dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''???

05.10.07, 04:27
nie mam osobiście żadnego przymusu wierzenia w cokolwiek.
moim zdaniem nie trzeba wyznawać żadnej wiary.

jeżeli mówimy o moralnosci - to uwazam ze trzeba byc dobrym
czlowiekiem, nie czynic zła. ale nie jest mi do tego potrzebna zadna
religia. czynienie zła uważam za nierozsądne, niepotrzebne i raniące
innych. czynienie zła nie uważam za ''grzech'' i coś zakazanego.

spotykam sie czasem z pytaniem jakiego jestem wyznania, lub czy np
chodze do kosciola. kiedy odpowiadam ze jestem ateistką, spotykam
sie nie tyle ze zdziwieniem co z oburzeniem...
bo jak to?! nie wierzyć kompletnie w nic?! jak tak w ogóle można...
skandal!
prędzej zaakceptowaliby fakt, że jestem innego wyznania i jednak
wierzę w jakąś siłę wyższą, niż to, że nie wierzę w żadnego boga.

bardzo mnie to ciekawi, jaki jest tok myślenia osób które uparcie
uwarzają że ''trzeba w cos wierzyc''

?!?!?!
    • 2_sara Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 07:47
      Trzeba jak najmniej wierzyć,jak najwięcej wiedzieć!
      • swarozyc Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 20:40
        tak sie mowi jak racjonalnych argumentow zaczyna brakowac.
        Sprawdz prawdziwosc tego powiedzenia na lekcji matematyki czy logiki.
        • 2_sara Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 20:54
          A można trochę jaśniej??
    • pocoo Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 07:48
      No bo niby jak to?
      Jeżeli jesteś dobrym człowiekiem , to im żal , że twoja dusza
      będzie się tułać po piekle.
      A może ci zazdroszczą , że nie musisz płacić haraczu kościołowi ?
      Ja mam to w d....
    • astrotaurus Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 10:33
      renatulka napisała:


      "bardzo mnie to ciekawi, jaki jest tok myślenia osób które uparcie
      uwarzają że ''trzeba w cos wierzyc''""


      TOK MYŚLENIA !! Dobre!, masz ostatnio natchnienie? :D

      • eviva7 Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 12:33
        Człowiek ma wolną wolę,więc nie powinno się od nikogo wymagać na siłę "by w coś
        wierzył",bo to się zaczyna robić niebezpieczny fanatyzm religijny.
    • facet123 Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 13:40
      > dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''???

      Mówi się tak gdy nie ma się żadnych innych argumentów. To taka naiwna i
      desperacja próba uratowania jakoś swojego światopoglądu wobec (a raczej wbrew)
      racjonalnej argumentacji.
    • mich.999 Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 14:56
      Wierzyć trzeba w człowieczeństwo i tak postępować.Okłamywanie sumienia przez przynależność do grupy wyznaniowej to zwykła obłuda.
      • pocoo Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 17:19
        mich.999 napisał:

        > Wierzyć trzeba w człowieczeństwo i tak postępować.Okłamywanie
        sumienia przez pr
        > zynależność do grupy wyznaniowej to zwykła obłuda.
        Święta racja. Amen.
        • eviva7 Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 05.10.07, 18:12
          Sumienie jest to Duch Boży w nas,którego nie da się okłamać.Nie ma takiej
          możliwośći.
          • rkcb Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 08.10.07, 22:10
            Po pierwsze - boga nie ma.
            Po drugie - to co nazywasz sumieniem jest wytworem ewolucji człowieka i nie ma
            to nic wspólnego z żadną religią lub jej brakiem.
            Wiara w bóstwa jest potrzebna człowiekowi jak rybie rower.
    • naprawdetrzezwy Tak mówią tylkl ograniczone prymitywy. 10.10.07, 09:38
      Normalni mają inne zmartwienia.
    • danaer Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 10.10.07, 23:36
      Uwierz w siebie, w swoich bliskich, w ludzkość i spowiadaj się przed swoim
      sumieniem.
      • astrotaurus Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 11.10.07, 12:40
        danaer napisała:

        "Uwierz w siebie, w swoich bliskich, w ludzkość ..."

        Po co i jak wierzyć w coś co istnieje namacalnie...?



        "spowiadaj się przed swoim sumieniem."

        Ze wszystkiego, czy można coś czasem ukryć? :D

        • danaer Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 13.10.07, 12:26
          A więc w boga trzeba wierzyć, bo nie istnieje namacalnie? To jest powód, by
          wierzyć w coś. A jeżeli istnieje, to już nie trzeba w to wierzyć? Każdy człowiek
          powinien wierzyć w siebie. Tylko wtedy ma siłę, by żyć. A jeśli nie wierzy w
          siebie, nie ufa sobie, wtedy szuka sobie bogów. Odnośnie spowiedzi- przed swoim
          sumieniem nie ukryjesz niczego, przed konfesjonałem możesz łgać do woli.
          • astrotaurus Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 13.10.07, 13:54

            danaer napisała:

            "Każdy człowiek powinien wierzyć w siebie."

            Zarówno pytanie zawarte w tytule wątku , jak i Twoje stwierdzenie
            odwołują się do znaczenia słowa "wiara", którego to znaczenia owo
            słowo mieć nie powinno, choć w powszechnym użyciu ma.
            Co to znaczy bowiem: "wierzyć w siebie". Wierzyć, że dam radę zrobić
            coś, o czym nie mam zielonego pjęcia? Byłoby to dosyć debilne.
            Liczyć na swoją zdolność rozzwiązywania problemów, kreatywność -
            proszę bardzo, tylko trzeba mieć do tego jakieś podstawy, a nie
            wiarę.

            Wiara to jest "wiedza" a priori. Nie wymagająca sprawdzania, często
            nawet wbrew faktom.
            Jest to bardzo chora kategoria odbioru świata i nie ma zastosowania
            do czegoś co jest namacalne, mierzalne, sprawdzalne, weryfikowalne.

            Po prostu w codziennym użyciu słowo "wiara" najczęściej zastępuje
            bez sensu słowa: "nadzieja", "przekonanie", "oczekiwanie" itp.
            • danaer Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 13.10.07, 19:59
              A nie znasz tego powiedzenia:"Człowieku uwierz w siebie"? To znaczy uwierz w
              swoje siły- w to,że wiele możesz zmienić, wiele możesz osiągnąć. Właśnie taka
              wiara jest ludziom potrzebna do życia, a nie wiara w bóstwo, które wszystko nam
              załatwi- wystarczy tylko w nie wierzyć, bo nie istnieje namacalnie...
              Wiara to dla mnie przeświadczenie, ufność,że coś sie spełni, jeżeli tego pragnę
              i nad tym pracuję. I o tej wierze tu mówię. Są różne znaczenia tego słowa. Ty
              myślisz o wierze jako o przeświadczeniu w istnienie boga. No i dobrze. Nie
              zabraniam ci wierzyć w boga, więc czego się czepiasz.
              • kazeta.pl55 Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 14.10.07, 17:56
                danaer napisała:

                > A nie znasz tego powiedzenia:"Człowieku uwierz w siebie"? To znaczy uwierz w
                > swoje siły- w to,że wiele możesz zmienić, wiele możesz osiągnąć. Właśnie taka
                > wiara jest ludziom potrzebna do życia, a ...

                Nie wchodząc za bardzo w meritum watku pragnę przypomnieć, że słowo "wiara" ma
                b. wiele znaczeń (tak też mówi wikipedia). Ta wieloznaczność jest w stanie
                rozdymać ninijszy topic do astronomicznych rozmiarów. Gdyby się np. uczepić
                terminu "wiara" = zawierzenie a'priori, że powiedzmy informacja przekazana nam
                bezpośrednio przez jakąś osobę, albo informacja przekazana w formie znaków
                pisarskich, ikon, nagrania głosowego, jest prawdziwa, to hmm?
                Czy to jest chora kategoria, jak pisze astrotaurus?
                Jadę samochodem w nocy i widzę znak wykopy na drodze, czy wierzyć, że te wykopy
                rzeczywiści tam są, czy zignorować to ostrzeżenie? A ileż takich sytuacji mamy w
                życiu, brak wiary w takich przypadkach grozi totalnym zablokowaniem naszego
                funkcjonowania. Więc lepiej chyba w coś choć trochę trzeba wierzyć, bo
                wszystkiego nie jesteśmy w stanie sami zweryfikować.


                • astrotaurus Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 14.10.07, 19:03
                  kazeta.pl55 napisała:

                  "Czy to jest chora kategoria, jak pisze astrotaurus?
                  Jadę samochodem w nocy i widzę znak wykopy na drodze, czy wierzyć,
                  że te wykopy rzeczywiści tam są, czy zignorować to ostrzeżenie?"

                  Jest to, dalej twierdzę, chora kategoria, a przykład chybiony, bo tu
                  nie potrzeba żadnej wiary. Doświadczenie z życia na tym świecie
                  mówi , że zapewne tam są wykopy i raczej nie musimy tego sprawdzać,
                  ale gdybyśmy chcieli - możemy to zrobić.
                  Wiara tam pasuje, gdzie sprawdzenie jest raczej niemożliwe, a w
                  życiu takich sytuacji jest minimum, albo wcale.

                  Rozsądnie zauważyłaś, że "Ta wieloznaczność jest w stanie rozdymać
                  ninijszy topic do astronomicznych rozmiarów" i próżnym byłoby wdawać
                  się w akademickie dywagacje typu: czy muszę wierzyć, że mam dwie
                  ręce, skoro mam zamknięte oczy i brak świadectwa zmysłu wzroku nie
                  pozwala na pewno istnienia dwóch rąk potwierdzić. :))
                  Jeśli przyjmiemy, że dowolne słowo może znaczyć dowolną treść w
                  zależności od intencji mówiącego wszelkie dyskusje stałyby sie
                  bezprzedmiotowe. :))

                  I dlatego najlepiej jest używać słów, jak już mowiłem, takich, że
                  inne słowa nie pasują. Tak jak w przytoczonym cytacie z
                  danaer: ""Człowieku uwierz w siebie"? To znaczy uwierz w swoje siły-
                  w to,że wiele możesz zmienić, wiele możesz osiągnąć" słowo "wiara"
                  jest absolutnie nie na miejscu.
                  Tu pasuje wiele innych stwierdzeń Np.: "nie święci garnki lepią" i w
                  podobnej sytuacji potrzebne jest trzeźwa ocena możliwości itp., a
                  nie wiara w swojej najczystszej postaci.

                  Posłużę się dosadniejszym przykładem na podobną okoliczność:
                  Mam wierzyć, że pobiję rekord świata w sprincie, choć mam amputowaną
                  jedną nogę? Byłaby to głupota w czystej postaci.
                  Wzmiankowane "uwierz w siebie" stanowi hasło mobilizacji, doping,
                  ale merytorycznie jest bez sensu.
                  • kazeta.pl55 Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 15.10.07, 15:01
                    astrotaurus napisał:

                    > Jest to, dalej twierdzę, chora kategoria, a przykład chybiony, bo tu
                    > nie potrzeba żadnej wiary. Doświadczenie z życia na tym świecie
                    > mówi , że zapewne tam są wykopy i raczej nie musimy tego sprawdzać,
                    > ale gdybyśmy chcieli - możemy to zrobić.
                    > Wiara tam pasuje, gdzie sprawdzenie jest raczej niemożliwe, a w
                    > życiu takich sytuacji jest minimum, albo wcale.

                    Nasz znajomy mentor zwykł był prawić:
                    1. teoretycznie ludzkość może sprawdzić/zweryfikować 90 spraw istniejących
                    pomiędzy niebem a ziemią.
                    2. praktycznie ludzość może sprawdzić/zweryfikować 70% spraw istniejących
                    pomiędzy niebem a ziemią.
                    3. teoretycznie w miarę rozgarnięty człowiek może sprawdzić/zweryfikować 50% z
                    rzeczy go otaczających.
                    4. praktycznie w miarę rozgarnięty człowiek może sprawdzić/zweryfikować 30% z
                    rzeczy go otaczających.

                    Brak możliwości 100% sprawdzenia w w/w przypadkach powodowane jest po części: -
                    - brakami w naszej wiedzy,
                    - brakami w stosownym instrumentarium,
                    - naszą za małą mocą przerobową w jednostce czasu

                    Poruszająć się więc w przestrzeni rzeczywistej, a nie w teoretycznej, musimy
                    bezwarunkowo uwzględnić wyżej przywołane ograniczenia. Szkoda, że nie
                    zrozumiałeś mego przykładu z wykopami na drodze. Przypominam, że dotyczy on tzw.
                    ocen osobistych/subiektywnych, których osoba postronna nie jest kompetentną
                    podważyć. Jeżeli ja oceniam, że nie mogłam sprawdzić wczyeśniej tych wyokopów,
                    bo np. z powodu braku czasu, to tak jest i koniec!!! Twoje gdybanie, czy
                    malkontenctwo nic tu nie zwojuje.
                    Osobiście przyjmuję z zewnątrz na wiarę conajmniej 70% informacji.
                    A tak na marginesie, czy widziałeś kiedyś kokpit ruskiego samolotu? Multum
                    wskażników zegarowych na prawie wszystkich możliwych powierzchniach.
                    Konstrukorzy mieli zamiar dołożyć ich jeszcze więcej, do monitorowania
                    parametrów lotu. I co usłyszeli, że zdolności percepcyjne człowieka już dawno
                    zostały przekroczone. Wstawienie więc jednego wskaźnika więcej, który
                    teoretycznie umożliwia kontrolę zespołu "X", nic nie daje, albo pogarsza
                    bezpieczne pilotażu.
                    • astrotaurus Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 15.10.07, 16:00
                      kazeta.pl55 napisała:
                      "Szkoda, że nie zrozumiałeś mego przykładu z wykopami na drodze.
                      Przypominam, że dotyczy on tzw. ocen osobistych/subiektywnych,
                      których osoba postronna nie jest kompetentną podważyć. Jeżeli ja
                      oceniam, że nie mogłam sprawdzić wczyeśniej tych wyokopów, bo np. z
                      powodu braku czasu, to tak jest i koniec!!! "

                      To może mi wytłumacz o co chodzi z tym przykładem, czy to jest
                      najlepszy jaki możesz znaleźć przykład wiary?
                      I czy na pewno autorce wątku chodziło o przyjmowanie na wiarę
                      wykopów?
                      Czy na pewno dla takich celów powstało i jest używane
                      powiedzenie : "trzeba w coś wierzyć".
                      Przecież ja mówię wyraźnie, że jeśli "trzeba w coś wierzyć" oznacza
                      celowość założenia istnienia wykopów na widok tablicy o nich
                      informującej, to ja jestem za.

                      Przeczytaj dobrze co ja mówię, choćby:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=70022967&wv.x=2&a=70520406
                      i zastanów się z czym i po co polemizujesz.
                      • kazeta.pl55 Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 15.10.07, 19:24
                        astrotaurus napisał:

                        > To może mi wytłumacz o co chodzi z tym przykładem, czy to jest
                        > najlepszy jaki możesz znaleźć przykład wiary?
                        > I czy na pewno autorce wątku chodziło o przyjmowanie na wiarę
                        > wykopów?
                        > Czy na pewno dla takich celów powstało i jest używane
                        > powiedzenie : "trzeba w coś wierzyć".
                        > Przecież ja mówię wyraźnie, że jeśli "trzeba w coś wierzyć" oznacza
                        > celowość założenia istnienia wykopów na widok tablicy o nich
                        > informującej, to ja jestem za.

                        Mój pierwszy wpis sprowokowała jedynie Twoja teza, że wierzenie w coś a' priori
                        (bez możliwości sprawdzenia) nalezy traktować jako przypadek chorobowy. W
                        odpowiedzi piszę od poczatku, że sporo docierających do naszego mózgu informacji
                        przyjmujemy na wiarę, bo nie mamy technicznych możliwości ich weryfikacji. O
                        jakich informacjach myślę? O wszystkich, również o religii!
                        Na razie tyle, bo nie mam teraz więcej czasu. Pozdr.

                        > Przeczytaj dobrze co ja mówię, choćby:
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=70022967&wv.x=2&a=70520406
                        > i zastanów się z czym i po co polemizujesz.
                        >
              • astrotaurus Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 15.10.07, 09:20
                danaer napisała:

                ""A nie znasz tego powiedzenia:"Człowieku uwierz w siebie"? To
                znaczy uwierz w swoje siły- w to,że wiele możesz zmienić, wiele
                możesz osiągnąć. Właśnie taka wiara jest ludziom potrzebna do życia,
                a nie wiara w bóstwo, które wszystko nam załatwi- wystarczy tylko w
                nie wierzyć, bo nie istnieje namacalnie...
                Wiara to dla mnie przeświadczenie, ufność,że coś sie spełni, jeżeli
                tego pragnę i nad tym pracuję. I o tej wierze tu mówię. Są różne
                znaczenia tego słowa. Ty myślisz o wierze jako o przeświadczeniu w
                istnienie boga. No i dobrze. Nie zabraniam ci wierzyć w boga, więc
                czego się czepiasz.""

                Nie daj się ponosić emocjom, tylko powiedz coś do rzeczy i wytłumacz
                co miałoby realnie znaczyć owo "uwierz w siebie". Po mojemu
                słowo "wiara" nie ma tu zastosowania, potrzebny jest "biznesplan"
                [ ;) ] i konsekwencja w jego realizacji. Oczywiście nie da się tu
                najczęściej obejść bez różnych emocji - choćby nadziei, że
                nieprzwidziane wypadki nie pokrzyżują planów. Ale wiara... ?!

                Trafnie zauważasz, że słowo "wiara" pasuje najlepiej do sytuacji z
                bóstwem i rozciąganie go na wiele znaczeń, aczkolwiek dozwolone,
                najczęściej jest bezcelowe, a już szczególnie przy szczegółowej,
                konkretnej dyskusji o kwestiach wiary.

                Są różne znaczenia tego słowa i jeśli dla Ciebie warunkiem
                koniecznym jest uznanie, że "Wiara to dla mnie przeświadczenie,
                ufność,że coś sie spełni, jeżeli tego pragnę i nad tym pracuję. I o
                tej wierze tu mówię", to musimy stwierdzić, że nasz dyskusja jest
                bezprzedmiotowa, bo mówimy o zupełnie innych rzeczach.

                Masz prawo do swojej definicji wiary , ale nie ta Twoja definicja
                jest tu przedmiotem dyskusji. W sformułowaniu tytułowym
                wątku "wiara" brzmi mocno, nie mówi o tysiącach pierdułkowatych
                odmian wiary z życia codziennego, tylko o czymś wzniosłym i
                doniosłym.
                Człowiek , który zna sie na telewizorach, kineskopach, luminoforach
                itd. wie swoje, a ja, nie mając tej wiedzy muszę wierzyć, że w moim
                telewizorze nie mieszkają krasnoludki.
                Tylko czy o takiej wierze toczy sie tu dyskusja? Gdyby tak było nie
                zaistniałaby w ogóle formułka "trzeba w coś wierzyć", bo byłoby
                oczywiste, że każdy człowiek codziennie wierzy, bo musi, w tysiące
                różnych spraw.


                "" Nie zabraniam ci wierzyć w boga, więc czego się czepiasz.""

                Zamiast pomysleć uruchamiasz niepotrzebne tu emocje. Ja się nie
                czepiam, tylko próbuję polemizować. Jeśli Ci się to nie podoba, to
                zaznacz od razu, że masz swoje zdanie i nie przyjmujesz żadnych
                argumentów przeciw.
                A jeśli chcesz też popolemizować to proszę Cę o szersze wyjaśnienia,
                a nie o łaskawe pozwoleństwo na wierzenie w boga.
                Nie dość, że jest to bezpodstawna uzurpacja, to jeszcze świadczy o
                tym jak chaotycznie czytasz i myślisz.
                Jeśli twierdzę, że wiara to jest chora kategoria odbioru świata, to
                skąd wziął Ci sie pomysł, że akurat ja mogę o wiarę opierać
                podstawy poglądów na świat?
    • beretelwi Re: dlaczego mówi się ''trzeba w coś wierzyć''??? 15.10.07, 16:07
      "trzeba w coś wierzyć"....
      nie masz w co wierzyć?
      TO PSA SOBIE KUP !!!
      tak mawiano w latach 70'
Pełna wersja