

                                                    Znasz mnie lepiej niż siebie? Może wytłumaczysz co chciałeś
                                                    powiedzieć przytoczonym przez Ciebie wpisem zamieszczając go w wątku
                                                    o klerze katolickim, który nie chce bierzmować? Śmiało! Co chciałeś
                                                    powiedzieć????
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 30.01.08, 08:49
                                                    supaari napisał
                                                    > Znasz mnie lepiej niż siebie? Może wytłumaczysz co chciałeś
                                                    > powiedzieć przytoczonym przez Ciebie wpisem zamieszczając go w wątku
                                                    > o klerze katolickim, który nie chce bierzmować? Śmiało! Co chciałeś
                                                    > powiedzieć????

                                                    Bierzmować ?? masz na myśli uzupełnianie opon w specjalnej maszynie ?? bo jakoś
                                                    tak to się chyba nazywa!!
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 03.02.08, 00:17
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    > Znam cię już dość dobrze mądralo , kiedy nie masz możliwości
                                                    skontrowania to
                                                    > albo przemilczasz, albo palniesz coś niby żartem , teraz też nie
                                                    masz nic do
                                                    > powiedzenia !!! nawet gdybyś znał całą biblie to i tak jej nie
                                                    rozumiesz
                                                    >

                                                    Dlaczego cytujesz część definicji nefeszu z NCE? Ja nie wiem. Ty
                                                    pewnie też nie.
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 18:46
                                                    supaari napisał:
                                                    > 1. Kolter ni w pięć, ni w dziesięć zamieszcza różne
                                                    > strażnicopochodne teksty w dowolnych miejscach forum i oczekuje, że
                                                    > będę się do nich ustosunkowywał (?).
                                                    > 2. Sam zapewne nie wie o co mu chodzi - przytacza definicję
                                                    > słowa "nefesz", z której to definicji wynika, że jest zakres
                                                    > znaczeniowy nefesz jest większy niż "pneuma". I co z tego wynika? Że
                                                    > nie posługuję się ani greką, ani hebrajskim? A pewnie!!! Posługuję
                                                    > się polskim!


                                                    Tak sobie pogrzebałem w moich papierach i znalazłem to !!! więc jak tam z twoim
                                                    ,,pneuma"

                                                    DUCH

                                                    Greckie pneúma („duch”) pochodzi od wyrazu pnéo, czyli „wiać” lub „oddychać”,
                                                    i przypuszczalnie takie samo znaczenie ma rdzeń hebrajskiego słowa rúach
                                                    („duch”). A zatem zarówno rúach, jak i pneúma zasadniczo oznaczają „dech;
                                                    tchnienie; oddech”, lecz nabrały szerszego znaczenia (por. Hab 2:19; Obj 13:15).
                                                    Mogą też oznaczać wiatr, siłę życiową żywych istot, czyjegoś ducha, a także
                                                    osoby duchowe, np. Boga i Jego aniołów, oraz czynną siłę Bożą, czyli ducha
                                                    świętego (por. Słownik grecko-polski, red. Z. Abramowiczówna, Warszawa 1962,
                                                    t. III, s. 563; L. Koehler i W. Baumgartner, Lexicon in Veteris Testamenti
                                                    Libros, Lejda 1958, ss. 877-879; A Hebrew and English Lexicon of the Old
                                                    Testament, red. F. Brown, S. R. Driver i C. A. Briggs, 1980, ss. 924-926).
                                                    Wszystkie te znaczenia mają wspólny mianownik: odnoszą się do czegoś, co jest
                                                    niewidoczne dla ludzkiego wzroku, a stanowi przejaw istnienia jakiejś czynnej
                                                    siły, której oddziaływanie może dawać widzialne rezultaty.
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 29.01.08, 20:34
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > Tak sobie pogrzebałem w moich papierach i znalazłem to !!! więc
                                                    jak tam z twoim
                                                    > ,,pneuma"
                                                    >
                                                    > DUCH
                                                    >
                                                    > Greckie pneúma („duch”) pochodzi od wyrazu pnéo, czyli „wiać&
                                                    > #8221; lub „oddychać”,
                                                    > i przypuszczalnie takie samo znaczenie ma rdzeń hebrajskiego słowa
                                                    rúach
                                                    > („duch”). A zatem zarówno rúach, jak i pneúma zasadniczo oznaczają
                                                    > „dech;
                                                    > tchnienie; oddech”, lecz nabrały szerszego znaczenia (por. Hab
                                                    2:19; Obj
                                                    > 13:15).
                                                    > Mogą też oznaczać wiatr, siłę życiową żywych istot, czyjegoś
                                                    ducha, a także
                                                    > osoby duchowe, np. Boga i Jego aniołów, oraz czynną siłę Bożą,
                                                    czyli ducha
                                                    > świętego (por. Słownik grecko-polski, red. Z. Abramowiczówna,
                                                    Warszawa 1962,
                                                    > t. III, s. 563; L. Koehler i W. Baumgartner, Lexicon in Veteris
                                                    Testamenti
                                                    > Libros, Lejda 1958, ss. 877-879; A Hebrew and English Lexicon of
                                                    the Old
                                                    > Testament, red. F. Brown, S. R. Driver i C. A. Briggs, 1980, ss.
                                                    924-926).
                                                    > Wszystkie te znaczenia mają wspólny mianownik: odnoszą się do
                                                    czegoś, co jest
                                                    > niewidoczne dla ludzkiego wzroku, a stanowi przejaw istnienia
                                                    jakiejś czynnej
                                                    > siły, której oddziaływanie może dawać widzialne rezultaty.
                                                    >

                                                    Proste! Duch (dusza) jest nieśmiertelnym elementem człowieka. Może
                                                    kontaktować się z żyjącymi na ziemii, czeka na zmartwychwstanie ciał.

                                                    A Twoim zdaniem jest czym?
                                                  • kolter_hugh Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 30.01.08, 08:54
                                                    supaari napisał:
                                                    > Proste! Duch (dusza) jest nieśmiertelnym elementem człowieka. Może
                                                    > kontaktować się z żyjącymi na ziemii, czeka na zmartwychwstanie ciał.
                                                    >
                                                    > A Twoim zdaniem jest czym?

                                                    Gdzie to jest napisane ??, tylko nie pisz o Saulu i Mojżeszu bo to już
                                                    przerobiliśmy !! w biblii duszę nazywa się żyjącą istotę ,nawet muchę to po
                                                    prostu życie !!, duch to z kolei ktoś kogo nie widać np Bóg jednak demony które
                                                    tez są duchami zostaną zgładzone ,więc są śmiertelne !!
                                                  • supaari Re:Supaari, Twojego wywodu nie rozumiem 30.01.08, 12:45
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    > Gdzie to jest napisane ??, tylko nie pisz o Saulu i Mojżeszu bo to
                                                    już
                                                    > przerobiliśmy !! w biblii duszę nazywa się żyjącą istotę ,nawet
                                                    muchę to po
                                                    > prostu życie !!, duch to z kolei ktoś kogo nie widać np Bóg jednak
                                                    demony które
                                                    > tez są duchami zostaną zgładzone ,więc są śmiertelne !!
                                                    >

                                                    Owszem! Przerobiliście - dodając cudzysłów, żeby z Samuela zrobić
                                                    demona! Zaś z Mojżesza zrobiliście jakieś widziadło (pewnie do
                                                    Zachariasza też Gabriel nie przyszedł, bo w Łk. 1,22 mowa o
                                                    widzeniu)! W przerabianiu dobrzy jesteście!